<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Tu był tekst&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Tu był tekst&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Zetorze, napisałbyś cuś czasem,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zetor/53429.html#comment-550899</link>
 <description>&lt;p&gt;w końcu bycie ulubionym polemistą Grzesia do czegoś zobowiązuje:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 17 Apr 2008 16:41:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 550899 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Zetor</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zetor/53429.html#comment-543256</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;To cena, jaką ideowa lewica (bo o tej interesownej nawet nie wspomnę, to są ludzie do odstrzału) każe nam płacić za to, że czasem ktoś biedny załapie się na kosztowną operację, na którą nie miałby szans.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dokładnie tak jest, bo dobrze wiemy, że pełny i szybki dostęp do zabiegów medycznych ma się poprzez znajomości lub łapówki.&lt;br /&gt;
I ten mit darmowej służby zdrowia, drogiej bo niefektywnej ekonomicznie.&lt;br /&gt;
Są placówki działające bardzo dobrze, wyremontowane, dobra kadra, zredukowana do minimum. Ale zadłużona koszmarnie po co? By taniej to potem wykupić...&lt;br /&gt;
Prywatyzujmy, zabezpieczmy tych starych i biednych przed zmianami systemu, ale  z głową, nie dajmy się wykukać tym, co tylko czekają na ten moment, z gotówą z łapówek w złodziejskich łapach.&lt;br /&gt;
Są wśród pracowników służby zdrowia ludzie uczciwi, ich należy zachęcić i wesprzeć, by wzięli stery w swoje ręce.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 18 Mar 2008 16:40:01 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AnnaP</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 543256 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Najważniejsza jest ta końcowka:</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zetor/53429.html#comment-543246</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Szanowni lewicowcy wątpią, czy zdrowsza i szczęśliwsza po prywatyzacji większość dałaby na operacje dla tych, których naprawdę nie stać. Ja nie wątpię. Ale wątpię, czy z własnej kieszeni daliby szanowni lewicowcy.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tutaj trafiłeś w sedno, Zetorze. Dokładnie to jest istotą problemu.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 18 Mar 2008 15:49:33 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Notoryczna</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 543246 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>komentarz</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zetor/53429.html#comment-540805</link>
 <description>&lt;p&gt;LEczyć się państwowow można, jak kto zdrowy. Zęby w ścianę, a nie pzowolę się ruszyć panstwowej sluzbie zdrowia. Tylko po co ta cholerna skladka? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kłaniam się zielono&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 09 Mar 2008 12:14:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Sosenkowo</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540805 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>:(</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zetor/53429.html#comment-540086</link>
 <description>&lt;p&gt;Jak to mówi moja mama: trzeba mieć dobre zdrowie, żeby chorować...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie,&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 06 Mar 2008 19:03:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Kocic</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540086 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Złamany palec u nogi miałem rok temu he he</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zetor/53429.html#comment-540011</link>
 <description>&lt;p&gt;Dostałem skierowanie. Zrobili mi zdjęcie i wyszło że złamany. Bolał jak diabli. no to z fotką do lekarza. A lekarz, jakiś maniak obwieszony złotem jak faraon zaczął mi wydziwiać, że powinienem jeszcze raz do Goliny z powrotem po jakis papierek dodatkowy i pieczątkę, a palec boli.&lt;br /&gt;
I tak od słowa do słowa zaczęliśmy się przekomarzać, a ja z początku kulturalnie przypomniałem mu precedens Zagłoby jak to lekarza w worku przywieźć kazał. No to on na mnie, no to ja na niego. I się zrobiła regularna wojna w gabinecie.&lt;br /&gt;
I wyobraź sobie, że z tej wściekłości przestał mnie boleć palec i pojechałem do domu trzasnąwszy drzwiami.&lt;br /&gt;
Palec zrósł się sam i powiedzmy szczerze, jest najładniejszym moim palcem. O!&lt;br /&gt;
I tylko sobie mogę wyobrazić jak takie przeżycie może odbierać człowiek słaby, stary, naprawdę chory i przez chorobę bezradny.&lt;br /&gt;
Wkurwia mnie to i tyle. Pozdro&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 06 Mar 2008 14:58:52 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jarecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540011 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
