<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Blablabla&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Blablabla&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Odys</title>
 <link>http://tekstowisko.com/delilah/53435.html#comment-541100</link>
 <description>&lt;p&gt;Aha :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kropa to zawsze kropa. Bez dwóch zdań.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam również.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 10 Mar 2008 13:00:51 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 541100 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Gretchen</title>
 <link>http://tekstowisko.com/delilah/53435.html#comment-541095</link>
 <description>&lt;p&gt;Zrozumieliśmy się, ja po prostu lubię stawiać kropy. Żeby nie było niedomówień.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja też się cieszę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 10 Mar 2008 12:50:01 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 541095 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Odysie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/delilah/53435.html#comment-541077</link>
 <description>&lt;p&gt;Konfabulacja to oczywiście fałsz, chyba się nie zrozumieliśmy.&lt;br /&gt;
Chciałam powiedzieć, że nie wiedząc jak było naprawdę mogłeś powiedzieć jedynie co wiesz, co w tym przypadku oznacza jedynie tyle &amp;#8211; co słyszałeś. &lt;br /&gt;
Każda z odpowiedzi &amp;#8220;tak nie było&amp;#8221; lub &amp;#8220;tak było&amp;#8221; pozostałaby jedynie konfabulacją.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mam nadzieję, że nie zakręciłam za bardzo.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I cieszę się, że tak pięknie się ze sobą zgadzamy :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 10 Mar 2008 12:07:42 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 541077 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Gretchen</title>
 <link>http://tekstowisko.com/delilah/53435.html#comment-541049</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;Gretchen&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;A skąd wiesz, że dałbyś fałszywe świadectwo? Przecież sam do końca nie wiesz jak było, a jedynie przypuszczasz.
&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Konfabulacja to tez fałsz.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
(...) uświadomiłam sobie, że idę tam powiedzieć co wiem, a nie rozstrzygnąć gdzie jest prawda. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zeznawałam ponad godzinę i to co sobie uświadomiłam stanowiło dla mnie azymut. &lt;br /&gt;
Nie naginałam swoich wypowiedzi do tego, czego mogłaby ode mnie oczekiwać ta klientka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie bałam się tego mężczyzny. Spokojnie patrzyłam mu w oczy. &lt;br /&gt;
Nie można walczyć z nadużyciami, dopuszczając się nadużyć.
&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Właśnie. I o to mi chodziło.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 10 Mar 2008 11:18:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 541049 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Odysie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/delilah/53435.html#comment-540993</link>
 <description>&lt;p&gt;A skąd wiesz, że dałbyś fałszywe świadectwo? Przecież sam do końca nie wiesz jak było, a jedynie przypuszczasz.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I wydaje mi się, że to nie jest kwestia świadomości i zasad. Przynajmniej nie zawsze. Pomijam to, że byłeś wtedy bardzo młodym człowiekiem. Nawet jako dorośli nie wiemy czasem co jest prawdą, a co nie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Miałam taką sytuację, chyba rok temu, że zgodziłam się zeznawać w sądzie, w sprawie jednej z moich klientek (lub pacjentek jak wolisz). Sprawa była karna, przeciwko jej mężowi. Myślałam, że moje zeznania będą absolutnie trzecioplanowe bo przecież moja wiedza nie może stanowić dowodu. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To był dla mnie ogromny stres. Nie wiedziałam czy się nie pogubię do monetu, w którym (jeszcze przed rozprawą) nie uświadomiłam sobie, że idę tam powiedzieć co wiem, a nie rozstrzygnąć gdzie jest prawda. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zeznawałam ponad godzinę i to co sobie uświadomiłam stanowiło dla mnie azymut. &lt;br /&gt;
Nie naginałam swoich wypowiedzi do tego, czego mogłaby ode mnie oczekiwać ta klientka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie bałam się tego mężczyzny. Spokojnie patrzyłam mu w oczy. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie można walczyć z nadużyciami, dopuszczając się nadużyć.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 10 Mar 2008 00:00:41 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540993 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Odysie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/delilah/53435.html#comment-540972</link>
 <description>&lt;p&gt;1. Wyobraź sobie, że są niektóre kobiety silniejsze od niektórych mężczyzn. Silniejsze pod różnym względem. Przykład: Generalnie mężczyźni biegają szybciej niż kobiety. Ja biegam wolniej niż Marion Jones. A nawet od jej kolżanki po fachu, która nigdy nie brała żadnego koksu.&lt;br /&gt;
Jeśli sprinterka mnie prześcignie &amp;#8212; to jest śmieszne?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt; silniejsze od mężczyzn? to niedobrze świadczy o mężczyznach. &lt;br /&gt;
śmieszne? dlaczego?&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;2. To interesujące, że nie stwierdzasz, że kobieta powinna wybrać raczej śmierć niż upodlenie. Nie piszesz, że kobieta, bita i wykorzystywana przez męża jest &amp;#8220;palantem&amp;#8221; czy istotą &amp;#8220;omyłkowo zwaną kobietą&amp;#8221;. A przecież mogłaby tego pijanego typa zabić patelnią czy udusić pończochą we śnie, nie?&lt;br /&gt;
Czy też należy się z niej śmiać, by się ocknęła wreszcie?&lt;br /&gt;
Czyżby według Ciebie kobiety były bardziej przeznaczone do upodlenia niż mężczyźni?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt; a napisałem cos takiego? Że są bardziej przeznaczone? Czy napisałem, co powinien zrobic facet, tematu tego, co powinna zrobic kobieta nie dotykając nawet?&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;3. Mój dziadek był w obozie na Majdanku. I uciekł. Przeżył. Twardziel czy mięczak? Prawdziwy mężczyzna, czy istota omyłkowo mężczyzną zwana? Ale widzisz, jestem przekonany, że zanim uciekł wielokrotnie wybrał upodlenie, nie śmierć. Bo obóz to było jedno wielkie upodlenie. A on jednak, trafiwszy tam, starał się przeżyć, nie wybrał śmierci.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt; i o czym to świadczy? i jak to sie ma do tego co napisałem do Delilah tak:&lt;br /&gt;
&amp;#8220;zgadza się, ale jak mówi Pismo “kto chce zachowac życie, straci je”!&lt;br /&gt;
Nie warto sie wiec upodlić. Bo w sumie czym innym jest dac dupy, by ocalic skórę, a czym innym zostac zgwalconym. Wtedy co najwyzej mogą popsuc twoje ciało, ale nie są w stanie dotknąć ducha.&lt;br /&gt;
U nas w Polsce sporo ludzi przeszlo przez komunistyczne łakatanka. Niektórych nawet na smierć. Ale byli tacy, którzy dawali dla przyjemności. I to jest paskudne.&lt;br /&gt;
Nie można nigdy dać sobie zniszczyc ducha, nie można sprostytuować tego, co sprostytuowac mozna tylko raz i jest to dla duszy śmierć. &amp;#8220;&lt;br /&gt;
Czy to juz jasne?&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jest spore prawdopodobieństwo, że istniejesz, bo któryś z twoich przodków wolał upodlenie od śmierci.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt; bardzo byc może, jednakże jestem w stanie odpowiadac tylko za to, co sam robię.&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I jeszcze: Nie wiadomo, jakbyś się zachował, twardzielu, gdybyś sam stanął przed takim wyborem. W mojej podstawówce chłopaki mawiali &lt;em&gt;nie strasz, nie strasz, bo się zesrasz.&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt; było mi dane stanąć w  wielu sytuacjach extremalnych. I extremalnego zagrożenia życia i extremalnej pokusy, by się sprzedać, co jak zacytowałem wyżej, mam za prostytucje duszy i upodlenie. Doskonale wiem, jak sie zachowuje w takich sytuacjach. I nie ma to nic wspólnego z twardzielstwem, za to wiele z tym, o czym pisałes do jednej z Pań- wpojonymi zasadami. Twardzielstwo nie gra tu praktycznie żadnej roli. Objawia sie PO takich sytuacjach, jak sobie człowiek pomysli, co sie mogło dziać. &lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;4. Zajrzyj do beczki pana Yayco, oapisał historię całkiem &lt;em&gt;a propos&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt; gratuluje&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wzajemnie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 09 Mar 2008 22:33:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>nicek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540972 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Arturze</title>
 <link>http://tekstowisko.com/delilah/53435.html#comment-540963</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;nicek&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;jak śmiech uwieżłby nam w gardle? Od przypadkow przemocy babeczek nad istotami omyłkowo tylko zwanymi facetami? &lt;br /&gt;
Toz smiech z tych palantów powinien byc jeszcze większy. Może sie ockną wreszcie.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;nicek, w innym komentarzu w tym wątku&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
2. zdrowy facet w takiej sytuacji wybiera raczej smierć niż poddanie się takim zabiegom.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;1. Wyobraź sobie, że są niektóre kobiety silniejsze od niektórych mężczyzn. Silniejsze pod różnym względem. Przykład: Generalnie mężczyźni biegają szybciej niż kobiety. Ja biegam wolniej niż Marion Jones. A nawet od jej kolżanki po fachu, która nigdy nie brała żadnego koksu.&lt;br /&gt;
Jeśli sprinterka mnie prześcignie &amp;#8212; to jest śmieszne?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;2. To interesujące, że nie stwierdzasz, że kobieta powinna wybrać raczej śmierć niż upodlenie. Nie piszesz, że kobieta, bita i wykorzystywana przez męża jest &amp;#8220;palantem&amp;#8221; czy istotą &amp;#8220;omyłkowo zwaną kobietą&amp;#8221;. A przecież mogłaby tego pijanego typa zabić patelnią czy udusić pończochą we śnie, nie?&lt;br /&gt;
Czy też należy się z niej śmiać, by się ocknęła wreszcie?&lt;br /&gt;
Czyżby według Ciebie kobiety były bardziej przeznaczone do upodlenia niż mężczyźni?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;3. Mój dziadek był w obozie na Majdanku. I uciekł. Przeżył. Twardziel czy mięczak? Prawdziwy mężczyzna, czy istota omyłkowo mężczyzną zwana? Ale widzisz, jestem przekonany, że zanim uciekł wielokrotnie wybrał upodlenie, nie śmierć. Bo obóz to było jedno wielkie upodlenie. A on jednak, trafiwszy tam, starał się przeżyć, nie wybrał śmierci.&lt;br /&gt;
Jest spore prawdopodobieństwo, że istniejesz, bo któryś z twoich przodków wolał upodlenie od śmierci.&lt;br /&gt;
I jeszcze: Nie wiadomo, jakbyś się zachował, twardzielu, gdybyś sam stanął przed takim wyborem. W mojej podstawówce chłopaki mawiali &lt;em&gt;nie strasz, nie strasz, bo się zesrasz.&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;4. Zajrzyj do beczki pana Yayco, oapisał historię całkiem &lt;em&gt;a propos&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 09 Mar 2008 22:10:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540963 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Gretchen</title>
 <link>http://tekstowisko.com/delilah/53435.html#comment-540957</link>
 <description>&lt;p&gt;Generalnie, rozumiemy się&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;Gretchen&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
A co do tej szkolnej historii. &lt;br /&gt;
W takich sprawach często jest słowo jednej osoby, przeciwko słowu drugiej. Moim zdaniem zadanie dwóch prostych pytań każdej z tych stron nie jest wystarczające. I nie do Ciebie należało.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja w takiej sytuacji postąpiłabym podobnie do Ciebie. Nie widziałam? To nie widziałam. Słyszałam o tym. To nie jest to samo.
&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Widzisz, cała rzecz w tym, że wówczas naprawdę &lt;em&gt;chciałem&lt;/em&gt; postapić inaczej. Dać fałszywe świadectwo. I w głowie mi nie postało wówczas, że mógłbym kogoś skrzywdzić. Uratowała mnie wpojona zasada. Nie świadomość.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ta historia zawsze mi staje przed oczami, gdy czytam np. o sprawach przez Ciebie wspomnianych, gdy słyszę że należy przenieść ciężar dowodu na oskarżonego o molestowanie, etc. etc.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ilu ludzi w przekonaniu o słuszności sprawy przyczyniło się do zniszczenia człowieka? W imię walki z powszechnym uciskiem i nadużyciami.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 09 Mar 2008 21:46:43 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540957 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Delilah</title>
 <link>http://tekstowisko.com/delilah/53435.html#comment-540943</link>
 <description>&lt;p&gt;zgadza się, ale jak mówi Pismo &amp;#8220;kto chce zachowac życie, straci je&amp;#8221;!&lt;br /&gt;
Nie warto sie wiec upodlić. Bo w sumie czym innym jest dac dupy, by ocalic skórę, a czym innym zostac zgwalconym. Wtedy co najwyzej mogą popsuc twoje ciało, ale nie są w stanie dotknąć ducha. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;U nas w Polsce sporo ludzi przeszlo przez komunistyczne łakatanka. Niektórych nawet na smierć. Ale byli tacy, którzy dawali dla przyjemności. I to jest paskudne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie można nigdy dać sobie zniszczyc ducha, nie można sprostytuować tego, co sprostytuowac mozna tylko raz i jest to dla duszy śmierć. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W sumie, takze o tym jest ten kawał. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Okropne, nie?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 09 Mar 2008 20:42:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator>nicek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540943 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&gt;Artur</title>
 <link>http://tekstowisko.com/delilah/53435.html#comment-540923</link>
 <description>&lt;p&gt;No dowcip bajeczny, czego nie da się powiedziec o rodzaju śmierci ;D&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nawet na przykładzie tego dowcipu widać,że  los bywa czasem bardzo złośliwy, żeby człowiek nie wiem jak się przed nim bronił, to i tak go dopadnie. I zrobi mu łakatanka:)))&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 09 Mar 2008 19:37:08 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Delilah</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540923 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Delilah</title>
 <link>http://tekstowisko.com/delilah/53435.html#comment-540917</link>
 <description>&lt;p&gt;widzisz, z tym człowiekiem w sytuacji extremalnego zagrozenia życia, to jest róznie. Ludzie, jak maja w miarę sztywny kregosłup, a nie sa  zrobieni z jakiejś gumy, jak nie przymierzająć berlo Palikota, którym wymachiwal na konferencji prasowej, to tacy ludzie niespecjalnie dają sie upodlić po to by przezyć. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No ale skoro juz poszłaś hardcorem po tych babskach trójkwintalowych, to ja ci podam kawal w temacie tych gwaltów na mężczyznach. Stary to kawał, ale dziwnośc, smieszny wciąż.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jest to elegia o bohaterskiej smierci Tonego Halika (tu robie dygresyjkę, że nie chodzi o realnego Tonego Halika śp, tylko o taki typ człowieka, obiezyświata).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zasuwa więc Tony Halik przez jakąś dżwunglę, zmeczony jest bardzo, gorąc jak cholera, owady gryzą, więże jakies i inne lamparty, no koszmar. I z tego zmęczenia wpada Tony Halik do dołu na zwierzęta.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I mysli sobie- Przyjdzie mi tu sczeznąc z kretesem. Dzungla dzika, osad ludzkich żadnych, znikąd pomocy a dół głeboki jak cholera. &lt;br /&gt;
I gdy juz tak był dostatecznie załamany swoim losem patrzy, a tu nad krawędzia jamy stoi wódz indiański jakis w otoczeniu kilku wojowników. Pióra ptasie, wisiorki z kości, włócznie- te sprawy. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I wódz mówi tak- wyciagniemy cię, ale wybieraj, co wolisz: śmierć, czy łakatanka?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tony Halik tak sie ucieszyl, że odparl- Jasne, że łakatanka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wydobyli więc Indianie Tonego Halika z dołu i wódz zrobil na nim gwałt analny, w ramach łakatanka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Obolały Tony Halik zasuwa dalej przez dzungle. Ale niefajnie mu sie idzie. Gorąc jak cholera, owady żrą, tygrysy jakieś, krokodyle. No przerabane. A do tego zasuwa krokiem Johna Wayne`a albowiem tyłek napierdziela go okrutnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I z tego wszystkiego wpada do drugiego dołu na zwierzęta.&lt;br /&gt;
I tu się powtarza sytuacja z wojownikami i wodzem, pada sakramentalne pytanie: śmierć, czy łakatanka? No ale tu, Tony halik, nauczony niesłodkim doświadczeniem duma troche dłużej, ale, że jest w sytuacji bez wyjścia postanawia dac sie jeszcze raz upodlić (a propos!).&lt;br /&gt;
No ale tym razeem gwałtu analnego na Tonym Haliku dokonuje cała grupa wojowników.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tony Halikczuje się znacznie gorzej niż Marcellus Wallace z &amp;#8220;Pulp Fiction&amp;#8221; po spodkaniu z szefem Pokraka. Co tu duzo gadać, zrobili mu z tyłka jesień średniowiecza dzicy wojownicy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I z tego bólu i z tej rozpaczy Tony Halik wpada do trzeciego dołu na zwierzęta. Ale tym razem oprócz wodza są wszyscy wojownicy z wioski i jacyś ich jeszcze zaproszeni krewni. No tłum tych gwałcicieli. I sakramrntalne: śmierć czy łakatanka?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I Tony Halik krzyczy: ŚMIERĆ ŚMIERĆ!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A na to wódz: śmierć przez łakatanka!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 09 Mar 2008 19:22:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>nicek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540917 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&gt;Atrur</title>
 <link>http://tekstowisko.com/delilah/53435.html#comment-540898</link>
 <description>&lt;p&gt;No wiesz&amp;#8230;ja słyszałam, że człowiek w obliczu poważnego zagrożenia życia jest gotów na każde upodlenie, byleby tylko to życie ocalić. Więc nie mów hop&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A co do drugiej części Twojej odpowiedzi, to faktycznie, są rózne zboczenia. Kiedyś oglądałam bodajże na Discovery taki program. Amatorzy dużej masy wiązali się z grubymi babami, a później jeszcze dodatkowo je podtuczali. Rekordzistka osiągnęła chyba ponad 300 kg, o ile dobrze pamiętam. Czego to się nie robi z miłości? ;)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 09 Mar 2008 18:26:54 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Delilah</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540898 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&gt;Gretchen</title>
 <link>http://tekstowisko.com/delilah/53435.html#comment-540897</link>
 <description>&lt;p&gt;Jeśli dobrze pamiętam, to własnie Artur napisał gdzieś, że nie lubi rozmów typu &amp;#8220;bułkę przez bibułkę&amp;#8221; czy coś takiego. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zresztą, coż ja takiego napisałam? Pod pornografię to raczej nie podpada, bardziej pod horror. A w końcu czymże jest dla ofiary gwałt jak nie horrorem?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 09 Mar 2008 18:20:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Delilah</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540897 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Delilah</title>
 <link>http://tekstowisko.com/delilah/53435.html#comment-540896</link>
 <description>&lt;p&gt;są dwie rzeczy:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;1. Jestem raczej z tych dużych i silnych i niespecjalnie mi straszne wielgaśne baby, nawet w przewadze liczebnej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;2. zdrowy facet w takiej sytuacji wybiera raczej smierć niż poddanie się takim zabiegom&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Moze sie jednak zdarzyć tak, że facet zostanie podtruty przez podstawioną piękną, dlugonoga dziewoję (popuszczając wodzy wyobraxni), skrepowany i oddany na żer takiej lafiryndzie, jak to ja opisalaś. &lt;br /&gt;
Wtedy, jeśli przezyje te zabiegi musi obydwie baby znaleźć i zwyczajnie zabić. Nie dochodząc swoich praw w sądzie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jako ciekawostkę ci podam tylko to, że z facetami to tez nie takie proste, mimo wszystko, jako że są wśród nas i tacy, którzy na takie indywidua, jak to, ktore odmalowała, leca jak muchy do&amp;#8230; no sama napisalas czego, i sa jeszcze gotowi za takie &amp;#8220;atrakcje&amp;#8221; zapłacić. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I to jest dopiero dziwne, nie?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;;))&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 09 Mar 2008 18:19:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>nicek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540896 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Delilah jak możesz</title>
 <link>http://tekstowisko.com/delilah/53435.html#comment-540893</link>
 <description>&lt;p&gt;żeby takie rzeczy mnie bawiły! &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bardzo jestem ciekawa odpowiedzi Artura&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 09 Mar 2008 18:12:34 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540893 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&gt;Artur</title>
 <link>http://tekstowisko.com/delilah/53435.html#comment-540890</link>
 <description>&lt;p&gt;Myślałam że masz więcej wyobraźni ;P&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Widzę, że muszę przedstawić Ci to bardziej obrazowo. Może niektórzy się zgorszą, trudno.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No to rozbujaj swoją fantazję i wyobraź sobie, że to wyżej opisane babsko uzbrojene w dodatku w jakieś tępokrawędziste oraz ostre narzedzie siada Ci swoją zatęchłą.... na twarzy i zmusza do seksu oralnego. Pomijam już, że nie możesz się wydostać spod jej fałdów (przypominam 150 kg!), to jeszcze próba walki może się skończyć przystawieniem Ci ostrego narzedzia do szyi oraz wylądowaniem tępokrawędzistego na  głowie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ten obrazek bardziej przemawia? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli tak, to zyczę smacznego ;)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 09 Mar 2008 18:05:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Delilah</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540890 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Odysie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/delilah/53435.html#comment-540879</link>
 <description>&lt;p&gt;jak śmiech uwieżłby nam w gardle? Od przypadkow przemocy babeczek nad istotami omyłkowo tylko zwanymi facetami? &lt;br /&gt;
Toz smiech z tych palantów powinien byc jeszcze większy. Może sie ockną wreszcie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 09 Mar 2008 17:10:32 +0000</pubDate>
 <dc:creator>nicek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540879 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Delilah</title>
 <link>http://tekstowisko.com/delilah/53435.html#comment-540878</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;Delilah&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Końcówka Twojego komentarza nie ma nic wspólnego z pojęciem gwałtu. Cóz to za gwałt, ktoremu poddajemy się z aprobatą i przyjemnością? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wyobraź sobie jakieś wielkie, tłuste babsko, tak ze 150 kilo żywca; w dodatku obleśne i śmierdzące. Ślepia przekrwione  i zaropiałe, gęba kostropata, tłuste, zmierzwione kłaki i zepsute zęby. Chciałbyś z taką? &lt;br /&gt;
No ciekawam co byś zrobił nie mając wyboru ani możliwości skutecznej obrony? &lt;br /&gt;
Masz jakiś pomysł? &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Obrony? Po co? Nas facetów natura wyposażyła we wzwód- taka panna, jak opisana, nie jest w stanie faceta zmusic do wzwodu, chocby go faszerowała viagra i miesiąc.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No ale dobra, wiadomo, że to tak sobie było.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Natomiast z gwałtami jest ten problem, że penalizuje sie cos, co wynika tylko z wypowiedzi osoby ponoć zgwałconej. Ja pomijam te przypadki, gdzie sa obrazenia ciala. Bo to wiadomo o co chodzi i jak to kwalifikowac. Ale raczej pije tu do tych gwaltów, którym np. Aneta K była poddana przez Łyzwe &amp;amp; compadres. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wystarczy, że baba naopowiada głupot i facet idzie siedzieć. W środku Europy, w cywilizowanym kraju. A wy sie podniecacie tym, że dzicy sobie robia rózne paskudne psikusy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tez coś.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 09 Mar 2008 17:08:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>nicek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540878 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Gretchen</title>
 <link>http://tekstowisko.com/delilah/53435.html#comment-540853</link>
 <description>&lt;p&gt;całkowita racja, stereotypy biją i w kobiety i w mężczyzn, Chryste gdzie normalność&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 09 Mar 2008 15:05:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AnnaP</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540853 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Odys</title>
 <link>http://tekstowisko.com/delilah/53435.html#comment-540847</link>
 <description>&lt;p&gt;Delilah napisała Arturowi, że Jego przykład z gorącą kobietą o której marzysz w gruncie rzeczy, i która w pewnych okolicznościach wykazuje w Twoim kierunku aktywność erotyczną, którą Ty z kolei przyjmujesz z radością nie mieści się w definicji gwałtu. Bo się nie mieści.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Stwierdzenie istnienia  przemocy wobec kobiet, nie wyklucza stwierdzenia istnienia przemocy wobec mężczyzn. To jest zjawisko obecne i rzeczywiście rozmaite badania mogą tę narastającą tendencję potwierdzać. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zapewne mężczyznom trudniej jest z wielu względów zwrócić się w tej sprawie o pomoc, czy też rozpocząć procedury prawne. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A co do tej szkolnej historii. &lt;br /&gt;
W takich sprawach często jest słowo jednej osoby, przeciwko słowu drugiej. Moim zdaniem zadanie dwóch prostych pytań każdej z tych stron nie jest wystarczające. I nie do Ciebie należało.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja w takiej sytuacji postąpiłabym podobnie do Ciebie. Nie widziałam? To nie widziałam. Słyszałam o tym. To nie jest to samo. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wiele kobiet teraz oskarża swoich mężów o molestowanie seksualne dzieci po to, by coś w sądzie uzyskać: szybszy rozwód z orzeczeniem jego winy, ograniczenie czy pozbawienie praw rodzicielskich itd. &lt;br /&gt;
I to jest koszmar dla tych ojców. &lt;br /&gt;
I to jest koszmar dla dzieci.&lt;br /&gt;
I wystawia świadectwo tym kobietom.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 09 Mar 2008 14:53:59 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540847 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Gretchen</title>
 <link>http://tekstowisko.com/delilah/53435.html#comment-540844</link>
 <description>&lt;p&gt;A ja pamiętam epizod z podstawówki.&lt;br /&gt;
Koleżanki miały na pieńku z nauczycielem geografii. Stary tetryk, miłośnik sienkiewicza, co drugą lekcję zagadywał swoimi morałami o życiu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na jakimś wyjeździe typu Zielona Szkoła one zrobiły rwetes, że na klasowej potańcówce (zwanej szumnie dyskoteką) ten dziad je obmacywał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wywołało to moje najgłębsze oburzenie. Uważałem, że powinien być zwolniony. Dyrektorka spotkała się z grupą tych uczniów, którzy jak ja głośno wstawiali się w sprawie koleżanek.&lt;br /&gt;
Spytała jak było. To opowiedziałem. Spytała: &lt;em&gt;Czy widziałeś?&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja mam od dziecka wpojoną absolutną pogardę do kłamstwa. Chciałem odpowiedzieć, że tak. Ale odpowiedziałem, zgodnie z prawdą, że nic z opisywanych scen nie widziałem &amp;#8212; ale wierzę koleżankom. Jakże mogłyby coś takiego wymyślić?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie wiem, jak ostatecznie w szczegółach sprawa się potoczyła. Nauczyciel nie wyleciał, koleżanki szkołę skończyły.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dziś myślę, że raczej smarkule postanowiły pogrążyć znienawidzonego belfra, który im stawiał słabe oceny. Wymyślać dużo nie musiały: dokładne instrukcje, co opowiadać miały w gazetkach typu Bravo i Popcorn, czy w innych mediach. To był początek lat 90, cały ten szajs wlewał się szeroką rzeką z Zachodu.&lt;br /&gt;
Zastanawiam się, jak sprawa by się potoczyła, gdybym bardziej posłuchał swoich emocji, niż sumienia.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 09 Mar 2008 14:25:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540844 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No, Arturze</title>
 <link>http://tekstowisko.com/delilah/53435.html#comment-540842</link>
 <description>&lt;p&gt;Delilah już ci odpowiedziała.&lt;br /&gt;
W tym właśnie jest cały problem.&lt;br /&gt;
Jak facet podbije kobiecie oko, to bydlę jest. I zgoda.&lt;br /&gt;
A jak ona podbije oko jemu, to ha ha, hi hi, co to za chłop, baba go bije, ho ho ho.&lt;br /&gt;
Z gwałtem podobnie. Facet &amp;#8211; gwałciciel to zwyrodnialec. Jak w drugą stronę &amp;#8211; to on miał farta (sic!), że gorąca babka go dorwała.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie znam się na temacie, na tzw. chłopski rozum meżczyźni mają pewną &amp;#8220;przewagę&amp;#8221; jeśli idzie o zdolność do gwałtu &amp;#8212; to oni są stroną aktywną. Ale przykład podany przez Delilę, zresztą żywcem wzięty z niedawno mi podesłanej &amp;#8220;zabawnej&amp;#8221; rekalamy w internecie, przemawia mi do wyobraźni.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czytałem kilka nielicznych artykułów, dotykających problemu przemocy kobiet wobec mężczyzn. Ponoć to poważne zjawisko społeczne w Polsce i nasila się.&lt;br /&gt;
Myślę, że jest niejeden przypadek, który gdybyśmy poznali z bliska, śmiech uwięzłby w gardle.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 09 Mar 2008 14:14:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540842 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&gt;Artur</title>
 <link>http://tekstowisko.com/delilah/53435.html#comment-540816</link>
 <description>&lt;p&gt;Końcówka Twojego komentarza nie ma nic wspólnego z pojęciem gwałtu. Cóz to za gwałt, ktoremu poddajemy się z aprobatą i przyjemnością? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wyobraź sobie jakieś wielkie, tłuste babsko, tak ze 150 kilo żywca; w dodatku obleśne i śmierdzące. Ślepia przekrwione  i zaropiałe, gęba kostropata, tłuste, zmierzwione kłaki i zepsute zęby. Chciałbyś z taką? &lt;br /&gt;
No ciekawam co byś zrobił nie mając wyboru ani możliwości skutecznej obrony? &lt;br /&gt;
Masz jakiś pomysł?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 09 Mar 2008 12:58:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Delilah</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540816 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Igła i gwałty na mężczyznach</title>
 <link>http://tekstowisko.com/delilah/53435.html#comment-540779</link>
 <description>&lt;p&gt;Najpierw, Igło, odnośnie tego co piszesz, by nie oceniac przez pryzmat kultury europejskiej róznych dzikich i ich stylu zycia. I tak i nie. Z jednej strony- nasza ocena jest chybiona, bo ani nie gotujemy sie w np. islamskim sosie od pokoleń i nasze zrozumienie tego, co muslimy maja w głowach, jak postrzegają świat etc. bliskie jest zera. Z drugiej strony tym, co było w kulturze europejskiej, a konkretnie w kulturze białych chrzescijan najżywotniejsze, najbardziej pręzna, to, co sprawiło, że ty biali chrzescijanie pchnęli historie świata w obecne rejony, jest przekonanie, że nasza klutura nie ma sobie równych, wszystkie inne sa od niej gorsze i jeśli juz ktos na świecie musi sie do kogos dopasowywac, to raczej wszyscy &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;ONI&lt;/span&gt; do nas, niż MY do jakichś &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;ONYCH&lt;/span&gt;. Od kiedy lewactwo zrównało ze sobą murzynka Bambo walącego rytmicznie kijem w spróchniały konar baobabu z chorałem gregoriańskim nasza kultura zaczyna obumierac, a rózne importowane do Europy &amp;#8220;allahy&amp;#8221; włażą Europejczykom na głowy. Warto więc, w swoim dobrze pojętym interesie, wrócić do tego, co naszą żywotnośc budowało. Czyli poczucie własnej wyjątkowości. Lepszości.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A teraz o gwłatach na mężczyznach.&lt;br /&gt;
Był taki odcinek South Parku, w którym brat jednego z bohaterów był molestowany sexualnie przez nauczycielke w szkole.&lt;br /&gt;
No i brat tego molestowanego wpada na komisariat policji z wrzaskiem, że jego brat jest molestowany przez &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;NAUCZYCIELA&lt;/span&gt; (to się po angielsku nie odmienia płciowo). Gliniarze się zrywają, zapinają kabury z pistoletami, kamizelki kuloodporne i takie sprawy. I juz biegnąc do drzwi krzyczą pytająco do dzieciaka: który to nauczyciel?&lt;br /&gt;
Dzieciak na to, że to panna, powiedzmy Smith (juz nie pamietam nazwiska).&lt;br /&gt;
Gliniarze zatrzymują sie w miejscu. Odwracają się i jeden z nich pyta: &amp;#8211; To ta gorąca blondyna?&lt;br /&gt;
Dzieciak przytakuje.&lt;br /&gt;
A wszyscy gliniarze: &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;JAK&lt;/span&gt; MIŁOOOO! Gdzie były te jurne (tam było powiedziane &amp;#8220;horny&amp;#8221;, co może byc i jurne i rajcowne i gorące) nauczycielki gdy byłem dzieckiem! &lt;br /&gt;
No i takie tam.&lt;br /&gt;
Tak to z grubsza jest postrzegane gwałcenie mężczyzn.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy to jest dyskryminacja? &lt;br /&gt;
Watpię.&lt;br /&gt;
Statystyczny facet raczej nie miałby nic przeciwko temu, żeby zostac zgwałconym przez kobietę. A im babeczka urodziwsza, tym aprobata dla bycia zgwałconym gwałtownie rośnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;;))&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 09 Mar 2008 10:22:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>nicek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540779 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Delilah</title>
 <link>http://tekstowisko.com/delilah/53435.html#comment-540466</link>
 <description>&lt;p&gt;Media &amp;#8220;wyłapują&amp;#8221; najczęściej najkrwawsze historie. Jak jest krew i mięso to jest temat. Skutkiem tego jest często minimalizowanie problemu przez kobiety, u których krew się nie leje (jeszcze się nie leje albo rzeczywiście nigdy do tego nie dojdzie). &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do tego molestowania seksualnego&amp;#8230; To jest delikatna kwestia, wiadomo. Lecz z tego, że ona jest delikatna nie należy się uciszać. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Powiem tak. To nie jest, w moim przekonaniu możliwe, żeby matka molestowanego dziecka o tym nie wiedziała. Zawsze jakoś tam wie. Nie chce wiedzieć, nie mieści jej się to w głowie ale wie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Miałam taką sytuację, że kobieta zapytała mnie czy skoro jej córka twierdzi, że ojczym wkłada jej rękę w majtki i ona jej wierzy (to już coś), to czy ona ma to traktować jako molestowanie. Powiedziałam jej, żeby poszła na policję ponieważ w przeciwnym wypadku ja to będę musiała zrobić za nią. I poszła. Zeznawałam potem w sądzie w jej sprawie, na jej prośbę. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale rozmawiałam ostatnio też z inną kobietą, która ma podejrzenia i z jednej strony chce coś z tym zrobić a z drugiej zastanawia się czy rozdmuchiwać problem&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mogłabym pisać i pisać.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Mar 2008 17:58:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540466 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
