<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Tylko nierówność jest twórcza&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Tylko nierówność jest twórcza&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Panie Zetorze!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51497.html#comment-516431</link>
 <description>&lt;p&gt;&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;QQQQQQQQQQQQQQQQQQQQQQQQQQQQ&lt;/span&gt; &amp;#8211; czy to są fale theta w nadmiarze, a więc pokazujące, że nie mam warunków do spokojnego myślenia, czy koncentrowania się, czy jakieś inne &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;REM&lt;/span&gt;, sam już nie wiem&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Stwierdził Pan, iż „pysznie Panu odpowiedziałem”. I gdyby Pan na tym poprzestał, zdanie to ocenne byłoby dwuznacznie intrygujące. A tak? Wyszło dość bezradnie. Nie mówiłem o sobie „druga liga”, mówiłem „czwarta”. To zasadnicza różnica. Poniżej „czwartej” jest już tylko „A – klasa”. Czyli Pan manipuluje&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kompletne też niezrozumienie wykazał Pan w tej części mojej wypowiedzi dotyczącej „sześciolatka”. Zaprezentował Pan niezwykle monokonkretny rodzaj rozumienia i interpretacji. Jak widać – dla siebie właściwy. Kategoria „sześciolatek” to nie kategoria dosłowności (a pewnego symbolu gotowości do podjęcia wysiłku intelektualnego i adekwatnych możliwości) i to co Pan pominął całkowicie – a o czym dość wyraziście mówiłem poprzednio – kompetencja komunikacyjna – składają się na rozumienie cudzego tekstu. Tej mowy pisanej. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jerzy Szaniawski mawiał, iż tekst autorski jest jeden, tych co tekst ten odczytują jest wielu. Odczytywanie swoje uważają zawsze za właściwe. Pan odczytał po swojemu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A zdrowiem, cieszę się niezłym. Dbam o nie niebywale. Wszak wielu skurwysynów muszę jeszcze przeżyć…&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam i mało odkrywczo &amp;#8211; też zdrowia życzę...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 27 Dec 2007 19:42:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 516431 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>WSP Magio!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51497.html#comment-516427</link>
 <description>&lt;p&gt;Spędziłem cały czas na &amp;#8220;lataniu&amp;#8221; z wnusią, jestem tak zrelaksowany, że nawet Panu Zetorowi cokolwiek odpuszczę... Z tą krzywą Gaussa, nic dodać, nic ująć, w Pani ujęciu, ja i tak swiątecznie b. Pana &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;JKM&lt;/span&gt; potraktowałem. Stwierdzenie &amp;#8211; &amp;#8220;W społ. normalnym, zgodnie z rozkładem Gaussa, muszą być i bardzo bogaci i bardzo biedni&amp;#8221; &amp;#8211; toż to błąd petitio principii zgoła, albo jaki post hoc, ergo propter hoc. A jak nie trafiłem, to przecież próbowałem :-) Czyli dobrą wolę miałem.&lt;br /&gt;
Pozdrawiam&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 27 Dec 2007 19:36:26 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 516427 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pysznie Pan odpowiedział</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51497.html#comment-516183</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie jest to jeszcze klasa Pani Senyszyn, a i styl inny, ale parafrazując Pana własne skromne słowa, druga liga i twardy środek tabeli &amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie kwetionuję Pana dobrej woli &amp;#8211; Pana tekst jest tym, czym Pan uważa, że jest. Pan zaewne również nie kwestionuje mojej dobrej woli, więc skoro tak, to jak każdy nie rozumiejący Pana tekstu udowadniam światu, że jestem poniżej poziomu sześciolatka. Ach jak lekko, jakże młodo się czuję!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tyle że nawet w przedszkolu, wśród dzieci, jeśli chce się im coś przekazać, trzeba starać się to zrobić w sposób prosty i zrozumiały. W miarę zaliczania kolejnych klas (chociaż co Pański skromny sługa może o tym wiedzieć) wpaja się, szczególnie mężczyznom, umiejętność rzeczowego (nie utożsamiać z ubogim) i lakonicznego wyrażania się. Oczywiście bloger powinien tu stać znacznie wyżej od statystycznego maturzysty.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dlatego o ile Pana tekst nie jest białym wierszem, powinien być raczej jednoznaczny interpretacyjnie. Nawet dla sześciolatka. Inaczej mamy do czynienia z brakami w sztuce, o które trudnoi jest oskarżać innych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Istnieje jeszcze oczywiście możliwość, że nalezy Pan do tych twórców, którzy piszą przez siebie do siebie o sobie, vulgo: do szuflady. Ale wtedy niezrozumienie nie powinno Pana dziwić.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ufny, że cieszy się Pan dobrym zdrowiem&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 27 Dec 2007 08:41:16 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Zetor</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 516183 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Zetorze!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51497.html#comment-516148</link>
 <description>&lt;p&gt;Mieć własne poglądy, nie lada to sztuka. Poglądy kontrowersyjne posiadać, rzecz jeszcze większa to zdecydowanie. Sztuką niemałą jest też posiadanie umiejętności ich wyrażania. Żadną natomiast – wypowiadanie steku niecenzuralnych splunięć i wulgaryzmów. Żadną więc – wymienianie obelg zamiast poglądów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ileż megaton pogardy trzeba posiadać dla człowieka! Ileż megaton nienawiści paraliżującej normalne procesy intelektualne trzeba w sobie nosić, by bzdury takie publicznie wygłaszać, jak te wygłoszone przez Pana Nicponia na temat Pani prof. Senyszyn!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To tak – mimo wszystko na marginesie, wszak mój pościk nie Pana Nicponia dotyczył. Zarzuca mi Pan w swym komentarzu wiele. Proszę poniższe słowa bez emocji przeczytać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nabycie umiejętności czytania, czyli rozumienia znaczenia skodyfikowanych przez społeczeństwo znaków, wymaga pewnych zdolności intelektualnych i senso-motorycznych: i tutaj uwaga – poziomu umysłowego co najmniej sześciolatka, braku zaburzeń lateralizacji (proces lokalizowania mechanizmów mózgowych określonych funkcji behawioralnych w jednej z półkul mózgowych, np. lateralizacja ośrodków mowy), dobrej orientacji czasowej (rytm). &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czyli tak naprawdę, czynność czytania jest bardzo złożonym procesem interpretacji. Czytanie wymaga więc kompetencji komunikacyjnej (warunek: przyjmowanie perspektywy innych i rozumienia ich intencji, co pozwala odkryć znaczenia wypowiedzi mówcy), wyrobionej wrażliwości, swoistej umiejętności obrazowania. I&amp;#8230; powtórzę raz jeszcze: poziomu umysłowego co najmniej sześciolatka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pan z mego tekstu, co wynika z Pańskiego komentarza nie zrozumiał nic. Niestety… Jestem ostatnim facetem który próbowałby naigrywać się z &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;JKM&lt;/span&gt;. Swoje miejsce w szyku piszących znam doskonale. Nie mam kompleksów żadnych, nie jestem też jednak narcystycznym megalomanem. &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;JKM&lt;/span&gt; gra w ekstraklasie, ja w IV lidze. Ale robię też wiele innych pożytecznych rzeczy poza próbami pisania. Wnuczka powiada, że najlepiej buduję namiot  z koca. Na pikniku, w tzw. „dużym” pokoju…&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zapraszam do polemiki. Nie ze mną wszakże, z moimi poglądami&amp;#8230; Zweryfikuje Pan własny PW (poziom wykonania) w korelacji z własnym PA (poziomem aspiracji). &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ukłony&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 26 Dec 2007 22:11:03 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 516148 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Zetor</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51497.html#comment-516139</link>
 <description>&lt;p&gt;Chciał Pan dobrze a wyszło&amp;#8230; :)&lt;br /&gt;
Wie Pan, ja temu Panu od &amp;#8220;DNA&amp;#8221; tak samo bym napisała (jak Panu) gdyby takie kocopały prawił, jak Pan. Doda Pan coś ciekawego? Poza lampkami oczywiście&amp;#8230; Może coś o korelacji gwałtów z &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;DNA&lt;/span&gt; Murzynów?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 26 Dec 2007 21:53:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 516139 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Odkrywca DNA palnął coś o Murzynach!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51497.html#comment-516135</link>
 <description>&lt;p&gt;Proponuję Pani, Pani Magio, by zgodnie z ciekawą logiką, jaką nam Pani zaprezentowała, nier czytać żadnych jego prac, a najlepiej zignorować istnienie &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;DNA&lt;/span&gt;. Bo skoro taki niepoważny i nieokrzesany człowiek coś o tym plecie, a nikt inny nie widział, to &amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ciąg dalszy ewentualnej polemiki rano &amp;#8211; przpraszam ale są Święta, realne życie migocze błyskiem lampek zachęcająco, zapraszając do dotykalnego Salonu.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 26 Dec 2007 21:41:02 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Zetor</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 516135 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&quot;Niezwykłemu człowiekowi łatwo przykopać&quot; - </title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51497.html#comment-516126</link>
 <description>&lt;p&gt;rzekł był Zetor, mając na myśli &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;JKM&lt;/span&gt;. Tak, to niezwykły człowiek. Niezwykły, bo społeczenśtwo do niego nie dorosło i w ogóle, jak coś powie to &amp;#8211; klękajcie narody!&lt;br /&gt;
Ot, choćby to, co przyczytoczył pan Andrzej: &lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Równouprawnienie, proszę Państwa, byłoby możliwe dopiero wtedy, gdyby liczba kobiet zgwałconych przez mężczyzn była równa liczbie mężczyzn zgwałconych przez kobiety.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
Bardzo zgrabnie napisane. Tak zgrabnie, że UFOludek kiepsko zorientowany w ziemskich statystykach gwałtów mógłby sobie pomyśleć, że kobiety same sobie są winne gwałcąc nie dość licznie.&lt;br /&gt;
Ciekawam, czy Żona pana Korwina ma takie samo zdanie, jak Jej małżonek szanowny. A może ona musi mieć takie zdanie, bo&amp;#8230; osiągnięć w gwałtach męskich nie ma?&lt;br /&gt;
Pan Andrzej nie ma racji w jednym. W normalnym rozkładzie krzywej Gaussa bardzo biedni i bardzo bogaci stanowią ekstremum wykresu, które nie odzwierciedla zasadniczego obrazu społeczności. Na korzyść Pana Andrzeja działają polityczni &amp;#8220;uszczęśliwiacze&amp;#8221;, usiłujący nie dopuścić do rozwoju tego, co pomiędzy tymi skrajnościami winno się znajdować.&lt;br /&gt;
Pewnie gwałtów za mało&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 26 Dec 2007 21:27:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 516126 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Hyhyyyyyy (graficzny zapis westchnienia człeka rozczarowanego)</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51497.html#comment-516117</link>
 <description>&lt;p&gt;Dobra. Jeszcze mi się chce gadać. Młody jestem, naiwny.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Usiadł Pan w święta (a może i przed świętam, bo ten tekst Korwina chyba przed Wigilią się ukazał), i napisał tekst, żeby sobie pojeździć po Korwinie. Tak lekko, elegancko, no bo od stołu wstać sie nikomu nie chce żeby kogoś dobić. Nieznośna lekkość klawiatury, czyż nie?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja Korwina nie cierpię, bo jest świrem, który rozwala moją partię. Ale przy całej niechęci, jaką wzbudza we mnie jego widok, musze przyznać, że gość jest umysłem niezwykłym. Postrzega świat inaczej niż zwykły człowiek, prezentuje ciekawy punkt widzenia. Jest najciekawszym polskim prawicowym felietonistą, ponieważ kiedy Ziemkiewicz, Wildstein et consortes powtarzają wciąż to samo, &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;JKM&lt;/span&gt; miewa świeże myśli i interesujące obserwacje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niezwykłemu człowiekowi łatwo przykopać. Patrzcie, odmieniec! &amp;#8220;Nikt tak nie myśli, tylko ty!&amp;#8221; &amp;#8211; powtarza stara kobieta, do której do końca nie dotarło, że komuna się skończyła, &amp;#8220;ta, jasne, k****&amp;#8221; &amp;#8211; brzmi to w wersji młodych palaczek trawy, które swoje wiedzą. Zacna kompania &amp;#8211; a może ma Pan wyższe aspiracje?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ad rem &amp;#8211; czy Korwin pisze coś o tym, że jest przeciw podnoszeniu się stopy życiowej? Że chce żeby dzieci umierały z głodu? Nie &amp;#8211; Korwin mówi tu o ciągłym dążeniu do nieosiągalnego ideału bogactwa (zawsze można mieć więcej), skutkującym ciągłym bogaceniem się wszystkich razem i każdego z osobna, postępem technicznym, naukowym etc? Wypowiada sie przeciw zabójczej urawniłowce, odbierającej możliwość śnienia o lepszym życiu. I bynajmniej nie odnosi tego do obecnej sytuacji w Polsce &amp;#8211; jako redaktor niszowego (bądź elitarnego, jak tam kto uważa) może sobie pozwolić i pozwala sobie na teoretyzowanie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;O ile pamiętam z Salonu, nie ma Pan zbyt niskiego zdania o własnej twórczości. Jednak mimo wszystko &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;JKM&lt;/span&gt; blogerem i tekściarzem jest obiektywnie lepszym. Więc zanim się Pan z niego pośmieje, proszę uważnie i do końca przeczytać jego pisane przeciez prostym językiem teksty. Nie będzie więcej takich wpadek. Które składam zresztą na karb mixu świąteczne przejedzenie + fascynacja posłanką Senyszyn.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Spokojnych poświat, bez nerwów i fascynacji, życzy&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 26 Dec 2007 21:00:35 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Zetor</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 516117 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
