<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Na scenie i na widowni&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Na scenie i na widowni&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/52679.html#comment-530703</link>
 <description>&lt;p&gt;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 25 Sep 2008 21:57:03 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530703 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/52679.html#comment-530692</link>
 <description>&lt;p&gt;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 25 Sep 2008 21:56:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530692 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/52679.html#comment-530669</link>
 <description>&lt;p&gt;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 25 Sep 2008 21:55:33 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530669 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Hi hi</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/52679.html#comment-530822</link>
 <description>&lt;p&gt;jak w temacie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 09 Feb 2008 14:36:22 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530822 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/52679.html#comment-530816</link>
 <description>&lt;p&gt;Oczywiście, że nie uchodzi więc udam ślepą i zmilczę!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Miło to zawsze, że choć w cząstce się Pan ze mną zgadza :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 09 Feb 2008 14:28:24 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530816 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Gretchen</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/52679.html#comment-530769</link>
 <description>&lt;p&gt;Pani to musi, że się jakiegoś Goffmana naczytała zanadto.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale może to i prawda, skoro niektóry warszawski artysta, to musi obskoczyć ze trzy teatry, a taki znowu &amp;#8220;ekspert&amp;#8221;, to w pięciu telewizjach jednego wieczora, to samo  &lt;em&gt;trzy po trzy&lt;/em&gt; musi powiedzieć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Coś tu jest na rzeczy, bo to faktycznie śmiesznie, jak gość się tylko lekko obmyje i mu spod ledwie wytartego hamleta Papkin prześwituje, albo za przeproszeniem Felicjan Dulski, mój mistrz i nauczyciel.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A jak ktoś nad granicami nie panuje, to powinien pracę zmienić.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A na koniec, to chciałem zapytać, kto to jest ten czytelnik w Pani osobie? Ale może nie zapytam, bo to jakoś nie uchodzi.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 09 Feb 2008 13:12:12 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530769 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/52679.html#comment-530760</link>
 <description>&lt;p&gt;czytelnik w mojej osobie niezwykle dobrze się bawi dzięki tej formie, w jaką Pan ubiera swoje myśli.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niestety, to znaczy moim zdaniem niestety, są tacy co całe życie muszą na scenie a zmywanie jednego makijażu odsłania jego kolejną warstwę jedynie. &lt;br /&gt;
Oczywiście każdy z nas musi na różnych scenach wystepować. Zdrowo jest wtedy, kiedy wiemy że to tylko scena, i mamy świadomość kiedy należy z niej zejść bo przedstawienie się skończyło.&lt;br /&gt;
O granice mi chodzi. &lt;br /&gt;
Jeśli Pan Premier odpowiedziałby żonie jak Putinowi to już przecież o czymś niedobrym by świadczyło.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 09 Feb 2008 12:54:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530760 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ja, Pani Magio, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/52679.html#comment-530706</link>
 <description>&lt;p&gt;tylko tak zgaduję...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 09 Feb 2008 09:09:12 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530706 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Dlaczego nie na temat? Na temat?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/52679.html#comment-530701</link>
 <description>&lt;p&gt;Bo przecież to w końcu publiczność wybiera sobie &lt;em&gt;spectaclum&lt;/em&gt;, a nie odwrotnie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Internet tworzy nową publiczność, ułatwia weryfikowanie informacji, a przez (pozorną) anonimowość wzmaga odwagę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak publika idzie do innego teatru, to teatr plajtuje. Oczywiście, pod warunkiem, że nie żyje z samej tylko dotacji.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 09 Feb 2008 08:57:16 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530701 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Magio,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/52679.html#comment-530698</link>
 <description>&lt;p&gt;proszę pamiętać, że poza ograniczeniami technicznymi, istotną rolę odgrywają oczekiwania widowni.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wystarczy porównać środki wyrazu, którymi posługują się bohaterki i bohaterowie rozmaitych &lt;em&gt;novelas&lt;/em&gt; z tymi, które przynależą awangardowemu teatrowi. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na przykład, ci pierwsi wcale nie przeklinają , a ci drudzy wyłącznie. W oczywisty sposób nie świadczy to przecież o wychowaniu i kulturze aktorów, ale o oczekiwaniach widowni.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak jest i u nas. Zarówno na scenie politycznej, jak i blogowej.&lt;br /&gt;
Jak Ktoś czeka na &lt;em&gt;Kościuszkę pod Racławicami&lt;/em&gt;, to nie znajdzie satysfakcji na &lt;em&gt;Nocy listopadowej&lt;/em&gt;. I &lt;em&gt;vice versa&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A artysta się miota, w bezsensownym i pozbawionym szans na sukces, usiłowaniu spodobania się wszystkim.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS Niepokoi mnie odkrywanie przez Panią źródeł moich inspiracji twórczych. &lt;br /&gt;
Zawsze byłem admiratorem Tarzana i pisząc, co poniektóre historie, odwołuję się do najwcześniejszych, niemych właśnie, ekranizacji. Ot choćby postać naszego niestrudzonego badacza kultury &lt;em&gt;Bola&lt;/em&gt;:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=0ab1981ac38985dc&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://images33.fotosik.pl/136/0ab1981ac38985dc.jpg&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;darmowy hosting obrazków&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 09 Feb 2008 08:52:59 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530698 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>To, że trudno</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/52679.html#comment-530695</link>
 <description>&lt;p&gt;powiedzieć, że politycy bawią nas formą a nawet swoją obecnością czy działaniem jak nietrudno zgadnąć, niewielu zauważa.&lt;br /&gt;
Raczej żałość wzbudzają.&lt;br /&gt;
Nieco filozoficznie podchodząc, to myślę, że im bardziej żałośni tym państwo i Polacy maja sie lepiej.&lt;br /&gt;
Bo Polska jest jak internetowy byt wymienny. Jest fasada po której skaczą politycy nie dostrzegając, że jest to ściana ogrodzenia w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;ZOO&lt;/span&gt; a oni robią za pawiany pokazujące goły tyłek. Wokół nich uwijają się medialne szympansy i paliwody.&lt;br /&gt;
Za tą fasadą dość sprawnie działa prawdziwe Państwo Polskie i Społeczeństwo. Życie się toczy, jedni sie rodzą drudzy umierają, jedni zdobywają fortuny, drudzy je tracą, taksówki kursują, chleb jest w piekarniach a krowy na pastwiskach, gdzie indziej złodziejaszek odjeżdża na skradzionym rowerze, nawet &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PKP&lt;/span&gt; ma rozkład jazdy.&lt;br /&gt;
Jakoś to działa, przeważnie do momentu aż przychodzi jakiś rusek albo niemiec i dotknięciem palca obala fasadę.&lt;br /&gt;
Niedobitki pawianów i szympansów odnajdują się potem razem z ich kochankami i wyciągami ze szwajcarskich kont na zaleszczyckiej szosie a &amp;#8220;obcemu&amp;#8221;  odsłania się pulsujące mrowisko w którym może grzebać kijem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po jakimś czasie i w sprzyjających okolicznościach, mrówki wkurzone na kij zaczynają wznosić kolejna fasadę na której o dziwo bardzo szybko rozmnażają się pawiany i szympansy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale teraz fasada kruszeje nie na skutek &amp;#8220;obcego&amp;#8221; tylko za przyczyna internetu, który jest jak powój wciskający się w każdą szparę i łapiący pawiany i szympansy za nogi.&lt;br /&gt;
A one strasznie się burzą, no bo jak to, ktoś be z twarzy, nazwiska, nie istniejący w rzeczywistości, nie dysponujący rakietami ani czołgami zabawia się w sąd, prokuraturę a nawet wymierza kary więzienia lub ośmieszając obala?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Oni nie chcą się tak bawić i wypuszczają do ataku różnych paliwodów a ci w naiwności swojej sądzą, że robią na kimś wielkie wrażenie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie robią, bo przychodzi jakiś Yayco albo jakiś Jarecki i zaczynają kręcić korbą internetowej kataryny, doskonaląc co?&lt;br /&gt;
Ano formę. &lt;br /&gt;
Która może działać czasem jak pułk czołgów a czasem jak beczka pełna śmiechu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;P.S.Tak właściwie to pewnie nie na temat napisałem? Text czytałem wczoraj a komenta napisałem dzisiaj ale jak się wyspałem, to właśnie takie skojarzenie przyszło mi do głowy. A skojarzenia bywają groźne, także dla piszącego. Albo śmieszne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Igła&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 09 Feb 2008 08:40:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530695 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Przykro mi Panie Zenku, że tak Pan to zrozumiał.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/52679.html#comment-530688</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie jestem pewien, czy zgodnie z moją intencję, ale to już wina piszącego jak rozumiany nie jest adekwatnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z tego co pan Pisze wynika, moim zdaniem, tylko, że sama idea wystawienia przedstawienia &lt;em&gt;Wizyta w Moskwie&lt;/em&gt; nie wszystkim się spodobała. Nie dziwi mnie to. Ze sztuką już tak jest. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W kwestii niewiast, to chyba nie wiem o co Panu chodzi. A nawet nie chcę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Za ostrzeżenie dziękuję, ale proszę nazbyt nie liczyć na to, że moje pisanie zawsze się będzie wszystkim podobać. Także Panu. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przyznam, że byłbym zadowolony, gdyby się podobało samemu autorowi, a i to wydaje się mało prawdopodobne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam i ja Pana&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 09 Feb 2008 07:42:03 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530688 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/52679.html#comment-530682</link>
 <description>&lt;p&gt;Tym razem zawiodłeś mnie Pan przeokropnie.&lt;br /&gt;
Z nadzieją wtargnąłem na tekst Pański,licząc że wywoła on uśmiech na mym dostojnie zoranym zmarszczkami licu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po przesylabizowaniu wstępu szybko,żeś Pan moją nadzieję obrócił w matkę głupich.&lt;br /&gt;
A ja, proszę Pana,wyznaję,że &amp;#8220;...&lt;em&gt;nadzieja umiera ostatnia&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Może po głębszym namyśle wybaczyłbym Panu ten nietakt grubaśny.&lt;br /&gt;
Pan jednak okazałeś się modnisiem w polityce,szukając poklasku.&lt;br /&gt;
Czyżbyś Pan na widownię tu narzekać miał?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gdybyś Pan dojrzalszym był w politycznych przepychankach,telewizornię ogladał i radia abonamentowego słuchał,wiedziałbyś Pan,że ta wizyta to&lt;br /&gt;
 ...&lt;em&gt;nieprzemyślana i szkodliwa jest&lt;/em&gt;...&lt;br /&gt;
Tak powiedział pan prezes przy wtórze fałszywych patriotów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie rozumiem,co Pan chcesz otumanionemu ludowi przekazać,robiąc z wizyty jakieś pseudo dramatyczne hocki klocki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na dodatek Pan uprawiasz tu jakieś podrywy niewiast szanownych.Coś Pan taki łasy i pazerny na wdzięki płci zmiennej,czyli odmiennej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ostrzegam Pana;trzymaj Pan fason i po krzakach,lub jaimś innym zbożu nie buszuj.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 09 Feb 2008 04:08:30 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Zenek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530682 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani mnie z kimś myli</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/52679.html#comment-530672</link>
 <description>&lt;p&gt;ustawicznie, Pani Magio.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja na Pani obecność i gadulstwo nigdy nie narzekam. Wprost przeciwnie. Łaknę jak kania dżdżu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poza tym, jeżeli akurat nie zapieni się Pani ze względów światopoglądowych, zawsze można liczyć na bystrość Paninego intelektu. Któż trafniej niż Pani utrafiłby w obydwie warstwy powyższego drobiazgu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do polityki: to zawsze był spektakl i taki miał być.  Majestat się tego domagał. Bez spektaklu zawsze ktoś mógłby zauważyć goliznę, prawda? To, na czym powinno nam zależeć, żeby artyści odgrywali z zaangażowaniem, bo mają płacone. I jak zamawiam &lt;em&gt;clowna&lt;/em&gt;, to nie życzę sobie, żeby żałobny dziad mi odwalał &lt;em&gt;Króla Leara&lt;/em&gt;. I &lt;em&gt;vice versa&lt;/em&gt;...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A nasze internetowe &lt;em&gt;alter  idem&lt;/em&gt;? To zawsze jest bomba z opóźnionym zapłonem. Podziwiam tych, co pokazują swoje zdjęcia i podpisują tak jak w dowodzie. I już nawet nie pamiętam, dlaczego tak nie robię. Ale prawda o nas i tak się sączy po marginesach. Kiedyś w Usenecie miałem taką praktykę, że jak ktoś do mnie napisał na &lt;em&gt;priv&lt;/em&gt;, to potem odpowiadałem, jako ja.  &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale jakoś mi przeszło i to chyba skutkiem cudzych, nie moich doświadczeń. Jedyne co mogę powiedzieć dobrego o sobie, w tym kontekście, to tylko to chyba, ze powstrzymałem się tym razem przed odmładzaniem się, choć to tak korci…&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 22:56:27 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530672 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Maxie, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/52679.html#comment-530659</link>
 <description>&lt;p&gt;mnie to nie smuci.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Spektakle są ludziom autentycznie potrzebne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pamiętam, jak w 1956 ludzie gromadzili się wzdłuż trasy kolejowej, którą Gomułka jechał do Moskwy na rozmowy. Ci ludzie chcieli oglądać &lt;em&gt;spektakl suwerenności&lt;/em&gt;. Podobnie niewierzący chodzili na msze papieskie w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PRL&lt;/span&gt;, aby uczestniczyć w &lt;em&gt;seansach wolności&lt;/em&gt;. Wcale im nie mam tego za złe.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czasem tylko się boję, że sam w ten spektakl uwierzę i potraktuję swoją kartkę wyborczą, jak coś więcej niż bilet do teatru.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A tak, to zawsze jest ta odrobina &lt;em&gt;suspensu&lt;/em&gt;: kupujesz do teatru, a na co ci sprzedadzą? Cyrk, kino, czy gabinet krzywych zwierciadeł…&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 22:03:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530659 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny Panie Y (ukłony dla N też)</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/52679.html#comment-530656</link>
 <description>&lt;p&gt;nieskromnie napomkne że mój pierwszy tekst polityczny na txt był o wrażeniach nt. ministrów i po tej Twojej notce uważam że tak ze dwa, (czy)trzy lata tak bedę miał- no chyba że zaleje nas jakiś bezmiar faktów z których się cieżko będzie opędzić bo na każdym blogu będzie jakiś chory njus, ale ma podobnie jak Ty nadzieję że nie dożyję tej chwili przed 90 urodzinami:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;słuchałem dzisiaj w Trójce jak gadali sobie były wice min. i poseł, patrzę sobie w tivi w domu a tam ci sami ludzie i gadają o tym samym, po każdym programi klepią się po plecach i piją tanie winka- jak ludzie, z krwi i kości, a sprawy załatwiają się gdzie indziej&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;p.s przypomina mi się świetny tekst Lorenzo (jeszcze świeży) o dziennikarzach i politykach ZZDiP i to mnie już autentycznie smuci&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;sub&gt;Prezes , Traktor, Redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 08 Feb 2008 21:50:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 530656 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
