<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Wyrusowi w odpowiedzi bo zasłużył&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Wyrusowi w odpowiedzi bo zasłużył&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Panie Nicponiu!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51682.html#comment-518814</link>
 <description>&lt;p&gt;Jestem do Pańskiej dyspozycji&amp;#8230; Możemy rozmawiać. Najlepiej w postaci nowej notki którą Pan popełni, a ja się ustosunkuję. Inicjatywa należy do Pana. Temat może Pan wybrać. Dobrze byłoby, gdyby nie była to matematyka. Bedę około 16,30, teraz lecę na trening.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 05 Jan 2008 13:59:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518814 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Kleina</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51682.html#comment-518804</link>
 <description>&lt;p&gt;Moral insanity- alez optyki jak najbardziej. Ty uważasz mój pogląd na temat trzymania Senyszynowej w klatce (niepoważny przecież i dla zgrywy napisany) za moralne szaleństwo. No ale niby dlaczego tak uważasz? Bo tak ci się wydaje? Przeciez to jest wyłacznie kwestia pewnej konwencji. W dużej przenośni- ludzie umówili się, że zamykanie takich bab jak Senyszynowa w klatce nie jest w porzadku. I tyle. &lt;br /&gt;
Jacyś inni ludzie, w tym ja, uwazają, że totalnym insane jest skrobanie dzieci z łon matek. Że przy tym obwożenie Senyszynowej w klatce po wsiach, to jest maly pikus. Bo co to w sumie za dolegliwośc byc w klatce obwożonym w porównaniu do bycia rozerwanym na strzępy przez maszyne wygladająca jak odkurzacz doktora Mengele? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z tą projekcją to było pytanie retoryczne. Bardziej mnie interesuje to, dlaczego takiej projekcji sie dopuszczasz? Przecież ewidentnie sie wywaliłes na tym Wyrusie/Nameste. Pokickalo ci sie. No i nie odpowiedziałes na moje pytanie- czy wyrusowy text zrozumiałes, za to sugerujesz mi, że ja nie łapie, że Wyrus z ciebie troche pociagnął lacha. Dziwnośc. To sie nazywa wykrecanie kota cieńszym końcem. Moze to nie jest prawidłowa psychologiczna terminologia, ale jak raz oddaje świetnie rzeczywistośc. ;)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zbieranie się do kupy. Chodzilo mi o to:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Mam propozycję, czy raczej prośbę, umówmy się później? Na dzisiaj wyczerpałem limit zakłopotania związany z Panem.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czekam więc cierpliwie, aż się do kupy pozbierasz. No i co z tym później sie umówieniem? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chyba, że nie chcesz gadać, to napisz uczciwie- Nicpoń, nie chce z toba gadac. I będzie po klopocie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To jak jest?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 05 Jan 2008 13:32:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>nicek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518804 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Nicponiu!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51682.html#comment-518774</link>
 <description>&lt;p&gt;Moral insanity, to nie kwestia optyki. To kwestia między innymi wiedzy. W tym &amp;#8211; psychologicznej, ale nie tylko. A to drugie, to rzutowanie, czyli projekcja. Z tym, że jest to mechanizm obronny, funkcjonujący w sposób nieświadomy. Czyli &amp;#8211; przypisanie komuś własnych cech nie musi być adekwatne&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A z tym zebraniem do kupy. Ostatnie przeżycie związane z dezintegracją pozytwną przechodziłem w okresie kiedy Pan &amp;#8211; byc może &amp;#8211; chorował na koklusz, czy świnkę, czyli co najmniej 30 lat temu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 05 Jan 2008 11:38:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518774 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Kleina</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51682.html#comment-518768</link>
 <description>&lt;p&gt;Moral insanity- kwestia optyki. Dla mnie np. zwolennicy depenalizacji aborcji świetnie sie w to wpisują. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zrozumienie- dziwi mnie, ze swoje niezrozumienie textu pisanego przypisujesz mi. Jak sie taki zabieg nazywa w psychologii?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czekam na odpowiedz, jak juz zbierzesz sie do kupy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;;)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 05 Jan 2008 11:24:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator>nicek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518768 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>WSP Andrzeju</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51682.html#comment-518675</link>
 <description>&lt;p&gt;Niech Pan uważa z tym garażem. Zaprzyjaźniony burmistrz zwolywal niekiedy zebrania w garażu, a potem glowa bolala przez kilka dni:)))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie równiez i Pana Stacha&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 04 Jan 2008 18:47:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518675 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>WSP Lorenzo!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51682.html#comment-518673</link>
 <description>&lt;p&gt;Jest u mnie Stachu, który zdecydowanym tonem wydał mi polecenie, żebym Pana pozdrowił, co niniejszym czynię... Jak przeczytał Pańskie ostatnie zdanie, to tylko burknął: q&amp;#8230; ale to zawodnik. Ja to wiem&amp;#8230;&lt;br /&gt;
Lecę na chwilę do garażu&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 04 Jan 2008 18:42:34 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518673 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Drogi Wyrusie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51682.html#comment-518670</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie żebym się zaraz czepial, ale kilogramy i litry sa miarami. Wszystko co istnieje w przyrodzie jest policzalne. Podobno glupota także. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zas co do elementarza, to jesli idzie Ci o tego z Alą i kotem, to ponoć stal się juz troche przestarzaly. Ale da sie jeszcze czytać:)))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 04 Jan 2008 18:37:55 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518670 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>:)))</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51682.html#comment-518667</link>
 <description>&lt;p&gt;Co się nie robi dla przyjaciól! &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS. A calą afere udalo mi sie wywolać tekstem &amp;#8220;Skad się wzięla religia&amp;#8221;. Zasluga  Wyrusa też jest wielka, bo zadal fundamentalne dla dalszego rozwoju sytuacji pytanie &amp;#8220;Skąd to wiesz?&amp;#8221;, które dotyczylo bodaj tylko pierwszego zdania tekstu, który nawiasem mówiąc dotyczyl chyba jednak czegoś innego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale moge się mylić. W końcu ważne jest to, co ludzie chca przeczytać, a nie to o czym sam piszesz:)))&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 04 Jan 2008 18:34:02 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518667 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>WSP Lorenzo!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51682.html#comment-518665</link>
 <description>&lt;p&gt;Załatwił mi Pan solo co najmniej 10% wejść, dzięki&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 04 Jan 2008 18:27:03 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518665 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Wyrusie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51682.html#comment-518663</link>
 <description>&lt;p&gt;Pan: &amp;#8211; napisałem w komentarzu u Kleiny, że z Freudem gadać się nie da. A nie da się gadać z Freudem dlatego, że Freud od dłuższego czasu nie żyje. Niech spoczywa w pokoju.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja: &lt;br /&gt;
Postrzegam tę wypowiedź jako wybieg. W psychologii nazywa się to r a c j o n a l i z a c j ą i polega na reinterpretacji czy przewartościowaniu sytuacji i doświadczeń w taki sposób, by stały się mniej dotkliwe czy przykre. Przecież nawet gdyby Freud żył, to nie miałby Pan najmniejszych szans, żeby z nim porozmawiać. Z poglądami można. Muszą być spełnione expressis verbis określone warunki. Kombinuje Pan, acha mówiłem to zresztą. Że to racjonalizacja.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pan: &amp;#8211; ja w swoim tekście Kleiny nie przepraszam; w swoim tekście ja się z Kleiny nieco nalewam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja:&lt;br /&gt;
A widzi Pan, wszyscy prawie zdawali sobie z tego sprawę, oprócz Pana Nicponia, który bronił Pana jak źrenicy własnej. Do ośmieszenia kogoś nie wystarczy jednak dawca. Potrzebny jest stosowny biorca, który „nalewanie” to, że pozostanę przy Pańskim określeniu przeżyje jako naruszenie własnego e g o.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pan: &lt;br /&gt;
W kwestii (dorzuciłem Panu &amp;#8220;i&amp;#8221; bo się gdzieś zapodziało) tego oto stwierdzenia Kleiny: “Ludzie opisują świat różną ilością słów.”&lt;br /&gt;
Otóż ludzie opisują świat różną liczbą słów. Dlatego liczbą, że słowa są policzalne. Jak wieloryby. I jak filozofowie. Niepoliczalne są: mąka, woda, świadomość i głupota.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja:&lt;br /&gt;
Tak, ma Pan rację, ilość jest słowem w tym kontekście niezbyt właściwym. Na temat wielorybów nie podejmę dyskusji. Moja wiedza kończy się na Jonaszu. Głupota jest do zmierzenia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Również pozdrawiam&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 04 Jan 2008 18:25:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518663 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Drogi Wyrusie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51682.html#comment-518661</link>
 <description>&lt;p&gt;A te atomy czy jak im tam?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 04 Jan 2008 18:24:16 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518661 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&gt;Lorenzo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51682.html#comment-518660</link>
 <description>&lt;p&gt;Nic nie przesadziłem. Woda i mąka są niepoliczalne. Policzalne są kilogramy i litry. Zresztą, ja niczego nie wymyślam, ja cytuję elementarz.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdro.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 04 Jan 2008 18:20:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>wyrus</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518660 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Nicponiu!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51682.html#comment-518657</link>
 <description>&lt;p&gt;Mam propozycję, czy raczej prośbę, umówmy się później? Na dzisiaj wyczerpałem limit zakłopotania związany z Panem. Dwa zdania tylko, w związku z kontynuacją przez Pana wątku Pani Senyszyn. Moral insanity, tak najkrócej – to patologiczny brak zasad, uczuć, instynktów moralnych, zaburzenie osobowości wyrażające się reakcjami aspołecznymi i antyspołecznymi. Jest to zaburzenie które Pan z lubością akcentuje. Byłby to, być może, objaw organicznego defektu. Ale nie koniecznie.&lt;br /&gt;
Czuwaj&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 04 Jan 2008 18:18:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518657 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Igło!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51682.html#comment-518653</link>
 <description>&lt;p&gt;Dziękuję za aktywną współpracę :-)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 04 Jan 2008 18:12:02 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518653 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jacku!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51682.html#comment-518652</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie, nie, Dakar to nie to co prawdziwe szaraki prowincjonalne najbardziej lubią, ale miałem z kilkoma chłopakami pogadać, znaczy się tzw. wywiad przeprowadzić... O czym ja będę z nimi teraz gadał? Że rok pracy poszedł się j&amp;#8230;?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A z tą premią, to takiego szczura prowokacyjnego puściłem, widać, że paru chłopaków łyknęło jak pelikan.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 04 Jan 2008 18:11:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518652 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Mala errata</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51682.html#comment-518651</link>
 <description>&lt;p&gt;Oczywiście precyjnie mialo być: za wodę tez placisz zużywając ją w litrach etc. Co do pozostalych dwch stanów skupienia nie będę sie wypowiadal. Od tego sa specjaliści od organoleptyki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeszcze raz pozdrowienia&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 04 Jan 2008 18:07:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518651 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Drogi Wyrusie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51682.html#comment-518650</link>
 <description>&lt;p&gt;Z ta maka i woda trochę przesadzileś. Przeciez kupujesz make na kilogramy, a za wode tez placisz w litrach, metrach sześciennych, tonach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 04 Jan 2008 18:04:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518650 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Eksplikacje</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51682.html#comment-518639</link>
 <description>&lt;p&gt;1. Nie mogłem zabrać głosu, bom w bibliotece cały dzień pracował, a tam takie kompy były, które nie pokazywały żadnych guzików na górze strony tekstowiska i nie mogłem się zalogować. &lt;a href=&quot;http://tekstowisko.salon24.pl/54760,index.html#comment_811810&quot;&gt;Tutaj&lt;/a&gt; napisałem o tym o godz. 2.14 po południu (na salonie24 mogłem się zalogować).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;2. Może czegoś nie kumam, niemniej jednak dwie rzeczy chciałbym wyjaśnić:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- napisałem w komentarzu u Kleiny, że z Freudem gadać się nie da. A nie da się gadać z Freudem dlatego, że Freud od dłuższego czasu nie żyje. Niech spoczywa w pokoju.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- ja w swoim tekście Kleiny nie przepraszam; w swoim tekście ja się z Kleiny nieco nalewam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;3. W kwesti tego oto stwierdzenia Kleiny: &amp;#8220;Ludzie opisują świat różną ilością słów.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Otóż ludzie opisują świat różną liczbą słów. Dlatego liczbą, że słowa są policzalne. Jak wieloryby. I jak filozofowie. Niepoliczalne są: mąka, woda, świadomość i głupota.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdro.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 04 Jan 2008 16:59:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>wyrus</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518639 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Kleina</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51682.html#comment-518625</link>
 <description>&lt;p&gt;Najpierw ogólnie, odnośnie tego, że ze strony Hexenhammera i Wyrusa nie pojawil się cien polemiki z Freudem. No nie pojawil się, bo ci to Hexen wyraxnie napisał- dyskutowanie z pozycji wiejskiego bicza cierpiącego na neurozy (bo w takiej pozycji ustawia sobie Freud (ty?) dyskutanta) mija się z celem. Stąd zasadne było pytanie o twój stosunek do tego, co Freud napisał. Hexen wyraxnie to sformuował w ten sposób, że zadał ci pytanie, czy jesteśmy równi lecz rózni? Nie raczyleś odpowiedzieć, tylko poszedłes w unik. Można i tak, tyle że dzięki temu gadula sie nie rozwinęła nad tezami Freuda. Więc żal możesz miec tylko do siebie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A teraz odnośnie tego co do mnie.&lt;br /&gt;
napisałes tak:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Zacytowane przez Pana moje frazy ocenił Pan jako słabe. Szanuję Pańskie zdanie. Z tym, że zdanie to wyraża tylko Pański stan emocjonalny. To trochę mało, żeby czynić z tego argument.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie oceniam ich jako słabe pod względem literackim (też, ale nie o to chodzilo) lecz pod względem merytorycznym. Przyprawiasz bowiem Wyrusowi gębę sugerując mu jakies niskie pobudki. A już to zahaczenie o Żydów to calkiem słabe. Wiesz, na zasadzie przyklejenia łatki antysemity, co kończy jakąkolwiek dyskusję. &lt;br /&gt;
Mam nadzieję, że czytasz to dobrze. Sugerujesz Wyrusowi, że on cie ad personam atakuje, choc tego nie czyni. Literacko ładnie skonstatował natomiast fakt, że zabawnym jest gdy faceci nie mający pojęcia o religii wypowiadają sie o niej z taka butą. Ty w odpowiedzi sugerujesz, że on cie ma za jakiegos, i tutaj twoje epiteciki, i że Zyd w tym wszystkim jeszcze. To jest słabe i to jest dziecinada. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;dalej napisałes tak:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Kolejna Pańska supozycja, iż – „Nie dal ci Wyrus nawet ćwierci sygnału, który by cie uprawniał do takiego przyprawiania mu gęby”, jest Pańskim tworem, dla mnie tekst Wyrusa jest pełnym sygnałem.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Proszę o wyjasnienie. Gdzie i w którym miejscu, albo na jakiej zasadzie całośc wyrusowego textu uprawnia cie do takiego przyprawiania mu geby? Gdzie Wyrus choc słowem sugeruje cos odnośnie twojego wygladu. Gdzie jest jakis cien śladu, że tu jest jakiś Zyd zamieszany? Rozumiem, że z gęby dupy robil nie będziesz i mi to wyjasnisz. Wtedy odszczekam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Przywołanie natomiast: – „W związku z powyższym twoje szat rozdzieranie, że ja się z Senyszyn za jej skrzek nabijam mam za kalizm w postaci czystej”, jest dość mizerną w mej ocenie próbą przekierunkowania meritum sprawy. Nabijanie się nie z gonad (że użyję języka biologii), a 2-rzędnych cech płciowych jest dowodem braku argumentów. Natomiast mówienie o wożeniu Pani Senyszyn w klatce, postrzegam nie tylko jako zaburzenie norm obyczajowych a nawet, a może przede wszystkim moral insanity.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po pierwsze- twój zabieg z pojechaniem po Wyrusie i sugerowaniem mu tego, czego ani nie powiedział, ani nie dał cyny, że mowi jest dokladnie tym samym, co ja zrobilem nabijając się z panisenyszynowego skrzeczenia. O ile ja sie nie wypieram, że sobie z Senyszynowej lacha drę, o tyle ty popadasz w kalizm czysty oburzając się na mnie a sam czyniac rzecz analogiczna. I to tez jest słabe. &lt;br /&gt;
Po drugie- ja z Senyszynową nie dyskutuje i argumentów zadnych nie używam, bo z kim niby mam gadac? Z jakąś przetrącona babą? Bez żartów. To już lepiej gadac z pijaczkami spod spożywczaka. Są mniej oderwani od rzeczywistości od tego wrzaskliwego indywiduum.&lt;br /&gt;
Po trzecie- obwożenie Senyszynowej po wsiach w klatce mam za pomysl wyśmienity i charakteryzujący sie głebokim walorem edukacyjnym. Pora wyprowadzić wszelkie dziwadła z tzw. mediów i umieścic je tam, gdzie ich miejsce, czyli w klatce. Bo umowmy sie, wartośc merytoryczna tego, co tam sobie Senyszynowa skrzeczy jest mniej więcej na tym samym poziomie, co malpy pohukującej za bananem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;i na koniec:&lt;br /&gt;
&amp;#8220;PS. A jeśli chodzi o zrozumienie tekstu Nameste, to jakoś nie zauważam swoich niedoborów kompetencji komunikacyjnej. Ale, człowiek to zwierzak subiektywny. Może uruchomiłem jakieś mechanizmy obronne i się pogubiłem? Proszę mi wybaczyć.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;czytanie ze zrozumieniem sie klania, przeciez ja pisałem o Wyrusie. Więc sie niepotrzebnie nabzdyczasz. Powiedz lepiej uczciwie, czy zrozumiałeś text Wyrusa i to co nasmarowałeś, to tak na odwijkę, czy nie zrozumiales i tak ci ze szczerego serca wyszlo?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czuwaj!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 04 Jan 2008 15:44:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator>nicek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518625 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Kleina</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51682.html#comment-518620</link>
 <description>&lt;p&gt;Postaram się go uspokoić, do Algi na privie napiszę.&lt;br /&gt;
Gorzej z Nameste ( i Wyrusem).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;P.S. A ja myślałem, ze najpierw wygnalim z Mazur Krzyżaków, potem Prusaków, potem Mazurów, potem nawieźlim tam Ukarińców, Łemków i Kresowiaków oraz Kurpsiów.&lt;br /&gt;
A teraz, po panu widzę, że jak zwykle to sami żydzi byli, no i cyklisci.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Igła &amp;#8211; Kozak wolny&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 04 Jan 2008 15:24:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518620 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Andrzeju</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51682.html#comment-518619</link>
 <description>&lt;p&gt;A miał Pan startować w tym Dakarze?&lt;br /&gt;
Dziwne rzeczy są bo mnie chcieli do tych narciarskich skoków.&lt;br /&gt;
Jakiś dobrodziej obliczył, że na progu miałbym prędkość 200km na godzinę.&lt;br /&gt;
Ktoś przytomnie zapytał, co dalej?&lt;br /&gt;
Teraz siedzą i się głowią.&lt;br /&gt;
Jacek Jarecki&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 04 Jan 2008 15:20:14 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jarecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518619 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Igło!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51682.html#comment-518616</link>
 <description>&lt;p&gt;Żebym wiedział, że jeszcze dam radę, to bym się powiesił na szyi jakiej młódki textowiskowej. Pokuta to nie zaraz wieszanie. A przy okazji, nie Pan uspokoi Pana Jacka, bo ja palnąłem dla jaj, że mam tutaj bonus z tytułu ilości komentarzy, niech się chłopak nie frasuje. Qrde, piszę to i słyszę, że Rajd Dakar odwołali, ale numer. Czy to przez Żydów jakich, czy innych cyklistów, bo chyba Kaczyński paluchów w tym nie maczał...?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 04 Jan 2008 15:07:01 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518616 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>WSP Lorenzo!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51682.html#comment-518613</link>
 <description>&lt;p&gt;Pana Griszega Pan zagaduje, a mnie nic&amp;#8230;?&lt;br /&gt;
Pozdrawiam&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 04 Jan 2008 15:02:56 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518613 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Kleina</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51682.html#comment-518611</link>
 <description>&lt;p&gt;Zaraz chcesz się wieszać?&lt;br /&gt;
Niech Namste też się trochę postara.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale to trudny zawodnik jest. Czeski ( nie Czerski).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Igła &amp;#8211; Kozak wolny&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 04 Jan 2008 14:41:32 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518611 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pan Andrzeju</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51682.html#comment-518610</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;AndrzejKleina&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
Powiada też Pan, że religijność nie widnieje w żadnym rejestrze chorób. Podobnie życie ludzkie, a można je przecież postrzegać przecież jako patologiczny ciąg kończący się bezwarunkowym zejściem&amp;#8230;
&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;MOżna, ale po co. Był taki dobry film Zaussiego: &amp;#8220;Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową..&amp;#8221;. Jak Pan tak lubi to proszę bardzo &amp;#8211; przecież to nie zabronione&amp;#8230;. &amp;#8211; ale po co?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No widzi Pan nie zmienia to postaci rzeczy, że się z Freudem nie zgadzam jak i takie teoretyzowanie nie zabardzo mnie pociąga. Kiedyś na filozofii czy teorii poznania &amp;#8211; już nie pamiętam, wykładowca wspominał że w czasie II wojny światowej kilku myslicieli głowili się, czy ludzie to co widzą oczami jest rzeczywistością czy tylko złudzeniem&amp;#8230;.. &amp;#8211; można i tak &amp;#8211; ale po co?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 04 Jan 2008 14:40:32 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518610 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
