<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Wpis pierwszy, w którym narrator coś długo i bardzo mętnie tłumaczy, starannie unikając angażowania czytelnika w lekturę&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Wpis pierwszy, w którym narrator coś długo i bardzo mętnie tłumaczy, starannie unikając angażowania czytelnika w lekturę&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51081.html#comment-512022</link>
 <description>&lt;p&gt;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 25 Sep 2008 20:47:59 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 512022 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51081.html#comment-512026</link>
 <description>&lt;p&gt;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 25 Sep 2008 20:47:23 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 512026 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51081.html#comment-512037</link>
 <description>&lt;p&gt;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 25 Sep 2008 20:46:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 512037 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51081.html#comment-512045</link>
 <description>&lt;p&gt;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 25 Sep 2008 20:45:59 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 512045 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51081.html#comment-512054</link>
 <description>&lt;p&gt;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 25 Sep 2008 20:45:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 512054 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51081.html#comment-512056</link>
 <description>&lt;p&gt;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 25 Sep 2008 20:44:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 512056 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51081.html#comment-512060</link>
 <description>&lt;p&gt;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 25 Sep 2008 20:44:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 512060 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51081.html#comment-512090</link>
 <description>&lt;p&gt;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 25 Sep 2008 20:43:23 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 512090 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51081.html#comment-512261</link>
 <description>&lt;p&gt;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 25 Sep 2008 20:42:43 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 512261 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51081.html#comment-512278</link>
 <description>&lt;p&gt;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 25 Sep 2008 20:41:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 512278 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Referencie, współczuję bardzo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51081.html#comment-512644</link>
 <description>&lt;p&gt;choć nieszczerze, bo ja od kilku dni w biegu jestem i dzisiaj jedynie tyskie piwo do obiadu wypiłem.&lt;br /&gt;
Jutro jakąś nieznajomą Rioję pić będę, jak czas na zrobienie obiadu w sobie znajdę. Jak będzie czegoś warta, to się podzielę. Wrażeniem.&lt;br /&gt;
Niestety czas Świąteczny oznacza, że małżonka moja dziwne rzeczy do domu przynosi, co to jej dają w ramach podarków. Toto to przynajmniej z jakiejś numerowanej edycji pochodzi, ale sam Pan wiesz, że to dla tych druciaży niewiele znaczy.&lt;br /&gt;
Zazwyczaj to jakieś paskudne francuskie sikacze są, ale czasem się zdarza miła okoliczność.&lt;br /&gt;
Ech tam, głupoty. Wie Pan, że ja wielkim fanem tego caberneta franca jestem, w pogardzie sauvignoński mając?&lt;br /&gt;
To z dawnych czasów mam, kiedy to zdarzyło mi się w akademiku z Węgrem jednym przemieszkiwać.&lt;br /&gt;
On to mnie nauczył, czym się różni Egerski Bikaver od podrób z Wielkiej Niziny Panońskiej. Ale bardziej mu zawdzięczam ten cabernet z Villány (już dokładnie marki nie pamiętam, bo to za komunizmu było).&lt;br /&gt;
Kiedyś przez tego caberneta się nawet do Urzędu Stanu Cywilnego o dwie godziny spóźniłem, co i tak mi nie pomogło.&lt;br /&gt;
Zazdrosne pozdrowienia załączam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 15 Dec 2007 17:00:49 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 512644 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Referencie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51081.html#comment-512523</link>
 <description>&lt;p&gt;odrywasz mnie Pan od pracy, która może nie jest tak dosłowna, jak Pan sobie imaginujesz.&lt;br /&gt;
A płacz i wyrzekanie rozlega się z dala ode mnie, nic nie tracąc ze swej prawdziwości.&lt;br /&gt;
Taki fach.&lt;br /&gt;
Cześć!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 14 Dec 2007 23:49:59 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 512523 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Miłych gości witam</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51081.html#comment-512505</link>
 <description>&lt;p&gt;ale dziś ni cholery nie porozmawiam.&lt;br /&gt;
Może jutro.&lt;br /&gt;
A najpewniej w niedziele.&lt;br /&gt;
Roboty jakoś dużo mam. Fizycznej. Krew mi z rękawow kapie, jak temu Ticie kiedyś, a przecież ta zabawa się dopiero zaczyna. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Panie Referencie, o Bachu czytalem, nic nie zrozumiałem. Dlatego nic nie napisałem. Cześć&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 14 Dec 2007 22:53:22 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 512505 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51081.html#comment-512301</link>
 <description>&lt;p&gt;żebym to ja, to bajki tak deprawują dzieci:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;...w tych pieknych okolicznościach przyrody&amp;#8230;i niepowtarzalnej..&amp;#8221; &lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 14 Dec 2007 12:53:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 512301 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Drodzy moi Państwao</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51081.html#comment-512280</link>
 <description>&lt;p&gt;Igło: ja jak raz z roboty piszę gdzie pracuję fizycznie, dziobem kłapiąc;&lt;br /&gt;
Magio: jak ja bym umiał pisać, to bym się nazywał Sadurski;&lt;br /&gt;
Max: albo ja czegoś nie rozumiem, albo Pan dziecko ku złemu skierowałeś.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Idę dziobem dalej kłapać. Cześć&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 14 Dec 2007 12:07:05 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 512280 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51081.html#comment-512276</link>
 <description>&lt;p&gt;Tak sobie myślę (albo tylko mi się wydaje, że myślę), że rzeczona jednostka chorobowa to świat może i przemeblowała ale chyba nie nasz. No przynajmniej nie w stopniu znacznym. U nas to raczej marginalny kłopot jest, na domową &amp;#8220;politykę&amp;#8221; prorodzinną niewpływający. Ale ma Pan rację, to temat na inną jest gadułę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bardzo uprzejmnie dziękuję za Lubienie i Ofiarowanie. :) I czekam (choć nie lubię czekać) na opis zmagań &amp;gt;OSP&amp;lt; z &amp;gt;NKWD&amp;lt; i jaki to wpływ miało na pojawienie się &amp;#8220;nosiciela pana Y&amp;#8221;. &lt;br /&gt;
Niestety, sama nic nie napiszę &amp;#8211; bo nie umiem. I nie wiem, jak się naumieć. Dlatego jestem tylko komentatorem II klasy, z którego natrząsa się z &amp;#8220;sadystycznym&amp;#8221; upodobaniem niejaki pan Kozak. Teraz już wiem po co On mnie tutaj zaprosił. Niedoczekanie! Masochizmowi mówiem stanowcze &amp;#8211; Nie! :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 14 Dec 2007 11:58:56 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 512276 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Magia</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51081.html#comment-512266</link>
 <description>&lt;p&gt;posłużę się cytatem z mojej córci, wiernie :&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Mag-n-iczny proszek?&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;...w tych pieknych okolicznościach przyrody&amp;#8230;i niepowtarzalnej&amp;#8230;Pani pozwoli że się przedstawię&amp;#8221; &lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 14 Dec 2007 11:37:31 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 512266 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yaco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51081.html#comment-512259</link>
 <description>&lt;p&gt;Pan to nic ino balangowanie albo wyrywanie kobitek.&lt;br /&gt;
Skąd pan na to masz forse i czas?&lt;br /&gt;
Ja tu zapierniczam.&lt;br /&gt;
A pan jajca robisz, pewnieś cyklista, mason albo i to trzecie ( aż się boję napisać )?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 14 Dec 2007 11:21:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 512259 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51081.html#comment-512256</link>
 <description>&lt;p&gt;Jasne, lepiej mieć forse na noworoczną balange, niż nie mieć&lt;br /&gt;
;-)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 14 Dec 2007 11:11:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 512256 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Magio,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51081.html#comment-512099</link>
 <description>&lt;p&gt;To temat na zupełnie inną jest rozmowę, ale przecież ta choroba całkowicie przemeblowała nasz świat. To brzmi zabawnie, ale młodsi w ogóle nie rozumieją, co to znaczyło żyć w świecie bez &amp;gt;AIDS&amp;lt;. W świecie, w którym informacja o kioskarzu prowadzącym politykę prorodzinną za pomocą cyrkla była po prostu zabawna.&lt;br /&gt;
Myślę, że baby boom lat osiemdziesiątych nie mógłby wydarzyć by się później, nawet gdyby spełnione były pozostałe warunki: koszmarna jaruzelska nuda, godzina milicyjna i strefowe wyłączenia energii elektrycznej.&lt;br /&gt;
Ale jak wspomniałem, to temat na całkiem inną rozmowę o przypadkach.&lt;br /&gt;
Ponieważ Panią Lubię, to ofiaruję Pani trasera następnego mojego wpisu, który pojawi się zapewne około późnej niedzieli, albo wczesnego poniedziałku. Będzie to wpis o wpływie konfliktu interesów, między ochotniczą strażą pożarną a &amp;gt;NKWD&amp;lt;, na pojawienie się na świecie nosiciela Pana Y.&lt;br /&gt;
Niestety jutro poświęcam się zawodowemu sadomasochizmowi (rano sadyzm, wieczorem masochizm), a w sobotę w zasadzie też, ale na mniejszą skalę. Co najwyżej, bym coś pokomentował. Nie napisałaby Pani czegoś podchodzącego?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 13 Dec 2007 22:03:53 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 512099 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Jest nasz już</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51081.html#comment-512103</link>
 <description>&lt;p&gt;sporo bo jakie 2/3 z zaproszonych sie zalogowało choc raz. Zgłaszają sie też już nowi goście, nazwijmy z wolnej ręki.&lt;br /&gt;
A jutro jak Sergiusz z kolejki po śledzie i baleron wróci ( podobno rzucili w Łodzi w promocji ) to wskoczy tabela opłat i instruktarz jak nam wysyłać gruba kasę do szarej strefy.&lt;br /&gt;
A to miało być dopiero za tydzień.&lt;br /&gt;
Tak, że plan wykonujemy przed terminem.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 13 Dec 2007 21:00:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 512103 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Igło,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51081.html#comment-512101</link>
 <description>&lt;p&gt;Pan latasz dzisiaj jak kot z pęcherzem. Nawet rozumiem, bo rozruch ważna rzecz (a prywatnie powiem, że wielce mi Panowie zaimponowali tym jak to działa, choćby w rozruchowej fazie).&lt;br /&gt;
Ale by pan usiadł  przy jakimś spokojniejszym blogu, nalał sobie jareckie  i chwilkę pogadał o rzeczach prostych i spokojniejszych.&lt;br /&gt;
Tak to napisałem i zaraz mi myśl do głowy przyszła całkiem przeciwna. I chciałem się zapytać, albo i poprosić o informację w przyszłości: wiele nas jest i jaką mamy produkcję. Dzisiaj dzień stachanowca, ale fajnie byłoby poznać dane choćby za pierwszą dobę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A co do Pana Referenta, to chyba on dzisiaj zarękawki czarne, jedwabne, pierze i calkiem nie przyjdzie. Zaglądal był do Pana Maxa, ale jakiś taki nieskupiony miał stan, się mi zdaje.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 13 Dec 2007 20:57:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 512101 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ramoniezi</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51081.html#comment-512096</link>
 <description>&lt;p&gt;To proszę Yayca magicznie każdemu do ucha wpadali jak rakiety do Rosji. Nawet głuchemu.&lt;br /&gt;
A pani Magia już widzę pana owinęła sobie wokół kolczyka, ciekawe jak sie tu zalogowała jak ja wszystko od rana psułem.&lt;br /&gt;
Jeszcze ten nudziarz napełniony skwaszonym winem, Referent przyjdzie ze swojego referatu i będzie komplet. Wody z miednicy narozlewa, pomarudzi i pójdzie spać.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 13 Dec 2007 20:37:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 512096 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Magio,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51081.html#comment-512089</link>
 <description>&lt;p&gt;zaplątaliśmy się nieco, przepraszam. Tamten skrót uczyniłem widocznym, ale obiecuję, że w ramach zadośuczynienia, kiedyś napiszę o muzyce. &lt;br /&gt;
Choć nie obiecuję, że o Pink Floyd to będzie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 13 Dec 2007 19:55:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 512089 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Magio, śpieszę uspokoić,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51081.html#comment-512050</link>
 <description>&lt;p&gt;może pani kamień z serca zrzucić , bo akurat, jeśli chodzi o tych panów, to najwyżej cenię moją kaszmirową marynarkę. Więc może być Pani spokojna. &lt;br /&gt;
To nawet ciekawe, ale w mojej szkole, przy Nowowiejskiej, sterowce nie były bardzo popularne. Podobnie jak Genesis.&lt;br /&gt;
Floydzi, Yes, a potem nagle i niespodziewanie brudne gitarowe brzmienie Joy Division . &lt;br /&gt;
A dla podbudowani chandry romansowej, to się Lońki Cohena słuchało, Donovana i Cata Stevensa, zanim tenże się zbisurmanił. Nieźle to wchodziło pod extra-mocne bez filtra. &lt;br /&gt;
Punk to już stan wojenny, bo wtedy wszystko stało się szybsze. I o &amp;gt;&amp;gt;AIDS&amp;lt;&amp;lt; mało kto wtedy słyszał.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 13 Dec 2007 19:53:17 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 512050 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
