<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Pani X, dla Delilah&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Pani X, dla Delilah&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Staszek</title>
 <link>http://tekstowisko.com/alga/53440.html#comment-540513</link>
 <description>&lt;p&gt;Rózaniec jest dobry na wszystko, a co?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A Staszku, ta uwaga była uwagą techniczną.:D&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdro.:D&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Mar 2008 20:59:12 +0000</pubDate>
 <dc:creator>alga</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540513 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Alga</title>
 <link>http://tekstowisko.com/alga/53440.html#comment-540507</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;alga&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;A jeżeli zamykasz tekst w uśmieszki, to się przekreśla, Jacek mi to powiedział przed chwilą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdro.:D&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To bieda!Ale nie zawsze:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Przyjdźcie do Mnie wszyscy którzy utrudzeni i obciążeni jesteście a ja was pokrzepię, gdyż ciężar Mój jest słodki a jarzmo lekkie&amp;#8230;.&amp;#8221;.(cytat z pamięci).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;p.s.&lt;br /&gt;
Najlepszy sposób na bezsenność to odmawianie Różańca &amp;#8211; mam przetestowane.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam!!!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Mar 2008 20:45:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540507 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ale jak Staszku, nie mają wsparcia, to co?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/alga/53440.html#comment-540480</link>
 <description>&lt;p&gt;A jeżeli zamykasz tekst w uśmieszki, to się przekreśla, Jacek mi to powiedział przed chwilą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdro.:D&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Mar 2008 18:44:22 +0000</pubDate>
 <dc:creator>alga</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540480 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Alga</title>
 <link>http://tekstowisko.com/alga/53440.html#comment-540474</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;alga&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt; a ja o tym, że kobiety same się w pewnym sensie krzywdzą, spychając się na margines, nie kochane, poniżane, o to mi chodzi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No ale jak ma się lęk to nie należy iść &amp;#8220;do kąta płakać&amp;#8221; od czego są przyjaciele, dobrzy znajomi, mąż, żona&amp;#8230;. . &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;p.s.&lt;br /&gt;
A czemu mi ktoś w poście przekreślił zdanie, to mi się coś włączyło czy cenzura?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Mar 2008 18:25:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540474 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Staszku</title>
 <link>http://tekstowisko.com/alga/53440.html#comment-540450</link>
 <description>&lt;p&gt;ale czasem ten lęk narasta, piętrzy się i już nie można go rozładować, o to mi chodzi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ty tu mówisz o kobiecej wrażliwości, a ja o tym, że kobiety same się w pewnym sensie krzywdzą, spychając się na margines, nie kochane, poniżane, o to mi chodzi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Mar 2008 16:44:38 +0000</pubDate>
 <dc:creator>alga</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540450 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Aniu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/alga/53440.html#comment-540449</link>
 <description>&lt;p&gt;wiesz uśmiecham się do Twojego wrażliwego &amp;#8220;Ja&amp;#8221;, bo ono jest nam potrzebne, bo tą właśnie wrażliwością najbardziej się różnimy, od mężczyzn.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I wierzę, że każdy spotka swoją drugą połowę.:D&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ściskam Cię serdecznie.:D&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Mar 2008 16:42:05 +0000</pubDate>
 <dc:creator>alga</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540449 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Alga</title>
 <link>http://tekstowisko.com/alga/53440.html#comment-540446</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;alga&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
A czy nie zauważasz w swoim środowisku tych zalęknionych, czasem głęboko ukrywanego lęku kobiety?
&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak, zauważam. Ale co innego jest ten lęk &amp;#8220;powszedni&amp;#8221; który pojawia się i znika, w różnych okolicznościach, a co innego lęk przed kobiecością, macierzyństwem, dzieckiem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dla mnie postawa np: &amp;#8220;nie jestem inkubatorem&amp;#8221; jest postawą głębokiego lęku. Przecież kobieta nie jest inkubatorem, więc dlaczego tak o sobie i o macierzyństwie będącym piękną rzeczą mówić... .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wydaje mi się, że byle czym człowieka nie da się nasycić. Jeśli rolę kobiety sprowadzić do roli mężczyzny pomijając całe bogactwo Kobiecości, delikatoności, wrażliwośći, macieżyństwa unieszczęśliwia się kobietę.. .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Powiem prewrotnie &lt;del&gt;&amp;gt; dobrze, że kobieta czuje się czasem słąbsza, zalękniona, przynajmniej jej potrzebni, :&lt;/del&gt;)))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A my faceci lubimy być oparciem i silnym ramieniem dla kruchych istot. Gorzej jeśli kobieta  stanie się &amp;#8220;mężczyzną&amp;#8221; &amp;#8211; wtedy rzeczywiście my nie jesteśmy potrzebni poza &amp;#8220;dawcą nasienia&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam! :-)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Mar 2008 16:19:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540446 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>a gdybyśmy kochali</title>
 <link>http://tekstowisko.com/alga/53440.html#comment-540383</link>
 <description>&lt;p&gt;pomimo wad, rozmawiali pomimo strachu przed prawdą, pomimo kompleksów, z ufnością, że jeśli druga strona kocha, to wszystko się skończy dobrze, a jeśli nie kocha, to nie ma co tracić zycia i trwać w fikcyjnym związku&lt;br /&gt;
życie to ryzyko, ale jest łatwiej, gdy ma się kogoś przy boku, komu można zaufać, powierzyć swoje słabości, dla znalezienia takiego kogoś warto walczyć, znaleźć siły i odwagę&lt;br /&gt;
jeśli jest ci z czymś źle mów o tym otwarcie, jeśli nie powiesz, skąd inni mają to wiedzieć, dopiero jak znajdziesz swoją połówkę, to wystarczy spojrzenie, nie trzeba słów&lt;br /&gt;
tak się rozpisałam, rozmarzyłam trochę, bo faktycznie ile takich związków znam?&lt;br /&gt;
ale wierzę, że w takim jeszcze będę&lt;br /&gt;
a może zaraz mnie ktos uszczypnie, obudzę się, przetrę oczy i jak większość zacznę grać rolę, która kryje moje prawdziwe , wrażliwe ja?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam Iwonko&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ania&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Mar 2008 13:44:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AnnaP</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540383 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Bloxer</title>
 <link>http://tekstowisko.com/alga/53440.html#comment-540366</link>
 <description>&lt;p&gt;Właśnie, rodzina, która powinna być oparcie, czasem staje się katem, zwłaszcza jak ofiara sama się temu poddaje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam spekulanta i kułaka.:D&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Mar 2008 13:18:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>alga</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540366 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Staszek</title>
 <link>http://tekstowisko.com/alga/53440.html#comment-540361</link>
 <description>&lt;p&gt;Fakt rozpisaleś się, ale poruszyłeś też temat bardzo dogłębnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A czy nie zauważasz w swoim środowisku tych zalęknionych, czasem głęboko ukrywanego lęku kobiety?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wzorce rodzinne, są dobre, ale czasem też nie wystarczają, często kobieta stawia się w osobie ofiary, bo ma lęki, czasem z powodów błahych, które potem urastają.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pani nie czytuję, coś nie mam zbyt dobrego zdania o pismach kobiecych, no taka juz jestem, wolę te postacie, które są postaciami historycznymi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie.:D&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Mar 2008 13:14:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>alga</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540361 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>ta cała dyskusja...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/alga/53440.html#comment-540348</link>
 <description>&lt;p&gt;i wpis Pani Algi, dowodzi jedynie, że najczęściej do przemocy dochodzi w relacjach z najbliższymi. I to jest zaklęte koło związków międzyludzkich.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam &lt;br /&gt;
kułak i spekulant&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Mar 2008 12:39:50 +0000</pubDate>
 <dc:creator>zapiskispekulanta</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540348 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Alga</title>
 <link>http://tekstowisko.com/alga/53440.html#comment-540323</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie jestem znawcą w tym temacie: dlaczego tak jest. Mam rodzinę: żonę, dwójkę dzieci &amp;#8211; i jest wszystko ok.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pamiętam też, że byłem kiedyś młody. Pamiętam, też, że kryterium atrakcyjności, dziewczyny, kobiety jaką widzi się w madiach przeróżnych, filmach nie tylko romantycznych, a także cały show bisnes jest oparty na lansowaniu pewnych kanonów: &amp;#8211; atrakcyjności kobiecej &amp;#8211; sposoby ubierania się &amp;#8211; sposobu zachowania wobec mężczyzn &amp;#8220;bądź tygrysicą&amp;#8221; &amp;#8211; wszyscy będą zwracać na Ciebie uwagę... ???&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przerost moim zdaniem tej włąśnie formy nad treścią... &amp;#8211; kobieta Każda to osoba Tajemnicza i Atrakcyjna. Pod warunkiem, że to piękno w sobie odkryje albo o tym Pięknie ktoś jej opowie jak o odkryciu&amp;#8230;!!!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Otóż te kanony piękna kobiecego w jakim wzrasta młody człowiek chcąc nie chcąc przylega nie tylko do młodych mężczyzn i młodych kobiet.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I teraz jest potrzebne to o czym pisze Odys: przykład miłości rodziców, relacji &amp;#8220;damsko0męskich&amp;#8221; na  codzień.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli rodzina jest zdrowa, jeśli relacje są zdrowe, jeśli młody człowiek zobaczy, że można kochać Kobietę zwykłą jak niezwykłą: mamę(przez tatę). To taka osoba nie &amp;#8220;kupi&amp;#8221; tego medialnego &amp;#8220;kanonu&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gorzej gdy dziecko nie ma wzorca, nie czuje się kochane, i szuka tej rekompensaty w naśladowaniu tej &amp;#8220;wirualnej&amp;#8221; wizji kobiecości&amp;#8230;. .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeszcze gorzej jest jak dziecko jest córką albo synem matki która &amp;#8220;żyje wg kanonów wirualnych&amp;#8221; gdyż ma kłopoty z relacją z mężem i miała trudne dzieciństwo&amp;#8230;. . Tu zaczynają się schody.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;*********&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja osobiście uażam, że kobiety mają niezwykłą władzę nad mężczyznami &amp;#8211; w dobrym tego słowa znaczeniu. NOszą w sobie ogromne pokłady tego co pociąga mężczyzn nie tylko seksualnie ale także &amp;#8220;duchowo&amp;#8221;, gdyż kobiecość w dobrym tego słowa znaczeniu jest nam mężczyznom potrzebna jak &amp;#8220;woda na pustyni&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sęk w tym, że kobiety ulegają &amp;#8220;wirtialnej wizji kobiecości&amp;#8221;, a mężczyźni pragnąc prawdziwej kobiety otrzymują jej wykoślawiony obraz sprowadzony do obiektu seksualnego (duże uproszczenie ale wyostrzam celowo).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W ten sposób mężczyzna podświadomie nawet może mieć kłopoty z szacunkiem dla kobiet jeśli swoją osobowość i charakter zamknie na poziomie hedonistycznym nie tylko w stosunku do życia ale i w stosunku do kobiet.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Facet myśli, że musi być &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;MACHO&lt;/span&gt; &amp;#8211; a ona pragnie czułości a nie Twardości.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Następuje rozjechanie się zarówno oczekiwań jak i wizji partnerstwa w stosunku do płci przeciwnej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Stąd &amp;#8211; jak pisze Odys &amp;#8211; tylko dobry dom, dobre wzorce mogą uchronić dziecko dorastające przed wpadnięciem w miraż pomyłek i błędów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czytałem dziś ciekawy wywiad z Anitą Lipnicką w marcowym wydaniu &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PANI&lt;/span&gt; &amp;#8211; świetny tekst o tym jak artysta w dzisiejszej kulturze masowej może być sobą, być normalnym człowiekiem posiadając dziecko, męża ale też nagrywać płyty i być spełnioną i szczęśliwą osobą &amp;#8211; mającą przekonanie, że stąpa twardo po ziemi i idzie włąściwą drogą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Polecam ten tekst &amp;#8211; mam wydanie gazetowe nie wiem czy jest gdzieś w internecie możliwość przeczytana &amp;#8211; żona kupuje regularnie ja podczytuję... .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak ja w &amp;#8220;pigułce&amp;#8221; postrzegam problemy związane z kobiecością i męskością dziś. Bo zarówno jakość mężczyzn jak i kobiet zalezy wg mnie od strony przeciwnej. Jesteśmy jak naczynia połączone.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam!!! &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;p.s.&lt;br /&gt;
znowu się rozpisałem&amp;#8230; .&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Mar 2008 11:10:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540323 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Ryszardzie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/alga/53440.html#comment-540320</link>
 <description>&lt;p&gt;No właśnie ta szczerość wobec siebie, to podobno podstawa, a ludzie tak są zakodowani, że przyznawanie się do własnych, błędów, słabości odkładamy na półkę własnego ego, potem coś ukrywamy przed najbliższymi, potem coraz bardziej zatracamy się w tzw. teatrze, by zycie było względne i potem wszystko urasta do góry lodowej i nie ma już nagle odwrotu,albo drastyczne przekierowanie własnego życia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I tak bywa w 80% domów, czy mi ktoś wierzy, czy nie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I nie mówię, że zawsze kobieta jest tą która najbardziej cierpi, często zdarza się, że to facet zbiera za wszystko.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja piszę z perspektywy kobiety, ale i męska część jest często spychana na margines życia rodzinnego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie.:D&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Mar 2008 11:07:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>alga</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540320 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Algo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/alga/53440.html#comment-540303</link>
 <description>&lt;p&gt;No ze sobą szczerym być ? Co za wymagania :)&lt;br /&gt;
Że niby co ? Mam sam sobie powiedzieć co o sobie myślę ?&lt;br /&gt;
&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;NIGDY&lt;/span&gt; W Ż&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;YCIU&lt;/span&gt; !!! &lt;br /&gt;
A tak na poważnie, siebie najłatwiej jest oszukiwać &amp;#8211; niestety.&lt;br /&gt;
Szczere rozmowy &amp;#8211; nie mnie oceniać siebie ale od początku rozmawiam ze swoim Słoneczkiem i staram się mówić co było nie tak &amp;#8220;posolone&amp;#8221; i Ona też mówi mi gdzie ja przesoliłem. &lt;br /&gt;
Czy mówimy sobie wszystko ?&lt;br /&gt;
Pewnie nie, człowiek jakoś tak ma, że zawsze coś zostawia tylko dla siebie.&lt;br /&gt;
Ale ta reguła &amp;#8211; im więcej rozmów, tym mniej konfliktów &amp;#8211; naprawdę działa.&lt;br /&gt;
Trzeba tylko zacząć od pierwszego dnia no bo proszę sobie wyobrazić minę np pana X gdy pani X po kilkunastu latach po raz pierwszy zwraca mu uwagę, że jego ulubiony płyn po goleniu doprowadza ją do szału. Wcześniej nie mówiła, żeby nie sprawiać przykrości panu X.&lt;br /&gt;
Z pozdrowieniami _ RW&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Mar 2008 10:40:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>trw2008</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540303 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Delilah</title>
 <link>http://tekstowisko.com/alga/53440.html#comment-540300</link>
 <description>&lt;p&gt;:D to z dedykacją.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A co do tej kobiety, pani X jak ją nazwałam, widzisz kobieta stara się zawsze utrzymać dany związek, czasem za wszelką cenę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wiesz co by powiedzieli na to krewni, dzieci, czy w końcu mężuś?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To ona byłaby napiętnowaną, to jej byłaby by wina, tego często boją się kobiety, usłyszeć, że miała wszystko, cudownego męża, a nie umiała tego uszanować i to takie nic jak ona.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To tzw. podwójne dno psychicznego maltretowania, one już nie umieją walczyć, boją się, zamykają i smutnieją z każdym dniem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie.:D&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Mar 2008 10:32:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>alga</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540300 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Ryszardzie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/alga/53440.html#comment-540297</link>
 <description>&lt;p&gt;To miłe, że Pan zagłada.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ma Pan rację, zaczyna się od drobiazgów, a potem idzie to jak lawina, zwlaszcza, jeżeli partner\ka, są wrażliwi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rozmowa czasem pomaga, ale czy pan zauważył, że często nawet my sami przed sobą do końca nie jesteśmy szczerzy, więc szczerość i otwartość dla współpartnera?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ilu jest takich, którzy to potrafią?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Mar 2008 10:26:46 +0000</pubDate>
 <dc:creator>alga</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540297 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&gt;Algo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/alga/53440.html#comment-540296</link>
 <description>&lt;p&gt;Miałam rację, że można na Ciebie liczyć. Poza tym dziękuję za dedykację:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rodziny takie jak opisana przez Ciebie są faktycznie dość częstym zjawiskiem.&lt;br /&gt;
O ile nad facetem przedstawionym w historii nawet nie ma co się rozwodzić, bo taki typ to zwykły cham i prostak, o tyle postać kobiety nie jest tak jednoznaczna. Zastanawiam się czy w jej żyłach płynie krew czy woda? I czego potrzeba aby w końcu uderzyła pięścią w stół i kazała spadać mężusiowi?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Mar 2008 10:25:12 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Delilah</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540296 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>p.s.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/alga/53440.html#comment-540294</link>
 <description>&lt;p&gt;Rozmawiajmy koniecznie od pierwszego dnia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z pozdrowieniami _ RW&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Mar 2008 10:18:03 +0000</pubDate>
 <dc:creator>trw2008</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540294 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Algo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/alga/53440.html#comment-540292</link>
 <description>&lt;p&gt;Najpierw PROTESTUJĘ  :)&lt;br /&gt;
Pan GRZEŚ nie jest jedynym u Pani bywalcem, ja tu stale zaglądam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja jakiś chyba dziwny jestem bo najpierw próbuję w ludziach dobre znaleźć, a dopiero jak się w żaden sposób nie da to mi przykro.&lt;br /&gt;
I może dlatego wydaje mi się, że często jest tak jak Pani napisała dlatego, że partnerzy nie rozmawiają ze sobą otwarcie.&lt;br /&gt;
Czasem obserwuję banalną przecież sytuację: jestem na kolacji u przyjaciół i &amp;#8220;pan&amp;#8221; domu jużpo konsumpcji mówi mi na boku &amp;#8220;znowu coś &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;JEJ&lt;/span&gt; nie wyszło&amp;#8221; powiedzmy, że było mało słone. Zapytałem czemu &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;JEJ&lt;/span&gt; o tym nie powie, na co ON, że nie chce &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;JEJ&lt;/span&gt; zrobić przykrości. &lt;br /&gt;
I tu zaczyna się niebezpieczeństwo !!!&lt;br /&gt;
Chodzi mi o to,że takie drobiazgi, które &amp;#8220;dusimy&amp;#8221; w sobie teoretycznie z dobrych pobudek prowadzą do sytuacji, które Pani tak trafnie opisała.&lt;br /&gt;
Nie mówiąc o swoich potrzebach, oczekiwaniach, wreszcie nie używając życzliwej krytyki np &amp;#8220;poprzedni kolor włosów bardziej podkreślał twoją urodę&amp;#8221; nie możemy liczyć na to, że partner/ka odgadnie czy było &amp;#8220;odpowiednio słone&amp;#8221;.&lt;br /&gt;
Takie niedopowiedzenia nawarstwiają się i w konsekwencji prowadzą do stanu ciągłej irytacji.&lt;br /&gt;
Moja jakże prosta, wręcz banalna rada &amp;#8211; &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;ROZMAWIAJMY&lt;/span&gt; !!!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z pozdrowieniami _ RW&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Mar 2008 10:11:41 +0000</pubDate>
 <dc:creator>trw2008</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540292 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>odys</title>
 <link>http://tekstowisko.com/alga/53440.html#comment-540267</link>
 <description>&lt;p&gt;Znam ten ból. Sam byłem matką.&lt;br /&gt;
Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Mar 2008 09:29:07 +0000</pubDate>
 <dc:creator>brakszysz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540267 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>KJWojtasie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/alga/53440.html#comment-540259</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Chyba obie scenki nie byłyby możlewe do wyobrażenia jakieś trzydzieści lat temu.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gdy byłem młodszy i nie miałem dzieci, też uwielbiałem przytaczać te anegdotki. Miałem bardzo zdecydowane poglądy na temat metod wychowawczych i krytycznie patrzyłem na rodziców, którzy mieli z rozwydrzonymi dziećmi kłopoty.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tymczasem, nie tylko ja dorosłem, ale i mogłem popatrzyć jak dorastają moi młodsi bracia (i siostry). Dzieci tych samych rodziców. Chowani w tym samych wartościach, podobnej kindersztubie. I zachowywali się tak, jak mi by do głowy nie strzeliło. Dziesięć lat wcześniej &amp;#8212; nie tylko w tym samym kraju &amp;#8212; w tej samej rodzinie to byłoby nie do pomyślenia.&lt;br /&gt;
Nie tylko rodzice kształtują dzieci.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A potem urodziło mi się pierwsze dziecko.&lt;br /&gt;
Byłem dumny, jak szybko stawało się samodzielne, jak szybko nauczyliśmy je spać w swoim łóżeczku, etc. Konsekwencja, mówiłem, zasady&amp;#8230;&lt;br /&gt;
A potem urodziło się drugie.&lt;br /&gt;
I mniej już mówiłem na ten temat.&lt;br /&gt;
A potem trzecie.&lt;br /&gt;
I dziś wiem, że każde jest inne. Nie do nas należy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Mar 2008 09:10:51 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540259 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Odysie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/alga/53440.html#comment-540258</link>
 <description>&lt;p&gt;Ta scenka nie jest niewiarygodna, takie rzeczy dzieją się na co dzień, ja wiem, że ciężko uwierzyć, że niby układne, czy wręcz wzorowe małżeństwa, są nosicielami takiej zarazy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja znam wiele takich kobiet, godzą się na swój los, bo same uwierzyły w swoją &amp;#8220;małość&amp;#8221;, bo miały to wmawiane od zawsze.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I porównywać własnych rodziców tu nie ma nic do rzeczy, bo my patrzymy na to oczami dziecka, a z tej perspektywy, stajemy zawsze po stronie zwycięzcy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A wystarczy przyjrzeć się bliżej otoczeniu, kobietom, które spotykamy na co dzień, wtedy na pewno dostrzeże się te, kore są takimi&amp;#8220;szarymi myszami&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Mar 2008 09:03:49 +0000</pubDate>
 <dc:creator>alga</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540258 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Merlot(Tomek)</title>
 <link>http://tekstowisko.com/alga/53440.html#comment-540256</link>
 <description>&lt;p&gt;A czy ja powiedziałam, że pani X jest nieatrakcyjna, to jej mąż tak mówił, i o tej jej grubości, to samo.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja właśnie też znam wiele takich kobiet, a tą panią postawiłam w tym wieku, by pokazać, że nie ma też szacunku u własnych dzieci, które są już dorosle, lub prawie dorosłe.&lt;br /&gt;
O to mi po prostu chodziło.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A że takich pań X jest dużo, to zasługa otoczenia, lansowania wzorców, przez media i groszowa literaturę, niestety.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Mar 2008 08:56:26 +0000</pubDate>
 <dc:creator>alga</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540256 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>KJWojtas</title>
 <link>http://tekstowisko.com/alga/53440.html#comment-540255</link>
 <description>&lt;p&gt;A czy Pan nie uważa, że te scenki rodzajowe są nie tylko dlatego, że jest teraz moda na wychowywanie, tzw. bezstresowe(choć ta druga scenka, to po prostu jakaś dziwna kobieta), tylko, że taki jest nacisk otoczenia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niech się Pan rozejrzy wkoło, jak młodzież teraz reaguje, tu nie tylko rodzice mają na to wpływ, ale szkoła, środowisko.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja wiem, że nawet dziesieć lat temu to by było nie nie do wyobrażenia, by np.młody człowiek zachował się tak, jak go Pan opisał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na brak szacunku pracuje cały tabun ludzi, od przedszkola.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A będę bronić kobiety, bo sama nią jestem i wiem, że facet w życiu ma dużo lepiej, od dziecka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A że niektórzy rodzice chowają swoich męskich potomków na mięczaków, to zawsze tacy się zdarzali.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Mar 2008 08:51:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>alga</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540255 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Algo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/alga/53440.html#comment-540252</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Potem kładą się do łóżka, mąż ma chęć, więc ona musi mieć też, w pewnej chwili on mówi, leżysz jak kłoda, idę spać, już mi się odechciało, sama jesteś temu winna, ani obiadu, ani spokoju w tym domu i nawet w łóżku jesteś do niczego, a poza tym naprawdę powinnaś schudnąć, wyglądasz jak słoń, jak można z czymś takim leżeć w jednym łóżku, idę na kanapę, przynajmniej będę mieć spokój.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Są takie małżeństwa? Naprawdę?&lt;br /&gt;
Ja chyba żyję w innym świecie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Moi rodzice zawsze mieli, hmm&amp;#8230; włoski temperament, i ostatnią rzeczą którą bym powiedział, to że dom był &lt;em&gt;cichą przystanią&lt;/em&gt;. Nieraz (nawet nie raz dziennie) padały mocne słowa, okrutne. Ale to tylko emocje. I nigdy nie było tak, by tylko jedna strona wiecznie ponizała drugą. A ta druga tylko kuliła się w sobie. Bo sama o sobie tak myśli, to i na to pozwala.&lt;br /&gt;
U żadnego znajomego małżeństwa nie wyobrażam sobie takich scen.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No nie wiem &amp;#8212; czy ja taki naiwny jestem, czy też historyjka jest niewiarygodna.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A co do przemocy psychicznej &amp;#8212; zgoda. Jest i działa. Znam mnóstwo przykładów. Ale są one mocno zakręcone i nigdy na pierwszyrzut oka nie wyglądaja klarownie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 07 Mar 2008 08:44:54 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540252 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
