<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Przybory c.d. (dobrego wychowania i obyczajów m.in.)&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Przybory c.d. (dobrego wychowania i obyczajów m.in.)&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jozek/51525.html#comment-516635</link>
 <description>&lt;p&gt;@Stary&lt;br /&gt;
Dla mnie &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KSP&lt;/span&gt; to był taki ślad po czymś zaginionym, trochę jak te naczynia czy drobiazgi wydobywane z Titanica. Zresztą jak chodzę po Warszawie i widzę kawał bruku czy starej bramy to się czuję podobnie&amp;#8230; Potem potwierdziło się tylko, gdy czytałem wspomnienia Przybory.&lt;br /&gt;
Tutaj chciałem użyć przykładu Kabaretu w odniesieniu do tej całej anty-salonowej conieco narwanej mody jaka zapanowała ostatnio, promującej przy okazji myślowe prostactwo, powierzchowne sądy i nadęte idee.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;@Igła&lt;br /&gt;
Sądząc po zdjęciu &amp;#8211; pasuje&amp;#8230;;)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdr./J.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 28 Dec 2007 13:22:07 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jozek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 516635 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Czechowicz</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jozek/51525.html#comment-516619</link>
 <description>&lt;p&gt;to wypisz wymaluj Jarecki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Igła &amp;#8211; Kozak wolny&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 28 Dec 2007 12:41:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 516619 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Starsi Panowie dwaj</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jozek/51525.html#comment-516615</link>
 <description>&lt;p&gt;Czarnobiały, silnie skontrastowany obraz. Obok Autorów Michnikowski, Czechowicz, Gołas, Jędrusik, Kraftówna, Kwiatkowska, Dziewoński. I ten powiew starej, dobrej szkoły trwania. Kawał życia mi ujadł.&lt;br /&gt;
Znakomity tekst, znakomicie oddający istotę Kabaretu.&lt;br /&gt;
Bliźniaki, moje nieletnie wnuczęta, wyuczyłem w zeszłym roku na wakacjach, zimno było wściekle, piosenki &amp;#8220;My jesteśmy tanie dranie&amp;#8221;. Po odpowiedniej charakteryzacji zniszczyliśmy skutecznie makijaż wszystkich pań uczestniczących w pożegnalnym wieczorze. Panowie też ze śmiechu płakali jak bobry.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 28 Dec 2007 12:35:42 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Sylnorma</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 516615 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@Jacek Jarecki</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jozek/51525.html#comment-516601</link>
 <description>&lt;p&gt;W tym właśnie problem, że linia podziału nie przebiega tak, jak chcieliby ci wszyscy samozwańczy &amp;#8216;ideowcy&amp;#8217;. Wypada przypomnieć jak fantastycznie się  asymilowali w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PZPR&lt;/span&gt; (lub obok) byli narodowcy, nie wspominając kto szkolił i zasilał kadry milicji i armii ludowej bratniej &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;NRD&lt;/span&gt;. Poźniej w latach 60tych czy 70tych, weterani ze Zbowidu wpadali na wodkę do towarzyszy z kumitetu, nie na dysputy ideologiczne przecież, choć &amp;#8216;na oko&amp;#8217; dzieliła ich przepaść. Tak bardziej świeżo wypadałoby przypomnieć kilka nazwisk z PRONu, czy z kręgow doradczych towarzysza generała &amp;#8211; niektorych fantastycznie &amp;#8216;zrehabilitowano&amp;#8217; niedawno, bez żadnego wymogu samokrytyki z ich strony czy odstąpienia od poglądow. To jest dopiero ponadpodziałowa &amp;#8216;więź&amp;#8217;!&lt;br /&gt;
Pozdr./J.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 28 Dec 2007 12:10:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jozek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 516601 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Józku</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jozek/51525.html#comment-516579</link>
 <description>&lt;p&gt;I to jest temat pierwszej kategorii. Czasem nachodzi mnie myśl czy my czasem nie ciągle pod władzą &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PZPR&lt;/span&gt;, bo te wszystkie opcje polityczne, to jakby tak poszperać, tez by w łonie partii znalazł, a kto był na boku, ten na boku siedzi. Aż brzydko i dziwnie tak pisać, ale jak tak się człowiek wczyta w jakieś dzienniki, pamiętniki z lat 60, to hmmm&amp;#8230;&lt;br /&gt;
Jacek Jarecki&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 28 Dec 2007 11:02:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jarecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 516579 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@Jacek Jarecki</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jozek/51525.html#comment-516570</link>
 <description>&lt;p&gt;Szefie Jarecki, (z odrobiną wazeliny powiem, że) wyście są znany fałszywy prostak, właśnie trochę jak taki Czechowicz. Zresztą sam Przybora świetnie to wyłapał, raz go pchając w rolę Sporego (to ten w czapce z pomponem, ktory się na siłę &amp;#8216;zaprzyjaźniał&amp;#8217;) a raz romantycznego amanta od obiadow u &amp;#8216;Pani Moniki&amp;#8217;, ktorych zauroczony uczestnik &amp;#8216;po żadnych garkuchniach już nie będzie jadł&amp;#8217;.&lt;br /&gt;
Ja &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KSP&lt;/span&gt; oglądałem też jako mały chłopak, siedząc często na kolanach dziadka, przedwojennego nauczyciela muzyki, ktory po finałowej (gwizdanej) &amp;#8216;herbatce&amp;#8217; z telewizora, siadał do pianina i kontynuował sam&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do owych zetempowych umysłow, jest to temat dość istotny, bo tak naprawdę stawiający pytanie &amp;#8216;ile totalitarysty w każdym z nas&amp;#8217;. Duch komuny a raczej tego myślowego prostactwa snuje się niestety wciąż za nami, ino sztandary sobie zmienia&amp;#8230; Ech.&lt;br /&gt;
Pozdr./J.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 28 Dec 2007 10:46:22 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jozek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 516570 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Tekst świetny, KSP jeszcze lepszy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jozek/51525.html#comment-516561</link>
 <description>&lt;p&gt;Jako znany prostak łapałem to jako &amp;#8220;coś nieuchwytnego&amp;#8221; Zresztą &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KSP&lt;/span&gt; to taki towarzysz życia dla mojego pokolenia. Jako dziecku, bo Czechowicz taki śmieszny, później dla tego &amp;#8220;czegoś&amp;#8221; &lt;br /&gt;
Całkiem niedawno zadziwiłem się, jak to było niewiele odcinków (wedle dzisiejszych norm) a wpływ ogromny.&lt;br /&gt;
Jednak jest jeszcze coś, tu w komentarzu powyżej. Trafiłeś w 10. Moja teściowa, która ma te swoje 70 lat, zawsze na 1 rzut oka rozpoznaje ZMP-owca, oczywiście nie chodzi o faktyczną przynależność, tylko tak jak piszesz, poprzez pewna postawę, sposób wypowiedzi, a choćby gość był najbardziej zagorzałym antykomunistą, jeśli posiada odpowiedni zestaw cech, nieodmiennie ląduje na półce &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;ZMP&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;
I zawsze jest to trafne &amp;amp; uzasadnione opowiastką o tych prawdziwych, szarogęszących się wszędzie młodych komuszkach.&lt;br /&gt;
Jacek Jarecki&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 28 Dec 2007 10:09:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jarecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 516561 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@sajonara</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jozek/51525.html#comment-516554</link>
 <description>&lt;p&gt;Z lepszymi lub gorszymi rezultatami unikam bezpośrednich odnośników do jakichś &amp;#8216;podziałów&amp;#8217; &amp;#8211; czy &amp;#8216;salonowych&amp;#8217; czy politycznych. Doświadczenie uczy, że efektem jest polaryzacja zachowań i kompletne zamknięcie na jakikolwiek dialog. Co zresztą właśnie wydarzyło się na S24&amp;#8230; To nie jest kwestia poglądów, lecz charakterów &amp;#8211; a że akurat pewna opcja polityczna umiała takowe lepiej spożytkować, to temat na inną dyskusję, choć chyba poruszałem tę kwestię nazbyt często (względnie często, bo pisuję raczej mało).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pisząc tu powyżej choćby o &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;ZMP&lt;/span&gt;, nie chodzi o komunę, lecz o pewne myślowe prostactwo, nie tyle antymieszczańskie co anyinteligenckie, z definicji wyznające kult siły, full-macho, mocnej władzy, prostych haseł i rozwiązań. To tragiczne, że to wciąż działa, choć do głosu dochodzą pokolenia, które o tym nie mają pojęcia.&lt;br /&gt;
Pozdr./J.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 28 Dec 2007 09:50:06 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jozek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 516554 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Przyklasnąć jedynie można</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jozek/51525.html#comment-516526</link>
 <description>&lt;p&gt;Teraz będę czekał na tekst do którego można się przyczepić, żeby nie było, że tak miło jest:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Nie tak dawno, niektórzy publicyści a po nich blogowe gwiazdy (S24) pisali o wyzwaniu jakie zwyrodniałemu salonowi rzuca ta zdrowa i prawdziwa Polska&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy ten cytat można podciągnąć do sytuacji salonu24 z tekstowiskiem? Taka mnie złośliwość naszła.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 28 Dec 2007 08:13:01 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sajonara</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 516526 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@hexenhammer</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jozek/51525.html#comment-516521</link>
 <description>&lt;p&gt;Dzięki za szybki komentarz&amp;#8230; Przytaczam anegdotę dosłownie, nb w latach 50tych i 60tych stosowało się u nas wymiennie &amp;#8216;Oświęcim&amp;#8217; i &amp;#8216;Auschwitz&amp;#8217; (np mój stryj mówił &amp;#8216;siedziałem w Oświęcimiu&amp;#8217;) &amp;#8211; kontakt ze światem był ograniczony i PP mniej restrykcyjna. Co nie zmienia faktu, że powinno się stosować zawsze &amp;#8216;Auschwitz&amp;#8217; &amp;#8211; i to konsekwentnie od 1941&amp;#8230;&lt;br /&gt;
Pozdr./J.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 28 Dec 2007 01:30:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jozek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 516521 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>moja ulubiona anegdota językowa</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jozek/51525.html#comment-516520</link>
 <description>&lt;p&gt;Otóż w sferach wyższych Japonii feudalnej obowiązywało silne tabu językowe. Arystokracie nie mogło się przytrafić broń Bóg nic przypadkowego lub koniecznego. Arystokrata sam musiał byc panem siebie i świata wokół niego. Stąd zupełnie na miejscu fraza: &lt;cite&gt;szlachetny Pan raczył zabawić się w śmierć&lt;/cite&gt; na określenie tego, że się biedakowi po prostu zmarło&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To tak a propos tego bawienia w Auschwitz (może już nie mieszajmy w to Oświęcimia&amp;#8230;)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;+ A. M. D. G. +&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 28 Dec 2007 01:22:52 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hexenhammer</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 516520 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
