<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Cechy narodowe - rodzina&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Cechy narodowe - rodzina&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Michał szlachcic</title>
 <link>http://tekstowisko.com/brakszysz/52458.html#comment-528146</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie współczucie, a zrozumienie niektórym potrzebne jest.&lt;br /&gt;
A pytałem o Kraków bo znany jest z wysokiej kultury i zauważalnej inteligencji.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 02 Feb 2008 19:00:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>brakszysz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 528146 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>KJ</title>
 <link>http://tekstowisko.com/brakszysz/52458.html#comment-528134</link>
 <description>&lt;p&gt;Teraz rozumiem, to taka pańska tradycjia rodzinna.No współczuję, współczuję.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 02 Feb 2008 18:19:06 +0000</pubDate>
 <dc:creator>drogomir</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 528134 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Michał szlachcic</title>
 <link>http://tekstowisko.com/brakszysz/52458.html#comment-527986</link>
 <description>&lt;p&gt;Na przyzbie siedzi zbolały gazda i gada do baby swej ślubnej:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To, że na nas zbójniki napadły &amp;#8211; ich zbójnickie prawo.&lt;br /&gt;
Że mnie związały i pobiły, a ciebie zgwałciły &amp;#8211; ich zbójnickie prawo&lt;br /&gt;
Ale żeś przy tym d&amp;#8230; ruszała &amp;#8211; to już cyste k&amp;#8230;two.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pan z Krakowa, lub okolic?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 02 Feb 2008 08:04:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>brakszysz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 527986 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>K...stwo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/brakszysz/52458.html#comment-527927</link>
 <description>&lt;p&gt;K&amp;#8230;..stwo- przepraszam, że pytam- użwanie takich słów to pana cecha osobista, czy narodowa?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 01 Feb 2008 19:46:38 +0000</pubDate>
 <dc:creator>drogomir</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 527927 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ethidium Bromide</title>
 <link>http://tekstowisko.com/brakszysz/52458.html#comment-527776</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja staram się jedynie nie dopuścić do generalizacji na podstawie zbyt małej ilości faktów. Zwłaszcza przy przypisywaniu Polakom cech negatywnych, co czynią (wyraźnie świadomie) niektóre środowiska.&lt;br /&gt;
I wskazać, że często te cechy, które wpajano nam jako negatywne, w historii tworzenia cech narodowych, wcale takimi być nie musiały.&lt;br /&gt;
Natomiast uważam, że w każdej nacji i cywilizacji jest szereg cech pozytywych. I równie pozytywnych jednostek (rodzin), które moga stanowić też cenny przykład dla innych. Gdyby bowiem w społeczeństwach takich przeważały negatywy, to szybko rozpadłyby się same z siebie.&lt;br /&gt;
Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 01 Feb 2008 08:14:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>brakszysz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 527776 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>tekst czatało się</title>
 <link>http://tekstowisko.com/brakszysz/52458.html#comment-527771</link>
 <description>&lt;p&gt;przyjemnie, łechtał poczucie wartości. Właśnie wtedy zapaliła mi się lampka ostrzegawcza. Nie jestem socjologiem, a do obserwacji społeczeństwa i społeczności używam dostępnych mnie zmysłow. Pracuje wśród Niemców i mam możliwość obserwacji ich stosunków rodzinnych. Dość ograniczoną jednak z racji warunków pracy. Wzorzec rodzinny wiekszości znajomych mi nie odpowiada. Są jednak rodziny w tym wzgledzie wyjatkowe. świadzy to rzeczywiście o istnieniu spajajacego społeczeństwo modelu, jednak o wyższości jednego nad drugim nie potrafię świadczyć.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 01 Feb 2008 07:54:05 +0000</pubDate>
 <dc:creator>bromek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 527771 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>michał szlachcic</title>
 <link>http://tekstowisko.com/brakszysz/52458.html#comment-527692</link>
 <description>&lt;p&gt;Zadziwia mnie Pan.  Gross ma prawo generalizować. &lt;br /&gt;
Jego zbójnickie prawo.&lt;br /&gt;
Ukraińcy mieli &amp;#8220;prawo&amp;#8217; dokonywania &amp;#8220;czystek&amp;#8221;.&lt;br /&gt;
Ich zbójnickie prawo&lt;br /&gt;
Ale wnioski, które Pan wyciąga to już &amp;#8220; czyste k&amp;#8230;stwo.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 31 Jan 2008 22:04:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>brakszysz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 527692 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>re: Cechy narodowe - rodzina</title>
 <link>http://tekstowisko.com/brakszysz/52458.html#comment-527682</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie staram się wogóle tłumaczyc żadnego mordowania ,uważam że nie ma to nic do modelu rodziny nigdy i nigdzie.Na podstawie jednostkowych wydarzen generalizuje pan zupełnie bezpodstawnie.Chce pon udowodnic, ze cechą Ukraińców jest mordowanie żon i dzieci&amp;#8230;.......człowieku opanuj się.W którym miejscu napisałem ,ze niewłaściwe jest przejmowanie naszych wzorców? Panie kochany&amp;#8230;....&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 31 Jan 2008 21:49:02 +0000</pubDate>
 <dc:creator>drogomir</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 527682 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Michał szlachcic</title>
 <link>http://tekstowisko.com/brakszysz/52458.html#comment-527658</link>
 <description>&lt;p&gt;Przyznam Pnu, że jak czytam  Pana odniesienia to &amp;#8220;ręce i piersi opadają&amp;#8221;.&lt;br /&gt;
 To jeśli chcę porównać naszą kulturę w odniesieniu do sąsiadów, to wywody sa zbędne?&lt;br /&gt;
Nie rozumiem. To jak Pan tłumaczy mordowanie żon idzieci przez Ukraińców?&lt;br /&gt;
To, że oni (część) chcą przejąć nasze tradycje kulturowe , to uważa Pan, że to niewłaściwe? Maja dalej tak jak w czasie &amp;#8220;czerwonych nocy&amp;#8221;?&lt;br /&gt;
Proszę to wytłumaczyć.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 31 Jan 2008 21:33:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>brakszysz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 527658 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>re: Cechy narodowe - rodzina</title>
 <link>http://tekstowisko.com/brakszysz/52458.html#comment-527621</link>
 <description>&lt;p&gt;1000 lat temu nie było katolickich rodzin w dzisiejszym rozumieniu, stosunki wnich również układały się inaczej nie rozumiem, więc porównania z Zydami.Poliandria w Tybecie-. jak sam Pan pisze takie tam warunki, również nie widzę odniesienia.Wydawało mi się, że chce pan porównac model rodziny nazwijmy to Zachodniej z tym co można zaobserwowac na wschodzie Europy i na tym tle ukazac tradycyjną rodzinę z nad Wisły [piszę to zupełnie bez ironii].Te dalekie pod każdym względem wywody wydają mi się zbędne.A co do Ukrainy -mój syn lat 18 brał udział już trzykrotnie w&amp;#8221; wymianie młodzieży&amp;#8221; właśnie z młodzeżą ukraińską mieliśmy równiż przyjemnośc gościc w domu młodego człowieka z Ukrainy.I właśnie na tej podstawie z rozmów z synem,z jego kolegomi,z kontaktów z młodymi ludzmi z Ukrainy oraz z ich opiekunami stwierdzam że co do modelu rodziny współcześnie niewiele się różnimy.Ukraińcy wręcz zapatrzeni są w Polskę ,pod wieloma względami jesteśmy dla nich wzorem  takze pod względem modelu rodziny.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 31 Jan 2008 21:02:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>drogomir</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 527621 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Michał szlachcic, @</title>
 <link>http://tekstowisko.com/brakszysz/52458.html#comment-527595</link>
 <description>&lt;p&gt;Rzeczywiście, dla mnie ten tekst jest maksymalnie spójny w odniesieniu do rodziny różnie pojmowanej w różnych cywilizacjach.&lt;br /&gt;
Przyznam, że nie chce mi się wszystkiego rozdrabniać, zatem kilka kwestii.&lt;br /&gt;
Czy rzeczywiście każda wspólnota tak traktowała rodzinę? Czy to jest pojęcie jednoznaczne? Wątpliwości.&lt;br /&gt;
 W Tybecie często występowała poliandria&amp;#8230;.. bo tam takie warunki (i nawet niestary nie może &amp;#8211;  pomijajac zapewnienie opieki kobiecie, co łatwiej w tamtejszych warunkach mogła czynić większa ilość mężczyzn).&lt;br /&gt;
Ciągle pętający się judaizm. Nie wiem, czy Pan wie, że wielożeństwo zostało nie tyle zabronione, co ograniczone ok. 1000 lat temu. Bo wcześniej Żydzi mieli prawo mieć dwie żony i dwie nałożnice (dlaczego?).&lt;br /&gt;
Czy w takich warunkach wytwarzają się więzi tego samego typu jak w rodzinach &amp;#8220;katolickich&amp;#8221;? &lt;br /&gt;
Prawa kobiety. Proszę porównać prawa kobiet w Anglii &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;XVII&lt;/span&gt; czy &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;XVIII&lt;/span&gt; w z prawami I RP.&lt;br /&gt;
Ethidum Bromide.&lt;br /&gt;
 Fakty, które wspomniałem były chyba częstsze niż traktowane porównywalnie, a przytaczane przez Grossa. Czy na podstawie jednych i drugich należy wyciągać różne wnioski uogólniające?&lt;br /&gt;
I jeszcze jedno. Proszę nie traktować moich obserwacji w kategoriach naukowych. To tylko próba wyjaśniania niektórych zjawisk. A i to w oparciu o opracowania prof. Konecznego. Jeśli ma Pan pomysł (teorię) wyjaśniającą zaistniałe zjawisko, to chętnie się zapoznam.  Zatem?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 31 Jan 2008 19:45:54 +0000</pubDate>
 <dc:creator>brakszysz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 527595 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Bromek</title>
 <link>http://tekstowisko.com/brakszysz/52458.html#comment-527561</link>
 <description>&lt;p&gt;Zdrowy kręgosłup rodzinny związany jest z zdrowym rozsądkiem a nie z katolicyzmem lub z czymkolwiek innym.Tekst uważam za nie spójny i mieszający pojęcia, a już ta Helena to &amp;#8230;.Szanowny panie KJ w jaki sposób z Sienkiewicza wyciągnął pan takie wnioski.Problemy narodu Ukrainskiego, to wielopłaszczyznowa platforma ,związana nierozerwalnie z tragiczną wręcz historią tej ziemi.To temat rzeka.A wracając do rodziny to proste- każda wspólnota, państwowośc, plemię i co tam jeszcze od początku istnienia człowieka szczególną opieką otaczała RODZINE- instynktownie na początku a potem już całkiem świadomie- .w celu zapewnienia sobie normalnego rozwoju i przyszłości.Nie wiem co jeszcze napisac bo reszta jest już jasna.Z aden inny związek poza naturalną rodziną nie jest w stanie zapewnic społeczeństwu normalnego rozwoju.Ale co do tego mają Zydzi, niewola babilońska, wojskowy rygor i &amp;#8220;zjudaizowane roligie protestanckie&amp;#8221; {oooooo Boże} rozumie chyba tylko sam autor tego tekstu, a może ktoś jeszcze&amp;#8230;.. Autora oczywiście pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 31 Jan 2008 18:52:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>drogomir</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 527561 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>czy sie godzi</title>
 <link>http://tekstowisko.com/brakszysz/52458.html#comment-527544</link>
 <description>&lt;p&gt;tak generalizować? Przecież nie można powiedzieć, że za Bugiem i za Odra, ludzie żyją wg zdegenerowanych wzorców. Czy zdrowy &amp;#8220;kręgosłup&amp;#8221; rodzinny związany jest z katolicyzmem?&lt;br /&gt;
Czuje, że za mało wiem by robić takie porównania.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 31 Jan 2008 18:20:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>bromek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 527544 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
