<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Maj, majowi. Majenie w maju, czyli kasztany i konwalie&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Maj, majowi. Majenie w maju, czyli kasztany i konwalie&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Drogi Merlocie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/marekpl/54425.html#comment-554378</link>
 <description>&lt;p&gt;A to żeś mnie ucieszył. Raduję się jak dziecko&lt;br /&gt;
Wzajemności&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 05 May 2008 09:10:02 +0000</pubDate>
 <dc:creator>marekpl</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 554378 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Drogi Marku</title>
 <link>http://tekstowisko.com/marekpl/54425.html#comment-554342</link>
 <description>&lt;p&gt;Najpierw, tradycyjnie, jako stary cynik postanowiłem wyszydzić Twoje romantyczno-botaniczne egzaltacje, ale po chwili pomyślałem sobie, że coś w tym jest.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Byłem na kótkim spacerze, oglądałem to przyrodnicze, budzące się życie i jakoś mi się tak lepiej i weselej zrobiło. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Potem nocowałem na wsi, słuchałem zupełnie innych odgłosów nocy niż w domu na skrzyżowaniu dwóch głównych ulic i znów sobie pomyślałem o Tobie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I doszedłem do tego, że chociaż sam nie piszę w ten sposób, to fajnie, że inni to robią. Bo to się temu delikatnemu, budzącemu się do życia światu należy. Jak psu buda.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Trzymaj się!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 04 May 2008 23:07:46 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 554342 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Aaaa</title>
 <link>http://tekstowisko.com/marekpl/54425.html#comment-554262</link>
 <description>&lt;p&gt;widział pan, panie Marku młodziutkie listki brzozy? A widział pan pola kwitnącego rzepaku? A wąchał pan całe zasieki czeremchy? Oj, po prostu cos niebywałego! Wróciłam z wycieczki rowerowej i tylko te pola, czeremchy i mlecze mi w głowie:) Kasztany u nas (pólnocne Mazowsze) jeszcze nie kwitną, tak na ura!:) Wychylają się tylko nieśmiało.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 04 May 2008 15:32:03 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Margolka</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 554262 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Witam Panie  Marku.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/marekpl/54425.html#comment-554189</link>
 <description>&lt;p&gt;...płatki z drzew opadają delikatnie, ostatnim tchnieniem istnienia  i tańcem swoim proszą w imieniu dumnych drzew o pomoc&amp;#8230;swój promyk słońca drzewom oddam, może dzięki temu dłużej przetrwają...&lt;br /&gt;
Pozdrawiam ukwieconym majem.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 04 May 2008 11:54:02 +0000</pubDate>
 <dc:creator>danutka</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 554189 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
