<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;GDY ŻYŁY DINOZAURY (1)&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;GDY ŻYŁY DINOZAURY (1)&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Joteszu Szanowny</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/54105.html#comment-551152</link>
 <description>&lt;p&gt;Określ;enie &amp;#8220;berza&amp;#8221; na dworzec używane było w Krakowie, i to chyba nawet do drugiej połowy lat 60-tych. Nie mam pojęcia o korzeniach. Zaś kino na dworcu we Wrocławiu pamietam jako dziecko. Podczas jednej z przerw w podróży na północ Ojciec mnie doń zaprowadził; na ile sobie przypominam, było to dla mnie duże przeżycie i powód do zazdrości.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 18 Apr 2008 14:27:34 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 551152 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Nemo z 1949?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/54105.html#comment-549353</link>
 <description>&lt;p&gt;Berza nic mi nie mówi &amp;#8211; to musiało być jakieś lokalne lub grupowe nazwanie. Może mi się nie kojarzy, bo nie chodziłem w nocy na dworzec, by wypić herbatkę albo piwo. Za to jako wczesny małolat chadzałem niemal regularnie do Kina Dworcowego, gdzie wyświetlano filmy dokumentalne za grosze. Potem kino to, już w kapitaliźmie, stoczyło się do niemal porno repertuaru a w końcu zniknęło&amp;#8230;&lt;br /&gt;
:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 12 Apr 2008 05:57:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 549353 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Nawet nie tyle, ze subtelne acz tak,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/54105.html#comment-549324</link>
 <description>&lt;p&gt;tyle, że to zdrobnienie urocze, bo ja znam wersję ,,sracz&amp;#8221;, ale ,,sraczyka&amp;#8221; to jeszcze raczej u nikogo nie słyszałem.&lt;br /&gt;
I mnie zaintrygowało z lekka.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 11 Apr 2008 21:25:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 549324 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&quot;berza&quot; ... moja pamięć </title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/54105.html#comment-549320</link>
 <description>&lt;p&gt;wrzuciła mi to słowo. W gronie moich znajomych, też wrocławskich dinozaurów &amp;#8211; tak mówiliśmy na nasz dworzec. ...Nad ranem chodziło się  na &amp;#8220;berzę &amp;#8220; na herbatkę...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jotesz &amp;#8211; może ty pamiętasz skąd to skojarzenie ?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 11 Apr 2008 21:08:53 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jotjotjot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 549320 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Subtelna subtelność...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/54105.html#comment-549317</link>
 <description>&lt;p&gt;...to może nie jest &amp;#8211; tak się wtedy mówiło. Niewątpliwie do wagonu &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PKP&lt;/span&gt; z 1970 roku nazwa &amp;#8220;toaleta&amp;#8221; czy &amp;#8220;wucet&amp;#8221; zupełnie nie pasowała. Pewnie do wielu tych z roku 2008 też ciągle nie pasuje&amp;#8230;&lt;br /&gt;
:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 11 Apr 2008 20:40:41 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 549317 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>grześ</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/54105.html#comment-549312</link>
 <description>&lt;p&gt;subtelnie nieprawdaż?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;sub&gt;Prezes , Traktor, Redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 11 Apr 2008 19:56:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 549312 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Joteszu, ciekawie się zaczyna opowieść,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/54105.html#comment-549267</link>
 <description>&lt;p&gt;w salonie jakoś nie miałem okazji przeczytać, więc czekam na dalsze części.&lt;br /&gt;
A i ładne określenie ,,sraczyk&amp;#8221;&lt;br /&gt;
:)&lt;br /&gt;
Pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 11 Apr 2008 15:17:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 549267 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Stary...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/54105.html#comment-549192</link>
 <description>&lt;p&gt;...ja pamiętam z pierwszych w życiu kolonii na jaką imponującą odległość potrafi strzelać z butelki sfermentowany sok malinowy. Wychowawcy, po przypadkowym odpaleniu pooranżadowej butelki, nakazali wyrzucenie wszystkich zbiorów, które my odstrzelaliśmy na pobliskiej elwewacji zruinowanego domu.  Smuga malinowego ognia sięgała trzeciego piętra!&lt;br /&gt;
:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 11 Apr 2008 09:51:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 549192 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Stary</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/54105.html#comment-549191</link>
 <description>&lt;p&gt;teść opowiadał jak to pewna paniusia w korzuchu białym z kapturem siedziała sobie w wagonie, tzw. kurniku. Za nią &lt;em&gt;wczorajszy&lt;/em&gt; jegomość. W trasie (lokalne połączenie) zwrócił co miał w jej szacowny kaptur. O dziwo paniusia kapnęła się dopiero jak wysiadła i próbowała założyć kaptur:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;gdzieś w okolicach stanu wojennego to było:))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;sub&gt;Prezes , Traktor, Redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 11 Apr 2008 09:49:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 549191 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ha</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/54105.html#comment-549189</link>
 <description>&lt;p&gt;Pół życia spędziłem w pociągach.  Mój kolega ukuł nawet myśl, według której kolejarzy po pięcioletnim stażu powinno sie w kryminałach zamykać. za liczne frustracje, których nawarzyli.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pamiętam jeszcze wagony sprzed pierwszej wojny światowej, bez zamykanych przedziałów. I jegomościa polanego sfermentowanym sokiem jagodowym, który wytrysnął wskutek upału z butelki wiezionej w koszyku jakiejś wiejskiej dziewczynki. Wytrysnął wprost na piękną świąteczną marynarkę samodziałową, do półuda, jak moda kazała, sięgającą. Taki był postbikiniarz z posiadacza kapoty.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A teraz. Tłucze się człowiek w miotanym po asfaltowych dziurach samochodzie, ogłuszany idiotyzmami płynącymi z radioodbiornika.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Były czasy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam i cieszę się na cd.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 11 Apr 2008 09:33:01 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Sylnorma</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 549189 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Jak z Małej Moskwy to tak,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/54105.html#comment-549178</link>
 <description>&lt;p&gt;wszystko jasne, wszak moje rodzinne miasto:)&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;&lt;sub&gt;Prezes , Traktor, Redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 11 Apr 2008 08:53:08 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 549178 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Do tej Kuźnicy...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/54105.html#comment-549176</link>
 <description>&lt;p&gt;...zdążyli po drodze wysiąść wszyscy stacze z korytarza, ale z przedziałów nie wysiadł niemal nikt. Pociąg był pewnie z Legnicy, w której stacjonowały wojska radzieckie. Choć Radzieccy jeździli własnymi pociągami, więc w tym pociągu byli sami swoi&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pociąg do Przemyśla, z którego miałem szczęście nigdy nie korzystać, oglądałem tylko okazjonalnie będąc na peronie. Zdeterminowani atakowali okna, krzepkie panie nurkowały głową w dół, podsadzane przez odprowadzających, pokazując barchany i nylony. Złote czasy &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PKP&lt;/span&gt;...&lt;br /&gt;
:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 11 Apr 2008 08:46:27 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 549176 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Fantastyczne</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/54105.html#comment-549173</link>
 <description>&lt;p&gt;Wrocławski dworzec, wskakiwanie do wjeżdżającego pociągu relacji Wrocław &amp;#8211; Przemyśl, za każdym razem,&lt;br /&gt;
no fajne to wsystko, ale jak tak sobie staliście to nikt nie wysiadał tylko do tej Kuźnicy wszyscy uderzali?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;ło masakro&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;sub&gt;Prezes , Traktor, Redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 11 Apr 2008 08:37:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 549173 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
