<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Przypominania o bohaterskiej rodzinie Ulmów nigdy dość&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Przypominania o bohaterskiej rodzinie Ulmów nigdy dość&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>@ Kocic</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wenhrin/52659.html#comment-530724</link>
 <description>&lt;p&gt;A może porozmawiasz z Mamą o tej historii i opiszesz ją na blogu? :-) Wczoraj przeczytałem na Twoim blogu o problemach zdrowotnych Twojej Mamy &amp;#8211; więc może jak tylko Mama poczuje się lepiej, a poczuje się na pewno, to z Nią porozmawiasz?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 09 Feb 2008 10:34:15 +0000</pubDate>
 <dc:creator>wenhrin</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530724 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Jeszcze...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wenhrin/52659.html#comment-530658</link>
 <description>&lt;p&gt;Ostatnio moja mama opowiadała historię jeszcze smutniejszą, jak w jakiejś miejscowości (niestety nie pamiętam jakiej) za ukrywanie jednego Żyda zginęło 30 osób.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie,&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 21:56:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Kocic</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530658 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Był taki czas, że </title>
 <link>http://tekstowisko.com/wenhrin/52659.html#comment-530591</link>
 <description>&lt;p&gt;zdarzyło mi sie pracować z osobami, co to słyszą głosy i widzą obrazy, ale to się chyba nie udziela, a może?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 17:37:46 +0000</pubDate>
 <dc:creator>wenhrin</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530591 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Kolejny Tomasz niedowiarek</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wenhrin/52659.html#comment-530586</link>
 <description>&lt;p&gt;co głosy słyszy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak Pan Panie Wenhrinie obrazy zaczniesz odbierać, to daj Pan znać&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 17:26:33 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530586 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wenhrin/52659.html#comment-530583</link>
 <description>&lt;p&gt;brzmi pan młodo, więc nie jest pan wiekowy.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 17:12:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>wenhrin</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530583 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Wenhrinie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wenhrin/52659.html#comment-530564</link>
 <description>&lt;p&gt;niestety: tak.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 16:10:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530564 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>A ten czytałem.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wenhrin/52659.html#comment-530563</link>
 <description>&lt;p&gt;Bardzo dobry. &lt;br /&gt;
Nie komentowalem wtedy, ale w jakiejś gadule wspominałem (przez asocjację) o kirkucie w S.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 16:09:34 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530563 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Dobrze :-)</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wenhrin/52659.html#comment-530562</link>
 <description>&lt;p&gt;A pan Yayco to jest aż tak bardzo wiekowy? ;-)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 16:09:03 +0000</pubDate>
 <dc:creator>wenhrin</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530562 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Wenhrinie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wenhrin/52659.html#comment-530561</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja bardzo proszę &amp;#8220;po imieniu&amp;#8221;. Aż taka wiekowa, jak Pan Yayco, jeszcze nie jestem. Dobrze?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 16:05:23 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530561 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Jeszcze tylko przekleję swój komentarz z salonu24</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wenhrin/52659.html#comment-530560</link>
 <description>&lt;p&gt;Historia zupełnie prawdziwa, świadcząca o jakiejś jednak głupocie:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Oprowadzałem kiedyś po Białymstoku międzynarodową grupę wolontariuszy, z człowiekiem, który mając kilka miesięcy został oddany pewnej Polce przez swoich żydowskich rodziców. Sami rodzice zginęli w białostockim getcie, on przeżył. O tym, że jest Żydem dowiedział się nie tak dawno. Co prawda wcześniej niektórzy sąsiedzi dawali mu do zrozumienia, że ma pochodzenie żydowskie, że jego matka nie jest jego naturalną matką, ale pewności nie miał. Dopiero na łożu śmierci &amp;#8220;matka&amp;#8221; wyznała mu, że wzięła go od jego prawdziwych rodziców, by ocalić mu życie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wspólnie z nim opowiadaliśmy owej grupie wolontariuszy o tym, co było dobre w relacjach polsko &amp;#8211; żydowskich przed wojną, o kobiecie, która uratowała mu życie. I w pewnym momencie jedna z wolontariuszek &amp;#8211; Polka &amp;#8211; skierowała rozmowę na rok 1968, po angielsku zaczęła opowiadać, jakimi to antysemitami są Polacy. Gdy zaczęliśmy oponować, że nie można uogólniać, że nie da się nawet stwierdzać, iż większość Polaków jest antysemitami, ta zaatakowała nas tak wściekle, jakbyśmy byli jej śmiertelnymi wrogami.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 16:04:34 +0000</pubDate>
 <dc:creator>wenhrin</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530560 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>A ten?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wenhrin/52659.html#comment-530559</link>
 <description>&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://igla.salon24.pl/10591,index.html&quot; title=&quot;http://igla.salon24.pl/10591,index.html&quot;&gt;http://igla.salon24.pl/10591,index.html&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Igła&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 16:03:12 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530559 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Dziękuję Pani Magio.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wenhrin/52659.html#comment-530558</link>
 <description>&lt;p&gt;to ja dziękuję.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 16:01:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>wenhrin</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530558 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Wenhrinie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wenhrin/52659.html#comment-530556</link>
 <description>&lt;p&gt;Powiem tylko &amp;#8211; dziękuję.&lt;br /&gt;
A notkę Twoją wkleiłam sobie do katalogu &amp;#8220;historia; ważne&amp;#8221; by zapomnieniu zapobiec.&lt;br /&gt;
Jeszcze raz &amp;#8211; dziękuję.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 15:54:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530556 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Dzięki za tę historię,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wenhrin/52659.html#comment-530551</link>
 <description>&lt;p&gt;komentować jej czy pisać po niej nic sensownego się nie da&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 15:47:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator>wenhrin</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530551 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Igło</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wenhrin/52659.html#comment-530549</link>
 <description>&lt;p&gt;w tamtym wątku jakoś mi umknęlo. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bardzo mnie ta prosta historia poruszyła.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 15:42:31 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530549 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Chciałem dać linkę</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wenhrin/52659.html#comment-530546</link>
 <description>&lt;p&gt;Ale uznałem, że nie warto.&lt;br /&gt;
Kopię wklejam.&lt;br /&gt;
&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;-&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Lekcja historii, czyli skok z Mostu Kierbedzia&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Łukaszowi Warzesze dedykuję.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po jego spotkaniu w Natolinie, z ludźmi niby z tego samego świata. Otóż nie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jest to historia prawdziwa. W naszej rodzinie kładziona jest na stół, kiedy dziwne zdania pomiędzy rozmówcami zaczynają płynąć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ta historia zimna jest (powiem ostrzej, ona jest kurewska i do zrozumienia tylko w polskim kręgu), mnie zmusza do refleksji i dystansu do samego siebie, do innych też.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Opowiedziałem ją ostatnio kilka lat temu, na pewnym spotkaniu międzynarodowym, gdzie gwiazdą był wiceprezes ogromnego koncernu amerykańskiego, nazwijmy go &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;NGC&lt;/span&gt;. Rozważania dotyczyły etyki w biznesie, życiu, religii. Ten wiceprezes, z pochodzenia Portorykańczyk, pierwszy raz był poza Teksasem, nie mówiąc o &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;USA&lt;/span&gt;. Z Okęcia został przewieziony do Kazimierza Dolnego. Tam nastąpiło zderzenie cywilizacji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Prawdopodobnie bez zrozumienia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A historia jest prosta i czytelna. Przywołuję ją innym i sobie ku pamięci.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kiedy widzę radiomaryjnych Prawdziwych Polaków, albo Gazecianych europejczykow, plujących na polską historię i pamięć, złotoustych Patriotów siedzących w ciepełku Montrealu lub Sydney, tropicieli Żydów i rodziny Jacka Kuronia, pryszczatych fanatyków z ONR-u lub Młodzieży Wszechpolskiej, postępowych hedonistów, rozczulających się nad dolą murzynków i z tego powodu balujących w Le Madame, sprzedawczyków spod znaku białej flagi jak i tych co przy goleniu wykrzykują na swój widok w lustrze &amp;#8211; Bóg, Honor, Ojczyzna. A także zidiociałych, postępowych tumanów z zagranicy albo amerykańskich Żydów wyciągających ręce po majątek , podobno należny im w Polsce.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ta historia pozwala mi sie trzymać z daleka od tego zełganego towarzystwa na ironiczno/szyderczo &amp;amp; wstrzemięźliwo/wrogą odległość.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Był rok 1942. Przez Most Kierbedzia jechał tramwaj na praska stronę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Getto było już zamknięte. Czasem na aryjską stronę przedzierały się grupki małych żydziaków. Ich zadaniem było zdobyć, ukraść, wyżebrać trochę żywności. Często los całej rodziny był w ich rekach, zależał od tego co przynieśli, jeśli wrócili.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na przystanku pośrodku mostu zatrzymał się tramwaj, chłopakowi, tak na oko 10 letniemu, który tam przykucnął, motorniczy rzucił kanapkę owiniętą w gazetę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z niemieckiego przedziału wyskoczył ss-man. Wyciągnął pod pistoletem tramwajarza. Zabrał mu blachę z numerem i nazwiskiem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- Czy wiesz co ci grozi? &amp;#8211; spytał&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- Tak.*&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- Czy masz rodzinę, żonę, dzieci?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- Tak.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- Daje ci do wyboru &amp;#8211; powiedział szwabski bydlak &amp;#8211; albo wrzucisz tego dzieciaka do Wisły, albo zastrzelę ciebie i tego smarkacza, tu na miejscu, a twoja rodzina pojedzie do Auschwitz. Odpowiadaj szybko bo tamujemy ruch.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tramwajarz zastanowił się chwilę, po czym wziął małego i wrzucił go do rzeki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Szwab wsiadł do przedziału nur fur Deutsche, tramwaj i życie, po chwili grozy, ruszyli przed siebie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Każda historia ma początek i koniec. Ta też.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tramwajarz najpierw opowiedział wszystko żonie. Na trzeci dzień poszedł i się wyspowiadał. Potem powiesił się na strychu kamienicy, w której mieszkał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tyle.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;Za pomoc udzieloną w Żydom, Polakowi groziła śmierć, jemu i całej jego rodzinie.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;
&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;-&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Igła&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 15:34:30 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530546 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No, no :-)</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wenhrin/52659.html#comment-530520</link>
 <description>&lt;p&gt;Od tej strony sądu jeszcze nie znałem. Ja z pracą nigdy nie przesadzam, dziś wyjątkowy dzień ;-)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 14:33:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>wenhrin</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530520 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Nie przezsadzaj Pan z tą pracą Panie Wenhrinie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wenhrin/52659.html#comment-530515</link>
 <description>&lt;p&gt;jedna moja znajoma, co ludzi sadzi, też za bardzo poważną i zapracowaną uchodzi, ale sie kiedyś przyznała, to w lecie togę na bieliznę zakłada, dla braku klimatyzacji w siedzibie lokalnej sprawiedliwości.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I jak tu prawo poważnie traktować? Albo pracę?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 14:23:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530515 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Nigdy.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wenhrin/52659.html#comment-530504</link>
 <description>&lt;p&gt;Panie Yayco na temat Rosji w wolnej chwili odpowiem Panu i Maksowi własną notką, ale nie chciałbym tego robić w pośpiechu i byle jak, a że jestem w pracy, to jest to w tej chwili niemożliwe.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 14:13:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>wenhrin</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530504 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Prostych i elementarnych</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wenhrin/52659.html#comment-530498</link>
 <description>&lt;p&gt;świadectw nigdy dość.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dzięki!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 14:03:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530498 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>joteszu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wenhrin/52659.html#comment-530484</link>
 <description>&lt;p&gt;Z tego, co wiem jakieś inicjatywy są jednak podejmowane, ale jakoś tak niemrawo. Swego czasu Ujazdowski i Kurtyka podpisali deklarację o zbieraniu i utrwalaniu świadectw osób pomagających Żydom, ich sąsiadów i innych, które mają wiedzę na ten temat.  &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Grossowi nie trzeba wymyślać gniewnych odpowiedzi, trzeba mówić i pisać o tym, co było złe i dobre. Nie warto brudów zamiatać pod dywan, a wystawić na widok tylko akty bohaterskie, jedno i drugie jest potrzebne.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 13:40:46 +0000</pubDate>
 <dc:creator>wenhrin</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530484 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Niestety...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wenhrin/52659.html#comment-530466</link>
 <description>&lt;p&gt;...moja Mama pamięta tylko te kilka faktów. Pewnie wcale nie wiedziała, że w stodole w wielkiej bece na ziarno, ukrywała się trójka sąsiadów. Dowiedziała się po wojnie i też bez szczegółów. Za życia Babci, gdy bywałem w sowieckiej Białorusi, nie pytałem, bo wtedy nie wiedziałem o tym. Teraz i to zaniknie&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dziwi mnie, że teraz historycy nie próbują zrobić monografii ofiar poniesionych dla ratowania Żydów. To już ostatni czas na takie wspomnienia, bo drugie i trzecie pokolenie wie tylko tyle, ile można zmieścić w dwóch zdaniach. Może nie trzeba by wymyślać gniewnych odpowiedzi Janowi Tomaszowi Grossowi. Zamordowani Żydzi nie opowiedzą o Polakach, zamordowanych za ich ratowanie. Ale może sąsiedzi, dalsi krewni, przypadkowi świadkowie jeszcze żyją i pamiętają?  Może takie zapiski tkwią gdzieś w archiwach? A może nawet w IPN?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 13:12:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530466 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>joteszu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wenhrin/52659.html#comment-530432</link>
 <description>&lt;p&gt;Czy opisałeś kiedyś obszernie i ze szczegółami Twoją historię? Przecież to szalenie ciekawe!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 12:39:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>wenhrin</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530432 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Poruszające!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/wenhrin/52659.html#comment-530430</link>
 <description>&lt;p&gt;Wenhrinie &amp;#8211; pięknie i bez niepotrzebnych a aktualnych odniesień opisałeś sprawę. Dla mnie ten porażający opis jest tym ważniejszy, że zupełnie niedawno dowiedziałem się, że przez czas jakiś moja Babcia i Dziadek ukrywali trzyosobową rodzinę żydowską. Moja Mama miała wtedy 13 lat, była wówczas jedną z piątki dzieci. Żydzi odeszli, bo za płotem w szkole stacjonowali Niemcy. Gdyby ci Niemcy przeprowadzili dokładną rewizję dziś wspomnienia o mojej rodzinie mogły by wyglądać tak: &amp;#8220;Rodzina L. była rozstrzelana przez Niemców w lipcu 1941 r. razem z pięciorgiem ich dzieci i trojgiem Żydówi, których ukrywali u siebie w stodole&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W miejscowości uratowało się tylko dwóch Żydów&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 12:31:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530430 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
