<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Darwin - kto za, kto przeciw&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Darwin - kto za, kto przeciw&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Arcymistrza Wojtkiewicza</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/52607.html#comment-530421</link>
 <description>&lt;p&gt;nie poznałem nawet wirtualnie,a Ciebie mam na widelcu,hehe&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 12:15:08 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Zenek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530421 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>CZy mozna żyć bez Boga??</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/52607.html#comment-530417</link>
 <description>&lt;p&gt;Kogo pytasz?? Idźże do lustra spójrz głęboko w oczy temu dziadkowi, a prawdę sam wyczytasz:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;50 komentów i myślałem, że trafię na coś ciekawego a jedyna ciekawostką jest, że wyrus gada z Kleina (nie było mnie chwile)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 12:09:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sajonara</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530417 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&gt;19zenek</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/52607.html#comment-530399</link>
 <description>&lt;p&gt;&lt;i&gt;Nie wydawało mi sie pochlebiajace porównanie Ciebie do sp.A.Wojtkiewicza, bo Twój intelekt cenię wysoko.&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A co masz do intelektu ś.p.Wojtkiewicza??&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 11:36:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>wyrus</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530399 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&gt;Kleina</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/52607.html#comment-530398</link>
 <description>&lt;p&gt;Myślę, że szachy to sport. Terminologia jest sportowa, organizacja jest sportowa. No i jest element rywalizacji &amp;#8211; gra się o zwycięstwo.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;*&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie znam się na normach psychiatrycznych, więc nie wiem. Czytałem, że granie mnóstwa partii na ślepo może coś tam źle zrobić w głowie i rzeczywiście, jakoś ostatnio nie słychać, żeby ludzie grali wielkie symultany na ślepo. Jest tylko jeden turniej, w którym gra się na ślepo, coroczny Melody Amber w Monaco, dla światowej czołówki. Partie są krótkie, po 25 minut na łebka. Gracze mają przed sobą laptopy, na których jest otwarte okienko z pustą szachownicą i myszą klikają posunięcia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie znam się na myśleniach algorytmicznych i heurystycznych. Jest pewnie i tak i tak. Liczenie wariantów to po prostu liczenie. Trzeba mieć zrozumienie pozycji, trzeba wiedzieć jaki się chce osiągnąć cel i dopiero wtedy się liczy. Może krzywo to ujmę, ale powiem tak, że nie liczy się po omacku. U różnych graczy różnie się to rozkłada. Powiadają, że Kasparow zawsze szukał najmocniejszego ruchu. Z kolei kiedyś Joel Lautier powiedział, że Karpow kieruje się zmysłem estetycznym, że Karpowowi chodzi o to, żeby figury ładnie mu stały. Karpow ma niesamowite czucie szachów. On potrafił w ostatniej partii finałowego meczu o majstra świata z Kasparowem testować przy desce jakąś nową ideę. Każdy inny gracz w tej sytuacji miałby na celu tylko zrobienie punktu. Jakbym kiedyś dopadł Ananda to bym go wypytał o wszystko, bo wiem, o co bym pytał i wtedy wiedziałbym coś więcej. Może. Mnie o takich rzeczach trudno mówić bo nie mam żadnego przygotowania fachowego, a szachistą silnym nie jestem. Gdybym umiał grać w szachy w jednej trzeciej tak silnie jak w nie grać lubię, to byłbym szczęśliwy :-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdro.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 11:32:41 +0000</pubDate>
 <dc:creator>wyrus</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530398 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>WSP Wyrusie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/52607.html#comment-530391</link>
 <description>&lt;p&gt;Na przykład to wpisane wcześniej.Nie wydawało mi sie pochlebiajace porównanie Ciebie do sp.A.Wojtkiewicza,bo Twój intelekt cenię wysoko.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Niestety &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;WSP&lt;/span&gt; Wyrus to nie Aleksander Wojtkiewicz.&lt;br /&gt;
A.Wojtkiewicz zmarł 14 lipca 2006 roku w Baltimore&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://pl.wikipedia.org/wiki/Aleksander_Wojtkiewicz”&quot; title=&quot;http://pl.wikipedia.org/wiki/Aleksander_Wojtkiewicz”&quot;&gt;http://pl.wikipedia.org/wiki/Aleksander_Wojtkiewicz”&lt;/a&gt; &lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 11:17:06 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Zenek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530391 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&gt;19zenek</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/52607.html#comment-530387</link>
 <description>&lt;p&gt;Na przykład co?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 11:09:08 +0000</pubDate>
 <dc:creator>wyrus</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530387 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Egocentryczny Wyrusie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/52607.html#comment-530365</link>
 <description>&lt;p&gt;zeszedł byś na chwilę na ziemię i dostrzegł co nieco.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 10:39:05 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Zenek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530365 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&gt;Kleina</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/52607.html#comment-530360</link>
 <description>&lt;p&gt;Na razie w jednej tylko kwestii &amp;#8211; Alex Wojtkiewicz to nie ja :-);&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dałem tam parę jego fotek, bo go lubię bardzo. Alex zmarł w Baltimore w 2006 roku.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdro.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 10:31:22 +0000</pubDate>
 <dc:creator>wyrus</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530360 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowna Pani Magio</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/52607.html#comment-530351</link>
 <description>&lt;p&gt;To żaden link, tylko ująłem cytat w cudzysłów, a program przeczytał to jako link. Proszę mnie łaskawie nie posądzać o takie wyrafinowanie, że umiem się posługiwać i wpisywać linki i takie tam, np. fotografie. Jestem w stanie tylko jako tako posługiwać sie słowem, a i to &amp;#8211; jak widać po reakcji Pana Kleiny &amp;#8211; niekoniecznie. &lt;br /&gt;
A co do gumki-myszki, to Pan Andrzej musiałby znaleźć jedną z największych na świecie, by mnie wymazać:))) Albo mieć baaardzo dużo czasu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 10:03:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530351 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panowie Lorenzo i Andrzej</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/52607.html#comment-530348</link>
 <description>&lt;p&gt;Panie Lorenzo, niestety nie mogę otworzyć linka, który Pan zapodał i nie wiem dlaczego to Pan &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;AFK&lt;/span&gt; postanowił Pana &amp;#8220;skreślić&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Panie Andrzeju, przestrzegam przed pochopnym &amp;#8220;skreślaniem&amp;#8221;. Zaopatrzył się Pan w gumkę-myszkę?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 09:55:56 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530348 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny Panie Lorenzo!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/52607.html#comment-530346</link>
 <description>&lt;p&gt;Rozmawiałem wczoraj ze Stachem. Zaskoczył mnie pytaniem, z kim chciałbym pójść na utwardzone w Textowisku. Odpowiedziałem, że z nikim. Popatrzył na mnie pogardliwie i stwierdził: &amp;#8220;Straciłeś jaja&amp;#8221;. Wyjaśniłem mu, że na utwardzone z nikim, bo to zakłada rywalizację, natomiast jako uczestników rozmowy wybrałbym Panią Magię, Pana Yayco i Pana.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po tym aktualnym wpisie Pana, muszę jednak Pana skreślić. Zdecydowanie! Z Panem nie pogada. Ja o trzecim rzędzie, a Pan &amp;#8211; a dlaczego nie w pierwszym, zamieniłbym to na kredę, a Pan (już to widzę...) a gdzie tablica; ja coś o jurze, a Pan, że się przechawalam, że to panu N. przystoi. Z Panem nie pogada. :-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Serdecznie pozdrawiam&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 09:50:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530346 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny Panie Andrzeju</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/52607.html#comment-530339</link>
 <description>&lt;p&gt;Dlaczego z trzeciorzędu? A z pierwszego rzędu nie łaska? Poza tym, jak plotkowano za dawnych czasów w Operze Wiedeńskiej: &lt;a href=&quot;)&quot;&gt;Popatrz, taka skamielina, a jeszcze się rusza&lt;/a&gt;))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 09:30:42 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530339 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny Panie Zenku!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/52607.html#comment-530318</link>
 <description>&lt;p&gt;Jeżeli Pańska fotka nie jest po liftingu, to ja Panu zabraniam nazywać się &amp;#8220;wapniakiem&amp;#8221;. To jak ja mam siebie nazywać? Skamieliną z trzeciorzędu?&lt;br /&gt;
Ciękuję Panu za tę &amp;#8220;wklejkę&amp;#8221;. Poczytam ją wieczorem. Oby ze zrozumieniem. Dziękuję również za informację o śp. Wojtkiewiczu.&lt;br /&gt;
Serdecznie Pana pozdrawiam&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 08:22:51 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530318 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Zenku</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/52607.html#comment-530317</link>
 <description>&lt;p&gt;Dzięki za linka. Od siebie napiszę, że dowody &amp;#8220;obalające&amp;#8221; tezy poruszane w &amp;#8220;zakazanej archeologii&amp;#8221; są wyjątkowo ubogie i jakby to rzec&amp;#8230; demagogiczne. Autor niestety nie ustosunkowuje się do tzw. uznanych oficjalnie dowodów, które badano na &amp;#8220;wygląd&amp;#8221;, tzn. ktoś kiedyś znalazł jakąś skorupę i powiedział: &amp;#8211; ta skorupa wygląda, jak skorupa sprzed 3000 lat, którą znalazłem 5 lat temu (co prawda w zupełnie innym miejscu) i w związku z tym uznaję, że ta skorupa (znaleziona wczoraj) ma też 3000 lat. &lt;br /&gt;
Takich przykładów jest niestety mnóstwo i nikt ich nie kwestionuje, bo &amp;#8220;uznającym&amp;#8221; jest na przykład jakiś archeologiczny &lt;em&gt;guru&lt;/em&gt;. Żeby Ci Zenku jeszcze bardziej namieszać w głowie (jak sobie wcześniej) dodam, że nawet metody datowania izotopowego (np. węglowa) dają czasem odmienne wyniki na tej samej (wydawałoby się) próbce. :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 08:22:26 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530317 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny Panie Andrzeju</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/52607.html#comment-530315</link>
 <description>&lt;p&gt;Niestety &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;WSP&lt;/span&gt; Wyrus to nie Aleksander Wojtkiewicz.&lt;br /&gt;
A.Wojtkiewicz zmarł 14 lipca 2006 roku w Baltimore&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://pl.wikipedia.org/wiki/Aleksander_Wojtkiewicz&quot; title=&quot;http://pl.wikipedia.org/wiki/Aleksander_Wojtkiewicz&quot;&gt;http://pl.wikipedia.org/wiki/Aleksander_Wojtkiewicz&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 08:15:08 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Zenek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530315 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowna Pani Magio i i Sz.P.Andrzeju </title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/52607.html#comment-530312</link>
 <description>&lt;p&gt;Zmusiliście mnie wapniaka,co to w zamyśle chciał Wyrusowi wrzucić kamyczek( cirka 1,3 T) do ogródka,do przekopania internetu o cwaniactwie zawartym w Zakazanej archeologii Crome&amp;amp;Thompsona i teorii ewolucji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po ciężkiej,wielogodzinnej pracy dotarłem do takiego tekstu:&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://www.ing.uni.wroc.pl/~rnied/Ewolucja.htm&quot; title=&quot;http://www.ing.uni.wroc.pl/~rnied/Ewolucja.htm&quot;&gt;http://www.ing.uni.wroc.pl/~rnied/Ewolucja.htm&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Polecam ten artykuł,nie tylko takim laikom jak ja.&lt;br /&gt;
Autor,prac.naukowy Uniwersytetu Wrocławskiego,w przystepny sposób rozprawia sie z kreacjonistami i UFO-logami.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Summa summarum to tekst i komentarze są dla mnie ciekawe i pouczające.&lt;br /&gt;
Dziękuję!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 08:09:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Zenek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530312 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Wyrusie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/52607.html#comment-530308</link>
 <description>&lt;p&gt;Pracowity to Ty jesteś niebywale, nie to co Major, którego mimo obiecywanek nie stac na jeden autonomiczny tekst dla Textowiska&amp;#8230; Dziękuję...&lt;br /&gt;
Aleksander Wojtkiewicz to Ty? &amp;#8211; bo jego najwiecej w bonusie wkleiłeś. Śliczne te babki te szachistki, super, i jeszcze jedna Darja jak moja córka&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy szachy to naprawdę sport? Napisz kiedyś. Odpowiadaja co prawda klasycznej definicji sportu (jedność miejsca, czasu, akcji) jak mało która dyscyplina sportu.&lt;br /&gt;
Piszesz: &amp;#8211; Ciekawe jest to, co powiedziała Iweta Radziewicz, teraz już Rajlich, o tym, że w szachach niezależnie od tego jak się narobisz to nie będziesz mieć gwarancji sukcesu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nic odkrywczego &amp;#8211; w każdej dyscyplinie jest to samo, ale to chyba i dobrze, bo wystarczyłoby trenować np. 8 godzin i co drugi chłopak biegałby 10 sek na stumetrówkę...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To myślenie do przodu mnie bardzo intryguje, sam nie myślę, ale obcym do głowy lubię zagladać. Czy myślenie dobrego szachisty odbywa się jeszcze w granicach normy, np. psychiatrycznej, czy to już patologia? Bo, np. ktoś stara się dowieść, ze A implikuje C, może umieć wykazać bez trudu, że B implikuje C, i dlatego udowadnia, że A implikuje B. Szachista może zdawać sobie sprawę, że jesli uda mu się uzyskać pewną pozycję, mat w trzech ruchach będzie nieunikniony, i dlatego koncentruje się na znalezieniu sposobu osiągnięcia tej pozycji. Nie gram w szachy, to może głupio tylko ględzę? I jeszcze się zastanawiam, czy dobry szachista, to raczej myślenie algorytmiczne, czy raczej heurystyczne. I czy występuje u niego, jak stoi przed ścianą &amp;#8220;insight:?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 07:23:26 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530308 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&gt;Kleina - o tych szachach</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/52607.html#comment-530285</link>
 <description>&lt;p&gt;Podoba mi się ten artykuł w Polityce. Dobrze to babka napisała. Pokazała trochę szachów od kuchni. Trochę tylko bym się przyczepił do tego, że jak już wymieniła Jolę Zawadzką z Wrocka to mogła dopisać, że dziewczyna była mistrzynią świata do lat 18 i wicemistrzynią świata do lat 20. No i mogła też dopisać, że nasze dziewuchy nie tylko teraz zdobyły tytuł wicemistrzyń Europy (za Rosją, w meczu bezpośrednim remis 2:2), ale też na poprzednich mistrzostwach wywalczyły złoto. O pijar chodzi :-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Artykuł jest taki mocno popowy ale myślę, że parę rzeczy autorce się udało. Ciekawe jest to, co powiedziała Iweta Radziewicz, teraz już Rajlich, o tym, że w szachach niezależnie od tego jak się narobisz to nie będziesz mieć gwarancji sukcesu. Oczywiście szachiści na poziomie naszych dziewczyn grają w klubach i tam mają pensje, nie utrzymują się tylko z nagród. Mogą pisać, książki czy artykuły. Iweta przez parę lat prowadziła kącik szachowy w Najwyższym Czasie!, teraz rubrykę prowadzi jej młodsza siostra.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Fajnie napisane jest o tym, jak to te szachistki czasami są mamami i ile jest kłopotu ze sprawną organizacją turnieju tak, aby te mamy grały w jak najlepszych warunkach. Na poprzednich wakacjach jak grałem symultanę przeciwko Bartkowi Soćko (ten co jest na tym wielkim zdjęciu z Moniką i dzieciakami) to Monika spacerowała sobie z dzieciakami, to było w Ogrodzie Saskim :-); Normalna, kochająca mama, a przecież kobita móżdży jak sam diabeł. Kiedy Judit Polgra po urodzeniu syna wróciła do szachów, ponad rok temu, to na dzień dobry w strasznie silnym turnieju M-Tela w Sofii dwa razy zlała Weselina Topałowa, który chwilę wcześniej był jeszcze mistrzem świata. Ale Judit potrafi zlać każdego szachistę na ziemi (to jest siostra tej Zsuzsy, o której jest w artykule, a tu jest &lt;a href=&quot;http://www.susanpolgar.blogspot.com&quot; /&gt;blog&lt;/a&gt; Zsuzsy).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja bardzo lubię kiedy kobiety grają i cieszę się, że mają coraz lepsze wyniki.Takie Chinki złałyby większość męskich reprezentacji, spokojnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do tego myślenia parę metrów  do przodu to chodzi po prostu o liczenie wariantów, tak jak babka napisała w artykule. Ona wspomniała o tym drzewku, to w wydrukach z kompa wygląda mniej więcej tak:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;/files/u4959/drzewko.jpg&quot; width=&quot;484&quot; height=&quot;645&quot; alt=&quot;drzewko.jpg&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;/files/u4959/drzewko_1.jpg&quot; width=&quot;495&quot; height=&quot;441&quot; alt=&quot;drzewko_1.jpg&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dałem takie mało rozbudowane drzewka, efekt analizy ustawionej na dość płytkim poziomie. Dobrze napisane jest w artykule, że do któregoś tam posunięcia mniej więcej wiadomo, o co chodzi, jugolska encyklopedia ma tych debiutów rozpisanych w cholerę, niektóre do tego stopnia, że na poziomie arcymistrzowskim już dawno się ich nie gra, jak np. gambitu królewskiego. I teraz chodzi o to, żeby wymyślać nowinki, posunięcia dotąd niespotykane, a skuteczne. Nowinki wymyśla się w chałupie, bo cała praca szachisty odbywa się w chałupie. Dwa tygodnie temu zakończył się w Holandii wielki turniej, Chorus, gdzie grała sama śmietanka. No i Topałow, co był mistrzem świata dwa lata temu, w zawodach zagrał tak sobie, trzy partie przegrał, ale na partię z Kramnikiem, który go właśnie pozbawił tytułu mistrzowskiego, przygotował sobie super-nowinkę i wygrał. Zdaje się, że to Czeparinow znalazł owo posunięcie, bo Topałow współpracuje z Czeparinowem i podczas wielkich meczów Czeparinow, sam bardzo silny gracz, jest asystenetem Topałowa. Topałow miał to zagranie obcykane na wszystkie strony, a biedny Kramnik musiał wszystko liczyć przy desce no i policzył jak policzył. Nie, że fest źle, ale jednak przegrał; tam straszna zawierucha była, Topałow oddał nawet hetmana za kończący atak itd. Super sprawa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Człowiek kiedy liczy warianty, to oczywiście nie liczy po kolei wszystkich możliwych rozwiązań, tylko od razu odrzuca prawie wszystkie (tragiczne, bardzo złe i złe) i koncentruje się na tych realnych (chodzi mi o to, że nie trzeba głęboko liczyć wariantu, w którym podstawia się figurę, to się wie od razu :-);&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Oczywiście ważne jest rozumienie pozycji, erudycja debiutowa, technika (zwłaszcza w końcówkach), strategia, taktyka, ale bez liczenia się nie obejdzie. Takie drzewka jak na fotkach analizuje się w głowie. Ludzie mają różne zdolności do liczenia wariantów, ale to się wyrabia z praktyką. Są tacy gracze, którzy liczą bardzo głęboko i bardzo szybko. Teraz wydaje się, że takim kombajnem jest Visvanathan Anand, Hindus, który jest mistrzem świata (zresztą, już po raz drugi). Vishi gra szybko, w blitzach jest killerem, ale i w partiach granych tempem klasycznym gościu z niedoczasem problemów nie ma. Czasami wrzucam sobie teksty partii rozgrywanych przez tych asów i wydaje mi się, że Anand w dużej mierze gra inaczej niż wskaują w analizach najmocniejsze programy. Kramnik czy Topałow jakoś są bliżej wskazań Fritza czy Rybki (matko, jaka ta Rybka jest silna!), a Anand dalej. Fisher kapitalnie liczył, czasami trudno uwierzyć, że człowiek mógł  policzyć tak głęboko.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja bym mógł o szachach w kółko, ale nie da rady, żeby w kółko, więc laduję :-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;zostawiam jeszcze &lt;a href=&quot;http://picasaweb.google.com/wyrrus/FotkiSzachowe&quot;&gt;bonus&lt;/a&gt; :-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdro.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 07 Feb 2008 23:25:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>wyrus</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530285 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowna Pani Magio!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/52607.html#comment-530187</link>
 <description>&lt;p&gt;Książki straszne rzeczy wyczyniają z ludźmi. Wiem to osobiście. Jakem się edukował na nauczyciela, to czytali my w akademiku na głos (200 chłopa do jednej książki było, o panienakch nie wspominając) &amp;#8220;Pamiętniki Fanny Hill&amp;#8221;. I my byli młode wuefisty przyszłe, ale prawdziwego, ksiazkowego skoku jelenia to u niewielu zauważyłem. Przepraszam za brudne skojarzenia, ale to przez te książki&amp;#8230; Ja na codzień taki nie jestem.&lt;br /&gt;
Pozdrawiam&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 07 Feb 2008 16:50:41 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530187 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny Panie Andrzeju</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/52607.html#comment-530172</link>
 <description>&lt;p&gt;No i widzisz Pan co ta książka z ludźmi robi? Ja mam bałagan w głowie jeszcze większy, jak Pan raczył zauważyć, a Wyrus szczękę ma opadniętą. :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 07 Feb 2008 15:39:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530172 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Zakazana archeologia</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/52607.html#comment-530166</link>
 <description>&lt;p&gt;O ile się nie mylę to przeczytałem tę książkę (chyba, że mi się jakaś nakładka zrobiła). Po lekturze szczęka mi opadła. A opadła nie do końca tylko dlatego, że się na dziedzinie nie znam i nie potrafię ocenić wagi tego, co w książce napisano.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdro.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 07 Feb 2008 15:18:17 +0000</pubDate>
 <dc:creator>wyrus</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530166 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowna Pani Magio!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/52607.html#comment-530164</link>
 <description>&lt;p&gt;Witam na pokładzie szalupy :-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli mogę (mam nadzieje, że Wyrus się nie obrazi&amp;#8230;), odpowiem Wyrusem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wydaje ci się, że miałaś poukładne? To ja ci mówię, że ci się wydawało. Masz bałagan w głowie? Ja ci to potwierdzam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dobrze udokumentowane znaleziska nabyłaś? A czy to zgodne z prawem? A kto je dokumentował? Ci co pisali? Pisali, to i dokumentowali, bo zarabiali. A ty, co ty masz z tego? A gdzie linki, kochana&amp;#8230;? Nie ze mną te numery, Magio&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Serdecznie pozdrawiam&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 07 Feb 2008 15:15:22 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530164 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&gt;Kleina</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/52607.html#comment-530163</link>
 <description>&lt;p&gt;U nas dowożą dwa dni wcześniej niż Polityka Politykę wydaje, tyle, że ja w kwestii kupowania Polityk i innych takich mobilny nie jestem. Ale już mam kupioną, tyle, że w chałupie będę ją mieć wieczorem. Wtedy coś napiszę. W sieci nie ma &amp;#8211; szukałem. Wiem tyle, że to pani Bundyk napisała ten artykuł.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Cholera, z tym myśleniem na parę metrów do przodu. Spróbuję napisać, aczkolwiek u mnie liczenie wariantów mocno kuleje i autorytet ze mnie taki sobie :-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdro.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 07 Feb 2008 15:15:14 +0000</pubDate>
 <dc:creator>wyrus</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530163 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Wyrusie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/52607.html#comment-530160</link>
 <description>&lt;p&gt;To u Was to dopiero wieczorem dowożą? U nas też właściwie tak było, ale zrobiłem awanturę, a co&amp;#8230;?&lt;br /&gt;
W ulubionych nie mam Polityki, a sam szukac nie potrafię, więc nie wiem czy jest w wersji elektronicznej, ale powątpiewam.&lt;br /&gt;
Gdybyś miał kiedyś luz produkcyjny od Biblii ale nie tylko, bzyknij coś o myśleniu na parę metrów do przodu szachistów. Ciekawym bardzo&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 07 Feb 2008 15:09:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530160 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&gt;Kleina</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/52607.html#comment-530155</link>
 <description>&lt;p&gt;A jest to w necie czy tylko w  wydaniu papierowym? Bo jak w tylko w papierowym to będę mógł zdobyć dopiero pod wieczór. Jak jest w necie to rzuć linką.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdro.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 07 Feb 2008 14:53:07 +0000</pubDate>
 <dc:creator>wyrus</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530155 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
