<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Rozterki uzależnionego&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Rozterki uzależnionego&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>merlot</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53044.html#comment-536203</link>
 <description>&lt;p&gt;Borsukowi i xipetotecowi odpowiedziałem i myślę, że pewna nić porozumienia zacznie być zauważalna.&lt;br /&gt;
Co do tematu dla żony i borsuczych ataków (sa groźne, bo to takie niepozorne, ale  w norę nie da sobie nadmuchać), to chodzi za mna temat : &amp;#8220; Jak Żydzi podbili Amerykę&amp;#8221;. &lt;br /&gt;
Ale to chyba esej na pióro grossowej  miary.&lt;br /&gt;
Teraz jestem tu w przelocie, bo rozpocząłem walkę z eine na S24 w sprawie podważenia Teorii Względności. Na razie kwestionuję doświadczenia Wheelera. &lt;br /&gt;
A jestem dopiero po drugim piwie.  Jak dalej dobrze pójdzie to zmienie świat (i okolicę).&lt;br /&gt;
Najlepszego&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 24 Feb 2008 20:47:42 +0000</pubDate>
 <dc:creator>brakszysz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 536203 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie JKWojtasie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53044.html#comment-536184</link>
 <description>&lt;p&gt;Jesteś Pan żywym dowodem na dobroczynny wpływ TXTowiska na ludzkie uczucia:-)&lt;br /&gt;
Weż Pan odwiedź pana Borsuka w tej jego zamorskiej norze. A potem opisz swoje wrażenia.&lt;br /&gt;
Okaże się wówczas, że wpływ blogu na nasze życie jest większy, niż śmielibyśmy przypuszczać...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;merlot&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS. Żona szarpie mnie za ramię, że ona też by chciała. Do tej nory, znaczy się. Może Pan jej jakiś temacik zapalny podrzuci, coby ją pan Borsuk zauważył?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam, m&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 24 Feb 2008 20:04:51 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 536184 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Droga RRK</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53044.html#comment-536179</link>
 <description>&lt;p&gt;Zaniedbać można tylko sprawy ważne. Nie sądzę, żebyś to robiła. A sprawy nieważne to się bez skrupułów pomija. Lub olewa, jakby wdzięcznie stwierdzili niektórzy z nas.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja raczej rysuję i projektuję niż piszę. Poza tym często zajmuję się tym, czym zajmują się kobiety (i nie chodzi tu o plotkowanie).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A z blogowaniem wpadłem tak samo jak Ty, tylko trochę później.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Uściski&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;merlot&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 24 Feb 2008 19:47:38 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 536179 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>RRK</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53044.html#comment-536178</link>
 <description>&lt;p&gt;90% ludzi godzinami gladzi się w telewizor i łyka niby stado gęsi, a my mamy mieć wyrzuty sumienia, że piszemy czy redagujemy.&lt;br /&gt;
Czy wyrzuty sumienia że traci czas ma np. Lis czy Sekielski, którzy niczemu niewinnym ludziom zawracają głowę swoja podejrzanej jakości erudycją?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przepraszam, że się wciąłem, ale tak trafnie Pani to ujęła.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 24 Feb 2008 19:39:49 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jarecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 536178 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>RRK</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53044.html#comment-536177</link>
 <description>&lt;p&gt;Jeśli można się wtrącić:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale nie przestawaj być kobietą. I nie pisz, że tym, czym zajmuja sie kobiety, zajmujesz sie od dawna. To chyba nieprawda. Nie wierzę.&lt;br /&gt;
Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 24 Feb 2008 19:39:16 +0000</pubDate>
 <dc:creator>brakszysz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 536177 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>merlocie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53044.html#comment-536176</link>
 <description>&lt;p&gt;Na swoim blogu w znanym ze swego spsienia miejscu napisałam jako notke informacyjną: &amp;#8220;Tym czym zajmują się kobiety. Poza tym piszę&amp;#8221;&lt;br /&gt;
Pisalam od dawna i tym czym kobiety się zajmują zajmowałam się od dawna.&lt;br /&gt;
Ale z żywym, komentowanym blogiem mam do czynienia od ponad roku.&lt;br /&gt;
I dziś powinnam zmienić moją notkę odpowiadając zgodnie z prawdą na pytanie czym się zajmuję.&lt;br /&gt;
&amp;#8220;Bloguję. Piszę. Poza tym, tym czym się zajmują kobiety.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I wiesz co miły merlocie &amp;#8211; ta zabawa sprawia mi to cholerną frajdę i to bez najmniejszych wyrzutów sumienia, że zaniedbuję tyle innych spraw.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 24 Feb 2008 19:33:42 +0000</pubDate>
 <dc:creator>ererka</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 536176 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>merlot</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53044.html#comment-536078</link>
 <description>&lt;p&gt;Co racja to racja.&lt;br /&gt;
Ale jak nawet rozumiem racje i sposób myslenia osób o przeciwnych pogladach, to tylko we mnie uczucia wzbierają. &lt;br /&gt;
Niemniej jest to tez doskonala forma korygowania własnych pomysłów. Ale dyskusja się kończy kiedy któryś kolejny raz trzeba wyjaśniać ten sam problem.&lt;br /&gt;
 Co do reszty zgoda.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 24 Feb 2008 15:42:26 +0000</pubDate>
 <dc:creator>brakszysz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 536078 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&gt;KJW</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53044.html#comment-536010</link>
 <description>&lt;p&gt;Witam nad szklaneczką (merlota). Pisze Pan:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Ja po prostu chcę pokazać, że możliwe jest samodzielne myślenie i to często w opozycji do powszechnie obowiązujących poglądów&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wydaje mi się, że to jest warunek, a nie powód udanego uczestnictwa w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt;. Ale warunek niewystarczający. W parze z nim musi występować warunek drugi:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;Chęć zrozumienia samodzielnego myślenia innych i to często w opozycji do moich własnych poglądów.&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bez spełnienia tego drugiego warunku mój stosunek do pani &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;RRK&lt;/span&gt; (podaję jako dobry przykład) byłby cholernie spłaszczony i raczej niesprawiedliwy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Syndromu &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; można się również nabawić z prostej chęci zabłyśnięcia intelektem przed gremium, które potrafi to docenić, ale wtedy trzeba się liczyć z tym, że pusty intelekt nie starczy na długo.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam,&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;merlot&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 24 Feb 2008 10:04:54 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 536010 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>autor, all</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53044.html#comment-535999</link>
 <description>&lt;p&gt;Pewnie zabrzmi to dziwnie, ale ja mam nieco inne podejście do &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt;, czy innych blogów. Fakt, że jest to rodzaj uzależnienia potegowany dużą ilością spedzanego czasu przy klawiaturze, a przyzwyczajenie druga naturą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja po prostu chcę pokazać, że możliwe jest samodzielne myślenie i to często w opozycji do powszechnie obowiązujących poglądów.&lt;br /&gt;
Mało tego; sądzę, że jest to obowiązek. Bo brak wyrażania swej opinii skutkuje traktowaniem jak bezwolne bydło. I chyba nie jest to niczym nowym.&lt;br /&gt;
Monopol informacyjny &amp;#8220;dużych &amp;#8220; mediów prowadził do ogłupienia. Teraz jest jakaś przeciwwaga.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ocena działania jest tylko funkcją różnorodności. Jeśli forum zostanie zdominowane przez jedną opcję staje się nudne. Czasami wręcz potrzeba tekstów &amp;#8220;pobudzających&amp;#8221;. Bo po pewnym czasie popadamy w rutynę i lepiej pójść z psem na spacer niż &amp;#8220;dyżurować&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zresztą. Mnie to nie grozi, bo żona i tak daje mi &amp;#8220;szlaban&amp;#8221; na kompa i to wyrażany coraz bardziej stanowczymi metodami z użyciem przemocy (werbalnej) włącznie. Bo wiosna idzie i trzeba zająć się powaznymi sprawami. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I chyba trzeba pomyśleć o różnych sposobach spędzania czasu. To korzystne. Bo jak to gdzieś zostało napisane: &amp;#8220; A jak nie posłuchata to dostanieta po łbie. Czego sobie i Wam życzę, a co daj Boże. Amen&amp;#8221; &lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 24 Feb 2008 09:40:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>brakszysz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 535999 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Igło,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53044.html#comment-535996</link>
 <description>&lt;p&gt;odpowiem wymijająco: on też.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 24 Feb 2008 09:26:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 535996 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Merlocie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53044.html#comment-535995</link>
 <description>&lt;p&gt;Stefan Wiechecki, odnosząc się do reklam &lt;em&gt;Wyborowej&lt;/em&gt; na stadionach, w latach siedemdziesiątych, doszedł do wniosku, że jest to przekaz ukryty, do polskich lekkoatletów skierowany: &lt;em&gt;Nóżka wyżej, wódka bliżej&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak zamienię &lt;em&gt;nóżkę&lt;/em&gt; na &lt;em&gt;słonko&lt;/em&gt;, a &lt;em&gt;wódkę&lt;/em&gt; na &lt;em&gt;wino&lt;/em&gt; to mam jak raz.  Za trzy tygodnie rozsądzę. Albo będzie gorzej, albo dramatycznie lepiej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak będzie gorzej, to &lt;em&gt;TXT&lt;/em&gt; zarzucę. A jak nie, to nie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 24 Feb 2008 09:25:32 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 535995 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>A to nie I.Groźny</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53044.html#comment-535992</link>
 <description>&lt;p&gt;Nowogród Wielki do pnia spalił i żydów tamtejszych ( pochodzenia słowiańskiego ) wyrezał?&lt;br /&gt;
Igła&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 24 Feb 2008 09:22:33 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 535992 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Igło,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53044.html#comment-535991</link>
 <description>&lt;p&gt;niby blisko, ale jak zawsze kulą w płot.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;Latopisy&lt;/em&gt; to ja zakopywałem, a nie odkopywałem, co zaś do Iwana, to w zasadzie tak, pytanie jeno którego Pan masz na myśli.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bo takiego, dla naprzykładu &lt;em&gt;Kality&lt;/em&gt; to nikt nie lubił w rodzinie i wszyscy mu wytykali, że zanadto oszczędny w sobie, jakby co najmniej ze stalicy Wielkopolski pochodził. A szeptana propaganda szła dalej nawet i pisała na murach &lt;em&gt;Iwan &amp;#8211; Lajkonik&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Trudne były czasy &lt;em&gt;zbierania ziem ruskich&lt;/em&gt;, trudne&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 24 Feb 2008 09:19:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 535991 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53044.html#comment-535989</link>
 <description>&lt;p&gt;na tę nowogrodzką to ja chętnie poczekam, choćby i następne 100 dni.&lt;br /&gt;
(Udaję, że rozumiem, coby nie wyjść na wałka)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Natomiast w kwestii disorderów, to jesteśmy chwilowo sprzęgnięci jako te bliźniaki, excusez-le-mot, yednoyaycowe.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mam tylko nadzieję, że mój też jest seasonal, i że nam obu szybko przejdą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;melot&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 24 Feb 2008 09:15:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 535989 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Y</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53044.html#comment-535985</link>
 <description>&lt;p&gt;To pan wykopałeś te latopisy na korze brzozowej?&lt;br /&gt;
Czy może w najeździe Iwana brałeś udział, jako człowiek starożytny?&lt;br /&gt;
Igła&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 24 Feb 2008 09:09:15 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 535985 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Merlocie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53044.html#comment-535984</link>
 <description>&lt;p&gt;dzisiaj będziesz za winowajcę. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja szczęśliwie nie będę mógł dzisiejszego dnia na &lt;em&gt;TXT&lt;/em&gt; przetracić, co jest i dobrze dla wszystkich, a zwłaszcza dla mnie, bo po co mi wszystkim moją nie miłą, a wredną twarz pokazywać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A innej dzisiaj nie mam na podorędziu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chciałem nawet napisać tekst o nowogrodzkiej demokracji, który by s chyba Panu nie spodobał, ale szczęśliwie mój &lt;em&gt;Seasonal Affective Disorder&lt;/em&gt; czyni mnie leniwym, więc tylko będę podszczekiwal na zaprzyjaźnionych blogach&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z góry przepraszam, bo jak mi się spotęguje, to mogę zapomnieć...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 24 Feb 2008 09:04:32 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 535984 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowna Pani Magio</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53044.html#comment-535979</link>
 <description>&lt;p&gt;No i doigrałem się. &lt;br /&gt;
Z tą pamięcią, znaczy się. Zespół dr. Gretchen już mi się na rozum rzucił. Winowajcą mojego pierwszego komentarza to Pan Lorenzo był &lt;br /&gt;
(&amp;#8220;Sam tego chcialeś, Grzegorzu Dyndalo&amp;#8221;), a Pani w swojej łaskawości wyczerpującej odpowiedzi udzielić mi zechciała. I to jako druga, po panu  s e r g i u s z u.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale pewnie ze względu na nick, za matkę (siostrę, córkę;-) chrzestną merlotowania  została Pani uznana.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Let it be&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;merlot&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 24 Feb 2008 08:43:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 535979 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Oszuście Drogi</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53044.html#comment-535955</link>
 <description>&lt;p&gt;No strasznie się porobiło. Ja tu też siedzę od 5 rano. Czy to już się kwalifikuje do wizyty na &lt;em&gt;kozetce&lt;/em&gt;? :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Panu Merlotowi, to tylko pozazdrościć pamięci. Choć z drugiej strony&amp;#8230; znowu za &lt;em&gt;głównego winowajcę&lt;/em&gt; robię. Ech&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A teraz to psiaki zabieram i idziemy na spacer nowy dzień witać.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 24 Feb 2008 05:22:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 535955 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>A co ja mam powiedziec?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53044.html#comment-535952</link>
 <description>&lt;p&gt;O piatej nad ranem?&lt;br /&gt;
Chyba tylko tyle, ze na nauke nigdy za pozno a wiele mozna sie tu nauczyc.&lt;br /&gt;
 I nawet gdyby pan Yayco, jak to sie wyrazil, chcial mi ktoregos dnia &amp;#8220;kulturalnie skopac dupe&amp;#8221;, to wole cos takiego niz dostac lomot od chuliganow;)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 24 Feb 2008 04:24:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator>andy661</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 535952 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Co ja mam powiedzieć?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53044.html#comment-535951</link>
 <description>&lt;p&gt;Niedziela. Czwarta rano. Czy normalny człowiek robi o tej porze to, co ja robię?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co mnie ciągnie do TXT?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Najważniejsze jest chyba to, że piszący tutaj są ludźmi, a nie partyjnymi propagandzistami. Mają często wyraziste poglądy, niekoniecznie zgodne z moimi i potrafią tych poglądów bronić. Co więcej, znajduję czasem takie wpisy, zupełnie niespotykane gdzie indziej:&lt;/p&gt;
&lt;blockquote&gt;
&lt;p&gt;Magio przyznaję się bez bicia, dzięki m.in Twoim cennym uwagom, przeorientowałem swoje spojrzenia na sprawę Kosowa. Dzięki max &amp;#8212; 23.02.2008 &amp;#8211; 23:31&lt;/p&gt;
&lt;/blockquote&gt;
&lt;p&gt;Dyskusje, często burzliwe, można śledzić bez zażenowania. Ilość internetowego robactwa jest znikoma, wręcz niezauważalna.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co mi się na &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; nie podoba? Że nie ma tu blueslovera. No i Leskiego mi brakuje&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 24 Feb 2008 03:15:56 +0000</pubDate>
 <dc:creator>oszust1</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 535951 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Eh, panie Merlocie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53044.html#comment-535948</link>
 <description>&lt;p&gt;świetnie to pan opisał.&lt;br /&gt;
ja ostatnio (chociaż w sumie już od dłuższego czasu) to np. nie moge filmu obejrzeć wiecej niz pol godziny, bo zatrzymuje i sprawdzam jakie nowe teksty w S24 i w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt;, tak samo po jakichś 30 stronach książki i tak w kółko.&lt;br /&gt;
Masakra, nie podoba mi się to, wcale, ale to wcale, ale uzaleznienie nie przechodzi już od dłuższego czasu.&lt;br /&gt;
Wprawdzie S24 tera zmniej, ale &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; za to.&lt;br /&gt;
Więc znowu cały dzień stracony, jak nie piszę, to komentuję, jak nie komentuję, to czytam albo wszystko to naraz.&lt;br /&gt;
No masakra.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 24 Feb 2008 00:14:27 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 535948 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Proszę, Jareccy poszli spać, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53044.html#comment-535941</link>
 <description>&lt;p&gt;a Pani Gretchen zaraz przyszla Pana Merlota balamucuić. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie przeszkadzam Panśtwu, w takim razie&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 23 Feb 2008 23:34:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 535941 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Merlot</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53044.html#comment-535936</link>
 <description>&lt;p&gt;Doświadczenie pokazuje, że w towarzystwie uzależnienie rozwija się nadzwyczaj pięknie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zainspirował mnie Pan więc może napiszę u siebie tekścik ku profesjonalnej diagnozie problemu. &lt;br /&gt;
Dokonawszy jej na swoje prywatne potrzeby, uzyskałam odpowiedź twierdzącą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;O czymś to jednak świadczy, że pół dnia przesiedziałam u Jareckiego inne czynności przekładając na za chwilę... &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No i ten Pański nick&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 23 Feb 2008 23:27:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 535936 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Chyba nawet nie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53044.html#comment-535935</link>
 <description>&lt;p&gt;zwłąszcza, że ja w brydża gadanego nie grywam. Zresztą już od lat w ogóle nie grywam w brydża.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale, że ersatz normalnej towarzyskości, to zapewne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poza tym, proszę wybaczyć słowo, lubię czasem kulturalnie komuś skopać dupę.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 23 Feb 2008 23:25:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 535935 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53044.html#comment-535926</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;A tutaj to staremu lepiej blogować, bo ciszej spokojniej jest.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To, to ja rozumiem. &lt;br /&gt;
Jeszcze nie do końca rozumiem, dlaczego w ogóle staremu blogować się chce. I młodemu zresztą też. Czy to przypadkiem jakiś ersatz dyskusji przy brydżu nie jest? Albo podczas spaceru? Albo, excusez le mot, w łóżku?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zamiast, a nie obok? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;merlot&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 23 Feb 2008 23:12:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 535926 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
