<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Polski, wirtualny inteligent&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Polski, wirtualny inteligent&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>ja tam inteligentem na pewno nie jestem</title>
 <link>http://tekstowisko.com/igla/52723.html#comment-532754</link>
 <description>&lt;p&gt;:P&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 15 Feb 2008 19:40:16 +0000</pubDate>
 <dc:creator>FreeYourMind</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 532754 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Wychodzi na to, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/igla/52723.html#comment-531818</link>
 <description>&lt;p&gt;że zebrałem w beret, bo byłem za grzeczny&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Taki widać mój los, który dzisiaj, jako skazany na całodzienne &lt;em&gt;copy &amp;amp; paste&lt;/em&gt;, z pokorą przyjmuję &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niechże już Pani nie siedzi tak po ciemku, Pani Magio&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 12 Feb 2008 18:31:16 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 531818 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Magio</title>
 <link>http://tekstowisko.com/igla/52723.html#comment-531810</link>
 <description>&lt;p&gt;Proszę jaśniej.&lt;br /&gt;
W sensie (od) złośliwości.&lt;br /&gt;
?&lt;br /&gt;
Igła&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 12 Feb 2008 17:58:54 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 531810 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/igla/52723.html#comment-531806</link>
 <description>&lt;p&gt;Ad. 1. Przeczytawszy &amp;#8220;Ta gaduła była o Internecie (...)&amp;#8221; pogryzłam palec, którym zwykle w klawiaturę stukam. Co do dalszych zdań, zgoda.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ad. 2. Nigdzie nie pisałam o &lt;em&gt;nie/lubieniu&lt;/em&gt; Biurokracji. Przywołując p. Staniszkis również.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ad. 3. Zgasiłam światło.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ad. 4. Przepraszam. Ta złośliwość nie należała się Panu tylko panu Igłe i Wojtkowi &lt;em&gt;ze Środka&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ad. 5. Mam podobne odczucia.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 12 Feb 2008 17:47:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 531806 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie yayco Szanowny</title>
 <link>http://tekstowisko.com/igla/52723.html#comment-531802</link>
 <description>&lt;p&gt;Przeczytałem jeszcze raz. Cały wątek. A kosztowało mnie to niestety sporo koncentracji. Wciąż pewnych rzeczy nie rozumiem, ale trudno. Powiedzmy, że częściowo mnie Pan do swoich racji przekonał. Znaczy, pojąłem chbya jeden aspekt sprawy. Choć wciąż więcej pozostaje w sferze niejasności. &lt;br /&gt;
Dziękuję za rozmowę.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 12 Feb 2008 17:20:27 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Plenczow</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 531802 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowna Pani Magio, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/igla/52723.html#comment-531795</link>
 <description>&lt;p&gt;ja dzisiaj nie mam czasu pisać na &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt;, ale dla Pani zrobię wyjątek, bo naprawdę bardzo się zaczęliśmy mijać, a było to stanowczo wbrew moim intencjom.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Więc tylko szybciutko:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;1. Profesor Król może bronić polskiej inteligencji, a nawet powinien. Ta gaduła była o Internecie i starałem się zwracać uwagę na niebezpieczeństwa wynikające z wieloznaczności słowa &lt;em&gt;inteligent&lt;/em&gt; i niechęć niektórych dyskutantów do pogodzenia się z odmiennym sposobem definiowania zjawisk i rzeczy. Takie nieporozumienie prowadzi do niepotrzebnych sporów i nieuzasadnionej agresji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;2. Tak zrozumiałem Pani uwagi o Jadzi, że się Pani z Jadzią zgadza i to właśnie w kwestii antybiurokratycznej. Widać źle zrozumiałem.  Przepraszam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;3. „Mój kawałek” o opłatach i &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; nie miał z Panią nic wspólnego. Wprost przeciwnie. Mogę to napisać wprost: uważam Panią za osobę znacznie bardziej wartościową dla &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; niż ja, a to choćby ze względu na odwagę wchodzenia w spory i bronienia swych racji, czego ja nie mam. Dalszy ciąg Pani uwag nie ma nic wspólnego z tym, co pisałem i jest cokolwiek obraźliwy. Uparła się Pani wszystko brać do siebie i odpłacać pięknym za nadobne? Przykro mi. Ale proszę mi nie współczuć, po co marnować współczucie?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;4. To nie był zadany temat, tylko prośba, na dodatek niezwiązana ze mną, tylko z kimś, kto tego potrzebuje. Wystarczyło napisać, ze nie chce Pani pomóc i pominąć złośliwości. A zanim poczyni Pani kolejne uwagi  &lt;em&gt;pro domo mea&lt;/em&gt; proszę się zastanowić, czy warto to robić wtedy, kiedy ktoś uznaje Pani autorytet w jakiejś sprawie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;5. Zasmuciła mnie Pani. Ale trudno, jak sobie Pani chce. To wolny kraj jest.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 12 Feb 2008 16:23:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 531795 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/igla/52723.html#comment-531685</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja już się nie będę (dla pustoty swojej) produkować. Jednakże proszę zapoznać się z opinią prof. Króla, jaka dziś pojawiła się na łamach Dziennika. Jest tu o inteligencji, kształceniu, obywatelskości, nawet o pieniądzach i takie tam głupoty, o których ja, w sposób dla Pana zrozumiały, niestety nie potrafiłam napisać. Pod opinią prof. Króla podpisuję się.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.dziennik.pl/opinie/article122600/Katarzyna_Hall_walczy_z_polska_inteligencja.html&quot; title=&quot;http://www.dziennik.pl/opinie/article122600/Katarzyna_Hall_walczy_z_polska_inteligencja.html&quot;&gt;http://www.dziennik.pl/opinie/article122600/Katarzyna_Hall_walczy_z_pols...&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;p.s. Wskaż mi Panie Yayco miejsce, w którym powołując się na p. Staniszkis, napisałam cokolwiek o &amp;#8220;antybiurokratyzmie&amp;#8221;.&lt;br /&gt;
p.s. 2 Pana &amp;#8220;kawalek&amp;#8221; o mnie i pieniądzach w kontekście &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; jest bardzo brzydki. Czy Pan naprawdę uważa, że na &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; przylazła zgraja, która nie zamierza dochować zawartych umów i uiścić należnych opłat? Współczuję.&lt;br /&gt;
&lt;sup&gt;p.s. 3 W zadanym temacie o prawach zwierząt niestety nie pomogę. Mnie, do przyzwoitego traktowania zwierząt nie są potrzebne prawa tylko przyzwoitość właśnie. To się czasami w domu rodzinnym nabywa.&lt;/sup&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 12 Feb 2008 09:15:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 531685 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny Panie yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/igla/52723.html#comment-531676</link>
 <description>&lt;p&gt;Wczorajszy komentarz pisałem późno i z pewną ilością alkoholu we krwi, stąd może nie wszystko w sposób jednoznaczny. A moim problemem jest zazwyczaj próba bardzo zwięzłego wyrażania, co niekiedy prowadzi do wieloznaczności.&lt;br /&gt;
Chyba nie po kolei, ale..&lt;br /&gt;
Iwan IV i Polska.&lt;br /&gt;
 Oczywiście, że ma Pan rację; zupełnie różne idee państwowości. I jak Pan zauważył jedynie nazwa inteligencja łaczy, nazwijmy tak, te dwa projekty i to po setkach lat. Zatem, albo wyraźnie rozdzielać te określenia, albo ich nie używać.&lt;br /&gt;
Różnię się z Panem, co do czasu; Idea polskiej państwowości, w moim przekonaniu, wytworzyła się jakieś 100 lat wcześniej.&lt;br /&gt;
I sama idea państwowości. Tu moja wina za zbytnią jednoznaczność. Ale przecież I Rzeczypospolita więcej miała ze &amp;#8220;społeczeństwa obywatelskiego&amp;#8221; niż obecne demokracje. I tu (proszę przejrzeć moje  wpisy) jest rzeczywiście pole do dyskusji i rozważań jaka forma organizacyjna, przy jakich relacjach &amp;#8220;państwo&amp;#8221; &amp;#8211; &amp;#8220;społeczeństwo&amp;#8221;, najlepiej będzie realizować dobro wspólne. W takim rozumieniu jak Pan podał.&lt;br /&gt;
Z kolei, czy istnieje &amp;#8220;inteligencja&amp;#8221; jako &amp;#8220;grupa społeczna&amp;#8221; mogąca realizować takie idee &amp;#8211; na razie brak tej idei.&lt;br /&gt;
Teraz zapewnia się nas, że załatwi to, mówiąc skrótowo &amp;#8220;niewidzialna ręka rynku&amp;#8221;.&lt;br /&gt;
Ja jestem przekonany, że jednak najpierw trzeba wygenerować ideę.&lt;br /&gt;
Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 12 Feb 2008 08:01:57 +0000</pubDate>
 <dc:creator>brakszysz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 531676 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny Panie Wojtasie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/igla/52723.html#comment-531661</link>
 <description>&lt;p&gt;wydaje mi się, że o postszlacheckiej proweniencji i zaangażowaniu patriotycznym przedwojennej polskiej inteligencji pisałem. Jeśli nie nazbyt wyraźnie, to w każdym razie zgadzam się z Pana uwagami w tej mierze.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do państwa, to , z kolei,  niekoniecznie. Państwo, w takim kształcie, w jakim zdefiniowała je &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;XIX&lt;/span&gt; wieczna nauka niemiecka (a co do dziś jest zwykle powtarzane, ot, choćby w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;ONZ&lt;/span&gt; nadal używana jest definicja Georga Jellineka), nie jest jedyną organizacją i jedynym nosicielem dobra wspólnego. Warto pamiętać, że propaństwowe zorientowanie polskiej inteligencji wynikało w znaczącej mierze nie ze wspólnej wizji państwa, a z braku organizacji państwowej, jako takiej. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie zamierzam się tu wdawać w spory, ale skłonny jestem dopuszczać taki punkt widzenia, który współcześnie ponad państwem stawia społeczeństwo obywatelskie. I nie widzę w takim punkcie widzenia nic złego. Tacy na przykład Anglosasi, świetnie dają sobie radę bez etatocentryzmu. Inne doświadczenia historyczne, inna tradycja, a w konsekwencji inaczej zorganizowane i ukierunkowane zaangażowanie obywatelskie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Oczywiście, nic nie ma też złego we włączaniu wizji państwa w dysputę tego rodzaju. Obawiam się, że wobec doświadczenia historycznego, w Polsce się bez tego obejść nie może.  Ale to powinien być spór, dyskusja, o formach organizacyjnych nie na dzisiaj nawet, ale na przyszłość. O zadaniach przyszłego państwa jego  funkcjach. Natomiast nie powinno się to ograniczać do narzucania, a nawet preponderowania  jakieś historycznej, a w istocie, w nowym kontekście – ahistorycznej  i społecznie nieadekwatnej wizji. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z Iwanem Wasiliewiczem nie ma czego porównywać. Polska była wtedy w fazie budowania własnej wizji organizacyjnej, która nic wspólnego nie miała z Rosją, a i w świecie Zachodu była bardzo wyjątkowa. &lt;br /&gt;
Niespotykana pod względem liczebności polska szlachta, będąca podstawą konstrukcji, także, choć zgoła inaczej, zahamowała rozwój mieszczaństwa. jednak dysfunkcjonalność tego modelu społecznego ujawniła się znacznie później, w zmienionych warunkach społecznych, polityczno-militarnych i ekonomicznych..&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak czy inaczej, trudno ( w tym akurat kontekście) porównywać Polskę i Rosję. Były to, niewątpliwie, dwie bardzo różne drogi do swoistej pustki społecznej, którą w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;XIX&lt;/span&gt; wieku wypełniła inteligencje. Dla mnie jest to kolejny argument, żeby tego pojęcia nie używać, bo opisuje, co prawda zbiorowości porównywalne funkcjonalnie, ale zasadniczo różniące się, co do genezy i aksjologii, będącej podstawą zaangażowania, o którym tu mowa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy jest taka grupa, która „chce i może”? Proszę wybaczyć, ale nie jestem Leninem, żeby odpowiedzieć „Jest taka grupa”. Grupa jest tu pojęciem mylącym, a dla mnie (ze względu na złogi metodologiczne) w tym miejscu nieadekwatnym. Mówimy cały czas o budowaniu więzi pośredniej, a dopóki więzi nie ma, nie ma i grupy. Wolałbym problem postawić inaczej: czy realizowane współcześnie interesy grupowe składają się na interes wspólny i co należy zrobić, żeby tak było. Jeśli oczywiście chcemy, żeby tak było.&lt;br /&gt;
Oczywiście nie należy oczekiwać jednolitych wizji dobra wspólnego. Nigdy to się nie zdążało i co więcej nie wydaje się niezbędne. Wydaje mi się jednak, że nawet spory i dyskusję prowadzą do uzgadniania niejakich imponderabiliów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dziękuję za życzliwe uwagi.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 11 Feb 2008 23:10:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 531661 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/igla/52723.html#comment-531626</link>
 <description>&lt;p&gt;Z dużą satysfakcją czytam Pańskie wywody. W zasadzie w pełni je podzielam.&lt;br /&gt;
Jeśli zaś pozwalam sobie na wtręt, to jedynie z przekory. Z racji pewnego niedookreślenia znaczenia inteligencji. &lt;br /&gt;
Dotyczy to przekonania, że inteligent, w sensie przedwojennym (bez określania statusu itd), to człowiek gotowy do działania i w razie potrzeby  to działanie podejmujący w imię idei której jest służebnikiem. Kiedyś tę samą rolę pełniła szlachta.&lt;br /&gt;
I jeszcze jedno.&lt;br /&gt;
Aby dyskusja o tak rozumianej inteligencji (czy jak Pan określił zaangażowanie obywatelskie, czy samoorganizacja), winna najpierw dotyczyć celu organizacji państwowej (chodzi mi o cele jakie ma osiągać względem własnego społeczeństwa i ewentualnie innych). &lt;br /&gt;
Pana wątki odnośnie Iwana IV są tu niezwykle trafne &amp;#8211; porównawczo powinny zostać także wskazane polskie odniesienia. &lt;br /&gt;
I dopiero można zastanawiać się, czy istnieję &amp;#8220;grupa obywatelska&amp;#8221;, która chce i może takie idee realizować.&lt;br /&gt;
Włączyłem się późno. Mam nadzieję, że nie jest to tylko niepotrzebny wtręt.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z uszanowaniem i podziwem dla Pana cierpliwego wyjaśniania i delikatnego wskazywania błędów dyskutantom próbującym zmienić kierunek dyskusji.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 11 Feb 2008 22:30:55 +0000</pubDate>
 <dc:creator>brakszysz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 531626 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ja właśnie się pocieszam</title>
 <link>http://tekstowisko.com/igla/52723.html#comment-531567</link>
 <description>&lt;p&gt;W pańskim imieniu, jak pan słusznie zauważył.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bo oglądam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy zapłaciłeś rzeźnikowi? &amp;#8211; pyta pana Churchilla, pani Churchillowa patrzając na debet na koncie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ależ kochanie, właśnie pracuję nad tym jak ocalić Indie od pana Gandhi? &amp;#8211; odpowiedział pan Churchill.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Igła&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 11 Feb 2008 20:13:01 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 531567 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>I to ma być pomoc Panie Igło?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/igla/52723.html#comment-531564</link>
 <description>&lt;p&gt;A jak przyjdzie sobota, to Pan Jarecki cała chwałę za ten wątek komu przydzieli?&lt;br /&gt;
Ruszyłbyś Pan odwłok i coś merytorycznie Panu Mindrunnerowi odpowiedział, bo ja już mroczki mam w oczach i nie potrafię. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Idę jakiś serial w telewizorze zobaczyć, żeby mi normalność przywrócił…&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 11 Feb 2008 20:04:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 531564 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ja pszę pana &quot;M&quot;&quot; i &quot;Y&quot; oraz w sprawie źwierząt oraz ich </title>
 <link>http://tekstowisko.com/igla/52723.html#comment-531561</link>
 <description>&lt;p&gt;podmiotowości do innego blogera was odsyłam.&lt;br /&gt;
Nicponia mianowicie, któren i owszem strzelbę posiada, czasem nią potrząsa podczas rytualnych tańców a także źwierzynę szanuje, jak najbardziej.&lt;br /&gt;
Miałem to wszystko okazję zapoznać, kiedy barana z winnej zaprawy wyciagnął, łeb mu odgryzł a reszte na ruszt rzucił.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To &lt;i&gt;a pro po&lt;/i&gt; tego gotowania raków nad których męką p.Magia strasznie boleje, oraz &lt;i&gt;inteligencji&lt;/i&gt;, żeberka świńskie w kapuście obgryzając z lubością.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Igła&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 11 Feb 2008 19:56:06 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 531561 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Mindrunnerze,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/igla/52723.html#comment-531557</link>
 <description>&lt;p&gt;moim zdaniem jedyne Pana Pytania, na które nie padła wcześniej odpowiedź, odnoszą się do kosmosu i strzelb laserowych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale tu nie pomogę Panu, bo jestem niekompetentny.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Być może, że czegoś nie dostrzegam, proszę wybaczyć. Siedzę w tym wątku od rana i powoli się zatracam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pani Magia się na Pana wyżej powoływała, może ona jest tutaj bardziej kompetentna.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy mógłbym prosić Panią Magię o pomoc?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Albo może Pan Igla, jako gospodarz?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przepraszam Pana, Panie Mindrunnerze, ale ja nie potrafię.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 11 Feb 2008 19:45:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 531557 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Z Panią, Pani Magio,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/igla/52723.html#comment-531550</link>
 <description>&lt;p&gt;to jest, jak nie przymierzając na Młocinach przed wojną, gdzie się znajdował park rozrywkowy &lt;em&gt;Sto pociech&lt;/em&gt;. A w nim karuzel.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Uczepi się Pani czegoś i trzymasz, a kręcisz, jakby to najważniejsze było. I żeby koniecznie na Panine wyszło. A przecież i tak widać, że się w podstawowych kwestiach zgadzamy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Powiem tak. Nie będę z nazwy wymieniać, bo kwitów twardych nie mam, ale znam kilka fundacji, które powstały &lt;strong&gt;dla pozyskania funduszy&lt;/strong&gt;, a nie dla robienia czegokolwiek sensownego. Jak dla mnie, sensem ich działania wyłącznym jest zmiana stanu zamożności uczestników, natomiast niezmienianie niczego wokół, bo zmienianie czegokolwiek, mogło by uczynić oną Fundację bezprzedmiotową. Model &lt;em&gt;Miś&lt;/em&gt;. proszę Pani.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dlatego swojego procenta daję od lat tej samej instytucji, którą kiedyś zwizytowałem i która mi przysyła sprawozdanie z działalności.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Oczywiście, że wysokie (miejmy nadzieję) kwalifikacje nie oznaczają zaangażowania. Ten model jest uwarunkowany prakseologicznie, a nie aksjologicznie. A wobec zmniejszania zasobów, a co za tym idzie zwiększania się sfery potrzebującej samoorganizacji społecznej, &lt;strong&gt;powraca&lt;/strong&gt; problem zaangażowania.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przyznam szczerze, że nie bardzo wiem, co to jest „pożytek społeczny”. Wolę,  chyba, w skali makro: „dobro wspólne”, a w skali mikro: „pożytek lokalny”, albo „grupowy”. Ale to semantyka, bez znaczenia. Po prostu, tak mi się o tym myśli.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Samoorganizacja społeczna potrzebuje i aksjologii, i kompetencji. Z kompetencją łatwiej, bo występuje na wolnym rynku do kupienia. Po to są pieniądze. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gorzej z aksjologią. Pani wydaje się być pesymistyczną minimalistką. Cieszy Panią już to, że ludzie coś robią i że jest z nich pożytek. Mnie też, żeby było to jasno powiedziane.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale mimo, że mnie cieszy, to myślę, że można coś więcej. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W tym kraju odwołanie się do tradycji stanowi ogromny kapitał. Jeśli będziemy się od tego odwracać i utożsamiać tradycję i historię z zacofaniem, ciemnotą i ruską agenturą, to co prawda w paru przypadkach trafimy jak raz, ale odsuniemy od aktywności ogromne rzesze ludzi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Amerykańskie &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;NPO&lt;/span&gt; działają w dużej mierze dzięki datkom emerytów. Czemu nie?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tyle tylko, że dla tych emerytów, taki (przepraszam za skrót myślowy) europejski minimalizm nie jest wystarczający. Zresztą dla mnie też. Ja uważam, że odbudowywanie tkanki społecznej, nie może, a co najmniej nie powinno, przeskakiwać etapu wspólnoty narodowej. Kłopot jedynie w tym, żeby nie wpaść w nacjonalizm. Słyszałem, że dla niektórych &lt;em&gt;iteligentów&lt;/em&gt; nacjonalizm i patriotyzm to jest to samo. Dla mnie nie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Podoba mi się idea, żeby budować patriotyzm, szanować dobra wspólne i samoorganizować się na rzecz dóbr lokalnych, czy grupowych. Że to trudne? Że &lt;em&gt;mochery&lt;/em&gt; przyjdą? No ico? Jakby życie było łatwe, to byśmy poumierali nie zauważając, że żyliśmy. Nie zazdroszczę, niewierzącym zwłaszcza.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do odpłatności &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt;, to może jednak dostrzega Pani pewien problem, który się pojawi, jak zapłaci pięć osób? No chyba, że Panie ma pieniądze za nic (przepraszam, nie mogłem się powstrzymać). To, co? Redakcja ma do Unii wystąpić? A co ona, tej Unii, powie?&lt;br /&gt;
Ja bym tego nie chciał i mam nadzieję, że to nie nastąpi. A z dorosłością ma to niewiele wspólnego. Ludzie uważają, że niektóre rzeczy mają być bezpłatne i ktoś, dla nich powinien je robić. A za co, to jest tego kogoś problem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; Co do Pani Staniszkis, to jak kiedyś gaduła zejdzie na Chiny, to opowiem o jednym moim z nią spotkaniu i rozmowie. To, co do zasady, mądra jest kobieta, ale niekoniecznie obdarzona ogólną mocą wyjaśniania rzeczywistości. Jej antybiurokratyzm jest skądinąd lewicowej dość proweniencji, choć francuskiej. Ja wolę antybiurokratyzm anglosaski, a to dla jego praktycznego charakteru.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A słowo &lt;em&gt;patrymonialny&lt;/em&gt; niekoniecznie należy pojmować etymologicznie. O takich odniesieniach, jak Panine, to w ogóle, zwłaszcza zaś w moim wieku, myśleć nie wypada. &lt;br /&gt;
Jego sens opiera się na odwołaniu do władania i własności. Zwłaszcza ziemi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Podkreślam swą nieustającą sympatię&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sup&gt;PS Przyszło mi na myśl, żeby &lt;em&gt;privatissime&lt;/em&gt; zapytać Panią, jako zbliżoną do żywiny (ja jako alergiczny, mam z tym kłopot), czy nie zna Pani jakichś publikacji o prawach zwierząt. Chętnie poważnych i niezatraconych w ideologii. Pytanie jest poważne i jakby Pani coś wiedziała, proszę mi, z łaski swojej, dać znać na &lt;em&gt;priv&lt;/em&gt; .&lt;/sup&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 11 Feb 2008 19:39:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 531550 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie yayco jaknajszanowniejszy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/igla/52723.html#comment-531541</link>
 <description>&lt;p&gt;Rzecz w tym, że odpowiedzi na &amp;#8220;większość&amp;#8221; swoichg pytań nie widzę. Nie twierdzę, że dlatego  iż ich tam nie m a. Po prostu nie mogę odnaleźć, bądź dostrzec.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pisałem  już, że zapewne się do wyższego stanu nie zaliczam, więc nie powinno to dziwić. Będę się starał dostrzec, ale gdyby zechciał mi Pan podrzucić jakieś podpowiedzi będę zobowiązany.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No i jak sam Panb napisał mam doszukiwać się odpowiedzi na pytań &amp;#8220;większość&amp;#8221;. Czy zechciałby Pan odpowiedzieć na te, które się do wspomnainej większości nie zaliczają?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 11 Feb 2008 19:05:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Plenczow</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 531541 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/igla/52723.html#comment-531534</link>
 <description>&lt;p&gt;Pan sobie pochlebiasz z tymi &lt;em&gt;bałwanami&lt;/em&gt;. To nie o Panu było.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Faktycznie, w kwestii pieniędzy nie doczytałam pańskiego wywodu, za co przepraszam i nadrabiam. Nie miną, bynajmniej. &lt;br /&gt;
Pan piszesz o &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;NGO&lt;/span&gt; i o tym, że w pieniądze są niektóre organizacje ponadnormatywnie zapatrzone. Ja nie wiem co jest normą w tym przypadku. Oświecisz mnie, panie Yayco? (retorycznie) Nie będzie sensu działania żadnych &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;NGO&lt;/span&gt; jeśli ich członkowie będą uprzedmiotowieni w swoim myśleniu. A z tym wiążę (może błędnie) pańskie: &amp;#8220;Miejsce mieszczan zajęli pracownicy najemni, ale za to wysokokwalifikowani&amp;#8221;. Te wysokie kwalifikacje nie są bowiem dla mnie tożsame z postawą obywatelską, która (w przypadku &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;NGO&lt;/span&gt; też) winna się charakteryzować chęcią zmiany otoczenia dla pożytku społecznego.&lt;br /&gt;
Tu trzeba czegoś więcej, niż kwalifikacje. Czego? Pan to wiesz, jako człowiek potrafiący znajdować cechy wspólne i odrębne i na podstawie obserwacji wnioskować.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dopisek &lt;em&gt;merkantylny&lt;/em&gt;: nie dostrzegam (w ograniczeniu swoim) ograniczeń działalności &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; z powodu opłat. Kwestia mentalności i związanej z nią odpowiedzialności za swojej decyzje. Jesteśmy dorośli? Potrafimy odpowiedzialnie dochowywać umów? (znowu retorycznie wyszło)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Podręcznik &amp;#8220;historii&amp;#8221;: nie, panie Yayco, nie zgadzam się na zakłamywanie historii, choćby nie wiem jak trudna była do przełknięcia. &amp;#8220;HA, HA&amp;#8221; wynikało tylko z ponurych przewidywań tego, co się zdarzy. Pomarudzimy chwilę i będzie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Biurokracja: mam nadzieję, że to ja się mylę a Pan masz rację. Chciałam jednakże zauważyć nieskromnie, że na aspekt górowania Biurokracji Europejskiej nad rządami krajowymi zwracała jakiś czas temu uwagę pani Staniszkis, chwaląc Kaczyńskich za to, że &amp;#8220;spór energetyczny z Rosją&amp;#8221; wnieśli na forum Biurokracji unijnej. :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Doskonale rozumiem słowo &lt;em&gt;patrymonialny&lt;/em&gt;. Różnica między nami polega na tym, że ja w dany schemat działania jakiegoś od dawna znanego mechanizmu próbuję (z pewnością nieudolnie) wpisać nowy podmiot i przedmiot oddziaływań tego mechanizmu. Wszystko z powodu (mojego) niedoskonałego aparatu językowego. Panu &amp;#8220;patrymonialny&amp;#8221; kojarzy się z &amp;#8220;ojcem&amp;#8221;. Dla mnie &amp;#8220;ojciec&amp;#8221; niekoniecznie musi tu być mężczyzną, dawcą spermy i majątku.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ukłony i pozdrowienia wg &lt;em&gt;starej mody&lt;/em&gt; przesyłam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 11 Feb 2008 18:38:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 531534 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Lorenzo, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/igla/52723.html#comment-531530</link>
 <description>&lt;p&gt;ja raczej nie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po dzisiejszym dniu, który caly spędzam na &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt;, będę się nieco absentował w najbliższym czasie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Znaczy czytał pewnie będę, ale nie będe miał czasu, żeby ciągnąć, choćby jak tutaj, za tego Igłe, co mnie wrobił.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 11 Feb 2008 18:25:55 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 531530 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/igla/52723.html#comment-531528</link>
 <description>&lt;p&gt;To Pan dziubiesz ten nowy wątek czy ja mam go zacząć? Bo ja to dopiero raczej jutro. Śmiesznie będzie, jak sie nie trafimy i wyjdą dwa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 11 Feb 2008 18:18:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 531528 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Mindrunnerze,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/igla/52723.html#comment-531516</link>
 <description>&lt;p&gt;odpowiedż na większość Pańskich pytań jest powyżej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak Pan przeczyta, to nic nie będę musiał Panu wmawiać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 11 Feb 2008 17:51:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 531516 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny Panie yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/igla/52723.html#comment-531513</link>
 <description>&lt;p&gt;Pan odniósł się do budynków uniwersyteckich jako, jak podejrzewałem, głównego nośnika &amp;#8220;inteligencji&amp;#8221;. Jeśli źle zinterpretowałem ten fragment Pańskiej wypowiedzi (jeśli miał to być przykładowo prosty przytyk mający na celu wyśmianie mnie) to bartdzo przepraszam. Potraktowałem ten fragment jako element konstruktywny. Każdemu zdarzy się pomylić.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy mówi Pan o &amp;#8220;inteligencji&amp;#8221; w rozumieniu wyższej, bardziej twórczej warstwy społecznej, składającej się jednak z ludzi i nie funkcjonującej w oderwaniu od tychże konkretnych istot ludzkich, czy też ma Pan na myśli jakąś kosmiczną inteligencję, która przyfrunie i będzie nas wybijać laserami jak na filmach?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bo nie wierzę, ze pisze Pan o inteligencji jako obstrakcie, funkcjonującym w oderwaniu od ludzi, by uciec w sferę niedookreślenia i uniknąć czychających w praktyce pułapek.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja po prostu twierdzę, że intelekt wychodzi od umiejętności a realizacja idei przy braku najdrobniejszych umiejętności praktycznych nadaje się jedynie do potłuczenia w punkcie, w którym plecy tracą swą szlachetną nazwę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mam to szczęście, że za człowieka inteligentnego się nie podaję i aspirować do niczego intelektualizmowi pokrewnego nie planuję. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do kreatywności &amp;#8211; nie wmówi mi Pan, że jest ona jedynie cechą inteligencką. Niektórzy potrafią  być kreatywnymi bez dyferencjowania w osobną klasę społeczną.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 11 Feb 2008 17:47:03 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Plenczow</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 531513 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/igla/52723.html#comment-531509</link>
 <description>&lt;p&gt;Już nie ( przeca widzę ), choć ja nieufny jestem, jak wilk.&lt;br /&gt;
Prędzej sę łapę odgryzę, niż...&lt;br /&gt;
Igła&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 11 Feb 2008 17:31:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 531509 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Igło,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/igla/52723.html#comment-531507</link>
 <description>&lt;p&gt;&lt;strong&gt;sam&lt;/strong&gt;?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 11 Feb 2008 17:27:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 531507 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Magio, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/igla/52723.html#comment-531506</link>
 <description>&lt;p&gt;odnoszę wrażenie, że pani nie czyta tego, co ja, przyznam, że nieudolnie, napisałem, ale to, co Pani chce przeczytać. Dla podniesienia temperatury dyskusji, nazwę taką postawę typowo &lt;em&gt;inteligencką&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja nie pisałem, że się postszlachecka &lt;em&gt;inteligencja&lt;/em&gt; zatraciła sama. Zatracono i wytracono ją. To, o czym Pani pisze, ten cały sztafaż, to pusta forma. Tu się zgadzam, choć nie wiem, czy Panią moja zgoda ucieszy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ciekaw jestem, gdzie Pani wyczytała, że mi pieniądze śmierdzą. Przeciwnie. Tyle tylko, że osiągnąwszy przyjemny stan zaspokojenia potrzeb, widzę nie tylko pieniądze.&lt;br /&gt;
Chodziło mi o to, że niektóre, powtórzę &lt;strong&gt;niektóre&lt;/strong&gt; &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;NGO&lt;/span&gt;, nie mają nic wspólnego z samoorganizacją społeczną, a są &lt;strong&gt;jedynie&lt;/strong&gt; dla pieniędzy. Zaprzeczy Pani?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I nie chwalę tych, którzy się zatracają w samobiczowaniu, albo w biczowaniu (to wedle inteligenckiego upodobania), tylko tych, którzy tworzą coś, bez patrzenia na dofinansowanie, albo traktując dofinansowanie, jako przyjemny dodatek do tego, co jest ważne. Proszę łaskawie przeczytać, co wyżej napisałem o problemach z „merkantylnym” aspektem &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt;. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Szczególnie ubawił mnie fragment o biciu pokłonów dawnym bałwanom. To o mnie? A co do wspólnych projektów, to niech Pani powie to publicznie: czy uważa Pani, że przyzwoitym i uczciwym jest podręcznik, w którym jest mowa o niemieckim ruchu oporu, natomiast nie wspomina się o Państwie Podziemnym? Przypomnę, że idzie o podręcznik do historii. Czekam na prostą odpowiedź: tak, czy nie?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dalej. Nie napisałem, że biurokracja zdechnie z głodu, tylko, że w ramach deficytu zajmie się sama sobą i zacznie uprawiać rozród wsobny. &lt;br /&gt;
Czy zacznie nami rządzić? Nie sądzę, żeby bardziej niż w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PRL&lt;/span&gt;. Ale ja może za dużo pamiętam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I na koniec: czy Pani rozumie słowo &lt;em&gt;patrymonialny&lt;/em&gt;?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam z rozbrajającym uśmiechem&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 11 Feb 2008 17:24:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 531506 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>WSP Lorenco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/igla/52723.html#comment-531504</link>
 <description>&lt;p&gt;To nie przeze mnie.&lt;br /&gt;
To przez Janka Kaczmarka.&lt;br /&gt;
Igła&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 11 Feb 2008 17:19:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 531504 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
