<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;UFO to bundes-naziści&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;UFO to bundes-naziści&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Magia</title>
 <link>http://tekstowisko.com/miras/53397.html#comment-539887</link>
 <description>&lt;p&gt;Myślę, że nie będzie się gniewał bo to powiązane jest.&lt;br /&gt;
Natomiast jeszcze taka uwaga, że ja się trochę boczę i niekiedy zbytnio skracam wypowiedzi. Mam techniczne wyksztalcenie. I staram się tak przedstawiać sprawe, aby nie było wolnego nawet na przecinek.&lt;br /&gt;
Dlatego trudno np. rozmawiać mi z humanistami. Bo tu łatwo się wypuścić z jednym słowem i później nie wiadomo jak wrócić. A ja na co dzień nie siedzę w tych sprawach więc i aparat werbalny rdzewieje.&lt;br /&gt;
Zaś o innej rzeczywistości to tak. Nie wiem, czy moje poglądy są spójne. Tyle, że na razie nikt nie chce, bądź nie umie ich zweryfikować. Bo podane odnośniki są do szybkiego odrzucenia.&lt;br /&gt;
Ja z kolei nie wgłębiam się dalej z braku czasu. Bo, aby wejść w naszą rzeczywistość to uczymy się całe życie. I ciągle jest wiele tajemnic. &lt;br /&gt;
Więc jeśli tworzy się wirtualną rzeczywistość (może nawet prawdziwą, ale nie do końca podobną do naszej) to też jej się trzeba uczyć. I trzeba się oderwać od tej rzeczywistości. A ja mam tu wiele spraw, które mnie interesują. Krokusy zaczynają z ziemi wyłazić. Kosy spiewają i koty się drą. Więc może nie warto.&lt;br /&gt;
Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 06 Mar 2008 07:43:17 +0000</pubDate>
 <dc:creator>brakszysz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 539887 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Wojtasie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/miras/53397.html#comment-539861</link>
 <description>&lt;p&gt;Sprawdziłam, bo &lt;em&gt;przypadkiem&lt;/em&gt; mam &amp;#8220;Hiperprzestrzeń&amp;#8221; Michio Kaku na półce. Kaku w rozdziale 11 (str. 308-321) opisuje wyniki Godala, Thorna i innych w aspekcie równań ogólnej teorii względności Einsteina. Tym, co łączy Kaku z rosyjskimi matematykami jest powoływanie się na same wcześniejsze ustalenia m.in. Godala i Thorna.&lt;br /&gt;
Każdy z tych naukowców podchodzi do tego samego tematu od innej strony. Arefjewą i Wołowicza najbardziej interesuje aspekt przyczynowości (w sensie zasady przyczynowości) w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;CTC&lt;/span&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A punktu początku współrzędnych kartezjańskich nigdy nie poszukiwałam. &lt;br /&gt;
Wie Pan, na półkę z Einsteinem, Saganem, Hawkingiem &amp;amp; Co. to ja mogę się tylko w sensie bibliotecznym wdrapać. Nie czuję się na siłach by z nimi polemizować. :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale odbiegliśmy znacząco od tematu. Miras będzie się gniewał.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 05 Mar 2008 22:36:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 539861 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Magia</title>
 <link>http://tekstowisko.com/miras/53397.html#comment-539828</link>
 <description>&lt;p&gt;Kiedyś podobne kwestie wysuwał któryś ze znanych fizyków. Musiałbym poszukać po książkach. Niewykluczone, że opisywał ten projekt Michio Kaku w książce Hiperprzestrzeń. Nie jestem pewien.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale mnie to nie odpowiada. Choć przyznam, że długi czas nie odrzucałem tego sposobu rozumowania. &lt;br /&gt;
Moje twierdzenie opieram na zupełnie innym podejściu do problemu naszej rzeczywistości. Trzeba odrzucić np. wymiary przestrzenne, wprowadzić inne itd.&lt;br /&gt;
A tak a propos. Czy jest Pani znany, albo wskazywany w literaturze, którą Pani czytała, jednoznacznie określony punkt będący początkiem współrzędnych kartezjańskich?&lt;br /&gt;
To bardzo ciekawy problem. Bo na tym jest budowana cała fizyka. Tyle, że jak dotąd nikt tego nie znalazł.&lt;br /&gt;
Dlatego, jak sądzę, konieczne jest nieco inne podejście do tematu. I to zaproponowalem.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 05 Mar 2008 20:54:49 +0000</pubDate>
 <dc:creator>brakszysz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 539828 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Artur M. Nicpoń</title>
 <link>http://tekstowisko.com/miras/53397.html#comment-539826</link>
 <description>&lt;p&gt;Co do hinduizmu, to ja tylko o maji. Bo kiedyś to nawet mnie interesowało. Prawie gotowym był zostać w jakimś klasztorze w Himalajach. Ale się zreflektowałem i pomyslałem, że jak do klasztoru to mogę i u siebie. A później jeszcze mi wyszło, że tak na to życie to lepsza domowa wiara i już.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A do nirwany (ale to już chyba buddyzm), to można dojść jak się 108 razy zaliczy Kailash Korę. Ja mam już 1 raz.  Znaczy cóś mam. Tyle, że mnie noga coraz bardziej boli.&lt;br /&gt;
Co do Boga. To ja tak wysoko nie sięgam. Uważam, że tyle Go możemy poznać, ile On nam pozwoli. Więc się nie spieszę. A reszte spraw staram sie zrozumieć. To wolno, ale ile sie po chaszczach człek naugania&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 05 Mar 2008 20:43:16 +0000</pubDate>
 <dc:creator>brakszysz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 539826 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pan Wojtas</title>
 <link>http://tekstowisko.com/miras/53397.html#comment-539821</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;I uważam za możliwą np. bilokację, &lt;strong&gt;ale nie podróże w czasie&lt;/strong&gt;.&amp;#8221;&lt;br /&gt;
&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&amp;#8212;&lt;br /&gt;
A słyszał Pan o pracy dwójki matematyków Arefiewej i Wołowicza o możliwości powstawania tuneli czasoprzestrzennych przy zderzaniu protonów w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;LHC&lt;/span&gt; w laboratorium CERN? Może to już niedługo?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.technoblog.pl/blog/1,84944,4906387.html&quot; title=&quot;http://www.technoblog.pl/blog/1,84944,4906387.html&quot;&gt;http://www.technoblog.pl/blog/1,84944,4906387.html&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
(W tekście jest link to ich publikacji)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 05 Mar 2008 20:36:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 539821 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Wojtas</title>
 <link>http://tekstowisko.com/miras/53397.html#comment-539819</link>
 <description>&lt;p&gt;z hinduizmem, a raczej z ta karmicznością jest ten podstawowy bład, że żeby się znirwanić, tj. żeby bilans uczynków wyszedl na zero nie da sie tego zrobić inkarnując coraz to w nowe wcielenia. Bilans nigdy sie tak nie wyzeruje. Do tego potrzeba &amp;#8220;żyć&amp;#8221; równoległych, w których każdy aspekt będzie miał swoje zwierciadlane przeciwieństwo. Bilans tych inkarnacji równoległych wtedy wyjdzie na zero i można sie nirwanić. Tyle, że wychodzi na to, że każdy dostępuje nirwany, gdyz każdy ma te równoległe życia i to, czy sie zachowujesz pozytywnie, czy negatywnie nie ma zadnego znaczenia o tyle, że w równoległym zyciu/ zyciach wszystkie twoje negatywy sa równowazone pozytywami. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kurcze, kiedyś na S24 obiecałem Bartkowi ExDB, że nasmaruję taką swoja nickowa teorie Boga i calej reszty. Kiedyś się musze zebrac do tego.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 05 Mar 2008 20:28:38 +0000</pubDate>
 <dc:creator>nicek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 539819 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>miras</title>
 <link>http://tekstowisko.com/miras/53397.html#comment-539813</link>
 <description>&lt;p&gt;Co do pierwszego; nie. nie dotrze szybciej. I to jest wg mojego mniemania zupełnie źle postawiony problem.&lt;br /&gt;
Co do wirtualnego świata. Nie wiem czy będę miał czas tym się zajmować. Ale samo podejście jest takie samo jak w hinduizmie; maja.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 05 Mar 2008 20:13:24 +0000</pubDate>
 <dc:creator>brakszysz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 539813 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>KJWojtas , przeczytam, obiecuję</title>
 <link>http://tekstowisko.com/miras/53397.html#comment-539806</link>
 <description>&lt;p&gt;Też się nad tym problemem zastanawiałem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Albo nad taki, jeśli zapalić latarkę na obiekcie poruszajacym się z prędkością prawie równą światłu to czy promień jej światła dotrze szybciej i o ile szybciej (bo na zdrowy rozum &amp;#8211; znacznie szybciej niż 300 tys. km na sek) do obserwatora.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Polecam tez niedawną głośną (gdzieniegdzie) pracę Briana Withwortha nt. Wszechświata jako wirtualnej rzeczywistości.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po prostu&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 05 Mar 2008 19:30:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>miras</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 539806 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>miras</title>
 <link>http://tekstowisko.com/miras/53397.html#comment-539801</link>
 <description>&lt;p&gt;Chyba Pan nie zrozumiał. Ja zupełnie poważnie. O astrologii to tylko przy okazji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A początek to jest taki:&lt;br /&gt;
ustawmy dwa lasery na przeciwko siebie. Między nimi tarczę. I z punktu obserwatora, z uwzględnieniem propagacji sygnału strzelmy w tym samym momencie z obu laserów do tarczy.&lt;br /&gt;
Możemy jednoznacznie zmierzyć czas przelotu czoła wiązki laserowej &amp;#8211; będzie to w obu przypadkach z prędkością 300 000 km/sek.&lt;br /&gt;
No dobrze, to z jaką prędkością względem siebie poruszają się te czoła wiązek?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wg Teorii Względności też 300 000 km/sek.&lt;br /&gt;
Jak to możliwe? Ani eine, ani Jadczyk nie wyjaśnili. Matematyczne dywagacje itp.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja, tak mi się wydaje, znalazłem logiczne wyjaśnienie. Ale trudne do akceptacji. To wyjasnienie przyjmuje możliwość istnienia światów równoległych z możliwością kontaktu. Proszę przeczytać.&lt;br /&gt;
 Jeśli to Pana poważnie interesuje. &lt;br /&gt;
I uważam za możliwą np. bilokację, ale nie podróże w czasie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 05 Mar 2008 19:06:01 +0000</pubDate>
 <dc:creator>brakszysz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 539801 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Mirasie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/miras/53397.html#comment-539796</link>
 <description>&lt;p&gt;zgadza się, wszystko to jasne.&lt;br /&gt;
Nie wiem czy czytałes mój text jeszcze na S24 pt. &amp;#8220;Co z ta duszą&amp;#8221;?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tam rzucam taki myk, który sie nazywa infosfera, tj, odrębny wymiar (informacyjny) który ma sie do rzeczywistości tak, jak byty do cieni w jaskini platońskiej. Czyli że w tym konkretnym przypadku dla kazdej czastki materii byłaby odpowiednia jakaś porcja informacji opisująca tę materię i funkcjonująca w infosferze właśnie. &lt;br /&gt;
Zakladając, że ludzkości (UFOkom) udaje się dobrac do tej infosfery, to manipulując informacja dotyczaca materii mozna by te materię zmieniac etc. I wtedy faktycznie, podrózowanie na wielkie odlegosci nie jest kłopotem. Ba, skoro informacja &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;JEST&lt;/span&gt; niezaleznie od miejsca we wszechswiecie (nie porusza sie z predkoscia, tylko &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;JEST&lt;/span&gt; wszedzie taka sama), to mozna by się pokusic o taką modyfikacje tej informacji, która by powodowała materializację dowolnego przedmiotu w dowolnym miejscu wszechswiata. Wszystko to jasne jest. &lt;br /&gt;
Tylko dlaczego Oni sie nie kontaktują? Co oni sa, jacys kosmiczni Judymowie?&lt;br /&gt;
Bez jaj. Przynajmniej nasze baby by pogwałcili, czy cos.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;;)))&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 05 Mar 2008 18:30:15 +0000</pubDate>
 <dc:creator>nicek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 539796 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Artur M. Nicpoń, podejście lemowe i ogólnie tradycyjne myslenie </title>
 <link>http://tekstowisko.com/miras/53397.html#comment-539789</link>
 <description>&lt;p&gt;...o tzw. kontakcie opiera się na założeniach, które możesz przyjąć, ale  nie musisz.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A kto powiedział, że odległości są problemem, gdy zaczynasz rozumieć, jak np. Wszechświat może być skonstruowany.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A może być np. wielkim hologramem. Jest taka hipoteza i opiera sie na poważnych naukowcach (np. Alain Aspect).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To co powyżej napisałem oznacza m. in, że tej kwestii nie można nikomu wierzyć, jak psu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po prostu&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 05 Mar 2008 17:59:59 +0000</pubDate>
 <dc:creator>miras</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 539789 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>KJWojtas, ja z astrologią to gorzej</title>
 <link>http://tekstowisko.com/miras/53397.html#comment-539786</link>
 <description>&lt;p&gt;Jak napisałem, uważam, że tzw. &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;UFO&lt;/span&gt; jest własnością specjalistów od, nazwijmy to, formacji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A co tam faktycznie lata&amp;#8230; hmm&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To sie pewnie kiedyś okaże, ale w tej dziedzinie każda informacja i tzw. dowody są podejrzane.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po prostu&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 05 Mar 2008 17:51:54 +0000</pubDate>
 <dc:creator>miras</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 539786 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Magia, taksiążka to nie Sagana aby...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/miras/53397.html#comment-539785</link>
 <description>&lt;p&gt;A co do pilotów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;NA YT można znaleźć film dokumentalny, niestety pociachany na kawałki pt. &amp;#8220;Black Box &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;UFO&lt;/span&gt; Secrets Revealed&amp;#8221;, na którym odtwarzane są wybrane dialogi pilotów cywilnych i wojskowych z kontrolą lotów nad &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;USA&lt;/span&gt; i Kanadą z czarnych skrzynek.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mocna rzecz&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po prostu&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 05 Mar 2008 17:48:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>miras</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 539785 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Mirasie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/miras/53397.html#comment-539781</link>
 <description>&lt;p&gt;swoją teorię &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;UFO&lt;/span&gt; wyłozyłem w poprzednim texcie twoim, że to podróżnicy temporalni. No, dopisałem do tego tych pijanych doktorantów, no ale to zgrywa. Mniejsza.&lt;br /&gt;
Sporo lat temu jeździłem min. na konwenty SF min. do Jastrzębiej Góry na tzw. Nordcon. To takie spędy pisarzy SF, fanów, wydawców etc. Nie wiem jak dziś, ale kiedys zapraszano tez prelegentów z grona naukowego. Pamietam spotkanie z prof. Marksem (nie, nie tym od Kapitału), astronomem, który był jakims wybitnym szpecem od historii podboju kosmosu przez rase ludzką i tp rzeczy. &lt;br /&gt;
Opowiadal sporo ciekawych historii, no ale opowiadał też (był także cykl artykułow jego w Nowej Fantastyce kiedyś) o ewentualnym kontakcie. Mówiąc w dużym bardzo skrócie- prawdopodobieństwo kontaktu jest znikomo małe. Pomijam już kwestie lemowską poruszaną w Solaris, o niemożliwości kontaktu po nawiązaniu kontaktu, natomiast samo trafienie na istoty rozumne jest bliskie zera. Pomijam juz tu nawet fakt, że czas istnienia nas, jako rasy, z która w ogóle mozna by pogadac jest bardzo krótki i prawdopodobieństwo, że inna rasa, gdzies w innej części galaktyki rozwinęłaby sie w tym samym czasie do stopnia umożliwiającego kontakt jest malo prawdopodobne. Bo nawet jeśli gdzie stam w kosmosie jest jakies życie, to ono najpewniej sie z nami zwyczajnie rozmija. Ale samo przeszukanie układów gwiezdnych, wytypowanie tych, na których może istniec zycie, przeskanowanie tych układów etc. to jest robota na miliardlecia. Raczej nie wchodzi w grę.&lt;br /&gt;
Z drugiej strony- jeśli juz te UFOki trafiły na nas nadludzkim wysiłkiem woli, to z jakiejż to przyczyny nie kontaktują się z nami? Wiara w dobrych UFOków, którzy szanuja nasz rozwój i nie chca ingerowac może być włożona w karty literatury paleofantastycznej, pełnej takich własnie szlachetnych kosmonautów. Ja wychodzę z założenia, że jeśli już jakis rząd/kroporacj/łorewer wywali kasę na to, by pchnąć załogę na druga strone drogi mlecznej, to nie po to, żeby sie z autochtonami piescić. To chyba zrozumiałe. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Natomiast UFo robi wszystko, by nie nawiązać kontaktu, niczego nie spowodowac, nic nie zrobic. Moim zdaniem to cecha temporalystów, ktorzy jak ognia unikają dokonywania zmian w przeszlości. Efekt motyla przeciez. &lt;br /&gt;
W jakichś niemieckich nazi z utajonego współczesnego ahnenerbe raczej wierzyć mi sie nie chce. Tu przeciez w gre musiałyby wchodzić technologie totalne- bo ruchy ewentualnych &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;UFO&lt;/span&gt; wskazują na napedy łamiące grawitację. No a z tym sie wiąże wydatkowanie energii gigantyczne. Więc raczej nie.&lt;br /&gt;
Natomiast &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;UFO&lt;/span&gt; zachowuje sie w sumie podobnie do gości urzadzających sobie tzw. bezkrwawe safari. Podglądaja, obserwują etc. I nie nawiązują kontaktu. Może to sa nawet ci, z nastepnej cywilizacji, która powstanie po naszej, jak już wszystko przykryje znowu ziemia?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Strefa mroku- tu di du di tu di du di!!!!!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 05 Mar 2008 17:26:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>nicek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 539781 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>miras</title>
 <link>http://tekstowisko.com/miras/53397.html#comment-539778</link>
 <description>&lt;p&gt;Tego typu informacje zawsze mnie interesowały. Poświęciłem sporo czasu na analizę zagadnienia pod różnymi kątami widzenia. Nawet mam własne teorie które dopuszczają możliwość istnienia takich zjawisk.&lt;br /&gt;
 Jesli popatrzy Pan na moje wpisy to jest i o astrologii. Tę tematykę przedstawiłem w S24 w cyklu wpisów &amp;#8220;Realia Rzeczywistości&amp;#8221;. Trochę na ten temat pokonweniowałem  z eine i prof. Jadczakiem, ale oni mają &amp;#8220;zbyt profesorskie &amp;#8220; podejście. Niemniej chyba jeszcze wisi w S24 wpis Jadczaka (ark) tego tyczące. Miałem nawet nawiązać, ale ostatnio już nie mam ochoty przekonywać do rzeczy oczywistych.&lt;br /&gt;
Tu w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt;, kiedy zostałem napadniety za zbytnią &amp;#8220;prawicowość&amp;#8221; zaproponowałem dyskusję intelektualna, ale jakoś nikt z interlokutorów nie uznał za stosowne odnieść się.&lt;br /&gt;
Przesłałem wyrusowi swoje opracowanie z prosbą o komentarz na prywatny adres, ale też bez efektu.&lt;br /&gt;
Dlatego nie chcę się narzucać. Jeśli chce Pan zapoznać sie z teorią to w S24 mam blog &amp;#8220;Okiem ogrodnika&amp;#8221;. Wspomniana problematyka jest albo z końca grudnia, albo stycznia. Jeśli nie znajdzie Pan to mogę przesłać bezpośrednio. A umieszczać tu nie widzę powodu, zgodnie z zaleceniami o perłach.&lt;br /&gt;
A tematyka jest interesująca tak w ogóle.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 05 Mar 2008 17:22:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>brakszysz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 539778 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Mirasie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/miras/53397.html#comment-539752</link>
 <description>&lt;p&gt;Bardzo bym nie chciała, żebyś pisał bo &lt;em&gt;wobec Magii się zobowiązałeś&lt;/em&gt;.&lt;br /&gt;
Nie chcę tak i już. :)&lt;br /&gt;
I strasznie się rozpędzileś. Nie wiem czy dam radę, bo dawno już do &lt;em&gt;ufologii&lt;/em&gt; nie zaglądałam. Niemniej wypowiedzi różnych panów, które przytoczyłeś gdzieś tam w ucho mi wpadły.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jęśli chodzi o panowanie nad informacjami, to chyba całkiem nieźle się to udaje. Zazwyczaj starymi sposobami: &lt;br /&gt;
1) obśmiać i zapomnieć&lt;br /&gt;
2) manewry lotnicze&lt;br /&gt;
Dziwnością w tym wszystkim jest to, że jakby częściej (albo mam zwidy) wypowiadają się np. piloci wojskowi, którzy z tym &amp;#8220;czymś&amp;#8221; się zetknęli i nie potrafią tego wytłumaczyć. A przecież są to ludzie w szczególny sposób dobierani pod względem psycho-fizycznym. Trudno jest im zarzucić podatność na omamy czy inne halucynacje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gdzieś mam książkę, w której autor przytacza czyjś wzór na prawdopodobieństwo istnienia rozwiniętej cywilizacji we wszechświecie. (Postaram się znaleźć.) W każdym bądź razie jest ono dużo większe niż możliwość skomponowania V symfonii przez małpę i większe niż wygrana w totolotka. Wydaje się, że jedynym ograniczeniem w dotarciu &lt;em&gt;do&lt;/em&gt;  jest technologia.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 05 Mar 2008 16:26:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 539752 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
