<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Pisząc o Chinach&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Pisząc o Chinach&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Kiepsko to wygląda</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maydox/53845.html#comment-544795</link>
 <description>&lt;p&gt;niestety. &lt;br /&gt;
Co tylko jest dowodem na twierdzenie, że towar jest tyle warty ile kosztuje&lt;br /&gt;
Kłaniam się&lt;br /&gt;
Marek&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 26 Mar 2008 08:13:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>marekpl</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 544795 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Wojtku</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maydox/53845.html#comment-544793</link>
 <description>&lt;p&gt;ja nie oczekuję niczego od Chin. Ja oczekuję za to, że Zachód będzie zwracał uwagę na standardy. I stawiał wymagania.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A jeśli postęp w dziedzinie praw człowieka jest taki jak w sferze bezpieczeństwa samochodów, to biorąć pod uwagę ostatnio przeprowadzane testy &amp;#8211; jestem pesymistą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;object width=&quot;425&quot; height=&quot;355&quot;&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/4CJP6kQmPvg&amp;amp;hl=en&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; wmode=&quot;transparent&quot; width=&quot;425&quot; height=&quot;355&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;object width=&quot;425&quot; height=&quot;355&quot;&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/Dvq4J2M6q90&amp;amp;hl=en&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; wmode=&quot;transparent&quot; width=&quot;425&quot; height=&quot;355&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;object width=&quot;425&quot; height=&quot;355&quot;&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/DZWy_fASSiQ&amp;amp;hl=en&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; wmode=&quot;transparent&quot; width=&quot;425&quot; height=&quot;355&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 26 Mar 2008 07:54:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 544793 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Odpowiedzi</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maydox/53845.html#comment-544782</link>
 <description>&lt;p&gt;&lt;b&gt;Griszeq&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Wojtku, nic nie jest (nowy)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;czarno – białe. w oparciu o to stwierdzenie, można pokusić się o relatywizację wszystkiego. także sytuacji w Chinach. słusznie jednak zauważyła Magia – relatywizm to wygodniactwo. prawda jest prosta i nie ma co owijać w bawełne – rzeczy opisywane przez Magię i Marka są po prosty faktem i to, ze jeszcze 10 lat temu było gorzej, niczego nie zmieniają. bo to, że jest “lepiej” nie oznacza, że “dobrze”. &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Griszeq – dzieki wielkie ze ten komentarz. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do relatywizacji – jasne, nazywać trzeba zło złem, a dobro dobrem. Ale czasami, szczególnie, jak jest się tylko widzem, trudno o jednoznaczną odpowiedź, co jest dobrem, a co złem. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mordowanie Tybetańczyków – to zło. I tu wszyscy się zgadzamy. Ale dla cześci ludzi za to zło odpowiedzialni będą wszyscy Chińczycy, a dla niektórych tylko nieliczni. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I problemem nie jest to, że nie nazwiemy zła złem. Problemem jest to, że liczne komentarze, jakie się pojawiły – obarczały winą wszystkich Chińczyków. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bo niektórym ludziom się pewnie w głowach nie mieści, że to są najzwyczajniejsi w świecie ludzie. Z wadami, ale i zaletami. Zdolni do rzeczy wspaniałych, ale i podłych. I tyle. Moja złość dotyczy właśnie tego – pisząc o rzeczach ważnych niepotrzebnie się tak pisze tak kategorycznie – na zasadzie komunistyczne, totalitarne Chiny. Wszyscy wiemy, jak nam się komunizm czy totalitaryzm kojarzy. I automatycznie te nasze doświadczenia będziemy przenosić na Chiny. Więc jeśli totatlitaryzm to zło, a widzimy ciągle &amp;#8216;totalitarne Chiny&amp;#8217;, to i takie przeświadczenie się w końcu zrodzi w naszych gowach – że Chiny to zło.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Pisał także o tym Pan Yayco – prawda jest jedna i można wprawdzie opisywać rzeczywistość dookoła tej prawdy, ale nie może to zaciemniać obrazu samej prawdy. &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jasne. Tu – jak pisałem – zgadzamy się. Morderstwo zawsze będzie morderstwem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;Pan Yayco&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Oczywiście każdy ma prawo do swoich ocen i sympatii (ja wolę Zachód od Wschodu, dla przykładu), ale mylenie ich z prawdą jest albo głupotą, albo autodeifikacją.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zasłanianie się wielokulturowością, tak popularne u wszelkiej maści postępowców, jest podwójnie bez sensu.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Drogi Panie Yayco.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie uważam się za postępowca. Nigdy nim nie byłem. I z racji na to nie zasłaniam się też wielokulturowościa, tylko widzę, że to naprawdę jest istotne. Różne kultury – różne zachowania &amp;#8211; różne prawdy. Jeśli dobrze odczytałem pierwszy komentarz Pana Igły, to właśnie tego dotyczy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przyjeżdżając do Chin założyłem sobie, że przez dłuższy czas nie będę oceniał tego, co zobaczę. Bo to będzie bez sensu. Jaki bowiem sens ma przystwianie do chińskich zachowań moich wartości? A tymczasem to nam się serwuje. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Zwolennikom dwójmyślenia dam prosty przykład. Chiny (nie tylko, ale tutaj nie ma to znaczenia) chcą zalać Europę tanimi samochodami, których jedyną zaletą jest to, że są tanie. Jak życie ludzkie w Chinach. Nie spełniają żadnych norm bezpieczeństwa. Samochody te znajdą chętnych, którym do głowy nie przyjdzie, że w ten sposób przenoszą na grunt kultury Zachodu, chińskie „standardy” praw człowieka. Samochody nie są obowiązkowe. Nie trzeba poświęcać swojego i cudzego życia dla posiadania czegoś, co z daleka przypomina samochód.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Panie Yayco, przykład chybiony, zważywszy na fakt, że te samochody są coraz lepsze. To samo z prawami człowieka – jest coraz lepiej. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy Pan naprawdę oczekuje, że nagle Chiny ogłoszą – od jutra, od 12 wprowadzamy standardy zachodnie? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jasne – przerysowuje. Ale proszę mi powiedzieć, czego Pan w takim razie oczekuje od Chin? W jakiej perspektywie czasowej? Na demokrację w zachodnim wydaniu ile im Pan da – dwa lata, pięć lat? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Drogi Autorze, stanowcze i jednoznaczne potępianie zła, które się dzieje w Chinach, nie oznacza wrzucania wszystkich Chińczyków do jednego worka. Teza taka jest równie bezzasadna, jako to ewentualne wrzucanie. &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dlatego też chciałbym tego rozróżnienia. I jeśli Pan to rozróżnia, to znakomicie. Problem tylko w tym, że sporo ludzi, kórzy pisali o Chinach przy okazji wydarzeń w Tybecie takiego rozróżnienia nie wprowadza. Dla nich to tylko potwierdzenie ich tezy – Chiny są złe. I tyle. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;Pani Magia&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Właściwie wszystko, co chciałam Wojtku napisać, napisał już Docent. Fakt, za PRLyla było świetnie. Pewnie prawie tak samo świetnie jest teraz w “nowych” Chinach.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Droga Magio – pozwolę sobie dwa słowa. Widzisz – to jest moim zdaniem problem. Przykładanie naszej miary do Chin. Dlaczego zestawiasz &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PRL&lt;/span&gt; z Chinami? Rozumiem, że Ty za PRLem nie tęsknisz (żeby była jasność – jakkolwiek jestem młody, to ja za tym okresem też nie wzdycham z sentymentem). Ale uwierz mi, że Chiny w niczym nie przypominają polskich doświadczeń. A Ty, przez pryzmat tego jak pamiętasz &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PRL&lt;/span&gt; i komunizm w wydaniu polskim, oceniasz Chiny. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;Wszyscy&lt;b&gt; – &lt;/b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie było moim zamierzeniem, żeby przy okazji tego tematu nagle się wszyscy na wszystkich poobrażali. &lt;b&gt;Magio&lt;b&gt;, &lt;b&gt;Sergiuszu&lt;b&gt;, &lt;b&gt;Panie Yayco&lt;/b&gt; – nigdzie nie idźcie. Przecież fakt, że jakieś nieporozumienie się pojawia, to nie znaczy, że należy się spakować i sobie po prostu iść. &lt;/b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Za to sobie chwalę &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt;, że można tutaj normalnie porozmawiać. Nawet jeśli mamy wszyscy się rozejść dzisiaj i pozostać przy swoich argumentach – to przecież nic złego. Bo może za jakiś czas zaczniemy myśleć inaczej. Możemy zaczniemy sobie zadawać dodatkowe pytania – a co jeśli On/Ona ma trochę racji w tym co mówią? To przecież o to zadawanie sobie samemu pytań chodzi – tak mi się zdaje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam,&lt;br /&gt;
Wojtek/Zapiskowicz&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 26 Mar 2008 03:09:32 +0000</pubDate>
 <dc:creator>maydox</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 544782 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>emocje i bezsilność</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maydox/53845.html#comment-544650</link>
 <description>&lt;p&gt;więc łatwo o nieporozumienie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 25 Mar 2008 17:44:42 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AnnaP</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 544650 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowni</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maydox/53845.html#comment-544642</link>
 <description>&lt;p&gt;Narobiło się. Zupełnie bez sensu te koty poleciały. Za mojego rzuconego w Magię przepraszam. Bardzo. Jest mi głupio, bo widzę jak to zostało odebrane. Absurd do sześcianu. Idę odprawiać pokutę w kącie na grochu, rozmawiajcie tymczasem beze mnie. Magio, czuj sie jak u siebie, odszczekuję skoro wszystko zostało zrozumiane na opak. Nie tędy droga.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 25 Mar 2008 17:20:38 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 544642 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Magio</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maydox/53845.html#comment-544635</link>
 <description>&lt;p&gt;A ty gdzie znowu spadasz? &lt;br /&gt;
Gdzie jest to miłe miejsce?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 25 Mar 2008 17:00:07 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jarecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 544635 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Odtworzony sarkastyczny komentarz:</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maydox/53845.html#comment-544630</link>
 <description>&lt;p&gt;&lt;em&gt;Właściwie wszystko, co chciałam Wojtku napisać, napisał już Docent. Fakt, za PRLyla było świetnie. Pewnie prawie tak samo świetnie jest teraz w &amp;#8220;nowych&amp;#8221; Chinach.&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;Pozdrawiam sarkastycznie&amp;#8230;&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;p.s. Taki był komentarz pod pierwszym wpisem Docenta.&lt;br /&gt;
Zadowolonyś Sergiuszu? Nie wycofuję ani jednego słowa z tego komentarza, ani jednej literki, przecinka czy kropki.&lt;br /&gt;
I spadam, gdzie moje miejsce.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 25 Mar 2008 16:56:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 544630 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Sergiuszu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maydox/53845.html#comment-544629</link>
 <description>&lt;p&gt;mam wrażenie, że wszyscy (zapewne i ja) dołożyli pewnych starań, żeby się wzajemnie nie rozumieć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W szczególności nie zarzucałem Panu niczego z tego, o czym Pan pisze. Raczej wypowiadałem swój ogólny osąd o sprawie chińskiej i podejściu co poniektórych do tego problemu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie miałem na myśli Pana. Do Pana był tylko jeden z dopisków, bo Pana reakcja wydałą mi się przesadzona, dla mnie przyznam nie do końca czytelna. Jeżeli ten dopisek uraził Pana aż tak bardzo, przepraszam. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeżeli uraziła Pana reszta, nic na to nie poradzę.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 25 Mar 2008 16:54:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 544629 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maydox/53845.html#comment-544620</link>
 <description>&lt;p&gt;Bardzo mi przykro, ale zostałem totalnie źle zrozumiany, nie tylko przez Magię, widzę, że także i przez Pana. Zostałem także posądzony o relatywizm moralny oraz inne okropności. A ja jedynie zaprotestowałem przeciwko rzucaniu we mnie kotem maksymalizacji krzywdzącej opinii opartej na nieporozumieniu w rozmowie. Zaprotestowałem ostro, to fakt, ale w moim odczuciu adekwatnie do ciężaru oskarżenia pod moim adresem skierowanego. Szkoda, że Magia wykasowała swój pierwszy sarkastyczny komentarz. To bardzo przykre zostać publicznie posądzonym o etyczną podłość. Zwłaszcza gdy samemu za prawo do wolności innych bezinteresownie siedziało się w więzieniu za komuny (co prawda tylko 2 lata), gdy było trzeba, a nie pisało teksty azraelowe jakie dziś można przeczytać na S24, o  jakich pisanie zostałem, bez zrozumienia, posądzony dziś. Właśnie tak się czuję. Paskudnie i przykro. Kot miał ostre pazury. Trudno. Idę do kąta to sobie przemyśleć.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 25 Mar 2008 16:37:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 544620 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panowie: Jacku Jarecki i Maxie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maydox/53845.html#comment-544616</link>
 <description>&lt;p&gt;Muszę przyznać, że mam w nosie (albo gorzej) sport i Olimpiadę. Nie rajcuje mnie to i nigdy nie rajcowało. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Idzie mi raczej o to, że wpuszczamy Chiny (nie Chińczyków, to jest co innego) do Świata Zachodniego, a zbrodnie tłumaczymy odmiennością kulturową.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gdyby na zabawkach był napis &amp;#8220;wyprodukowano w obozie karnym nr 1543&amp;#8221;, to zapewne wielu postępowców by krzyczało, że taki napis jest niewłaściwy i dzieci mogą się od niego uszkodzić. Ale jak nie ma napisu, to wszystko jest OK. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To, że Chińczycy, nawet dysydenci, twierdzą, że Tybet jest chiński, nie jest żadnym argumentem. &lt;br /&gt;
A ściślej jest takim samym argumentem jak te, które stały za odebraniem Polsce Lwowa i Wilna.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 25 Mar 2008 16:31:07 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 544616 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Maxie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maydox/53845.html#comment-544611</link>
 <description>&lt;p&gt;A niech se ta robią ale zawodowo. Czego łapę wyciągają do budżetów, skoro mają reklamy i prywatnych sponsorów. Niech sobie chodzą sportowo albo stoją na głowach w wodzie.&lt;br /&gt;
Ale czy na to poza &amp;#8220;wielką rodziną sportową&amp;#8221; są chętni?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 25 Mar 2008 16:02:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jarecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 544611 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>JacekJarecki, Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maydox/53845.html#comment-544609</link>
 <description>&lt;p&gt;a pamiętacie jakie triki robiła organizacja, ta od EXPO? Dokoptowali sobie w ostatnich tygodniach nowych członków którzy solidarnie zagłosowali na Koreańczyków, tak się ubija interesa&amp;#8230;o Soczi nie wspomnę, tam zahandlowała Szewińska za Mistrzostwa Europy. &lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;&lt;sub&gt;Prezes , Traktor, Redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 25 Mar 2008 15:48:14 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 544609 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maydox/53845.html#comment-544606</link>
 <description>&lt;p&gt;Ma Pan rację, że olimpiada to nie jest chiński wynalazek. &lt;br /&gt;
Ale Olimpiada to od dawna własność zachłannych tryków, bydląt prostych z całego świata.&lt;br /&gt;
Przyznali ją Chinom, ale niewyobrażalne wprost, kto wybiera gospodarza Igrzysk!&lt;br /&gt;
To jest większa komercja i fałsz niż wrestling. Że środowisko chwali?&lt;br /&gt;
Bo setki tysięcy darmozjadów z tego doskonale żyje.&lt;br /&gt;
Rywalizacja sovietów z zachodem, wywindowała toto na piedestał, a teraz &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;MKOL&lt;/span&gt; głupich szuka po Świecie. &lt;br /&gt;
Ostatnie imprezy miały słabe wyniki oglądalności to wywlekli tam gdzie miliard potencjalnych. Jak będzie trzeba, wywleką tego trupa na Marsa.&lt;br /&gt;
Pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ps. Do rzyci z takim sportem!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 25 Mar 2008 15:41:32 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jarecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 544606 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No to</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maydox/53845.html#comment-544596</link>
 <description>&lt;p&gt;zostawmy sprawę na boku.&lt;br /&gt;
Może ja się źle wyrażam, może pan źle rozumiesz?&lt;br /&gt;
To jam mam skłonność do lakonicznego i skrótowego pisania.&lt;br /&gt;
Igła&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 25 Mar 2008 14:56:43 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 544596 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Igło</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maydox/53845.html#comment-544595</link>
 <description>&lt;p&gt;z przykrością stwierdzam, że nie rozumiem Pana.&lt;br /&gt;
Do poznania lęku bólu i śmierci niepotrzebne są wycieczki zagraniczne, moim zdaniem&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 25 Mar 2008 14:49:02 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 544595 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>/I Świat?/</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maydox/53845.html#comment-544590</link>
 <description>&lt;p&gt;Galileę?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I zostaw Olimpiadę na boku. Ona nie ma znaczenia.&lt;br /&gt;
Ot jeden klon wygrał z drugim mutantem. &lt;i&gt;wsio&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Igła&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 25 Mar 2008 14:16:57 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 544590 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maydox/53845.html#comment-544589</link>
 <description>&lt;p&gt;Jezus chciał i zbawił miliony..&lt;br /&gt;
To fakt.&lt;br /&gt;
Czy Jezus słyszał o Chinach &amp;amp; Indiach?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To tylko &lt;i&gt;wredne &amp;amp; racjonalizujące pytanie?&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
I dodatkowe, czy pan znasz Chiny i Indie?&lt;br /&gt;
Igła&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 25 Mar 2008 14:14:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 544589 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ja, to już w zasadzie mogę umrzeć. Albo odejść.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maydox/53845.html#comment-544587</link>
 <description>&lt;p&gt;Będę żył, jako zbiór cytatów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale rzeczywiście tak właśnie napisałem i tak właśnie sądzę. A ponieważ jeszcze żyję, to się powtórzę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Prawda jest jedna. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jest to ta prawda, którą zapisał docent Stopczyk, pisząc o palce elektrycznej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Reszta to oceny.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Oczywiście każdy ma prawo do swoich ocen i sympatii (ja wolę Zachód od Wschodu, dla przykładu), ale mylenie ich z prawdą jest albo głupotą, albo autodeifikacją.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zasłanianie się wielokulturowością, tak popularne u wszelkiej maści postępowców, jest podwójnie bez sensu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po pierwsze, dlatego, że usprawiedliwiając jakiekolwiek zło, usprawiedliwiamy siebie, kosztem cudzego cierpienia, czasem życia. Mimo poświątecznej jeszcze empatii nie współczuję wcale komuś, kogo nie stać na to (w różnych dostępnych sensach zwrotu &lt;em&gt;nie stać mnie na to&lt;/em&gt;), żeby kupić mysz, która nie została wyprodukowana w chińskim obozie koncentracyjnym. Nie współczuję mu tym bardziej, kiedy swoją chińską myszą (koszulką, telefonem etc.) usprawiedliwia globalną akceptację zła. Komputery nie są obowiązkowe.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po drugie, dlatego, że to nie my aspirujemy do standardów chińskich. Jeszcze nie. Mam nadzieję, że nigdy nie.&lt;br /&gt;
Olimpiada nie jest chińskim wynalazkiem. Podobnie jak prawa człowieka. Chiny chcą części naszej kultury (olimpiady) mając w tyle resztę ( w tym &amp;#8211; prawa człowieka)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zwolennikom dwójmyślenia dam prosty przykład. Chiny (nie tylko, ale tutaj nie ma to znaczenia) chcą zalać Europę tanimi samochodami, których jedyną zaletą jest to, że są tanie. Jak życie ludzkie w Chinach. Nie spełniają żadnych norm bezpieczeństwa. Samochody te znajdą chętnych, którym do głowy nie przyjdzie, że w ten sposób przenoszą na grunt kultury Zachodu, chińskie „standardy” &lt;em&gt;praw człowieka&lt;/em&gt;. Samochody nie są obowiązkowe. Nie trzeba poświęcać swojego i cudzego życia dla posiadania czegoś, co z daleka przypomina samochód.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS  &lt;br /&gt;
Drogi Autorze, stanowcze i jednoznaczne potępianie zła, które się dzieje w Chinach, nie oznacza wrzucania wszystkich Chińczyków do jednego worka. Teza taka jest równie bezzasadna, jako to ewentualne wrzucanie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS2&lt;br /&gt;
Czytając kolejny subwątek emigracyjny, zacząłem się zastanawiać, czy Administracja poprzestanie na samym tylko, ustnym kierowaniu na inne fora osób myślących inaczej (inaczej niż Administracja)? A może zamierza zrobić krok dalej i stosować wobec takich indywiduów środki mieszczące się w jej, określonym przez regulamin, imperium? Środki &lt;em&gt;per se&lt;/em&gt; administracyjne. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przyznam, że się tego nie spodziewałem po Administracji. Jak widać, każdy dzień przynosi nam nowe niespodzianki. Niekoniecznie przyjemne. Niekoniecznie zachęcające do pisania.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pragnę niniejszym donieść, że powtarzam w powyższym wpisie tezy, które już na łamach &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; głosiłem. Przy odpowiednim ujęciu, można uznać, że stanowi to spam w rozumieniu regulaminu &lt;em&gt;TXT&lt;/em&gt;. Ciekaw jestem, czy za ten czyn również zostanę skierowany na resocjalizację w S24?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 25 Mar 2008 14:07:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 544587 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Wojtku, nic nie jest</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maydox/53845.html#comment-544516</link>
 <description>&lt;p&gt;czarno &amp;#8211; białe. w oparciu o to stwierdzenie, można pokusić się o relatywizację wszystkiego. także sytuacji w Chinach. słusznie jednak zauważyła Magia &amp;#8211; relatywizm to wygodniactwo. prawda jest prosta i nie ma co owijać w bawełne &amp;#8211; rzeczy opisywane przez Magię i Marka są po prosty faktem i to, ze jeszcze 10 lat temu było gorzej, niczego nie zmieniają. bo to, że jest &amp;#8220;lepiej&amp;#8221; nie oznacza, że &amp;#8220;dobrze&amp;#8221;. &lt;br /&gt;
Pisał także o tym Pan Yayco &amp;#8211; prawda jest jedna i można wprawdzie opisywać rzeczywistość dookoła tej prawdy, ale nie może to zaciemniać obrazu samej prawdy. &lt;br /&gt;
spędziłem trochę czasu w Pakistanie (oczywiscie bez porównania mniej do Twoich doświadczeń z Chinami) i potwierdzam Twoją diagnozę &amp;#8211; powszechne postrzeganie takich miejsc najczęściej bardzo sie rozmija z rzeczywistościa na miejscu. tym bardziej właśnie relacje takich jak Ty, bedących na miejscu i żyjacych na miejscu, maja fundamentalne znaczenie dla poznania rzeczywistości we wszystkich odcieniach. &lt;br /&gt;
zagrożenia pewnie znasz &amp;#8211; wiem po sobie, ze człowiek ma skłonność do &amp;#8220;wybielania&amp;#8221; miejsca ktore poznał. mam przekonanie, czytając Twoje posty, ze uda Ci się tego uniknąc i bedziesz nas raczył opisami w pelnej krasie barw.&lt;br /&gt;
pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 25 Mar 2008 09:19:50 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 544516 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>odpowiedzi, komentarze</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maydox/53845.html#comment-544490</link>
 <description>&lt;p&gt;&lt;b&gt;Pan Docent Stopczyk&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;„O Chinach można powiedzieć dużo i nic nie powiedzieć”&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bardzo celne sformułowanie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sam łapię się na tym, że czasami myśle sobie co i czy w ogóle napisać. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Szczególnie w takich przypadkach, kiedy nagle robi się o Chinach głośno i wszyscy prześcigują się w pokazywaniu swojej wiedzy o tym kraju.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czasami można przeczytać wyważone głosy. Ale częściej są takie właśnie, jak to napisałem we wpisie. Nagle wszystko jest czarno-białe. Chiny – złe, komunistyczne, mordercze. Zachód – jedyny słuszny ze swoimi prawami człowieka. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;„&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;ZSRR&lt;/span&gt; w latach 80 też był fajne i na zachodzie kochali Gorbiego … „&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Panie Docencie. No właśnie. Nie zauważa Pan różnicy? Obecne Chiny też są fajne – dla swoich obywateli. Fajne o tyle, że dają szanse godnego życia. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ile już się mówiło o tym, ile to ludzi zginęło z głodu za czasów Mao (w wyniku tzw Wielkiego Skoku)? Ilu zginęło w trakcie Rewolucji Kulturalnej? Nie widziałem tych Chin. Ale rozmawiałem z wieloma Chińczykami. I mówili mi, jak to wtedy było. I pokazywali w tym czasie na wszystko dookoła nich, mówiąc &amp;#8211; „Popatrz, jak się Chiny zmieniły.” &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A że zachód nie kocha włodarzy Chin? To już problem zachodu – chciałoby się rzec. Zwykłych Chińczyków nie interesuje, kto jest u władzy. Nie interesuje o tyle, dopóki mogą żyć, zarabiać na siebie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To nie jest Polska, gdzie każdy ma swoją opinię na dokładnie wszystkie tematy. Tutaj jak się nie znasz na polityce, to jej nie komentujesz. Jak się nie znasz na produkcji, to nie komentujesz. Nie wiesz nic o nauczaniu fizyki – to się nie wypowiadasz o nauczaniu fizyki. Proste. I wszystko jakby lepiej poukładane. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przykład prosty z brzegu – żeby być dyplomatą chińskim, trzeba pokończyć odpowiednie szkoły, przejść przez masę egzaminów. I być osobą sprawdzoną. I wszyscy Chińczycy wiedzą, że jak mają ambasadora, dajmy na to – w Polsce, to jest to osoba, która przez to sito przeszła. I dlatego jak widzą polskich dyplomatów/polityków, to się zastanawiają, jak marny musi to być kraj, w którym nawet dyplomaci/politycy są tak mizerni. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;„z raju uciekają, niewdzięcznicy”&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;
Panie Docencie. Dla Pana to nie &amp;#8216;raj&amp;#8217; ani ziemia obiecana – zgoda. Dla części ludzi, którzy mieszkają w Chinach to też nie raj. Ale mimo wszystko jest tu cała masa ludzi, którzy żyją i nie narzekają. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;Droga Magio&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ok – nie komentujesz. Ja to rozumiem. Czytając wpisy na blogach często nawet nie mam ochoty postawić takiego wielokropka. Bo tak sobie wtedy myślę – po co w ogóle tu cokolwiek mówić? Mam tylko nadzieję, że tym wpisem choć trochę pokazałem, że tu naprawdę nie ma sytuacji zero-jedynkowej, czarno-białej. Że to wszystko jest skomplikowane. Że nie ma prostych wyjaśnień. Że nie wszyscy Chińczycy są źli. Nie wszyscy strzelają ludziom w plecy. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;„30 lat temu też tak o Polsce pisałeś? (Zakładając, że byłeś). &lt;br /&gt;
Pasowałoby, jak ulał. A do “enerdówka” jeszcze lepiej.&lt;br /&gt;
Niektórych sytuacji po prostu nie wypada relatywizować.”&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Magio. 30 lat temu mam nadzieję, że taki Amerykanin na ten przykład też nie odbierał całej Polski jako tego komunistycznego, złego kraju. Więc dzisiaj, gdy czytam: „Chiny to, Chiny tamto”, to sobie właśnie myśle, że przecież nie można uogólniać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;Sergiusz&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak – to nie jest wpis na zasadzie: Chiny są rajem. Bo takiego raju nie ma na tym padole. To jest wpis o tym, jak to się uogólnia. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do wolnego Tybetu i baz sojuszniczych – bardzo celne. Ja od siebie mógłbym dodać – a może by ten zachód nagle zaczął prawić Tybetańczykom o tolerancji? Może by nakazał jedzenie szcztućcami? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;„Problem z większością ludzi szczerze zaangażowanych w obronę praw człowieka jest taki, że zwykle nigdy nie zdają sobie sprawy, że ich rodzime demokracje używają ich w roli “żywej tarczy ideologicznej”, w praktyce mając gdzieś prawa człowieka, a realizując swoje cele militarne itp. interesy.”&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Celne. Też tak to widzę, jako Pana (rząd) i sforę psów (bez obrażania – to tylko taki obraz). I oto Pan pozwala psom na poujadanie na sąsiada, u którego muzyka za głośno gra, a to już jedenasta w nocy. Psy szczekają, karawana jedzie dalej – Pan następnego dnia z sąsiadem przy wódce prowadzić będzie rozmowy do poźnej nocy. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie jest tak?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;„Mając w pamięci takie przeróżne nie-pięknoduchowskie zastrzeżenia, teraz dopiero zadajmy sobie na trzeźwo pytanie Docenta:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pokaż mi proszę jaka jest nadzieja dla Tybetańczyków?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Innymi słowy, jak możemy przyczynić się do realnej zmiany położenia Tybetańczyków, nie wpadając jednocześnie w pułapkę bycia narzędziami realizacji celów politycznych grup interesu, dla których prawa człowieka to tylko użytkowe hasło bojowe?”&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ech. No i to jest właśnie pytanie. Niestety mamy do czynienia z sytuacją, gdzie grono ludzi zaciekle broniących Tybetu robi największy hałas, a dla odmiany rządy w ogóle chowają głowę w piasek. A może chociażby jakieś stypendia dla Tybetańczyków? Dla Chińczyków? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chcecie ich przekonać do swoich racji? Spędźcie czas z nimi – poznajcie ich. Rozmawiajcie. Spokojna rozmowa może dać naprawdę sporo. Zgadza się – to strasznie powolny proces. Ale myślicie, że krzykiem coś szybciej zdziałacie? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;Pan Marek Olżyński&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;„O chińskim totalitaryzmie można morzem prawdy okrutnej pisać o doświadczeniach na ludziach, o więzieniach, torturach, morderstwach, głodzie, i braku nadziei. Cóż to za życie z przetrąconym kręgosłupem moralnym? Pochwała dla kata?&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Panie Marku. Pisałem, ale powtórzę – Chiny się zmieniają. O braku jakiej nadziei Pan pisze? O jakim głodzie? Niech Pan spojrzy, jak się Chiny zmieniły na przestrzeni ostatnich 30 lat. Mało zmian? Kropla drąży kamień, Panie Marku.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Panie Marku, jeszcze tylko o Panu Łozińskim &amp;#8211; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;chciałoby się zapytać – co Ci Chińczycy zrobili Panu Łozińskiemu? Wie Pan, o Chinach można pisać mając kontakt tylko z członkami Partii. Pisałoby się wtedy o kryminalistach w Tybecie. Można pisać mając kontakt tylko z dysydentami – wtedy pisałoby się o tych potworach Chińczykach. Czy to ma być prawdziwy obraz?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;Mad Dog&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;„Od zawsze tak żyli, panie Marku. I przyzwyczaili się.”&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zgadza się Mad Dog&amp;#8217;u. Żyli tak – władza to jest władza. I z nią się nie dyskutuje. Władza ma zapewnić ludziom byt – pracę, za która dostanie się płacę pozwalającą na w miarę normalne życie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale też, jak piszę – Chiny się zmieniają. Ludzie się uczą nowych rzeczy. Nowych idei. Innego spojrzenia na wiele rzeczy. Nie wymagajmy tylko, że nagle się wszystko zmieni. To jest powolny proces. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;„Choć z drugiej strony mogę tkwić w błędzie, wlasnie z tego powodu, ze w mediach nie ma nikogo, kto pokazywalby mi Chiny takie jakie są. Z reporterskiego punktu widzenia. I historycznego.”&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ano właśnie. Tylko pytanie brzmi – czy nasze media są zainteresowane przedstawianiem Chin? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli kogoś się wysyła z myślą o zrobieniu materiału o Chinach – to z góry założoną tezą. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Piszemy o wzroście? Ok – pokaże się dane, jakieś wieżowce i będzie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Piszemy o bogaczach? Ok. Ale, żeby nie było tak, że to normalny kraj, to weź znajdź mi jakiegoś milionera chińskiego, który postawił jakiś szkaradny pałacyk. Niech się ludzie pośmieja z takiego gościa &amp;#8211; „Haha, tyle ma pieniędzy, a gustu za grosz.” &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Piszemy o biedzie? Ok – weź jakiś autobus, tylko taki najbardziej zdezelowany, bo taki to pewnie jedzie na jakieś kompletne zadupie. I na miejscu zrób jakiś materiał – wiesz, ludzie głodujący, żebracy, wyliniałe psy i koty. Niech zobaczą prawdziwe Chiny.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;Wszyscy&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;dziekuję za wszystkie wpisy. Cieszę się, że prowadzimy taką rozmowę na Tekstowisku. O Chinach warto rozmawiać. Ale rozmawiając – wiedzmy, że tu ciężko jest o prosty, czarno-biały obraz tego kraju. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam,&lt;br /&gt;
Wojtek/Zapiskowicz&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 25 Mar 2008 02:52:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>maydox</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 544490 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jerzy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maydox/53845.html#comment-544483</link>
 <description>&lt;p&gt;To nieporozumienie. Ja nie atakuję, tylko się bronię. Magia najpierw &amp;#8220;napadła&amp;#8221; na Wojtka, a później na mnie, zapewne w dobrej wierze, ale swoim niezrozumieniem tego co napisałem, a raczej przypisaniem mi naprawdę niecnych intencji, zrobiła coś co się nazywa personalnym atakiem. Magia już nie raz pokazała pazurki w boju, więc nie obawiałem się odparować tego ataku odesłaniem do Azraela, bo to w moim mniemaniu uosobienie postawy, którą Magia zaatakowała, atakując mnie. Zwyczajnie się chyba nie zrozumieliśmy, albo pisaliśmy za szybko.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Magio, nie obrażaj się, tylko naostrz pazurki ;)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 24 Mar 2008 22:33:52 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 544483 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Sergiuszu!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maydox/53845.html#comment-544480</link>
 <description>&lt;p&gt;Mam wrażenie, że walczy Pan z wiatrakami. Nikt nie podważa Pańskiego punktu widzenia. Natomiast nie ma potrzeby atakowania Magii…&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Natomiast odsyłanie koszulek Made in China jest dobre jako symbol (odesłać jedną), natomiast innych nie należy kupować!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A do Chin wysyłać koszulki wyprodukowane w dowolnym innym kraju z nadrukami „uwolnić Tybet”, „Chińczycy do domu” itp., najlepiej po chińsku. Jeżeli Polska obłożyłaby towary z Chin Ludowych cłami przeznaczonymi na chronienie praw ludzi w Tybecie, to myślę, że byłoby to znacznie lepsze niż nakręcanie im koniunktury poprzez kupowanie koszulek.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To tyle&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 24 Mar 2008 22:12:26 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 544480 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Docencie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maydox/53845.html#comment-544463</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie wierzę w śmierć Tybetu!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Władze chińskie z pewnością stosują prowokacje, i mają nadzieję na eskalację tego napięcia, w końcu to jedyne alibi jakie mogą zmontować, by kontynuować swoją politykę &amp;#8220;przyłączania&amp;#8221; Tybetu do Chin.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Skoro nie dysponujemy siłą militarną ani dyplomatyczną ani gospodarczą, by wpływać na politykę władz Chin wobec Tybetu, to używajmy naszej &amp;#8220;słabości&amp;#8221; jako broni, ale używajmy! Dlatego popieram takie akcje jak wysyłanie do ich władz koszulek.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Można robić wiele poza wysyłaniem koszulek, można promować, publikować wiedzę o współczesnym Tybecie, robić z tego temat, ale nie na zasadzie &amp;#8220;akcja Tybet&amp;#8221;, ale przez pokazywanie możliwie wielu aspektów tamtejszej rzeczywistości, także przez relacje z Chin, i jak najwięcej &lt;em&gt;z pierwszej ręki&lt;/em&gt;. W przeciwnym razie zbyt wiele zajmuje odfiltrowanie typowego dla mediów &amp;#8220;koloryzowania&amp;#8221;, nie mówiąc o zwykłej manipulacji informacją, choćby przez przemilczenia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I coś jeszcze: tu nie chodzi tylko o Tybet. Chodzi o nasze &lt;em&gt;realne&lt;/em&gt; działanie, nas, zwykłych ludzi, o działanie które jest czymś więcej niż &lt;em&gt;komentowanie&lt;/em&gt; z fotela widza.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 24 Mar 2008 21:14:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 544463 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>s e r g i u s z</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maydox/53845.html#comment-544435</link>
 <description>&lt;p&gt;Dalajlama dla Tybetu chce teraz tylko jednego &amp;#8211; żeby nikogo nie mordowano i żeby ludzie, Tybetańczycy mogli żyć u siebie tak jak zawsze. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dalajlama mówi, że nie chce wyrzucać Chińczyków którzy mieszkają w Tybecie chce żeby &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;LUDZIE&lt;/span&gt; żyli ze sobą w zgodzie&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dalajlama jest ugodowy do bólu &amp;#8230; niestety dziś nie ma miejsca dla ludzi takich jak Tenzin Gyatso, jak Gandhi &amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;dlaczego w Tybecie ta garstka ludzi musi zdechnąć? ... tak jak zdychają Aborygeni, Indianie &amp;#8230; dlaczego nie mogą żyć tak jak żyli od lat? komu to wadzi?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tybet może umrze (pewnie tak będzie jeszcze za naszego życia), ale nie umrze filozofia (religia, duch &amp;#8211; jak kto woli), która tam się zrodziła &amp;#8230; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;font size=&quot;-3&quot;&gt;&amp;#8220;Dzieci, umyjcie rączki!&amp;#8221;&lt;br /&gt;
 &lt;i&gt;Rysiek z Klanu&lt;/i&gt;&lt;font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 24 Mar 2008 19:52:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 544435 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>I ja się przyłączam</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maydox/53845.html#comment-544410</link>
 <description>&lt;p&gt;Magio &lt;br /&gt;
Widzisz jak rzęsami trzepoczę :))&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 24 Mar 2008 18:19:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>marekpl</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 544410 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
