<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Sumienie&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Sumienie&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>po co się rozczulać nad sobą?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/popisowiec/53801.html#comment-544017</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja przeniósłbym akcent na wdzięczność. Zamiast biadać nad rozlanym mlekiem wychwalałbym łaskę Pana.&lt;br /&gt;
Adam poszedł głosem pożądania i napiętnował wszystkich ludzi, którzy teraz odczuwają większe lub mniejsze pożądanie. Ono stymuluje nasze działania. Naszym zadaniem jest oceniać działania, które są dobre, a które złe. Tyle, ze nasze oceny są niedoskonałe i często nieświadomie popełniamy grzech. &lt;br /&gt;
Ofiara Chrystusa jest za ten grzech z pożądania. On pokazał jak opierać się temu pożądaniu. Jakimi kategoriami oceniać działania. Za to należy mu się wdzięczność.&lt;br /&gt;
Może nam być przykro, ze sami nie potrafimy być tacy jak ON, ale to nie jest do końca nasza wina.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pasja traktuje kwestię okupu idąc na duuuże skróty. Dlatego mi nie odpowiada.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 22 Mar 2008 06:17:24 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sajonara</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 544017 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>delilah</title>
 <link>http://tekstowisko.com/popisowiec/53801.html#comment-543999</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;Delilah&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
Zarówno uśpienie jak i aktywność nie są zjawiskami ktorymi można odgórnie sterować. Ma na nie wpływ caly szereg spraw i doświadczeń zewnętrznych, niezaleznych od naszej woli. &lt;br /&gt;
I dopiero pod wpływem tych doświadczeń kształtuje się nasze sumienie, bez świadomego udziału woli. &lt;/p&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Delilah,&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;nie zauważasz, że nasze osądy sumienia zależne są od &amp;#8220;wgrania nam w nas&amp;#8221; poprzez wychowanie, kulturę system wartości rodziców pewnego kodu&amp;#8230; w jakim obraca się to sumienie?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Są podstawowe rzeczy takie jak: nie zabijaj, nie kradnij, itd. Wspólne kulturowo ale w szczegółach już nie. Gdyż nie kradnij można rozumieć szeroko i wąsko:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;przykład:&lt;br /&gt;
Można kraść to co jest państwowe &amp;#8211; za komuny&lt;br /&gt;
NIe można kraść prywatnego&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Można kraść swojemu wrogowi&lt;br /&gt;
nie można kraść przyjacielowi, koledze&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Więc jak widzisz wszystko rozbija się o szczegóły w których Diabeł Tkwi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Tymi doświadczeniami jest to wszystko co przytrafia się ludziom na codzień: miłość, cierpienie, empatia, poziom nabytej wiedzy.&lt;br /&gt;
To właśnie kształtuje nasze sumienia; uwrażliwia je lub znieczula. &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na pewno tak ale nie tylko &amp;#8211; to wg mnie jedynie wycinek &amp;#8211; i to mały wycinek. Gdyż wychowanie, system wartości jest nam w znacznej mierze wdrukowany poprzez uwarunkowania środowiskowe i kulturowe: przykład, wiedza, skłonności, zdolność do pracy nad sobą, itd.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po to tworzy się normy aby nie oddać wszystko na karb sumienia&amp;#8230; . Gdyż sumienie samo w sobie nie jest urządzeniem mającą tę samą zawsze treść ale podlega modyfikacji wskutek poznania, dobrej woli i zdolności i chęci podążania człowieka za Dobrem, pięknem i Prawdą. Ich poznanie i umiłowanie rozwija i czyni sumienie piękniejszym i posiadającym więcej treści.. .&lt;br /&gt;
, to samo w sobie &amp;#8220;jest do kitu&amp;#8221;. O tym wiedzą najlepiej nauczyciele w dzisiejszych gimnazjach i nie tylko&amp;#8230; . &lt;br /&gt;
Sumienie w pewnym sensie trzeba obudzić... . A w pewnym sensie wyposażyć. I tutaj konieczny jest punkt oparcia -&amp;gt; gdzie szukać oparcia dla sumienia.. &amp;#8211; jak każde jest subiektywne.. .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam. :-))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
&amp;#8220;Kto pyta nie błądzi&amp;#8230;&amp;#8221; &lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 21 Mar 2008 23:03:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 543999 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Popisowiec</title>
 <link>http://tekstowisko.com/popisowiec/53801.html#comment-543992</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;popisowiec&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Uważam, że możliwe jest stworzenie sobie systemu wartości, moralności, etyki, w których sumienie może mieć oparcie, przez osobę niewierzącą. Zresztą &amp;#8211; gdyby tak nie było, ateiści byliby złymi ludźmi, potworami żerującymi na ograniczonych swymi zasadami wierzących. A przecież tak nie jest.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdr.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak, jest możliwe gdyż wszyscy jesteśmy ludźmi &amp;#8211; i jest to możliwe w zasadach ogólnych &amp;#8211; ogólnoludzkich. W szczegółowych&amp;#8230;  i subtelnych już nie. A przecież &amp;#8220;diabeł tkwi w szczegółach&amp;#8221; .....  &amp;#8211; inny punkt oparcia. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nawiasem mówiąc Szatan też wie co jest dobre a co złe, a wybrał to co złe, gdyż wydaje mu się to najlepsze dla niego.. .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdr.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
&amp;#8220;Kto pyta nie błądzi&amp;#8230;&amp;#8221; &lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 21 Mar 2008 22:51:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 543992 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&gt;Poldek</title>
 <link>http://tekstowisko.com/popisowiec/53801.html#comment-543986</link>
 <description>&lt;p&gt;Jestem trochę wykończona świątecznymi przygotowaniami i stąd nie za bardzo czuję się na siłach sprostać powadze tematu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale odpowiem Ci odnośnie &amp;#8220;kalibracji&amp;#8221; sumienia. &lt;br /&gt;
Otóż moim zdaniem czegoś takiego po prostu nie da się robić, a przynajmniej nie jest to możliwe do świadomego wykonania. &lt;br /&gt;
Sumienie jest cecha bardzo zindywidualizowaną, zgodzilismy się z tym że każdy je ma, jednak u niektórych jest ono uśpione, u innych zaś bardzo wrażliwe i aktywne.  &lt;br /&gt;
Zarówno uśpienie jak i aktywność nie są zjawiskami ktorymi można odgórnie sterować. Ma na nie wpływ caly szereg spraw i doświadczeń zewnętrznych, niezaleznych od naszej woli. &lt;br /&gt;
I dopiero pod wpływem tych doświadczeń kształtuje się nasze sumienie, bez świadomego udziału woli. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tymi doświadczeniami jest to wszystko co przytrafia się ludziom na codzień: miłość, cierpienie, empatia, poziom nabytej wiedzy.&lt;br /&gt;
To właśnie kształtuje nasze sumienia; uwrażliwia je lub znieczula.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 21 Mar 2008 22:42:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Delilah</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 543986 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Poldku34</title>
 <link>http://tekstowisko.com/popisowiec/53801.html#comment-543983</link>
 <description>&lt;p&gt;Zgadzam się. Ludzie wierzący mają łatwiej dbać o swoje sumienia, jako że posiadają punkt odniesienia i jasny, klarowny system wartości. W dodatku dobrze obudowany tradycją i prawem przez setki lat. Ale sam pisałeś o prawie naturalnym. Uważam, że możliwe jest stworzenie sobie systemu wartości, moralności, etyki, w których sumienie może mieć oparcie, przez osobę niewierzącą. Zresztą &amp;#8211; gdyby tak nie było, ateiści byliby złymi ludźmi, potworami żerującymi na ograniczonych swymi zasadami wierzących. A przecież tak nie jest.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdr.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 21 Mar 2008 22:37:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>popisowiec</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 543983 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Autor, Delilah</title>
 <link>http://tekstowisko.com/popisowiec/53801.html#comment-543976</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;popisowiec&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
Bo dla mnie sumienie to najważniejszy składnik naszej duszy, jej rdzeń, jej sedno, jej tożsamość. I tak naprawdę cieszę się z tego dusznego cierpienia, z tego poczucia winy, z tego wstydu i niechęci do samego siebie. Bo dzięki temu wiem, że jestem człowiekiem. 
&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeszcze jedno zdanie. Sumienie to jak kompas&amp;#8230;. . &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z tym, że z kompasem można wiele rzeczy zrobić: nie używać go, używać go czasami, albo go tak podregulować aby wskazywał wg kalkulacji&amp;#8230;. .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I teraz pytania do Delilah i do autora:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sumienie jak &amp;#8220;każde urządzenie&amp;#8221; należy kalibrować &amp;#8211; sęk w tym, że w oparciu o co!!!???&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chrześcijanin, Katolik na Ewangeliczny Kalibrator a niewierzący w stosunku do czego Kalibruje swoje sumienie?(to jedno pytanie)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A drugie&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Skąd ma pewność, że jego KAlibracja jest właściwa a nie obarczona błędem&amp;#8230;?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
&amp;#8220;Kto pyta nie błądzi&amp;#8230;&amp;#8221; &lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 21 Mar 2008 22:25:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 543976 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grześ</title>
 <link>http://tekstowisko.com/popisowiec/53801.html#comment-543971</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;tecumseh&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt; nie poczułem nic, poza znużeniem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pzdr&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No cóż Grzesiu, de gustibus&amp;#8230;. . &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tematyka samego filmu jest bardzo konkretna. Powiem szczerze, że jest on kontrowersyjny i na pewno inny niż pozostałe.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do warsztatu pokazania męki Jezusa &amp;#8211; bardzo dosłowny. Jest conajmniej kilka relacji &amp;#8220;krok po kroku&amp;#8221; przebiegu Męki Pańskiej opisanych przez MIstyków &amp;#8211; także przez św. Siostrę Faustynę Kowalską.&lt;br /&gt;
Więc od tej strony &amp;#8211; wierny przekaz, Natomiast montaż i wplatanie scen &amp;#8220;subiektwynym = Jezus jako cieśla&amp;#8230;&amp;#8221; jest na pewno luterackim i subiektywny wplecieniem&amp;#8230; .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dla mnie przekaz nieludzkiego znoszenia tak wielkiej udręki jest poruszający&amp;#8230; &amp;#8211; czytałem o tym u mistyków ale zobaczywszy to co opisano na własne oczy zrobiło ogromne wrażenie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Połączenie biczowania z psalmami &amp;#8220;Mocne jest moje serce&amp;#8230;&amp;#8221; jest do &amp;#8220;szpiku kości&amp;#8221; dotykające duszy&amp;#8230; . Psalmy w kontekście męstwa Jezusa nabierają nowego znaczenia, tak jak cierpienie za grzeszników w kontekście filmu z wczoraj o opętaniu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niestety cierpienie Jezusa funkcjinuje w kategoriach &amp;#8220;takiego sobie tam cierpienia,,, BOga &amp;#8211; człowieka, a więc pewnie mało dla niego dotkliwego.&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Podobnie doświadczenie piekła &amp;#8211; w filmie z wczoraj &amp;#8211; to doświadczenie rzeczywiście większego niż nagorszy horror gdyż prawdziwego&amp;#8230;. . Piekło w którym nie ma spokoju a jest ziejąca nienawiść i agresja nie tylko słowna ale sama Czysta agresja skumulowana w osobach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dla mnie to nie był kicz ale ciekawy i bardzo mocny obraz będący w jakiś sposób też interpretacją Opisu Męki Pańskiej z Ewangelii, informajci o tym jak Krzyżowano w Jerozolimie oraz opisu MIstyków Męki Pańskiej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;WYciągnięto syntezę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Oczywiście jak wcześniej napisałem &amp;#8220;de gustibus est non disputandum&amp;#8230; .&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam i włączam na video Pasję, :-)))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A jak Ci się nudzi, zapraszam na mój blog posłuchać pięknego Chorału, że tak powiem&amp;#8230; .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
&amp;#8220;Kto pyta nie błądzi&amp;#8230;&amp;#8221; &lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 21 Mar 2008 22:15:06 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 543971 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Mad Dogu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/popisowiec/53801.html#comment-543970</link>
 <description>&lt;p&gt;To dawaj. Do północy mam trochę czasu, chętnie przeczytam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdr.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 21 Mar 2008 22:09:55 +0000</pubDate>
 <dc:creator>popisowiec</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 543970 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Popisowcu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/popisowiec/53801.html#comment-543967</link>
 <description>&lt;p&gt;Dlatego tez rozróżniam &amp;#8220;czepiactwo&amp;#8221; czysto filmowe.&lt;br /&gt;
Zresztą zaraz pachnę notkę nt. &amp;#8220;Pasji&amp;#8221;, ale będzie to wklejenie mojej oceny &amp;#8220;Pasji&amp;#8221;, którą kiedyś tam nabazgrałem.&lt;br /&gt;
Wrzuciłem tam wątek dot. niewierzących, lecz troszkę w innym ujęciu.&lt;br /&gt;
Zapraszam do mnie za kilka minut.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;Human Bazooka&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 21 Mar 2008 21:57:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>maddog</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 543967 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Mad Dogu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/popisowiec/53801.html#comment-543957</link>
 <description>&lt;p&gt;Może nie aż słabiutkie, tak źle nie było. Gibson potrafi robić filmy, a w tym przypadku chciał po prostu pokazać śmierć Jezusa &amp;#8211; w swoim przekonaniu &amp;#8211; realistycznie. Z przyczyn czysto religijnych. I to mu się udało. Dla człowieka wierzącego jest to film przejmujący. Niewierzący mogą mieć wręcz problem z obejrzeniem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdr.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 21 Mar 2008 21:40:24 +0000</pubDate>
 <dc:creator>popisowiec</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 543957 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>ad. &quot;Pasja&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/popisowiec/53801.html#comment-543950</link>
 <description>&lt;p&gt;Sęk w tym, że tego filmu nie da się ocenić w kategoriach czysto filmowych.&lt;br /&gt;
Zresztą intencje Gibsona były jasne i ostatnią rzeczą, jaką chciał stworzyć byłby film skonstruowany na klasycznej trzyaktówce.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Natomiast, gdybyśmy uparli się na ocenę czysto filmową, to efekt będzie taki, że powstało słabiutkie dziełko.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale mówię, w przypadku &amp;#8220;Pasji&amp;#8221; nie chodzi o ocenę rzemiosła.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;Human Bazooka&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 21 Mar 2008 21:27:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>maddog</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 543950 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Poldku34</title>
 <link>http://tekstowisko.com/popisowiec/53801.html#comment-543942</link>
 <description>&lt;p&gt;Zgoda, to najlepsza wersja, ale konkurencja praktycznie żadna, bo filmy o Jezusie były zazwyczaj sztampowe i w pewnym sensie politycznie poprawne. Gdybym miał ocenić dzieło Gibsona na zimno, oddzielając emocje katolika i zajmując się jedynie sztuką filmową, z pewnością miałbym niejedno zastrzeżenie, z naturalizmem obrazów na czele. Ale ja nie umiem tego oglądać spokojnie, stąd i wrażenia mam niezmiennie silne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdr.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 21 Mar 2008 21:20:32 +0000</pubDate>
 <dc:creator>popisowiec</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 543942 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Max</title>
 <link>http://tekstowisko.com/popisowiec/53801.html#comment-543934</link>
 <description>&lt;p&gt;No dobra, trochę żartowałem. :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdr.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 21 Mar 2008 21:08:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>popisowiec</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 543934 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Delilah</title>
 <link>http://tekstowisko.com/popisowiec/53801.html#comment-543931</link>
 <description>&lt;p&gt;Witaj, miło znów z Tobą rozmawiać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Różnica między moim i Poldka tekstem bierze się chyba z tego, że on mówi z czysto katolickiego punktu widzenia, a ja starałem się ująć rzecz w sposób zrozumiały dla każdego. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W kwestii strachu przed potępieniem &amp;#8211; u ludzi wierzących z pewnością występuje, choć zapewne nie jest uświadamiany na co dzień i w związku z tym nie jest podstawową przyczyną ludzkich zachowań. Chociaż... to jest chyba kwestia indywidualna. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdr.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 21 Mar 2008 21:06:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>popisowiec</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 543931 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>popisowiec</title>
 <link>http://tekstowisko.com/popisowiec/53801.html#comment-543928</link>
 <description>&lt;p&gt;MI Pasja się podobała.. &amp;#8211; świetnie pokazana dramaturgia jak i mechanizm działania zła. &lt;br /&gt;
Wg mnie najlepszy film przedstawiający Mękę i zalążek zmartwychwstania JEzusa jaki widziałem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdr.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
&amp;#8220;Kto pyta nie błądzi&amp;#8230;&amp;#8221; &lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 21 Mar 2008 21:00:24 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 543928 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Delilah</title>
 <link>http://tekstowisko.com/popisowiec/53801.html#comment-543925</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;Delilah&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
Napisałeś : &amp;#8220;Dusza boi się Złego – bycia potępionym, ten strach wyraża to za pomocą sumienia.&amp;#8221;. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie wiem jak to działa u innych, ale moje sumienie bardzo rzadko zapuszcza się na tak dalekosiężne obszary jak potępienie i strach przed nim. I przypuszczam, że gdyby strach przed potępieniem był jedynym &amp;#8220;hamulcowym&amp;#8221; naszych uczynkow to na świecie byłoby znacznie więcej zła niż dotychczas.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Delilah, nie wiem czy użyłem dobrego słowa &amp;#8220;strach&amp;#8221; &amp;#8211; jak widzę niewłaściwego. Chodziło mi o to, że sumienie reaguje na popełnione zło: przed jego popełnieniem i po jego popełnieniu. Więc może właściwsze określenie byłoby: niepokój &amp;#8211; przed popełnieniem a wyrzut po popełnieniu. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jednak napisałem strach, gdyż uważam, że Dusza boi się potępienia -&amp;gt; zagrożenia ze strony OSobowego zła, jakim jest Szatan. A popełnienie grzechu jest wejściem w strefę jego królestwa. Z tego, że nie wierzysz np. w istnienie Szatana nie wynika, że Twoja dusza przestaje się lękać wpływu szatana.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Nawet nie dlatego, że jesteśmy aż tak odważni i bojowi, lecz dlatego, że jest to pojęcie zbyt abstrakcyjne, aby brać je pod uwagę w powszednich uczynkach. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Więc nie o strach przed potępieniem tu chodzi, lecz o zwykły, codzienny  stosunek do samego siebie, o to by bez obrzydzenia każdego dnia spoglądać&lt;br /&gt;
w lustro, o to by spokojnie patrzeć w oczy innym ludziom, nie czuć przed nimi wstydu ni lęku.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Oczywiście, że stan spokoju wewnętrznego związany jest z szacunkiem wobec siebie samego, i brakiem obrzydzenia. Brak szacunku i obrzydzenie bierze się stąd, że popełniłem coś co odczuwałem i odczuwam jako coś niegodnego i złego &amp;#8211; więc spoglądając w lustro nie mam tęgiej miny&amp;#8230; .   &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ludzie zagłuszają głos sumienia gdyż kochają bardziej to co widzą na zewznątrz -&amp;gt; co łechta ich zmysły niż pokój w sercu. Poza tym, aby słyszeć sumienie, trzeba zadbać o ciszę. Można prowadzić taki sposób życia,  i w ogóle nie zdawać sobie sprawy z jego istnienia. Stąd tyle zła. NIe wystarczy wiedzieć, że coś jest złe &amp;#8211; np., nie wierzę, że Putin nie wie, że eksterminacja Czeczenów jest złem. Ale trzeba czynić tak, aby tego nie czynić.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;OD wiedzieć, że coś jest złe, a nie czynić tego daleka droga.. .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Poza tym w sumienie wyposazony jest każdy człowiek, nawet ten, który nie wierzy w nieśmiertelność duszy.  Zatem Twoje sformułowanie :&amp;#8221; Ten który nie przejmuje się duszą i sumieniem, stawia MIEĆ przed BYĆ....&amp;#8221; jest bardzo nieprecyzyjne i jednostronne.  
&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W działaniu sumienia nie ma znaczeniu czy ktoś wierzy w nieśmiertelność duszy czy nie. Gdyż to co nazywamy prawem naturalnym a które w niektórych przykazaniach dekalogu znalazło swoje odwierciedlenie obowiązuje każdego człowieka a nie tylko wierzącego: nie zabijaj, nie kradnij, itp.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jednak sumienie może zostać zagłuszane, relatywizowane i racjonalizowane przez rozum który może sobie stwarzać swój świat wartości pominąwszy dekalog i prawo naturalne. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt; Jednak sumienie jest czymś co informuje o wartości moralnej danego czynu. Więc można nawet powiedzieć z punktu widzenia człowieka &amp;#8211; agnostyka, który nie wierzy w rzeczywistośc nadprzyrodzoną, że właściwie osąd sumienia dla niego powinien być mało ważny. Gdyż sumienia nie da się zdiagnozować , poznać, traktować poważnie &amp;#8211; jeśli się odrzuci warstwę duchową człowieka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wg mnie po odrzuceniu warstwy duchowej człowieka nie ma mowy o sumieniu ale jedynie można mówić o chłodnej rozumowej kalkulacji co jest dla mnie korzystne. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Uznając sumienie jako narzędzie duchowe w które człowiek(każdy) jest wyposażony muszę uznać istnienie porządku moralnego znajdującego się poza człowiekiem. &lt;br /&gt;
Gdyż jeśli człowiek ma orzekać o tym co jest moralne a co nie, to sumienie nie jest mu do tego potrzebne. &lt;br /&gt;
Sumienie jest kategorią duchowa które jak widać( co zauważyłaś) nie jest brana pod uwagę. Człowiek w dzisiejszym świecie może sobie wykreować swój świat wartości i swoje życie nie przejmując się jakimś tam sumieniem. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdr.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
&amp;#8220;Kto pyta nie błądzi&amp;#8230;&amp;#8221; &lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 21 Mar 2008 20:58:52 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 543925 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>dla czytających, dla mnie...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/popisowiec/53801.html#comment-543923</link>
 <description>&lt;p&gt;ech, opatrznie patrzysz na siebie, mniej siebie więcej &amp;#8220;okoliczności&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;u tiebia wsio w pariadku&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;sub&gt;Prezes , Traktor, Redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 21 Mar 2008 20:58:15 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 543923 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&gt;Popisowiec, Poldek</title>
 <link>http://tekstowisko.com/popisowiec/53801.html#comment-543916</link>
 <description>&lt;p&gt;Popisowcu, cieszę się przerwałeś ostatnio swoje milczenie i znów obdarowujesz nas fajnymi tekstami. &lt;br /&gt;
To co napisałeś jest dla mnie jasne, klarowne i nie budzące wątpliwości.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Znacznie gorzej jest w przypadku tekstu Poldka. &lt;br /&gt;
W jego pisaniu często pojawia się coś (nie potrafię tego nazwać), co wywołuje moją niezgodę i odruch polemiczny. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zatem teraz do Poldka. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Napisałeś : &amp;#8220;Dusza boi się Złego – bycia potępionym, ten strach wyraża to za pomocą sumienia.&amp;#8221;. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie wiem jak to działa u innych, ale moje sumienie bardzo rzadko zapuszcza się na tak dalekosiężne obszary jak potępienie i strach przed nim. I przypuszczam, że gdyby strach przed potępieniem był jedynym &amp;#8220;hamulcowym&amp;#8221; naszych uczynkow to na świecie byłoby znacznie więcej zła niż dotychczas.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nawet nie dlatego, że jesteśmy aż tak odważni i bojowi, lecz dlatego, że jest to pojęcie zbyt abstrakcyjne, aby brać je pod uwagę w powszednich uczynkach. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Więc nie o strach przed potępieniem tu chodzi, lecz o zwykły, codzienny  stosunek do samego siebie, o to by bez obrzydzenia każdego dnia spoglądać&lt;br /&gt;
w lustro, o to by spokojnie patrzeć w oczy innym ludziom, nie czuć przed nimi wstydu ni lęku.  &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poza tym w sumienie wyposazony jest każdy człowiek, nawet ten, który nie wierzy w nieśmiertelność duszy.  Zatem Twoje sformułowanie :&amp;#8221; Ten który nie przejmuje się duszą i sumieniem, stawia MIEĆ przed BYĆ....&amp;#8221; jest bardzo nieprecyzyjne i jednostronne.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 21 Mar 2008 20:33:24 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Delilah</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 543916 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>max</title>
 <link>http://tekstowisko.com/popisowiec/53801.html#comment-543908</link>
 <description>&lt;p&gt;Znaczy, że mam przemyśleć kwestię sensu swojego kiepskiego pisania? :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdr.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 21 Mar 2008 20:14:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>popisowiec</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 543908 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>grzesiu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/popisowiec/53801.html#comment-543907</link>
 <description>&lt;p&gt;Różnica zdań może wynikać z różnicy podejścia. Ty patrzyłeś na &amp;#8220;Pasję&amp;#8221; zapewne jak na dzieło filmowe. Ze mną bywa inaczej. Szczególnie gdy jestem emocjonalnie związany z tematem czy postacią. Zazwyczaj wyłącza mi się wtedy krytycyzm, zmysł oceny i podążam za człowiekiem lub historią. Dlatego jestem w stanie oglądać siermiężne włoskie filmy o Janie Pawle II, Ojcu Pio czy innych postaciach z historii Kościola. Ba, nawet się wzruszać. Tak też było z &amp;#8220;Pasją&amp;#8221;. Tylko mocniej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdr.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 21 Mar 2008 20:13:08 +0000</pubDate>
 <dc:creator>popisowiec</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 543907 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>do przemyślenia...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/popisowiec/53801.html#comment-543905</link>
 <description>&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;sub&gt;Prezes , Traktor, Redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 21 Mar 2008 20:11:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 543905 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>poldku34</title>
 <link>http://tekstowisko.com/popisowiec/53801.html#comment-543901</link>
 <description>&lt;p&gt;Zgadzam się, że temat ważny, ale miałem uczucie, że w sumie truizmy piszę. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Właściwie powinienem poruszyć zagadnienie wrażliwości sumienia, wyjaśniające wiele zjawisk społecznych i większość grzechów w ogóle, ale raz, ze nie bardzo mi pasowało do tekstu, a dwa, że niełatwo jest się skupić nad poważnymi sprawami z niemowlęciem na ręku.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do &amp;#8220;mieć&amp;#8221; czy &amp;#8220;być&amp;#8221; to chyba jesteśmy skazani na nieustanne, wieczne bycie pomiędzy. I właśnie sumienie może nam tu pomóc, choć z góry wiadomo, że spokojnej pewności nie osiągniemy zapewne nigdy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dobrych świąt życzę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdr.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 21 Mar 2008 19:57:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>popisowiec</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 543901 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Popisowcze,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/popisowiec/53801.html#comment-543891</link>
 <description>&lt;p&gt;ciekawy tekst , oczywiście tylko zaznaczę zdanie odrębne w sprawie ,,pasji&amp;#8221;, choć wiem, ze to w sumie nie główna oś tekstu, ale jak napisałeś, to mam powód.&lt;br /&gt;
Gibson mnie nic nie urealnił, poza jedną dobrą sceną to dla mnie zrobił w sumie film kiczowaty, chywty niczym z taniego horroru, jednym słowem nie poczułem nic, poza znużeniem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 21 Mar 2008 19:38:02 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 543891 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Sumienie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/popisowiec/53801.html#comment-543881</link>
 <description>&lt;p&gt;dobry temat:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;[/quote] wyposażono nas w sumienia – rozróżnianie dobra i zła, moralność, etyka, zasady. [/quote]&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;odlkrycie jakiego mi się dokonało w związku ze spowiedzią jest takie, że sumienie nie jest arbitrem ale sposobem rozeznania, w jaki sposób mogę rozwijać, pomnażać dary jakie otrzymałem od Stwórcy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niepokój sumienia &amp;#8211; boję się, oznacza, że wcielam jakiś plan wmawiając sobie &amp;#8220;na przekór sobie&amp;#8221;, że jest on dobry.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sumienie mówo o lęku, gdyż dusza odczuwa, że plan ten jest zły i do Złego prowadzi. Dusza boi się Złego &amp;#8211; bycia potępionym,  ten strach wyraża to za pomocą sumienia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Więc sumienie nazwałbym taką wewnętrzną radiostacją która komunikuje nieśmiertelną duszę z rozumem i wolą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sęk w tym za czym podąża wola człowieka i jego ipodobania. Czy za Dobrem &amp;#8211; to dobro chce rozpoznawać i wybierać, czy też za tym co dobrem nie jest &amp;#8211; przed czym wzdryga się dusza&amp;#8230; .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Stąd rachunek sumienia jest niczym innym jak rozeznaniem tego co w moim życiu prowadzi duszę do niepokoju i lęku oraz tego co daje jej pokój i radość wewnętrzną.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wtedy wola i rozum może za tym podążąć. Więć rachunek sumienia jest korzystny i pożyteczny.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ten kto swoje wybory uzgadnia pokojem duszy za pomocą sumienia jest tym, który stawia BYĆ przed MIEĆ.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ten który nie przejmuje się duszą i sumieniem, stawia MIEĆ przed BYĆ.... &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Więc pytanie Bardziej &amp;#8220;być&amp;#8221; czy &amp;#8220;mieć&amp;#8221; ?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam Świątecznie!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
&amp;#8220;Kto pyta nie błądzi&amp;#8230;&amp;#8221; &lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 21 Mar 2008 18:45:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 543881 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
