<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Rozstanie, to może być wielka rzecz. Czy jednak zawsze.... ?&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Rozstanie, to może być wielka rzecz. Czy jednak zawsze.... ?&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>re: Rozstanie, to może być wielka rzecz. Czy jednak zawsze.... ?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/53972.html#comment-546628</link>
 <description>&lt;p&gt;Jolka, dużo w tym racji co napiasałaś. Zawsze urwanie bez kontaktu i wyjasnień z osobą którą się &amp;#8220;pozostawia&amp;#8221; jest przeważnie niewłaściwe gdyż można kogoś poważnie zranić na lata.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Powiem szczerze, że są takie sytuacje, że należy się rozstać wbrew uczuciom uszanować wybór drugiej osoby&amp;#8230; &amp;#8211; jeśli chce odejść.&lt;br /&gt;
Miałem podobną sytuację &amp;#8211; rozstanie jako wyjście z sytuacji bez wyjścia. Ryzykowne, bolesne, wbrew uczuciom. Ale z perspektywy oceniamy je jako własciwe rozwiązanie.&lt;br /&gt;
Jednak nie było to rozstanie bez słowa ale spotkanie się, rozmowa. Rozmowa której celem było pozwolenie na odejście a nie na przymus nie pytając o zdanie drugiej strony.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Urwanie kontaktów zwłaszcza z osobą bliską bez powiedzenia &amp;#8220;dziękuję&amp;#8221; a także &amp;#8220;żegnaj&amp;#8221; i &amp;#8220;przepraszam&amp;#8221; jest wg mnie niewłaściwe, niszczące i raniące.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Trzeba być po prostu człowiekiem i widzieć człowieka (takie samego ja ja nim jestem) w drugim.&lt;br /&gt;
Kobiety pewnie więcej o tym wiedzą bo &amp;#8220;serce mają większe&amp;#8221; niż my mężczyźni.. .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
&amp;#8220;Kto pyta nie błądzi&amp;#8230;&amp;#8221; &lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 02 Apr 2008 09:15:46 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 546628 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Rozstanie, to może być wielka rzecz. Czy jednak zawsze.... ?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/53972.html#comment-546618</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie, nie zawsze&amp;#8230; Rozstania nagłe, niechciane, niezrozumiałe, nie są wielka rzeczą. Sa wyniszczające, zostawiają gorycz, zniechęcenie, zabieraja chęć działania. I czs nie zawsze leczy i pozwala nabrać dystansu&amp;#8230;&lt;br /&gt;
Nie mówię tu o rozstaniach z przyczyn naturalnych, jak śmierć. Z tymi mozna się uporać. Trudno, ale mozna. Przy pomocy wiary, nadziei. &lt;br /&gt;
Ale są takie rozstania, ktore zmieniają nasze wnetrza. I nie zawsze na lepsze.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 02 Apr 2008 08:16:08 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Taka-Taka</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 546618 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Poldku, a ta  twoja sytuacja z twoją żoną</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/53972.html#comment-546372</link>
 <description>&lt;p&gt;daje w sumie nadzieję.&lt;br /&gt;
Znaczy pewnie bez sensu,ale mi się kojarzy z pewną moją sytuacją, ale w sumie nieważne, bo więcej nie piszę, bo jeszczo przeczyta ktoś niepowołany:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;P.S. Pisz, pisz.&lt;br /&gt;
Jedno co warto, to pisać warto:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 01 Apr 2008 11:11:31 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 546372 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grześ</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/53972.html#comment-546353</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;tecumseh&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;ja se tak myślę, że czasem rozstania sa potrzebne.&lt;br /&gt;
Znaczy czasem paradoksalnie jak się z kims rozstanę i nabiorę dystansu, to póxniej się z nim lepiej porozumiewam czy inaczej różne toksyczne motywy odchodzą, zostają dobre wspomnienia.&lt;br /&gt;
A na co dzień często się zwraca uwage na te toksyczne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;(Piszę o życiu w realu, nie o wirtualnych rozstaniach, które zaszły)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;P.S. Dobrze, że piszesz tu jednak, trza w końcu jakiejś równowagi dla lewaków, nihilistów cyników i innych takich:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;************************&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No tak, gdyż czasem emocje przeszkadzają w dobrym widzeniu i sytuacji i człowieka. Czasem czyjąś wartość poznaje się wtedy gdy się z kimś na jakichś czas rozstajemy. Wtedy widzimy jaśniej to co jest dobre w danej osobie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A czasem to nam potrzeba rozłąki aby poznać rzeczywistość której jakoś pojąć nie możemy. Ja swoją żonę znałem jako dobrą koleżankę i przyjaciółkę przez wiele lat. NIgdy w tych kategoriach o sobie nie myśleliśmy.&lt;br /&gt;
A gdy zmieniliśmy miejsca zamieszkania i żyliśmy bez kontaktu z sobą kilka lat poznaliśmy się na nowo i &amp;#8230; pobraliśmy się. :-)))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak więc od rozstania wiele zależy&amp;#8230; .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;p.s.&lt;br /&gt;
jeszcze piszę... , dziękuję za zachętę &amp;#8211; przyda się, :-)))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdr.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;*******************&lt;br /&gt;
&amp;#8220;Kto pyta nie błądzi&amp;#8230;&amp;#8221; &lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 01 Apr 2008 10:38:24 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 546353 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Max</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/53972.html#comment-546349</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;max&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;dobrze to napisałeś. Najfajniesze rozstania miałem ze swoją dziewczyną- dwa razy, najlepsze jest to że jest teraz moja żoną :))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;ale są rozstania trudne, ale niezbedne w ramach uczciwości o której piszesz, miałem taki jak każdy zresztą&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;sub&gt;Prezes , Traktor, Redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co prawda ja się też z dziewczyną rozstawałem też dwa razy i drugim razem definitywnie. To znaczy nie jesteśmy w konflikcie ale zerwanie kontaktów było konieczne dla obydwu stron. &lt;br /&gt;
Czasem jest tak, że jest się z kimś blisko, a może za blisko &amp;#8211; a potem konieczne jest rozstanie aby wszystko poukładać od nowa.. by mogło być lepiej. Czasami jest dobrze ale trzeba się rozstać bo może być jeszcze lepiej&amp;#8230; .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Słyszałem opinię o rozstaniach dotyczących relacji damsko-męskich o tym, że jak się raz rozstanie nie powinno się wracać gdyż w tych sprawach jak z &amp;#8220;odgrzewanymi plackami&amp;#8221; które mogą zaszkodzić.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A widzisz, w Twoim przypadku ta &amp;#8220;teoria&amp;#8221; w ogóle się nie sprawdziła&amp;#8230; . :-)))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdr.&lt;br /&gt;
************************&lt;br /&gt;
&amp;#8220;Kto pyta nie błądzi&amp;#8230;&amp;#8221; &lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 01 Apr 2008 10:28:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 546349 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Poldku,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/53972.html#comment-546311</link>
 <description>&lt;p&gt;ja se tak myślę, że czasem rozstania sa potrzebne.&lt;br /&gt;
Znaczy czasem paradoksalnie jak się z kims rozstanę i nabiorę dystansu, to póxniej się z nim lepiej porozumiewam czy inaczej różne toksyczne motywy odchodzą, zostają dobre wspomnienia.&lt;br /&gt;
A na co dzień często się zwraca uwage na te toksyczne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;(Piszę o życiu w realu, nie o wirtualnych rozstaniach, które zaszły)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;P.S. Dobrze, że piszesz tu jednak, trza w końcu jakiejś równowagi dla lewaków, nihilistów cyników i innych takich:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 01 Apr 2008 09:17:42 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 546311 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>kurczę</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/53972.html#comment-546301</link>
 <description>&lt;p&gt;dobrze to napisałeś. Najfajniesze rozstania miałem ze swoją dziewczyną- dwa razy, najlepsze jest to że jest teraz moja żoną :))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;ale są rozstania trudne, ale niezbedne w ramach uczciwości o której piszesz, miałem taki jak każdy zresztą&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;sub&gt;Prezes , Traktor, Redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 01 Apr 2008 08:57:23 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 546301 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
