<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Aborcja&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Aborcja&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Szanowni Panowie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51700.html#comment-519662</link>
 <description>&lt;p&gt;Proszę dyskutować do woli na każdy temat. Jak będę coś wiedział, to też się podłączę.&lt;br /&gt;
Pozdrawiam&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 08 Jan 2008 16:46:41 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 519662 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Staszku</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51700.html#comment-519656</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;poldek34&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Nie rozumiem Twojej odpowiedzi:&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;
Cóż. Jaśniej pisać nie umiem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;a. co jest bajką moralizatorską i dlaczego?&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;
Historia Jezusa z Nazaretu bywa często traktowana jako właśnie antyczny mit. Interesujący, ale z morałem nie do zastosowania we współczesnym życiu. Jeśli taki bywa odbiór informacji, to nadawca popełnia błąd.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;b. Kościół wg mnie Ewangelizuje dla Ciebie nie? A wiesz ile Misji utrzymywanych przez nas wierzących) prowadzi Kościół?&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;
Napisałem: &lt;em&gt;Kosciół w Polsce.&lt;/em&gt; Jan Paweł II podkreślał, że cała Europa stała się terytorium misyjnym. Potrzeba &lt;em&gt;nowej ewangelizacji.&lt;/em&gt; Nasz Kościół tutaj często ogranicza się do administracji. I moralizatorstwa właśnie. Dobrej nowiny o darmow&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;c. nie przeceniam Twojej wiedzy ale ciekaw jestem wiedzy &amp;#8220;przeciętnego ucznia &amp;#8211; tzn. Twoich Pytań w stosunku do KOŚCIOŁA.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;
Nie do końca rozumiem.&lt;br /&gt;
Słusznie że nie przeceniasz mojej wiedzy. Jest ograniczona. Ale śmiem twierdzić, że ponadprzeciętna w kraju gdzie 30% ochrzczonych deklaruje wiarę w reinkarnację.&lt;br /&gt;
Co mają moje pytania(?) do wiedzy statystycznego ucznia? Nie kumam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Napisałem: &lt;em&gt;Zdecydowanie przeceniasz wiedzę przeciętnego ucznia katechezy…&lt;/em&gt; w odpowiedzi na Twoją sugestię, iż: &lt;em&gt;Każdy uczeń Katechezy wie [o tym, że aborcji, jak każdego zabójstwa nie może ot tak odpuścić każdy spowiednik. I dlaczego.]&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;
Co jakiś czas publikowane są badania statystyczne dotyczące wiary Polaków. Czyli przeciętnych uczniów katechezy. Dają podstawy do mojego zwątpienia w poziom wiedzy moich rodaków o podstawach chrześcijaństwa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;p.s. mamy czas i możemy rozmawiać godzinami.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;
Niestety, my nie zawsze mamy czas ;)&lt;br /&gt;
Poza tym &amp;#8211; powtórzę &amp;#8211; mam wrażenie iż nasza rozmowa, odległa od tematu wpisu, nie musi odpowiadać gospodarzowi bloga.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W gruncie rzeczy chodziło mi jedynie o schłodzenie wymowy twoich hurra-optymistycznych wypowiedzi o Kościele. Doczesny Kościół pełen jest niedoskonałości.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;br /&gt;
&lt;b&gt; &lt;a href=&quot;http://www.tekstowisko.com/blog/odys&quot;&gt;odys: W drodze&lt;/a&gt; &lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 08 Jan 2008 16:09:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 519656 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Odys</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51700.html#comment-519489</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;odys&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
A brakuje realnej działalności misyjnej. Powszechnego duszpasterstwa rodzin. Odpowiedzi (życiowej, nie moralzatorskiej) na konkretne wyzwania codzienności chrześcijanina w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;XXI&lt;/span&gt; wieku. Dobrej nowiny na dziś, nie jako antycznej bajki z cierpkim morałem. I to mam na myśli: nie działalność charytatywną czy społeczną. Kościół ma ewangelizować!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS. Zdecydowanie przeceniasz wiedzę przeciętnego ucznia katechezy&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt; &lt;a href=&quot;http://www.tekstowisko.com/blog/odys&quot;&gt;odys: W drodze&lt;/a&gt; &lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Odysie, dziękuję Ci za wpis. Jestem człowiekiem któremu otarł się  o  wiele i&amp;#8230;.zachował wiarę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie rozumiem Twojej odpowiedzi:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;a. co jest bajką moralizatorską i dlaczego?&lt;br /&gt;
b. Kościół wg mnie Ewangelizuje dla Ciebie nie? A wiesz ile Misji utrzymywanych przez nas wierzących) prowadzi Kościół?, w jakich warunkach, Polecam stronę: &lt;a href=&quot;http://www.naszaafryka.com/&quot; title=&quot;http://www.naszaafryka.com/&quot;&gt;http://www.naszaafryka.com/&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;c. nie przeceniam Twojej wiedzy ale ciekaw jestem wiedzy &amp;#8220;przeciętnego ucznia &amp;#8211; tzn. Twoich Pytań w stosunku do KOŚCIOŁA.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;p.s.&lt;br /&gt;
mamy czas i możemy rozmawiać godzinami.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 07 Jan 2008 21:48:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 519489 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Staszku</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51700.html#comment-519481</link>
 <description>&lt;p&gt;Twoją wypowiedź odbieram bardziej jako komentarz na bazie mojego teksu niż jako odpowiedź. Zdaje mi się, że nadużywamy gościnności gospodarza blogu, okupując przestrzeń komentarzy rozwlekającą się dyskusją mało już związaną z treścią notki. Dlatego nie będę rozwijał polemiki; wskażę jedynie kilka dla mnie najistotniejszych kwestii.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Podtrzymuję zarzuty wobec Kościoła. Kościoła (wielką literą) nie zaś jedynie do księży (małą).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Polski Kościół (kler, ale zwłaszcza świeccy) potrafi się świetnie zorganizować, wyłożyć ogromne środki, gdy trzeba zrobić radio, uczelnię, zbudować kiczowatą mega-świątynię, zrobić manifestację w obronie biskupa o niezbyt pięknej karcie. Biskupi grzmią w kazaniach cytowanych w gazetach lub czasopismach, spotykają się manifestacyjnie z niektórymi politykami&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A brakuje realnej działalności misyjnej. Powszechnego duszpasterstwa rodzin. Odpowiedzi (życiowej, nie moralzatorskiej) na konkretne wyzwania codzienności chrześcijanina w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;XXI&lt;/span&gt; wieku. Dobrej nowiny na dziś, nie jako antycznej bajki z cierpkim morałem. I to mam na myśli: nie działalność charytatywną czy społeczną. Kościół ma ewangelizować!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS. Zdecydowanie przeceniasz wiedzę przeciętnego ucznia katechezy&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt; &lt;a href=&quot;http://www.tekstowisko.com/blog/odys&quot;&gt;odys: W drodze&lt;/a&gt; &lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 07 Jan 2008 21:19:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 519481 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Oysie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51700.html#comment-519309</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;odys&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Ja nie mówię, że Kościół nic nie robi, jeśli idzie o pomoc tym, których grzech aborcji dotknął. Ja mówię, że robi zdecydowanie za mało i zbyt niskiej jakości. Zjawisko w Polsce ma skalę masową. Prawie każda kobieta z pokolenia moich rodziców ma na sumieniu aborcję (aborcje).&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rzecz jest bardziej skomplikowana niż twierdzisz i bynajmniej nie zależy od Kościoła. Ale trzeba jasno powiedzieć, że i w Kościele ruch antyaborcyjny pro-life nie trwał od zawsze. &lt;br /&gt;
W epoce &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PRL&lt;/span&gt; aborcja była traktowana jako zwykły zabieg i każdy lekarz miał obowiązek go wykonać &amp;#8211; &amp;gt;gdyż zmieniono przysięgę hipokratesa tak, że obejmowała lojalność wobec Państwa. &lt;br /&gt;
Więc brzydko mówiąc &amp;#8220;personel łaski nie robił&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Trzeba jeszcze wspomnieć, że sama świadomość dziecka w łonie Matki: dużo mniej o nim wiedziano niż &amp;#8220;dziś&amp;#8221;. W PRLu profesjonaliści twierdzili, że nie człowiek, nie dziecko ale płód&amp;#8230;. . &lt;br /&gt;
Technika &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;USG&lt;/span&gt; i zdobycze medycyny prenatalnej to w Polsce PRLowskiej wiadomości zupełnie nie dostępne dla szarego Kowalskiego i Kowalskiej&amp;#8230; &amp;#8211; żyjemy w zupełnie innej epoce niż 15 lat temu. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;DPstęp do mediów, zdobyczy medycynym badań zza żelaznej kortyny spowodował moim zdaniem zmianę świadomości nie tylko świeckich ale także środowisk Katolickich. Te informacje spowodowało, że należy coś zrobić z probleme nienarodzonych gdyż jak pokazuje medycyna nie płód ale człowiek.. .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Sakrament jest niekwestionowaną pomocą, ale:&lt;br /&gt;
a) Przeceniasz jakość pomocy w konfesjonale.&lt;br /&gt;
b) Sakrament nie jest zabiegiem magicznym. Trudno by był skuteczny, gdy przystępujący do niego ma blade pojęcie (na poziomie 8-latka) o sakramencie. A przecież większość rodaków poza pierwszokomunijną katechizację nie wyszła. Z ambony zaś najczęściej słychać moralizatorskie pouczenia; brak katechezy, kerygmatu, świadectwa żywej wiary.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z jednej strony masz rację ale nie do końca. Gdyż daje się wyczytać z Twojego posta zrzucanie odpowiedzialności za kształtowanie swojej wiary na Księży.. . A precież każdy wierzący jest odpowiedzialny za swoje życie, życie wiary i podążanie osobiste za Bogiem. A zaniedbanie nie zwalnia od odpowiedzialności.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;NApewno duszpastertstwo dorosłych nie jest na najwyższym pozioimie. Katecheza dorosłych zwłaszcza tych którzy nie mieli okazji uczestniczyć w DUszp. Akademickich jest napewno na kiepskim poziomie. Napewno też duszpasterstwo parafialne również nie jest wystarczające. Ja sam będąc w szkole średniej jeźdzołem 100km z miejsca zamieszkania na szkołę modlitwy do Salezjanów do Przemyśla(dla młodzieży)... . &lt;br /&gt;
Ale ja czułem niedosyt i poszukiwałem &amp;#8220;na własną rękę&amp;#8221;.. . W tej chwili oferta rekolekcji, formacji obejmuje od młodziezy po dorosłych&amp;#8230; &amp;#8211; rodzin, małżonków: baza w internecie jest ogromna ośrodków rekolekcyjnych &amp;#8230; .&lt;br /&gt;
ZGodzę się, z Tobą w tym, że KSiężą powinni być bardziej zaangażowani w pomoc&amp;#8230; &amp;#8211; może coś jest nie tak w przygotowaniu kleryków do pracy w parafiach&amp;#8230; ? Coś na pewno nie jest tak skoro, wierni musza dopiero szukać w internecie o rekolekcjach a przecież można je promować. Jednak nawet przy najlepszej ofercie nic nie zastąpi osobistego zaangażowania konkretnego człowieka i jego otwarcia na Jezusa mówiąc mu &amp;#8220;TAK&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Słusznie wspomniałeś, że aborcji, jak każdego zabójstwa nie może ot tak odpuścić każdy spowiednik. Ale kto o tym w Kościele (Kościół to nie kler!) wie? A kto rozumie dlaczego?&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Każdy uczeń Katechezy o tym wie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Pomoc samotnym matkom i w ogóle pomoc charytatywna bynajmniej nie rozwiązuje problemu. Aborcja nie jest zjawiskiem (tylko) z  marginesu społecznego.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale nie oczekujesz, że Kościół ma rozwiązać ten problem.. ? Przecież problemy społeczne wynikające z nieodpowiedzialnej ciąży w zbyt mlodym wieku poza małżenstwem i inne problemy to nie domena Kościoła ale Państwa. Gdyż Państwo podejmuje podatki na te cele&amp;#8230; .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Przestrzeganie przed grzechem, gdy jest on zjawiskiem społecznym, nie wystarcza.&lt;br /&gt;
Porównajmy wysoką jakość, nazwijmy to, promocji liberalnych zachowań seksualnych i podejścia do płodności &amp;#8211; w mediach, reklamie, filmie etc. z jakością nauczania w Kościele. Jeżeli wziąć pod uwagę, że promocja swobody seksualnej i regulacji płodności jest dziś w każdym filmie, każdej książce, każdym numerze każdego pisma &amp;#8220;kobiecego&amp;#8221;, w niezwykle atrakcyjnej i komunikatywnej formie&amp;#8230;&lt;br /&gt;
Te kościelne poradnie, to raczej nieporadnie. O nauczaniu o NPR-ach nie chcę się tu rozwijać.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Różnica polega na tym, ze metody nie-&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;NPR&lt;/span&gt; są promowane przez ogromny kapitał który robi pieniądze na antykocepcji i kształtowania takich wzorców które zwiększają sprzedaż.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;NIestety Kościół nie będzie robił bardzo kosztownych kampaniii społecznych gdyż nie ma na to środków. Kwestie NPRów -&amp;gt; rzeczywiście mogłoby być bardziej rozreklamowaną metodą planowania poczęć. Jednak jest problem rzeczywiście z wyszkoleniem facjowców &amp;#8211; sam liedyś robiłem taki kurs. Proboszcze Parafii mogliby wykształcić specjalistów na swój koszt(parafii) by dla swojej wspólnoty mieć takich speców.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Napisałeś: w miarę możliwości [Kościół] kształci terapeutów, kierowników duchowych i spowiedników właśnie w dziedzinie pomocy matkom dotkniętych traumą.&amp;#8221;&lt;br /&gt;
Ech. Coś nikłe te możliwości, jak na największą organizację na świecie i drugą, po państwie, organizację w Polsce.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zależy co masz na myśli. Gdyż KOściół to bardzo potęzna wspólnota ale także bardzo różnorodna: wielość zakonów Zgromadzeń,  haryzmatów. Jedno należy powiedzieć, że celem głownym Kościoła nie jest rozwiązanie kwestii społecznych. Można przecież stać z założonymi rękami i czekać na to aby &amp;#8220;KOściół&amp;#8221; -&amp;gt; w domyśle księża załatwili wszystko. &lt;br /&gt;
Ale Kościół to także Tu i JA. Więc jeśli dzieje się nie-wystarczająco to także dalatego, że Ty i Ja nie angażujemy się w jego życie. Stoimy z boku &amp;#8220;by w razie czego nie tracić nic&amp;#8230;.&amp;#8221;. Taka jest jedna z głównych przyczyn &amp;#8211; brak świeckich w Kościele.   &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Wzywasz do odpowiedzialności państwo. Może i racja. Ale to chyba trochę tak, że Kościół swoją robotę chce wykonać cudzymi rękami. Państwo działa w imieniu obywateli, którzy tego zjawiska za problem nie uważają. &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A czy jest dobrze, że Państwo za problem nie uważa? MOim zdaniem dyskusja na ten temat ma tę cechę, że wychodzą na forum społeczne argumenty &amp;#8220;za i przeciw&amp;#8221; -&amp;gt; dzięki temu ci którzy nie dostrzegali takiech problemów mają możliwość się dowiedzieć i zająć stanowisko.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Słusznie zauważyłeś &amp;#8211; nawet lekarze. Nie uważają, bo ich nikt nie przekonał że to problem. A rolą Kościoła właśnie jest przekonać.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tutaj sytuacja jest skomplikowana gdyż na temat uczciwości lekarzy w zakresie planowania rodziny, antykocpepcji słyszę wiele niedobrych rzeczy. A kobiety się skarżą, że zwykle najczęście najgorsze ginekolożki to kobiety. Ale ic dziwnego &amp;#8211; jeśli Pani ginekolog usunęła kilka ciąż to jak ma patrzeć z empatią na kobietę w ciąży&amp;#8230;. ? &lt;br /&gt;
Lekarz powinien mieć prawo które mówi jasno.. &amp;#8211; co jest zabiegiem leczniczym a co nie.. ??? Brak uregulowania prawnego prowadzi do patologii.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Poównując zaangażowanie środowisk katolickich, mediów i kleru w różne kwestie polityczne i w sprawy rodziny, seksualności, płodności, a w tym aborcji, śmiem twierdzić że jest duża nierównowaga. Zwłaszcza, gdy słusznie cytuje się &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;JPII&lt;/span&gt;, że sprawy rodziny są dziś największym wyzwaniem.&lt;br /&gt;
Jadąc populistycznie: starcza na Licheń, Łagiewniki, Toruń i Wilanów. A na istotne sprawy jakoś brakuje.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;ODysie, a patrząc na polityczne i publicystyczne przeliczenie wpływu mediów i poglądów ludzi. Jak myśli co kształtuje najbardziej nasze społeczeństwo.. ? Media. Ich siła jest ogromna i nic tego nie jest w stanie złamać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wierność Ewangelii i wskazaniom Kościoła jest związana z dojrzałością. Przede-wszystkim rodziców. Ja myślę, że trzeba czekać na nowe pokolenie tych którzy w ostatnich latach kończyli studia  i przeszli już przez duszpasterstwa, ruchy Oazowe.. .&lt;br /&gt;
Myślę, że to jest już to pokolenie które już zrezygnowało chowanie swoich dzieci wg modelu bezstresowego, które zachłyśnięte zburzeniem żelaznej kurtyny postanowiło sobie na celu zdobyć kasę zaniedbując często wychowanie swoich dzieci.. .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Uważam, że to rodzina kształtuje postawy, zachowania i hierarhie wartości. Jeśli rodzice są &amp;#8220;zdrowi&amp;#8221;, zdrowe będą dzieci. I mam nadzieję, że to pokolenie rzeczywiście przyniesie zmianę.&lt;br /&gt;
Niestety ale starsze pokolenie często zbyt wierzy reklamie i nowoczesności której w młodości nie mieli w czasach żelaznej kurtyny&amp;#8230; .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Oczywiście, można zawsze powiedzieć, że Kościół mógłby działać bardziej i mocniej &amp;#8211; współczesnymi metodami. To prawda ale nie rękami Księży ale przez zakładanie przez świeckich stowarzyszeń i fundacji które zajmą się promowaniem tych rzeczy o których pisałeś. &amp;#8211; taką metodą współcześnie, NIestety nadal świeccy w Kościele nie są zaangażowani na serio ale tylko patrzą z boku pełniąc jedyni rolę recenzentów działalności Kościoła którego są cząstką. &lt;br /&gt;
Czas na ruchy oddolne w KOściele.. &amp;#8211; mamy w wielu dziedzinach większą świadomość problemów wśród świeckich niż duchownych.&lt;br /&gt;
Np. z zoną jestesmy inicjatorami Wokalnego Studium Liturgicznego w Krakowie dla muzyków Kościelnych: organistów, prowadzących schole i chóry parafialne, i osób pragnących kształcić i doskonalić swój warsztat muzyczny aby w Parafii w której działają poziom muzyki był większy&amp;#8230;.. . Zaproponowaliśmy inicjatywę &amp;#8211; Kard. Dziwisz przyklasnął i działa już drugi rok.&lt;br /&gt;
I właśnie o takie inicjatywy i włączenie się przygotowanych świeckich w danych dziedzinach w życie Kościoła.&lt;br /&gt;
Odysie, nie ma co czekać na Księży ale jak można samemu cśs zmieniać trzeba po prostu działać. Kościół to My. CHcemy w tym roku stworzyć mini chórek który będzie towarzyszył liturgii w niedzielę(pewnie będzie to jedna z Mszy niedzielnej) śpiewającą muzykę w klimacie Taize czy śpiewów DOminikańksich, chorału.. . To można zrobić samemu za zgodą i aprobatą zaledwie proboszcza&amp;#8230; . &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeszcze raz powtórzę na koniec &amp;#8211; jako mój wniosek, że nawet przy idalnych duszpesterzach, że nic nie zastąpi człowieka przed pwoiedzenie &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TAK&lt;/span&gt; CHrystusowi. A z tego &amp;#8220;TAK&amp;#8221; właśnie bierze się konkretna i odpowiedzialna postawa w życiu, że nie oglądam się na innych ale sam działam i dbam o swoje życie, swoją rodzinę, i swoje otoczenie, swoją parafię.. . &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam,&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 07 Jan 2008 10:14:33 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 519309 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Staszku</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51700.html#comment-519294</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja nie mówię, że Kościół nic nie robi, jeśli idzie o pomoc tym, których grzech aborcji dotknął. Ja mówię, że robi zdecydowanie za mało i zbyt niskiej jakości. Zjawisko w Polsce ma skalę masową. Prawie każda kobieta z pokolenia moich rodziców ma na sumieniu aborcję (aborcje).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sakrament jest niekwestionowaną pomocą, ale:&lt;br /&gt;
a) Przeceniasz jakość pomocy w konfesjonale.&lt;br /&gt;
b) Sakrament nie jest zabiegiem magicznym. Trudno by był skuteczny, gdy przystępujący do niego ma blade pojęcie (na poziomie 8-latka) o sakramencie. A przecież większość rodaków poza pierwszokomunijną katechizację nie wyszła. Z ambony zaś najczęściej słychać moralizatorskie pouczenia; brak katechezy, kerygmatu, świadectwa żywej wiary.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Słusznie wspomniałeś, że aborcji, jak każdego zabójstwa nie może ot tak odpuścić każdy spowiednik. Ale kto o tym w Kościele (Kościół to nie kler!) wie? A kto rozumie dlaczego?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pomoc samotnym matkom i w ogóle pomoc charytatywna bynajmniej nie rozwiązuje problemu. Aborcja nie jest zjawiskiem (tylko) z  marginesu społecznego.&lt;br /&gt;
Przestrzeganie przed grzechem, gdy jest on zjawiskiem społecznym, nie wystarcza.&lt;br /&gt;
Porównajmy wysoką jakość, nazwijmy to, promocji liberalnych zachowań seksualnych i podejścia do płodności &amp;#8211; w mediach, reklamie, filmie etc. z jakością nauczania w Kościele. Jeżeli wziąć pod uwagę, że promocja swobody seksualnej i regulacji płodności jest dziś w każdym filmie, każdej książce, każdym numerze każdego pisma &amp;#8220;kobiecego&amp;#8221;, w niezwykle atrakcyjnej i komunikatywnej formie&amp;#8230;&lt;br /&gt;
Te kościelne poradnie, to raczej nieporadnie. O nauczaniu o NPR-ach nie chcę się tu rozwijać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Napisałeś: w miarę możliwości [Kościół] kształci terapeutów, kierowników duchowych i spowiedników właśnie w dziedzinie pomocy matkom dotkniętych traumą.&amp;#8221;&lt;br /&gt;
Ech. Coś nikłe te możliwości, jak na największą organizację na świecie i drugą, po państwie, organizację w Polsce.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wzywasz do odpowiedzialności państwo. Może i racja. Ale to chyba trochę tak, że Kościół swoją robotę chce wykonać cudzymi rękami. Państwo działa w imieniu obywateli, którzy tego zjawiska za problem nie uważają. Słusznie zauważyłeś &amp;#8211; nawet lekarze. Nie uważają, bo ich nikt nie przekonał że to problem. A rolą Kościoła właśnie jest przekonać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poównując zaangażowanie środowisk katolickich, mediów i kleru w różne kwestie polityczne i w sprawy rodziny, seksualności, płodności, a w tym aborcji, śmiem twierdzić że jest duża nierównowaga. Zwłaszcza, gdy słusznie cytuje się &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;JPII&lt;/span&gt;, że sprawy rodziny są dziś największym wyzwaniem.&lt;br /&gt;
Jadąc populistycznie: starcza na Licheń, Łagiewniki, Toruń i Wilanów. A na istotne sprawy jakoś brakuje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt; &lt;a href=&quot;http://www.tekstowisko.com/blog/odys&quot;&gt;odys: W drodze&lt;/a&gt; &lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 07 Jan 2008 07:17:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 519294 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>PAnie Andrzeju</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51700.html#comment-518884</link>
 <description>&lt;p&gt;może nieprecyzyjnie się wyraziłem. Nie o to chodziło aby Panu przypisać cynizm ale chodziło mi o tę metodę, że jest wg mnie cyniczna.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli Pan uważa, że więcej ma się mówić o syndromie poaborcyjny to jestem całkowicie za&amp;#8230; . Ale nie 5 minut przed aborcją ale na poziomie kształcenia w szkołach, w mediach, w gabinetach.. &amp;#8211; jako profilaktyka. Gdyż przecież świat jest jaki jest i nie wierzę aby nie było aborcji.. . Chodzi o to aby jej było jak najmniej i jak najmniej złamanych matek.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do poczucia winy.. &amp;#8211; nie uważam tak. Poza tym SP nie jest związany z wiarą ale z psychiką oraz wzrastającej świadomości świadomej utraty dziecka&amp;#8230; . NAtury się nie da oszukać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nauka Kościoła Katolickiego oraz kwalifikacja moralna czynów to nie wbijania klina w człowieka pod tytułem &amp;#8220;poczucie winy&amp;#8221; &amp;#8211; przecież wierny pyta czy coś jest dobre a co złe. W tej konkretnej dziedzinie właśnie SP dowodzi, że Kościół ma rację mówiąc o złu które się dzieje gdy dokonuje się aborcję. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poza tym, osoba związana z Kosciołem &amp;#8220;na poważnie&amp;#8221; która dużo czyta, pogłębia swoją wiedzę, wiarę &amp;#8211; zdaje sobie sprawę, że w grzechu decydujące są okoliczności i one przesądzają o winie i ciężarze gatunkowym.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gdyż grzech ciężki to świadome i dobrowolne przekroczenie ważnej rzeczy przykazania Bożego. Więc jeśli Pan nazywa wzbudzanie poczucia winy wiernym to chyba o czym innym mówimy. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poczucie winy byłoby wtedy gdyby Kościół nie wybaczał grzechy a zamiast pojednania z Bogiem nakładał nie do udźwignięcia ciężary. Tym czasem jest zgoła odwrotnie: sakrament pokuty to oprócz Łaski Bożej dotykającej człowieka także pierwsza pomoc psychologiczna &amp;#8211; chyba tak się mówi o wysłuchaniu.. .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale także uleczenie -&amp;gt; bo to piękne uczucie usłyszeć nad sobą takie słowa &amp;#8220; &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PAN&lt;/span&gt; ODPUŚCIŁ &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TOBIE&lt;/span&gt; &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;GRZECHY&lt;/span&gt; IDŹ W &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;POKOJU&lt;/span&gt;...&amp;#8221;. Czyż przypieczętowanie poczucia winy&amp;#8230; czy wręcz coś przeciwnego -&amp;gt; uwolnienie od niego &amp;#8211;   pana zdaniem?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wracając do SP jeden z etapów terapii to danie sobie czasu żałoby &amp;#8211; czasu na opłakanie dziecka i symboliczny pogrzeb.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Osoby wierzące mają ułatwioną sprawę w związku z sakramentalną spowiedzią i pojednaniem z Bogiem oraz z dusza dziecka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Osoby niewierzące mają poprzeczkę ustawioną znacznie wyżej chcąc sobie poradzić ze świadomością &amp;#8220;pozbycia się&amp;#8221; własnego dziecka&amp;#8230; .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 05 Jan 2008 18:11:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518884 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Staszku!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51700.html#comment-518883</link>
 <description>&lt;p&gt;Człowiek, to brzmi zbyt dumnie, azeby w tym konkretnym przypadku przypisywać mi cynizm. Posiadam jednak niewielki kawałek wiedzy o człowieku w tej materii i sądze, abstrahując od kwestii organizacyjnych, finansowych, że ta moja wydumka, nie jest aż taka denna.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mam jeszcze jedno pytanie, jeśli Pan pozwoli. Czy nie sądzi Pan, że na wielkość traumy poaborcyjnej wpływa w sposób wręcz kosmiczny poczcie winy (dekalog)wyolbrzymiane przez KK.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 05 Jan 2008 17:50:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518883 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>PAnie Andrzeju</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51700.html#comment-518882</link>
 <description>&lt;p&gt;przygotowanie do syndromu poaborcyjnego przez zabiegiem to dla mnie się kojarzy jak woda święcona człowiekowi idącemu na &amp;#8220;amputację&amp;#8221; kończyny.. . Dla mnie ten Pana pomysł  trąci cynizmem &amp;#8211; tak go odbieram.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wydaje mi się, że sądzi Pan, ze z syndromem poaborcyjnyn jest tak jak z kałużą.... &amp;#8211; którą można ominąć a nie chce Pan zauważyć jakie źródła ma SP -&amp;gt; zabicie własnego dziecka. Nie jest tak Panie Andrzeju jak z Kałużą &amp;#8211; a natury i sumienia Pan nie oszuka &amp;#8211; wmawianiem, że to &amp;#8220;tylko tkanka&amp;#8221;.. ?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rozumiem, że chciałby Pan jako fachowiec dać wizytówkę takiej kobiecie aby wiedziała gdzie się zgłosić  &amp;#8220;w razie czego|. A ponieważ w Polsce w rejestrze chorób nie ma czegoś takiego to pacjentka będzie płacić za każdą sesję 100% do Pana kieszeni&amp;#8230; .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W sumie przy takich zarobkach psychologów pracujących w placówkach Państwowych to niezły biznes i tak pojęta profilaktyka jak Pan sugeruje może przyczynić się do wzięcia terapeutów, którzy i tak teraz nie wyrabiają... .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jako lekarz można powiedzieć osobie decydującej się na aborcję, ale kto jej ma powiedzieć jak w Polsce nie istnieje SP w rejestrze chorób a nasze utorytety w mediach mówią, że SP wogóle nie istnieie &amp;#8211; lecz to wymysł ruchów pro life&amp;#8230; ?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;NIe za bardzo sobie wyobrażam taką profilaktykę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do syndromu poaborcyjnego w takiej terapii biorą udział osoby dotknięte tą aborcją nie tylko matka ale mąż, czasem teściowa -&amp;gt; którzy brali udział w tej decyzji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Więc to sprawa dosyć skomplikowana. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Polecam stronę: &lt;a href=&quot;http://www.nest.org.pl&quot; title=&quot;www.nest.org.pl&quot;&gt;www.nest.org.pl&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;inne uzupełniające:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.opcja.pop.pl/numer36/36syn.html&quot; title=&quot;http://www.opcja.pop.pl/numer36/36syn.html&quot;&gt;http://www.opcja.pop.pl/numer36/36syn.html&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.filonet.eu/index.php?option=com_content&amp;amp;task=view&amp;amp;id=92&amp;amp;Itemid=76&quot; title=&quot;http://www.filonet.eu/index.php?option=com_content&amp;amp;task=view&amp;amp;id=92&amp;amp;Itemid=76&quot;&gt;http://www.filonet.eu/index.php?option=com_content&amp;amp;task=view&amp;amp;id=92&amp;amp;Itemi...&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 05 Jan 2008 17:40:35 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518882 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny Panie Żółówiu!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51700.html#comment-518881</link>
 <description>&lt;p&gt;- &amp;#8220;Panie Andrzeju, widzę że jakoś już Pan to przeliczył. Jako żółw wolny i leniwy mam prośbę. Powiada Pan “większosć wyznań...”. Móglby Pan wskazać to dopełnienie całości, czyli mniejszość? Które to chrześcijany aborcji nie potępiają?&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ależ, Panie Żółwiu, nic nie przeliczałem. Nie jestem też w stanie, bez wykonania dodatkowej pracy eksploracyjnej, to uczynić. Z tego co mi podpowiada kumpel Stachu (proszę pamiętać, że bawię się amatorsko publicystyką, nie jestem naukowcem, jak wielu w saloonie), to nie potępia jednoznacznie antykoncepcji hormonalnej prawosławie. Protestantyzm natomiast potępia ten rodzaj antykoncepcji, innych nie potępia.&lt;br /&gt;
Kościół anglikanski pobiera legalną aborcję i prawo kobiet do decydowania o dokonaniu aborcji. Mormoni pewne przypadki usprawiedliwiaja (stosunek kazirodczy, gwałt).&lt;br /&gt;
Kościoły luterańskie nie wyraziły oficjalnego sprzeciwu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wiecęj nie pamiętamy ze Stachem, przepraszamy i pozdrawiamy&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 05 Jan 2008 17:40:24 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518881 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Odysie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51700.html#comment-518874</link>
 <description>&lt;p&gt;Dziękuję za wizytę i komentarz, pozdrawiam&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 05 Jan 2008 17:29:35 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518874 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Staszku!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51700.html#comment-518873</link>
 <description>&lt;p&gt;Off topic, tym razem. Jestem pełen szacunku a nawet podziwu dla Pańskiej determinacji i gorliwości w wykonywaniu swego powołania.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z szacunkiem&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 05 Jan 2008 17:28:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518873 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Sajonaro!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51700.html#comment-518869</link>
 <description>&lt;p&gt;- &amp;#8220;Panie Andrzeju a jak pan to sobie wyobraża&lt;br /&gt;
że przeciwnicy zabójstw prowadzą zajęcia jak panować nad sumieniem gdy się już zabije??&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z tym wyobrażeniem mam problem, ponieważ mam wyobraźnię jak mały żuczek, i nie jest to kokieteria. Jestem też przekonany, że jeszcze ważniejszą sprawą jest przygotowanie kobiet już zdecydowanych nieodwołalnie na zabieg do w miarę niegroźnego przejścia przez traumę aborcyjną. Problem ogromny, gdyż podobno największe problemy z poczuciem ekspiacji występują u tych kobiet w okresie menopauzy (czy Pan Staszek &amp;#8211; Poldek o tym wie&amp;#8230;?)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 05 Jan 2008 17:24:51 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518869 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Odys</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51700.html#comment-518862</link>
 <description>&lt;p&gt;a tutaj przestrzeliłeś gdyż:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;1. Sakrament pojednania &amp;#8211; odpuszczenie grzechów: wysłuchanie(pierwsza pomoc psychologiczna)&lt;br /&gt;
2. Leczenie syndromu poaborcyjnego z którego nie słychać z ambony ale słychać w konfesjonale. Z tym, że problem dotyczy tego, że w Polsce jest zdecydowanie mała ilość terapeutów -&amp;gt; Propaganda mediala poza domaganiem się aborcji milczy na temat problemów postaborcyjnym kobiet.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No i po trzecie,  nie uważasz Odysie, że Kościół w tej mierze traktuje ten problem rzeczywiście poważnie:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- pomaga samotnym matkom w ciąży &amp;#8211; przestrzega przed nieodpowiezialnymi zachowaniam seksualnymi &amp;#8211; przestrzega przed moralnymi skutkamoi aborcji &amp;#8211; w miarę możliwości kształci terapeutów, kierowników duchowych i spowiedników właśnie w dziedzinie pomocy matkom dotkniętych traumą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Grzechy aborcji nie może rozgrzeszać każdy Ksiądz. W każdeh diecezji jest kilka takich miejsc gdzie tego typu grzechy mogą być odpuszczone.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sprawa jest poważna.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak dotąd nie widzę na horyzoncie organizacji, wspólnoty która rzeczywiście poważnie traktuje. A gdzie jest Państwo i programy  uświadamiajace skutki wcześnie podjęteg współżycia, ciąży a także aborcji i powikłań z  tym związanych skoro nawet lekarze którzy powinni wszystko wiedzieć w tej dziedzinie odwaracają się plecami albo wzruszaja ramionami uważając, że &amp;#8220;skrobanka&amp;#8221; wszystko załatwia..?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Odysie za bardzo nie rozumiem co czym mówisz.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 05 Jan 2008 17:00:24 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518862 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pytanie poboczne</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51700.html#comment-518859</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;AndrzejKleina&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Większość wyznań chrześcijańskich potępia aborcję, traktując ją jako morderstwo. &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;
Panie Andrzeju, widzę że jakoś już Pan to przeliczył. Jako żółw wolny i leniwy mam prośbę. Powiada Pan &amp;#8220;większosć wyznań...&amp;#8221;. Móglby Pan wskazać to dopełnienie całości, czyli mniejszość? Które to chrześcijany aborcji nie potępiają?&lt;br /&gt;
Pozdrawiam.&lt;br /&gt;
Chłodny Żółw&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 05 Jan 2008 16:43:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Chlodny</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518859 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Staszku</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51700.html#comment-518819</link>
 <description>&lt;p&gt;Zarzut autora odnośnie znikomej pomocy Kościoła kobietom po &amp;#8220;zabiegu&amp;#8221; jest trafiony. W Polsce zbyt często można odnieść wrażenie iż ksiądz z ambony potępia nie tyle grzech, co grzeszników.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A co do poradni rodzinnych, a zwłaszcza nauczania NPRów&amp;#8230;&lt;br /&gt;
Dużo, oj dużo tu jest do zrobienia. Na podstawie kontaktów ze znajomymi &amp;#8211; akurat moi rówieśnicy są w wieku, w którym przydarza się kurs przedmałżeński &amp;#8211; mogę jedynie westchnąć: ciszej nad tą trumną.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt; &lt;a href=&quot;http://www.tekstowisko.com/blog/odys&quot;&gt;odys: W drodze&lt;/a&gt; &lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 05 Jan 2008 14:11:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518819 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Andrzeju</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51700.html#comment-518778</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;AndrzejKleina&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Chyba jednak się nie rozumiemy. Kościół anglikański przywołałem przede wszystkim dlatego, ażeby przedstawić jego troskę o kobietę, która z jej wiadomych powodów zdecydowała się na aborcję. Zadałem Panu pytanie, czy KK w Polsce czyni wobec kobiet po aborcji podobne działania?&lt;br /&gt;
Pozdrawiam&amp;#8230;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ależ, w trosce o kobietę Kościół Katolicki zarówno prowadzi domy samotnej Matki, poradnictwo rodzinne jak i bezpłatne warsztaty ze stosowania NPRu.&lt;br /&gt;
W trosce o kobietę też Kościół Katolicki wysyła spowiedników, kierowników duchowych na kursy prowadzone również przez terapeutów od dr Witolda Simona.. .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale Pan chce leczyć skutki czy też działać profilaktycznie? WOlałbym aby moje Państwo wydawało pieniądze na profilaktykę niż na leczenie &amp;#8211; to tańsze i bardziej efektywne. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;w myśl zasady stworzonej przeze mnie na poczekaniu: &amp;#8220;Zadowolony, zdrowy obywatel to &amp;#8220;zdrowsze i lepsze Państwo&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Nigdzie nie mówiłem, nawet nie pomyślałem o &amp;#8220;bezpiecznej aborcji&amp;#8221;. Napisałem tylko (ciut innymi słowy), iż warto &amp;#8211; być może &amp;#8211; pomyśleć o pomocy, w tym psychologicznej kobietom &amp;#8211; przed zabiegiem, wzmacniając je psychicznie i przygotowując na przyjscie syndromu poaborcyjnego.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rozumiem, były zwolennikiemaby np., przy każdej butelce alkocholu dopinać ulotkę jak sobie radzić z kacem, a także dla nałogowców jak nie bić żony i dzieci i dbać o rodzinę... &amp;#8211; tak profilaktycznie aby uchronić rodziny od skutków alkoholizmu&amp;#8230; .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie podzielam tej metody zapobiegania patologiom społecznym jak i zdrowotnym.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 05 Jan 2008 11:47:30 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518778 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Andrzeju a jak pan to sobie wyobraża</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51700.html#comment-518773</link>
 <description>&lt;p&gt;że przeciwnicy zabójstw prowadzą zajęcia jak panować nad sumieniem gdy się już zabije??&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 05 Jan 2008 11:36:15 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sajonara</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518773 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Staszku!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51700.html#comment-518770</link>
 <description>&lt;p&gt;Chyba jednak się nie rozumiemy. Kościół anglikański przywołałem przede wszystkim dlatego, ażeby przedstawić jego troskę o kobietę, która z jej wiadomych powodów zdecydowała się na aborcję. Zadałem Panu pytanie, czy KK w Polsce czyni wobec kobiet po aborcji podobne działania?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nigdzie nie mówiłem, nawet nie pomyślałem o &amp;#8220;bezpiecznej aborcji&amp;#8221;. Napisałem tylko (ciut innymi słowy), iż warto &amp;#8211; być może &amp;#8211; pomyśleć o pomocy, w tym psychologicznej kobietom &amp;#8211; przed zabiegiem, wzmacniając je psychicznie i przygotowując na przyjscie syndromu poaborcyjnego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 05 Jan 2008 11:30:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518770 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>PAnie Andrzeju</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51700.html#comment-518765</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;AndrzejKleina&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;. Wydaje się, iż nie wolno demonizować i czynić z tego podstawowego oręża antyaborcyjnego. Może należałoby pomyśleć o psychologicznym przygotowaniu kobiet do przeciwdziałania temu zespołowi&amp;#8230;?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Amerykanski Kościół Episkopalny (anglikański) popiera legalną aborcję i prawo kobiet o decydowaniu o dokonaniu aborcji. Służy równiez pomocą i udziela sakramentów kobietom, po zabiegu. Potępia wszystkie działania rzadu, ograniczające prawo do aborcji&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy KK w Polsce służy w sposób zorganizowany kobietom które &amp;#8220;dokonały mordu&amp;#8221; aby ich traumę zmniejszyć...? Czy tylko potępia?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&amp;#8230;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A czy ja demonizuję albo lekarze z Kanady albo Pan prof. WItold Simon z Kliniki Nerwic Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, który jako jedyny w Polsce zajmuje się tym zespołem na dużą skalę współpracując z lekarzami ze Szwajcarii, Kanady, &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;USA&lt;/span&gt;. Szkoli też osoby chcące pracować w &amp;#8220;takiej terapii&amp;#8221; &amp;#8211; jednak certyfikaty trzeba zdobywać w Kanadzie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy uważa Pan, ze istnieje coś takiego jak &amp;#8220;bezpieczna aborcja&amp;#8221; dla kobiety? Co to znaczy bezpieczna&amp;#8230; ? JA również nie twierdzę, że inne Kościoły nie mają swojego podejścia. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale czy to jest dla psychologa &amp;#8211; patrząc na zdrowie pacjenta, argumentem jest Kościół anglikański czy medycyna i nauka? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zapodaję tekst z konferencji fachowców temu poświęcony:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.isnr.uksw.edu.pl/aktual/2004/konferencja%2022%20Vi%202004.htm&quot; title=&quot;http://www.isnr.uksw.edu.pl/aktual/2004/konferencja%2022%20Vi%202004.htm&quot;&gt;http://www.isnr.uksw.edu.pl/aktual/2004/konferencja%2022%20Vi%202004.htm&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam,&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 05 Jan 2008 11:15:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518765 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Sajonaro!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51700.html#comment-518763</link>
 <description>&lt;p&gt;Szanowny Panie!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- &amp;#8220;Moim zdaniem każdy powinien rozsądzić w swoim sumieniu jak mu ta aborcja “leży.”&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Uważam podobnie, każda kobieta musi mieć prawo do samostanowienia&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kiedy co rusz ten temat się pojawia, przypominają mi się słowa &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;JKK&lt;/span&gt; który stwierdził, iż jest przeciwny aborcji w pewnych sytuacjach, bowiem jak pokazuje życie, wyskrobano nie tych, co trzeba&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 05 Jan 2008 11:10:46 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518763 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Staszku!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51700.html#comment-518760</link>
 <description>&lt;p&gt;Co Pan Kleina powie jako Polski psycholog.. – Kanadyjczycy się mylą i mają urojenia, że takie “cuś” leczą?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Panie Staszku, powiem tak. Nie mam zbyt dużej wiedzy na temat konkretnej formy zespołu stresu pourazowego jakim zapewne jest syndrom poaborcyjny. Wydaje się, iż nie wolno demonizować i czynić z tego podstawowego oręża antyaborcyjnego. Może należałoby pomyśleć o psychologicznym przygotowaniu kobiet do przeciwdziałania temu zespołowi&amp;#8230;?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Amerykanski Kościół Episkopalny (anglikański) popiera legalną aborcję i prawo kobiet o decydowaniu o dokonaniu aborcji. Służy równiez pomocą i udziela sakramentów kobietom, po zabiegu. Potępia wszystkie działania rzadu, ograniczające prawo do aborcji&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy KK w Polsce służy w sposób zorganizowany kobietom które &amp;#8220;dokonały mordu&amp;#8221; aby ich traumę zmniejszyć...? Czy tylko potępia?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 05 Jan 2008 11:05:24 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518760 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>nudny odgrzewany kotlet</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51700.html#comment-518753</link>
 <description>&lt;p&gt;W Polsce osiągnięto kompromis, który na dzień dzisiejszy odpowiada społecznemu podejściu do problemu. Jak to z kompromisem to zapewne nie jest on wyjściem idealnym ani tym pro ani tym anty. Kto jednak odgrzewa ten kotlet ten szuka politycznej awantury i próbuje zaistnieć medialnie. Mnie to nudzi. Omijam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do aborcji w Biblii to jej przeciwnicy (aborcji, a nie Biblii) znajdują oparcie w przykazaniu nie zabijaj. To przykazanie jest przytaczane zarówno w Starym jak i Nowym Testamencie. Stary Testament opisuje fakt, ze dopuszczalne były zabójstwa w afekcie. To taka ciekawostka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Moim zdaniem każdy powinien rozsądzić w swoim sumieniu jak mu ta aborcja &amp;#8220;leży.&amp;#8221; &lt;br /&gt;
Rozumiem racje jednych i drugich. osobiście skłaniam się ku temu, żeby nie traktowac kobiety jako inkubatora i dopóki płód nie jest w stanie się rozwijać samodzielnie poza organizmem matki pozostawiałbym kwestię aborcji w gestii matki. Niech ona decyduje to w swoim sumieniu.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 05 Jan 2008 10:36:07 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sajonara</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518753 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Co do Aborcji</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51700.html#comment-518749</link>
 <description>&lt;p&gt;W Kanadzie Syndrom Poaborcyjny jest wpisany do rejestru chorób&amp;#8230; . Nasi terapeuci robią i Kanadyjczyków specjalizaje i działają w Polsce.. .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co Pan Kleina powie jako Polski psycholog.. &amp;#8211; Kanadyjczycy się mylą i mają urojenia, że takie &amp;#8220;cuś&amp;#8221; leczą?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A o reszcie pisał nie będę. Dodam tylko, że wskutek rozwoju medycyny, genetyki uznanie człowieczeństwa istoty żyjącej pod sercem matki przesuwa się coraz bliżej poczęcie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A to tylko wskutek wiedzy o &amp;#8220;żyjątku&amp;#8221; i tego co się z nim dzieje od momentu poczęcia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie trzeba Koranu aby to wiedzieć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A z Biblii wystarczy jedno zdanie: &amp;#8220;Cokolwiek uczyniliście Jednemu z moich braci najmniejszych, Mnie uczyniliście..&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No i co? Czy ktoś już powie, że  już poznaliśmy wszystko w dziedzinie życia prenatalnego i możemy z całą pewnością arbitralnie stwierdzić? Chyba nie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Więc ja przystaję przy domniemaniu pozytywny.. . By nie ryzykować zabawą w &amp;#8220;odbieranie zabawki&amp;#8221; jaką  jest życie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No ale Biblia i JEzus &amp;#8211; Chrystusem zwany nie jest autorytetem dla Każdego.. . Więc  i rozbieżność poglądów różna. Pozostaje pytanie który punkt widzenia jest rozsądniejszy:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- domniemanie pozytywne &amp;#8211; czy ryzyko, że zabijamy istotę ludzką: to jest na siłach aby to brzemię udźwignąć? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kanadyjczycy pomagają to brzemię dźwigać a Państwo &amp;#8211; Kanada finansuje dźwiganie tego brzemienia &amp;#8211; gdyż s.poaborcyjny jest uznany za chorobę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 05 Jan 2008 10:12:56 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518749 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jacku!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/51700.html#comment-518748</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie wiedząc co znaczy &amp;#8220;klimek&amp;#8221; zanurkowałem do Wikipedii, a tam Klimków od metra, a to Bachleda Klimek, a to żużlowiec Ireneusz, ale tego od rzucania nie zauważyłem.&lt;br /&gt;
I jeszcze jedno: Jest Pan &amp;#8220;za&amp;#8221;, czy raczej &amp;#8220;przeciw&amp;#8221;? Dobrze wiedzieć z kim się gada&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 05 Jan 2008 10:05:32 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 518748 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
