<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Czy można znielubić przyjaciół?&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Czy można znielubić przyjaciół?&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Merlot</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53907.html#comment-641783</link>
 <description>&lt;p&gt;Oki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam. :-)))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
W poszukiwaniu światła w szarej codzienności.. .&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 18 Dec 2009 23:04:07 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641783 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Tak to jest, Staszku,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53907.html#comment-641782</link>
 <description>&lt;p&gt;jak się podejmuje na nowo dawno zamkniętą rozmowę...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Twoją wypowiedź zrozumiałem zupełnie inaczej. Literalnie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czyli:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mimo, że mój brat jest &amp;#8220;taki-owaki&amp;#8221; (tu wstawić dowolne pretensje do brata),  to jest moim bratem i zawsze może na mnie liczyć. I podobnie, wiem, że ja też zawsze mogę na niego liczyć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ten rodzaj &amp;#8220;liczenia&amp;#8221; nie wydaje mi się specjalnie interesowny, to raczej konstatacja faktu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 18 Dec 2009 22:41:50 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641782 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Tomku</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53907.html#comment-641770</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;merlot&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;chyba nie do końca dobrze zrozumieliście Poldka wpis.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;On dość przytomnie zauważył, że tych tytułowych &lt;em&gt;przyjaciół&lt;/em&gt; można i owszem, znielubić za to czy owo, ale gdy przyjdzie co do czego, to możne też i na nich liczyć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Myślę podobnie – pozdrowienia Staszku!&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chyba nie do końca dobrze mnie zrozumiałeś. Bo z tego co napisałeś wynikałoby, że nielubiąc kogoś o tyle go lubię o ile mogę na niego liczyć( w razie czego).&lt;br /&gt;
Jakoś interesownie  zabrzmiało Twoje rozumienie mojej odpowiedzi. Gdy ja akceptuję u ludzi to czego nie lubię w nich ( mimo wszystko) pozostając z nimi w przyjaznej relacji. Więc u przyjaciół można znielubić to i owo ale suma sumarum nie jest to murem który dzieli i sprawia, że rozchodzimy się w swoje strony a przypominamy się sobie wtedy gdy potrzebujemy pomocy. &lt;br /&gt;
Zawsze się coś znajdzie w każdym nawet przyjacielu co denerwuje. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A ponieważ Ty wyszedłeś od wspólnoty Kościoła to tak to rozumiem. Może mi się wydawać, że jetem mąrzejszy a inni mniej mądrzy w jakiś sprawach. Ale tak naprawdę gdybym tak sobie myślął byłbym zarozumiałym głupcem. O tyle będę lubił (denerwujących) przyjaciół w wierze na ile będę przyjacielem Boga. &lt;br /&gt;
Więc we wspólnocie kluczem jest Bóg i moja z nim więź. Jeśli ona jest, to na wszystko inne &lt;br /&gt;
znajdzie się odpowiednie rozwiązania i odpowiednie spojrzenie na tych którzy z pozoru są nie do lubienia.. . ja z tym swoim nielubieniem pewnie też bym wyglądał jak nie do lubienia przez innych niczym smerf ważniak. :-))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gdybym miał zobrazować ten pogląd cytatem z Biblii ująłbym to nielubienie tak:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Gniewajcie się ale nie grzeszcie. Niech nad waszym gniewem nie zachodzi słońce. Nie dawajcie miejsca diabłu.&lt;/strong&gt; Z Listu do Efezjan 4.26&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Emocje nie są złem &amp;#8211; a więc nielubienie. Złe jest to, co złego wyniknie(jeśli wyniknie) z nielubienia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I chyba to chciałem powiedzieć. Ale dopiero teraz mi się przypomniał ten fragment.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;:-)) &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;p.s.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Grześ właściwie powiedział to samo.&lt;br /&gt;
************************&lt;br /&gt;
W poszukiwaniu światła w szarej codzienności.. .&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 18 Dec 2009 21:40:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641770 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Merlocie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53907.html#comment-641765</link>
 <description>&lt;p&gt;no ja się zgadzam z Poldkiem tyle że wypowiedziałem się o innych aspektach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A że do remizy nie zaglądałem, to też dziwne:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale na odwyku wtedy nie byłem, po prostu pewnie uznałem, że wam wszystkim jest tak dobrze ze sobą, żem ja niepotrzebny.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;ja w ogóle człek nieśmiały, autsajder i w taki gwar jak w remizach to się nie pcham:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 18 Dec 2009 20:25:53 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641765 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grześ, Jerzy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53907.html#comment-641757</link>
 <description>&lt;p&gt;chyba nie do końca dobrze zrozumieliście Poldka wpis.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;On dość przytomnie zauważył, że tych tytułowych &lt;em&gt;przyjaciół&lt;/em&gt; można i owszem, znielubić za to czy owo, ale gdy przyjdzie co do czego, to możne też i na nich liczyć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Myślę podobnie – pozdrowienia Staszku!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 18 Dec 2009 13:16:24 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641757 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Grzesiu!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53907.html#comment-641755</link>
 <description>&lt;p&gt;W stosunku do rodziny, to pytanie o lubienie jest najważniejsze. Wiadomo, że dzieci i rodziców się kocha. Natomiast nie zawsze się ich/je lubi. W takim wypadku należy pójść do terapeuty.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Odnośnie przyjaciół, to nie wiem, czy przestając ich lubić są można nadal nazywać ich przyjaciółmi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 18 Dec 2009 12:10:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641755 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzesiu, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53907.html#comment-641751</link>
 <description>&lt;p&gt;w &lt;a href=&quot;http://tekstowisko.com/merlot/53998.html&quot;&gt;Remizie&lt;/a&gt;, która szła równolegle, chyba też się nie udzielałeś. &lt;br /&gt;
Może byłeś na odwyku, czy cóś?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 18 Dec 2009 11:27:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641751 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Można</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53907.html#comment-641745</link>
 <description>&lt;p&gt;(odpowiem na pytanie w tytule, ale w sumie po co?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Znaczy zgadzam się z Poldkiem, że czasem lubienie/nielubienie w przyjaźni czy w relacjach z rodziną ma znaczenie drugorzędne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A w ogóle nie wiem, jak wy, ale ja uwielbiam w przyjaźni to, że lubię wady przyjaciół moich.&lt;br /&gt;
Czasem bardziej niż ich zalety:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;P.S. A w ogóle dziwne, że pod takim wpisem ciekawym i tak żarliwą i ostrą dyskusją mnie nie było:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 18 Dec 2009 09:36:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641745 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Nie musicie się reklamować,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53907.html#comment-641742</link>
 <description>&lt;p&gt;skoro już, prawda, zostałam sutenerem, to mnie za jedno przeca&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gdy jakiś frajer miał ochotę, by z nią spać,&lt;br /&gt;
Musiałem w kuchni w samotności wódę chlać&lt;br /&gt;
A gdy wychodząc, rzucał banknot albo dwa,&lt;br /&gt;
Mówiłem: wstąp jutro, firma rabat da,&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak prawie rok, szczęśliwie człowiek żył&lt;br /&gt;
W burdelu, gdzie nasz dom rodzinny był...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak kogoś razi moje poczucie, to pardon, ale czuję się prowokowana, a poza tym od wielu godzin jestem w szale twórczym.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;:))) &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.pinomc.blox.pl&quot; title=&quot;www.pinomc.blox.pl&quot;&gt; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 18 Dec 2009 07:32:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641742 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pino</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53907.html#comment-641741</link>
 <description>&lt;p&gt;My z Panem Jerzym jesteśmy długodystansowcami, i tak łatwo nie odpuszczamy. Przynajmniej w niektórych tematach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;:-)))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
W poszukiwaniu światła w szarej codzienności.. .&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 18 Dec 2009 07:28:06 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641741 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jerzy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53907.html#comment-641739</link>
 <description>&lt;p&gt;Wg wersji pełnej widzę się w roli Jasia, który jest blondynem. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tej dłuższej nie znałem, ale i tak pewnie bym nie zapamiętał, bo nie zapamiętuję długich dowcipów i zagadek.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam znad kawy zadumany.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;:-)))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
W poszukiwaniu światła w szarej codzienności.. .&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 18 Dec 2009 07:27:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641739 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Staszku!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53907.html#comment-641733</link>
 <description>&lt;p&gt;Zachował się Pan jak blondynka!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zna Pan ten dowcip, jak opowiadano blondynce jak Buszmeni polują na strusie?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Otóż goli się facetowi głowę. Zakopuje się go tak, żeby wystawał tylko czubek. Przybiega struś. Patrzy jajko. Myśli „Jajko, nie moje ale mogę wysiedzieć.”. Siada. Facet wyskakuje łapiąc strusia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Blondynka opowiada tę historię:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Otóż goli się facetowi głowę. Zakopuje się go tak, żeby wystawał tylko &lt;b&gt;jajka&lt;/b&gt;. Przybiega struś. Patrzy jajko. Myśli „Jajko, nie moje ale mogę wysiedzieć.”. Siada… Tylko po co goliło się mu głowę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pełna wersja zarżniętego przez Pana dowcipu brzmi:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; &amp;#8211; Dzieci kim chcecie być w przyszłości? Kasiu proszę.&lt;br /&gt;
 &amp;#8211; Ja chciałabym być piosenkarką proszę pani.&lt;br /&gt;
 &amp;#8211; Bardzo ładnie. A ty Marku.&lt;br /&gt;
 &amp;#8211; Ja będę lotnikiem.&lt;br /&gt;
 &amp;#8211; Bardzo dobrze…&lt;br /&gt;
Wreszcie kolej przychodzi na Jasia.&lt;br /&gt;
 &amp;#8211; Ja proszę pani chcę być seksuologiem.&lt;br /&gt;
Pani robi oczy jak spodki i pyta:&lt;br /&gt;
 &amp;#8211; Jasiu, czy ty wiesz o czym mówisz?&lt;br /&gt;
 &amp;#8211; A czy ja mogę zadać pani zagadkę?&lt;br /&gt;
 &amp;#8211; No… dobrze…&lt;br /&gt;
 &amp;#8211; Idą trzy kobiety. Jedna loda gryzie, druga liże, a trzecia ssie. Która z nich jest mężatką?&lt;br /&gt;
Tu następuje pauza na odpowiedź osoby, której się dowcip robi.&lt;br /&gt;
A potem pada odpowiedź.&lt;br /&gt;
 &amp;#8211; Nie. Ta, która ma obrączkę. A je chcę się zajmować takimi przypadkaqmi jak pani.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 18 Dec 2009 04:48:01 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641733 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ha,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53907.html#comment-641719</link>
 <description>&lt;p&gt;zaczęłam czytać tę dyskusję, ale od pewnego momentu zrobiła się mrożąca.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To nie dla mnie, ja wolę radosne nawalanki z użyciem broni białej i elementów spożywczych&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.pinomc.blox.pl&quot; title=&quot;www.pinomc.blox.pl&quot;&gt; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 18 Dec 2009 01:03:06 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641719 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>PINO</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53907.html#comment-641716</link>
 <description>&lt;p&gt;przypomniał mi się dowcip a właściwie zagadka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Idą dwie kobiety z lodami.&lt;br /&gt;
Jedna gryzie a druga liże loda.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pytanie brzmi;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- Która jest mężatką?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Odpowiedź:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- Ta która ma obrączkę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;:-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
W poszukiwaniu światła w szarej codzienności.. .&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 18 Dec 2009 00:22:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641716 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Co ja jestem,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53907.html#comment-641715</link>
 <description>&lt;p&gt;sutener? :p&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.pinomc.blox.pl&quot; title=&quot;www.pinomc.blox.pl&quot;&gt; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 18 Dec 2009 00:16:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641715 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Merlocie-Tomku</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53907.html#comment-641714</link>
 <description>&lt;p&gt;dzięki Pino przeleciałem ten wątek pobieżnie i dostrzegłem, że nie napisałem CI czy można znielubić przyjaciół, wg mojego &amp;#8220;malutkiego-nakręconego&amp;#8221; rozumku.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I w sumie powiem CI, że można. Tylko czasem lubienie lub nielubienie nie ma znaczenia wobec ważniejszych przyjacielskich spraw. W ich blasku ważności przyjacielskich spraw lubienie bądź nielubienie jest mało istotne czasem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To chyba z rodziną można porównać. Mam brata którego nie lubię, za pewne rzeczy. A są rzeczy za które go szanuję mimo, że go nie lubię.. . I mimo, że go nie lubię i szanuję, i gdybym go nie szanował to i tak moim bratem pozostanie i będzie mógł zawsze na mnie liczyć. Z wzajemnością, bo ja też myślę, że na na niego mógłbym liczyć. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;p.s.&lt;br /&gt;
Na Pana Jerzego &amp;#8211; jestem przekonany &amp;#8211; że również mógłbym liczyć mimo &amp;#8220;naszej bójki&amp;#8221; intelektualnej. :-)))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;:-)))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
W poszukiwaniu światła w szarej codzienności.. .&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 18 Dec 2009 00:11:17 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641714 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>O selera!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53907.html#comment-641710</link>
 <description>&lt;p&gt;skąd ja miałem &amp;#8211; kiedyś  &amp;#8211; aż tyle czasu???&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kiedyś to młody byłem, czas miałem, i się &amp;#8220;w bójki wdawałem&amp;#8221; na txt.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie poznaję sam siebie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;:-)))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
W poszukiwaniu światła w szarej codzienności.. .&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 17 Dec 2009 23:56:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641710 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>200</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53907.html#comment-641706</link>
 <description>&lt;p&gt;Winiarz-amator z miasta Choszczna&lt;br /&gt;
Liczył, że owoc dobry moszcz da.&lt;br /&gt;
Lecz na nic jego moc tu, &lt;br /&gt;
Bo zmienił się w kadź octu,&lt;br /&gt;
Z czego wniosek &amp;#8211; o moszcz swój się troszczta.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.pinomc.blox.pl&quot; title=&quot;www.pinomc.blox.pl&quot;&gt; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 17 Dec 2009 23:24:34 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641706 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>jest taki stary rosyjski zwyczaj</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53907.html#comment-641704</link>
 <description>&lt;p&gt;żeby wyjść &amp;#8211; trzeba najpierw trochę posiedzieć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;limeryki nie są moją mocną stroną więc powstrzymam na jakiś czas&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;jak ktoś napisze jeszcze jednego komcia to będzie 200 &amp;#8230; jak 200 złotych :P&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;object width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/DAJFPKFpeOo&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://docentstopczyk.digart.pl/&quot;&gt;=moje nudne i banalne foty=&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 17 Dec 2009 23:03:03 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jozefstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641704 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pino, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53907.html#comment-641701</link>
 <description>&lt;p&gt;to co ostatnio uprawiasz to się nazywa &lt;em&gt;blogarcheologia&lt;/em&gt; i jest zajęciem z gruntu bezproduktywnym, typowym dla nudzących się małolat*.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ująłem to limerycznie:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;Znudzonej studentce z Krakowa&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;
&lt;em&gt;do głowy myśl przyszła nienowa:&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;
&lt;em&gt;Poczytać starocie,&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;
&lt;em&gt;by potem w przelocie&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;
&lt;em&gt;zabłysnąć w temacie od nowa.&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;*Żartowałem.&lt;br /&gt;
Bardzo miło, żeście tu z Docem zajrzeli&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 17 Dec 2009 22:48:57 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641701 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Sajonaro!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53907.html#comment-550210</link>
 <description>&lt;p&gt;Przeliczyłem się! Jak Pan widzi pan Stanisław nie odrobił zadania. Szkoda. Jemu by się to przydało. Mam nadzieję, że przynajmniej Pan się uśmiechnął czytając stanowisko powołujące się na prawo nieistniejącej jeszcze formalnie unii jako źródło wiedzy o świecie. Bo ja się świetnie bawię. A troska o mnie może spowodować bezdech (ze śmiechu), ale dobrze świadczy o panu Stanisławie, bo nie rozumie a martwi się. To miłe.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 17 Dec 2009 16:15:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 550210 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Soczek jabłkowy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53907.html#comment-641578</link>
 <description>&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.pinomc.blox.pl&quot; title=&quot;www.pinomc.blox.pl&quot;&gt; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 17 Dec 2009 15:33:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641578 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>albo sos tatarski</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53907.html#comment-641577</link>
 <description>&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://docentstopczyk.digart.pl/&quot;&gt;=moje nudne i banalne foty=&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 17 Dec 2009 15:31:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jozefstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641577 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ech,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53907.html#comment-641572</link>
 <description>&lt;p&gt;kiedyś to się działo&amp;#8230; teraz to już musztarda po mielonych&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.pinomc.blox.pl&quot; title=&quot;www.pinomc.blox.pl&quot;&gt; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 17 Dec 2009 15:19:33 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641572 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Stanisławie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/53907.html#comment-550727</link>
 <description>&lt;p&gt;Czyżby Pan zajrzał do źródeł? Gratuluję! Może będą z Pana ludzie…&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam w wyśmienitym humorze&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 16 Apr 2008 21:20:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 550727 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
