<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Boli&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Boli&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>odys</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/52835.html#comment-540710</link>
 <description>&lt;p&gt;Teraz jest OK.&lt;br /&gt;
Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 08 Mar 2008 21:00:17 +0000</pubDate>
 <dc:creator>ererka</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540710 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Renato</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/52835.html#comment-540681</link>
 <description>&lt;p&gt;Przebrnąłem ponownie przez Pani tekst (nie ukrywam, z narastającą irytacją) a potem przez znaczną część komentarzy.&lt;br /&gt;
Rzeczywiście, gdy czytałem poprzednio, widniał tam jedynie pierwszy jego wybryk. I ten jeden &amp;#8212; byłby przegięciem.&lt;br /&gt;
Zaczął trollować, potraktowała go Pani jak trzeba.&lt;br /&gt;
Jego oburzenie jest co najmniej nie na miejscu.&lt;br /&gt;
Jeszcze raz przypominam, że w dyskusji z Poldkiem jednoznacznie odniosłem się do jego obraźliwej zaczepki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niemniej, nie zmienia to mojej opinii o Pani politycznym zacietrzewieniu, które nie raz owocowało kąśliwymi lub wręcz obraźliwymi uwagami. Jeśli pod tym tekstem ich nie ma, to także dlatego, że mało kto, (prócz Poldka) w ogóle chce z Panią polemizować. Bynajmniej, nie ze względu na siłę Pani argumentów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kto sieje wiatr, zbiera burzę.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 08 Mar 2008 19:41:43 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540681 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>odys</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/52835.html#comment-540498</link>
 <description>&lt;p&gt;Mam wrażenie , ze nie mówimy o tym samym tekście.&lt;br /&gt;
Chodzi o ten konkretnie tekst i komentarze pod nim&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://tekstowisko.com/ererka/53381/igor-janke-wolanie-o&quot; title=&quot;http://tekstowisko.com/ererka/53381/igor-janke-wolanie-o&quot;&gt;http://tekstowisko.com/ererka/53381/igor-janke-wolanie-o&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; Nigdzie pod adresem poldka nie użylam przypisywanych mi przez Ciebie zwrotów. &lt;i&gt;wskaż je jeśli takowe znalazłeś&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
Więcej &amp;#8211; pierwsze użycie przez Poldka obraźliwych slów na temat mojego patriotyzmu pominęłam milczeniem. Dopiero gdy podkreslił je,  używając po raz drugi, w kolejnym komentarzu, zareagowalam &amp;#8211; ponieważ ujawnialy celową  intencję i zamiar Poldka świadomie chcącego mnie obrazić.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie wymagam byś prześledził wskazany tekst i rozmowę pod nim &amp;#8211; jednak byloby uczciwie gdybyś przynajmniej wskazał z tej wlaśnie strony fakty świadczące o tym, że obrażam mojego rozmówcę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Mar 2008 19:59:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>ererka</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540498 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Renato</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/52835.html#comment-540496</link>
 <description>&lt;p&gt;Komentarz Poldka znam, przeczytałem go pod Pani tekstem (który również czytałem, choć dziś już nie pomnę o czym traktuje), zanim jeszcze Pani odpowiedziała.&lt;br /&gt;
Niemniej, co już zaznaczyłem w rozmowie z Poldkiem, tę odpowiedź uważam za równie nietaktowną (używam delkatnych słów) co jego komentarz.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czynić komuś zarzut, że nieszczerze wierzy jest równie dotkliwe, co powątpiewać w czyjąś szczerość wierności wobec ojczyzny.&lt;br /&gt;
Hipokryta, zdrajca &amp;#8212; oto słowa, które mocno ale szczerze wyrażają taką ocenę człowieka. Nie mogą być &lt;em&gt;odgryzieniem się&lt;/em&gt;. To poważne zarzuty, jeśli nie mają mocnego oparcia w faktach &amp;#8212; są potwarzą. Tak to odbieram.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Inaczej &amp;#8212; czeka nas piekło licytacji kto zasługuje na miano &lt;em&gt;prawdziwego&lt;/em&gt; Polaka, &lt;em&gt;prawdziwego&lt;/em&gt; patrioty, &lt;em&gt;prawdziwego&lt;/em&gt; katolika.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dała się Pani poznać jako zapalczywa wielbicielka jednej opcji politycznej i nieraz zdarzyło się Pani nadużyć mocnych słów wobec osób często niewiele różniących się z Panią w poglądach. Wobec mnie także. Tym razem mocnym słowem dostała i Pani.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS. Nie wydaje mi się, bym komentując skargę Poldka stanął po jego stronie. Dość ostro ze mną polemizuje&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam również&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Mar 2008 19:37:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540496 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Przepraszam, ze off topic</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/52835.html#comment-540431</link>
 <description>&lt;p&gt;To nie ja wchodzą na blog poldka żeby go obrażać. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To nie ja CZYNIĘ MU &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;ZARZUT&lt;/span&gt; &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;BRAKU&lt;/span&gt; &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;CZY&lt;/span&gt; &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;OGRANICZONEGO&lt;/span&gt; &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PATRIOTYZMU&lt;/span&gt; &amp;#8211; jest dokładnie odwrotnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To nie ja uprawiam propagandę na jego blogu i usiłuję przenosić salonowe animozje na &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; &amp;#8211; równiez jest dokladnie odwrotnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie interesuje mnie ani on, ani jego sprawy.&lt;br /&gt;
Nie ruszam go w myśl pewnej zasady..&lt;br /&gt;
Nie zamierzam jednak pozwalać na to by ktoś taki ośmielal się dokonywać oceny mojego patriotyzmu, przychodząc na mój blog.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zanim się wypowie swoje zdanie w jakiejś sprawie &amp;#8211; warto &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;NAJPIERW&lt;/span&gt; wiedzieć o czym się mówi &amp;#8211; zwlaszcza co kto komu powiedzial. Inaczej krzywdzi się ludzi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Mar 2008 15:29:53 +0000</pubDate>
 <dc:creator>ererka</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540431 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Kluczniku</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/52835.html#comment-534323</link>
 <description>&lt;p&gt;Dzięki za wsparcie.&lt;br /&gt;
Przytoczona (po to jedynie &amp;#8211; by ukazać kontekst zdarzenia) dyskusja zapewne była zbyt gorąca. To stąd przykre słowa.&lt;br /&gt;
Masz rację, od swoich najbardziej boli. Ale mnie &amp;#8211; nie tylko dlatego, że to przykrość. Wiele razy mogłem przekonać się o gorącej krwi tego rozmówcy, który w stanie wzburzenia nie wie co mówi. Tylko że tutaj padła kwestia oparta na koncepcji wręcz genetycznie dziedziczonej wrogości wobec Polaków (tu: ze strony Ukraińców).&lt;br /&gt;
Gdyby kto dzień wcześniej zasugerował, że owa bliska osoba jest zdolna tak pomyśleć (o kimkolwiek), wyśmiałbym go w najlepszym wypadku.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dziś, bardziej już na chłodno, myślę, że więcej racji mają ci, którzy piszą o powszechnej u Polaków ksenofobii.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;IIRP&lt;/span&gt; &amp;#8212; zgoda.&lt;br /&gt;
I że był to kompromis (jakże rzadki u Polaków), i że na tle epoki wypadamy in plus. Ale niektórzy chcą w przodkach jedynie aniołów widzieć. A krytyczne (nie krytykanckie) podejście zwą opluwaniem. W tym sęk.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do naszej polityki zagranicznej.&lt;br /&gt;
Mam wrażenie, że przy najkorzystniejszej dla nas politycznej fali na tle ostatnich kilkuset lat, wciąż dryfujemy. Moooże troszkę sterujemy.&lt;br /&gt;
Ta fala się skończy. Bo żadna nie trwa wiecznie. A i po drodze może się rafa trafić.&lt;br /&gt;
I to faktycznie przeraża.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale zjednoczona Europa jest jedyną drogą. Dla wszystkich narodów europejskich, nas nie wyłączając.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 19 Feb 2008 20:28:08 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 534323 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>odys
Poszło</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/52835.html#comment-534204</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;odys&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Poszło niepodległosć. Że oddajemy za bezcen (na rzcz Unii) to, o co przez 200 lat walczyli przodkowie.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Nie znam przyczyn tej dyskusji, ale bywają chwile, kiedy patrzy się na sposób prowadzenia naszej polityki zagranicznej, że wrażenie oddawania czegoś za nic jest naprawdę nieodparte.&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;odys&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
Próbuję tłumaczyć, że sporo tych, co walczyli, to raczej nie mieli państwa narodowego na myśli, a raczej jakąś unię środkowoeuropejskich narodów, kontynuację Rzeczpospolitej. Że przedwojenna Polska nie dla wszystkich była spełnieniem marzeń, a dla np. Piłsudskiego dość smutnym kompromisem.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
Akurat przedwojenna Polska była kompromisem dla wszystkich (bardzo smutnym dla jednych, mniej dla innych &amp;#8211; oczywiście mam na myśli największe osobowości polityczne tamtej epoki, a nie &amp;#8220;przeciętnego, szarego obywatela&amp;#8221;). &lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;odys&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
Że choć kraj był wielonarodowy, to państwo &amp;#8211; już nie bardzo. Że polska armia &amp;#8220;nawracała&amp;#8221; prawosławne wsie. I inne niezbyt chlubne się działy sprawki.&lt;br /&gt;
Że w związku z tym nieładnie jest przypisywać wszystko co polskie, z całą historią, do koncepcji narodowej. Ze ta koncepcja nieładne zostawiła nam doświadczenia w spadku. A unijne tradycje mamy bogate.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Racja i nie zarazem. Bo patrząc przez pryzmat naszych czasów, rzeczywiście jest czego się wstydzić. Ale biorąc poprawkę na ówczesne ciągoty to jednak na tle reszty Europy II RP wyglądała na całkiem przyzwoite państwo. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;odys&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
Co usłyszałem? Jakie kontrargumenty?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Że opluwam Polskę. Wiele razy. Takim sposobem myślenia. Że pasjonuję się w wynajdowaniu w historii nie tego, co daje powód do dumy (narodowej, a jakże), a tego jedynie, co brudne, podłe. Choć tak tego mało i tak trudno to u nas znaleźć.&lt;br /&gt;
Że nie można tak bezwzględnie oceniać nawet złych czynów popełnianych z motywów patriotycznych. Że zbrodnie o motywach narodowych liczą się inaczej. (Pytam, czy u Niemców też?!)&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;odys&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;W końcu &amp;#8212; że to być może z tego taka moja ponura i antypolska wypływa postawa, że mam korzenie na wschodzie. Bo moja babcia z pochodzenia Rusinka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak. A pradziadek był małorolnym (i niezbyt rozumnym) komunistą, który czekał aż dostanie ziemię po Polakach. Wiem. Wiedziałem. Ale co to ma do mnie? Do mojego patriotyzmu? Ano dowiedziałem się i tego.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Argumenty ad personam zawsze bardzo bolą. Akurat w podobnych sytuacjach zawsze przytaczam kilka przykładnych doskonale podkreślających istotność pochodzenia dla służby okreslonemu narodowi &amp;#8211; &amp;#8220;dobrych Polaków&amp;#8221; o swojsko brzmiących nazwiskach takich jak Skorzenny, Nowotny, Żelewski oczywiście obcym i szkodliwym jak Unrug, Rómmel (ach, to nieudolne maskowanie za pomocą &amp;#8216; ) czy Kleeberg.&lt;br /&gt;
Ale żarty na bok. Taka argumentacja rzeczywiście boli i faktycznie kończy dyskusję.&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;odys&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
Dostałem w twarz, od bliskiej osoby, ktora głosi odwieczną polską tolerancję, która zapewni, że nie ma w Polsce antysemityzmu i ksenofobii &amp;#8212; &lt;em&gt;takim&lt;/em&gt; tekstem.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Co pięknie ilustruje oczywistą niestety oczywistość, że większość ludzi jest &amp;#8220;tolerancyjna&amp;#8221; dla swoich. A z kolei najbardziej boli od &amp;#8220;swoich&amp;#8221;. A to dlatego, że od &amp;#8220;obcych&amp;#8221; podświadomie człowiek spodziewa się wszystkiego. Prawdziwie negatywnie zaskoczyć potrafią tylko &amp;#8220;swoi&amp;#8221;. &lt;br /&gt;
iestety, jedynie można Ci współczuć. Tylko i aż tyle.&lt;br /&gt;
PS.&lt;br /&gt;
Ewentualnie, pomóc może też chłodzenie temperatury dyskusji. W dowolny sposób.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 19 Feb 2008 14:27:05 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Klucznik</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 534204 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Mad Dogu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/52835.html#comment-532920</link>
 <description>&lt;p&gt;Dzięki.&lt;br /&gt;
Mądre myśli mi się skończyły, więc na razie pomilczę.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 16 Feb 2008 14:00:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 532920 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny Lorenzo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/52835.html#comment-532919</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;germania&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Ciekawe, co się stalo, że panowie na txt jacys tacy nadwrażliwi się zrobili: najpierw Jarecki, potem Pan. Widać zima trwa juz za dlugo i więcej slońca oraz ciepla potrzeba pilnie.
&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Może i racja.&lt;br /&gt;
Zima nawet nie to, że długa &amp;#8212; ale właśnie taka mroczna, nie zimowa jakaś. Zabawne, jak to się przekłada na kondycję duchową.&lt;br /&gt;
Jareckiego jak przeczytałem ostatnio, to nawet mi sił zbrakło by słówkiem choć odpisać.&lt;br /&gt;
Nie wiem, co tam się dzieje u niego, ale chyba poważnie. Mnie aż tak poważnie chyba nie jest. Ale mroczny jest czas, owszem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Że jest wiele wytłumaczeń &amp;#8212; wiem.&lt;br /&gt;
&lt;em&gt;Wszystko ma drugie, trzecie, czwarte, piąte dno! Aaa! Czy ktoś zrozumie to?&lt;/em&gt;(JK).&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 16 Feb 2008 13:54:05 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 532919 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Odysie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/52835.html#comment-532890</link>
 <description>&lt;p&gt;Przezylem cos podobnego&amp;#8230;&lt;br /&gt;
Choc slowa inne, jednak mechanizm ten sam&amp;#8230;&lt;br /&gt;
To zmienia czlowieka&amp;#8230;&lt;br /&gt;
Hartuje&amp;#8230;&lt;br /&gt;
Tylko czasem zastanawiam sie, czy o taki hart chodzilo&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;I`m sexy motherfucker!&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 16 Feb 2008 10:04:42 +0000</pubDate>
 <dc:creator>maddog</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 532890 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny Odysie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/52835.html#comment-532889</link>
 <description>&lt;p&gt;Ciekawe, co się stalo, że panowie na txt jacys tacy nadwrażliwi się zrobili: najpierw Jarecki, potem Pan. Widać zima trwa juz za dlugo i więcej slońca oraz ciepla potrzeba pilnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A wracając do bolesnego ugodzenia przez osoby bliskie. Gdyby to byly osoby dalekie, to bys Pan, Panie Odys, je najprawdopodobniej olal albo lekko potraktowal. Spróbuj Pan sie zastanowić, dlaczego bliska Ci osoba tak Cię ugodzila. Jest kilka mozliwości, lacznie z taką, że jednak nie byla to tak bliska osoba, jak Ci sie wydawalo. A z drugiej strony może byc i tak, że to ugodzenie ma zwrócic Twoja uwage na coś, na co do tej pory nie zwracaleś wystarczająco uwagi. I glównym clou wcale nie musi byc bezpośredni powód ugodzenia, ale cos calkiem ukrytego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie i więcej slońca życzę&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 16 Feb 2008 10:04:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 532889 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>doc. Stopczyku</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/52835.html#comment-532885</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;docentstopczyk&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
wszędzie są... ludzie o złych intencjach &amp;#8230; 
&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;
Ale nie wszędzie się ich spodziewamy jednak. O niektórych wydaje nam się, że ich dobrze znamy&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 16 Feb 2008 09:49:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 532885 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>wyrusie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/52835.html#comment-532884</link>
 <description>&lt;p&gt;Dzięki, za komplemet.&lt;br /&gt;
Dobre to co szczere zapewne.&lt;br /&gt;
Nie bardzo twój wywód pojąłem, ale pointa pewnie dlatego paradna, że nie do końca szczera. Bo ja nie wyobrażam wciąż sobie Ojczyzny gdze indziej.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 16 Feb 2008 09:45:15 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 532884 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Igło</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/52835.html#comment-532883</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;igla&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;We mnie Prawdziwi Polacy wzbudzają obrzydzenie.&lt;br /&gt;
Nie ból.
&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;We mnie też.&lt;br /&gt;
Ale tu ktoś bliski.&lt;br /&gt;
I nie wobec mitycznego wszechobecnego spiskującego Wroga, ale wobec mnie. Konkretnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A to już boli.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 16 Feb 2008 09:42:27 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 532883 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>hmmm </title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/52835.html#comment-532876</link>
 <description>&lt;p&gt;ja dziś przeczytałem, nie wiem czy to było też do mnie, ale udzielałem się w dyskusji troszkę, jakobym żałował, że Polacy pomagali Żydom &amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;wszędzie są... ludzie o złych intencjach &amp;#8230; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;tymczasem&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Jest taki stary rosyjski zwyczaj, żeby wyjść trzeba najpierw trochę posiedzieć&amp;#8221; &lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 16 Feb 2008 09:17:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 532876 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>We</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/52835.html#comment-532859</link>
 <description>&lt;p&gt;mnie Prawdziwi Polacy wzbudzają obrzydzenie.&lt;br /&gt;
Nie ból.&lt;br /&gt;
No i zdziwienie, że tacy jeszcze są.&lt;br /&gt;
Widać jakiś błąd genetyczny.&lt;br /&gt;
No ale w przyrodzie zawsze występowali mutanci.&lt;br /&gt;
Igła&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 16 Feb 2008 08:10:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 532859 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&gt;odys</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/52835.html#comment-532849</link>
 <description>&lt;p&gt;Dobry tekścior. Na końcu jednak pokręciłeś, o tu:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;Może będzie trzeba w świat ruszyć.&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To nie w tę stronę idzie. Wiesz, chodzi o to, że jak pewne sprawy załatwia się tak, żeby je załatwić choćby na zasadzie, jak nie kijem go to pałką, to pytanie o to, czy trzeba będzie w świat ruszać raczej mało dramatyczne, a więcej paradne :-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdro.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 16 Feb 2008 02:35:31 +0000</pubDate>
 <dc:creator>wyrus</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 532849 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
