<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Opowieść o bezgłowym motocykliście&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Opowieść o bezgłowym motocykliście&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>W rów uwierzę :)</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/51477.html#comment-515888</link>
 <description>&lt;p&gt;Bo bezgłowe stwory zawsze, ale to zawsze prawdę mówią.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 25 Dec 2007 12:41:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Agnieszka</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 515888 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Magio</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/51477.html#comment-515886</link>
 <description>&lt;p&gt;To nie jest żadna podpucha tylko szczerość. Sunia popatruje bo wie, ze dzięki mojemu tekstowi, jej psie zasługi zostały przypomniane. Cieszy się biedulka.&lt;br /&gt;
:))) &lt;br /&gt;
Jacek Jarecki&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 25 Dec 2007 12:33:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jarecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 515886 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Tiaa, Jarecki Szanowny</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/51477.html#comment-515884</link>
 <description>&lt;p&gt;To się podpuchą nazywa. :) Dla dyletantów i naiwniaków to jest podpucha. A Sunia, w pontonie się wylegując, jakoś tak szelmowsko na mnie patrzy. Naśmiewa się pewnie&amp;#8230; :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 25 Dec 2007 11:45:41 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 515884 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Magio</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/51477.html#comment-515881</link>
 <description>&lt;p&gt;I w tym jest cała przyjemność z pisania. Człowiek siada i na poczekaniu wymyśla opowieść. Wymyśla wujków, ciotki, motocykl, widmo itd. W zamian zaś dostaje jak mniemam prawdziwą opowieść.&lt;br /&gt;
Ale nie ma w tej wymianie nijakiego oszustwa ani naciągania. Jest wymiana opowieści a Sunia staje się psią bohaterką i wielu czytelników będzie ja wychwalało za madrość. &lt;br /&gt;
Brawo Sunia.&lt;br /&gt;
Ukłony&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ps. Kiedyś może opiszę, jak mnie dzielny kot Grubek przed przypadkowym wywołaniem demona ostrzegł i jak obaj z Grubkiem, salwowalismy się ucieczką po stromych schodach.&lt;br /&gt;
Jacek Jarecki&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 25 Dec 2007 11:10:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jarecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 515881 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>U nasz, panie Jarecki, za &quot;Bezgłowego&quot; to...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/51477.html#comment-515880</link>
 <description>&lt;p&gt;sunia robi. Sunia, którą (nomen omen) Magią nazwaliśmy. :)&lt;br /&gt;
Magia bardzo lubi podróżować. Ale nie koleją, jak jaki pies. Autem, proszę Pana. Na tylnym siedzeniu ma wyszykowane tzw. &amp;#8220;korytko&amp;#8221; z szelkami, w które jest ubierana dla bezpieczeństwa swojego i naszego. Tak przynajmniej, z tymi szelkami, na początku bywało. Teraz, przestało być koniecznym, bo&amp;#8230; No właśnie! No to przechodzę do opowieści zasadniczej&amp;#8230;&lt;br /&gt;
Wczesna wiosna. Pogoda piękna, szosa sucha. Jedziemy w odwiedziny do mojej drugiej Mamy, Teściową zwanej. W zasadzie czasownik &amp;#8220;jedziemy&amp;#8221; za eufemizm może tu robić. Pędzimy! &amp;#8211; to chyba lepsze określenie.&lt;br /&gt;
Magia śpi w swoim korytku smacznie pochrapując, jak zwykle zresztą. W pewnym momencie budzi się i zaczyna &amp;#8220;świrować&amp;#8221;. Skamle, szczeka, na głowę mojego małżonka, który za kierowcę robił, wleźć usiłuje. Nie dajemy rady żeby ją uspokoić. Wszystko dzieje się bardzo szybko. Mąż zwalnia, bardzo zwalnia&amp;#8230; Sekundę, może dwie, później z podporządkowanej wyjeżdża &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TIR&lt;/span&gt;...&lt;br /&gt;
Hmm, jakby to powiedzieć... Gdyby nie Magia już od paru lat do Bram Niebieskich byśmy kołatali.&lt;br /&gt;
Wtedy jednak kompletnie nie wiązaliśmy zachowania naszej suni magicznej z tym wydarzeniem. Dotarło to do nas dopiero, gdy powtórka się zdarzyła. A potem jeszcze jedna&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A jak Małysz będzie latał w tym sezonie to, proszę Pana, trudno ocenić. Chociaż w ubiegłym sezonie też marnie zaczynał a świetnie skończył.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 25 Dec 2007 10:29:52 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 515880 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
