<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Dziwne losy anegdot&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Dziwne losy anegdot&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>A ileż to razy ja zazdrościłem Pani,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/54040.html#comment-548167</link>
 <description>&lt;p&gt;Pani Magio Szanowna, gdy otwierałem me piwne oczęta skoro świt, i co widziałem w komorze gazowej zwanej potocznie C.K. Miastem Krakowem? Szaro, buro, wilgotno, zimnawo, no, generalnie kolejny dzień z serii &amp;#8220;Pocałujcie mnie wszyscy w&amp;#8230;&amp;#8221; (to pod adresem naszych ukochanych polityków). A u Pani było słonecznie, widoczność na kilka lat do przodu, kwiaty i te rzeczy. Nawet straszyć się człowiekowi chciało.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niech Pani spróbuje postraszyć kogoś w warunkach przeze mnie opisanych na wstępie. Narazi się Pani tylko na życzenia wyrażone w slowach powszechnie uznawanych za młodzieżowe.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS.1. Nadal nie wiem, gdzie tak tak dzisiaj szaro i smutno?&lt;br /&gt;
PS.2. W kwestii straszenia to mam pewien hadicap, mianowicie taką zielonkawą poświatę, jaką nocną porą rozsiewam wokół. Jak każde porządne próchno.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 08 Apr 2008 11:39:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 548167 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Lorenzo Zwodniczy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/54040.html#comment-548153</link>
 <description>&lt;p&gt;No proszę, proszę... to Pan Szanowny też lubi straszyć a nawet owo lubienie w czyn wprowadza? Znakomicie, bo już znużyły mnie nieco strachy tamtejsze, archaiczne, w osobach Smoka, Lajkonika i ducha biedaczki Wandy.&lt;br /&gt;
A tu całkiem miła niespodzianka. :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam Szanownego Kolegę &lt;em&gt;po fachu&lt;/em&gt;...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;p.s. O zmiłowanie proszę w opowieściach o kąpielach słonecznych. &lt;br /&gt;
Zazdrość ma wzrasta, niestety.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 08 Apr 2008 10:25:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 548153 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/54040.html#comment-548148</link>
 <description>&lt;p&gt;Wyrażam w związku z tym swoją radość (spontaniczną).&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 08 Apr 2008 10:00:07 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 548148 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>A gdzie tam kryć się, Pani Magio,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/54040.html#comment-548145</link>
 <description>&lt;p&gt;wtedy to ja Pani dopiero pokażę, co to jest strach!Ba, lepiej, jak zaczniemy wtedy razem straszyć, to &amp;#8230; zamilknę już może.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie kapiąc się w promieniach słońca, aczkolwiek lekki wietrzyk też można udczuć w naszym grodzie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 08 Apr 2008 09:49:24 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 548145 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Lorenzo Zaniepokojony</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/54040.html#comment-548142</link>
 <description>&lt;p&gt;Bardzo proszę się nie obawiać. Południowe rejony &lt;em&gt;nawiedzam&lt;/em&gt; bardzo rzadko. Tak mi z grafika wynika (rym niezamierzony).&lt;br /&gt;
A dzisiejsza szarość i deszczowa wilgotność (że o dość odległej pełni nie wspomnę) wyjątkowo mnie rozleniwiają. Niestety wiatr się wzmaga zaburzając miły stan lekkiego odrętwienia&amp;#8230;&lt;br /&gt;
Jeśli zaś obowiązki wezwą mnie w okolice grodu krakowskiego &amp;#8211; uprzedzę o swoim przybyciu, by mógł się Pan skryć w jakimś miejscu zacisznym a bezpiecznym. :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam blasku słonecznego zazdroszcząc niezmiernie&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 08 Apr 2008 09:32:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 548142 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowna Pani Magio </title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/54040.html#comment-548123</link>
 <description>&lt;p&gt;A w jakim regionie naszego pięknego niewątpliwie kraju Pani raczy straszyć? Bo te szare deszcze i takie inne, to mnie trochę z pantałyku zbijają...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam słonecznie z Krakowa&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 08 Apr 2008 08:27:59 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 548123 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/54040.html#comment-548117</link>
 <description>&lt;p&gt;Oderwał mnie Pan od ledwo co rozpoczętego treningu bezponiedziałkowego, odpowiadam króciutko:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie mam zwyczaju myśleć za kogolwiek. Mogę się złościć za kogos, cieszyć za kogoś, czasami ujmuję się za kimś. Myślę w ogóle rzadko i to tylko w stanie wyższej konieczności. Jeżeli kogoś gdzieś nie ma, to nie ma, moje myślenie za niego nic tu nie pomoże.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W odróżnieniu od Pana, uważam, że niezgodność w stosunku do &lt;em&gt;moresu&lt;/em&gt; jaką okazaliśmy wczoraj nie musi być powodem do niezgodności wykluczającej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam i wracam do treningu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;merlot&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 08 Apr 2008 08:06:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 548117 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Drodzy Państwo, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/54040.html#comment-548113</link>
 <description>&lt;p&gt;czy naprawdę nie macie dzisiaj innych zmartwień?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;Un saludo cariñoso&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 08 Apr 2008 07:52:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 548113 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Merlocie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/54040.html#comment-548111</link>
 <description>&lt;p&gt;już to raz napisałem, ale mi zjadło. Więc powtórzę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wczoraj napisałem Igle, żeby za mnie nie myślał. Bo ja sobie nieźle daję radę w pojedynkę. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Teraz piszę to Panu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dodam też, że niezależnie od tego, jak często będzie Pan uzasadniał swoją wczorajszą postawę, to nasze opinie względem &lt;em&gt;mores&lt;/em&gt;, nie zbliża się do siebie ani o jotę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wczoraj napisałem jedynie to, że mnie &lt;strong&gt;w tym wątku nie ma&lt;/strong&gt;. Dokonaliście Państwo interpretacji rozszerzającej, która wymusiła moje pojawienie się tutaj. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przepraszam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pstatnie PS dla Pana Maxa. Pojęcia &lt;em&gt;innowacyjność&lt;/em&gt;, użyłem w rozumieniu mertonowskim&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 08 Apr 2008 07:50:31 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 548111 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>All</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/54040.html#comment-548110</link>
 <description>&lt;p&gt;Ten blog porusza się od tej chwili przy pomocy autopilota &amp;#8211; bardzo proszę czuć się jak u siebie, wygodnie i bezpiecznie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;merlot&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 08 Apr 2008 07:46:52 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 548110 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Lorenzo, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/54040.html#comment-548108</link>
 <description>&lt;p&gt;Wdrażam właśnie w czyn pański pomysł co do poniedziałku, używając wtorku jako poniedziałku treningowego. Mam nadzieję, że wytrzymam chwilę bez nadawania.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Witam i pozdrawiam weselej niż się spodziewałem&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;merlot&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 08 Apr 2008 07:43:50 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 548108 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/54040.html#comment-548107</link>
 <description>&lt;p&gt;Czy ja się za Panem wstawiałam? Nie wydaje mi się. Wyraziłam tylko swoją opinię w temacie pańskiego &lt;em&gt;urlopowania się&lt;/em&gt;, jak widać &amp;#8211; krótkiego.&lt;br /&gt;
Straszę to ja proszę Pana w czasie pełni Księżyca i nie używam do tego celu empatii. Na nowiu jestem zaś wielce zdystansowana, do wszystkiego. I wszystkich.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam w kolorach deszczowej szarości&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 08 Apr 2008 07:43:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 548107 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Niekoniecznie, Panie Maxie.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/54040.html#comment-548105</link>
 <description>&lt;p&gt;Pan Yayco od wczoraj zmienił przydomek na Kot Yayco z Cheshire:-). Chociaż żródeł inspiracji możemy także szukać w &amp;#8220;Kubusiu Puchatku&amp;#8221; &amp;#8211; &amp;#8220;im bardziej zaglądał do środka, tym bardziej go w nim nie było&amp;#8221; (przepraszam za nieprecyzyjny cytat).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 08 Apr 2008 07:40:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 548105 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Innowacyjnie?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/54040.html#comment-548104</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;bedziemy piękni jak dawniej, bedziemy działać sprawniej&amp;#8221; , czy może na tym ma polegać &lt;em&gt;innowacyjność&lt;/em&gt; ?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;to z Czesława:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam serdecznie (jak zwykle)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;sub&gt;Prezes , Traktor, Redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 08 Apr 2008 07:35:38 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 548104 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Grzesiu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/54040.html#comment-548101</link>
 <description>&lt;p&gt;skąd u Pana taki defetyzm. No tak, u Pana to nie nowina. OK.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To, że wczoraj się na jedną osobę obraziłem i staram się unikać niektórych miejsc (tutaj też nie  czuję sę najlepiej, co chyba wyraziłem nazbyt lapidarnie, ale to nie ja wyznaczyłem miejsce spotkania, więc nie ma co marudzić), nie znaczy że całkiem zniknąlem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli na &lt;em&gt;Tekstowisku&lt;/em&gt; będzie coś ciekawego do komentowania, to się skomentuje. Ale proszę nie wymagać ode mnie, żebym chodził od wątku do wątku i pisał jedynie, że ktoś nie spełnia moich wysokich wymagań. Jako autor. Albo komentator. To bez sensu by było.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Podobnie jałowe wydają mi się coraz próby etykietowania mnie samego, bo nie wydaję się sobie, aż tak ważnym, aby absorbować Państwa uwagę&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam innowacyjnie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 08 Apr 2008 07:29:08 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 548101 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Magio,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/54040.html#comment-548098</link>
 <description>&lt;p&gt;dziękuję za wstawienie się, ale nie wydaje mi się to potrzebne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zwłaszcza proszę mnie empatią nie straszyć, bo to włąśnie moje spotkanie z empatią wywołało u mnie niejakie rozważania o slonności do autoekskluzji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Myśl o urlopie wydaje się miła, ale urlop w czasie którego ktoś mnie ciągle pogania do roboty (a tak mam w tej chwili)?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po prostu troszkę się zdystansowałem i tyle.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 08 Apr 2008 07:22:06 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 548098 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Gretchen,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/54040.html#comment-548095</link>
 <description>&lt;p&gt;wdało się jakieś niezrozumienie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak: jestem zniechęcony.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak: jestem urażony do imentu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak: nie bawię się po remizach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do reszty, to trudno mi się wypowiadać o cudzych projekcjach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam porannie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 08 Apr 2008 07:15:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 548095 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny Panie Merlocie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/54040.html#comment-548094</link>
 <description>&lt;p&gt;Poniedziałek już się skonczył. Na szczęście! Zastanawiam się, czy nie należałoby, wzorem &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TVP&lt;/span&gt; z początku lat 60-tych ubiegłego wieku, wprowadzić dnia przerwy w nadawaniu. To dobrze robi na stan emocji, a także wzbudza apetyt na nasz ulubiony ciąg dalszy :-)) nie bez kozery w kulturze środkowoeuropejskiej funkcjonowały takie wynalazki jak &amp;#8220;szewski poniedzialek&amp;#8221; czy &amp;#8220;der blauer Montag&amp;#8221;, oczywiście bez żadnych aluzji do powodów wczorajszych emocji w wyrażaniu swoich poglądów przez PT Blogerów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z drugiej strony likwidacja poniedziałków prowadziłaby w konsekwencji do likwidacji wtorków, a potem pozostałych dni tygodnia. I mielibyśmy permanentną niedzielę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam więc wtorkowo&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 08 Apr 2008 07:15:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 548094 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Magio.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/54040.html#comment-548080</link>
 <description>&lt;p&gt;jasne, że zbędne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale &lt;em&gt;desinteressement&lt;/em&gt; i &lt;em&gt;notable silence&lt;/em&gt; podmiotu naszych dywagacji spowodowały znaczącą deregulację mojego &lt;strong&gt;wyczucia&lt;/strong&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Starość niekoniecznie, ale i nie radość.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mówię Państwu dzień dobry, bo na oko zaczął się nowy&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;merlot&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 08 Apr 2008 06:11:12 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 548080 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Magio!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/54040.html#comment-548078</link>
 <description>&lt;p&gt;Myślę, że to nie starość tylko późna pora. O ile rozumiem gospodarza, to właśnie o to chodziło, że nie ma znaczenia po której stronie Pani jest, pan Jajco da sobie radę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 08 Apr 2008 04:38:56 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 548078 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Jedni ponaglają, inni wytykają...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/54040.html#comment-548076</link>
 <description>&lt;p&gt;... droga Magio. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Samo życie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;merlot&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 07 Apr 2008 23:38:07 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 548076 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Merlocie (WSP)</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/54040.html#comment-548072</link>
 <description>&lt;p&gt;Rzekłeś: &amp;#8220;Ani ponaglanie, ani ponaglania wytykanie nic tu nie załatwi. Nie z Panem Yayco te numery.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I wszystko powiedziałeś a nawet więcej&amp;#8230; bo &lt;em&gt;wytykanie ponaglania&lt;/em&gt;, stoi chyba w sprzeczności z samym &lt;em&gt;ponaglaniem&lt;/em&gt;. Czy cóś.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;[edit]&lt;br /&gt;
p.s. A to &amp;#8220;take it easy&amp;#8221; zbędne było. Całkowicie. Od dawna nie byłam tak pokojowo nastawiona do świata i ludzi, drogi Merlocie. To już starość?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 07 Apr 2008 23:21:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 548072 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Gretchen</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/54040.html#comment-548071</link>
 <description>&lt;p&gt;Staram się zrozumieć tę &lt;em&gt;szkodliwość&lt;/em&gt;. Szczególnie w kontekście Pani ostatniego zdania pomieszczonego u Poldka: &amp;#8220;I nigdy nie mamy prawa oceniać wyborów kogoś innego.&amp;#8221;&lt;br /&gt;
Żal z powodu (być może rzekomego/prawdziwego) urlopowania się pana Yayco nie ma nic do rzeczy. Wiele tu osób lubi czytać Jego teksty i rozmawiać z Nim w komentarzach. To chyba normalne jest, nie? Ale żeby jakaś przerwa (?) miała być zaraz &lt;em&gt;szkodliwa&lt;/em&gt;? Była Pani kiedyś na wakacjach?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dobrej nocy życzę...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;p.s. Merlocie, a teraz możesz na mnie nakrzyczeć za ponowne &lt;em&gt;zabrudzenie&lt;/em&gt; tematu.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 07 Apr 2008 23:17:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 548071 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Magio</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/54040.html#comment-548070</link>
 <description>&lt;p&gt;w sprawie Pana Yayco możesz brudzić mi co chcesz,byle z pożytkiem dla &lt;strong&gt;Sprawy&lt;/strong&gt;, za którą Grześ lobbuje. Panna Gretchen nie jest właściwym celem połajanki jednakowoż, gdyż &lt;em&gt;szkodliwość&lt;/em&gt; droga Magio zroumiałaś opacznie. Co się nawet Magiom zdarza, take it easy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ponieważ zazwyczaj wśród rozdawanych na prawo i lewo uśmiechów i duserów próbuję przemyć coś w moim pojęciu ważnego, tak i tym razem przemycam:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Temat, który problem wzniecił, jest na tyle dramatyczny, że forma i konwenans przestają znaczyć cokolwiek. Lepiej by były zachowane, gdy jednak zejdą na drugi plan, powinno się to zrozumieć, szczególnie gdy po ochłonięciu, formie należną rangę się przywraca. Pan Yayco to wie. Wie też jakimi uczuciami darzymy go wszyscy. Bez wyjątków.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ani ponaglanie, ani ponaglania wytykanie nic tu nie załatwi. Nie z Panem Yayco te numery. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Piszę rozwlekle i Panna Gretchen zdążyła mnie ubiec. Ale jak już napisałem, to stawiam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;merlot&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 07 Apr 2008 23:14:57 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 548070 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Magio</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/54040.html#comment-548069</link>
 <description>&lt;p&gt;Chciałam jedynie zaznaczyć szkodliwość moją osobistą i tę dla &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To nie ma nic wspólnego z tym, że Pan Yayco mógł się poczuć urażony. W szczególności ma to jeszcze mniej wspólnego z  moim szacunkiem dla Jego decyzji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Decyzję szanuję. Czasami jednak warto powiedzieć, że byłoby żal.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 07 Apr 2008 23:05:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 548069 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
