<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;W żydowskiej opresji&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;W żydowskiej opresji&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Jarecki</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/53351.html#comment-539048</link>
 <description>&lt;p&gt;Pan Szpilman i Sergebaum obserwują Cie z nadania Mędrców TXTonu, wiec sie staraj, staraj. Nie traktuj tego jako ostrzezenia, tylko przestroge, byś kamienice, TXTonem zwana, za swoja w jakiejkolwiek czesci uznac nie zaczął.  &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Griszeqowitz. &lt;br /&gt;
kibuc komentatorow.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 04 Mar 2008 08:36:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 539048 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/53351.html#comment-538943</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;Pani Magia, jak znam życie, wraz z Panem walką z Kościolem się zajmuje, ja zaś z innymi osobami faktycznie dobre wina u siebie rozpijam.&amp;#8221;&lt;br /&gt;
&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&lt;br /&gt;
Ponoć człowiek z Pana starszy i doświadczony. Pewnie znasz Pan własne życie ale nie moje. Więc proszę uprzejmie żebyś mnie i mojego życia, szczególnie religijnego, nie tykał z łaski swojej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Smacznego wina życzę...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;p.s. Jacku wybacz. Więcej &lt;em&gt;wtrętów&lt;/em&gt; nie będzie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 03 Mar 2008 20:53:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 538943 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Jacku Jarecki</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/53351.html#comment-538937</link>
 <description>&lt;p&gt;Jakoś tak w języku zagramanicznym było &lt;em&gt;szapo ba&lt;/em&gt; czy cóś innego.&lt;br /&gt;
Po polsku, to stoję (jak wczoraj u &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;AFK&lt;/span&gt;) na baczność i czapeczkę &lt;em&gt;w rencach miendole&lt;/em&gt;.&lt;br /&gt;
Masz talent, Dobry Człowieku!&lt;br /&gt;
:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 03 Mar 2008 20:44:49 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 538937 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Wasze, funkcjonariusz?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/53351.html#comment-538918</link>
 <description>&lt;p&gt;Ejże!!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Też se idę.&lt;br /&gt;
Igła&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 03 Mar 2008 20:06:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 538918 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jarecki,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/53351.html#comment-538910</link>
 <description>&lt;p&gt;poczytaj Pan uważnie, tam bardzo skromne jest i postne założenie&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A zabaw hucznych nie urządzam. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nawet staram się unikać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ostatnio.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 03 Mar 2008 19:57:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 538910 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Z czym Pan walczysz,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/53351.html#comment-538909</link>
 <description>&lt;p&gt;to Pana jest problem, nie mój.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja Pana nie pytam, czy Pan kamienie zbierasz jako wyborca, czy jako funkcjonariusz, więc i Pan powinieneś się czasem ugryść w język.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nowak jest glupi i szkodliwy, ale czy równą by waszą wywoływał krytykę, gdyby się w dzielnicowych domach kultury spotykał?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dla mnie tak samo głupim bylby i szkodliwym, ale mam ważenie, że nie dla każdego&amp;#8230; Bardzoście dbali o cudze organizacje spoleczne&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale sza. Bawcie się dalej dziatki, beze mnie, niepotrzebnie się w wasze zabawy znowu wtrącam. Wszak to post i nie powinienem&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Już nie będę, możesz mnie Pan po próznicy nie zaczepiać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pana Jareckiego za poboczne wtręty przepraszam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 03 Mar 2008 19:55:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 538909 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/53351.html#comment-538905</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja w każdym razie lecę. &lt;br /&gt;
Swoją drogą te Pana brewerie alkoholowo- obżartościowe, wyprawiasz Pan w Wielkim Poście a zważ pan jeszcze, że coby nie powiedzieć to Igła jest Mazur, a już setki lat temu była gadka, że Mazur wolej człowieka zabić, niż post złamać!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Licho go tam wie, tego Igłę. O Magii nie wspominając.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 03 Mar 2008 19:47:49 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jarecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 538905 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/53351.html#comment-538902</link>
 <description>&lt;p&gt;ależ na zdrowie.&lt;br /&gt;
Pan jako cywil, czy jako kaznodzieja pijesz.&lt;br /&gt;
Bo jeżeli jako kaznodzieja &amp;#8220;niewidzący&amp;#8221;, to po pana, jako ostatniego przyjdą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I jeżeli jakieś zdanie moje, przeciw naukom KK wypowiedziane znajdziesz, a nie przeciw jakimś łajdakom Nowakom, to 2 raz ci &amp;#8220;na zdrowie&amp;#8221; pożyczę.&lt;br /&gt;
Igła&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 03 Mar 2008 19:42:49 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 538902 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Igło, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/53351.html#comment-538898</link>
 <description>&lt;p&gt;Pani Magia, jak znam życie, wraz z Panem walką z Kościolem się zajmuje, ja zaś z innymi osobami faktycznie dobre wina u siebie rozpijam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Każdemu swoje, Panie Igło&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 03 Mar 2008 19:38:38 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 538898 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Docencie! Tu ku nauce dla wszystkich! </title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/53351.html#comment-538893</link>
 <description>&lt;p&gt;Dalejże zacni czytelnicy, biegiem tu wszyscy ponieważ Mistrz &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;RABELAIS&lt;/span&gt; udzieli wam nauk stosownych!&lt;br /&gt;
Jadziem!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pod koniec piątego roku Tęgospust wracając z porażki z Kanadyjczykami odwiedził swego syna Gargantuę. Ujrzawszy go ucieszył się tak, jak mógł się ucieszyć taki ojciec oglądając takiego syna. Za czym, całując go i ściskając, wypytywał żartobliwie o to i owo. I popił także co nieco z nim i z piastunkami, które z wielką troskliwością badał, żali go trzymają czysto i ochędożnie. Na co Gargantua odpowiedział, iż on sam zaprowadził taki porządek, iż w całym kraju nie masz schludniejszego chłopięcia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- Jakże to? &amp;#8211; rzekł Tęgospust.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- Wynalazłem &amp;#8211; rzekł Gargantua &amp;#8211; po długich i pilnych badaniach sposób ocierania sobie zadka najbardziej królewski, najbardziej pański, najwyborniejszy, najdoskonalszy, jaki kiedykolwiek widziano.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- Jakiż to? &amp;#8211; rzekł Tęgospust.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- Wraz go wam opowiem &amp;#8211; odparł Gargantua. &amp;#8211; Podtarłem się raz aksamitną maseczką jednej panienki i spodobało mi się: miętkość bowiem jedwabiu sprawiała mi w stolcu lube łaskotanie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Drugi raz czapeczką tejże panny i takoż było dobrze. Innym razem chusteczką na szyję; kiedy indziej klapkami na uszy z karmazynowego atłasu, ale były naszywane jakimiś za&amp;#8230;anymi wyzłacanymi kulkami, które mi podrapały cały zadek. Niechże ogień świętego Antoniego sparzy kiszkę stolcową złotnika, który je uczynił, i panny, która je nosiła!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To cierpienie mi przeszło, gdym się podtarł czapeczką pazia nadobnie ubraną piórami, wedle szwajcarskiej mody.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Następnie wyfajdawszy się za krzakiem, znalazłem tęgiego kocura i nim się podtarłem, ale mi rozorał pazurami całe krocze.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z czego uleczyłem się na drugi dzień, podcierając się rękawiczkami matki woniejącymi piżmem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Później podcierałem się szałwią, koperkiem, anyżkiem, majerankiem, różami, liśćmi łopuchy, kapusty, buraka, winnej latorośli, topolówki, werbeny, sałatą i szpinakiem. Wszystko to zrobiło mi bardzo dobrze na żołądek; dalej szczyrem, rdestem, pokrzywą, żywokostem; ale dostałem od tego lombardzkiego liszaja, który wyleczyłem podcierając się własnym saczkiem od pludrów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Później podcierałem się prześcieradłem, kołdrą, firankami, poduszką, dywanem, obrusem, serwetą, chustką do nosa, muślinem. W czym wszystkim znalazłem ot, tyleż przyjemności, co świerzbowaty, kiedy go skrobią zgrzebłem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- Dobrze, ale &amp;#8211; rzekł Tęgospust &amp;#8211; powiedz, jaka podcierka zdała ci się najgodniejsza?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- Jużeśmy byli niedaleko &amp;#8211; odparł Gargantua &amp;#8211; i za chwilę dojdziemy do konkluzji. Podcierałem się sianem, słomą, kłakami, papierem, ale&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zła to praca i próżny wysiłek&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chcieć papierem czysto utrzeć tyłek.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; ......&lt;br /&gt;
 &amp;#8211; Dobrze &amp;#8211; rzekł Gargantua &amp;#8211; ale czy postawicie mi baryłkę bretońskiego, jeśli was w kozi róg zapędzę w tej materii?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;            &amp;#8211; Chętnie &amp;#8211; odparł Tęgospust.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;            &amp;#8211; Nie ma &amp;#8211; rzekł Gargantua &amp;#8211; potrzeby ucierania zadka, chyba że jest zapaskudzony. Zapaskudzony być nie może, chyba że się bejało; wprzód zatem przystoi bejać, a potem podcierać zadek.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;            &amp;#8211; Ho! Ho! &amp;#8211; rzekł Tęgospust &amp;#8211; ależ masz głowę, smarkaczu! W najbliższych dniach każę cię zrobić doktorem Sorbony, bo, przebóg, rozum masz nad lata. Owo prowadź dalej swój wywód utrzyjzadkowy, proszę cię o to. I na mą brodę, miast jednej beczki, dostaniesz sześćdziesiąt baryłek, i to tego dobrego bretońskiego wina, które nie rośnie w Bretanii, jeno w zacnej ziemi werońskiej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;            &amp;#8211; Podcierałem się potem &amp;#8211; rzekł Gargantua &amp;#8211; szlafmycą, poduszką, pantoflem, torbą myśliwską, koszykiem (o cóż za nieżyczliwa podcierka!), wreszcie kapeluszem. I zważcie, że kapelusze bywają krótko strzyżone, długie włochata, inne puszyste, inne z kitajki, inne z atłasu. Najlepszy ze wszystkich jest włochaty, ponieważ bardzo dobrze eliminuje substancje kałowe.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;            Później podcierałem się kurą, kogutem, kurczęciem, skórą cielęcą, zającem, gołębiem, kormoranem, torbą adwokata, kapturem, czepkiem, strachem na wróble.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;            Ale przechodząc do konkluzji, powiadam i utrzymuję, że nie ma takiego utrzyjzadka jak gąska dobrze puchem obrośnięta, byle jej głowę trzymać między nogami. I możecie temu wierzyć, na honor, doznajecie bowiem przy tym w dziurze zadecznej nieopisanych rozkoszy, tak dla delikatności owego puszku, jak z powodu umiarkowanej ciepłoty gąski, która ciepłota snadnie udziela się kiszce stolcowej i innym wnętrznościom, aż wreszcie dochodzi do okolicy serca i mózgownicy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;            I nie myślcie, iż szczęśliwość bohaterów i półbogów mieszkających na Polach Elizejskich leży w zielu złotogłowia albo ambrozji, albo w nektarze, jak opowiadają stare baby. Polega ona, wedle mnie, na tym, iż podcierają sobie zadki gąską. I taka jest opinia mistrza Jana ze Szkocji.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 03 Mar 2008 19:32:16 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jarecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 538893 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jarecki,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/53351.html#comment-538887</link>
 <description>&lt;p&gt;kiedy ja pranie wieszam, z braku kobit, w okolicy, i czystych gaci.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A tu jakaś impreza, Yayco do delikatesów poleciał, pewnie migiem sie tu jakieś wino i kaszanka&amp;amp;ogórek na Nowej Jewropie, rozłożone okażą ( i Magia z drugimi paniami ).&lt;br /&gt;
No i Nicpoń z nalewką i Zetorem dojadą, bo jak w sam raz, młody prawko se na bazarku kupił za kieszonkowe.&lt;br /&gt;
Igła&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 03 Mar 2008 19:25:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 538887 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jacku</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/53351.html#comment-538880</link>
 <description>&lt;p&gt;nie mam pojęcia &amp;#8230; ale raczej nie na kredowym :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;font size=&quot;-3&quot;&gt;&amp;#8220;Moja religia kończy się na Judaszu. Patron od beznadziejnych spraw.&amp;#8221;&lt;/font&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 03 Mar 2008 19:19:55 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 538880 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Dlatego Panie Jarecki</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/53351.html#comment-538877</link>
 <description>&lt;p&gt;teraz zamieszczam od razu o zakąsce. Dla stabilności organizmu&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 03 Mar 2008 19:17:23 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 538877 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/53351.html#comment-538871</link>
 <description>&lt;p&gt;Też masz się Pan czym chwalić?&lt;br /&gt;
Wino wypił, opisał a my co? Znam co prawda jednego z tak słabym łbem &amp;amp; trawieniem, że policja wykryła mu 0,4 promila, a wyobraź Pan sobie, że on tylko koło winiarni przechodził. Taki czuły!&lt;br /&gt;
Po przeczytaniu pańskich tekstów, z całą pewnością trafił by biedak na odwyk, ale na szczęście nie czyta bo zapomniał jak to się robi. &lt;br /&gt;
? Sam się dziwie jak to możliwe ale skoro tak twierdzi?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 03 Mar 2008 19:09:54 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jarecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 538871 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Docencie Stopczyku</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/53351.html#comment-538870</link>
 <description>&lt;p&gt;W kiblu nie mogę, bo mam założony podsłuch ( wiadomo przez kogo ) i jak za bardzo bym szeleścił mogą wpaść czarni z giwerami. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A na jakim papierze wydawane. Nie wiem a w tym kontekście to dosyć istotne, nie uważasz?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 03 Mar 2008 19:05:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jarecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 538870 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Igła chodzi wokół stołu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/53351.html#comment-538868</link>
 <description>&lt;p&gt;Raz spojrzy w księgę, to znowu&lt;br /&gt;
wprost przeciwnie, na Księżyc&lt;br /&gt;
I szarpiąc siwą brodę, znów na zydelku&lt;br /&gt;
przed monitorem siada i klika&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chce coś napisać o dalekich krajach&lt;br /&gt;
papugach, niesmacznych owocach&lt;br /&gt;
albo dziewczętach biegających &lt;br /&gt;
po Central Parku, ale co zacznie &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zaraz: Polska, Polską, Polski&lt;br /&gt;
i popijając zimną herbatę bez cytryny&lt;br /&gt;
Znowu wygląda przez okno na Księżyc&lt;br /&gt;
Jaki dziwny ten Księżyc- myśli&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dziwny bo Polski!- ale slogan&lt;br /&gt;
i ślini palec i przewraca karty&lt;br /&gt;
w księdze&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 03 Mar 2008 19:01:57 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jarecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 538868 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jacku</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/53351.html#comment-538863</link>
 <description>&lt;p&gt;By na tym kiblu lepiej szła ci &amp;#8230;&lt;br /&gt;
Czytaj z uwagą J. R. Nowaka&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;kłaniam się nisko&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;font size=&quot;-3&quot;&gt;&amp;#8220;Moja religia kończy się na Judaszu. Patron od beznadziejnych spraw.&amp;#8221;&lt;/font&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 03 Mar 2008 18:58:02 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 538863 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Tak, tak,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/53351.html#comment-538859</link>
 <description>&lt;p&gt;już nawet ja o izraelskim winie napisałem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;Znikąd nadzeje&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 03 Mar 2008 18:55:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 538859 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Sameś</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/53351.html#comment-538854</link>
 <description>&lt;p&gt;żyd, na dodatek rudy.&lt;br /&gt;
Igła&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 03 Mar 2008 18:48:14 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 538854 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
