<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;I co dalej z tym cholernym smarkaczem?&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;I co dalej z tym cholernym smarkaczem?&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/53236.html#comment-537958</link>
 <description>&lt;p&gt;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 26 Sep 2008 01:39:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 537958 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/53236.html#comment-537893</link>
 <description>&lt;p&gt;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 26 Sep 2008 01:38:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 537893 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/53236.html#comment-537883</link>
 <description>&lt;p&gt;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 26 Sep 2008 01:37:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 537883 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/53236.html#comment-537858</link>
 <description>&lt;p&gt;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 26 Sep 2008 01:37:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 537858 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Lorenzo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/53236.html#comment-538109</link>
 <description>&lt;p&gt;Ciekawy wątek.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.rp.pl/artykul/100282.html&quot; title=&quot;http://www.rp.pl/artykul/100282.html&quot;&gt;http://www.rp.pl/artykul/100282.html&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Igła&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 01 Mar 2008 08:51:30 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 538109 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny Panie Jospinie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/53236.html#comment-538022</link>
 <description>&lt;p&gt;Ależ my się wcale nie różnimy! No, może w ocenie, jak traktować Państwo Polskie po 1989 roku, ale to niech wyjaśniają prawnicy o odpowiedniej specjalizacji. Co zresztą wcale nie wplywa na to, o co nam idzie, czyli co dalej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zaś co do reszty to wcale się z Panem nie sprzeczam. Mnie idzie o to, co dalej, jak naprawić czy zlikwidować to, o czym Pan laskawie w swoim komentarzu (i nie tylko zresztą) napisal. I jak Pan zapewne zauważyl, wyrazilem w swoim tekście nieufność, jesli nie brak zaufania do aktualnej klasy polityków, bez względu na kolor ich zapatrywań.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 29 Feb 2008 19:10:12 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 538022 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny Panie Lorenzo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/53236.html#comment-538015</link>
 <description>&lt;p&gt;Różnimy się diametralnie w ocenie naszego państwa. Ja nie uważam, że jest to młodzieniec, który narodził się w &amp;#8217;89 (właściwie to kiedy?). Nie wierzę w mit nowego państwa. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nasza &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;IIIRP&lt;/span&gt; to lekko zmienione &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PRL&lt;/span&gt;, które rozluźniło granice i dało się dorobić pewnej grupce. Tak! Mimo, że sam nie mam najgorzej, to statystyki o głodnych dzieciach nie są wzięte z księżyca. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;IIIRP&lt;/span&gt; nie powstała jak &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PRL&lt;/span&gt; na gruzach rozjechanego przez wichry wojny kraju a z jego odbudowaniem mimo znacznie sprzyjającej sytuacji gospodarczej radzi sobie źle.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;System sprawiedliwości jest dysfunkcyjny, nie działa służba zdrowia, nie potrafimy wybudować kilku dróg, lotnisk, szybkich kolei. Powszechna jest korupcja i oszustwa (jak ostatnio &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;OSZUKANO&lt;/span&gt; wiele ludzi mamiąc ich zyskami z funduszy inwestycyjnych &amp;#8211; tak zaznaczę, że mnie to też nie dotyczy).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sam wiem jak mało kto, że mieszkając w większym mieście mając dobry zawód w młodej nie zajętej przez kliki dziedzinie można zapomnieć, że w pozostałej części kraju tak kolorowo już nie jest. Proszę spojrzeć na Olsztyn. Czy Panu wydaje się, że jest to odosobniony przypadek? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jedyną rzeczą, która jest diametralnie inna niż w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PRL&lt;/span&gt; to polityka zagraniczna. Dlatego  krew mnie zalewa gdy słyszę, że musimy postępować tak jak inni (vide Kosowo, traktat reformujący, zgoda na widoczny znak), co moim zdaniem jest żywym przykładem postkolonialnej mentalności.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie wytwarzamy nowych elit ponieważ wszystkie naturalne miejsca ich tworzenia obsadzone są przez kolesiowskie układy (lekarze, adwokaci, elita uczelniana). &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Państwo mamy postawione na głowie. I w tym państwie tylko części najbardziej wytrwałych (przed tymi czapki z głów) lub tych mających odpowiednich znajomych(bądź krewnych) udaje się jakoś funkcjonować.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam,&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 29 Feb 2008 19:00:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>abalwierz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 538015 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny Panie Griszequ</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/53236.html#comment-537972</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;my za to nie mamy problemow narodowosciowych. natomiast trudno mi sobie wyobrazic Polske jako federację Wielkopolski, Małopolski, Mazowsza, Sląska i reszty…&amp;#8221; &amp;#8211; jeszcze kilka lat temu trudno było sobie wyobrazić rozpad &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;ZSRR&lt;/span&gt;, Czechoslowacji; Jugosławia zaczęla się rozlatywać już pod koniec rządów Tito, zresztą jako panstwo była i tak efektem tylko jego działań, a nie chęci obywateli.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Proszę więc pamiętać, że Śląsk przed wojna posiadal dość mocna autonomię. Jak jest na innych terenach trudno mi powiedzieć, ale tego rodzaju informacje były i są zawsze głęboko trzymane pod korcem przez wszystkie władze ze zrozumiałych względów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Trudno mi sobie wyobrazić Republikę Kaszubską, ale języka tego uczy się tam równolegle w szkołach podstawowych, mają swoją literaturę etc.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli jakiś nawiedzony polityk typu Karadzica dojdzie do wniosku, że jemu się to opłaca, to zawsze znajda się siły, którym opłaca się to tym bardziej, tym więcej jesli będzie to służyło celowi nadrzędnemu czyli odzyskanie hegemonii. I dlatego jestem w stanie wyobrazić sobie, że Rosjanie zrobią wszystko, by pomniejszyć znaczenie pozostałej części Europy, aktualnie unkcjonujacej w grupie unijnej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z drugiej strony pisałem kiedyś o hipotezie &amp;#8220;oświeconego feudalizmu&amp;#8221;, czyli Europy (było nie było funkcjonującej na bazie systemu rządów typu przedstawicielstwa demokratycznego) wielu małych panstewek, z których z czasem &amp;#8211; powstana nowe związki. Funkcjonujący obok nas bardziej totalitarny lub jednosobowy system zarządzania państwem może łacno to wykorzystać, i nie idzie mi tu tylko o Rosję, ale również Chiny. To wszystko wsparte dodatkowo ideami religijnymi dość niesympatycznie się rysuje, jeśli idzie o perspektywę. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie zapominajmy także o spiskowej, ale możliwej koncepcji zarządzania poprzez multikoncerny gospodarcze, których jux dzisiejszy wpływ na polityke poszczególnych panstw jest nie do przecenienia. Zapewne pamieta Pan firmę United Fruit, która dość swobodnie zmieniała sobie rządy w tzw. republikach bananowych. A przy multikoncernach paliwowych czy telekomunikacyjno-informatycznych był to raczej pikuś. Choćby ze względu na techniczne możliwości wpływu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 29 Feb 2008 16:23:42 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 537972 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Lorenzo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/53236.html#comment-537966</link>
 <description>&lt;p&gt;przyklad z Hiszpanią jest moim zdaniem doskonaly &amp;#8211; w kwestii możliwości schowania do kieszeni urazow znacznie głębszych niż nasze polskie&amp;#8230; faktem pozostaje trudnosc ze znalezieniem elementu scalającego, tej egidy jaka mieli hiszpanie w postaci krola. &lt;br /&gt;
my za to nie mamy problemow narodowosciowych. natomiast trudno mi sobie wyobrazic Polske jako federację Wielkopolski, Małopolski, Mazowsza, Sląska i reszty&amp;#8230;  &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;nie zaspokoil Pan mojej ciekawosci, tylka ja pobudzil. ;-) zwłaszcza w odniesieniu do Austrii. Bo o samorządowym gigancie na skale swiatową jakim jest Szwajcaria to się spodziewałem że może Pan napisać. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;tylko czy u nas pojawia sie jacys &amp;#8220;ojcowie zalożyciele&amp;#8221;?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 29 Feb 2008 15:59:53 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 537966 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>PS. Szanowny Panie Griszequ</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/53236.html#comment-537957</link>
 <description>&lt;p&gt;Jeszcze mi Hiszpania przyszła do głowy po upadku rządów Franco. Pod egidą króla wszystkie (!) ugrupowania polityczne opracowały i uchwaliły konstytucję, chowając swoje partykularne interesy do kieszeni. Doświadczenia wojny domowej chyba były jeszcze zbyt świeże, ale i tak należy uznać te ówczesną kooperację polityczną za niewątpliwy sukces, jaki trudno sobie u nas wyobrazić. Efektem &amp;#8211; poza wejściem do UE &amp;#8211; był nad wyraz szybko rozwój kraju. Oczywiście maja problemy z Katalonia, Baskami etc., ale nie grozi im rozpad, choć ostatnia decyzja dotycząca Kosowa może mieć także dla nich złe skutki. Ale do tego momentu mogę uznać, że stare i bardzo złe doświadczenia z wojny domowej, rządów Franco, pozwoliły na rozsądny kompromis. No, ale oni mają króla :-)))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 29 Feb 2008 15:30:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 537957 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny Panie Griszequ</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/53236.html#comment-537954</link>
 <description>&lt;p&gt;Szwajcaria na ten przykład. W pewnym stopniu Austria czy &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;USA&lt;/span&gt;. Co ciekawe wszystkie te kraje są związkami mniejszych organizmów państwowych. A doszli do tego metodą, jaka Pan był łaskaw opisać: doświadczenia starszych mieszkańców przekładały się na sposób walki potomków o wyznaczone cele. Przywódcy odeszli od metody uszczęśliwiania wszystkich za wszelką cenę, uznając za naczelne dobro państwa (co do którego wszyscy się zgadzają), nawet gdyby składało się ono ze sfederowanych mniejszych organizmów (a może właśnie dlatego).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Te trzy rodziny są celowo dobrano pod względem wielkości. Aczkolwiek różnie bywa, jeśli członkowie zaczynają miec drastycznie rozbieżne zdania. W przypadku &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;USA&lt;/span&gt; skończyło się to wojną secesyjna, ale już w Austrii rząd federalny ugiął się był przed protestem* jednego z krajów związkowych; w Szwajcarii za to wprowadzono system referendalny będący (zdaniem Szwajcarów remedium na wszelkie choroby) i jakoś nie dochodzi tam do większych zadrażnień. Co do samopoczucia Szwajcarów dotyczącego pozycji ich kraju nie muszę się chyba wypowiadać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Austriacy sa natomiast mieszaniną ludów, jakie swego czasu Habsburgowie jednoczyli (inna sprawa czy doborwolnie czy nie) pod swoim berłem. Ale niezadowoleni nie są, choć co poniektórzy lubią sobie z siebie samych dworować.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Szwajcarię i Austrię łączy jeszcze jedno &amp;#8211; oba społeczeństwa są dość zamknięci na przybyszów z zewnątrz, co moźe w przypadku Austrii dziwić. Ale zapewniam, że tak jest naprawdę i być może, jest to efektem świadomości narodowej kraju, który nie dość, że jest związkiem, to jeszcze &amp;#8211; jak wspomniałem &amp;#8211; zamieszkałym przez potomków wielu narodów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mam nadzieję, że zaspokoiłem Pańską ciekawość, chyba że doszło do nieporozumienia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;W przypadku Austrii powód konfliktu (przynjamniej tego, jaki przyszedł mi akurat do głowy) może być uznany przez nas za śmieszny: oto rząd związkowy we Wiedniu postanowił nazwać (lata 70-te XX w.) nowozbudowany statek na Jeziorze Bodeńskim &amp;#8216;Stadt Wien&amp;#8221;, co oburzyło mieszkańców Tyrolu. Eskalacja konfliktu doprowadziła do tego, że Landeshauptmann (czyli formalnie rzecz biorąc szef rządu Tyrolu) wezwał do protestu i wyprowadził na ulice członków rozlicznych stowarzyszeń strzeleckich (a było tego towarzystwa ze 20 000, i to pod bronią armia austriacka liczyła wtedy trochę ponad 20 000, w tym ze 400 oficerów w randze generałów oraz 2 wiceadmirałów)), a ci z kolei zaproponowali marsz w pełnym wyposażeniu i uzbrojeniu na Wiedeń. Wiedeń się wycofał i statek został nazwany imieniem cesarzowej Marii Teresy.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 29 Feb 2008 15:23:41 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 537954 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Lorenzo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/53236.html#comment-537950</link>
 <description>&lt;p&gt;Myślę, ze z powyższym wpisem w pewien sposób koresponduje ostatni wpis Maxa oraz komentarze pod notką.&lt;br /&gt;
Jakoś tak i Twoje i Maxa wpisy wg mnie uzupełniają się.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;I`m sexy motherfucker!&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 29 Feb 2008 15:16:50 +0000</pubDate>
 <dc:creator>maddog</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 537950 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Lorenzo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/53236.html#comment-537911</link>
 <description>&lt;p&gt;o Panie Lorenzo &amp;#8211; to sie Pan teraz wkopał i nie odpuszcze: prosze mi tu dawać przykład i (w miare checi i czasu) choc krotko uzasadnic &amp;#8211; komu się udało Pańskim zdaniem i stosując Pańskie kryteria?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 29 Feb 2008 13:52:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 537911 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Parę razy sie udało, Panie Griszequ,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/53236.html#comment-537902</link>
 <description>&lt;p&gt;tyle, że innym. I nieźle się wtedy owe rodziny rozwinęły. A próbować trzeba, bo a nuż się uda i wygramy tę główna nagrodę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I wcale Pan nie zszedl prywatnie, bo podchodząc w ten sposób to my tu wszyscy prywatnie gadamy. Tylko z tej powszechnej prywatności to się mogą wielkie sprawy zrobić dotyczące właśnie naszej prywatności. Bo przecieź tak naprawdę dyskutując o tych sprawach, to mamy na myśli siebie, naszych bliskich, przyjaciół, znajomych&amp;#8230; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 29 Feb 2008 13:30:06 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 537902 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Dlaczego zła, Pani Magio</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/53236.html#comment-537899</link>
 <description>&lt;p&gt;Normalna, rzekłbym (za co przepraszam). Zatroskana. Niepewna co do przyszłości. Jak my wszyscy, Pani Magio. Bez względu na poglądy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS. A siedzisko na drabinie już poduszkami wymościłem.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 29 Feb 2008 13:23:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 537899 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Lorenzo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/53236.html#comment-537897</link>
 <description>&lt;p&gt;stopniowe i dopasowane do rozwoju przekazywanie dzieciom decyzyjnosci, zachowujac jedynie glos doradczy w oparciu o doswiadczenie&amp;#8230; &lt;br /&gt;
Panie Lorenzo&amp;#8230; ile razy sie to udawalo, biorac pod uwage wszelkie skale?  to chyba jest najwieksze wyzwanie rodzicielskie&amp;#8230; ilez pokus (ale tez i  obaw) nalezy odrzucic&amp;#8230;  &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Panie Lorenzo &amp;#8211; Pan mówi po prostu o mądrości. Wielu jest ludzi posiadających informacje. Część z nich gromadzi wiedzę. Nielicznie stają sie mędracami. Wiem &amp;#8211; straszny to banał. Ale w tajemnicy Panu powiem, ze szukam takich ludzi całe zycie&amp;#8230; W tydzień nauczą czlowieka wiecej niz internet w rok. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przepraszam. Jakos tak prywatnie zszedłem z watka&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 29 Feb 2008 13:19:33 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 537897 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowni</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/53236.html#comment-537896</link>
 <description>&lt;p&gt;Obserwując (i biorąc w nich udział, gdy mam coś do powiedzenia) kilka dyskusji toczących się na sąsiednich blogach przyszła mi do głowy pewna myśl (pomysł?) na częściowe chociaź rozwiązanie kłopotów z komunikacją między politykami a społeczeństwem ( oczywiście jest to chore załoźenie, że politycy maja kłopoty z komunikacja ze społeczeństwem! A w życiu!).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Oto bowiem politycy zaczynaja być już coraz bardziej up to date w kwestii komunikacji, tylko tak troche w jedną stronę. Zakładają sobie blogi, na których zamieszczają swe genialne czy kongenialne myśli, ale z założeniem, że to oni są gospodarzami, że to oni są właścicielami najmądrzejszych przemyśleń. &amp;#8220;Jak chcesz obywatelu, to napisz u mnie na blogu, może ci odpowiem, jak mi się spodoba&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A gdyby tak jeden z drugim podjął cholernie ryzykowną decyzję i przyszedł w odwiedziny np. na txt i na żywo rozpoczął dyskusję. To on będzie wtedy gościem, to on będzie się wtedy musial tłumaczyć ze swoich pociągnięc i tłumaczyć drążące PT Publicznośc problemy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I nie idzie mi tu o zbieranie pytań do Pana Prezesa, na które łaskawie odpowie lub nie, a moderator je uczesze na gładko, ale spotkanie na żywo. Precedensy są, więc&amp;#8230; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tylko to dużo pracy kosztuje, takie spotykanie się z ludźmi, nieprzyjemne też być może, bo z nickami się głównie rozmawia, żaden ochroniarz nie ochroni&amp;#8230; Ale tak może się budować autorytet, charyzmę i takie tam. Fama pójdzie wśród ludzi, i to bardzo szybko.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 29 Feb 2008 13:18:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 537896 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Magio</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/53236.html#comment-537888</link>
 <description>&lt;p&gt;ja to sie troche obawiam, ze Pan Lorenzo ma racje, a ja jestem niepoprawnym optymistą. a sytuacja wyglada faktyczine tak, ze rodzice nie ucza dzieci, a dzieci pozwalaja byc rodzicom coraz to głupszymi i to kolo staje sie zaklęte. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;a u sąsiadów cwaniaki zacieraja ręce&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 29 Feb 2008 12:57:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 537888 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny Panie Griszequ</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/53236.html#comment-537887</link>
 <description>&lt;p&gt;Dlatego teź odnosze wraźenie, źe po dojściu do pewnego wieku rodzice i dzieci zaczynaja grać w pewna grę typu &amp;#8220;ja wiem, że tym wiesz&amp;#8221;. To sie chyba zaczyna wtedy, gdy w grę wchodzi tematyka, skąd się wziął Jasiu. Kwestią czasu pozostaje tylko, kiedy dzieci sie usamodzielnią. I ten moment łączy się z drugim problem, jaki Pan raczył naruszyć czyli edukacją ekonomiczno-gospodarczą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dzieci coraz szybciej zaczynaja dochodzic do wniosku, źe rodziciele robią to do bani. Teraz rzecz w tym, źe oprócz edukacji potrzebne jest doświadczenie, czyli w sumie zbiór doświadczeń negatywnych, na podstawie którego ustawia się strategię i taktykę mająca przynieść oczekiwane efekty, a takźe ominąć rafy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nagorzej gdy &amp;#8220;rodziciele&amp;#8221; permanentnie grają rolę omnipotentnych (używając w tym celu także argumentu doświadczenia, w tym historycznego, sięgającego początków średniowiecza polskiego), starając sie prowadzić (nakazywać?) dzieci za rączke w sposób trwały, by w ten sposób zachować na nie wpływ. A tym samym i profity ze sprawowanej władzy wypływające.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przypomina mi to częstą historię w firmach, w których zarząd zaczyna tracić kontakt z resztą firmy, co prowadzi do poważnych problemów, z upadkiem firmy włącznie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 29 Feb 2008 12:57:16 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 537887 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Lorenzo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/53236.html#comment-537877</link>
 <description>&lt;p&gt;Panie Lorenzo. Rodzice zauwazyli najwyrazniej, ze zaangazowanie dzieci w tworzenie i co najwazniejsze &amp;#8211; przestrzeganie regulaminu domowego, sprowadza sie jedynie do udzialu w organizowanym co jakis czas konkursie: &amp;#8220;kto z rodzicow nawija najladniejszy i przyprawiony najlepiej pachnacym sosem makaron na uszy?&amp;#8221; dzieci sie wypowiadaja, wygrywa Pan Wesoły Swiderek albo Pan Lasagne z Macierka i tutaj zainteresowanie dzieci sie konczy. &lt;br /&gt;
Ten brak zainteresowania dzieci jest zbawczy dla rodzicow. Rodzice bowiem wiedza, ze najblizszy makaronowy konkurs moze pojsc nie po mysli (historia wskazuje, ze wygrywa sie tylko jeden konkurs z rzedu), wiec wskazane przez Pana nieciekawe towarzystwo traktuja zawsze jako miecz damoklesa, ktory spadnie raczej na kark następcy.   &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;a co do edukacji ekonomicznej dzieci. co bedzie Panie Lorenzo, jesli okaze sie, iz wyedukowane ekonomicznie dzieci zaczna sie przygladac ze zdziwieniem , co wyrabiaja z zasobami domowymi rodzice oraz gosposia, niesmiertelna panna biurokretynka?  a nuz zazadaja, by rodzic przestal zarzadzac (i marnotrawic) wiekszoscia ich kieszonkowego? rodzice &amp;#8211; mam wrazenie, bardzo sie tego boja&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 29 Feb 2008 12:21:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 537877 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Wielce Szanowny Panie Lorenzo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/53236.html#comment-537873</link>
 <description>&lt;p&gt;Wiem, &lt;br /&gt;
chciałem tylko Panią Magię nastraszyć...&lt;br /&gt;
Bo się z tym popluwaniem wychyla&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;merlot&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 29 Feb 2008 11:59:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 537873 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny Panie Merlocie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/53236.html#comment-537865</link>
 <description>&lt;p&gt;Tej drabiny nie da sie podpiłować :-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 29 Feb 2008 11:41:01 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 537865 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Magio</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/53236.html#comment-537864</link>
 <description>&lt;p&gt;Pan Lorenzo napisał o Tobie: &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;...Co prawda znaleźć się mogą jeszcze krewcy staruszkowie i staruszki, którym w przypływie trzeźwości umysłu chcieć się może jeszcze podyskutować o regulaminie domowym, ale to raczej wyjątki w naszym społeczeństwie&amp;#8230;&amp;#8221;  ;-)))))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;prosze spodziewać sie od dzieci bujanego fotela, koca, filizanki dobrej herbaty i domagania sie opowiesci jak nalezy to dalej ukladac. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 29 Feb 2008 11:40:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 537864 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowni Max i Griszeq</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/53236.html#comment-537863</link>
 <description>&lt;p&gt;Nasi &amp;#8220;rodzice&amp;#8221; jakby zapomnieli, że wychowywanie dziecka jest cholernie cięźka pracą, między innymi w dziedzinie edukacji ekonomicznej. Ponieważ to trochę trudna i niekoniecznie atrakcyjna w sensie formalnym dziedzina trudno się dziwić, źe dziecią woli raczej gry i zabawy łatwiejsze. Więc i cierpliwość i konsekwencja wskazana.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Akcja Pana Yayco warta jest tyle złota, ile Pan Yayco waży (razem z uczestnikami tej dyskusji), podobnie jak kilka innych dysput zainicjowanych na txt &amp;#8211; to między innymi wyróżnik tego forum w stosunku do innych; nieco się trzeba pomęczyć, by zabrać głos z sensem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zaś co do nadziei Pana Griszeqa, że dziecka w końcu da sobie radę, to moźe być ona złudna, jako źe towarzystwo na podwórku i podwórkach okolicznych coraz nieciekawsze się staje, więc i szansa na to, źe wszystkie te dzisiejswze szczeniaki zejdą na złą droge jest spora. I na nic się zdadzą zarówno płacze i lamenty &amp;#8220;dlaczego on się tak wyrodził&amp;#8221; z jednej strony, po &amp;#8220;a nie mówiłem, źe trzeba go było wziąć za pysk&amp;#8221; z drugiej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dziwne tylko, że nowy sposób komunikacji masowej i wynikające z niego nowe możliwości nie sa poważnie traktowane przez &amp;#8220;rodziców&amp;#8221;, uznających w nim jedynie kolejny kanał wpływu, zamiast szybkiej platformy wypracowania porozumienia i samorządności, a także kultury. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nowe narzędzie i stare metody &amp;#8211; to musi prowadzić do konfliktu, który narodzi się i eksploduje o wiele szybciej niź się &amp;#8220;rodzicom&amp;#8221; wydaje. Niech przykład &amp;#8220;Wolnej Europy&amp;#8221; da im do myślenia (a było to medium &amp;#8211; myślę o radio &amp;#8211; działające tylko w jedna stronę).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 29 Feb 2008 11:39:02 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 537863 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Magio</title>
 <link>http://tekstowisko.com/germania/53236.html#comment-537860</link>
 <description>&lt;p&gt;...drabinę podpiłują. &lt;br /&gt;
To będzie boleśniejsze niż polanie wodą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;merlot&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 29 Feb 2008 11:31:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 537860 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
