<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Blask miedzi&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Blask miedzi&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Mafia</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/51813.html#comment-519695</link>
 <description>&lt;p&gt;Problem, o którym tak szczegółowo i obszernie pisze Mad Dog jest w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt; powszechnie znany i akceptowany przez wszystkie opcje polityczne, które dokonują zmian na szczytach lub wyrzucają mało znaczacych konkurentów, co tylko zasygnalizowałem w rozdziale &amp;#8220;Konfitury&amp;#8221;. To  tyko część prawdy, że poseł Ryszard Zbrzyzny jest dwie kadencje, jak pracowałem tam przez dwanaście lat zawsze był posłem, a więc jest to przynajmniej czwarta kadencja. Jego siła bierze się z lewicowych sympatii górników pozostawionych samym sobie. Na swój sposób pamięta o nich Ryszard Zbrzyzny, stąd regularnie jest wybierany. Biblioteką i podobnymi &amp;#8220;bzdurami&amp;#8221; nikt tu się absolutnie nie przejmuje. Tu robi się na każdym jakim takim stanowisku dość dobre pieniądze, stąd gdy u władzy jest lewica, co bardziej prominentnych działaczy zostawia w spokoju, gdy do władzy dochodzi prawica jest podobnie. Stąd brak jest w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt; zasadniczych zmian niezależnie od tego kto jest u władzy. Przykładem jest afera Kongo. Jej szefowie przy każdej ekipie zajmują czołowe stanowiska, bo nagradzani są za tak łatwo spowodowane straty w wysokości 100 mln dolarów. Jeden z prezesów firmy powiedział, że są to grosze nie warte dyskusji. Zgłosiłem sie aby mi te grosze wypłacono, jeżeli nic nie są warte. Byłem odważny, bo juz odchodziłem na emeryturę. Żegnając się z kadrą kierowniczą firmy, podziekowłem jej za to, że nie wszyscy jej szefowie byli bandytami, a niektórzy przejawiali nawet ludzkie uczucia, za co jestem im wdzięczny po dzień dzisiejszy. Niby, gdzie ma pracowac górnik syn Zbrzyznego. Oczywiście, że w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt;. Tyle tylko, że synowie mniej obrotnych i niżej ustawionych ojców sa po prostu bezrobotni, co nikogo nie interesuje, choć tez mogliby powiedzieć, gdzie mają pracować, jak nie w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt;, ale tam miejsca są tylko dla swoich ( Patrz tekst *** Tak czy siak bedzie Nowak). Wszystkich komentatorów z Lubina serdecznie pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 08 Jan 2008 19:54:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>amaksymowicz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 519695 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&quot;Zamordowana biblioteka&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/51813.html#comment-519629</link>
 <description>&lt;p&gt;To niebywale jest i jakos koreluje z tym o czym pisze u mnie w notce &lt;a href=&quot;http://www.tekstowisko.com/touchingmoods/51805/do-krytykow-amatorow&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;Do Krytyków (amatorów)&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Ówczesny prezes firmy, absolwent paryskiej uczelni i Politechniki Wrocławskiej, doktor nauk technicznych, bibliotekę uznał za niepotrzebną.&amp;#8221; &amp;#8211; co nie przeszodzilo mu zostac debilem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jerry&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 08 Jan 2008 14:54:23 +0000</pubDate>
 <dc:creator>touchingmoods</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 519629 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>było też coś takiego</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/51813.html#comment-519608</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;Miedziokraci&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak lewica dziedziczy po prawicy chciwość. Jak państwowe współżyje miłośnie z prywatnym. Jak poseł Zbrzyzny zaznacza się w tle tej miłości.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=34ee9e8324df6fbc&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://images23.fotosik.pl/137/34ee9e8324df6fbc.jpg&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;darmowy hosting obrazków&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ten dom, który widać na zdjęciu, należy do Ryszarda Zbrzyznego, dolnośląskiego działacza &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;SLD&lt;/span&gt;. Człowieka trzęsącego &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt; Polska Miedź. S.A. Zbrzyzny był kiedyś operatorem maszyn dołowych. Obecnie jest już drugą kadencję posłem, szefem powiatowej organizacji &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;SLD&lt;/span&gt; i szefem najliczniejszego związku zawodowego w Kombinacie, czyli Związku Zawodowego&lt;br /&gt;
Pracowników Przemysłu Miedziowego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dom Zbrzyznego stoi od niedawna. Ma 160 mkw. powierzchni. Posiada też niewysoką basztę. Złośliwi twierdzą, że z jej szczytu widać siedzibę firmy Urbex należącej do Mariana Urbaniaka. Firma Urbex oraz jej spółki-córki wykonują usługi na rzecz &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt; Polska Miedź. Skala tych usług jest gigantyczna. Wedle naszej oceny, roczny przerób firm znajdujących się pod kontrolą Urbaniaka, a świadczących usługi na rzecz Polskiej Miedzi, sięga 150 mln zł. Co po odtrąceniu kosztów działalności, podatków, pensji pracowników daje około 15 mln zł czystego zysku.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co mają ze sobą wspólnego firma Urbex i dom z basztą, w którym mieszka poseł Ryszard Zbrzyzny? Oddajmy głos posłowi: – Te podstawowe, grube roboty, których nie może robić byle kto, więc mury plus dach, robiła firma wyspecjalizo-wana, a pozostałe roboty, to różne firmy&amp;#8230;. Jak ta wyspecjalizowana firma się nazywa? Poseł: – To firma Urbex.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dyrektor ułaskawiony&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Cofnijmy się kilka lat. Pamiętacie albo nie, ale na początku działania rządu Millera ogłoszono prace nad tzw. księgą otwarcia. Była to lista przestępstw gospodarczych bądź przejawów niegospodarności, do których doszło za rządów Buzka. W tej księdze spory rozdział dotyczył &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt; Polska Miedź. Chodziło o finansowanie przez Kombinat kampanii wyborczej polityków &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;AWS&lt;/span&gt;. Chodziło też o kontrakty dla firm Urbaniaka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sprawę kontraktów wyciągnął na światło dzienne Stanisław Speczik. 11 grudnia 2001 r. Speczik został prezesem zarządu &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt;. Musiał być strasznie zapieniony, gdy zameldowano mu, że w tym samym miesiącu, w którym otrzymał nominację, dwóch dyrektorów Polskiej Miedzi zawarło z Urbeksem i jego spółkami-córkami trzyletnie umowy na świadczenie usług serwisowych i remontowych w Hucie Miedzi Głogów (huta ta wchodzi w skład Kombinatu). Umowy miały – wedle mojej wiedzy – wartość 74 mln zł. Zawarto je z rażącym naruszeniem obowiązującego w spółce regulaminu (cytat z oficjalnego wyjaśnienia &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt;). Speczik wyrzuca więc obu dyrektorów, a do Prokuratury Rejonowej w Głogowie trafia doniesienie zarządu &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt; o popełnieniu przestępstwa niegospodarności.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mija rok. O &amp;#8220;księdze otwarcia&amp;#8221; mało kto pamięta. Sprawa kontraktów Urbeksu przycicha. Gdy już było całkiem spokojnie, jeden z wyrzuconych dyrektorów otrzymał szansę powrotu do pracy w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt; (to znowu fragment oficjalnego wyjaśnienia Polskiej Miedzi – przyp. M.C.) na innych warunkach. &amp;#8220;Inne warunki&amp;#8221; nie oznaczają, że były dyrektor został łopaciarzem czy zwykłym gryzipiórkiem. Znowu jest panem dyrektorem, tylko od czego innego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;...a biznesmen zadowolony&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt; nie tylko okazuje łaskawość ludziom odpowiedzialnym za podpisanie złych umów. Mimo doniesienia do prokuratury kontrakty nadal są realizowane. Oficjalny komunikat Polskiej Miedzi wyjaśnia, że nie było możliwe ich skuteczne wypowiedzenie bez konieczności poniesienia wysokich kosztów przez &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt; na rzecz tych spółek (Urbaniaka – przyp. M.C.).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wreszcie w styczniu 2003 r. stare umowy zostają rozwiązane. &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt; podpisuje nowe umowy. Podpisuje je&amp;#8230; ze spółkami-córkami Urbeksu. Obawiam się, że i te kontrakty świetnie się nadają na materiał do przemyśleń dla prokuratorów. A wniosek swój buduję na odpowiedzi, którą otrzymałem na następujące pytanie: Czy w wyżej wymienionych przypadkach były organizowane przetargi, kiedy i ilu oferentów stanęło do tych przetargów oraz dlaczego wybrano akurat te spółki, a nie inne? Odpowiedź z &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt; brzmiała: Wyboru dostawców usług serwisowych dla Huty Miedzi Głogów dokonano w trybie negocjacji z wolnej ręki. Usługi remontowe zostały natomiast włączone do przetargów publicznych. W tej odpowiedzi brakuje najważniejszych elementów. Ale i tak wiadomo, że nie zawsze organizowano przetargi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Biznesmen zarabia miliony&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wielki marsz Mariana Urbaniaka po miliony rozpoczął się pod koniec lat 90. Wtedy w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt; rozpoczęto tzw. restrukturyzację. Proces ten polegał na wyprzedaży tych części Kombinatu, które nie były bezpośrednio związane z tzw. ciągiem technologicznym. Czyli – mówiąc po ludzku – z wydobyciem, wzbogacaniem, wytopem oraz rafinacją rudy miedzi. Powstała Dolnośląska Spółka Inwestycyjna, której właścicielem jest &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt;. Ona przejęła niechciany majątek i go sprzedawała.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W 1998 r. Marian Urbaniak kupuje większość wydziałów remontowo-serwisowych hut należących do &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt;. W 2002 r. kupuje służby serwisowo-remontowe kopalń. Moi informatorzy twierdzą, że odtąd kontrolowane przez niego spółki mają niepokojąco znaczący udział w wykonywaniu remontów i napraw w przedsiębiorstwach &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Spółki Urbaniaka wykonują także inne prace. W ostatnim czasie zlecono im wykonanie oświetlenia stadionu w Lubinie. O ile mi wiadomo, dzieje się to za pieniądze &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt; (Zakłady Górnicze Rudna), choć stadion należy do gminy.&lt;br /&gt;
Wartość prac fachowcy oceniają na kilka milionów złotych. Inne zlecenie dotyczy przedłużenia pasa startowego na lotnisku miejscowego aeroklubu. Za to z kolei ma zapłacić Zakład Hydrotechniczny &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;...i zatrudnia dyrektorów&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pora na podanie nazw spółek kupionych przez Urbex Mariana Urbaniaka. Najpierw były to Remy, Suwir i Hutmech. Każda z nich to kawałek majątku Huty Miedzi Głogów. Potem Urbex kupuje Automatykę Miedź. Wreszcie Urbaniak nabywa Zakład Usług Wielobranżowych, spółkę powstałą wskutek restrukturyzacji Mechanicznych Warsztatów Remontowych kopalń Lubin, Rudna i Polkowice-Sieroszowice. Zapytałem, ile trzeba było zapłacić za tę – pokaźną, jak widać – część &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt;, bez której cała reszta chyba nie bardzo może działać. Zasłonięto się tajemnicą handlową.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Padły już nazwy firm, to teraz pora na nazwiska. Ów dyrektor, usunięty za podpisanie niekorzystnych umów z Urbaniakiem, a potem ponownie mianowany dyrektorem, nazywa się Seweryn Pluciński. Pluciński był przed wyrzuceniem dyrektorem Huty Miedzi Głogów. To ta, z której wydzielono spółki Remy, Suwir, Hutmech, Automatyka Miedź.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na czele jednej z tych spółek stał Marek Szczerbiak. Był prezesem firmy Remy akurat wtedy, gdy Pluciński podpisał umowy, za które potem wyleciał. Ciekawe, że wcześniej tenże Szczerbiak (jeszcze jako dyrektor Urzędu Wojewódzkiego w Legnicy) zasiadał w Radzie Nadzorczej &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt;. Nie mniej ciekawe, że pod koniec stycznia 2002 r., bezpośrednio z fotela prezesowskiego w firmie Remy pofrunął na fotel dyrektora Huty Miedzi Legnica. Ale najciekawsze, że potem przefrunął na fotel dyrektora Huty Miedzi Głogów. Był tym dyrektorem, gdy podpisano kolejne umowy ze spółkami Urbaniaka. Nie wątpię, że teraz Szczerbiak pilnuje interesów &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt; i za byle co obniża zapłatę dla spółek należących do byłego pryncypała. Lubię pożartować sobie&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Drugi biznesmen, który raz siedzi u Urbaniaka, a raz w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt;, nazywa się Andrzej Wasilewski. Obecnie pracuje w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt;. Nie mam wątpliwości, że i on ciągle główkuje, jak tu urwać jakiś grosz należny Urbeksowi (czy spółkom-córkom). Na pewno zna wszystkie słabe strony kontrahenta, jeszcze niedawno bowiem sam był wiceprezesem Urbeksu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Do 1997 r. Andrzej Wasilewski pełnił funkcję głównego mechanika w Hucie Miedzi Głogów. Odpowiadał tam za roboty serwisowe i remontowe. Potem został prezesem spółki Suwir, którą kupił Urbaniak. I stąd wskoczył na stanowisko wiceprezesa Urbexu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poseł ma wpływy i kasę...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gwoli sprawiedliwości dodajmy, że stanowiska kierownicze w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt; Polska Miedź obejmują ludzie związani nie tylko z Marianem Urbaniakiem. Są wśród nich m. in. lokalni działacze partyjni, którzy sprawili, że &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;SLD&lt;/span&gt; przegrał w Lubinie wybory samorządowe. Pod koniec maja były prezydent miasta Roman Sadowski został prezesem Dolnośląskiej Spółki Inwestycyjnej. Kilka miesięcy wcześniej były starosta Henryk Bober został dyrektorem do spraw pracowniczych w Hucie Głogów. Bober startował w ostatnich wyborach na następcę Sadowskiego, lecz przegrał. Krzysztof Krajewski, były wicestarosta i sekretarz powiatowy &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;SLD&lt;/span&gt; (czyli zastępca Ryszarda Zbrzyznego), piastuje funkcję dyrektora do spraw pracowniczych w Zakładach Górniczych Rudna. Tych od oświetlenia stadionu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ryszard Zbrzyzny musi wiedzieć o wszystkim, co dotyczy &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt; Polska Miedź. Ma nie tylko wiedzę, ale i wpływ na decyzje. W 9-osobowej Radzie Nadzorczej Kombinatu dwa miejsca zarezerwowane są dla przedstawicieli związku zawodowego, na czele którego stoi poseł Zbrzyzny.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pan poseł do nędzarzy nie należy. W jego oświadczeniu majątkowym można przeczytać, że ma 110 tys. oszczędności, jeździ Renault Laguną, otrzymał też kredyt z kasy mieszkaniowej &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PKO&lt;/span&gt; BP SA w wysokości 46 tys. zł. Właśnie na budowę domu z wieżyczką.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W swoim oświadczeniu o stanie majątkowym Ryszard Zbrzyzny określił wartość swojego domu na 300 tys. zł. Twierdzi – w co święcie wierzę – że potrafi się rozliczyć z każdej złotówki. Z rozbrajającą szczerością przyznał, że gdyby nie miał rachunków, to nie mógłby skorzystać z ulgi budowlanej. A skorzystał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;... no i co z tego&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Początkowo myślałem, że nie wypada, by człowiek o potężnych wpływach w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt; korzystał z usług firmy, która na &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt; zbija miliony. Ale w świetle ostatnich wydarzeń nie jestem już tego pewien. Okazuje się bowiem, że Zbrzyzny albo nie jest tak wpływowym człowiekiem, albo po prostu nie bardzo przejmuje się swoją rolą – parlamentarzysty i związkowca.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Od blisko 12 lat w Polskiej Miedzi działała fundacja. Nazywała się: Fundacja Pracownicza &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt;. Zajmowała się np.: pomocą dla ofiar wypadków przy pracy w Kombinacie, szkoleniem pracowników, szkoleniem działaczy związkowych, kupowaniem sprzętu medycznego dla szpitali i poradni służących pracownikom kombinatu. Finansowała wykłady z zakresu prawa pracy, przepisów &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;ZUS&lt;/span&gt;, opłacała kursy społecznych inspektorów pracy. Wydatki fundacji były pod społeczną kontrolą, w radzie fundatorów znajdowało się bowiem kilku reprezentantów związków zawodowych. Ale fundacja już nie ma ani grosza i żadnych szans na wsparcie. Pod koniec maja została więc podjęta uchwała o jej likwidacji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tymczasem w marcu zarejestrowana została Fundacja Polska Miedź. &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt; przelał na jej konto 5 mln zł. Takimi pieniędzmi kontrolowana przez związkowców Fundacja Pracownicza &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt; nigdy w swej historii nie dysponowała. We władzach tej nowej i bogatej nie ma ani jednego przedstawiciela związków. Ryszard Zbrzyzny nie protestował.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak się dowiedziałem, jego uwagę zajmuje teraz inna kwestia. Pan poseł czyni zabiegi, by dla związkowca przewidziano jedno miejsce w zarządzie &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt;. Kto ma być tym związkowcem? Spróbujcie odgadnąć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Padły już nazwy firm, to teraz pora na nazwiska.&lt;br /&gt;
Ów dyrektor, usunięty za podpisanie niekorzystnych umów z Urbaniakiem, a potem ponownie mianowany dyrektorem nazywa się Seweryn Pluciński. Pluciński był przed wyrzuceniem dyrektorem Huty Miedzi Głogów. To ta, z której wydzielono spółki Remy, Suwir, Hutmech, Automatyka Miedź.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na czele jednej z nich stał Marek Szczerbiak.&lt;br /&gt;
Był prezesem firmy Remy akurat wtedy, gdy Pluciński podpisał umowy, za które potem wyleciał. Ciekawe,&lt;br /&gt;
że wcześniej tenże Szczerbiak (jeszcze jako dyrektor Urzędu Wojewódzkiego w Legnicy) zasiadał w Radzie Nadzorczej &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt;. Nie mniej ciekawe, że pod koniec stycznia 2002 r., bezpośrednio z fotela prezesowskiego w firmie Remy pofrunął na fotel dyrektora Huty Miedzi Legnica. Ale najciekawsze, że potem przefrunął&lt;br /&gt;
na fotel dyrektora Huty Miedzi Głogów. Był tym dyrektorem, gdy podpisano kolejne umowy ze spółkami Urbaniaka. Nie wątpię, że teraz Szczerbiak pilnuje interesów &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt; i za byle co obniża zapłatę dla spółek należących do byłego pryncypała. Lubię pożartować sobie&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Drugi biznesmen, który raz siedzi u Urbaniaka, a raz w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt; nazywa się Andrzej Wasilewski. Obecnie pracuje w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt;. Nie mam wątpliwości, że i on ciągle główkuje, jak tu urwać jakiś grosz należny Urbeksowi (czy spółkom-córkom). Na pewno zna wszystkie słabe strony kontrahenta, jeszcze niedawno bowiem sam był wiceprezesem Urbeksu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Do 1997 r. Andrzej Wasilewski pełnił funkcję głównego mechanika w Hucie Miedzi Głogów. Odpowiadał tam za roboty serwisowe i remontowe. Potem został prezesem spółki Suwir, którą kupił Urbaniak. I stąd wskoczył na stanowisko wiceprezesa Urbeksu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poseł ma wpływy i kasę...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gwoli sprawiedliwości dodajmy, że stanowiska kierownicze w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt; Polska Miedź obejmują ludzie związani nie tylko z Marianem Urbaniakiem.&lt;br /&gt;
Są wśród nich m.in. lokalni działacze partyjni, którzy sprawili, że &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;SLD&lt;/span&gt; przegrał w Lubinie wybory samo-rządowe. Pod koniec maja były prezydent miasta Roman Sadowski został prezesem Dolnośląskiej Spółki Inwestycyjnej. Kilka miesięcy wcześniej były starosta Henryk Bober został dyrektorem do spraw pracowniczych w Hucie Głogów. Bober startował w ostatnich wyborach na następcę Sadowskiego, lecz przegrał. Krzysztof Krajewski, były wicestarosta i sekretarz powiatowy &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;SLD&lt;/span&gt; (czyli zastępca Ryszarda Zbrzyznego), piastuje funkcję dyrektora do spraw pracowniczych w Zakładach Górniczych Rudna. Tych od oświetlenia stadionu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ryszard Zbrzyzny musi wiedzieć o wszystkim, co dotyczy &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt; Polska Miedź. Ma nie tylko wiedzę, ale i wpływ na decyzje. W 9-osobowej Radzie Nadzorczej Kombinatu dwa miejsca zarezerwowane są dla przedstawicieli związku zawodowego, na czele którego stoi poseł Zbrzyzny.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pan poseł do nędzarzy nie należy. W jego oświadczeniu majątkowym można przeczytać, że ma 110 tys. oszczędności, jeździ Renault Laguną, otrzymał też kredyt z kasy mieszkaniowej &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PKO&lt;/span&gt; BP SA w wysokości 46 tys. zł. Właśnie na budowę domu z basztą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W swoim oświadczeniu o stanie majątkowym Ryszard Zbrzyzny określił wartość swojego domu na 300 tys. zł. Twierdzi – w co święcie wierzę – że potrafi się rozliczyć z każdej złotówki. Z rozbrajającą szczerością przyznał, że gdyby nie miał rachunków, to nie mógłby skorzystać z ulgi budowlanej. A skorzystał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;...no i co z tego&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Początkowo myślałem, że nie wypada, by człowiek o potężnych wpływach w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt; korzystał z usług&lt;br /&gt;
firmy, która na &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt; zbija miliony. Ale w świetle ostatnich wydarzeń nie jestem już tego pewien. Okazuje się bowiem, że Zbrzyzny albo nie jest tak wpływowym człowiekiem, albo po prostu nie bardzo przejmuje się swoją rolą – parlamentarzysty i związkowca.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Od blisko 12 lat w Polskiej Miedzi działała fundacja. Nazywała się: Fundacja Pracownicza &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt;. Zajmowała się np.: pomocą dla ofiar wypadków przy pracy w Kombinacie, szkoleniem pracowników, szkoleniem działaczy związkowych, kupowaniem sprzętu medycznego dla szpitali i poradni służących pracownikom Kombinatu. Finansowała wykłady z zakresu prawa pracy, przepisów &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;ZUS&lt;/span&gt;, opłacała kursy społecznych inspektorów pracy. Wydatki fundacji były pod społeczną kontrolą, w radzie fundatorów znajdowało się bowiem kilku reprezentantów związków zawodowych. Ale fundacja już nie ma ani grosza i żadnych szans na wsparcie. Pod koniec maja została więc podjęta uchwała o jej likwidacji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tymczasem w marcu zarejestrowana została Fundacja Polska Miedź. &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt; przelał na jej konto 5 mln zł. Takimi pieniędzmi kontrolowana przez związkowców Fundacja Pracownicza &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt; nigdy w swej historii nie dysponowała. We władzach tej nowej i bogatej nie ma ani jednego przedstawiciela związków. Ryszard Zbrzyzny nie protestował.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak się dowiedziałem, jego uwagę zajmuje teraz inna kwestia. Pan poseł czyni zabiegi, by dla związkowca przewidziano jedno miejsce w zarządzie &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt;. Kto ma być tym związkowcem? Spróbujcie odgadnąć. &lt;br /&gt;
Autor : Mateusz Cieślak&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;It`s good to be a (un)hater!&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 08 Jan 2008 13:48:17 +0000</pubDate>
 <dc:creator>maddog</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 519608 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>A jeszcze</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/51813.html#comment-519605</link>
 <description>&lt;p&gt;Trzeba dodac do tego typowego pasozyta &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt;, czyli posla LiD, Zbrzyznego.&lt;br /&gt;
Kiedys, w &amp;#8220;Zyciu Warszawy&amp;#8221; bylo cos takiego:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Poseł &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;SLD&lt;/span&gt; ma wpływy w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt; – jego synowie mają tam posady&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Szymon Zbrzyzny ma 25 lat, ciepłą posadę w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt; i wysokie stypendium od koncernu. Jego brat został członkiem rady nadzorczej w spółce zależnej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ryszard Zbrzyzny jest przewodniczącym Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego, największego w spółce &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt;. Jego wpływy w koncernie są tak duże, że nie prostował, kiedy na posiedzeniu sejmowej Komisji Skarbu poseł Gabriel Janowski publicznie tytułował go „prezydentem KGHM”. Nic więc dziwnego, że 25-letni syn Zbrzyznego, Szymon, nie miał we wrześniu ubiegłego roku problemów ze zdobyciem posady w spółce. Aktualnie zatrudniony jest na stanowisku specjalisty w departamencie nowych przedsięwzięć gospodarczych. Co więcej, jesienią koncern dofinansował jego studia kwotą 3200 zł.&lt;br /&gt;
Fachowcy z rodowodem&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;– Potrzebujemy takich fachowców. Pan Szymon Zbrzyzny ukończył studia z drugą lokatą. Jest jedną z kilkuset osób, jakie otrzymały podobne stypendium – tłumaczy Dariusz Wyborski, rzecznik &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Drugi syn posła – Wiesław Zbrzyzny – mimo młodego wieku (28 lat) został właśnie członkiem rady nadzorczej spółki zależnej &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt; o nazwie Energetyka Spółka Specjalnego Przeznaczenia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;– A gdzie oni mają pracować? W Zagłębiu Miedziowym nie ma innych miejsc pracy niż w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt; i jej spółkach zależnych. Czy magister górnictwa ma iść do pracy w aptece? Ja im nie pomagałem zdobywać posad. Kiedy Wiesław trzy lata temu został zatrudniony w Energetyce (spółka zależna &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt;), to zaczynał jako palacz. Do rady nadzorczej też go nie wpychałem – zapewnia Ryszard Zbrzyzny.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bez względu na opcję&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak się okazuje, zasada pierwszeństwa w zatrudnianiu dzieci pracowników jest realizowana bez względu na opcję polityczną. Wyborski ujawnia, że obecnie w Zakładach Górniczych Lubin pracuje pasierb Bogdana Nucińskiego, przewodniczącego miejscowej Komisji Zakładowej Solidarności. W ZG Lubin pracuje on od lutego 2003 roku. Został zatrudniony w czasie zarządu prof. Stanisława Speczika.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z przypadkami zatrudniania rodziny dzięki osobistym wpływom spotykamy się coraz częściej. Ostatnio w związku z zarzutami o nepotyzm z członkostwa w Platformie Obywatelskiej zrezygnowała Zyta Gilowska. W kwietniu media ujawniły, że syn posłanki, Paweł Gilowski, został wybrany przez lubelski zarząd PO na lidera okręgowej listy do Sejmu. Wkrótce potem tygodnik „Newsweek” podał, że w biurze poselskim Zyty Gilowskiej pracowała jej synowa. Okazało się też, że Paweł Gilowski pobierał z biura poselskiego matki wynagrodzenie za ekspertyzy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pasożytnicze powiązania&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przykład Zyty Gilowskiej jest rzadkim wyjątkiem, kiedy mieliśmy do czynienia z reakcją na zarzuty.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W większości przypadków członkowie rodzin wysokich urzędników państwowych cichcem zajmują posady w spółkach Skarbu Państwa lub rządowych agencjach. Żona Zbigniewa Siemiątkowskiego, byłego szefa Agencji Wywiadu, dostała pracę w spółce zależnej koncernu paliwowego Orlen, choć jest z zawodu dentystką. Kiedy u władzy była Akcja Wyborcza Solidarność, członkiem zarządu Orlenu została natomiast Kalina Grześkowiak-Gracz, córka ówczesnej marszałek Senatu Alicji Grześkowiak.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;– Spółki z udziałem Skarbu Państwa są przez polityków i urzędników traktowane jak prywatne folwarki. W szczególnym stopniu praktyka tworzenia sieci pasożytniczych układów i powiązań dotyczy obecnych rządów &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;SLD&lt;/span&gt;. Nie ma woli walki z takimi patologiami i nie ma instytucjonalnego zakazu. A funkcja kontrolna prasy to za mało – mówi Janusz Kowalski, prezes stowarzyszenia Stop Korupcji.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;It`s good to be a (un)hater!&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 08 Jan 2008 13:27:59 +0000</pubDate>
 <dc:creator>maddog</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 519605 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Smutne wiadomości</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/51813.html#comment-519591</link>
 <description>&lt;p&gt;zapodajesz Panie Podróżny,szczególnie tym co z miedzią polską się wychowali.&lt;br /&gt;
Ja rozpoczynałem pracę zawodową w 62 roku w kopalni &amp;#8220;Lena&amp;#8221;.Ona to i &amp;#8220;Konrad&amp;#8221; byli pionierami i kuźnią kadr przemysłu miedziowego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kilka ładnych lat korzystałej z zakładowej biblioteki technicznej.Ona była gwarantem mojego przyszłego wykształcenia.Wielu nas młodych korzystało z tych zakładowych bibliotek.Wielu dzieki temu zdobyło tytuł magistra,inżyniera i cała masa techników i pracowników różnych specjalności.&lt;br /&gt;
Od końca lat siedemdziesiątych łączy mnie z miedzią sentyment,z GR przeżyłem epizod,nieśmiałe kroki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To co opisujesz dla mnie przykre i drańskie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 08 Jan 2008 12:04:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Zenek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 519591 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>ad likwidacja biblioteki</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/51813.html#comment-519573</link>
 <description>&lt;p&gt;No prosze, jestem z Lubina, a nie wiedzialem. Dzieki za ten tekst.&lt;br /&gt;
A co co &amp;#8220;Polskiej Miedzi&amp;#8221;, jesli zleca/zlecalo sie redagowanie tego pisma ludziom, ktorzy oficjalnie pracowali w &amp;#8220;GR&amp;#8221; nie ma co sie dziwic. &lt;br /&gt;
Tak jak nie ma co sie dziwic, ze ci sami dziennikarze odwracaja glowy w chwilach, powiedzmy, trudnych dla &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KGHM&lt;/span&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;It`s good to be a (un)hater!&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 08 Jan 2008 11:15:01 +0000</pubDate>
 <dc:creator>maddog</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 519573 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
