<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Opowieść o Oskarze-bębniście a raczej Oskarowym świecie&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Opowieść o Oskarze-bębniście a raczej Oskarowym świecie&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Panie Szeryfie! </title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/51428.html#comment-665495</link>
 <description>&lt;p&gt;Jak widać poniżej:&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;touchingmoods&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;... a poniewaz Swieta co niektorym kojarza sie, z podrozami to damy piosenke o pociagach&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;object width=&quot;425&quot; height=&quot;355&quot;&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/Vn53DTzEyLk&amp;amp;rel=1&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; wmode=&quot;transparent&quot; width=&quot;425&quot; height=&quot;355&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Michelle &amp;amp; Jerry&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
filmiku z odsyłacza nie ma.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
Pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;Myślenie nie boli! (Chyba, że…)&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 24 Sep 2021 07:12:30 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 665495 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Jezusie i Maryjo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/51428.html#comment-647471</link>
 <description>&lt;p&gt;(Marię szanujemy, jako wybitną postać kobiecą, choć nie zgadzamy się z katolskim krypto-politeizmem)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ty myślisz, że ja mam na to czas i chęć?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Złośliwa się zrobiłam przy sobocie, to też polecę sobie:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jerzy Borejsza, &amp;#8220;Piękny wiek XIX&amp;#8221;, doskonałe i ciekawsze niż niejedna beletrystyka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Marian Fuks, &amp;#8220;Żydzi w Warszawie&amp;#8221;, dla wielbicieli gatunków &lt;em&gt;judaica&lt;/em&gt; und &lt;em&gt;varsaviana.&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czesław Miłosz, &amp;#8220;Poezje&amp;#8221;, pozycja obowiązkowa, jak już człowiek ma pecha być Polakiem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.pinomc.blox.pl&quot; title=&quot;www.pinomc.blox.pl&quot;&gt; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 23 Jan 2010 12:39:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 647471 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pino, no Grass nie dla każdego jest:)</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/51428.html#comment-647466</link>
 <description>&lt;p&gt;ja polecam rozdziała &amp;#8220;Wiara, nadzieja, miłość&amp;#8221; z Blaszanego Bębenka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niezła jest też całkiem ta najnowsza powieść Grassa &amp;#8220;Przy obieraniu cebuli&amp;#8221; (recenzja moja gdzieś jest na &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt;)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Turbota&amp;#8221; też warto w sumie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I właściwie niewiele więcej znam i lubię, jeszcze &amp;#8220;Kot i mysz&amp;#8221;, &amp;#8220;Mój wiek&amp;#8221;, &amp;#8220;Spotkania w Telgte&amp;#8221; nie skończyłem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Psich lat&amp;#8221; też nie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Za to czytałem ze 3 biografie Grassa i ze 2,3 książki o jego prozie:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 23 Jan 2010 12:27:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 647466 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ze dwa razy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/51428.html#comment-647465</link>
 <description>&lt;p&gt;próbowałam, dwieście stron i szlus. Nie daję rady.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Są genialne fragmenty, jak choćby z tym zakłócaniem rytmu SS-mańskiej orkiestry, albo sam początek na polu ziemniaków :D Ale w całości jakoś nie mogę tego znieść, aaa, motyw z oranżadką mnie obrzydził. ;p&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Także piona z Jareckimi, w temacie Grassa i Marqueza (Gabriel to moja największa literacka antypatia, zaraz po Franzu i Fiodorze).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.pinomc.blox.pl&quot; title=&quot;www.pinomc.blox.pl&quot;&gt; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 23 Jan 2010 12:20:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 647465 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Witam Waszmości!!!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/51428.html#comment-516636</link>
 <description>&lt;p&gt;Na razie rozglądam się tu jeno, ale nie raz i nie dwa pod tutejszą strzechą zagościć zamierzam. Bywaj Waszmość!&lt;br /&gt;
Onufry Zagłoba&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 28 Dec 2007 13:25:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>zagloba</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 516636 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Szeryfie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/51428.html#comment-515574</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja tam się dziwię wszystkiemu co dnia i końca nie widać. :)&lt;br /&gt;
Niech Pan smaruje te nową notkę. Chętnie znów się zadziwię. Rękę ma Pan lekką do pisania. A poglądy? One są od tego, żeby się różnić... albo zgadzać.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 23 Dec 2007 18:47:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 515574 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>--&gt; Magia</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/51428.html#comment-515576</link>
 <description>&lt;p&gt;Notka bedzie, slowo szeryfa :-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jerry&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 23 Dec 2007 18:46:54 +0000</pubDate>
 <dc:creator>touchingmoods</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 515576 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>--&gt; Magia</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/51428.html#comment-515569</link>
 <description>&lt;p&gt;Zaraz tam &amp;#8220;zbiesil&amp;#8221; :-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zdziwilem sie i tyle, nadal sie dziwie :-) bo nic nie pisalem o tym co sie ma komus podobac, a co nie. Nie pisalem tez o &amp;#8220;podążaniu&amp;#8221; tylko o zapoznawaniu z roznymi opiniami.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zarowno Jacek Jarecki, jak i Ty teraz, troche za daleko idace wnioski wysuwacie z tego co napisalem w komentarzu do Algi. Dlatego tak, jak juz wyzej gdzies wspomnialem, po nowym roku notke na temat percepcji sztuki i literatury napisze.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jerry&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 23 Dec 2007 18:35:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>touchingmoods</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 515569 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Szeryfie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/51428.html#comment-515559</link>
 <description>&lt;p&gt;No, to proste jest. Niech Pan przeczyta jeszcze raz co do pani Algi Pan napisał. Ja odniosłam się tylko do tej pańskiej wypowiedzi. Zresztą o tym samym innymi słowami napisał pan Jarecki. Może ja za bardzo wprost napisałam i dlatego się Pan zbiesił?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pan wcześniej nie pisałeś o czytaniu opinii profesjonalistów dla samego czytania, jak we wpisie ostatnim. Pan pisałeś, żeby ich czytać i podążać za ich opiniami, bo oni zawodowo się krytyką zajmują. W domyśle &amp;#8211; więcej wiedzą od takiego laika, jak np. ja. I ma Pan rację, że więcej wiedzą. Ale im nie musi się podobać to, co mnie się podoba. I vice versa.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 23 Dec 2007 18:23:17 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 515559 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>--&gt; Magia</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/51428.html#comment-515551</link>
 <description>&lt;p&gt;Musze sie przyznac, ale kompletnie nie rozumiem Twojej do mnie uwagi. Nikomu nie narzucalem sposobu dobierania lektur.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wspomnialem tylko, ze czasem warto zapoznac sie z tym co na temat danego dziela ma do powiedzenia swiatowa krytyka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chyba nie jest to nic zlego &amp;#8211; wszystkie studia typu muzykologia, literaturoznactwo itp. na analizie historycznej i omawianiu prac wspolczesnych krytykow literytury i sztuki polegaja. Dlaczego laik nie moglby od czasu do czasu cos takiego tez sobie poczytac? Zaszkodzi mu?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zapytujesz:&lt;br /&gt;
&amp;#8220;Dlaczego żaden Twórca do tej pory w podtytule swojego Dzieła nie zaznaczył “tylko dla profesjonalistów”?&amp;#8221; &amp;#8211; a dlczego jest to pytanie skierowane do mnie? Na jakiej podstawie mi je zadajesz? I w ogole o co w tym pytaniu chodzi?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A tak na marginesie:&lt;br /&gt;
nigdy nie Czytalas chociaz Kaluzynskiego?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jerry&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 23 Dec 2007 18:00:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>touchingmoods</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 515551 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Wtrącę się...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/51428.html#comment-515512</link>
 <description>&lt;p&gt;Pisanie Grzesiowe o Oskarze bardzo mi się spodobało, ale nie mogę tego jeszcze powiedzieć o całym &amp;#8220;Bębenku&amp;#8221;. Tak, jak kiedyś Grześ po raz enty zatrzymałam się gdzieś-tam i dalej przebrnąć nie mogę.&lt;br /&gt;
Takie moje &amp;#8220;podchodzenie&amp;#8221; nie dotyczy zresztą tylko tego jednego tytułu. U mnie zwykle tak bywa, że zaczynam czytać, coś mi nie pasuje albo i nastroju nie mam, odkładam, zaczynam coś innego, znowu odkładam, wracam, znowu zaczynam, kończę lub znowu odkładam. To, takie moje czytanie &amp;#8220;na raty&amp;#8221; w zasadzie dotyczy pozycji tzw. &amp;#8220;ważnych&amp;#8221;, dla mnie. Ale to się zwykle okazuje w &amp;#8220;praniu zasadniczym&amp;#8221;. Może po prostu do takiego Słowa potrzebuję dojrzeć, dorosnąć... Pierdoły zwykle czytam jednym tchem i &amp;#8230; więcej do nich nie wracam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeszcze słówko do pana Szeryfa. Wie Pan, nigdy mi nie przyszło do głowy posługiwać się w wyborze lektury opiniami profesjonalistów. Jeszcze nigdy nie kupiłam i nie przeczytałam książki tylko dlatego, że polecał ją &amp;#8220;zawodowiec&amp;#8221;. Tak samo mam z filmami, itp. Wie Pan dlaczego? To nieładnie ale odpowiem pytaniem. Dlaczego żaden Twórca do tej pory w podtytule swojego Dzieła nie zaznaczył &amp;#8220;tylko dla profesjonalistów&amp;#8221;?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 23 Dec 2007 17:29:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 515512 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Przygotowujemy sie pomalenku do nowych nagran</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/51428.html#comment-515499</link>
 <description>&lt;p&gt;... a poniewaz Swieta co niektorym kojarza sie, z podrozami to damy piosenke o pociagach&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;object width=&quot;425&quot; height=&quot;355&quot;&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/Vn53DTzEyLk&amp;amp;rel=1&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; wmode=&quot;transparent&quot; width=&quot;425&quot; height=&quot;355&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Michelle &amp;amp; Jerry&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 23 Dec 2007 16:22:05 +0000</pubDate>
 <dc:creator>touchingmoods</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 515499 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szeryfie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/51428.html#comment-515465</link>
 <description>&lt;p&gt;Daj coś ze spiewnika Michelle a o grzesia się nie martw bo to nygus i wesołek jest!&lt;br /&gt;
Jacek Jarecki&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 23 Dec 2007 14:59:52 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jarecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 515465 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>hmm...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/51428.html#comment-515455</link>
 <description>&lt;p&gt;Ciekawa dyskusja sie uskutecznila. Znaczy nie chcem, ale muszem popelnic notke na ten temat &amp;#8211; ale to juz u mnie na blogu wkrotce, pewnie po Nowym Roku, jak juz Grzes bedzie z nami.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam wszystkich&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jerry&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 23 Dec 2007 14:38:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>touchingmoods</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 515455 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ponieważ</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/51428.html#comment-515397</link>
 <description>&lt;p&gt;znikam i do jutra mnie nie będzie, a może w wirze przedświątecznych przygotowań i dłużej, a pozniej mnie nie ma do 3 stycznia, wiec zostawiam czytelników i komentatorów samych tu, prosze gadać sobie i się rozgościć w blogu.A ja sobie idem już.&lt;br /&gt;
Pozdrowienia i jeszcze raz zyczenia wszystkiego najlepszgeo na swięta.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 23 Dec 2007 09:52:17 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 515397 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzesiu Szanowny</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/51428.html#comment-515389</link>
 <description>&lt;p&gt;Blaut jest dobry. Byl jeszcze dawno, dawno temu jeszcze jeden tlumacz, z Gdańska, ale nazwisko mi wypadlo z glowy. No i taki jeden, co to przeczytal kiedys pewna książeczkę pewnego niemieckiego autora i cos mu sie zaczęlo niepodobać, a wlaściwie to cos zacząl podejrzewać. Wyszlo mu bowiem na to, że autorem tej książeczki musi byc Grass. Ze względu wlasnie na ten jezyk i atmosferę. Napisal do Grassa i on sie przyznal. Potem ta książeczka wyszla w WL-u po raz pierwszy na świecie juz pod nazwiskiem Grassa. A`WL sprzedal naklad od niemieckich bibliotek.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 23 Dec 2007 09:26:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 515389 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szeryf &amp; Jarecki, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/51428.html#comment-515388</link>
 <description>&lt;p&gt;ciekawa dyskusja, dobrze, że was inspiruję:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Szeryfie, w sumie w wielu rzeczach racja,ja tez jestem ostrozny i choć Grassa poza ,,Blaszanym bębenkiem&amp;#8221; jakos nie wielbię, to nie powiem, że to np.zły pisarz.&lt;br /&gt;
 Z ,,Bebenkiem&amp;#8221; jest sprawa, że trzeba sie wczuć, wgryźć, poczuc i polubić klimat, jest to powieść wielopłaszcyznowa, nie za lekka w odbiorze, ale jak juz się w klimat wprawimy, to się robi fascynująca. Szczególnie niektóre fragmenty, co do watku obyczajowego, to mi Grassa prowokoacje czy obsceniczne sceny nie przeszkadzają zupełnie. A no i Grassa powieści są zabawne, nie jest to sztywne, można sie pośmiać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do fantasy, to w masz rację, choć po po polskiemu to nie fantasy (czyli Tolkien i takie tam) a po prostu powieść częsciowo fantastyczna, aczkolwiek i realistyczna, lepiej powiedzieć z elementami fantastyki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jarecki, notak a mnie Vonnegut nudził, i teraz ja wychodzę na profana i nieznawcę.&lt;br /&gt;
W sumie zxgadzam się i z tobą, choć wczesniej sie zgodziłem po częsci  z Szeryfem, dziwne, co.&lt;br /&gt;
Wydaje mi się, że na poczatku odczucia estetyczne sa najwazniejsze, bo nie da się chocby bez polubienia, fascynacji stwierdzić, że coś jest dobre.&lt;br /&gt;
A obiektywne oceny w literaturze, no fakt, są, o GRassie się pisze duzo, dlaczego ,,Bębenek&amp;#8221; jest arcydziełem, tyle, że jak ktoś tego nie poczuje czy nie zobaczy, no to co mu z obiektywnych zdań krytyków literackich.&lt;br /&gt;
Dlatego ja nie napisałem nudnego tekstu o ,,Bębenku&amp;#8221; tylko taki tekścik literacko-osobisty.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 23 Dec 2007 09:25:23 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 515388 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Algo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/51428.html#comment-515385</link>
 <description>&lt;p&gt;no, ale nie musi zachwycać, nie musi skłaniac do zadumaania&lt;br /&gt;
Ja czytałem ,,Blaszany bębenek&amp;#8221; 3 razy i za pierwszym po 200 stronach się poddałem, bo mi sie nie podobał. Przy kolejnych było już tylko lepiej.&lt;br /&gt;
Lorenzo, no z tłumaczeniami to jest problem, chopć akurat Grassa tłumaczy od zawsze ta sama osoba, przetłumaczył Błaut chyba wszystkie jego ksiązki, myślę, że więc gość robi to rzetelnie.&lt;br /&gt;
Oczywiście znajdzie pewnie jakieś błędy, no i niedoróbki różne, ale teraz się o tym nie wypowiem, bo musiałbym np. równolegle takie ,,Przy obieraniu cebuli&amp;#8221; po niem czytać a oryginału nie posiadam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 23 Dec 2007 09:16:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 515385 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Lorenzo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/51428.html#comment-515381</link>
 <description>&lt;p&gt;To celny strzał. Wielkie szczęście w dobrym tłumaczeniu a wielki pech w złym. To jest osobny temat i w sumie zasadniczy. &lt;br /&gt;
Jacek Jarecki&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 23 Dec 2007 09:10:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jarecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 515381 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Jeden z klopotów z Grassem</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/51428.html#comment-515379</link>
 <description>&lt;p&gt;I nie tylko z Grassem zresztą. Rzecz w tlumaczeniach. Rzecz w tym iż moga byc one albo piekne albo wierne (podobnie jak mężami i żonami). Powieści Grassa pisane są zdaniami wielopiętrowymi niemal. By poczuc ich atmosferę (a atmosfera oprócz języka to wlasnie istota literatury) trzeba je czytać w oryginale. Zapewne jak wszystkich innych twórców. Najbardziej tę atmosferemoze oddać dobrze zrobiony film. Ale film z kolei nie odda języka. I takie to sa klopoty z obcymi pisarzami.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 23 Dec 2007 09:04:57 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 515379 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szeryfie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/51428.html#comment-515376</link>
 <description>&lt;p&gt;Ależ oczywiście, że można napisać, że nie zachwycił i tyle. Oczywiście taka skrótowość zastrzeżona jest dla profanów, dla ludzi którzy nie pretendują do miana znawców czy nie daj Boze staraja się uchodzić za krytyków sztuki.&lt;br /&gt;
Oczywiście można nie napisać nic i w ten sposób wyrazić swoją opinię.&lt;br /&gt;
Piszesz:&lt;br /&gt;
&amp;#8220;&lt;br /&gt;
Nie wystarczy powiedziec, czy napisac “mnie nie zachwycił”, czy “zadumamć się przy tej powieści jakoś nie mogę”. O wielkoscii znaczeniu jakiegokolwiek “tworu” literatury, czy sztuki nie swiadcza czyjes osobiste opinie na jego temat&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Oczywiście, że nie wystarczą, gdyż to nie Jarecki decyduje o wielkości Cortazara czy Borgesa, których uwielbia a o przeciętności Marqueza, którego nie uwielbia&lt;br /&gt;
I Grześ ani wszyscy twórcy i krytycy Świata, nie są w stanie przekonać mnie do wielkości Margueza, choćby użyli wszystkich mozliwych i niemożliwych argumentów. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Bo jak ma zachwycać, skoro nie zachwyca?&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Podobnie z nauka twojego &amp;#8220;starego profesora&amp;#8221; Miał rację, ale nie do końca. &lt;br /&gt;
Choćby z tymi opiniami profesjonalistów. Dobrze, ale z jakiego okresu?&lt;br /&gt;
Powstania dzieła? Wznoszenia sie dzieła na wyżyny sukcesu czytelniczego, czy najnowsze, bo przecież cały czas trwa weryfikacja ich jakości, przez kolejne pokolenia znawców?&lt;br /&gt;
Prowadzi to do przypinania do dzieł jakiejś obowiązkowej wykładni w 3 tomach, albo nawet protokołów rozbieżnych ocen. &lt;br /&gt;
Nie sądzę by to było konieczne, podobnie jak zmuszanie amatorów do uzasadniania każdego sądu krytycznego czy afirmującego dane dzieło.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przywołujesz &amp;#8220;Rzeźnię nr5&amp;#8221; Z Vonnegutem to ja mam taki problem, że nijak nie mogę pojąć zastrzeżeń o &amp;#8220;trudności&amp;#8221;. Znowu Cię zezłoszczę, bo bez powoływania się na zdanie profesjonalistów, sam go sobie obwołałem geniuszem, gdy przeczytałem kilka pierwszych stron &amp;#8220;Kociej kołyski&amp;#8221; a chłopięciem wówczas byłem i o zadnej krytyce ani systemie ocen nie wiedziałem.&lt;br /&gt;
Pozdrawia serdecznie.&lt;br /&gt;
( żeby się Michelle dziwiła tym pozdrawianiem jeszcze mocniej)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jacek Jarecki&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 23 Dec 2007 08:47:17 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jarecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 515376 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>--&gt; Alga</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/51428.html#comment-515358</link>
 <description>&lt;p&gt;To, ze Ty sie nie mozesz przy tej powiesci zadumac, nie oznacza, ze nie ma sie tam nad czym zadumac.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jest taka scena w filmie (nie pamietam jak to wygladalo w ksiazce, a nie mam jej pod reka &amp;#8211; pewnie Grześ wie):&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Alfred Matzerath  zdejmuje wiszacy nad pianinem portet Beethovena i wiesza w jego miejsce portret Hitlera, a na pianinie ustawia radio.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Opisac jednym zdaniem, jedna scena, problem, ktory inni probuja rozgryzac na przestrzeni dziesiatek rozdzialow, to rzecz niezwykla. Mnie ta scena natychmiast przypomniala mistrza Ryszarda Kapuścińskiego i jego slynne zdanie z &amp;#8220;Imperium&amp;#8221; &amp;#8211; &amp;#8220;...znaczna część radzieckiej metalurgii to przemysł wytwarzający drut kolczasty&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wiem i rozumiem dlaczego, ze wielu odstrasza od &amp;#8220;Bebenka&amp;#8221; watek obyczajowy, a i sama, nazwalbym to, technika (konstrukcja?) &amp;#8220;fantasy&amp;#8221;. (Nie jestem literaturoznawca, wiec wybacz Grzesiu moja niezdarna terminologie).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z &amp;#8220;Bebenkiem&amp;#8221; kojarzy mi sie &amp;#8220;Rzeznia nr 5&amp;#8221;, arcydzielo, ktore tez jest dla wielu &amp;#8220;niestrawne&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dlaczego &amp;#8220;niestrawne&amp;#8221;? &amp;#8211; Ja winilbym tu szkole. Zajecia z literatury na jezyku polskim, ktore sprowadzane sa do poziomu &amp;#8220;Adam Mickewicz wielkim poeta byl&amp;#8221; &amp;#8211; a dlaczego on taki wiekli byl? &amp;#8211; bo tak napisano w podreczniku i tak pani podyktowala do zeszytu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Msci sie tez brak zajec z filozofi, etyki. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie jest moim zamiarem urazic tutaj nikogo, a juz w ogole Ciebie Algo. Wielu ludzi popelnia grzech prostego autorytatywnego twierdzenia czegos tam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie wystarczy powiedziec, czy napisac &amp;#8220;mnie nie zachwycił&amp;#8221;, czy &amp;#8220;zadumamć się przy tej powieści jakoś nie mogę&amp;#8221;. O wielkoscii znaczeniu jakiegokolwiek &amp;#8220;tworu&amp;#8221; literatury, czy sztuki nie swiadcza czyjes osobiste opinie na jego temat.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Swiat dopracowal sie calego systemu oceniania tworcow i ich dziel. Dawno temu jeden stary profesor tlumaczyl nam, ze jezeli przeczytamy, wysluchamy, czy obejrzymy jakies swiatowej wielkosci dzielo i bedziemy mieli problem ze zrozumieniem dlaczego to wielkie dzielo jest, zapoznajmy sie z opinia innych tworcow i krytykow na ten temat. Przed ogloszeniem swojego sądu zapoznajmy sie z sądami profesjonalistow.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie jest dobrze, gdy nasze osobiste odczucia estetyczne zaslaniaja nam obiektywna prawde. Wszyscy mamy prawo lubic to, a nie lubic tamtego. Mamy tez prawo do wlasnych pogladow, ale mamy tez obowiazek szacunku. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja na przyklad nie lubie oper Pucciniego i w ogole werystow. Tamtejsza muzyka i rozwlekłe recitativy nudzą mnie tak mocno, ze nie jestem w stanie skupic sie na opisanych tam dramatach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie odbieram im jednak wielkosci i nigdy nie napisalbym zdania:&lt;br /&gt;
&amp;#8220;mnie jakoś Puccini nie zachwycił, no ale…&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jerry&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 23 Dec 2007 03:35:59 +0000</pubDate>
 <dc:creator>touchingmoods</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 515358 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>jerry</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/51428.html#comment-515356</link>
 <description>&lt;p&gt;zadumania? może, tylko, że i zadumamć się przy tej powieści jakoś nie mogę.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 23 Dec 2007 01:07:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>alga</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 515356 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>--&gt; Alga</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/51428.html#comment-515354</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;Blaszany bebenek&amp;#8221; &amp;#8211; nie tyle sluzy &amp;#8220;do zachwycania&amp;#8221;, co do &amp;#8220;zadumania&amp;#8221;, odrobiny refleksji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jerry&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 23 Dec 2007 00:41:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>touchingmoods</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 515354 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grześ</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/51428.html#comment-515351</link>
 <description>&lt;p&gt;mnie jakoś Blaszany bębenek nie zachwycił, no ale&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 23 Dec 2007 00:17:17 +0000</pubDate>
 <dc:creator>alga</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 515351 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
