<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Płyta jazzowa na Gwiazdkę&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Płyta jazzowa na Gwiazdkę&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Uwielbiam Free...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/robred/51338.html#comment-514571</link>
 <description>&lt;p&gt;...ale za free nigdy nie przepadałem&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Taka drobna ułomność. Coś jak nielubienie Dostojewskiego. Wiem, że nie wypada, że kulturalny człowiek powinien&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zup owocowych też nie cierpię. Oraz przyprawy koper włoski. I PiSu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale Pata lubię, bo lubię gitarę w każdej postaci. Mogłaby być nawet z koprem włoskim!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 20 Dec 2007 18:32:12 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 514571 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>a wogole</title>
 <link>http://tekstowisko.com/robred/51338.html#comment-514557</link>
 <description>&lt;p&gt;Witaj Rob!&lt;br /&gt;
:-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;It`s good to be a (un)hater!&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 20 Dec 2007 18:11:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>maddog</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 514557 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Czołem panie Robred</title>
 <link>http://tekstowisko.com/robred/51338.html#comment-514466</link>
 <description>&lt;p&gt;Graj pan na Txt ile wlezie.&lt;br /&gt;
;)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Igła &amp;#8211; Kozak wolny&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 20 Dec 2007 14:55:42 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 514466 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ornette...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/robred/51338.html#comment-514499</link>
 <description>... Coleman to miał pomysł na muzykę!

Po tych wszystkich niesamowicie skomplikowanych harmoniach (a wiem coś o tym, choć się w tym oczywiście gubię) - po prostu grać na plastikowym saksofonku prościutkie melodyjki! Gdyby to nie był JAZZ i eksperci by tego dzień w dzień nie potwierdzali, to każdy jazzfan po prostu by splunął z obrzydzenia.  ;-)

To tak jak z basem w dzisiejszym jazzie - kiedyś grali różne pochody i figury. Teraz basista, jeśli gra na gitarze basowej, albo robi efekty dźwiękowe przez różne sztuczki z uderzaniem i szarpaniem, plus oczywiście wszystkie te elektroniczne bajery... Jeśli zaś gra na normalnym basie, to - klękajcie narody! - brząka sobie melodyjki, jakby to było powiedzmy ukulele, tylko o trzy oktawy niżej. Że też nikt na to wcześniej nie wpadł! Chłopaki już od nowoorleańskiego stylu grali jakieś tam kwinty i prymy, a tutaj starczyło sobie pomalutku grać melodyjkę. Jeśli nawet będzie nieczysto, to i tak 98% słuchaczy tego nie zauważy.

Pozdrawiam jazzowym pozdrowieniem choć mi od dawna, z małymi wyjątkami, wychudło

-----------------
triarius
</description>
 <pubDate>Thu, 01 Jan 1970 00:00:01 +0000</pubDate>
 <dc:creator>triarius</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 514499 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
