<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Gretchen i urządzenia gospodarstwa domowego w kontekście Dnia Kobiet - myśli rozstrzelone&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Gretchen i urządzenia gospodarstwa domowego w kontekście Dnia Kobiet - myśli rozstrzelone&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Delilah</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/53474.html#comment-540867</link>
 <description>&lt;p&gt;Jesteś chyba dziś dobrym duchem TXT!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie.:D&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 09 Mar 2008 16:12:43 +0000</pubDate>
 <dc:creator>alga</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540867 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Delilah</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/53474.html#comment-540864</link>
 <description>&lt;p&gt;Ani się waż! &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 09 Mar 2008 16:08:33 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540864 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Najgorsze jest to,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/53474.html#comment-540862</link>
 <description>&lt;p&gt;że chyba niedługo ograniczę się wyłącznie do wklejania:(&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 09 Mar 2008 16:03:24 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Delilah</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540862 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Delilah</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/53474.html#comment-540861</link>
 <description>&lt;p&gt;No przepiękne.&lt;br /&gt;
Czytam wszystkie, które wklejasz i coraz więcej mam radości.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;:))&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 09 Mar 2008 15:52:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540861 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&gt;Gretchen</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/53474.html#comment-540860</link>
 <description>&lt;p&gt;Mam dziś dzień na wklejanie dowcipów.&lt;br /&gt;
Jeden z nich  bardzo mi pasuje do Twojego wpisu, więc mam nadzieję że mi wybaczysz chodzenie na łatwiznę ;)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Pamiętnik słomianego wdowca&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zostałem sam. Żona wyjechała na tydzień. Całkiem przyjemna odmiana. Myślę, że razem z psem miło spędzimy te dni&amp;#8230; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poniedziałek&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;DOKŁ&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;ADNIE&lt;/span&gt; zaplanowałem rozkład zajęć. Wiem, o której będę wstawał, ile czasu poświęcę na poranną toaletę i śniadanie. Policzyłem, ile zajmie mi zmywanie,sprzątanie, wyprowadzanie psa, zakupy i gotowanie. Jestem miło zaskoczony, że mimo wszystko zostaje mi mnóstwo wolnego czasu. Nie wiem,dlaczego prowadzenie domu jest dla kobiet takim problemem,skoro można tak szybko się z tym uporać. Wystarczy odpowiednio zorganizować sobie pracę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na kolację zafundowałem sobie i psu po steku. Żeby stworzyć miły nastrój, ładnie nakryłem do stołu. Ustawiłem wazon z różami i zapaliłem świece.Pies na przystawkę dostał pasztet z kaczki, potem główne danie udekorowane warzywami, a na deser ciasteczka. Ja popijam wino i palę dobre cygaro. Dawno nie czułem się tak dobrze.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wtorek&lt;br /&gt;
Muszę jeszcze raz przemyśleć rozkład dnia. Zdaje się, że wymaga kilku drobnych poprawek. Wyjaśniłem psu, że nie codziennie jest święto, dlatego nie może się spodziewać, że zawsze będzie jadł przystawki i inne dania z trzech różnych misek, które ja muszę myć. Przy śniadaniu zauważyłem, że picie soku ze świeżych pomarańczy ma jedną zasadniczą wadę. Za każdym razem trzeba potem myć wyciskarkę. Jak rozwiązać ten problem? Trzeba przygotować sok na dwa dni &amp;#8211; wtedy wyciskarkę myje się dwa razy rzadziej. Odkrycie dnia: parówki można odgrzewać w zupie. W ten sposób ma sie jeden garnek mniej do zmywania. Na pewno nie będę codziennie biegał z odkurzaczem tak jak chciała żona. Raz na dwa dni to aż nadto. Muszę tylko pamiętać, żeby zdejmować buty, a psu wycierać łapy. Poza tym czujć się świetnie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Środa &lt;br /&gt;
Mam wrażenie, że prowadzenie domu zajmuje jednak więcej czasu, niż przypuszczałem. Będę musiał zrewidować swoją strategię i tak: przyniosłem z baru kilka gotowych dań &amp;#8211; w ten sposób nie stracę w kuchni aż tyle czasu. Przygotowanie posiłku nigdy nie powinno trwać dłużej niż jedzenie. Kolejny problem to słanie łóżka. Najpierw trzeba się z niego wygrzebać, potem wywietrzyć sypialnię, a na końcu jeszcze równo ułożyć pościel &amp;#8211; zawracanie glowy. Nie uważam, żeby codzienne słanie łóżka było konieczne, zwlłaszcza że i tak wieczorem człowiek musi się do niego położyć. W sumie wydaje się, że jest to czynność zupełnie pozbawiona sensu. Zrezygnowałem też z przygotowywania osobnych posiłków dla psa i kupiłem gotowe jedzenie w puszkach. Pies trochę się krzywił, ale cóż... skoro ja mogę się obyć bez domowych obiadków, on też nie powinien grymasić. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czwartek &lt;br /&gt;
&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KONIEC&lt;/span&gt; z wyciskaniem soku z pomarańczy! To nie do wiary, że z tym niewinnie wyglądającym owocem jest aż tyle zachodu. Kupię sobie gotowy sok w butelkach. Odkrycie dnia: udało mi się przespać noc i wysunąć się z łóżka prawie nie naruszając pościeli. Rano musiałem tylko wygładzić narzutę. Oczywiście jest to kwestia wprawy i w czasie snu nie można się za często przewracać z boku na bok. Trochę bolą mnie plecy, ale gorący prysznic powinien pomóc. Zrezygnowałem z codziennego golenia, bo to zwykła strata czasu. Zyskałem przez to cenne minuty, których moja żona nigdy nie traci, bo nie ma zarostu. Kolejne odkrycie: nie ma sensu za każdym razem jeść z czystego talerza. Ciągłe zmywanie zaczyna mi działać na nerwy.Pies też może jeść z jednej miski &amp;#8211; w końcu to tylko zwierzę. &lt;br /&gt;
UWAGA: doszedłem do wniosku, że odkurzać trzeba najwyżej raz w tygodniu. Parówki na obiad i na kolację. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Piątek &lt;br /&gt;
&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KONIEC&lt;/span&gt; z sokiem pomarańczowym! Za dużo dźwigania. Odkryłem następujacą rzecz: rano parówki smakują całkiem nieźle, po południu gorzej, a wieczorem wogóle. Poza tym jeśli żywić się nimi dłużej niż przez dwa dni z rzędu, mogą wywoływać lekkie mdłości. Pies dostał suchą karmę. Jest równie pożywna, a miska nie jest popaćkana. Z kolei ja zacząłem jeść zupę prosto z garnka. Smakuje tak samo, a nie trzeba brudzić talerza ani chochli. Teraz już nie czuję się tak, jakbym był automatyczną zmywarką do naczyń. Przestałem wycierać podlogę w kuchni. Ta czynność irytowała mnie tak samo jak słanie łóżka. &lt;br /&gt;
UWAGA: żegnajcie puszki!!! Nie będę brudził sobie otwieracza. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sobota &lt;br /&gt;
Po co wieczorem zdejmować ubranie, skoro rano znów trzeba je włożyć? Zamiast marnować czas, lepiej trochę dłużej poleżeć. Przy okazji można zrezygnować z kołdry i odpadnie kłopot z jej porannym układaniem. Pies nakruszył na podłogę. Zbeształem go. Powiedziałem, że nie jestem jego służącym. Dziwne &amp;#8211; nagle zdałem sobie sprawę, że moja żona też tak czasem do mnie mówi. Powinienem dziś się ogolić, ale jakoś nie mam ochoty. Nerwy mam napięte jak postronki. Na śniadanie zjem tylko to, co nie wymaga rozpakowywania, otwierania, krojenia, smarowania, gotowania ani mieszania. Wszystkie te czynności doprowadzają mnie do rozpaczy. Plan na dziś: obiad zjem prosto z torebki, nachylony nad zlewem. Żadnych talerzy, sztućców, obrusów i innych głupot.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Trochę bolą mnie dziąsła. Pewnie jem za mało owoców, ale nie chce mi się &lt;br /&gt;
ich taszczyć ze sklepu. Może to początek szkorbutu?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po południu zadzwoniła żona i spytała, czy umyłem okna, zrobiłem pranie. Wybuchnąłem histerycznym śmiechem. Powiedziałem jej, że nie mam czasu na takie rzeczy.  &lt;br /&gt;
Jest pewien problem z wanną. Odpływ zatkał się makaronem. Ale niespecjalnie się martwię.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I tak przestalłem się kąpać. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;UWAGA: jem teraz razem z psem, prosto z lodówki. Musimy się spieszyć, żeby zbyt długo nie trzymać jej otwartej. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niedziela &lt;br /&gt;
Oglądaliśmy z psem telewizję z łóżka. Na ekranie różni ludzie zajadali &lt;br /&gt;
przeróżne smakołyki, a my tylko z zazdrością przełykaliśmy ślinkę. Obaj jesteśmy osłabieni i drażliwi. Rano zjedliśmy coś z psiej miski, ale żadnemu z nas to nie smakowało.  &lt;br /&gt;
Naprawdę powinienem się umyć, ogolić, uczesać, zrobić psu jeść, wyjść z nim na spacer, pozmywać, posprzątać, pójść po zakupy, ale po prostu nie mogę wykrzesać z siebie dość sił. Mam problemy z utrzymaniem równowagi, zaczyna szwankować wzrok. &lt;br /&gt;
Pies zupełnie przestał merdać ogonem. Pchani resztką instynktu samozachowawczego, wyczołgujemy się z łóżka i idziemy do restauracji, gdzie przez ponad godzinę jemy różne pyszności. Korzystamy z wielu talerzy, bo przecież nie musimy ich myć. Później lądujemy w hotelu. Pokój jest wysprzątany, czysty i przytulny. Wreszcie znalazłem sposób na zmorę tych okropnych domowych obowiązków.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ciekawe, czy kiedykolwiek przyszło to do głowy mojej żonie&amp;#8230;..&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 09 Mar 2008 15:39:42 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Delilah</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540860 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Iwona</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/53474.html#comment-540854</link>
 <description>&lt;p&gt;To właśnie Arturowi napisałam u Ciebie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Takie ryzyko piszącego, z drugiej strony, że czytelnik skomentuje wbrew naszym intencjom i duchowi. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Oddajmy jednak Arturowi sprawiedliwość, że wycofał się i wyraźnie powiedział, że nie miał złych zamiarów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam Cię ciepło :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 09 Mar 2008 15:11:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540854 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Gretchen</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/53474.html#comment-540849</link>
 <description>&lt;p&gt;właśnie coś chyba ostatnio wszyscy przewrażliwieni jesteśmy, o to chyba chodzi, ten do beczki, ten odchodzi, a jeszcze inny wali grubym słowem pod dość refleksyjnym postem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale koment Artura po prostu było, by nie powiedzieć nic brzydkiego, po prostu nie na miejscu, a mnie zadrażnił, bo o czymś zupełnie innym myślałam pisząc tą notkę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie.:D&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 09 Mar 2008 14:58:50 +0000</pubDate>
 <dc:creator>alga</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540849 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>niestety:)))</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/53474.html#comment-540817</link>
 <description>&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;sub&gt;Prezes , Traktor, Redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 09 Mar 2008 13:01:26 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540817 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Max</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/53474.html#comment-540813</link>
 <description>&lt;p&gt;Cudnie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I z tego co piszesz to prawdziwy prezent czyli taki, że ten który daje &amp;#8211; daje z myślą o obdarowywanym, a nie o sobie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 09 Mar 2008 12:55:33 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540813 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Gretchen</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/53474.html#comment-540810</link>
 <description>&lt;p&gt;dobra cichutko szepnę ale najpierw króciutki wstęp:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;zastanawiam się czy to prezent czy raczej gwóź do trumny:))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;kupiłem żonie empetrójkę żeby mogła biegać po mieszkaniu w każde jego &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;zakamarki (bo uwielbia sprzątać, patrzeć, polerować, doglądać) z ulubioną &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;muzyką. Gwóźdź zaś z tego taki że jak nie przypomnę że w jednym uchu &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;słuchawka ma być &amp;#8211; coby kontakt ze światem istniał &amp;#8211; to nie istnieje:))) &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;sub&gt;Prezes , Traktor, Redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 09 Mar 2008 12:51:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540810 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Igło</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/53474.html#comment-540797</link>
 <description>&lt;p&gt;Daj Pan spokój z beczką. &lt;br /&gt;
Marudny się Pan od tego zrobisz jak nie wiem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Opętało wszystkich z tą izolacją.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 09 Mar 2008 11:44:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540797 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Gretschen</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/53474.html#comment-540795</link>
 <description>&lt;p&gt;Panina wyrozumiałość wprawia mnie w jeszcze większą frustrację.&lt;br /&gt;
Wolałbym jakby pani przywaliła mi z prawej i poprawiła jeszcze nogą w &amp;#8230; no dobra.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W każdym razie pilnie rozglądam się za zgrabną beczką gdzieś na uboczu.&lt;br /&gt;
Choćby dla spokojności wewnętrznej, tylko muszę jeszcze z &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; dochodowy interes uczynić.&lt;br /&gt;
Igła&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 09 Mar 2008 11:33:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540795 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Igło</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/53474.html#comment-540793</link>
 <description>&lt;p&gt;Uwzględniając wszelkie proporcje odpornościowe to Pan delikatny byłeś jak skrzydło motyla. &lt;br /&gt;
Nie to co Artur, który czołgiem wjechał w rumianki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 09 Mar 2008 11:19:54 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540793 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Maxie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/53474.html#comment-540792</link>
 <description>&lt;p&gt;Mnie to ciekawość zżera co to za prezencik?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Może Pan szepnąć, nikomu nie powiem?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 09 Mar 2008 11:16:54 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540792 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Iwona</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/53474.html#comment-540791</link>
 <description>&lt;p&gt;Jestem ostatnio, po odejściu Stopczyka jakaś przewrażliwiona czy jak?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jakoś tam przeczuwałam, że taka będzie Twoja reakcja, ale nie mogłam się oprzeć. No nie mogłam. Nie byłabym sobą :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Uśmiech niedzielny wysyłam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 09 Mar 2008 11:15:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540791 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowna (WSP ) Gretschen</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/53474.html#comment-540770</link>
 <description>&lt;p&gt;Głupio się czepiam bo bez formy kompletnie jestem więc tylko na takie durne popisy mnie stać co wkurza mnie jeszcze bardziej.&lt;br /&gt;
A wkurzenie jak widać bije mnie samego w głowę.&lt;br /&gt;
Igła&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 09 Mar 2008 07:43:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540770 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Gretchen</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/53474.html#comment-540752</link>
 <description>&lt;p&gt;podoba mnie się taka obywatelska postawa:)))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;mam dziwnie z moją żonką, dostała ładny pezencik dzisiaj,fantastycznie jej się podoba, ale uruchomić, dbać nieeee, ty mężuś...do kitu z taką robotą:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;a tu proszę- pięknie :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;sub&gt;Prezes , Traktor, Redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 08 Mar 2008 23:04:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540752 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Gretchen</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/53474.html#comment-540738</link>
 <description>&lt;p&gt;Czemu miałabym się gniewać?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Słuchaj sama naskoczyłam na Artura, bo przegiął, no ale cóż to tylko facet, nie.:D&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdro.:D&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 08 Mar 2008 22:01:16 +0000</pubDate>
 <dc:creator>alga</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540738 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jarecki</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/53474.html#comment-540706</link>
 <description>&lt;p&gt;Uśmiałam się z tej anegdoty, że hej :))&lt;br /&gt;
Pyszna.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A Pan Igła to chętnie się mnie uczepia za różne, co ja odczytuję jako dowód sympatii (teraz to pewnie mi dopiero da). &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I dziękuję przejęta i wzruszona za te ciepłe słowa pod moim adresem. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I czy Iwona się na mnie gniewa za moją odpowiedź do Artura? (pytam zza krzaka wiem, ale to pewnie tak mi zostało po odejściu Docenta Stopczyka&amp;#8230;)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 08 Mar 2008 20:46:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540706 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Delilah podstępna!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/53474.html#comment-540703</link>
 <description>&lt;p&gt;Już chyba obie sobie nagrabiłyśmy więc nie jesteś sama.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Napisałam żeś podstępna, bo mnie wywiodłaś w te rejony i teraz proszę. Pan Igła uważa, że ja się sama sobie z łatwym seksem kojarzę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;O tej winie kobiet to też mogłabym bez końca. Bo to taki wzorzec kobiecości, że ma być słodziusia, cieplusia i cała w różowym.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 08 Mar 2008 20:41:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540703 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ja, jak widać</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/53474.html#comment-540702</link>
 <description>&lt;p&gt;mało już nowoczesny jestem.&lt;br /&gt;
A i seks to już mi się tylko z tele5 kojarzy.&lt;br /&gt;
Zresztą zasypiam zanim doczekam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Więc macie rację.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Igła&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 08 Mar 2008 20:39:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540702 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ufko</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/53474.html#comment-540700</link>
 <description>&lt;p&gt;Jak się coś umie to trzeba korzystać i już. Nigdy nie wiadomo kiedy się przyda :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Te przywoływane przez Ciebie historie pokazują ładnie, że mężczyźni chętnie zdejmą z siebie te tzw. męskie czynności. I że czasem chętnie się podzielą wiedzą. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Prezentowanie siebie jako słodkiej idiotki jest męczące nadmiernie i trzeba się pinować, żeby się nie wychylić potem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przyjmij proszę słowa uznania względem tej glazury :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 08 Mar 2008 20:36:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540700 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Igła</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/53474.html#comment-540698</link>
 <description>&lt;p&gt;Ciebie kojarzą akurat z łatwym seksem. :)&lt;br /&gt;
Kobiety Ci objaśnią w czym rzecz z tym seksem łatwym i bezkonfliktowym.&lt;br /&gt;
A do pani Gretchen na kolanach, please!&lt;br /&gt;
Anegdota z przeszłości:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dyrektor przypierdziela się do głównej księgowej z pretensjami o jakiś bilans.&lt;br /&gt;
I cały czas na jednej nucie: &amp;#8211; Pani Teresko&amp;#8230;to i tamto&amp;#8230;&lt;br /&gt;
Na co rezolutna pani Tereska:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- Dyrektorze! Od pani Tereski to proszę o trzy ch.. w bok, a takich jak pański to pięć!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To jest autentyk dla otrzeźwienia onego Igły, który jest paskud!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 08 Mar 2008 20:30:54 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jarecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540698 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Igło</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/53474.html#comment-540697</link>
 <description>&lt;p&gt;Tak się zastanawiam gdzie Pan wyczytał, że ktoś mnie kojarzy z łatwym seksem. I dodatkowo, że ja tak uważam. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To, że wielu mężczyznom (choćby tutaj w txt były takie głosy, żeby się trzymać własnego podwórka) Dzień Kobiet tak się kojarzy czy to przez własne wspomnienia, czy też przez wspomnienia przodków to ze  mną nie ma nic wspólnego. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja w tamtych czasach dziecięciem niewinnym byłam i o seksie, w szczególności łatwym nie myślałam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 08 Mar 2008 20:30:50 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540697 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&gt;Gretchen</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/53474.html#comment-540690</link>
 <description>&lt;p&gt;No właśnie! Cieszę się że również zauważyłaś te rajstopki! Chyba musi jeszcze wiele wody upłynąć aby zapomniano o tych stereotypach!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mam wrażenie, że sporo w tym winy samych kobiet, ktore pozwalają traktować się jak słodkie małpeczki, milusie, ładniusie i potulne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No dobra, idę, bo coś czuję, że i tak zdążyłam sobie ostatnio nagrabić swoimi wypowiedziami ;)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale ktoś musi!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 08 Mar 2008 20:07:31 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Delilah</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 540690 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
