<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Popisowcowi staroć o &amp;amp;quot;Pasji&amp;amp;quot;&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Popisowcowi staroć o &quot;Pasji&quot;&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>@</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maddog/53806.html#comment-549067</link>
 <description>&lt;p&gt;Pozwalam sobie włączyć się z pewnymi uwagami. Ten tekst powstał bezpośrednio po obejrzeniu filmu, ale wobec rozwoju myśli &amp;#8211; może będzie pewnym uzupełnieniem Waszych rozważań.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;	Pasja. Droga Krzyżowa. W okresie Wielkiego Postu każdy katolik styka się z refleksją dotyczącą podstawowego zdarzenia budującego chrześcijaństwo. W tym roku staję się to szczególnie natrętne w związku z filmem Gibsona “Pasja”.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;	To okres dylematu postaw wobec moralnego przynaglenia jakim jest ten obraz.  Powtarzane  w Drodze Krzyżowej wspomnienie dotyczące ostatnich godzin życia Chrystusa zawsze budziło u mnie dwojakie skojarzenia. Podziwiając akt Jego woli świadomie prowadzący do scen końcowych, z zażenowaniem podchodziłem do nadmiernego, moim zdaniem, koncentrowania się na tym fizycznym akcie. Zakończenie, aczkolwiek niezwykle drastyczne, jest bowiem symbolem wskazującym potrzebę realizacji idei w formie mogącej przybierać nawet taką postać w konfrontacji z ziemską rzeczywistością.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;	Dlatego do  filmu podchodziłem z pewną dozą sceptycyzmu, jako obrazu powstałego na podstawie przekazanych wyobrażeń mistyczki; to zawsze budzi wątpliwości dotyczące możliwej egzaltacji w opisie odczuwanych  wizji. A film jest ich zobrazowaniem. I chociaż jest zrobiony z mistrzowską pasją, to w moim wyobrażeniu tych scen, występują pewne rozbieżności.  Zaliczam do nich nadmierne eksponowanie scen fizycznego maltretowania Osoby Chrystusa. Nie znaczy, żebym im przeczył, ale w naszym życiu mamy szereg informacji o zdarzeniach, których brutalność przekracza opis Męki Pańskiej. Zatem podkreślanie i traktowanie Tej Męki jako zdarzenia jedynego i wyjątkowego, jest nadużyciem, jeśli tylko strona fizyczna męki jest podkreślana. W filmie, być może na potrzeby zidiociałej amerykańskiej publiczności, ten aspekt jest nadmiernie eksploatowany. Np. opis sceny biczowania jest dla mnie niewiarygodny; gdyż w opisach tamtego okresu możemy znaleźć wzmianki mówiące, że nie wolno było wymierzać kary chłosty przekraczającej 40 uderzeń. (40 razów uważano za śmiertelne). Dlatego w najbardziej drastycznych przypadkach wymierzano tę karę, jako czterdzieści uderzeń bez jednego. Tymczasem w filmie tych razów było znacznie więcej. Podobnie z przemarszem kolumny skazańców na Golgotę. Brutalność oprawców względem Chrystusa jest nieuzasadniona. To ludzie na usługach Rzymu, a więc nie mający powodu aby znęcać się w sposób szczególny nad Osobą Zbawiciela. Z kolei nie został wyeksponowany inny aspekt Męki Pańskiej; czas pobytu na Krzyżu. Śmierć na krzyżu była tak okrutną nie ze względu na ból przybicia, ale z uwagi na długotrwałą “ekspozycję” skazańca. Były przypadki, że ten czas trwał nawet trzy dni. A męka ta, wobec braku możliwości poruszania się jest niewyobrażalna. Przecież do spoconego i skrwawionego ciała rozciągniętego na krzyżu w najbardziej niewygodnej pozycji, ciągnęły roje much i innego robactwa. Z pewnością  przekraczało to cierpienie związane z bólem przygwożdżonych członków. A trzeba pamiętać,  że ciało Chrystusa było zmasakrowane biczowaniem ilością razów zbliżoną do “dawki” śmiertelnej.  Nie może  dziwić Jego śmierć już po sześciu godzinach od ukrzyżowania.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;	Męczeńska śmierć jest czynnikiem branym pod uwagę w rozważaniach  dotyczących boskości Chrystusa. Niekiedy nawet przypisuje się jej, bądź przydaje, znaczenie dominujące. Wydaje się, że może to być forma nadinterpretacji, jeśli nie zostanie powiązana z innymi elementami tworzącymi postać Zbawiciela. W sąciadującym z judaizmem kręgu kultury greckiej, mamy do czynienia z postacią Heraklesa. W tej kulturze, do ubóstwienia, potrzebna  jest śmierć w cierpieniu spalającym ciało fizyczne. Takim właśnie  akcentem ziemskiego pobytu greckiego herosa jest zakończona jego historia. Historyczny opis śmierci Chrystusa może być paralelnym nawiązaniem do idei, gdzie wyzwolenie z ludzkiego losu następuje  jedynie przez cierpienie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jest jednak i zasadnicza różnica między tymi dwoma postaciami; Herakles swój rozwój, co symbolicznie zaznaczono w opisie jego dwunastu prac, zawdzięcza sobie samemu, chociaż jest wyposażony w odpowiednie możliwości. Tymczasem Chrystus swą  Dobrą Nowinę przekazuje nam wszystkim jako dar, chociaż i Jego życie przedstawiane jest np. w kręgach New Edge’u, jako czas wzrostu duchowej mocy, co podkreślać ma ludzki aspekt Jego  ziemskiego istnienia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;	Porównania mogą dotyczyć sfery duchowej.  Chrystus ustanowił dla nas Eucharystię jako znak pamięci Jego ziemskiego pobytu. Ten znak jest obecny wśród nas aż do skończenia świata, jeśli tylko pragniemy dążyć do jedności z jego Ustanowicielem. Sam Chrystus jest w nim obecny i wspomaga nas w ludzkich zmaganiach z przeciwnościami. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Podobna idea występuje w buddyzmie. Tam osoba osiągająca w drodze reinkarnacji stan doskonałości, może po śmierci pozostać w sferze ziemskiej i wspomagać duchowo innych. To posać bodhisattwy.  Niekiedy próbuje się przeciwstawić  obie te idee. Jednak, podobnie jak w odniesieniu do kultury greckiej, istnieje zasadnicza różnica interpretacyjna; bodhisattwa osiąga stan duchowej doskonałości dzięki pracy nad sobą w drodze kolejnych inkarnacji, przy wykorzystaniu pomocy podobnych sobie jednostek, gdy Chrystus  wspomaga nasze poczynania mocą swoją w jedności z Ojcem. Zatem buddyjska idea bodhisattwy może być jedynie porównywana z instytucją świętych w Kościele Katolickim.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;	Końcowym akcentem przemyśleń jest refleksja nad życiem Chrystusa jako bezgranicznym i bezwarunkowym wypełnianiem Woli Ojca.  Jedynym przeciwstawnym odniesieniem jest postać Pierwszego Człowieka &amp;#8211;  Adama, Męża,który ulegając podszeptom Mężyny, swej integralnej części, ( za Wujkiem),  nie dopełnił Woli  Stwórcy.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 10 Apr 2008 20:14:08 +0000</pubDate>
 <dc:creator>brakszysz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 549067 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>All</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maddog/53806.html#comment-549054</link>
 <description>&lt;p&gt;Trudność w zrozumieniu się wynika zwyczajnie z rozbieżności kryteriów oceny tego filmu. Wierzący traktują go przede wszystkim jako wizualizację ofiary będącej jądrem ich wyznania, przypomnienie jej istoty, rozmiaru. Działają u nich (u nas) silne emocje. Taka była ponoć intencja autora, więc cel został osiągnięty.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niewierzący oceniają film Gibsona w kategoriach czysto estetycznych czy profesjonalnych, które w przypadku filmu z misją są  drugorzędne dla wierzących. Stąd, jak przypuszczam, spory.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do boskości &amp;#8211; po pierwsze, co my możemy o niej powiedzieć? Jakie mamy o niej pojęcie? Możemy ją sobie co najwyżej próbować wyobrazić.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po drugie, jeśli Jezus został człowiekiem, to logiczne jest, że umierał jak człowiek. W końcu taki jest sens jego ofiary.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdr.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 10 Apr 2008 19:44:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>popisowiec</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 549054 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>defendo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maddog/53806.html#comment-549033</link>
 <description>&lt;p&gt;Wim, wim:-)&lt;br /&gt;
Na wszelki wypadek wolałem podkreślić, z jakiego punktu odbieram ten film.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;Human Bazooka&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 10 Apr 2008 19:09:57 +0000</pubDate>
 <dc:creator>maddog</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 549033 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>re: Popisowcowi staroć o &quot;Pasji&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maddog/53806.html#comment-548962</link>
 <description>&lt;p&gt;Mad, ateizm nie ma w tym wypadku znaczenia. Ateiści również odczuwają sferę sacrum &amp;#8211; tylko nie ma ona dla nich nic wspólnego z bogiem. Jest więc o wiele trudniejsza do określenia, co nie znaczy, że mniej istotna. Mogę wejść w jej oddziaływanie słuchając Mahlera, patrząc na obrazy Boscha czy El Greca, obserwując przypływ oceanu na plaży o wschodzie słońca. Myślę, że właśnie podobne stany emocjonalne są udziałem wierzących &amp;#8211; tych naprawdę wierzących &amp;#8211; podczas uczestnictwa w niektórych rytuałach. &lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://defendo.wordpress.com/&quot; title=&quot;http://defendo.wordpress.com/&quot;&gt;http://defendo.wordpress.com/&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 10 Apr 2008 16:26:56 +0000</pubDate>
 <dc:creator>defendo</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 548962 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>boskość </title>
 <link>http://tekstowisko.com/maddog/53806.html#comment-548956</link>
 <description>&lt;p&gt;Raz, weźcie pod uwagę, żem ateista.&lt;br /&gt;
Dwa, boskości Jezusa w tym filmie wg mnie wogole nie ma. Jest za to koleś, z którym chętnie spotkałbym, pogadał, wypił alkohol.&lt;br /&gt;
Koleś, który ze swoją wizją podpadł rządzącym i został skazany.&lt;br /&gt;
A reszta to marketing.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;Human Bazooka&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 10 Apr 2008 15:51:51 +0000</pubDate>
 <dc:creator>maddog</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 548956 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Defendo, ale </title>
 <link>http://tekstowisko.com/maddog/53806.html#comment-548696</link>
 <description>&lt;p&gt;chyba boskość w filmie trudno by było pokazać?&lt;br /&gt;
MOże Mad się niech wypowie, jako znawca filmowy, bo ja jakoś filmów stricte religijnych czy mistycznych nie kojarzę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 09 Apr 2008 20:58:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 548696 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Wracając do “pasji” –</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maddog/53806.html#comment-548684</link>
 <description>&lt;p&gt;Wracając do &amp;#8220;pasji&amp;#8221; &amp;#8211; apostazje polskich teologów Koscioła(znanych w środowisku) wynikły z niemożności pogodzenia Jezusa-człowieka z Chrystusem-Bogiem. Film Gibsona sugeruje, że był to człowiek &amp;#8211; obdarzony charyzmą i ogromnym uporem, ideowiec, ale tylko człowiek. Nie ma w nim cienia boskości. Zadziwia mnie kult, jaki żywią dla tego filmu ci, którzy twierdzą, że są wierzący &amp;#8211; i to głęboko. Podejrzewam w nich wiarę pozbawioną transcendentu. Po cichu i nieśmiało&amp;#8230;i tak rzucą mi się do gardła..&lt;br /&gt;
Prawdziwa wiara ocierać się musi o metafizykę &amp;#8211; jednak. Tak sądzę. Nic nie jest warta ta, która jest niezachwiana i w której zabrakło miejsca na wątpliwości. &lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://defendo.wordpress.com/&quot; title=&quot;http://defendo.wordpress.com/&quot;&gt;http://defendo.wordpress.com/&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 09 Apr 2008 20:42:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>defendo</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 548684 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzesiu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maddog/53806.html#comment-548680</link>
 <description>&lt;p&gt;Staram się skondensować myśli, bo za często się rozgaduję(vide tasiemcowe wpisy w blogu). A tu w dodatku jestem piekielnie stremowana&amp;#8230;&lt;br /&gt;
Wprawdzie często moja kondensacja kończy się kompletną niekomunikatywnością tekstu, ale trudno &amp;#8211; kto dziś czyta coś dłuższego niż 160 znaków? I bilboardy&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://defendo.wordpress.com/&quot; title=&quot;http://defendo.wordpress.com/&quot;&gt;http://defendo.wordpress.com/&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 09 Apr 2008 20:36:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>defendo</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 548680 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Defendo,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maddog/53806.html#comment-548319</link>
 <description>&lt;p&gt;wyraziłaś w kilku zdaniach świetnie to, na co ja potrzebowałem kilku komentarzy:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale ostatni ezdanie niepotrzebne, w koncu Gibsona sprawa co robi z kasą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 08 Apr 2008 20:08:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 548319 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Przemoc w “Pasji” jest</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maddog/53806.html#comment-548276</link>
 <description>&lt;p&gt;Przemoc w &amp;#8220;Pasji&amp;#8221; jest niezbędnym sposobem opowiedzenia historii. Dziś, gdy idziemy na mszę w przerwie między programem kulinarnym a teledurniejem, beznamiętnie powtarzamy słowa Ewangelii, &amp;#8220;Pasja&amp;#8221; mówi: spójrzcie, czym było biczowanie &amp;#8211; jatką na granicy śmierci! &lt;br /&gt;
Spójrzcie, oto dlaczego krzyżowanie uznane było za najstraszliwszą karę! Spójrzcie, nawet w chwili śmierci, Jezus modli się za swych oprawców! &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozwolisz,że się z tym nie zgodzę?&lt;br /&gt;
Bo nie mogę. Dla mnie ten film jest zniszczeniem świętości. Jej profanowaniem. Sprowadza wszystko do fizycznego cierpienia. Rodzi się wręcz podejrzenie, czy ktoś, kto odrzuca nasączoną gąbkę(miała ulżyć w cierpieniu, nie dobić) nie był po prostu masochistą &amp;#8211; i to  skrajnym. Ten film niszczy całą metafizykę ofiarowania. A nakręcił go purytanin. Podejrzewam, że fanatyczny. Może poszedł w komercję, bo widz lubi, kiedy krew leje się tak mocno, że trzeba pod ekran  wiaderko podstawić, bo dywan zaplami? Przecież &amp;#8220;Pasja&amp;#8221; była sukcesem komercyjnym. Gibson dobrze na niej zarobił &amp;#8211; i nie oddał tych pieniędzy na cele charytatywne.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 08 Apr 2008 18:40:53 +0000</pubDate>
 <dc:creator>defendo</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 548276 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@ MADDOG</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maddog/53806.html#comment-545553</link>
 <description>&lt;p&gt;Wot, święta ;-)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 29 Mar 2008 07:22:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>misqot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 545553 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Artur/Stopczyk</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maddog/53806.html#comment-544965</link>
 <description>&lt;p&gt;O żesz w mordę, to wy potraficie gadać z sobą, jak ludzie:-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;Human Bazooka&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 26 Mar 2008 18:36:08 +0000</pubDate>
 <dc:creator>maddog</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 544965 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Docencie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maddog/53806.html#comment-544517</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja z &amp;#8220;Kucharzem&amp;#8230;&amp;#8221; mam takie wspomnienie. Zona moja jest w ciązy takiej średniej. Spotykam kolesia a koleś mi mówi, że był w Klubie Dziennikarza na filmie (czasy premultiplexowe) &amp;#8220;taki mocno zakrecony film, angielski jakiś, tobie sie będzie, Nicek, podobał, bo ty tych Pythonów lubisz i takie klimaty&amp;#8221;. &lt;br /&gt;
Więc wybralismy się z żonką na KOMEDIĘ &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;MONTY&lt;/span&gt; PYTHONÓW do Klubu Dziennikarza. &lt;br /&gt;
No a tu &amp;#8220;Kucharz&amp;#8230;&amp;#8221;. &lt;br /&gt;
Że też ta córa moja mówić potrafi, no no no.&lt;br /&gt;
Że tez żonce wody nie odeszły.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja na tym filmie odpływam za każdym razem. Niesamowity jest. Ta kuchnia monstrualna taka, z tymi wielgaśnymi wentylatorami na ścianach. &lt;br /&gt;
Wszystko jest w tym filmie mocne. &lt;br /&gt;
I racja twoja- najlepszy fim pana G.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 25 Mar 2008 09:25:22 +0000</pubDate>
 <dc:creator>nicek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 544517 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>oglądałem </title>
 <link>http://tekstowisko.com/maddog/53806.html#comment-544514</link>
 <description>&lt;p&gt;bardzo lubię... najlepszy film Greenewaya&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;font size=&quot;-3&quot;&gt;&amp;#8220;Dzieci, umyjcie rączki!&amp;#8221;&lt;br /&gt;
 &lt;i&gt;Rysiek z Klanu&lt;/i&gt;&lt;font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 25 Mar 2008 08:34:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 544514 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Docencie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maddog/53806.html#comment-544464</link>
 <description>&lt;p&gt;ale które?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;P.S. ogladałes &amp;#8220;Kucharza&amp;#8230;&amp;#8221;? Dla mnie to jest na bank w pierwszej dziesiątce światowej.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 24 Mar 2008 21:15:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>nicek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 544464 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&gt;Artur M. Nicpoń </title>
 <link>http://tekstowisko.com/maddog/53806.html#comment-544438</link>
 <description>&lt;p&gt;pięknie napisane &amp;#8230; po prostu cudownie&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;font size=&quot;-3&quot;&gt;&amp;#8220;Dzieci, umyjcie rączki!&amp;#8221;&lt;br /&gt;
 &lt;i&gt;Rysiek z Klanu&lt;/i&gt;&lt;font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 24 Mar 2008 19:57:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 544438 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Mad</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maddog/53806.html#comment-544415</link>
 <description>&lt;p&gt;Ave Mad!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dokładnie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ty znasz zapewne &amp;#8220;Kucharza, zlodzieja, jego żone i jej kochanka&amp;#8217; Greenewaya? Tam gra taka paskudna angielka tę zonę złodzieja. Teraz mi wypadło jej nazwisko z glowy. I tam w tym filmie jest taka scena, w której ta paskudna angielka i jej paskudny kochanek bibliotekarz (oboje ludzie nieładni bardzo) są nago wywożeni z restauracji na pace ciężarówki ze zgniłymi póltuszami wieprzowymi na hakach. I roje much tam brzęczą tak, że się rzygac chce. Pamiętasz tę scenę? Oni nadzy, ochlapani tym miesem gnijącym, które sie o nich obija, te muchy bzyczą, spaw jest juz w fazie świstaka, czyli przy migdalkach. Ale ci ludzie sa w tym wszystkim&amp;#8230; piękni. Kurwa, to jest niewiarygodne, ale ci ludzie sa PIĘ&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KNI&lt;/span&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Boska Monisia Super Dupa Belluci w Passji jest antyteza tej dwójki z &amp;#8220;Kucharza&amp;#8221;. Jest niewidzialna przy całej swej widzialności.&lt;br /&gt;
Kunszt i artyzm.&lt;br /&gt;
I w jednym i w drugim przypadku.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mad, jeszcze raz wielkie fęx za ten texcior twój.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 24 Mar 2008 18:59:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>nicek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 544415 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Aha, i jeszcze coś</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maddog/53806.html#comment-544357</link>
 <description>&lt;p&gt;rzecz dotyczy kunsztu reżyserskiego: sprawić, by Monica Belucci była w tym filmie &amp;#8220;niwidzialna&amp;#8221; to naprawdę sztuka!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;Human Bazooka&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 24 Mar 2008 14:20:54 +0000</pubDate>
 <dc:creator>maddog</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 544357 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzesiu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maddog/53806.html#comment-544147</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;tecumseh&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;taki mój eksperyment, wyobraźcie sobie, że nic ale to nic o Jezusie nie słyszeliście, nie czytaliście żadnej ksiązki, nie słyszeliście piesni wielkopostnych, nie słyszeliście jakiegoś genialnego kazania, nie obejrzeliście innych filmów, nie czytaliście Biblii dla dzieci i Pisma Świętego, nie chodziliście na religię, nie modliliście itd.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt; widzisz, Grzesiu, cały problem z lewakami polega z grubsza na tym, że oni, by &amp;#8220;udowodnić&amp;#8221; swoje rózne rojenia potrzebuja jakiegos wymyślonego modelu innego niz otaczająca ich rzeczywstość. W komencie do mnie napisałeś, że przeciez to jest od 2000 lat znany temat. Skoro tak to z jakiej okazji mamy sobvie wyobrażać jakąś twoją wydumaną sytuację? Żyjemy w rzeczywistości, w której historia Jezusa jest jakos tam powszechnie znana. Więc i film nie jest jakims edukacyjniakiem i powtórką z historii. To jest filmowa wersja misterium pasyjnego. To chyba proste i zrozumiałe, prawda? Nie musi sie to podobac wszystkim, bo i po co? Ale bez sensu jest psioczyc &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;OBOK&lt;/span&gt; tematu.&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co wam powie wtedy ,,Pasja&amp;#8221; o tym, kim był Jezus?&lt;br /&gt;
Co wam powie o miłości, cierpieniu, sensie czy bezsensie, poświęceniu, życiu, śmierci, Bogu?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt; w świecie ralnym, w którym istniejemy mówi nam bardzo duzo. Wystarczy mięc oczy do patrzenia i uszy do słuchania. Można sie tez znudzic i zniesmaczyć, ale wtedy nici z &amp;#8220;powiedzenia o miłości, cierpieniu, sensie czy bezsensie&amp;#8221; etc.&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Moim zdaniem tyle co nic.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt; chwalic Boga twoje zdanie jest tylko twoje.&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bo to film komiksowy w gruncie rzeczy, komercyjny i w stylu wspólczesnej kultury, tyle, że tej płytszej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt; oczywiście, tak własnie jest. Film ten odwoluje sie do wszystkich schematów ludycznych, gdyz jest to przeniesiona na celuloid &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PASJA&lt;/span&gt;. Nie zgodze sie tylko co do tej komiksowości. Komiskowośc zaklada pewne spłaszczenie bohaterów ze względu na formę przekazu. w przypadku &amp;#8220;Pasji&amp;#8221; cos takiego nie ma miejsca. Wystarczy sama modlitwa w Ogrójcu, by zaprzeczyć tej komiksowości. No ale jako sie rzekło- trzeba miec otwarty na to umysl i zmysły. &lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr
&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 22 Mar 2008 16:46:17 +0000</pubDate>
 <dc:creator>nicek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 544147 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzesiu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maddog/53806.html#comment-544143</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;tecumseh&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;,,“Pasja” jest filmem genialnym, bo jest nie tylko filmem.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;wow, Arturze, neie dla wszystkich, nie dla wszystkich,&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt; a kogo, poza lewakami, obchodza WSZYSCY?&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; ,,Myślę, że właśnie z tego powodu jest tak nienawidzona przez róznych progresistów&amp;#8221;&lt;br /&gt;
e tam, znam nie progresistów, a całkiem dobrych katolików, którzy mają zdanie o ,,Pasji&amp;#8221; jak ja.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt; nienawidzą &amp;#8220;Pasji&amp;#8221;? ty jej nienawidzisz? Bo jeśli chodzi ci tylko o marudzenie- to ja o marudzeniu nie pisałem.&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie każdy musi widzieć 15 minut biczowania, by se wyobrazić ból Chgrystusa, wystarczy popatrzeć na krzyż czy pójść na Droge Krzyżowąa lbo zobaczyć jakąś Pietę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt; no widzisz, Grzesiu, tu nie chodzi o to, żeby sobie wyobrazić, bo to dziecinada, tylko tu chodzi o współuczestnictwo, współodczuwanie. To znacznie powazniejsza sprawa.&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;,, i dlatego podejmuje się próby ośmieszenia tego filmu i samego Gipsona. &amp;#8220;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;E tam, czy krtytyka ma być ośmieszeniem?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt; krytyka nie, no ale jakos nie natrafiłem jeszcze na żadną rzetelną krytyke, za to co i rusz nacinalem sie na texty, że Gibson to jest jakis fanatyk z fanatycznego odłamu fanatycznych chrzescijan.&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Oczywiście nawiedzeni bredzili coś o antysemityzmie ,,pasji&amp;#8221;, ale ludzie mają różne hobby, ty wszędzie widzisz lewaków, inni moga wszędzie widzieć antysemitów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt; ja nie widze lewaków wszędzie tylko tam, gdzie są. Ci od antysemityzmu widza antysemityzm takze tam, gdzie go nie ma. Na tym, z grubsza, polega rożnica.&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A Gibson się sam ośmieszał, choćby jazdą po pijanemu i jakimiś rozróbami czy innymi happeningami po alkoholu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt; osmieszył się jazdą po alko? Ja w tym nie widze nic ośmieszającego. Zwlaszcza w Stanach. &lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;,,bowiem wymowa tego, co w “Pasji” jest, jest dla lewicowych sił ciemności zwyczajnie zabójcza.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;O Boże, cudne , ,,lewicowe siły ciemności&amp;#8221;, uśmiałem się:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt; ciesze się, przynajmniej masz coś z zycia na święta&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poza tym wiesz, wymowa tego, co jest w ,,Pasji&amp;#8221; jest w kulturze zachodniej znana od jakichś 2 tysięcy lat, w Polsce od tysiąca.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt; twierdzenie Pitagorasa tez i co, uwazasz, że nie warto o nim przypominac?&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Naprawdę nie trza ,,Pasji&amp;#8221;, by pokazać wymowę meki Chrystusa czy jej sens.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt; widac trza
&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 22 Mar 2008 16:35:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>nicek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 544143 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Misqot</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maddog/53806.html#comment-544139</link>
 <description>&lt;p&gt;Dzięki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I Spokojnych Świąt.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;Human Bazooka&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 22 Mar 2008 16:11:15 +0000</pubDate>
 <dc:creator>maddog</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 544139 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@ MAD DOG</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maddog/53806.html#comment-544138</link>
 <description>&lt;p&gt;Doskonale napisane.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I tyle.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 22 Mar 2008 16:07:27 +0000</pubDate>
 <dc:creator>misqot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 544138 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Hm, Jacer</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maddog/53806.html#comment-544111</link>
 <description>&lt;p&gt;no właśnie ja mam wątpliwości czy ,,pasja&amp;#8221; jest taka prawdziwa, ale nieważne w sumie.&lt;br /&gt;
Uniwersalna nie jest w ztym znaczeniu, że komuś, dla kogo historia Jezusa by byuła obca, ,,Pasja&amp;#8221; wiele nie przekaże,o tomi chodziło.&lt;br /&gt;
Tak samo, jak niewiele da watpiącym czy niewierzącym.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 22 Mar 2008 14:24:35 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 544111 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Mad</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maddog/53806.html#comment-544103</link>
 <description>&lt;p&gt;ok ok ok ;-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;font size=&quot;-3&quot;&gt;&amp;#8220;Nie wierzę w astrologię, bo jestem spod znaku Ryb, a Ryby nie wierzą w astrologię.&amp;#8221;&lt;br /&gt;
 &lt;i&gt;Albert Einstein&lt;/i&gt;&lt;font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 22 Mar 2008 13:58:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 544103 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Doc</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maddog/53806.html#comment-544101</link>
 <description>&lt;p&gt;No to, o czym w tym wątku, czyli filmy o Geeeezzzz:-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;Human Bazooka&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 22 Mar 2008 13:54:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>maddog</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 544101 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
