<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Białe fartuchy a ręce we krwi&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Białe fartuchy a ręce we krwi&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/parakalein/53423.html#comment-540253</link>
 <description>&lt;p&gt;.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 04 Sep 2008 06:08:31 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540253 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/parakalein/53423.html#comment-539982</link>
 <description>&lt;p&gt;.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 04 Sep 2008 06:08:03 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 539982 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/parakalein/53423.html#comment-539976</link>
 <description>&lt;p&gt;.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 04 Sep 2008 06:07:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 539976 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/parakalein/53423.html#comment-539954</link>
 <description>&lt;p&gt;.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 04 Sep 2008 06:07:06 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 539954 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/parakalein/53423.html#comment-539951</link>
 <description>&lt;p&gt;.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 04 Sep 2008 06:06:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 539951 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title> rode</title>
 <link>http://tekstowisko.com/parakalein/53423.html#comment-540260</link>
 <description>&lt;p&gt;Stosując się do bezsensownych nieraz zapisów prodeduralnych, tzeba dostrzec potrzeby drugiego człowieka. Czyli  po prostu być człowiekiem. &lt;br /&gt;
Nie ma wytłumaczenia dla znieczulicy, z ktorej sie rozgrzeszamy, tłumacząc ją koniecznościa stosowania takich własnie  przepisów.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Mar 2008 09:11:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Taka-Taka</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540260 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@autorze</title>
 <link>http://tekstowisko.com/parakalein/53423.html#comment-540230</link>
 <description>&lt;p&gt;Rozumiem emocje, ale aby rozwiązać problem &amp;#8220;służby&amp;#8221; zdrowia, trzeba wyrachowania. Trzeba zacząć od góry: zmienić absurdalny zapis w konstytucji o &amp;#8220;równym dostępie&amp;#8221; do usług ochrony zdrowia. Ta ryba zaczęła psuć się od głowy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sup&gt;dawniej KriSzu&lt;/sup&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Mar 2008 07:16:01 +0000</pubDate>
 <dc:creator>KriSzu</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540230 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>*</title>
 <link>http://tekstowisko.com/parakalein/53423.html#comment-540184</link>
 <description>&lt;p&gt;mam wrazenie, ze zle adresujesz pretensje. mianowicie: to nie jest fanaberia tej pielegniarki albo tamtego lekarza, ze nie przyjmuja pacjenta bez skierowania lub przywiezionego inaczej niz karetka &amp;#8211; to jest problem kretynskich procedur, ktore ktos napisal a ktos inny klepnal. zgaduje, ze za pacjenta bez skierowania nfz po prostu nie zaplaci &amp;#8211; mozesz powtorzyc siedemset osiemdziesiat cztery razy, ze to sluzba i ze maja sluzyc, ale leki, ktore trzeba podac, nabywa sie droga kupna i trzeba za nie zaplacic.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pojechac po lekarzach jest najprosciej. w tym wszakze przypadku &amp;#8211; wyjatkowo niecelnie. trzeba zmienic procedury, a to mozna zrobic jedynie jasno adresujac pretensje. dlaczego np. nie pozwac do sadu panstwa od procedury, ktora kaze wolac skierowania? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam serdecznie&lt;br /&gt;
rode&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 06 Mar 2008 22:21:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>rode</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540184 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>To jest mentalność biurwy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/parakalein/53423.html#comment-540083</link>
 <description>&lt;p&gt;Wczoraj poszedłem do apteki po Ortanol, lek osłonowy przy nadkwasocie. Usłyszałem, że muszę mieć receptę. Po wyjaśnieniu, że jestem w Polsce czasowo i nie ma sensu chodzenie do lekarza po receptę, pani uznała, że może sprzedać lek ale musi podać personalia pacjenta. Oświadczyłem, że nie mam dokumentów przy sobie, a to poda pan jakieś dane. Mówię więc Jan Kowalski. No wie pan, obruszyła się pani.&lt;br /&gt;
Przed opuszczeniem apteki zdążyłem tej pani życzyć powodzenia w biznesie i dodałem, że przez podobnych ludzi zmarło wczoraj dziecko.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To Apteka Piastowska za Lidlem w Sosnowcu, obok ul. Piłsudskiego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W sąsiedniej aptece dostałem ten lek bez problemów.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 06 Mar 2008 18:59:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>bogdanka</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540083 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowna Magio</title>
 <link>http://tekstowisko.com/parakalein/53423.html#comment-539984</link>
 <description>&lt;p&gt;Przyjmuje Pani stanowisko do wiadomości i postaram się coś na ten temat napisać, tylko muszę się mocno zadumać, by podołać zastrzeżeniom adwersarzy (?), bo moim zdaniem trzeba go potraktować metodą &amp;#8220;odbrązawiania mitów&amp;#8221;. Po prosu wszyscy obracamy się także i w tej kwestii w sferze mitycznej, którą sami stworzyliśmy. A walka z mitami bywa niekiedy bolesna, zarówno dla twórców (kontynuatorów w wierze w mity) tych mitów, jak i dla tych, którzy chcą je odmitologizować.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 06 Mar 2008 13:25:07 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 539984 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowna Magio</title>
 <link>http://tekstowisko.com/parakalein/53423.html#comment-539973</link>
 <description>&lt;p&gt;Chyba pakujemy się w niezłe maliny. Rzecz moim zdaniem w tym, że to system sprawia, że stajemy się nieludzcy. Te skierowania, zaswiadczenia stają się najważniejsze i wszechogarniające, że nie widać spoza nich człowieka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak bym chcial się zastanowić, to pan mechanik samochodowy też &amp;#8211; naprawiając samochód &amp;#8211; macza rączki w kwestii &amp;#8220;moje życie&amp;#8221;. Jak źle naprawi to się mogę rozwalić, a przy okazji jeszcze parę innych osób.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Korporacja medyków (jak każda inna korporacja zawodowa) będzie broniła swoich członków przed uogólnianiem. A że taka obrona łacno może się przerodzić w obronę patologii to inna sprawa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sprawa prywatyzacji to także sprawa indywidualnej odpowiedzialności (także finansowej) lekarzy wykonujących swój zawód. Jak Pani zapewne wie odszkodowania za błędy w sztuce lekarskiej są np. w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;USA&lt;/span&gt; jednymi z najwyższych. Oczywiście te odszkodowania nie przywróca ofiarom tych błędów zdrowia czy życia, niemniej jednak stanowią swojego rodzaju zabezpieczenie dla chorych. I zdrowych także.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 06 Mar 2008 12:49:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 539973 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@ MAGIA</title>
 <link>http://tekstowisko.com/parakalein/53423.html#comment-539972</link>
 <description>&lt;p&gt;Najlepsze w opisywanym przez ciebie przypadku jest to, że dosłownie kilka miesięcy temu w mediach przedstawiono awanturę o to, że jakąś starowinkę przywiezioną przez wnuka do szpitala musiało &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PONOWNIE&lt;/span&gt; przywieźć do szpitala &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;WEZWANE&lt;/span&gt; z szpitalnego telefonu pogotowie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ta sama sytuacja!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W ogóle nie uczą się na błędach. CO to za ludzie? Czy to białe prześcieradło na grzbiecie odbiera rozum do szczętu?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pzdr.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS. Słowo harcerza &amp;#8211; kończę z napastliwością :-/&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 06 Mar 2008 12:44:57 +0000</pubDate>
 <dc:creator>misqot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 539972 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@ PARALEKIN</title>
 <link>http://tekstowisko.com/parakalein/53423.html#comment-539969</link>
 <description>&lt;p&gt;Włos się jeży, jak to czytam. Straszne :-(((((&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;NIE&lt;/span&gt; &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;DLATEGO&lt;/span&gt;, ze piszesz tak emocjonalnie &amp;#8211; bo ja &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TAK&lt;/span&gt; &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;SAMO&lt;/span&gt; REAGUJĘ &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;JAK&lt;/span&gt; TY!!!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jezy mi się włos dlatego, że z przerażeniem myślę nad tym, co by się stało z tą &amp;#8220;pielęgniarką&amp;#8221;, gdyby to było &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;MOJE&lt;/span&gt; &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;DZIECKO&lt;/span&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zatłukłbym na miejscu. Ręką. I tyle.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pzdr.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 06 Mar 2008 12:38:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>misqot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 539969 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>To co mnie uderzyło</title>
 <link>http://tekstowisko.com/parakalein/53423.html#comment-539958</link>
 <description>&lt;p&gt;najbardziej podczas pobytu w szpitalu, to nie był syf wszechobecny czy oberwane krany i brak żarówek.&lt;br /&gt;
To było traktowanie chorego człowieka jak bydlęcia, sztuki z zawieszona na szyi kartą chorego.&lt;br /&gt;
Ja rozumiem, że można zobojętnieć?&lt;br /&gt;
Ale do jakiego stopnia?&lt;br /&gt;
Akurat wczoraj miałem szczęście spotkać 2 lekarzy, którzy podeszli do mnie jak do człowieka i wcale nie dali mi odczuć , że robią mi jakąś łaskę.&lt;br /&gt;
Wprost przeciwnie.&lt;br /&gt;
Igła&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 06 Mar 2008 12:18:02 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 539958 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Żadna reforma systemu, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/parakalein/53423.html#comment-539955</link>
 <description>&lt;p&gt;żadne innowacje, refundacje itp. niczego nie zmienią jeśli jeden człowiek nie będzie w stanie dostrzec człowieka w drugim. &lt;br /&gt;
A to ostatnio coraz częstsza przypadłość.  Niestety.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 06 Mar 2008 12:10:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Delilah</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 539955 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Drogi Parakaleinie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/parakalein/53423.html#comment-539950</link>
 <description>&lt;p&gt;Jeden tekst &amp;#8211; dwa problemy. Przynajmniej dwa. Na razie nierozwiązywalne.&lt;br /&gt;
Problem pierwszy &amp;#8211; &amp;#8220;skierowanie&amp;#8221; czyli &amp;#8220;papier&amp;#8221;. Wymysliła go wszechwładna biurokracja. A ludzie tak sie do tej hydry wszechograniającej przyzwyczaili, że przestają reagować po ludzku. Ten &amp;#8220;papier/skierowanie/zaswiadczenie&amp;#8221; oślepil ich na ich własne nieszczęście i nie potrafią sobie dalszej egzystencji bez niego wyobrazić.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Problem drugi &amp;#8211; służba zdrowia. Jaka do diabła służba? kto tu komu służy? Jeśli używamy sformułowania &amp;#8220;służba&amp;#8221; to stwórzmy odpowiadjący tej formie korpus funkcjonariuszy, wyposażony w odpowiednie prawa i obowiązki. Tyle w kwestii służby. Natomiast ta armia lekarzy poszła na studia z własnej i nieprzymuszonej woli, mieszka w prywatnych domach/mieszkaniach i do żadnej służby się nie poczuwa. Bo niby dlaczego?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jesli jest to więc zawód, to sprywatyzujmy ten obszar, bo tylko na tej zasadzie będzie można wymagać lub wręcz żądać odpowiedniej usługi (!) od wykonujacego ją rzemieślnika. Tak &amp;#8211; własnie rzemieślnika. Skoro można to robić w przypadku napraw samochodów, reperacji zębów etc. to dlaczego nie można i w tym przypadku.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niech mi nikt nie wmawia, że nie da się stworzyć efektywnego systemu refundacji kosztów naprawy zdrowia (nawet przy częściowym udziale państwa czyli naszych podatków), bo to oznacza, że kpi z mojej inteligencji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli jednak tak się nie dzieje, to znaczy, że ktoś &amp;#8211; za moje pieniądze!!! &amp;#8211; chce i robi mnie w bambuko, robiąc przy tym gigantyczna kasę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS. Jak Ci się taki wątek podoba to napisz szerszy tekst, bo o ile pamiętam trochę jesteś w tej materii biegły.  Idzie mi tu nie tyle o rozważania, jak zatkać dziurę w dziurze, tylko jak zmienić kompletnie ogląd sprawy zmieniając kąt spojrzenia czyli optykę. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam raz jeszcze&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 06 Mar 2008 11:50:53 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 539950 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
