<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Sztuka miłości&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Sztuka miłości&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Zauważyłam to,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54277.html#comment-552877</link>
 <description>&lt;p&gt;że już mnie zakwalifikowano. Szufladka, przegródka, naklejka, logo i spokój.&lt;br /&gt;
Nie wkupiłam się.&lt;br /&gt;
Ale nic to. Polemika czy odrębne zdanie nie znaczy, ze się nie szanujemy czy nie lubimy. Czy nie możemy ze sobą dyskutować.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 26 Apr 2008 15:39:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Aquariusjomafi</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 552877 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Andrzej F. Kleina</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54277.html#comment-552763</link>
 <description>&lt;p&gt;Tu się zgadzamy. Problem, że te neurotyczne wpływy są nadto widoczne na &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;
Proszę to rozpatrzec przez uwagę merlota o kręgu piszących. I jeśli pojawia się nowa osoba, to ten &amp;#8220;krąg&amp;#8221; próbóje &amp;#8220;gościa&amp;#8221; zakwalifikować. Przyłączyć do swego grona, czy obśmiewać. Proszę porównać z uwagą p. Magii odnośnie mnie w którymś z komentarzy.&lt;br /&gt;
Ta postawa jest zauważalna. Tyle, że trzeba też pomyśleć, że także &amp;#8220;krąg&amp;#8221; jest oceniany i taksowany. I nie zawsze wypada to najlepiej. Zbyt często zauważalne są ograniczenia w myśleniu. A to nigdy dobrze nie służy wymianie myśli.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A przy okazji. Kiedyś trafiła do mnie i została uznana za ważną uwaga, że o klasie naukowca świadczy sposób pisania; im wyższa klasa tym bardziej prosty język i bardziej zrozumiałe  dla ogółu ujecia tematu. Podobnie z elitami. Prawdziwe elity nie alienują się, a są integralną częścią społeczeństwa spełniając służebną rolę w procesie jego rozwoju.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To luźne uwagi nie kierowane do nikogo bezpośrednio.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 26 Apr 2008 05:25:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>brakszysz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 552763 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Magdo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54277.html#comment-552724</link>
 <description>&lt;p&gt;Gratujuję.&lt;br /&gt;
Mam jednakże wrażenie, że Pani miesza się doświadczenie osobnicze z wiedzą uogólnioną. A to pierwsze ma o tyle cokolwiek wspólnego ze statystyką o ile podjęła Pani trud analizy statystycznej własnych prób i błędów.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 25 Apr 2008 20:32:03 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 552724 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Tomku!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54277.html#comment-552719</link>
 <description>&lt;p&gt;Lajf is brutal and ful of zasadzkas i samtajms kopas w dupas.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 25 Apr 2008 20:23:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 552719 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Andrzeju!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54277.html#comment-552718</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja nie narzekam ani się smucę. Ja wątpię w twierdzenia, że ludzie utalentowani są gdziekolwiek pożądani. Przynajmniej ludzie, którzy nie chcą płacić haraczu dla różnych profesorów…&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A moja koncepcja psychiki będzie wykładana na uczelniach, bo dobrze opisuje funkcjonowanie psychiki. To tylko kwestia czasu (i pieniędzy).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 25 Apr 2008 20:22:05 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 552718 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Współczucie niepotrzebne,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54277.html#comment-552707</link>
 <description>&lt;p&gt;bowiem metodą prób i błędów trafiłam wreszcie na Artystę. Dlatego mogę myśleć statystycznie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 25 Apr 2008 19:36:16 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Aquariusjomafi</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 552707 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No cóż, pani Magdo...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54277.html#comment-552705</link>
 <description>&lt;p&gt;Mogę zatem tylko wyrazić swoje współczucie. Tak jednostronnie (właściwie to jednopłciowo) przedstawiony przez panią obraz braku &lt;em&gt;artystów w sztuce miłości&lt;/em&gt; jest&amp;#8230; hmm&amp;#8230; jakby tu powiedzieć radykalnie uproszczony. &lt;br /&gt;
I nie wiem, czy przez to prawdziwy&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 25 Apr 2008 19:10:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 552705 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Magio</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54277.html#comment-552704</link>
 <description>&lt;p&gt;Mnie chodziło o tę sama, co Panu Andrzejowi. Zaręczam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 25 Apr 2008 18:59:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Aquariusjomafi</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 552704 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Magio</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54277.html#comment-552703</link>
 <description>&lt;p&gt;Mnie chodziło o tę sama, co Panu Andrzejowi. Zaręczam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 25 Apr 2008 18:59:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Aquariusjomafi</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 552703 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No, no...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54277.html#comment-552702</link>
 <description>&lt;p&gt;Pani Magda napisała:&lt;br /&gt;
&amp;#8220;Jeśli przyjąć definicję sztuki, że jest to dziedzina uprawiana przez artystów, to postawiona teza bierze w łeb. Ponieważ wśród mężczyzn artystów można by szukać długo.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Polemizowałabym. Ale po co? Dowodów jest chyba aż nadto. :)&lt;br /&gt;
Poza tym, nie o taką sztukę chyba chodziło panu Andrzejowi, czy cóś...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 25 Apr 2008 18:57:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 552702 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Life</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54277.html#comment-552701</link>
 <description>&lt;p&gt;is beautifull.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 25 Apr 2008 18:51:56 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Aquariusjomafi</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 552701 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Magdo,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54277.html#comment-552700</link>
 <description>&lt;p&gt;czy nie powinienem dorzucić badania moczu? Do tej Paninej diagnozy. A w ogóle, to ten nowy, znaczy się dziwny (ja to nawet przez moment a może i dwa, myślałem, że to Pani Delilah. Dla niepoznaki&amp;#8230;) stwierdził, że okropnie duże u nas zagęszczenie specjalistów od ducha&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 25 Apr 2008 18:48:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 552700 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No właśnie.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54277.html#comment-552698</link>
 <description>&lt;p&gt;Lajf iz brutal and full of zasadzkas&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 25 Apr 2008 18:46:56 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 552698 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Rozumiem.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54277.html#comment-552697</link>
 <description>&lt;p&gt;Solidarność społecznościowa. Ale wielu autorów z &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; czytałam też gdzieś indziej.&lt;br /&gt;
Cześć przyszło skądś... Taki lajf.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 25 Apr 2008 18:43:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Aquariusjomafi</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 552697 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Diagnozy nie zamawiałem;-)</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54277.html#comment-552693</link>
 <description>&lt;p&gt;Jesteśmy zazdrośni o dzielenie talentów (jedni), wdzięków (jedne) lub obecności klawiaturowej (all) pomiędzy różne a niekiedy &lt;em&gt;bardzo różne&lt;/em&gt; blogowiska.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dla nas liczy się &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; i już. &lt;br /&gt;
Co tu diagnozować, droga Magdo?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 25 Apr 2008 18:32:51 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 552693 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Merlot</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54277.html#comment-552686</link>
 <description>&lt;p&gt;Odwzaje &amp;#8211; mniam.&lt;br /&gt;
Sprecyzuj, o co jesteście zazdrośni. Postawię diagnozę.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 25 Apr 2008 17:41:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Aquariusjomafi</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 552686 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Magdo, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54277.html#comment-552685</link>
 <description>&lt;p&gt;bo my jesteśmy kurde, zazdrośni!&lt;br /&gt;
A już Pan Andrzej to najbardziej;-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Uściski&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 25 Apr 2008 17:34:08 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 552685 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Andrzeju,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54277.html#comment-552683</link>
 <description>&lt;p&gt;żadna prowokacja i żadne ograniczenie sztuki do &amp;#8220;sztuki&amp;#8221;.&lt;br /&gt;
Temat brzmiał: Sztuka miłości. I tylko tego się trzymałam.&lt;br /&gt;
W salonie piszę sporadycznie, najczęściej na PN. &lt;br /&gt;
Ale chyba nie jestem jedyna w tym miłym towarzystwie?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 25 Apr 2008 17:11:06 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Aquariusjomafi</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 552683 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>moje ego mi podszeptuje,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54277.html#comment-552680</link>
 <description>&lt;p&gt;że coś w tym jest, Panie Andrzeju&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam autonomicznie, &lt;br /&gt;
po pięciokroć &lt;br /&gt;
i nie neurotycznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 25 Apr 2008 16:43:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 552680 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie KJWojtasie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54277.html#comment-552678</link>
 <description>&lt;p&gt;z tego rozpędu, miast Panu, Pani Magdzie F. powiedziałem, iż nie bardzo można odrzucić miłość własną. Bo niby po co? Problem w tym, żeby “miłość ta własna” była na normalnym, nie neurytcznym poziomie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam wiosennie&amp;#8230;.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 25 Apr 2008 16:19:03 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 552678 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowna Pani Magdo F.,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54277.html#comment-552677</link>
 <description>&lt;p&gt;nie ze mną te numery misternej prowokacji :) Żadna teza nie bierze w łeb. Życie jest sztuką, problem w tym, że w sztuce tej gram rolę idioty&amp;#8230;  Czyli artystą jestem :) Pani ograniczyła sztukę do sztuki.&lt;br /&gt;
Czy można odrzucić miłość własną? Powątpiewam. Bo niby po co? Problem w tym, żeby &amp;#8220;miłość ta własna&amp;#8221; była na normalnym, nie neurytcznym poziomie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dla &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; najistotniejsze jest to, żeby nie pisało jak do tej pory 5. autonomicznych bloggerów, bo reszta to wklejki, niestety, , najczęściej z saloonu. I tu widzę problem. Najistotniejszy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam chałupniczo&amp;#8230; niemniej bardzo serdecznie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 25 Apr 2008 16:16:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 552677 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny Panie Jerzy,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54277.html#comment-552675</link>
 <description>&lt;p&gt;przepraszam, że z takim opóźnieniem reaguję, ale nie umiałem się pod nieobecność Stacha zalogować...&lt;br /&gt;
Wiele nowych teorii poczatkowo brzmiało jak herezje, więc proszę ducha nie tracić :)&lt;br /&gt;
Choć trudno zgodzić się z Seneką, że starość jest najszczęśliwszym okresem życia, to jednak pokrzepiająco działa świadomość, że wielu autorów starość sytuuje dość odlegle w czasie.&lt;br /&gt;
Na przykład Pitagoras podał następującą klasyfikację: do 20 roku życia – okres stawania się człowiekiem; do 40 roku życia – jest się młodym człowiekiem; do 60 – w pełni sił. „Cofanie się” rozpoczyna się powyżej, ale czy to można wierzyć Pitagorasowi? Wszak według starożytnej klasyfikacji chińskiej lata 60 – 70 to „wiek upragniony”. Jeszcze bardziej optymistycznie traktuje mnie P.J. Flourens który nazwał okresem „drugiej dojrzałości” lata 54 – 69, które poprzedzają „pierwszy okres starości” trwający do 85 roku życia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czyli nie ma się co szczypać demencją.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam antydemencyjnie&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 25 Apr 2008 16:04:33 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AndrzejKleina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 552675 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>MagdaF</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54277.html#comment-552528</link>
 <description>&lt;p&gt;Pani Magdo. Nie byłbym aż tak ostry w ocenie, niemniej drażni mnie odwoływanie się do uznanych autorów i inne dzielenie włosa na czworo. A własnych pomysłów to na lekarstwo. Bo to doświadczenia jednostkowe.&lt;br /&gt;
W tym kontekście wypowiedzi p. Maciejowskiego maja powiew świeżości. Co do innych &amp;#8211; cały czas mam nadzieję, że się czegoś nauczę. Ale poza formalizmami to niewiele. Chociaż i to ważne.&lt;br /&gt;
Trochę przykro, że np. moje próby zwracania uwagi na tzw. &amp;#8220;życiowe mądrości&amp;#8221; zawarte w powiedzonkach i przysłowiach nie znalazły zrozumienia. Bo cała psychologia ma swe pierwowzory &amp;#8211; podobno inteligencja ludzka nie &amp;#8220;przyrosła&amp;#8221; wraz z rozwojem cywilizacji &amp;#8211; zatem i spostrzeżenia naszych przodków nie muszą być bezwartościowe.&lt;br /&gt;
Zatem Panowie, odrzućcie miłość własną i porozważajcie dzieła poprzedników. To może być bardzo interesujące i korzystne dla &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A tak przy okazji. Jestem mile zaskoczony ostatnimi komentarzami p. Magii.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 24 Apr 2008 07:02:08 +0000</pubDate>
 <dc:creator>brakszysz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 552528 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Rzemieślnicy - chałupnicy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54277.html#comment-552524</link>
 <description>&lt;p&gt;Jeśli przyjąć definicję sztuki, że jest to dziedzina uprawiana przez artystów, to postawiona teza bierze w łeb. Ponieważ wśród mężczyzn artystów można by szukać długo. Druga teza, że sztuka narodziła się wraz z rozwojem cywilizacji &amp;#8211; też tę tezę obala. Trzecia, że pierwotnie sztuka była związana z obrządami magicznymi ludów pierwotnych &amp;#8211; ma coś na rzeczy.&lt;br /&gt;
Tak więc Panowie: Marku, Andrzeju i inni &amp;#8211; dopisujecie własną ideologię, choć artystami nie jesteście. Ale rozumiem, chcecie podbudować własne ego. Uzurpujecie sobie prawo do bycia artystami, choć w większości jesteście tylko rzemieślnikami. Chałupnikami.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 24 Apr 2008 06:03:26 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Aquariusjomafi</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 552524 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Andrzeju!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andrzejkleina/54277.html#comment-552496</link>
 <description>&lt;p&gt;Obecnie mówi się o rozwoju przez całe życie, więc demencja się jednak mieści. Natomiast problem polega na tym, że jestem skromnym magistrem, a nie profesorem. Gdybym miał papier na mądrość, to mógłbym opublikować cokolwiek (na przykład pomysł inteligencji emocjonalnej) i nikomu z towarzystwa nie przyszłoby nawet do głowy sprawdzić czy to coś istnieje! A prosta analiza zjawiska pokazuje że nie ma ono sensu, co nie przeszkadza ukazywać się 150000 artykułom na ten temat rocznie. Oczywiście dyskusja o inteligencji emocjonalnej jako humbugu nie jest na temat, więc mogę przedstawić to w prywatnym kontakcie. (&lt;span class=&quot;spamspan&quot;&gt;&lt;span class=&quot;u&quot;&gt;berzol&lt;/span&gt; [at] &lt;span class=&quot;d&quot;&gt;o2 [dot] pl&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 23 Apr 2008 19:54:43 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 552496 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
