<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Wyrwać chwasta&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Wyrwać chwasta&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Panie Lorenzo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/54371.html#comment-553652</link>
 <description>&lt;p&gt;mój brat spędził czas jakiś &amp;#8211; wystarczająco długi &amp;#8211; u naszej rodziny w Szwecji. tam w kwestii inwigilacji sąsiadów wahadło poleciało całkiem w drugą stronę. &lt;br /&gt;
tam sąsiedzi raportują na policję, jeśli się Pan spotyka z jakąś kobietą bez ślubu zbyt często (w opinii tychże sąsiadów). bo a nuż pobiera Pan zasiłek jako osoba samotna, podczas gdy seks dwa razy w tygodniu z tą samą partnerką podciągnąć można pod konkubinat &amp;#8211; a to oznacza, że okrada Pan państwo. to taki najlżejszy przykład. &lt;br /&gt;
po powrocie był przez czas spięty, ale mu przeszło. w każdym razie myśl o emigracji na północ mu przeszła&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 30 Apr 2008 07:06:38 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 553652 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Lorenzo, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/54371.html#comment-553590</link>
 <description>&lt;p&gt;u nas ten przepis nazywa się znieczulica i mniej więcej raz na tydzień można o jego funkcjonowaniu poczytać w gazetach.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 29 Apr 2008 18:45:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 553590 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny Mtwapo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/54371.html#comment-553576</link>
 <description>&lt;p&gt;Drugi przypadek z Wikipedii (nawiasem mówiąc Wiki jest szybsza niź blyskawica) czyli Elisabeth Fritzl, jest tożsamy z przypadkiem omawianym przez Banana. Trzecim jest chyba ten, o ktorym ja wspominalem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W kwestii czy do molestowania seksualnego konieczny jest akt gwaltu też raczej nie moge się wypowiadać, ale tak na czuja to chyba tak. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zaś co do atakowania Austriaków to taki przypadek mógl się zdarzyć równieź i w innym kraju. Także i u nas, szczegolnie na wsi i w malych miasteczkach, ludzie albo wolą nie widzieć (bo to znajomek lub powinowaty), albo &amp;#8211; podobnie jak w dużych miastach &amp;#8211; nie interesują się kompletnie, kto mieszka obok. W Austrii istnieje natomiast faktycznie przepis dot. Hausfriedenbruch czyli zlamania miru domowego, dość mocno przestrzegany. Coś podobnego funkcjonuje chyba i u nas, ale raczej nie w tak drastycznej formie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pytanie, jakie postawilem, dotyczylo tego, jak dalece możemy czy powinniśmy ingerować w życie sąsiadów, by sytuacja taka jak w Amstetten się nie powtórzyla. Na ile taka obserwacja/inwigilacja (?) wplywać moźe na nasze poczucie wolności etc. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 29 Apr 2008 17:14:34 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 553576 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@Lorenzo: korespondencja</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/54371.html#comment-553569</link>
 <description>&lt;p&gt;L: Jakoś cytat nie za bardzo koresponduje mi z Panskim komentarzem&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;moze sie niejasno wyrazilem. Trzy przypadki zamkniecia to chyba:&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://en.wikipedia.org/wiki/Natasha_Kampusch&quot; title=&quot;http://en.wikipedia.org/wiki/Natasha_Kampusch&quot;&gt;http://en.wikipedia.org/wiki/Natasha_Kampusch&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://en.wikipedia.org/wiki/Elisabeth_Fritzl&quot; title=&quot;http://en.wikipedia.org/wiki/Elisabeth_Fritzl&quot;&gt;http://en.wikipedia.org/wiki/Elisabeth_Fritzl&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;
+ ostatni omawiany przez gospodarza. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kampusch w/g wiki:&lt;br /&gt;
&amp;#8220;&amp;#8221;&amp;#8220;&lt;br /&gt;
Priklopil &amp;#8220;would beat her so badly she could hardly walk. When she was beaten black and blue, he tried to smarten her up. Then he would take his camera and photograph her&amp;#8221;&lt;br /&gt;
&amp;#8220;&amp;#8221;&amp;#8220;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;nie bede sie wymadrzal czy porywanie atrakcyjnej nastolatki po to aby ja tluc i obfotografowywac &lt;strong&gt;zawsze&lt;/strong&gt; i w kazdym przypadku ma cos wspolnego z zboczeniami seksualnymi ale jesli w/g przdpiscow do okreslenia aktu jako motywowanego seksualnie konieczny jest akt plciowy/jego usilowanie to zdaje sie ze Kuba Rozpruwacz mimo ciecia prostytutek na kawalki nie kwalifikowal by sie jako przestepca seksualny.  &lt;br /&gt;
Z 3 przypadkow 2 ewidentnie seksualne, trzeci (Kampusch) pewnie nam Dr Kleina wyjasni. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A co do oskarzen Austriakow to ktos napisal:&lt;br /&gt;
&amp;#8220;&amp;#8221;&amp;#8220;&lt;br /&gt;
Jakim cudem chory psychicznie facet mógł przez 24 lata terroryzować rodzinę bez reakcji społeczeństwa? Teraz wszyscy Austriacy wrzeszczą, żeby go wykluczać ze społeczności etc. Ale jak ktoś się pyta, dlaczego mąż leje żonę, to na pierwszym miejscu z kolei krzyk, że to Hausfriedenbruch itd.&lt;br /&gt;
&amp;#8220;&amp;#8221;&amp;#8220;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rzuc moze okiem na cudowna sprawnosc amerykanskiej policji w tym przypadku:&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://en.wikipedia.org/wiki/Ted_Bundy&quot; title=&quot;http://en.wikipedia.org/wiki/Ted_Bundy&quot;&gt;http://en.wikipedia.org/wiki/Ted_Bundy&lt;/a&gt; (dwie ucieczki w Colorado jedna tuz po drugiej)  &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 29 Apr 2008 16:05:43 +0000</pubDate>
 <dc:creator>mtwapa</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 553569 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny Panie Mtwapo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/54371.html#comment-553567</link>
 <description>&lt;p&gt;Jakoś cytat nie za bardzo koresponduje mi z Panskim komentarzem. Tym bardziej że i w komentarzu coś brzmi nie tak; pomieszczenie zamknięte nie musi być koniecznie piwnicą czy lochem. Oczywiście yakie tragedie zdarzyć się mogą (i zdarzaja takie sytuacje) wszędzie, nie tylko w Austrii.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; Nawiasem mowiąc chyba żaden z komentatorów, w sposób poważny nie wymieniał Austrii jako jednej z przyczyn tej tragedii. A tak oprócz tego, to w przypadku Nataschy Kampusch nie doszło do molestowania seksualnego, tylko bezprawnego, długotrwałego pozbawienia wolności. Sprawca też chyba nie do końca mógł być uznany za stabilnego psychicznie. Ale tego już się nie dowiemy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 29 Apr 2008 15:32:02 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 553567 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@jotesz: Austriacy piwniczni x3</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/54371.html#comment-553560</link>
 <description>&lt;p&gt;w/g BBC:&lt;br /&gt;
&amp;#8220;&amp;#8221;&amp;#8220;&lt;br /&gt;
 It is the third case involving people being locked in cellars to come to attention in Austria in recent years. Two years ago a young woman, Natascha Kampusch, escaped after being held for eight years&lt;br /&gt;
&amp;#8220;&amp;#8221;&amp;#8220;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kazdy przypadek porwania polaczonego z dlugotrwalym molestowaniem seksualnym jest nie do pomyslenia bez jakiegos pomieszczenia zamknietego (piwnicy, lochu, etc.) i nie ma to wiele wspolnego z Austria.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 29 Apr 2008 14:12:56 +0000</pubDate>
 <dc:creator>mtwapa</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 553560 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@Igła</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/54371.html#comment-553559</link>
 <description>&lt;p&gt;Mnie tego tłumaczyć nie trzeba&amp;#8230; A że różni dumni przyjaciele Niemiec etc. reagują Radiem Erewań na (złośliwą, przyznaję) sugestię, to naprawdę nie mój problem&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 29 Apr 2008 14:11:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Banan</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 553559 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Germanofobia?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/54371.html#comment-553558</link>
 <description>&lt;p&gt;Jeżeli jest to ludobójstwo zaplanowane, tak jak zrobili to Niemcy to winien jest cały naród.&lt;br /&gt;
Jeżeli zdarzają się takie drastyczne przykłady, jak ten ostatni w Austrii albo ten u nas , z dziećmi w beczkach, to winni są zdegenerowani ludzie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 29 Apr 2008 14:02:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 553558 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@Lorenzo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/54371.html#comment-553555</link>
 <description>&lt;p&gt;Oj, uważaj, bo Cię zaraz ktoś zjedzie za germanofobię tak jak mnie &amp;#8211; Docent :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 29 Apr 2008 13:48:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Banan</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 553555 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Austriacy w ogóle mają jakąś skłonność</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/54371.html#comment-553553</link>
 <description>&lt;p&gt;do znikania albo bardziej, żeby ich znikali. Przypominam sobie bardzo głośną swego czasu historię (chyba gdzieś połowa lat 70-tych) zniknięcia na posterunku policji młodego chłopaka. Przez tydzień wszyscy go szukali &amp;#8211; rodzina, szkoła, ba.. nawet policja. Dopiero po tygodniu ktoś przechodzący obok posterunku usłyszał jęki dochodzące z okienka piwnicznego. Okazało się, że chłopaka zamknięto w areszcie w piwnicy i&amp;#8230; zapomniano o nim, bo zmianowy nie zapisał tego faktu w książce zatrzymań i sobie poszedł do domu, a potem nikt już nie złaził do piwnicy, bo nie było powodu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chłopak, tak jak nasz górnik Piątek, pił tylko swój mocz. Afera skończyła się gigantycznym odszkodowaniem, dymisją szefa policji i bodaj chyba ministra.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 29 Apr 2008 13:46:24 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 553553 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Obawiam się,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/54371.html#comment-553551</link>
 <description>&lt;p&gt;że tu też się mógł ten syndrom wykształcić&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 29 Apr 2008 13:34:49 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 553551 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@merlot</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/54371.html#comment-553549</link>
 <description>&lt;p&gt;Posądzony o przypisywanie wszystkim niemieckojęzycznym zboczonych skłonności, aż się bałem wyciągać wątek. Poza tym tam ponoć wykształcił się syndrom sztokholmski, o czym w przypadku córki J.F. mówić ciężko&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 29 Apr 2008 13:33:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Banan</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 553549 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@jotesz</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/54371.html#comment-553546</link>
 <description>&lt;p&gt;Joteszu o szlachetnie babilońsko brzmiącym pseudo, ale mnie się to właśnie nie podoba&amp;#8230; Nie ufam własnym instynktom tak do końca (i dlatego napisałem wściekły felieton a nie poleciałem z magnum w garści polować na zboków), ale władzy poskramiającej instynkty władzy ufam jeszcze mniej&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A fajnie to by nam było przez pięć minut, a potem sumienie włączyłoby się na pełnych obrotach.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 29 Apr 2008 13:32:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Banan</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 553546 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Bananie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/54371.html#comment-553545</link>
 <description>&lt;p&gt;w kwestii uprzejmości wobec &lt;em&gt;pracownika nauki&lt;/em&gt;  to pewnie jeszcze możesz zrobić postępy, zawsze jest możliwy &amp;#8220;drugi początek pięknej itd.&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z innej beczki: nikt z państwa nie znalazł analogii do historii porwania innej młodej austriaczki, odnalezionej w zeszłym roku. Zawodowe serwisy przywołują to w pierwszych akapitach swoich relacji&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 29 Apr 2008 13:31:51 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 553545 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Smakowity Bananie...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/54371.html#comment-553544</link>
 <description>&lt;p&gt;“Ale cieszę się, że ktoś za mnie zdecydował” to normalna ulga, ze zwierz we mnie może być poskromiony, choć fajnie było by pogonić dziada tłumem i na końcu Ty i Ja byśmy go wdeptali obcasami pomiędzy kostki bruku!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 29 Apr 2008 13:27:43 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 553544 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@Lorenzo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/54371.html#comment-553541</link>
 <description>&lt;p&gt;Znaczy tak: córkę odratowano bo lekarze narobili rabanu, że wnuczka jest poważnie chora i wtedy, jakby nigdy nic, Josef F. ogłosił, że wróciła. I pewnie gdyby nie zaczęła mówić, nic by z tego nie wynikło. Czyli najpierw się człowiek zgubił, potem znalazł, i wszystko jest ok? Na ile rozumiem temat, policja z marszu wzięła za dobrą monetę jego początkową wersję o sekcie (co jest fakapem numer jeden), i takich akcji po drodze jest w całej sprawie jeszcze kilka. Zmierzam do tego, że aparatura &amp;#8211; w sensie przepisów i uprawnień &amp;#8211; jest, tylko potrzebna jest jeszcze wola ich używania. Tutaj mamy do czynienia z jakimś koszmarnie długim splotem olewactwa i biurokratycznej indolencji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A z tym krzykiem o Hausfriedenbruch to trochę jak z pancurami czy hiphopowcami, co to wrzeszczą na policję i &amp;#8220;chwdp&amp;#8221; w kółko, ale jak ich skini albo konkurencyjny gang pogonią to oczywiście oczekują, że psiarnia ich wyratuje. Hipokryci i tyle.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 29 Apr 2008 13:13:07 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Banan</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 553541 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Dobra, dobra, Panowie.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/54371.html#comment-553536</link>
 <description>&lt;p&gt;Co będzie jednak z tym karaniem, i to na gardle nawet, jeśli okaże się, że człowiek był od lat chory psychicznie? Jakim cudem chory psychicznie facet mógł przez 24 lata terroryzować rodzinę bez reakcji społeczeństwa? Teraz wszyscy Austriacy wrzeszczą, żeby go wykluczać ze społeczności etc. Ale jak ktoś się pyta, dlaczego mąż leje żonę, to na pierwszym miejscu z kolei krzyk, że to Hausfriedenbruch itd.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nawet policja nie może wejść do takiego domu, gdzie się to dzieje bez nakazu sądowego, bo znowu Hausfriedenbruch i odszkodowanie. No to nikt się na wszelki przypadek nie wtrąca, bo po co ryzykować.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zreszta jak widać i słychać, u nas jest podobnie. W którym momencie więc uprawniona jest reakcja na sugestie sąsiadów? Sugestie, bo dopóki nie stwierdzi się złamania prawa, nic nie jest pewne. A stwierdzić bez wejścia się nie da. Więc?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 29 Apr 2008 12:47:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 553536 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@jotesz</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/54371.html#comment-553534</link>
 <description>&lt;p&gt;Patrz odpowiedź Lorenzowi: nie chodziło o niemieckość w pedofilii, tylko ćwierćwiecznym braku zainteresowania ze strony kogokolwiek. Nie tylko Ty odebrałeś to w sposób sprzeczny z moją intencją, więc ewidentnie nie wyraziłem się dość jasno. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do instynktów: mimo wszystko cieszę się, że napisałem ten tekst, bo reakcje ludzi pozwoliły mi spojrzeć na problem odruchy vs cywilizacja z nieco innej strony &amp;#8211; a i dyskusja chyba nuda do czytania nie była.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Ale cieszę się, że ktoś za mnie zdecydował&amp;#8221; &amp;#8211; no akurat ten zwrot budzi moją reakcję alergiczną, ale to zdaje się osobny temat rzeka&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam, bez hipokryzji :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 29 Apr 2008 12:39:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Banan</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 553534 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Bananie...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/54371.html#comment-553532</link>
 <description>&lt;p&gt;...jak powiem, że miałem odruch to nie nazwiesz mnie hipokrytą? Co innego moje odruchy a co innego mój mózg, zwłaszcza po zastanowieniu się. Nie wpadłbym na pomysł opisania tego odrażającego przypadku i podsumowania, że warto by dziada zadeptać. Często miewam odruchy, które hamuję! Gdybyś usłyszał mnie za kierownicą, to za same groźby karalne moża by mnie zapuszkować na miesiące&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mi szybko mija! Prawo ma karać a nie mścić się. W Europie uznano, że za zbrodnie nie zabijamy. Niekiedy mi się to nie podoba. Ale cieszę się, że ktoś za mnie zdecydował, że moje mordercze instynkty mściwości nie mają znaczenia. I pisywać o nich nie będę. Taki ze mnie hipokryta.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A przywołanie potworów od beczkowania dzieci było dobre, bo zastanawianie się nad niemieckością w pedofilii i kazirodztwie było niedobre&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I tyle.&lt;br /&gt;
: )&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 29 Apr 2008 12:27:07 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 553532 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@merlot</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/54371.html#comment-553530</link>
 <description>&lt;p&gt;Patrz odpowiedź Lorenzowi. I nie wydaje mi sie, żebym Docenta flekował &amp;#8211; starałem się wręcz być uprzejmy (na ile mi wyszło, osobna kwestia &amp;#8211; ale zdaje się że &amp;#8220;początek pięknej przyjaźni&amp;#8221; to nie jest :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 29 Apr 2008 12:24:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Banan</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 553530 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@Lorenzo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/54371.html#comment-553529</link>
 <description>&lt;p&gt;Dzięki za wstawiennictwo, odniesienie akurat znałem &amp;#8211; i mimo wszystko nie zgadzam się z analogią Docenta: ja nie sugerowałem, że niemiecką specjalnością są takie makabry, tylko patrzenie w drugą stronę. Jak nie patrzeć, hardcore z ciałami w beczce jednak nie trwał ćwierć wieku &amp;#8211; a to właśnie uderzyło mnie najbardziej.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 29 Apr 2008 12:23:23 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Banan</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 553529 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny Merlocie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/54371.html#comment-553528</link>
 <description>&lt;p&gt;Teraz muszę wziąć w obronę Banana. Sądzę, że po prostu nie znał odniesienia Docenta do rzeczywistej sytuacji, czyli wydarzenia, jakie miało miejsce, bodaj gdzieś pod Łodzią.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nawiasem mówiąc problem jest także w zachowaniau innych. Bo że facet był i jest chory psychicznie, to pewne.  Po pierwsze facet był już w latach 60-tych skazany bodaj za gwałt. Po drugie, we wszystkich miejscach pracy (zawód -inżynier-elektryk, więc nie debil), doskonale oceniany pod względem fachowości. A po trzecie, co robili sąsiedzi i reszta rodziny? Jak siedemdziesięcioparoletni mężczyzna mógł do tego stopnia sterroryzować innych, młodszych od siebie członków rodziny. Nic nie widzieli, nic nie slyszeli? Podobnie było zresztą i u nas. Dziwne to wszystko.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 29 Apr 2008 12:12:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 553528 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>banan,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/54371.html#comment-553526</link>
 <description>&lt;p&gt;wszystko rozumiem, tylko dlaczego flekujesz Docenta?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dość przytomnie napisał, skala obrzydzenia i przerażenia podobna.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 29 Apr 2008 11:52:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 553526 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@jotesz</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/54371.html#comment-553524</link>
 <description>&lt;p&gt;I czego się czepiasz? Jest kara śmierci explicite wykluczona przez katechizm? Nie. Był &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;JPII&lt;/span&gt; przeciw? Był. Przekłada to większość ludzi na stanowisko KK? Przekłada. Nie wierzysz, popytaj.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak widzisz, dyskusja powyżej nt &amp;#8220;za i przeciw&amp;#8221; karze śmierci za coś takiego była długa, ale jak powiesz, że nie miałeś odruchu w taką stronę jak ja to nazwę Cię hipokrytą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdro&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 29 Apr 2008 11:40:17 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Banan</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 553524 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Zatłuc dziada!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/banan/54371.html#comment-553521</link>
 <description>&lt;p&gt;A najlepiej  bananami! Chyba niedojrzałymi, bo bardziej twarde&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Fajoskie to przywołanie &amp;#8220;(a w każdym razie w rozumieniu polskiego katolicyzmu po &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;JPII&lt;/span&gt;)&amp;#8221; &amp;#8211; od razu widać, że w ocenie bliżej do talibów niż katolików!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 29 Apr 2008 11:24:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 553521 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
