<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Pan Y, identyfikowalny co do IP, długo dziwi się co poniektórym blogerom, a przy okazji  składa Życzenia Noworoczne&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Pan Y, identyfikowalny co do IP, długo dziwi się co poniektórym blogerom, a przy okazji  składa Życzenia Noworoczne&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51556.html#comment-517030</link>
 <description>&lt;p&gt;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 25 Sep 2008 21:14:07 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 517030 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51556.html#comment-517025</link>
 <description>&lt;p&gt;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 25 Sep 2008 21:13:30 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 517025 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51556.html#comment-517016</link>
 <description>&lt;p&gt;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 25 Sep 2008 21:12:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 517016 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51556.html#comment-517007</link>
 <description>&lt;p&gt;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 25 Sep 2008 21:12:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 517007 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Stary,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51556.html#comment-517181</link>
 <description>&lt;p&gt;ja to mam takie plastikowe karty prawie do każdego sklepu i stacji benzynowej też.&lt;br /&gt;
Ale noszę osobno. Choć faktycznie niedawno uparłem się płacić w sklepie plastikiem, za który przysługiwała mi, co najwyżej, pięcioprocentowa zniżka na skarpetki. W innym sklepie.&lt;br /&gt;
Wstydu się najadłem i tyle.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 30 Dec 2007 14:19:35 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 517181 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>A ja sporządniałem</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51556.html#comment-517179</link>
 <description>&lt;p&gt;i we właściwym czasie sobie dowód wyrobiłem. Teraz mi się myli z innymi plastikowymi kartkami. Na przykład kupiwszy opony stałem się członkiem klubu chyba goodyeara. Mam stosowną kartę o takich samych rozmiarach, ze zdjęciem opony. Nie powiem &amp;#8211; ładna, zupełnie czarna. A kolorowe ostatnio w cenie. Czarne znaczy.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 30 Dec 2007 14:14:41 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Sylnorma</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 517179 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>To Panie Oszuście,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51556.html#comment-517078</link>
 <description>&lt;p&gt;jest nadzieja. &lt;br /&gt;
Nauczeni wieloletnim doświadczeniem, Rodacy Nasi liczą na to, że w ostatniej chwili ktoś termin przedłuży, albo opłatę zdejmie. Czasami sę nie mylą.&lt;br /&gt;
System gdzie zamiast praw są jednostkowe i grupowe przywileje (kiedyś o tym może napiszę) tak właśnie działa.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 30 Dec 2007 08:00:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 517078 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Będę okropnie politycznie niepoprawny</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51556.html#comment-517075</link>
 <description>&lt;p&gt;Z Panem Y zgadzam się w 97,3%.&lt;br /&gt;
Nowy dowód oszczędzał mi czas na granicy przedszengenowej. W porównaniu z paszportem lub książeczkowym dowodem przyjmijmy około 30 sekund na jedno przekroczenie granicy. Dwa lata to może 100 (razy dwa, bo wracałem tyle razy, ile wyjeżdżałem) przekroczeń granicy.&lt;br /&gt;
czyli jakieś sto minut zaoszczędzonych. Całość działań związanych z wyrobieniem nowego dowodu, gdzieś tak około 2005, zajęła mi mniej więcej tyle samo.&lt;br /&gt;
Czasowo zatem pero pero, wyszło na zero.&lt;br /&gt;
Finansowo? No dobrze, tu dołożyłem.&lt;br /&gt;
Inne korzyści - Pan policjant, ustalając kwotę mandatu nie będzie się wczytywał w listę posiadanego przychówku, czy też burzliwą historię zatrudnienia i zamieszkania z ostatnich trzydziestu lat.&lt;br /&gt;
A i portfel, z powodu mniejszego zgrubienia, jakby mniej się wycierał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ogólnie - sprawa niewarta wzmianki. Robiło się w życiu lepsze interesy, robiło gorsze.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co mnie bezustannie do zadumy skłania, to ta skłonność Rodaków do zostawiania wszystkiego na ostatnią chwilę, z pełną świadomością kolejek i innych mniej lub bardziej dantejskich scen.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I ma to, Szanowni Komentatorzy, niewielki związek z rozmaicie pojmowaną wolnością. Mniej więcej taki, jak płacenie, czy niepłacenie podatków.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy sama operacja ma cechy postsowieckie? Chyba nie, to się odbywa na całym świecie. Można mówić jedynie o formie. Tak. Sposób jej przeprowadzenia można określić postsowieckim. Jak również obligatoryjne opłaty, będące de facto parapodatkiem.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 30 Dec 2007 06:37:55 +0000</pubDate>
 <dc:creator>oszust1</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 517075 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Sergiuszu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51556.html#comment-517056</link>
 <description>&lt;p&gt;ja w zasadzie podzielam zdanie Jareckiego: nie widzę powodu, żeby wymuszać wymianę dowodów datami. Natomiast widzę sens uzależniania od posiadania nowego dowodu wydawania innych dokumentów (paszportowych, samochodowych, notarialnych). Trwało by dłużej, ale by się ułożyło.&lt;br /&gt;
Jak czasem jeżdżę przez Austrię, to spotykam samochody z tak zabytkową rejestrację, że się zastanawiam, czy aby nie sprzed anschlussu. Nikomu to nie przeszkadza.&lt;br /&gt;
Ta pochopność urzędnicza jest śmieszna.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale  równie śmieszne jest powoływanie się na argumenty wzięte z  &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;USA&lt;/span&gt; i Wielkiej Brytanii. Muszę przyznać, że nigdzie nie byłem częściej legitymowany niż w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;USA&lt;/span&gt;. Głownie w sklepach, ale i na autostradzie ze trzy razy mnie rangersi zatrzymywali i jak zobaczyli to co u nas wydawano jako „międzynarodowe prawo jazdy”, to zaraz jakiś id chcieli zobaczyć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale nie odbieram wolnościowcom wszystkich racji. Bynajmniej. Wiek XX był wiekiem ograniczania praw i wolności (nie mam tu na myśli totalitaryzmowi, ale na zachodnie państwo socjalne z jego powszechną administratywizacją życia). Wolnościowcy czasami wyglądają jakby zawracali kijem Wisłę, ale przypominają, że niektóre rozwiązania nie są dane przez Pana Boga, tylko zaprowadzone przez ludzi.  Dzięki temu, ci coo chcą mogą się opowiadać za, albo przeciw. Podporządkowanie się prawu nie oznacza jego ślepej akceptacji (zwłaszcza zaś akceptacji jego zaplecza aksjologicznego). &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Opowiem na koniec starą (może znaną Panu) anegdotę.&lt;br /&gt;
 Melchior Wańkowicz wziął kiedyś udział w wiecu sufrażystek na UJ. Wysłuchawszy ich narzekań na nierówne traktowanie i krępowanie wolności, wszedł na trybunę.&lt;br /&gt;
Gorąco poparł wszystkie postulaty aktywistek, a potem zaproponował, żeby na znak protestu wszystkie kobiety studiujące… wypisały se z Uniwersytetu.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 29 Dec 2007 23:53:05 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 517056 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pyta Pan, po co , Panie Sergiuszu.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51556.html#comment-517062</link>
 <description>&lt;p&gt;Otóż taki na przykład niemiecki socjolog Ulrich Beck odpowiedział na to pytanie mniej więcej tak: ponieważ współczesne państwo nie jest w stanie rozwiązywać rzeczywistych problemów społecznych, tworzy sobie własne problemy, które umie rozwiązać. I  je rozwiązuje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;On nie o Polsce to pisał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja ze swej strony dodam, że to jest właśnie taka magia naśladowcza, której istnienie Pani Magia podawała w wątpliwość.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kłopot polega na tym, że walka z takimi bzdurami również często  ma znamiona magii naśladowczej, bo pokazuje „wolnościowość” w takich  sferach, gdzie się znakomicie można bez niej obyć, gdzie nic nie kosztuje i niczym poważnym nie grozi&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Znowu pisaliśmy jednocześnie, więc podedytuję: w pełni zgadzam się z tezą o postsowieckich korzeniach opresji. Więcej nawet, nazwę je postrosyjskimi.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 29 Dec 2007 23:51:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 517062 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>teraz widzę</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51556.html#comment-517061</link>
 <description>&lt;p&gt;że pisaliśmy jednocześnie. Tak, widzę to podobnie. Już same zmiany/postęp technologiczny sprawia, że z roku na rok mamy do dyspozycji a to lepsze telefony, a to lepsze komputery i auta. Dlaczego więc nie mielibyśmy mieć lepszych dowodów (lepiej zabezpieczonych przed podrobieniem itd.). Cały problem w tym jak nam się to sprzedaje. Chyba też Józek pisał podobnie &amp;#8211; w Europie takie nowości &amp;#8220;sprzedaje się&amp;#8221; obywatelom, kusząc ich atrakcjami, udogodnieniami etc. U nas &amp;#8220;sprzedaje się&amp;#8221; taką podmiankę przy pomocy opresji, to jest jakiś po-sowiecki ekstrakt czasów, które podobno minęły. Naprawdę nie można inaczej? W czasach gdy politycy sprzedają nam swoje obiecanki jak nowy proszek do prania, dlaczego tak samo nie mogą nam sprzedać nowych dowodów?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 29 Dec 2007 23:49:42 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 517061 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>dodam tylko</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51556.html#comment-517057</link>
 <description>&lt;p&gt;że jeśli odłożyć na bok obustronną retorykę i żarty, to tzw. suche fakty wyglądają na niekorzyść tej przymusowej wymiany dokumentów. Bo czy nie byłoby rozsądne mierzyć już w te z chipem jako docelowe? Na moje oko to jest wiele hałasu o nic, skoro &amp;#8220;nowe&amp;#8221; plastikowe za parę lat będą przeżytkiem. Po co ludziom głowę zawracać? Zwłaszcza, że to nie jest zmiana samych dokumentów tożsamości, ale niezliczona masa aktualizacji we wszystkich miejscach, gdzie nasze numery starych dowodów były wpisane.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 29 Dec 2007 23:39:34 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 517057 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51556.html#comment-517051</link>
 <description>&lt;p&gt;Tak wracając do tematu, jestem ciekaw anty-dowodowej riposty wolnościowców. Myśli Pan, że będzie? Bo moim zdaniem, choć obie strony jakieś racje mają, to prawda wcale po środku nie leży.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 29 Dec 2007 23:20:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 517051 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie nameste</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51556.html#comment-517034</link>
 <description>&lt;p&gt;nie każdy musi zaraz być niezadowolony i przymarudny, nie sądzisz Pan?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 29 Dec 2007 23:14:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 517034 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Do widzenia Panie Nameste,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51556.html#comment-517044</link>
 <description>&lt;p&gt;życzę lepszych dni.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 29 Dec 2007 23:14:08 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 517044 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@nameste</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51556.html#comment-517046</link>
 <description>&lt;p&gt;fraza &amp;#8220;więc znikam&amp;#8221; wydaje się znajoma i podobnie jak &lt;em&gt;marudzenie&lt;/em&gt; jest chyba zajęta przez Grzesia, natomiast Nameste tylko się &lt;em&gt;czepia&lt;/em&gt; :) wiem, wiem, czepiam się ;)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 29 Dec 2007 23:07:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 517046 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>—&gt; autor</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51556.html#comment-517043</link>
 <description>&lt;p&gt;Wie Pan, nie lubię tej &lt;i&gt;waszeciowej&lt;/i&gt; formy typu &amp;#8220;sądzisz pan&amp;#8221;. Którym to zwierzeniem wyrobiłem normę marudzenia, więc znikam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 29 Dec 2007 22:59:55 +0000</pubDate>
 <dc:creator>nameste</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 517043 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51556.html#comment-517042</link>
 <description>&lt;p&gt;Co do piątkowego precyzyjnego pomiaru czasu, to akurat moge Panu wyjasnić, tyle że jutro, bo zaraz pólnoc i ja musze do pracy, krew wypijać i straszyć. Generalnie za wampira robić.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam i pozwoli Pan, że zacytuję: &amp;#8220;dobranoc z Panem&amp;#8221; &lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 29 Dec 2007 22:59:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 517042 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Lorenzie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51556.html#comment-517035</link>
 <description>&lt;p&gt;mnie to bardziej piątek fascynuje, a to dla precyzyjnego pomiaru czasu&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 29 Dec 2007 22:50:55 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 517035 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>—&gt; autor</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51556.html#comment-517033</link>
 <description>&lt;p&gt;Ładnie napisana gawęda o tym, że wszystko jest cacy, a jak nie jest, to też fajnie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 29 Dec 2007 22:47:53 +0000</pubDate>
 <dc:creator>nameste</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 517033 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco Szanowny</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51556.html#comment-517029</link>
 <description>&lt;p&gt;A cóż w tym dziwnego? Widzial Pan może taki zegar, co go w knajpach niekiedy wieszaja, by pijaków straszyć? To one &amp;#8211; te zegary &amp;#8211; do tylu chodzą. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Logicznie rzecz biorąc wszystko jest w porządku, jako że rzecz dotyczy poniedzialku. A poniedzialki, jak wiadomo, wredne dni są. Czlowieka glowa jeszcze boli, jasno jakos tak dookola, no i w ogóle. Więc wracamy do początku.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam urzędniczo.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS. Troche szkoda, że o wyjasnienie to trzeba teraz do Nadreferenta na jego blog do Salonu chodzić. Bo on by to z pewnością wyjasnil, z powodu pragmatyki urzędniczej czy jakoś tak.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 29 Dec 2007 22:42:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 517029 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Lorenzie, to jest nic.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51556.html#comment-517024</link>
 <description>&lt;p&gt;Jak sobie rok i troche temu samochoda rejestrowalem, to mi maszyna numerkowa w urzędzie wydała takie cóś. &lt;br /&gt;
Przypatrz się Pan uważnie:&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=3ffb9e692af66036&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://images2.fotosik.pl/98/3ffb9e692af66036.jpg&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;darmowy hosting obrazków&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 29 Dec 2007 22:40:42 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 517024 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>A Pani, to musi mieć tego Swojego zapisanego?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51556.html#comment-517028</link>
 <description>&lt;p&gt;Dla pewności?&lt;br /&gt;
Bo dla naprzykładu, my to jak raz różnych nazwisk ze żoną jesteśmy i w urzędach dawniej (teraz im przeszło) ciągle nie mogli dojść, co do naszej małżeńskiej kondycji.&lt;br /&gt;
A taki ksiądz, jak po przeprowadzce pierwszy ra z po kolędzie nadszedł, to tylko stwierdził: &amp;#8220;Państwo się inaczej nazywają, a ślub był u Świętego Aleksandra. OK.&lt;br /&gt;
Nawet nie pytał, bo to w papierach miał.&lt;br /&gt;
Jak urząd ma w papierach porządek, to i obywatelowi łatwiej!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 29 Dec 2007 22:39:41 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 517028 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Taki yaycowy kwit!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51556.html#comment-517027</link>
 <description>&lt;p&gt;i to sprzed roku, zaprawdę, gadżeciaż, i to zaprzysięgły :D&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 29 Dec 2007 22:36:15 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 517027 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Magio,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/51556.html#comment-517021</link>
 <description>&lt;p&gt;no widzi Pani.: jak człowiek poszuka, to i znajdzie. Wartoż to ogólnie szanowane autorytety podważać?&lt;br /&gt;
A na gałęzi to nawet nie siedziałem, dla lęku wysokości, które to schorzenie dla eleganckiej asocjacjo sobie wyhodowałem.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 29 Dec 2007 22:32:53 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 517021 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
