<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Gretchen i codzienność - ścinek pierwszy.&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Gretchen i codzienność - ścinek pierwszy.&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Mam żyrandol,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/52787.html#comment-647279</link>
 <description>&lt;p&gt;odziedziczony po pani Helence, ur. 1918, Limanowa (ta miejscowość źle mi się kojarzy).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Żyrandol natomiast kojarzy mi się silnie z malinowym budyniem. I jeszcze srebrna bombka z niego zwisa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Radość tropików.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.pinomc.blox.pl&quot; title=&quot;www.pinomc.blox.pl&quot;&gt; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 21 Jan 2010 19:54:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 647279 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/52787.html#comment-532132</link>
 <description>&lt;p&gt;.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 03 Sep 2008 12:15:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 532132 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/52787.html#comment-532122</link>
 <description>&lt;p&gt;.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 03 Sep 2008 12:15:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 532122 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/52787.html#comment-532115</link>
 <description>&lt;p&gt;.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 03 Sep 2008 12:14:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 532115 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/52787.html#comment-532100</link>
 <description>&lt;p&gt;.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 03 Sep 2008 12:14:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 532100 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/52787.html#comment-532085</link>
 <description>&lt;p&gt;.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 03 Sep 2008 12:13:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 532085 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/52787.html#comment-532069</link>
 <description>&lt;p&gt;.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 03 Sep 2008 12:13:08 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 532069 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Co do pewnosci</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/52787.html#comment-532382</link>
 <description>&lt;p&gt;w 100%,a nawet i wiecej to mawiają,że śmierć to pewne niczym w banku ruskim.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A jeśli &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;WSP&lt;/span&gt; Lorenzo indagować,co do podszeptów;wiadomo rada człowieka mądrzejszego,to jak w totolotka wygrać.&lt;br /&gt;
Dawniej mówili,że jak mądrzejszego się posłucha to i na 1000 dni odpustu liczyc można.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Także i o białogłowach przypowieści różnorakie snuli,coby posłuchu nie dawać i patrzeć bystro,czy przebrany diabeł w niewieściej skórze fanaberii nie wyprawia.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 14 Feb 2008 16:24:42 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Zenek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 532382 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Lorenzo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/52787.html#comment-532347</link>
 <description>&lt;p&gt;Teraz to my już nijak nie dojdziemy do tego czy Pan Zenek19-ty sam z siebie poczuł mrowienie czy też mrowienie zostało wywołane Pańskim ostrzeżeniem. I samego Pana Zenka nie ma co pytać, bo w świetle niektórych teorii on sam już nie wie. Chyba, że ma pewność, ale nie taką każdą byle jaką czy pierwszą z brzegu, o nie! Liczyłaby się pewność stuprocentowa, niepodważalna pewność, że wspominane mrowienie nastąpiło przed Pańskim wpisem a po moim pytaniu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do staroci to dziękuję za podszept. Dobrze mieć, poza świadomością że w moim wspaniałym mieście jest bardzo drogo, jakąs świadomość gdzie poszukiwać taniej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A niepewność Panie Lorenzo zawsze jest najgorsza. Nie tylko w sprawie góralskiego sprytu.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 14 Feb 2008 15:03:35 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 532347 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowna Pani Gretchen</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/52787.html#comment-532319</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja Pana Zenka19-go nie straszę, bo Pan Zenek jest dorosłym chłopcem i sam poczuł to mrowienie w okolicy żołądka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A co do meritum, to jeśli mógłbym radzić, prosze się wybrac poza Warszawę, na południe, do takiego np. Nowego Taru albo Bochni i tam pogrzebać w sklepach z antykami. Znależć tam można różne stare meble, lampy i takie tam po cenach chyba zdecydowanie niższych niż w Warszawie. Tyle że transport, więc chyba należy się wybrać samochodem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A że warto, to powiem dla przykładu, że udało mi się tamże (tzn. w Nowym Targu) kupić lampę Tiffany&amp;#8217;ego za 400 pln, lustro w stylu barokowym do oryginalnego dwunożnego stolika za bodaj 600,- (tzn i lustro i stolik), i ze dwa żyrandole (również oryginalne z &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;XIX&lt;/span&gt; w.) po kilkaset pln. Co prawda było to ze 3 lata temu, ale jednak ceny nie poszły tak w górę, by nie warto było poszperać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dręczy mnie tylko pytanie, skąd na Podhalu lampa od Tiffany&amp;#8217;ego i te inne rzeczy? Górale ze Stanów przywieźli czy też... A najgorsza to ta niepewność.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 14 Feb 2008 13:16:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 532319 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Mam niewyparzony język,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/52787.html#comment-532306</link>
 <description>&lt;p&gt;a rada Pana Lorenzo jest jak najbardziej o czasie i na miejscu,to napiszę,że Ikea nie ma fajnych żyrandoli.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rozzuchwaliłem się,co nieco pomysłem Pani Magii i wyszło jak wyszło.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 14 Feb 2008 11:46:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Zenek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 532306 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Lorenzo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/52787.html#comment-532303</link>
 <description>&lt;p&gt;Proszę nie straszyć Pana Zenka, bo we mnie ogromna i szczera jest ciekawość w sprawie, o którą pytam a jak Pan Zenek się wystraszy (przez Pana) to nic a nic się mogę nie dowiedzieć.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 14 Feb 2008 11:15:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 532303 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny Panie Zenku19</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/52787.html#comment-532302</link>
 <description>&lt;p&gt;I już właśnie w tym momencie powinien Pan poczuć dziwne uczucie w okolicach żołądka zwiastujące nadchodzące niebezpieczeństwo:)))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 14 Feb 2008 11:08:22 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 532302 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Zenku</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/52787.html#comment-532293</link>
 <description>&lt;p&gt;A dlaczego nie wtrącanie się na moim blogu miało by być zdrowym zamiarem?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 14 Feb 2008 10:32:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 532293 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/52787.html#comment-532291</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja się za nic nie obraziłam, ani urażona nie poczułam czymkolwiek więc skąd te przeprosiny? &lt;br /&gt;
Mój komentarz, że nie skomentuję nie miał poważnego tonu, raczej żartobliwy taki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do wymiany działających, w szerokim znaczeniu tego słowa, przedmiotów to całkowicie się z Panem zgadzam. &lt;br /&gt;
Można wymieniać, czemu nie? Zawsze jest kłopot z tym co zostaje, ale nie takie kłopoty udaje się pokonywać. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bardzo też dziękuję za poradę w sprawie lamp lecz w istocie rzeczy bardziej zdatne będą rzeczy leciwe. Tym nie mniej, dziękuję raz jeszcze.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 14 Feb 2008 10:31:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 532291 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Miałem zdrowy zamiar</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/52787.html#comment-532233</link>
 <description>&lt;p&gt;nie wtrącać się na blogu frechownej Pani/Panny Gretchen,ale zignorowanie częściowo świetnej wypowiedzi jednej z moich ulubionych na Tekstowisku,Pani Magii jest nietaktem grubym.Czuję się zobowiązany do zwrócenia uwagi na ten karygodny fakt,podkreślając sedno wypowiedzi:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;&lt;em&gt;Ale jak Pani zaczęła o tych dwóch żyrandolach potencjalnie do Paninego domu&lt;/em&gt; &lt;em&gt;przymierzanych, w sensie – dyndających kryształach i metaloplastyce, no to&lt;/em&gt; _mnie przylazło do pustego tylko takie 2 w 1, czyli dyndająca metaloplastyka_…&lt;br /&gt;
_Tak po prawdzie, &lt;strong&gt;to ja się jeszcze zastanawiałam nad tym Panem. Przy suficie&lt;/strong&gt;, &lt;strong&gt;znaczy się. Takie 3 w 1 by było&lt;/strong&gt;. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Coś tam niby Yaycu zaświtało,lecz zaniechał.Może Freudem by rozjaśnił?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 14 Feb 2008 02:49:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Zenek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 532233 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Gretchen, proszę wybaczyć, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/52787.html#comment-532189</link>
 <description>&lt;p&gt;ale ja nie rozumiem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mam wrażenie, że Pani jakimś kodem ze mną rozmawia, a ja go ani w ząb nie rozumiem. &lt;br /&gt;
Albo czyta Pani jakieś kody, których wcale nie zapisałem. No, nie wiem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Więc napiszę jeszcze raz.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie trzeba się nade mną pochylać, bo nie jestem przewrócony.  Innymi słowy, nie uważam, żeby trzeba było mnie żałować, albo coś. Może żart o kobietach może nie był nazbyt subtelny, ale przecież nigdzie nie twierdziłem, że faceci są lepsi.&lt;br /&gt;
Zawsze się na to nabieram. Wydaje mi się, staremu, że teraz młodzi ludzie są bardziej bezpośredni, ale jak sam próbuję, to mi nie wychodzi. To znaczy wychodzi mi jakieś niechciane grubiaństwo. &lt;br /&gt;
Jeśli tak to Pani odebrała &amp;#8211; przepraszam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A potem napisałem, że chyba jutrzejszy amerykański obchód powoduje, ze wokoło wszyscy mówią o uczuciach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A ja nie. No co ja poradzę, że pogańskie święta do mnie nie trafiają. Tak już mam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Uwaga o żyrandolu też wydawała mi się względnie sensowna. Z Pani pisania wywnioskowałem, że &amp;#8211; po pierwsze &amp;#8211; widzi pani przyszłość w jasnych barwach, co jest dobrze, a po drugie, że jednym z elementów tę przyszłość zdobiących może stać się żyrandol, czy też szerzej &amp;#8211; wystrój wnętrza. Nie chce popadać w stereotypy, ale każdy lubi tego rodzaju odmiany. Ja, na przykład, co jakiś czas zmieniam samochód, mimo, że stary ciągle jeździ. Moja żona lubi sobie mebel raz na rok kupić. Najchętniej duży, żebym miał kłopot ze starym. A moje dziecko zbiera na nowego iPoda, mimo że poprzedni ma się jak najlepiej.&lt;br /&gt;
Więc sobie pomyślałem, że Pani się cieszy na ten żyrandol.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Naprawdę nie wydawało mi się, abym przekroczył jakiekolwiek normy. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeżeli nieszczęśliwie coś napisałem takiego, że Panią mimowolnie uraziłem, to raz jeszcze przepraszam. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie miałem takiego zamiaru. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A co do żyrandola, to prywatnie doradzałbym jeszcze wizytę w dobrym sklepie z nowymi lampami. Mogą być włoskie. Te nowe, to są robione pod rozmaite energooszczędne żarowki, co to latami świecą i mniej naturze szkodzą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No ale to tak piszę bez znajomości wnętrza. Może faktycznie, coś starsze będzie bardzie podchodzące. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 13 Feb 2008 23:03:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 532189 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/52787.html#comment-532175</link>
 <description>&lt;p&gt;ja tego już chyba nawet nie skomentuję. O! Tak zrobię, nie skomentuję.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 13 Feb 2008 22:30:05 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 532175 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ale ja nie leżę,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/52787.html#comment-532161</link>
 <description>&lt;p&gt;jeszcze dla mnie za rano.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A po czym to widać, że jestem zgodliwy?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Już prędzej moj sarkazm (znany z najwyższego swojego gatunku) się dzisiaj ludzi nie ima, w piękne jutro ( w sensie ścisłym) zapatrzonych&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Albo i w żyrandole&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 13 Feb 2008 21:27:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 532161 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/52787.html#comment-532159</link>
 <description>&lt;p&gt;Jak Pan się stajesz zgodliwy to ja się szczególnie niepokoję. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A jak Pan kobiety nie do wytrzymania znałeś to ja szczególnie się nad Panem pochylam. Ze zrozumieniem, ma się rozumieć.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 13 Feb 2008 21:24:05 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 532159 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Takie nie do wytrzymania to nawet miałem okazję spotkać,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/52787.html#comment-532154</link>
 <description>&lt;p&gt;węc pewnie i co do reszty ma Pani rację.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mam wrażenie, że już się wszystkim przewrocilo w głowach od tego, że jutro Tiereszkowa ma imieniny.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mam wrażenie, że wszyscy do mnie mówią aluzjami (nawet Pan Max, choć on to chyba w innej intencji).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A ja nic nie rozumiem.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 13 Feb 2008 21:19:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 532154 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/52787.html#comment-532153</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie śmiałabym żadnych niedoborów sugerować... &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do kobiet a w szczególności odganiania się od nich to, żeby odganianie stało się skuteczne to najpierw trzeba chcieć się naprawdę opędzić.&lt;br /&gt;
Inaczej to faktycznie, niektóre kobiety bywają i wytrwałe, i uparte, i nie do wytrzymania.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 13 Feb 2008 21:11:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 532153 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Magio i Panie Jarecki</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/52787.html#comment-532151</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja będę miała okazję doświadczyć podobnych zagrożeń od przyszłego tygodnia. O ile w domu własnym grozić mi to nie będzie, to już strych jest niebezpieczeństwem realnym. Piwnicy jeszcze nie widziałam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sami rozumiecie Drodzy Państwo, że wobec tego żyrandol sam w sobie to nic, dziecinna igraszka!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 13 Feb 2008 21:08:22 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 532151 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Lorenzo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/52787.html#comment-532149</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja i przenośnia? W żadnym razie, niestety. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I szans żadnych nie mam głową w jakikolwiek żyrandol uderzyć. Najmniejszych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Natomiast chyba rzeczywiście będę ostrożniejsza, bo i Pan i Pan Max jakieś groźne macie przygody z nieszczęsnymi żyrandolami. Uspokaja mnie myśl, że wynika to ze słusznej postury.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I ja pozdrawiam, jak najbardziej świetliście&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 13 Feb 2008 21:04:33 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 532149 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>no właśnie o tym pisałem</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/52787.html#comment-532148</link>
 <description>&lt;p&gt;może jakiś substytut się znajdzie?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;sub&gt;Prezes , Traktor, Redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 13 Feb 2008 21:03:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 532148 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
