<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Maria&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Maria&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Tutaj nie ma takich</title>
 <link>http://tekstowisko.com/marekpl/54202.html#comment-551096</link>
 <description>&lt;p&gt;wniosków&lt;br /&gt;
Nawet próby ich szukania&lt;br /&gt;
Ukłony&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 18 Apr 2008 10:26:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>marekpl</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 551096 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Marek Olżyński, merlot</title>
 <link>http://tekstowisko.com/marekpl/54202.html#comment-551090</link>
 <description>&lt;p&gt;Trudny problem. I nie zgadzam się z rozważaniem w zależności od ilościowej skali zjawiska.&lt;br /&gt;
To nie tędy droga.&lt;br /&gt;
Czy czujecie się Panowie na siłach, by być sędziami w tych sprawach? Jak często występuje zjawisko &amp;#8220;niechby i bił, byleby był&amp;#8221;?&lt;br /&gt;
W którymś z tekstów pisałem o możliwości obudzenia w kobiecie bestii. Bo tak naprawdę to kobiety są od nas dużo silniejsze psychicznie i lepiej przystosowane do życia.&lt;br /&gt;
Zatem, jak dobrze pójdzie, to drogą Waszego rozumowania można zlikwidować problem. O to chodzi?&lt;br /&gt;
Zatem jedynym dla mnie dopuszczalnym wnioskiem jest traktować sprawę jednostkowo i nie wyciągać wniosków ogólnych.&lt;br /&gt;
Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 18 Apr 2008 10:03:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>brakszysz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 551090 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Miła Pani Gretchen</title>
 <link>http://tekstowisko.com/marekpl/54202.html#comment-551084</link>
 <description>&lt;p&gt;dziękuję za uściślenie.&lt;br /&gt;
I ja serdecznie pozdrawiam&lt;br /&gt;
Marek&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 18 Apr 2008 09:43:41 +0000</pubDate>
 <dc:creator>marekpl</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 551084 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Marku</title>
 <link>http://tekstowisko.com/marekpl/54202.html#comment-551082</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie wiem czy się zrozumieliśmy, a chciałabym żeby tak było. Więc kilka słów uściślenia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chodziło mi o to, że w moim przekonaniu skuteczniejszą drogą (choć czy łatwiejszą to miałabym już wątpliwości) w wychodzeniu z tego dramatu jest wskazanie, a jak trzeba to &amp;#8220;wyszarpnięcie&amp;#8221; na światło dzienne siły tkwiącej w Marii, siły którą ona sama ma by się z tego wyzwolić. Może jeszcze nie umieć jej użyć, ale ją ma. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pisząc, że lepiej w ten krzyk nie wchodzić miałam na myśli pozycje kogoś kto chce pomóc więc słucha, słucha, słucha otula kocem, czasami się zezłości. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Moje sposrzeżenie było raczej natury ogólnej, nie skierowane do Pana osobiście.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 18 Apr 2008 09:37:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 551082 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny KJWojtasie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/marekpl/54202.html#comment-551047</link>
 <description>&lt;p&gt;Wiem, że przedstawiłem jedną stronę &lt;i&gt;medalu&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
O drugiej Pan wspominasz nieśmiałe. To prawda, to pół prawdy zaledwie.&lt;br /&gt;
 Jeśli chcesz to opowiem innym tekstem na tekst o Marii &lt;br /&gt;
Czy wiem coś o tym? Tak, sąd nawet mnie skazał za ujawnienie tej prawdy Kliknij &lt;a href=&quot;http://www.platformakociewie.pl/show.php?p=formularze/caly_news&amp;amp;id=7368&quot;&gt;&lt;b&gt;TUTAJ&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Opowiem Ci jak w desperacji, wydawałoby się silni fizycznie, mężczyźni: mężowie, ojcowie- najczęściej ex &amp;#8211; planowali zemstę. Jak uprowadzali swoje dzieci kierowani urażonym ego pod pozorną troską opieki. Opowiem Ci jak opłacali bandytów, zlecali porwania, pobicia zabójstwa&amp;#8230; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chcesz o tym czytać?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie ma samej prawdy! Jest półprawda półmroku, szeptu i krzyku, w który mają  odwagę wejść nieliczni&amp;#8230;&lt;br /&gt;
Pozdrawiam przyjaźnie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 18 Apr 2008 06:45:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>marekpl</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 551047 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Wojtasie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/marekpl/54202.html#comment-551045</link>
 <description>&lt;p&gt;podstawowa różnica tkwi w skali zjawiska.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ilu facetom dziennie jakaś &lt;em&gt;iskra&lt;/em&gt; wybija ząb?&lt;br /&gt;
A ile kobiet dziennie ma trudności z makijażem?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 18 Apr 2008 06:37:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 551045 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Marek Olżyński</title>
 <link>http://tekstowisko.com/marekpl/54202.html#comment-551042</link>
 <description>&lt;p&gt;Tekst dobry, ale jednostronny. Wydaje się, że tą drogą nie znajdzie się rozwiązania istniejących napięć.&lt;br /&gt;
A może napisałby Pan o problemach mężczyzn maltretowanych psychicznie przez żony. A np. jak 2 m chłopu 50 kg &amp;#8220;iskra&amp;#8221; zęby wybije to nawet policja nie chce przyjąć zgłoszenia; śmiech na sali.&lt;br /&gt;
To także są fakty.&lt;br /&gt;
Dlatego rozważanie tylko z punktu widzenia jednej strony nie prowadzi do znalezienia rozwiązania.&lt;br /&gt;
Niemniej &amp;#8220;duszoszczypatielnyje&amp;#8221;. (Chyba jakoś tak).&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 18 Apr 2008 06:18:23 +0000</pubDate>
 <dc:creator>brakszysz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 551042 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Miła Pani Gretchen</title>
 <link>http://tekstowisko.com/marekpl/54202.html#comment-551033</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie wchodziłem, nie wchodzę i wiem, że nie należy&lt;br /&gt;
Dokonałem tylko opisu zdarzeń&lt;br /&gt;
Z ukłonami&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 18 Apr 2008 04:47:15 +0000</pubDate>
 <dc:creator>marekpl</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 551033 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Marku</title>
 <link>http://tekstowisko.com/marekpl/54202.html#comment-550983</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie należy w to wchodzić, w to łkanie i wewnętrzny krzyk&amp;#8230; Ja wiem, że on jest ale&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Można inaczej. One mogą. Zawsze i w każdym momencie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I mają to wiedzieć. Mają tę moc poczuć. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wystarczy niewielkie światełko zapalić...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 17 Apr 2008 21:40:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 550983 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>WSP Gretchen</title>
 <link>http://tekstowisko.com/marekpl/54202.html#comment-550975</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja jeszcze czuję ich łkanie. Słyszę ten wewnętrzny krzyk. Widzę oczy wypalone bezsilnością i strachem. I radość z krótkich chwil, kiedy uświadamiały sobie, że jednak można inaczej. &lt;br /&gt;
Słyszę krzyk ich dzieci, które krzyczały&lt;i&gt; tato przestań!!!&lt;/i&gt; I widzę też ich nienawiść do siebie i świata. Przypominają mi anioły z połamanymi skrzydłami.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 17 Apr 2008 21:29:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>marekpl</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 550975 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Marku</title>
 <link>http://tekstowisko.com/marekpl/54202.html#comment-550965</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja to wszystko znam dobrze, za dobrze, ze zbyt bliska widziałam. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Uczestniczyłam bardzo intensywnie w życiu takich kobiet, nie jako jedna z nich lecz jako ktoś, kto próbuje wnieść trochę siły i światła do tej ciemnej nory.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Znam krzyk dzieci w nocy: tata zabije mamę! Znam łzy i rozpacz.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dostałam kiedyś sporą torebkę uzbieranych przez tygodnie leków &amp;#8211; widoczny sukces rezygnacji z decyzji ostatecznej. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poznałam dziewczynę z Pragi, która wytrwała po ataku nożem. Wytrwała w wymuszanej na niej prostytucji kiedy była w ciąży, bo przecież w jej stanie można więcej zarobić, chętnych nie brakowało nigdy. Nie wytrzymała kiedy urodziła to dziecko i pewnego dnia, po krótkiej chwili snu zerwała się z łóżka i odnalazła swojego syna w zamrażalniku. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poznałam wiele kobiet, które wygrały tę walkę i wiele, które przegrały uwierzywszy w miraż wakacji w Egipcie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zadają sobie pytania podstawowe szukając zawsze, przynajmniej początkowo, tego czegoś w sobie. Tego czegoś co sprawia, że ich codzienność tak wygląda właśnie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Skatowane fizycznie i emocjonalnie, przygaszone świeczki. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Potrafią cudownie rozbłysnąć. Pięknie jest na to patrzeć. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nauczyłam się od nich wiele, ale najbardziej tego, że wszystko jest możliwe. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Absolutnie wszystko.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 17 Apr 2008 21:05:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 550965 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Marku!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/marekpl/54202.html#comment-550963</link>
 <description>&lt;p&gt;Świetny choć smutny tekst. Ile z kobiet czytających go dostrzeże w nim siebie? (Piszę o tych, co powinny to zrobić.) &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mam wrażenie, że nie ma sposobu na trwałe rozwiązanie tego problemu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 17 Apr 2008 21:03:02 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 550963 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Eh, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/marekpl/54202.html#comment-550951</link>
 <description>&lt;p&gt;dołujące&amp;#8230;&lt;br /&gt;
Najgorsze, że taie historie ciągną się latami i kobiety nie umieją się wryrwać, co gorsza naznaczone zostają na zawsze dzieciaki jeśli są.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 17 Apr 2008 20:43:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 550951 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Mam pytanie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/marekpl/54202.html#comment-550941</link>
 <description>&lt;p&gt;Chociaż retoryczne. Czy kiedyś skończą się takie tragedie? Kobiety będą znać swoją wartość i prawa, a mężczyźni nie będą babskimi bokserami chociażby ze strachu przed prawem, ale wolałabym, że ze świadomego wyboru.&lt;br /&gt;
Co się działo w dzieciństwie tych dwojga dorosłych ludzi, że doszło do tego dramatu. Ona milczała, on katował.&lt;br /&gt;
Ile razy jako dorośli popełniamy błędy wychowawcze, które skutkują potem takimi skrzywieniami. Kiedy te błędy popełniamy?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 17 Apr 2008 20:02:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AnnaP</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 550941 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
