<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Kilka słów o sporcie&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Kilka słów o sporcie&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Sosenko!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51601.html#comment-518008</link>
 <description>&lt;p&gt;On był, jeżeli nie zapomniałem &amp;#8220;Trzech muszkieterów&amp;#8221; za młodu Armandem Jeanem du Plessis.&lt;br /&gt;
Stacha pozdrowiłem, ale chyba przedostatni raz. Jaki on od razu zarozumiały się robi.&lt;br /&gt;
Pozdrawiam&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 02 Jan 2008 17:26:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518008 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@Andrzej</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51601.html#comment-517991</link>
 <description>&lt;p&gt;To w takim razie jestem ciekawa, kim był za młodu kardynał Richelieu ;) &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A Stacha pozdrów, jako ducha, co od kilku miesięcy krąży po Salonie i teraz po Tekstowisku. On tu się robi człowiekiem-legendą, dzięki Tobie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kłaniam się zielono&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 02 Jan 2008 16:29:55 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Sosenkowo</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 517991 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Sosenko!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51601.html#comment-517965</link>
 <description>&lt;p&gt;Jak mi Stachu powiedział o tłumach chłopów dyskutujących na tym blogu o boksie, to nawet nie wyczułem, że jaja sobie robi ze mnie. Ale jak powiedział, że dziewczyny się wypowiadają, to zbystrzałem&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A z tym księdzem bokserem. Znałem też jednego duchownego. Georg Foreman mu było. Był mistrzem świata wszechwag i w wieku 26 lat dostał takie baty, że zrezygnował (wtedy właśnie został duchownym). Po dwudziestu latach wrócił i wygrał... Jedyny taki model w historii.&lt;br /&gt;
Serdecznie pozdrawiam&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 02 Jan 2008 15:50:23 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 517965 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>komentarz</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51601.html#comment-517858</link>
 <description>&lt;p&gt;W podstawówce miałam starego katechetę starej daty i o lekko prymitywnych manierach. Gorliwy kapłan, wywodzący się z biednej, wiejskiej rodziny. I co się okazało po latach? Że kiedy chodził do szkoły średniej i nie miał się za co utrzymać, dorabiał jako bokser. Pasowała do tego jego krępa sylwetka. Teraz kojarzę, że miał zdeformowany nos: i to był ślad po niegdysiejszym złamaniu..&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z boksera ksiądz. I to taki. Ha. Już on potrafił dowalić z ambony. Słownie oczywiście ;)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kłaniam się zielono&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 02 Jan 2008 13:11:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Sosenkowo</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 517858 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
