<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;To co, głosujemy za tym cholernym traktatem – czy robimy nowe wybory – panie Jarku?&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;To co, głosujemy za tym cholernym traktatem – czy robimy nowe wybory – panie Jarku?&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Pani Renato</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/53591.html#comment-543471</link>
 <description>&lt;p&gt;&lt;strong&gt;wcześniejsze wybory&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
Też myślę, że Tusk nie jest idiotą nie jest, ale na wyborach raczej zyska jedynie, nie straci. Stracić mogą mali &amp;#8212; głównie &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;SLD&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;
To referendum raczej jest nie na rękę Tuskowi (ale i Kaczorom również). Referendum to gigantyczne koszty kampanii przy zerowych zyskach.&lt;br /&gt;
W sumie o tym nie pomyślałem: partie jeszcze nie spłaciły kredytów z poprzedniej kampani&amp;#8230; O to chodzi? Dlatego nie zechcą wyborów?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;jaki finał sprawy&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
Ja na samym początku tej dyskusji, można znaleźć, napisałem, że Kaczory narobią szumu, potupią, podgrzeją atmosferę, ale na końcu &amp;#8220;uratują Europę&amp;#8221; i podpiszą. Cała Europa będzie im wdzięczna.&lt;br /&gt;
Tą prognozę podtrzymuję (choć wariant wyborczy mnie zaintrygował). Cieszę się że i Pani &lt;em&gt;osobiste przekonanie podpowiada&lt;/em&gt; że tak będzie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;cytatowanie&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
Starałem się cytowac najkrócej jak możliwe. Pani wypowiedzi są jednak zazwyczaj wielowątkowe i jeśli nie taką &amp;#8212; jakąś formę porządkowania odpowiedzi przyjąć będę musiał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS. Jeśli to Pani nie przeszkadza, proszę wrócić do zwracania się do mnie &amp;#8220;na ty&amp;#8221;.&lt;br /&gt;
Ja trzymam się form grzecznościowych, z racji na to żem młokos.&lt;br /&gt;
Proszę nie czuć się tym w żaden sposób zobowiązanym.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 19 Mar 2008 19:37:31 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 543471 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>He, he, Odys,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/53591.html#comment-543432</link>
 <description>&lt;p&gt;Na czołówkach gazet ukazują się także nazwiska „bohaterów” zapomnianych sensacji i skandali – nie sądzę by samo nazwisko na czołówce – było sukcesem. Zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę kontekst w jakim się ukazuje. A tego konkretnego kontekstu nijak, nawet przy maksimum dobrej woli, takiej jak Pana , nie da się uznać za sukces.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wróżenie z fusów, drogi Panie?&lt;br /&gt;
Pisałam już o czysto biologicznym kurczeniu się elektoratu PiS.? I o przybywaniu młodego elektoratu PO?&lt;br /&gt;
Ale mimo takiego obrazu sprawy – niech Pan, „wyborca PO”,  porzuci nadzieje na wcześniejsze wybory. Tusk nie jest idiotą i tak naprawdę to nie on ma kłopot – a UE. Przy okazji ten kłopot mają Polacy, którzy dowiadują się jakich oszołomów u władzy na przyszłość unikać .&lt;br /&gt;
Mimo wszystko jakoś moje osobiste przekonanie podpowiada mi, że ratyfikacja zostanie uchwalona. I prezydent ją podpisze. Stawiając się i kompromitując doszczętnie – w końcu będzie musiał podpisać. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie ma porównania z Francją tylko dlatego, że autorem poprzedniej „konstytucji ”UE był Francuz. Bo był tylko autorem propozycji, I nie był wówczas ani prezydentem, ani premierem Francji, który najpierw wyraziłby 100% poparcia, a potem byłby „za, a nawet przeciw”.&lt;br /&gt;
No i proszę, jaki przewidujący był Wałęsa? &lt;br /&gt;
Pozdraiam&lt;br /&gt;
PS. czy zechcialby Pan porzucić manierę takiego obfitego cytowania? To strasznie wydluża teksty. Poza tym robi wrażenie niemożności odpowiadania &amp;#8220;wlasnymi slowami&amp;#8221;. Każdy może przecież przeczytać powyżej, czego odpowiedź dotyczy &amp;#8211; a ja doskonale pamiętam co napisalam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 19 Mar 2008 17:35:35 +0000</pubDate>
 <dc:creator>ererka</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 543432 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Agawo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/53591.html#comment-543368</link>
 <description>&lt;p&gt;Właśnie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 19 Mar 2008 10:11:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 543368 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Renato</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/53591.html#comment-543367</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;ererka&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;To &amp;#8220;skuteczna&amp;#8221; ta taktyka, czy  też &amp;#8220;czy skuteczna to jeszcze zobaczymy&amp;#8221;?&lt;br /&gt;
Proszę  sie na coś zdecydować.
&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;Pażywiom, uwidim.&lt;/em&gt; Myślę, że i Kaczyńscy nie wiedzą. Hazard to hazard. A tu grają ostro. Póki co, wynik rozgrywki jest niepewny. Jeden sukces już mają &amp;#8212; zgodnie z moimi przewidywaniami &amp;#8212; europejska prasa już przypomniała nazwiska Kaczorów na czołówkach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
Ostatnie wybory pokazaly, ze 20 &amp;#8211; 30% nie wystarcza do wygrania wyborów.
&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;
Bywa i tak. Ale nie da się skutecznie ogłaszać alarmu dla ratowania demokracji co dwa lata.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
Nawet przy wysokiej frekwencji. Up[rawnionych do głowosowania jest w Polsce około 26 milionów. Przy frekwencji 50% ( a tylko przekraczająca 50% zapewnia waśność referendum!!) znacza to procenty liczone od mniej więcej 13 milionów.
&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kaczyńskim nie zależy na rozstrzygnięciu czegokolwiek w referendum; im pat jest na rękę. Rzeczywiście, też sądzę, że w referendum będą namawiać do bojkotu. Co też im da sukces, bo będą mogli ogłosić, że połowa społeczeństwa, która i tak nigdy nie głosuje &amp;#8212; ich poparła.&lt;br /&gt;
Referendum jednak jest nie na rękę wszystkim. (m.in. z powyższych powodów).&lt;br /&gt;
Raczej wybory są bardziej realne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rydzyk nic nie zyska na pogrążeniu Kaczorów. Jemu zależy na ich wasalizacji. Potrzebują się wzajemnie więc wypracują symbiozę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
Doprowadzić wielomiesięcznym dzialaniem do ustalenia treści traktatu, do podpisania go przez prezydenta państwa do ogloszenia tego sukcseem  i przeciw własnemu dziełu wystepować?&lt;br /&gt;
Toz to czysta schizofrenia!
&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Francja (pod wodzą lewicy) zagłosowała przeciw temu traktatowi (wówczas zwanemu konstytucją). Nikt o schizofrenii Francuzów nie wspomina. A przecież cały dokument był spisany przez Francuzów, pod kierunkiem lewicowca.&lt;br /&gt;
Tak to już jest &amp;#8212; w polityce, a zwłaszcza w demokracji obowiązuje &lt;em&gt;dwójmyślenie&lt;/em&gt;. Są na to tysiące przykładów.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 19 Mar 2008 10:10:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 543367 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Agawo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/53591.html#comment-543066</link>
 <description>&lt;p&gt;To akurat nigdy nie bylo zamiarem Kaczyńskich.&lt;br /&gt;
To wlaśnie był czysty marketing.&lt;br /&gt;
Zaremba i Karnowski w czasach gdy pisali jeszcze ( zwlaszcza Michał Karnowski) peany na cześć pana Jarka, napisali w Dzienniku o krążącej po Warszawie tajemnicy poliszynela o nieformalnym ukladzie między Kaczyńskimi a Kwaśniewskim &amp;#8211; &amp;#8220;&amp;#8220;wy nie ruszacie nas, my nie ruszamy was&amp;#8221;. Co zważywszy na ustalenia w Magdalence ( bral udzial Lech)  i Okrągly Stół ( udzial brali obaj bracia)- jest mozliwe. Dowodem bardziej przekonywającym jest fakt, ze cała nienawiśc kaczyńskich zostala uruchomiona przeciw PO a nie przeciw komunistom. Nie ruszono tez nikogo z wierchuszki &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;SLD&lt;/span&gt; przez calę dwa lata. Zapewne wiele czynników na to się zlozylo &amp;#8211; ale jesli starać sie wszystkie uczciwie analizować &amp;#8211; to zawsze wychodzi prosta prawda, że żadna dekomunizacja nigdy nie była zamiarem Kaczyńskich.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 17 Mar 2008 17:46:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>ererka</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 543066 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Odys</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/53591.html#comment-543064</link>
 <description>&lt;p&gt;To s&amp;#8220;kuteczna&amp;#8221; ta taktyka, czy  też &amp;#8220;czy skuteczna to jeszcze zobaczymy&amp;#8221;?&lt;br /&gt;
Proszę  sie na coś zdecydować.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ostatnie wybory pokazaly, ze 20 &amp;#8211; 30% nie wystarcza do wygrania wyborów.&lt;br /&gt;
Nawet przy wysokiej frekwencji. Up[rawnionych do głowosowania jest w Polsce około 26 milionów. Przy frekwencji 50% ( a tylko przekraczająca 50% zapewnia waśność referendum!!) znacza to procenty liczone od mniej więcej 13 milionów.&lt;br /&gt;
Te 30 5 to w najlepszym przypadku, według oczekiwań najbardziej optymistycznych dla PiS ( takich jak Pana) to ponad milion glosóew mniej niz w ostatnich wyborach &amp;#8211; bo raptem niecale 4 miliony.&lt;br /&gt;
Notowania pokazują poparcie dla PiS wgranicach 16 %. To niewiele ponad 2 miliony. Prze rosnącym stale poparciu dla rządu Tuska to wynik na poziomie Samoobrony.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dlatego Kaczyński jesli dojdzie do konieczności ogloszenia referendum &amp;#8211; nie będzie namawiał swojego elektoratu do glosowania przeciw. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;On go namówi do niewzięcia udziału w referendum!&lt;br /&gt;
Będzie grać na zaniżenie frekwencji i niewazność referendum.&lt;br /&gt;
Rydzyk to poprze- albo i nie poprze.&lt;br /&gt;
Jeśli Rydzyk przekona się, że na wrzasku Kaczyńskiego sprawa się kończy i nie jest w stanie niczego prtzeprowadzić, a tak musi być, zwlaszcza, że od Kaczyńskiego ludzie odchodzą nadal i jest ich coraz więcej &amp;#8211; to pojawi nam sie nowa prawica narodowa bez Kaczyńskiego.&lt;br /&gt;
A wtedy nie chciałabym być w skórze żadnego z dwoch braci.&lt;br /&gt;
Zresztą juz teraz nie chcialabym &amp;#8211; takiej oceny jaką ich obu obdarzają ludzie &amp;#8211; wstydzilby się każdy przyzwoity człowiek Zwlaszcza , że opiera się ona o niepodważalne fakty. Cjhocby takie jak ten: Doprowadzić wielomiesięcznym dzialaniem do ustalenia treści traktatu, do podpisania go przez prezydenta państwa do ogloszenia tego sukcseem  i przeciw własnemu dziełu wystepować?&lt;br /&gt;
Toz to czysta schizofrenia!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 17 Mar 2008 17:38:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>ererka</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 543064 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Odys</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/53591.html#comment-543062</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja tez mialam podobne zludzenia przez chwile. Myslalam ze rozlicza parszywych komunistow. A tu taki zawod.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 17 Mar 2008 17:34:32 +0000</pubDate>
 <dc:creator>agawa</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 543062 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Agawo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/53591.html#comment-543059</link>
 <description>&lt;p&gt;Kiedyś, dawno temu wierzyłem, że Kaczor ma szansę stać się mężem stanu. Owszem, nie z mojej opcji politycznej, ale kimś kto realizuje dalekosiężne wizje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dziś wiem, że jest jedynie całkiem cwanym taktykiem. Więc żadna wolta mnie nie zdziwi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale chyba nikt z naszych polityków nie wyrasta ponad regionalne podwórko.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 17 Mar 2008 17:18:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 543059 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Renato</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/53591.html#comment-543053</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;ererka&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Co rozumie Pan przez: skutecznie?&lt;br /&gt;
(...)&lt;br /&gt;
Jest to wizerunek [ludzi walczących rozpaczliwie o utrzymanie się na powierzchni życia politycznego &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;BEZ&lt;/span&gt; WZGLĘDU NA &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;INTERES&lt;/span&gt; POLSKI!] dość jednoznacznie odbierany zarówno przez większośc Polaków jak i za granicami Polski.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przecież Kaczorom nie chodzi o większość, a o 20-30%. Tyle w Polsce wystarcza by wygrać wybory.&lt;br /&gt;
A 20-30% jest u nas przeciwna UE.&lt;br /&gt;
I oni, gdyby teraz były wybory &amp;#8212; pójdą na pewno, bo grają &amp;#8220;o wszystko&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy skuteczna to taktyka, jeszcze zobaczymy. Ale wcale nieglupia.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 17 Mar 2008 17:11:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 543053 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Odys</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/53591.html#comment-543052</link>
 <description>&lt;p&gt;Rzeczywiscie ciekawy punkt widzenia. &lt;br /&gt;
“Kaczyński, mistrz absurdalnego teatru powrócił na scenę”  piekny artykul cytuje Pani Renata. &lt;br /&gt;
Nie tylko zamieszanie w Polsce ale i w calej Europie.  Gdyby mieli ciekawe propozycje w kwestii funkcjonowania Wspolnoty Europejskiej, idee nowego Traktatu mozna by zrozumiec; geniusz strategiczny. Ale odrzucac wlasne negocjacyjne osiagniecia?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 17 Mar 2008 17:08:30 +0000</pubDate>
 <dc:creator>agawa</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 543052 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Odys</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/53591.html#comment-543046</link>
 <description>&lt;p&gt;Co rozumie Pan przez: skutecznie?&lt;br /&gt;
W jakim sensie i u jakiego odbiorcy Kaczyńscy poprzez ostatnie działania zyskują &amp;#8220;skuteczny&amp;#8221; wizerunek walczących o interes Polski?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;U góry uzupelniam informacje pojawiające się przed wtorkiem.&lt;br /&gt;
Z nich nie wyłania sie wizerunek polityków walczących o interes Polski, a wręcz przeciwnie &amp;#8211; ludzi walczących rozpaczliwie o utrzymanie się na powierzchni życia politycznego &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;BEZ&lt;/span&gt; WZGLĘDU NA &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;INTERES&lt;/span&gt; POLSKI! Wyłącznie we wlasnym interesie. Jest to wizerunek dość jednoznacznie odbierany zarówno przez większośc Polaków jak i za granicami Polski.&lt;br /&gt;
I ani o skuteczności, ani tym bardziej o unteresie Polski nie mówi się. Mówi się natomiast o oszołomach, którzy walczą z czymś do czego &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;SAMI&lt;/span&gt; &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;DOPROWADZILI&lt;/span&gt; I CO &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;SAMI&lt;/span&gt; &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PODPISALI&lt;/span&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A poza tym, pan Jarek zupełnie przypomina Leppera sprzed ostatnich wyborów &amp;#8211; ta sama sztuczna pewność siebie, to samo nadrabianie miną, ten sam wrzask o własnej sile. I ten sam brak wstydu.&lt;br /&gt;
Mysle, że właśnie pan Jarek dosazedł do Lepperowej ściany.&lt;br /&gt;
I bardzo dobrze.&lt;br /&gt;
Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 17 Mar 2008 16:45:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>ererka</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 543046 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Agawa</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/53591.html#comment-543039</link>
 <description>&lt;p&gt;Żałosne nie żałosne&amp;#8230; Czy samobójstwo &amp;#8212; to się okaże.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To jak w tym skeczu:&lt;br /&gt;
&amp;#8212; to chyba jakiś chiński chwyt marketingowy&lt;br /&gt;
&amp;#8212; ale działa!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;W dalszym ciagu prezentowani sa jako jedyni walczacy o interes Polski.
&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;
I o to im chodzi. Taki sobie kreują wizerunek medialny. Jak widać &amp;#8212; skutecznie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Polecam bardzo ciekawe ujęcie tej sprawy: &lt;a href=&quot;http://www.malleus.salon24.pl/65974,index.html&quot; title=&quot;http://www.malleus.salon24.pl/65974,index.html&quot;&gt;http://www.malleus.salon24.pl/65974,index.html&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 17 Mar 2008 16:30:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 543039 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Odys</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/53591.html#comment-543010</link>
 <description>&lt;p&gt;Te ich demonstracje sily to raczej zalosny spektakl. Takie polityczne samobojstwo.  &lt;br /&gt;
I mimo wszystko maja duzo zwolennikow odpornych na wszelkie logiczne argumenty.  W dalszym ciagu prezentowani sa jako jedyni walczacy o interes Polski.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 17 Mar 2008 14:08:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>agawa</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 543010 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Agawo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/53591.html#comment-543001</link>
 <description>&lt;p&gt;Kaczyńscy i tak nie mają szans na żadne stanowiska w UE.&lt;br /&gt;
Oni grają na rynku wewnętrznym.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A tutaj, w Polsce, takim stanowiskiem mogą sporo ugrać. Przede wszystkim demonstrują, że mają znaczenie. Że sporo od nich w polityce zależy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS. Sorry za ortografa, dzięx za zwrócenie uwagi.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 17 Mar 2008 13:09:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 543001 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Jotesz, Agawo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/53591.html#comment-542997</link>
 <description>&lt;p&gt;Intencja pana Jarka jest czytelna.&lt;br /&gt;
Żeby nie utracić łaskawosci o. Rydzyka i by nie doszło do powstania nowej partii, konkurencyjnej wobec PiS, w której rola Kaczyńskich zostanie zmarginalizowana i podporządkowana np. Markowi Jurkowi pan Jarek realizuje żądania o. Rydzyka.&lt;br /&gt;
Oczywiscie sprawy honoru, konsekwencji politycznej, odpowiedzialności za słowo i odpowiedzialności za Polskę  &amp;#8211; nie są w tym momencie, jak zresztą w żadnym momencie, dla pana Jarka ważne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jotesz &amp;#8211; elektorat na poziomie 16% deklarujących udział w wyborach to jest zaledwie niecałe 2 miliony &amp;#8211; co łatwo policzyć, nawet zakładając dużą frekwencję.&lt;br /&gt;
To poziom poparcia jaki miała Samoobrona. Dlatego tak ważne jest poparcie Radia Maryja. Bo bez tego poparcia PiS moze w ogóle nie dostać się do Sejmu.&lt;br /&gt;
Kaczyński mało rzeczy umie, ale bardzo dobrze umie liczyć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jego buńczuczność i powrzaskiwanie, że się nie boi, że nowe wybory &amp;#8211; bardzo proszę &amp;#8211; są dokładnie słowami Leppera sprzed ostatnich wyborów. Pamiętasz?&lt;br /&gt;
Inna rzecz, ze pan Jarek dodatkowo czuje, że może sobie powrzeszczeć &amp;#8211; bo tak naprawdę nikt tych przyspieszonych wyborów nie chce &amp;#8211; i nie sądzę by do nich doszło. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS &amp;#8211; jotesz, odpowiedziałm wierszykiem na Pana wierszyk.Podobało mi się.  Kolej na Pana&amp;#8230;.:-)))))&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 17 Mar 2008 12:49:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>ererka</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 542997 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Odys</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/53591.html#comment-542996</link>
 <description>&lt;p&gt;Powiedział Pan :„Ale moje “nigdy” w tym kontekście oznacza nigdy”&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czemu więc moje „nigdy” nie miałoby znaczyć dokładnie to samo?&lt;br /&gt;
A jeśli kwestionuje Pan moje „nigdy” – to czemu ja mam nie zakwestionować Pana „nigdy”?  &lt;br /&gt;
Oba „nigdy” i Pana i moje są osobistym zapewnieniem – którego prawdziwość jest nie do udowodnienia. Można jedynie dać wiarę autorowi słów i przyjąć, że mówi prawdę, zgodnie ze swoim przekonaniem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W naszych obu „nigdy” nie ma gwarancji, że uda nam się zrealizować w każdych warunkach owo ”nigdy”. Jest jedynie deklaracja naszej woli dążenia do określonego celu.&lt;br /&gt;
Pana „nigdy” – także może okazać się zbyt słabe wobec  potencjalnego aktu przemocy dokonanego na Panu, bo jak Pan sam pisze: „ Przyjdą silniejsi i sobie wezmą.”&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I na koniec: powiada Pan:” Gdy “nie pozwolimy” mówi Putin czy Bush, traktuję to paważnie. Gdy mówi to ktoś, za kim nie stoi żadna siła — wywołuje mój uśmiech.”&lt;br /&gt;
Kult siły nie zawsze jest właściwy. Historia to potwierdza. Przykład? Bardzo proszę: Mahatma Gandhi. Nigdy nie wiadomo co jest siłą i co za kim stoi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Powiada Pan: A dlaczego mam uwierzyć, że oni łżą, a u Pani szczera prawda?&lt;br /&gt;
Broń Boże nie wymagam by Pan wierzył. Ja tylko zakładam dobrą wolę czytelnika w przyjmowaniu moich słow.Bo z intencją prawdy i szczerości piszę.&lt;br /&gt;
Dotyczy to również Pana.  Ma Pan niekwestionowane prawo wyboru komu Pan wierzy.&lt;br /&gt;
Ale i ja i moi czytelnicy nie muszę Pana zapewnień, Pana słów uznawać za prawdę. Ani tym bardziej za szczerą prawdę. I mogą , by brać Pana &amp;#8220;słowa na poważnie&amp;#8221;, doszukiwać się owej „siły” stojącej za Panem. Prawda?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 17 Mar 2008 12:37:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>ererka</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 542996 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Witam Pani Renato</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/53591.html#comment-542982</link>
 <description>&lt;p&gt;Jesli Pis nie bedzie glosowal za traktatem, ktrory JK podobno z takim sukcesem wynegocjowal to jest to kompromitacja na skale europejska. A co za tym sie kryje?  Niemoznosc objecia jakichkolwiek unijnych stanowisk.&lt;br /&gt;
To jest jednak gra o duza stawke.&lt;br /&gt;
Zupelnie nie moge zrozumiec co jest ich celem.&lt;br /&gt;
Zaplatali sie w swoje wlasne sidla?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 17 Mar 2008 11:50:41 +0000</pubDate>
 <dc:creator>agawa</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 542982 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>przede wszystkim...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/53591.html#comment-542974</link>
 <description>&lt;p&gt;...zbyt długaśne teksty wsadzacie! I jeszcze się nimi okładacie wzajemnie&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Szanowna Renato &amp;#8211; nie wdawaj się w takie połajanki, bo cię Odys między Scyllę a Harybdę usiłuje wepchnąć. Akurat to cholernie ważne, jaką literką ktoś pisze kościół &amp;#8211; mało wierzy, małą pisze &amp;#8211; wielce wierzy, wielką pisze.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;ps. ciekawe rzeczywiście, czy by się zupełnie wykopyrtnął JarKacz na przyśpieszonych wyborach. Przecież ma swoje żelazne cztery miliony&amp;#8230;&lt;br /&gt;
:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 17 Mar 2008 11:13:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 542974 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Renato</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/53591.html#comment-542966</link>
 <description>&lt;p&gt;1. Pisownia wielką literą: Przyznam szczerze, nic z Pani wywodu nie zrozumiałem. &lt;br /&gt;
2. Zawsze, nigdy etc.&lt;br /&gt;
Osobiście staram się unikać takich słów. Dopuszczam uogólnienie. Np. można powiedzieć, że w Polsce wszyscy mówią po polsku.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W osobistych deklaracjach to słowo ma inną wagę. Zdanie &amp;#8220;nigdy nie sypiam (nie spałem) z mężczyznami&amp;#8221; jest prawdziwe jeśli wiemy co oznacza &amp;#8220;spałem&amp;#8221;. Można doprecyzować, że chodzi o stosunek seksualny. Ale moje &amp;#8220;nigdy&amp;#8221; w tym kontekście oznacza nigdy. Nie tak jak u Clintona. Nie uznaję &amp;#8220;paliłem ale się nie zaciągałem&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dotyczy to zarówno deklaracji co do przeszłości, jak i deklaracji na przyszłość.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dlatego mogę powiedzieć że czemuś się sprzeciwiam. Że się nie zgadzam. Wyśmiewane JarKaczowe &amp;#8220;na to zgody nie ma&amp;#8221;, choć formalnie zabawne, całkiem mi się podoba. Ale, że na coś nie pozwolę, nie dopuszczę &amp;#8212; hoho, mocne to słowa. Ja to sobie mogę nie pozwalać. Przyjdą silniejsi i sobie wezmą. Jak było wiele razy.&lt;br /&gt;
Gdy byłem młodszy, podziwiałem Becka za jego słynne przemówienie.&lt;br /&gt;
Dziś myślę &amp;#8212; że było delikatnie mówiąc niezbyt mądre. &amp;#8220;Ani guzika od munduru&amp;#8221; powiedział Beck, po czym przyszli Niemcy i Rosjanie i wzięli w dwa miesiące wszystko, nie wyłączając guzików. A przecież Beck miał jednak za sobą państwo, armię i naród gotowy rzucić się w ogień. To nie były czcze słowa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gdy &amp;#8220;nie pozwolimy&amp;#8221; mówi Putin czy Bush, traktuję to paważnie. Gdy mówi to ktoś, za kim nie stoi żadna siła &amp;#8212; wywołuje mój uśmiech.&lt;br /&gt;
Gdy mówi to Beck, ściska mi się serce &amp;#8212; bo miliony w jego mocne słowa uwierzyły. I zginęły. To bardzo tanio jest mówić &amp;#8220;nie pozwolę&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na legalizację pedofilii się nie zgodzę. Ale mam poważne obawy, że zostanie zalegalizowana bez mojej zgody. Dlatego nie powiem, że nie pozwolę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A zacytowana przeze mnie Pani deklaracja rozbawiła mnie także dlatego, że jest bliźniaczo (nomen omen) podobna do pokrzykiwań Kaczyńskich. To by mogło być drukowane na ulotkach PiS.&lt;br /&gt;
A dlaczego mam uwierzyć, że oni łżą, a u Pani szczera prawda?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 17 Mar 2008 10:26:23 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 542966 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Odysie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/53591.html#comment-542935</link>
 <description>&lt;p&gt;Zgodzę się, że zasady pisania nazwisk i zasady pisowni powstają w oparciu o inne zasady. W tym zapewne o zasadę szacunku dla człowieka i jego nazwiska. &lt;br /&gt;
Ale to i tak nie jest ważne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Znowu błąd znaczeniowy. Nie każde użycie słowa „nigdy”  jest  owa deklaracją bez pokrycia. „Nigdy” i „zawsze” używane jako deklaracje występują jakby poza osobistą sferą możliwości pojedynczego człowieka.&lt;br /&gt;
Mówimy: nigdy nikt nie wie, albo: wszyscy mówią  &amp;#8211; i to są istotnie owe puste słowa .&lt;br /&gt;
Ale jeśli Pan powie, że nigdy nie sypia Pan z mężczyznami – to już nie jest deklaracja bez pokrycia i puste słowa. Chyba, że zacznie Pan kręcić, żeby nie użyć pustej deklaracji i pustego hasła, jakim jest według Pana słowo „nigdy”.&lt;br /&gt;
Ciekawe jak Pan odpowie na pytanie: Czy w życiu sypiał Pan, bądź sypia z mężczyznami?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; Albo jeśli Pan powie, że zawsze lubił Pan mleko – to też jest to tylko informacja, Inna rzecz, w jakim stopniu jest to informacja prawdziwa. Ale to już zupełnie inna bajka.. Ja mówię, że nigdy na coś tam nie pozwolę.&lt;br /&gt;
Czy mam tłumaczyć Panu także znaczenie: nie pozwolę?&lt;br /&gt;
Właśnie dlatego mogę z całym przekonaniem użyć słowa nigdy, że znam siebie i wiem na co  pozwalam, na co pozwalam czasem a na co nie pozwalam nigdy.&lt;br /&gt;
Dotyczy to również zgody. Na coś jest zgoda , na coś jest zgoda  pod warunkiem&amp;#8230;a na coś zgody nie ma.!&lt;br /&gt;
Na przykład zapewne powiemy oboje jednym głosem &amp;#8211;  o legalizacji pedofilii: A na to zgody nie ma! I zapewne jeszcze dodamy: „absolutnie” – „Absolutnie zgody nie ma”&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I w tym ostatnim zdaniu tez jest konkret – i nie ma ono nic wspólnego z szumną deklaracją czy pustym hasle,&lt;br /&gt;
Prawda?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 17 Mar 2008 01:55:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>ererka</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 542935 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Rzecz w tym, że powolując sie na te reguły </title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/53591.html#comment-542934</link>
 <description>&lt;p&gt;blędu Pan nie popełnia, ale na tych regułach problem się nie kończy. Jest jeszcze parę dalszych reguł, o którywch wydaje się Pan nie wiedzieć. Nie tylko nazwa  kościoła i budynek jako rzeczownik decydują o pisaniu wielką lub małą literą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;. Widzi Pan w każdym z tych zdań mamy do czynienia z innym znaczeniem, chociaz są one bardzo, wydawaloby się, podobneL&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W Kościele wrzało.&lt;br /&gt;
W kościele wrzalo.&lt;br /&gt;
W kościele katolickim wrzało.&lt;br /&gt;
W Kościele Katolickim wrzalo.&lt;br /&gt;
W Kościele katolickim&lt;br /&gt;
W &amp;#8220;Kościele&amp;#8221; wrzalo.&lt;br /&gt;
W &amp;#8220;kościele&amp;#8221; wrzalo.&lt;br /&gt;
W &amp;#8220;kościele katolickim&amp;#8221; wrzalo&lt;br /&gt;
W &amp;#8220;Kościele Katolickim&amp;#8221; wrzało.&lt;br /&gt;
W &amp;#8220;Kościele katolickim&amp;#8221; wrzalo&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przy czym z góry zaznaczam, że nie należy skupiać się znaczeniu słowa &amp;#8220;wrzało&amp;#8221;, ponieważ i tu mozemy brnąć w daleko idące igraszki językowo &amp;#8211; znaczeniowe.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 17 Mar 2008 01:29:34 +0000</pubDate>
 <dc:creator>ererka</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 542934 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No pasaran!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/53591.html#comment-542933</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;I jeśli pojawi się ktokolwiek&lt;br /&gt;
&amp;#8212; kto sam się uwłaszczył (...) &lt;br /&gt;
&amp;#8212; kto kłamstwem, oszustwem dochodzi do władzy (...) by własny majątek pomnażać&lt;br /&gt;
&amp;#8212; kto ciemnemu ludowi wciska kit&lt;br /&gt;
&amp;#8212; kto mówi (i myśli) językiem PRLu bo innego nie zna&lt;br /&gt;
&amp;#8212; kto ma udział we władzy wszystkich minionych lat&lt;br /&gt;
&amp;#8212; kto się na tym wzbogacił, chociaż udaje biednego jak ja&lt;br /&gt;
&amp;#8212; kto ubiera swoją szulerską grę w wielkie słowa o etyce a swoim życiem jej zadaje kłam&lt;br /&gt;
&amp;#8212; kto wrzaskiem przywabia najniższe ludzkie instynkty pod swoje skrzydła&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;– jest dla mnie złem. &lt;br /&gt;
Złem, które chce zniszczyć i moje marzenie i moje życie.&lt;br /&gt;
A na to &lt;strong&gt;nigdy nie pozwolę&lt;/strong&gt;.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pani Renato. A dotąd Pani pozwalała?&lt;br /&gt;
Przecież nikt taki się o pozwolenie nie pyta.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS. Cytat jest przeze mnie podzielony na punkty, gdzieniegdzie skrócony &amp;#8212; z dbałością o zachowanie sensu oryginału.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS2. Zadanie na dziś: &amp;#8220;A na to nigdy nie pozwolę&amp;#8221; vs &amp;#8220;A na to zgody nie ma&amp;#8221;. Znajdź dziesięć szczegółów różniących te obrazki.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 17 Mar 2008 01:15:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 542933 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Renato</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/53591.html#comment-542923</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;ererka&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
PS  Wielką literą pisze się każde nazwisko. Nawet zbrodniarza. To wynika z zasad pisowni, nie z szacunku.
&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Właśnie. O zasady pisowni mi chodzi.&lt;br /&gt;
Wielką literą pisze się każdy Kościół. Kościół katolicki, Kościół prawosławny, Kościół ewangelicki, Kościół anglikański&amp;#8230;&lt;br /&gt;
Chyba, że chodzi o budowlę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;ererka&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
Warto znać język polski!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Panu Jerzemu będę niezmiernie wdzięczna za wytykanie rownież moich błędów.&lt;br /&gt;
Pozdrawiam
&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Podobnie jak Pani, cenię nasz język i lubię go poznawać. Z ochotą przyznam, że powołując się prostacko na te reguły jestem w błędzie, że pomijam jakiś istotny wyjątek&amp;#8230; Tylko proszę mi go wskazać.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 16 Mar 2008 23:52:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 542923 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Witam Panie Jerzy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/53591.html#comment-542915</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie wiem kim jest &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;JKM&lt;/span&gt;. Kiedyś wydawało mi się, że wiem. Dziś nie wiem. Nie wiem szczególnie od czasu gdy poparł lewicowy program Kaczyńskiego&lt;br /&gt;
Czytam jego felietony i coraz więcej tam widzę popisów starzejącego się intelektualisty niż oceny politycznej rasowego polityka, jakim wydawał mi się i jakim pewnie kiedyś był.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zasklepianie się w poglądach, sztywne trzymanie się wypracowanych na własny użytek idei w oparciu o przykłady „ z życia wzięte” – często kończy się tym, że przykłady się starzeją idee dewaluują i pozostaje jedynie teoria, której anachroniczna forma do niczego nie przystaje i do nikogo nie przemawia. Rozumiem, że ludziom trudno jest dostosowywać wszystko do zmieniającego się świata. Rezygnować z gustów, upodobań, ulubionych cytatów, ulubionych strojów i zamiast filiżanki kawy w cichej kawiarence, zamawiać kartonik z colą w powstałym na miejscu tej kawiarenki sterylnym fast foodzie.&lt;br /&gt;
Jednak polityk powinien umieć być elastyczny. Dostrzegać różnicę miedzy światem dziś, światem sprzed dwudziestu czy pięćdziesięciu lat.&lt;br /&gt;
Niezmienność idei jest dla filozofów. Polityk powinien rozumieć przede wszystkim uwarunkowania w jakich przychodzi mu podejmować decyzje. Konkretną rzeczywistość, do której, działając w najlepiej pojętym interesie narodu, dopasowuje swoje idee. &lt;br /&gt;
Trudno być liberałem i likwidować wszelką pomoc socjalną , gdy dziesięć milionów starych chorych ludzi głoduje – bo wyszli z &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PRL&lt;/span&gt; z gołą d&amp;#8230; &lt;br /&gt;
Korwin się zestarzał. Nieładnie się zestarzał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Panie Jerzy, w dziewięćdziesiątych latach zdawałam sobie sprawę z frycowego jakie Polska płaciła za wciąż odwlekane przystąpienie do UE. Sama byłam jednym z tych przypadków, których niszczyło tworzone specjalnie w celu wydojenia Polski prawo. Prawo niszczące i usuwające w cień zagrożenie polską konkurencją dla gospodarek wielu państw Europy. Reszty dopełniała usadowiona doskonale postkomuna, a nawet czysta komuna, jako że na przykład, urzędom skarbowym jeszcze do niedawna szefowali ci sami ludzie,  czasem po trzydzieści lat dla prowizji, nagród, i zysków tyranizujący tych, którzy ośmielili się brać sprawy we własne ręce. Oni też całkiem zgrabnie brali sprawy w swoje ręce, często stając się właścicielami naszych spraw. To czym uraczono Polaków po 1989 roku – woła do dziś o naprawę krzywd, .ale wiem, że to wołanie bez odpowiedzi. I tak jak godziłam się na płacenie frycowego , tak godzę się dziś na wymarcie mojego pokolenia bez zadośćuczynienia.&lt;br /&gt;
Będę oczywiście wołać, domagać się, krzyczeć i podtykać pod nos sytym i bogatym obraz ludzkich, niezawinionych krzywd – ale wiem, że bardziej będę to czynić dla spokoju własnego sumienia, niż dla konkretnego efektu. Chociaż może kimś uda mi się wstrząsnąć. Jakieś wrażliwe serce zechce się nad moim krzykiem pochylić i zastanowić czy tak być musi – i to będzie mój sukces.&lt;br /&gt;
A godzę się na to w imię marzenia, któremu służyłam przez niemal cale moje życie  &amp;#8211; by Polska była krajem takim jak inne kraje Europy.&lt;br /&gt;
Bez akcesji i wszystkiego z czym się ona wiązała – nie byłoby to możliwe.&lt;br /&gt;
W żadne samodzielne zmaganie się Polski ze światem nie wierzę. Na to pozwolić sobie mogą kraje bogate  z dojrzałą demokracją. Nigdy nie będziemy drugą Szwajcarią, ani drugą Norwegią. Ale może chociaż drugą Hiszpanią, a niechby i nawet trzecią Szwecją. Zawsze Polską..&lt;br /&gt;
Marzenia kosztują. Wiem. Godzę się płacić za nie wyznaczoną cenę – czasem trochę się targując, dla zasady. I jeśli dane mi będzie dożyć widocznych podobieństw – powiem, że nie zmarnowałam mojego życia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Panie Jerzy , dane o tempie rozwoju – to najczęściej suma złożonych danych statystycznych, które są fikcją. Zabawą ekonomistów  w uzasadnianie swojej przydatności światu.&lt;br /&gt;
Samo słowo rozwój – jest fikcją. Fikcją jest każda teoria polityczna od skrajnie lewicowej po skrajnie prawicową.. &lt;br /&gt;
Nie jest fikcją ludzkie życie i ludzkie potrzeby. Motorem świata nie jest żaden zadekretowany i mierzony rozwój i jego tempo. Motorem świata jest to, że Kowalski chce mieć to samo co ma Smith, Od  roweru poczynając a na zbrojeniach kończąc. &lt;br /&gt;
Kowalski żyjący podobnie jak Niemiec, Francuz, Szkot czy Grek, Belg lub Hiszpan – to uwzględniając jedynie inny klimat  święte prawo Kowalskiego.&lt;br /&gt;
Za to warto było zapłacić frycowe..&lt;br /&gt;
I jeśli pojawi się ktokolwiek, kto sam się uwłaszczył na moim wspólnie z innymi wypracowanym majątku, kto kłamstwem , oszustwem dochodzi do władzy po to by ten swój własny majątek pomnażać  a ciemnemu ludowi wciska kit patriotycznych bzdur – sam o patriotyzmie pojęcia nie mając  &amp;#8211; kto mówi do mnie językiem PRLu bo innego nie zna i myśli także po PRLowsku, kto ma udział we władzy wszystkich minionych lat mojego płacenia frycowego i kto się na tym wzbogacił, chociaż udaje biednego jak ja,  kto ubiera swoją szulerską grę  w wielkie słowa o etyce a swoim życiem jej zadaje kłam, kto wrzaskiem przywabia najniższe ludzkie instynkty pod swoje skrzydła – jest dla mnie złem. &lt;br /&gt;
Złem, które chce zniszczyć i moje marzenie i moje życie.&lt;br /&gt;
A na to nigdy nie pozwolę.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 16 Mar 2008 23:29:55 +0000</pubDate>
 <dc:creator>ererka</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 542915 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Renato!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/53591.html#comment-542877</link>
 <description>&lt;p&gt;Proponuję zajrzeć tutaj:&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://korwin-mikke.blog.onet.pl/2,ID302495425,index.html&quot; title=&quot;http://korwin-mikke.blog.onet.pl/2,ID302495425,index.html&quot;&gt;http://korwin-mikke.blog.onet.pl/2,ID302495425,index.html&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Od razu mówię, że nie wszystkie pomysły i twierdzenia Janusza Korwin-Mikkego akceptuję, bo jestem liberałem, zaś on jest konserwatystą. Natomiast krytykę unii europejskiej robi solidnie, więc może Pani poczytać i pomyśleć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;ererka&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;1. No dobrze. Nawet jeśli tak jest , nawet jeśli jest to kłamstwo, czyli pod nową nazwą stara treść – to co z tego? Ludzie to przyjęli. Prawda?&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;Nie prawda.&lt;/b&gt; Jeśli to kłamstwo, to jest to coś, czego Pani nie lubi i z tej racji powinna Pani to zwalczać. Konserwatyści charakteryzują się szacunkiem dla norm moralnych. Kłamstwo wymierzone w obywateli, to ciężki grzech rządzących. Czyż nie? A ludzie w dwóch krajach to g… odrzucili! Proszę o tym pamiętać!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;ererka&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;2. Powtarzam pytanie – i co z tego? Zawsze jakieś ugrupowania wykorzystują jaki temat do swoich celów.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To znaczy, że &lt;b&gt;nie wszyscy&lt;/b&gt; popierają tę poronioną inicjatywę jaką jest unia europejska. Nawet wśród klasy politycznej „starych” demokracji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;ererka&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;3. Zgoda. Nie za Pana podatki. Ja podatki płacę. Ale za nie jest robiona propaganda nie tylko opcji jaką popieram. Ale też wszystkich innych opcji. To jakby poza poczuciem niesprawiedliwego w ogóle obciążenia – daje mi komfort poczucia, że opłacam demokratycznie wszystkich polityków (żart, oczywiście).&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Za moje i Pani pieniądze była robiona rządowa propaganda pro unijna przez całe lata 90 i w okresie przed przystąpieniem do unii w 2004, a dokładniej przed referendum akcesyjnym. Nie przypominam sobie, aby przeciwnicy akcesji mieli jakiekolwiek dofinansowanie swoich akcji propagandowych, skromnych zresztą, natomiast propaganda rządowa wylewała się ze wsząd, nawet z lodówki (żart, oczywiście).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;ererka&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;4. Owszem stanowi o merytoryczności argumentu. W tym konkretnym przypadku. Świat się zmienił. Zależności między państwami są inne. Inni ludzie w nich żyją.&lt;br /&gt;
Nie kwestionuję zasadności Pana zarzutów pod adresem Anglii i Francji z połowy ubiegłego wieku. Nawet je podzielam. Mówię tylko, że nie wszyscy je podzielali i podzielają. I że nie są one adekwatne do współczesności.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ludzie są inni, bo tamci już dawno umarli. Niemniej natura ludzka jest taka sama, a mając do czynienia z Brytyjczykami do czynienia na co dzień, to jakoś nie mogę znaleźć w sobie wiary w ich poświęcenie swojej wygody na rzecz walki o dobro wspólne. A wiedząc, że polska armia bije na głowę brytyjską, nie wiem jak możemy liczyć na cokolwiek z ich strony.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;ererka&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;5. Nie, nie popełniam błędu. To nie są dwie rozdzielne sprawy. Między nimi jest wyjątkowo ścisła zależność. Stagnacja , pauperyzacja – popatrz, Pan, Panie Jerzy na Polskę. Oto masz jak na dłoni przykład marnowania szansy rozwoju, wyjątkowej zupełnie sytuacji, gdy rzeczywiście po latach dojenia nas , napływa do Polski szeroką strugą pieniądz. &lt;br /&gt;
Upieram się. Chcę by Polska rozwijała się tak jak inne kraje Europy.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Te zjawiska są powiązane, niemniej Pani życzenie jest efektem braków wiedzy ekonomicznej lub złej woli. Kraje zachodniej Europy rozwijają się w tempie ślimaczym. Równocześnie, dzięki idiotycznym kursom walut, żyją na niezłym poziomie, na który składają się biedne kraje świata. Polska pomimo wszystko rozwija się znacznie szybciej, midzy innyi dlatego, że startuje z niższego pułapu. Jeśli Pani chodzi o poziom życia, to rzeczywiście jest o co kruszyć kopię. Jeśli o tempo rozwoju, to myli się Pani (o złą wolę Pani nie podejrzewam).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;ererka&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;6. Panie Jerzy – wymienione nazwiska – to dla mnie także szuflada z wycinankami z Senegalu (chociaż wycinanek senegalskich nigdy na oczy nie widziałam). Nie wiem z kim Pan tam ma kontakty w sprawie kultury czy sztuki. Ale moje doświadczenia z tymi dziedzinami są zupełnie inne. Znam wytrawnych znawców sztuki, ludzi pewnie jak i w Polsce zajmujących się sztuką w odróżnieniu od pop-kultury. W pop-kulturze z powodzeniem można wszystko wrzucać do jednego worka. Bo nic nie zwiera żadnych cech odrębnych . Jest masową produkcją obliczoną na masowy gust masowego, światowego odbiorcy. Ale to całkiem odrębny temat…&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie oczekuję, że będzie Pani lubiła kogokolwiek z wymienionych wykonawców, niemniej muzyka czarnej afryki, to co innego niż Bułat Okudżawa czy Edit Piaff lub Die Pudis. Również wykonawcy wymienieni przeze mnie należą do różnych gatunków muzycznych. A dla Brytyjczyków jest to nierozróżnialne i tu jest problem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;ererka&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;7.  Może i tak jest. Może i składam się na dobrobyt poza Polską. Ale dość trudno mi w to uwierzyć jeśli czytam dane &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;GUS&lt;/span&gt;. Wynika  z nich, ze w Polsce na ogólną ilość zatrudnionych we wszystkich sektorach – około 12 milionów &amp;#8211;  aż 8 milionów to budżetówka.&lt;br /&gt;
Czyli niecałe 5 milionów swoja pracą utrzymuje kraj. Łatwo policzyć, że jeden pracujący w gospodarce ma na utrzymaniu blisko 8 osób. Nie mówiąc o stwarzaniu dobrobytu politykom. I jeszcze miałabym Pana na utrzymaniu? Nie dam rady Panie Jerzy, no nie dam rady!&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Da Pani radę, tak jak daje Pani radę dotychczas. Wyjaśnienie tego zjawiska można znaleźć na moim blogu: &lt;a href=&quot;http://wdrugastrone.salon24.pl&quot; title=&quot;http://wdrugastrone.salon24.pl&quot;&gt;http://wdrugastrone.salon24.pl&lt;/a&gt; . Nie pamiętam, która to notka, ale na pewno mechanizm jest tam przedstawiony. Tylko proszę komentować w miejscu do tego przeznaczonym (Państwo &amp;#8211; notka ostatnia).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;ererka&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;8. Hmmm&amp;#8230;, mój zapał i to „rewolucyjny”. Kiedy ja o żadnej rewolucji nie marzę. Jestem 100% konserwatystką i wrogiem wszelkich rewolucji.. A obchodzą mnie losy mojego kraju i to kto mną rządzi. I jak się o mnie stara. Jakie tworzy mi prawo i jak je egzekwuje. Jak używa i czy nie nadużywa władzy. Jak dba o moją rację stanu, Jak reprezentuje moje interesy. Jaki mój wizerunek przedstawia światu. Jaki mi tworzy obszar wolności, a jaki ogranicza. Jak zabezpiecza moje zdrowie, moją edukację, moją starość.&lt;br /&gt;
To „ja” zwielokrotnione do 38 milionów ludzi mnie obchodzi nieustannie, &lt;br /&gt;
To się podobno nazywa patriotyzm, czy jakoś tak…&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam Panie Jerzy
&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do konserwatyzmu i cyrku unijnego, to wypowiedziałem się na początku.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 16 Mar 2008 21:38:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 542877 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
