<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Kuskus, taki jak francuscy &amp;amp;#039;pieds noir&amp;amp;#039; lubią najbardziej&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Kuskus, taki jak francuscy &#039;pieds noir&#039; lubią najbardziej&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>@All</title>
 <link>http://tekstowisko.com/forums/51828.html#comment-521532</link>
 <description>&lt;p&gt;Mała uwaga odnośnie przypraw (a nadaję właśnie z terenów kraju koguta, więc z pierwszej ręki) &amp;#8211; ta najlepsza nazywa się &amp;#8216;ras el hanout&amp;#8217; i jest tym najbardzej szlachetnym i aromatyzującym dodatkiem (taki proszeczek pomarańczowego koloru). Pozostałe ostrości (tzn harissa itp) oczywiście pozostają wedle rozpiski jak wyżej.&lt;br /&gt;
Pozdr. &amp;amp; smacznego/J.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 14 Jan 2008 22:54:50 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jozek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 521532 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>I to jest świetna koncepcja na sobotni obiad!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/forums/51828.html#comment-520478</link>
 <description>&lt;p&gt;Merci :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 11 Jan 2008 09:30:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Futrzak</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 520478 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&gt;jozek</title>
 <link>http://tekstowisko.com/forums/51828.html#comment-520213</link>
 <description>&lt;p&gt;no no :) nie wiedziałem &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;w tej sałatce, o której pisałem jest grysik ;-), pomidor, zielony ogórek (może być bardzo młoda cukinia/kabaczek), cebula, czosnek, papryka. sos robi się z chilli (świeże lud w proszku, ja robiłem też ze Scotch Bonneta ale to zabójstwo dla niektórych :)), soku z cytryny/limonki i soku pomarańczowego oraz oliwy &amp;#8230; wychodzi bardzo pysznie&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;...mama anarchija, papa stakan partwiejna!&amp;#8221; &lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 10 Jan 2008 09:17:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 520213 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@Docent</title>
 <link>http://tekstowisko.com/forums/51828.html#comment-520207</link>
 <description>&lt;p&gt;Aaa, nu wot kanfuzija&amp;#8230; Mylące nieco jest użycie nazwy &amp;#8216;kuskus&amp;#8217;. W zasadzie odnosi się to WYŁĄ&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;CZNIE&lt;/span&gt; do potrawy opisanej powyżej (w wielorakich wariantach), sama kaszka zwana jest &amp;#8216;semoule&amp;#8217; co znaczy &amp;#8216;kaszka&amp;#8217; lub &amp;#8216;grysik&amp;#8217;. Problem w tym, że grysik wstępnie spreparowany (podgotowany) tak, aby dał się poddać kuskusowym przepisom sprzedawany jest w opakowaniu, na którym jak byk pisze &amp;#8216;kuskus&amp;#8217; (we Francji też &amp;#8216;couscous&amp;#8217;). Francuzy i Arabowie jednak odróżniają &amp;#8211; kuskus to kuskus, kaszka to kaszka. Jak się idzie do knajpy na kuskus, to nie jest to wyprawa wyłącznie po pudełko z grysikiem&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sałatki z zimnym grysikiem w różnych wariantach nazywają się &amp;#8216;taboule&amp;#8217; (&amp;#8216;e&amp;#8217; z akcentem, czyli się wymawia), klasyczna jest z pomidorów, papryki z cebulą i miętą i różnych egzotyczności.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A przepis żony wygląda całkiem apetycznie&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdr./J.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 10 Jan 2008 08:22:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jozek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 520207 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&gt;jozek </title>
 <link>http://tekstowisko.com/forums/51828.html#comment-520200</link>
 <description>&lt;p&gt;ale nie musisz się tłumaczyć :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;moja żona robi super sałatkę z kuskusem, chilli i sokiem pomarańczowym + sezonowe dodatki :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;...mama anarchija, papa stakan partwiejna!&amp;#8221; &lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 10 Jan 2008 07:46:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 520200 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Docencie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/forums/51828.html#comment-520181</link>
 <description>&lt;p&gt;Tak szczerze &amp;#8211; mimo że mięcho zdarzało się niezłe &amp;#8211; najważniejszy w tym zestawieniu jest sos i owa kasza. pamiętam kuskusowe nasiadówy, gdy spite i przejedzone towarzycho z łakomstwa nabierało jeszcze kaszki z cukinią i sosem. Normalka. Mięso, choć ważne, to jest rzecz lekko &amp;#8216;out of the scope&amp;#8217; &amp;#8211; dobry kuskus to oczywiście kaszka i sos, mięcho trudno spieprzyć, w ostateczności pozostanie &amp;#8216;kuskus ubogich&amp;#8217; czyli &amp;#8216;couscous merguez&amp;#8217;, albo &amp;#8216;couscous vegetarien&amp;#8217;, co nie jest takim złym rozwiązaniem. NB był wariant z rybami, ale nie znam szczegółów i nie próbowałem.&lt;br /&gt;
Co do morderstwa, ryby i pantofelki też cierpią, nie mówiąc o męczarniach marchewki obdzieranej ze skóry (dla zwolenników poglądu, że rośliny też czują).&lt;br /&gt;
Pozdr./K.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 10 Jan 2008 00:04:05 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jozek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 520181 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>z kuskusu można zrobić cuda</title>
 <link>http://tekstowisko.com/forums/51828.html#comment-520171</link>
 <description>&lt;p&gt;a mięcho to morderstwo, jak to było u nieodżałowanych The Smith &amp;#8230; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;...mama anarchija, papa stakan partwiejna!&amp;#8221; &lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 09 Jan 2008 22:47:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 520171 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/forums/51828.html#comment-519979</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;gt;Igła&lt;br /&gt;
Tak toczno tawariszcz kamiendant &amp;#8211; kaszka tak właśnie ma być zrobiona. &lt;br /&gt;
Odnośnie sosu, jak lubisz smaki &amp;#8216;mocniejsze&amp;#8217; daj kostki &amp;#8211; otrzymać ten sam smak z mięsem i jarzynami jest nieco trudniej. Harissa, jako przyprawa &amp;#8216;dymiąca&amp;#8217; jest tu ważna &amp;#8211; ilość w zależności jak się lubi ziać ogniem &amp;#8211; stąd ten ceremoniał doprawiania sosu w chochelce przed wylaniem na talerz&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;gt;Max&lt;br /&gt;
Oj, klimaty tam są &amp;#8211; na szczęście w środku aromaty są też mocne. Pamiętam podobne miejsca w Paryżu, jeszcze w latach 80tych &amp;#8211; np na Belleville były takie sklepo-knajpy, oliwki w beczkach, przyprawy w workach, na podłodze trociny &amp;#8211; podawał taki woniejacy 120-kilogramowy Arab w podkoszulku na ramiączkach, oczywiście wszystko &amp;#8211; mięso, ryby, itp. &amp;#8211; łapami, a paluchy wycierał w tenże podkoszulek&amp;#8230; Ech gdzie te czasy, teraz tam tylko marmurowe rezydencje&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdr./J.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 09 Jan 2008 15:38:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jozek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 519979 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>jozek</title>
 <link>http://tekstowisko.com/forums/51828.html#comment-519945</link>
 <description>&lt;p&gt;o to chodzi!&lt;br /&gt;
&amp;#8220;miejsca klimatyczne&amp;#8221; to sie nazywa:)&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;&lt;sub&gt;Prezes , Traktor, Redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 09 Jan 2008 14:53:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 519945 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No właśnie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/forums/51828.html#comment-519936</link>
 <description>&lt;p&gt;miałem to na końcu języka.&lt;br /&gt;
Czyli kasza tak naprawdę jest najpierw surowa ino naciągnięta zimna wodą.&lt;br /&gt;
Potem ochrzczona gorącym masłem.&lt;br /&gt;
I dopiero potem dochodzi na parze, tak aby była akuratna?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A mięso bez kostek, a może z kostka coby dołożyła smaku a potem obrane?&lt;br /&gt;
Igła&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 09 Jan 2008 14:41:50 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 519936 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/forums/51828.html#comment-519911</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;gt; &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;MEP&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
Tak świetnie znam to miejsce koło BN &amp;#8211;  dobry punkt zaopatrzeniowy &amp;#8211; super oliwki, pois chiche, harissa, itp. Podobne cuś jest chyba jeszcze na Wspolnej (m. Emilli Plater a Poznańską). Proporcje owszem są spore, ale trudno to zrobić &amp;#8216;mniejsze&amp;#8217; &amp;#8211; btw w lodowce dobrze się to trzyma, kiedyś sos nawet zamroziłem i posłużył przy jakiejś okazji jako koło ratunkowe z braku laku&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;gt;Max&lt;br /&gt;
Zajezdnia smieciarek nadaje miejscu specyficzny koloryt, zwłaszcza w lecie, gdy stoliki są na zewnątrz :)))) B. romantycznie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;gt; Igła&lt;br /&gt;
Są rożne szkoły, mięso się dusi w sosie po to, aby on nabrał smaku (i mięsko też zresztą). Potem rzeczywiście wyjmuje się i wykłada mięcho osobno, więc duże, porcjowane kawałki są praktyczniejsze. Jak podają kuskus w knajpie, to zwyczajowo jest połmisek z mięsem &amp;#8211; jagnięcina, wołowina, kurczaki, mergezy &amp;#8211; a osobno rondel/garnek z sosem i osobny połmisek z kaszką. Zwyczajowo też sos i kaszka są &amp;#8216;a volonte&amp;#8217;, ale to dla opcja dla obżartuchow, normalni eksplodują chyba&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jest też metoda, gdzie kawały cukinii się dorzuca poźniej, aby &amp;#8216;trzymały kształt&amp;#8217; i nie były kompletnie rozgotowane. Można też dodać bakłażany (ze dwa duże), ale to mniej ortodoksyjny przepis.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Najważniejsza (i najłatwiejsza) jest ta kaszka &amp;#8211; koniecznie zimna woda na początku, &amp;#8216;obtłuszczenie&amp;#8217; (może być też oliwą), potem &amp;#8216;dochodzenie&amp;#8217; na parze. Gotowa gorąca kaszka musi być sypka, a to co piszą na pudełku z kuskusem (gorąca woda i robi się &amp;#8216;beton&amp;#8217; &amp;#8211; błeee) &amp;#8211; forget it!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdr./J.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 09 Jan 2008 14:07:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jozek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 519911 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowna MEP</title>
 <link>http://tekstowisko.com/forums/51828.html#comment-519881</link>
 <description>&lt;p&gt;No właśnie tu mam zgryz.&lt;br /&gt;
Bo jeżeli będzie podawane oddzielnie, to znaczy , że trza je dusić w dużych kawałkach a potem oddzielić.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy tak?&lt;br /&gt;
No bo te kiełbaski to oddzielna rzecz, one są cieniutkie, na patelni można je raz , dwa obsmażyć, potem na chwile do jarzyn aby doszły.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Igła&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 09 Jan 2008 13:30:23 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 519881 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Iglo, cytuje:)</title>
 <link>http://tekstowisko.com/forums/51828.html#comment-519870</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;Sos może być w garze (misie) z mięsem, choć na ogół mięso sie podaje osobno na pólmisku z mergezami.&amp;#8221; &lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 09 Jan 2008 12:51:34 +0000</pubDate>
 <dc:creator>MEP</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 519870 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Nie do końca rozumiem?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/forums/51828.html#comment-519869</link>
 <description>&lt;p&gt;Mięso dusi sie razem z jarzynami, w dużych kawałkach?&lt;br /&gt;
A potem jest oddzielane, do podania, na drugi talerz?&lt;br /&gt;
Igła&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 09 Jan 2008 12:47:12 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 519869 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>MEP</title>
 <link>http://tekstowisko.com/forums/51828.html#comment-519844</link>
 <description>&lt;p&gt;a już myśłałem że zapraszasz na jakąś przekąske wspólną...:)&lt;br /&gt;
zreszta odczytuje ostatnio to co chce a nie to co jest napisane, także prosze się mna nie przejmuj :)&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;&lt;sub&gt;Prezes , Traktor, Redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 09 Jan 2008 11:47:53 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 519844 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title> W Warszawie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/forums/51828.html#comment-519818</link>
 <description>&lt;p&gt;niedaleko Biblioteki Narodowej i zajezdni smieciarek (sic!) jest bardzo sympatyczna, bezpretensjonalna restauracja libanska Samira. &lt;br /&gt;
Maja tam bardzo dobrze zaopatrzony sklepik z ingrediencjami z calego Orientu.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 09 Jan 2008 11:03:41 +0000</pubDate>
 <dc:creator>MEP</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 519818 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Czyta sie pysznie :-)</title>
 <link>http://tekstowisko.com/forums/51828.html#comment-519809</link>
 <description>&lt;p&gt;Ale rzeczwiscie dla malej armii. Swietne na jakas kolacje ze znajomymi. &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;MNIAM&lt;/span&gt;.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 09 Jan 2008 10:49:41 +0000</pubDate>
 <dc:creator>MEP</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 519809 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
