<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Parda - pardą!&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Parda - pardą!&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Jotesz</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/51675.html#comment-518617</link>
 <description>&lt;p&gt;Przejrzałem. Masz rację. Lepiej wygląda.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 04 Jan 2008 15:12:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Sylnorma</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518617 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Wolę giętki niż ostry...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/51675.html#comment-518595</link>
 <description>&lt;p&gt;...co brzmi niemal jak homomanifest!&lt;br /&gt;
:)&lt;br /&gt;
Najbardziej cenię złośliwość niewidoczną w pierwszej chwili, zakamuflowaną w nibykomplemencie. Najbardziej nienawidzę chamskiej brutalności prosto w mordę. Wtedy mam ją rozdziawioną ze zdumienia&amp;#8230;&lt;br /&gt;
:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 04 Jan 2008 14:24:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518595 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Jotesz</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/51675.html#comment-518557</link>
 <description>&lt;p&gt;Poprawię się. Dzięki.&lt;br /&gt;
Ale w ostrości języka Cię nie przebiję. Nie mam szans. &lt;br /&gt;
Gratulacje.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 04 Jan 2008 12:38:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Sylnorma</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518557 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Drogi Stary...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/51675.html#comment-518510</link>
 <description>&lt;p&gt;Uznałem, że mimo Pańskiej zgody nie wypada zakapitować Pański tekst jako osobną notatkę u mnie. Podkładam więc to zadanie zkromnie jako komentarz do tekstu o człeku mniej wartym niż najmarniejszy akapit nieważnego tekstu&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Oto próbka podzielenia tekstu na taki jaki mi się wygodniej czyta &amp;#8211; jeśli i Pan uzna podobnie, to będzie mi miło, że przyczyniłem się skromnie do podwyższenie wartości znakomitych tekstów. Jeśli nie uzna Pan akapitów za warte stosowania &amp;#8211; proszę ich nie stosować. Ja i tak będę czytał Pańskie notki!&lt;br /&gt;
:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przez długi czas nie było w TV dawnych eksponentów PiSu widać. Wyglądało na to, że wsłuchując się w głosy mediów partia słusznie uznała ich działalność za szkodliwą dla swego wizerunku i wycofała z pierwszej linii. Nieprawda! Okazuje się, że PiS sam decyduje o tym co dla niego dobre a co nie i wczoraj pojawili się w ekranach na powrót panowie Putra, Brudziński, Girzyński. Samotny dotychczas raczej Paweł Kowal został wczoraj zastąpiony przez Zbigniewa Religę. Powracający demonstrują znakomitą formę i znowu swojemu zadowoleniu z życia zaszczyt przynoszą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dzień rozpoczął marszałek Putra. Na pytanie, czy poza podniesieniem składki PiS ma jeszcze jakiś inny pomysł na ochronę zdrowia odpowiedział, że pani Kopacz jest niewiarygodna. Zaś na pytanie dlaczego nie o dwa procent składkę podnieść a tylko o jeden, odpowiedział, że budżet tego nie wytrzyma. Drugie pytanie nawet jakby na temat odpowiedź znalazło. Poza tym złożył jeszcze zapewnienia o sprawowaniu konstruktywnej opozycji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Drugi, pan profesor Religa, formował reakcję słuchaczy zajadle pracując rękami. Typowe dla kogoś w kłopotliwej sytuacji napuszone gestykulowanie doprowadził do skrajnej przesady. Ale też i zadanie miał koszmarne. Jak oto wytłumaczyć, że teraz za słuszne uznaje to, co niedawno jeszcze odrzucał stanowczo – chodzi o wysokość składki na ochronę zdrowia, którą przedtem wraz ze swym pryncypałem uważał za zbyt wysoką, teraz zaś by podwyższał. Firma zaś, nie – ministerstwo, opracowujące koszyk medycznych usług podstawowych było właśnie w chwili zmiany rządu zajęte wykreślaniem z tego koszyka schorzeń, które by weń nie wchodziły. Miliardowe zeń miały leczenia powypadać. I to by było powodem kłótni, ach jakich kłótni – stosowny gest. Konstruktywność opozycji potwierdził.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;U Moniki Olejnik wystąpił poseł Brudziński. Mistrz. Szukając natchnienia w suficie, jak to najczęściej bywa u słuchaczy niższych oddziałów wiejskich powszechniaków, wypowiadał kwestie o nieudolności tuskowej polityki zagranicznej i bólu pleców, niezawodnie odczuwanym przez premiera w wyniku nieustannych poklepywań doświadczanych a to od pani Merkel a to Putina. Z szeregu gaf, jaki Tuskowi przypisał, wymienił spożywanie gumy na zagranicznej wizycie. Jakoś nie uznał za stosowne porównywać jej z kwiatkami wręczanymi „na odwyrtkę”, podobnie instalowanymi narodowymi barwami czy zamianą rosyjskiej flagi na czeską. Guma to jest to. Najbardziej zdumiewał użyty przezeń termin: „kręcenie beretki„. Okazało się, że na uczelni pana Brudzińskiego studenci tak określali zakłopotanie wyrwanego do tablicy kolegi. Bo ten kręci głową a ta, jak wiadomo, na takich uczelniach w „beretce”.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Potem jeszcze pan Girzyński. Ze zwykłą już porcją cynizmu i amnezji. Nie zapomniał zapewnić o konstruktywności pisowskiej opozycji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zdumiewa swoistość błędów językowych „ludu pracującego miast i wsi„. W gierkowskich czasach, wraz z licencją na dużego fiata pojawiła się licencja na skóropodobną dermę nazywającą się skaj. Lud nazwał to „skają” i tak ów wynalazek określał. Skaj, wydzielający swoisty zapaszek ludowego luksusu, nie tylko do wykładania siedzeń w wytwornych fiatach ale także do innych „ekskluzywnych” dzieł służył. Miarą wielkomiejskości były wówczas przejścia podziemne. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Koszalin zafundował sobie takie pod rozległym, boisko dla pędzonych wiatrem liści i kurzu stanowiącym, przeddworcowym placem. Pod przebiegającą obok ruchliwą trasą łączącą Gdańsk ze Szczecinem, już nie. W tym przejściu była niewielka kawiarenka. Wszystko co się dało, było tam wysłane krwiście czerwonym skajem. Za bufetem królowała ładniutka bufetowa, w czarnej sukience, białym, koronkowym fartuszku i takimż czepku.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kawa z ekspresu, jaką ta dziewczyna fundowała nie miała sobie na Środkowym Wybrzeżu równych. Rano było tam pusto i po kilkugodzinnej podróży jej zapachu się nie dawało przecenić. Nawet uwzględniając skajowe tło. Niestety, po kwadransie od podania kawy do środka wchodził parobczak o niechlujnej powierzchowności i częstując bufetową frytkami z zatłuszczonej torby roztaczał mdły fetor smażonego oleju. Chrupanie i mlaskanie obojga znajomych dopełniało wrażeń. Dziewczyna na pożegnanie pięknie, zgoła nie po peerelowsku się uśmiechała. Jej chłopak ostentacyjnie wychodzących ignorował. Wykształciuchy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ci ludzie, mówię o pisowskich eksponentach, niedawno jeszcze pełni buty sprawowali władzę. Oni próbowali Polskę przeistoczyć w coś w rodzaju koszalińskiej kawiarenki – mieszaninę tandetnego blichtru, ostentacyjnego grubiaństwa i zakłopotanego uśmiechu uformowanej na „beretkę” przyzwoitości. Oni nam fundowali oczywistą oczywistość, wymyślaną ad hoc przez kaprys stratega o niepodwórkowej proweniencji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Teraz budzą śmiech i już na własną tylko zgubę nadal prezentują sofistykę, amnezję, hipokryzję. „Beretkę kręcą„. Zaiste, z dalekiej wróciliśmy podróży.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 04 Jan 2008 10:47:59 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518510 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Z TVP</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/51675.html#comment-518464</link>
 <description>&lt;p&gt;Oglądam już tylko dziennik, czasem jakiś film i wieczorki z kabaretem.&lt;br /&gt;
I już dawno przestałem płacić.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Igła &amp;#8211; Kozak wolny&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 04 Jan 2008 07:56:08 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518464 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
