<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Najlepszy kompot świata&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Najlepszy kompot świata&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Magio</title>
 <link>http://tekstowisko.com/forums/54449.html#comment-554636</link>
 <description>&lt;p&gt;owoce pigwy nie nadają się na mix, no ale np. do ciasta, uuuhm, rozmarzyłem się:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;sub&gt;Prezes , Traktor, Redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 06 May 2008 12:04:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 554636 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/forums/54449.html#comment-554635</link>
 <description>&lt;p&gt;Różne dziwne rzeczy wiosna wyprawia z ludźmi. Niektórzy, na ten przykład, kataru dostają. Inni się zakochują. Jeszcze inni generalne porządki w domostwach robią. &lt;br /&gt;
Ale czy mnie wiosna na łagodność wpłynęła? I to jeszcze względem &lt;em&gt;wiedzących immanentnie i absolutnie?&lt;/em&gt; No, nie wiem.&lt;br /&gt;
Raczej Maxowa notka smakowita.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam nieodmiennie&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 06 May 2008 11:58:07 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 554635 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani dzisiaj, Pani Magio,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/forums/54449.html#comment-554623</link>
 <description>&lt;p&gt;jakaś taka łagodna dla cudzej odmienneości.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy to od wiosny Pani tak ma?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 06 May 2008 11:03:23 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 554623 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/forums/54449.html#comment-554622</link>
 <description>&lt;p&gt;Stęsknił się Pan za moją miotłą, czy coś? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nadmienię jeszcze, dla porządku, że nie zamierzam Panu od durniów wymyślać. Niby dlaczego? Bo Pan uczciwie się przyznajesz do swojej w jakimś temacie niewiedzy? To raczej za zaletę należy poczytywać. Rzadko we świecie spotykaną, nad czym ubolewam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam zdecydowanie miotłę do kąta odstawiając&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 06 May 2008 10:57:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 554622 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Maxie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/forums/54449.html#comment-554621</link>
 <description>&lt;p&gt;Opis owocu pigwy jest&amp;#8230; mhmm&amp;#8230; wielce wielce na wyobraźnię i kubki smakowe działający.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Za kompotami, co do zasady, nie przepadam specjalnie. Co innego owoce z kompotu wyłowione. Te, lubię miksować z jogurtem (takim zwykłym, bez &lt;em&gt;smaków i aromatów zgodnych z naturalnymi&lt;/em&gt; ). Mniam&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 06 May 2008 10:51:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 554621 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>pigwowiec</title>
 <link>http://tekstowisko.com/forums/54449.html#comment-554584</link>
 <description>&lt;p&gt;śliczny rósł u rodziców w ogrodzie. Ale jakoś go jako dzieci nie docenialiśmy, bo inne krzaczki dawały owoce które nadawały się do jedzenia!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 05 May 2008 21:42:16 +0000</pubDate>
 <dc:creator>julll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 554584 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>A za Franza Josepha</title>
 <link>http://tekstowisko.com/forums/54449.html#comment-554583</link>
 <description>&lt;p&gt;by witamin ( nazwa wtedy nieznana) ludziskom nie brakło &amp;#8211; obsadzano drogi czereśniami, miedze jabloniami i gruszami, śliwy w rogach podwórek a na wałach sadzono pigwy i pigwowce.&lt;br /&gt;
We Lwowie, wzdluż Wałow Hetmańskich w towarzystwie złotych forsycji &amp;#8211; rosły przepięknie kwitnące czerwono, lososiowo, rożowo i biało Pigwy i pigwowce. Są tam do dziś &amp;#8211; chociaż zdziczale i niewiele juz ich przetrwało.&lt;br /&gt;
Z owoców zbieranych masowo przez nie tylko niazamożnych robiono konfitury, kompoty, marynaty, dżemy ale i coś co jest przepyszne &amp;#8211; jednak wymaga trzymania &amp;#8220;w lodzie&amp;#8221;, &amp;#8220; w lodowni&amp;#8221; czyli dziś w lodowce.&lt;br /&gt;
 Obrane z łupiny ( straszliwa męka dla palcow &amp;#8211; bo lupina twarda jak cholera!) i wydrążone z gniazd nasiennych owoce mielono, mieszano z cukrem lub z miodem i bez pasteryzowania , w szczelnie zakręconych, lub zatwistowanych sloiczkach przechowywano właśnie &amp;#8220;w lodzie&amp;#8221; ( a tym lodem wyrąbywanym zimą w rzece lub na stawach, zwożonym do piwnic i opatrywanym piskiem i słomą &amp;#8211; to osobna historia).&lt;br /&gt;
Podawono dzieciom jako nagrodę za łyżkę tranu zakąszoną uprzednio obowiązkowo chlebem. &lt;br /&gt;
Pigwa i pigwowiec ( zwany japońskim)  mają swój rozdział, jako, że jest owocem jesiennym w walkach o Lwów, gdzie w wygłodzonym mieście jej gotowane owoce stanowiły istotny element pożywienia walczących.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kto dziś sadzi cokolwiek pro publico bono?&lt;br /&gt;
I dziwić się, że dziadkowie i babcie z rozrzewnieniem wspominali czasy Franciszka Józefa?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 05 May 2008 21:28:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>ererka</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 554583 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>idę już </title>
 <link>http://tekstowisko.com/forums/54449.html#comment-554574</link>
 <description>&lt;p&gt;obowiązki i takie tam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;do poczytania wkrótce&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 05 May 2008 21:04:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 554574 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Hm, Maxie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/forums/54449.html#comment-554569</link>
 <description>&lt;p&gt;łatwo powiedzieć, a skąd ja mam teraz wiedzieć, co piłem te 3 lata temu czy kiedyś?&lt;br /&gt;
Wtedy już nie pamietałem:)&lt;br /&gt;
A tak poważnie, to zapewniano mnie że to nalewka z pigwy, co mi w sumie nic nie mówiło, ale jak spróbowałem, to mnie wciągnęło całkiem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrówka&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 05 May 2008 21:00:34 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 554569 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Maxie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/forums/54449.html#comment-554565</link>
 <description>&lt;p&gt;Pan już tak trudnych używa słów, że się boję przyznać do ignorancji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zaraz na stalowej miotle Pani Magia nadleci (coś jej dziś nie widziałem, ciekawe, ciekawe) i mi wytłumaczy, że dureń jestem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jakbym sam nie wiedział.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A nalewkę, to kupiłem od jednego Bułgara, co dawniej winem w Warszawie handlował, a teraz pokątnie nalewkami handluje i pokoje wynajmuje w Złotych Piaskach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale dawno go nie widziałem, więc myślę, że brak banderoli (na flaszcze z nalewką) źle mu posłużył.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A z czego on to pędzil nie wiem, bo z bułgarskim to u mnie nietęgo jest, niestety.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 05 May 2008 20:56:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 554565 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Nie mylcie proszę Szanowni</title>
 <link>http://tekstowisko.com/forums/54449.html#comment-554562</link>
 <description>&lt;p&gt;pigwy i pigwowca,&lt;br /&gt;
w razie gdyby&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;bo z jednego jak i drugiego nalewka przednia. Pigwowiec, to małe owoce, bardzo kwaśne, doskonałe na syrop do herbaty no i na nalewkę, a pigwa na dżem&amp;#8230;i na nalewke rzecz jasna tez dobra. Do herbaty nie bardzo:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;o &lt;a href=&quot;http://www.krzewy.pl/Pigwowiec/pigwowiec.htm&quot;&gt;tutaj&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;sub&gt;Prezes , Traktor, Redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 05 May 2008 20:48:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 554562 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Z pigwy to pigwówka ?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/forums/54449.html#comment-554558</link>
 <description>&lt;p&gt;Znaczy nalewka?&lt;br /&gt;
Bo tyż kiedyś piłem, dobre było, ale smaku niue pamiętam za bardzo.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 05 May 2008 20:39:49 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 554558 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Tak podejrzewałem, że to pigwa, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/forums/54449.html#comment-554556</link>
 <description>&lt;p&gt;ale ja się na roślinności nie znam (a jakbym coś napisał, to bym się przed miejscowymi rolnikami i rolniczkami nie wybronił).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A z pigwy, to coś innego piłem. Bardzo mi smakowało.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 05 May 2008 20:37:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 554556 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Maxie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/forums/54449.html#comment-554555</link>
 <description>&lt;p&gt;właśnie coś mi się nie zgadzała ta gruszka. Ostatni kompot z pigwy to chyba w jakimś zupełnym dzieciństwie był. Takie twarde, lekko cierpkie&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;a na zdjęcia czekam z niecierpliwością. Smaku wszelkiego rodzaju robisz :-)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 05 May 2008 20:35:27 +0000</pubDate>
 <dc:creator>julll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 554555 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/forums/54449.html#comment-554552</link>
 <description>&lt;p&gt;smaczna anegdotka:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;a ja zauważyłem że nie napisałem że to pigwa&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;sub&gt;Prezes , Traktor, Redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 05 May 2008 20:29:59 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 554552 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Maxie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/forums/54449.html#comment-554551</link>
 <description>&lt;p&gt;bardzo to ładne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Aby się odwdzięczyć opowiem anegdotę. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pewien znajomy profesor z Australii (niejaki Sadurski go dobrze zna) odkrył w sobie, gdzieś w latach osiemdziesiątych, polsko –żydowskie korzenie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nawiązał znajomości i sposobił się do pierwszej wizyty w kraju przodków.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po drodze bodaj czy nie w Amsterdamie (tu się mogę mylić, bo ja jego jak raz w Amsterdamie poznałem i może mi się mylić), skonstatował, że u nas wojenny stan, a on tak z pustymi jedzie rękami. &lt;br /&gt;
Ponieważ nie chciał być krępujący (bo wielkiej to kultury jest gość) pomyślał, że kupi jakiś egzotycznych owoców i przywiezie tym, tam,  znanym – nieznanym ludziom w dziwnej Polsce.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wybrał się na zakupy i kupił owoce, które mu się wydały egzotyczne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Taka to piękna historia. O tym, co jest egzotyczne. Dla Australijczyka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A, przepraszam, zapomniałem dodać, że wyładował wczesną jesienią, na Okęciu, z pięcioma kilogramami jabłek.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam nostalgicznie&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 05 May 2008 20:24:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 554551 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>julll</title>
 <link>http://tekstowisko.com/forums/54449.html#comment-554550</link>
 <description>&lt;p&gt;no niestety już torchę takich fotek spaskudziłem, sam nie wiem czemu mu kazałem &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;się datować, jeszcze jedna seria taka będzie niestety, no ale zdjęcia w miarę fanje &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;będą (znaczy się nie wiem bo jeszcze nie oglądałem co zrobiłem)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;a kompot? zapraszam, jeszcze jest:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;sub&gt;Prezes , Traktor, Redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 05 May 2008 20:22:24 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 554550 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>grześ</title>
 <link>http://tekstowisko.com/forums/54449.html#comment-554549</link>
 <description>&lt;p&gt;dzięki za wyczerpujący komentarz,&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;zgtrabne przejście z angielszczyzny i owoców w Anglii:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;wiśnie mają zasłużone drugie miejsce&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;co do &amp;#8220;by&amp;#8221; jakbym dał &amp;#8220;in&amp;#8221; to chyba byłoby że &amp;#8220;zrobine w&amp;#8230;&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;ale tez się za bardzo nie znam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;sub&gt;Prezes , Traktor, Redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 05 May 2008 20:19:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 554549 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>pysznie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/forums/54449.html#comment-554544</link>
 <description>&lt;p&gt;smaku mi narobiłeś tym kompotem&amp;#8230; Już czuję takie twardawe, szorstkie gruszki i kompot, w którym sobie pływają. Ojej!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;ps. taka uwaga na marginesie i nie à propos &amp;#8211; powiedz aparatowi, żeby nie wstawiał tych dat na dole, one i tak są w pliku zapisane, a zdjęć nie będą brzydzić&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 05 May 2008 20:12:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>julll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 554544 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Hm,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/forums/54449.html#comment-554543</link>
 <description>&lt;p&gt;jakoś gruszki i mnie nie pociągają...&lt;br /&gt;
No ale z dodatkiem moreli i brzoskwini to mogłoby być dobre, więc załóżmy, że mnie przekonałeś:)&lt;br /&gt;
Ale ja mam obsesję na punkcie wiśni w każdej postaci , już niedługo.&lt;br /&gt;
No a wcześniej truskawki zrywane z pola czy działki, z piaskiem między zębami zgrzytające.&lt;br /&gt;
No i czereśnie, tyż dobre.&lt;br /&gt;
owocowo się zrobi już niedfługo.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A i o tych ogórkach, to poza tym, że najlepsze robi moja mama:), to chyba one miały być made by my teść, a nie ,,in&amp;#8221;.&lt;br /&gt;
Ale nie wiem, bo się nie znam i na angielszczyxnie.&lt;br /&gt;
Hm, czy w Anglii mają takie owoce jak my, pewnie nie. I jak tu nie być patriotą:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;br /&gt;
Sory, że bredzem, ale sam sie u p. Yayco dopominałżeś bym cuś gdzieś napisał, więc tu jestem pierwszy.&lt;br /&gt;
Chyba.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 05 May 2008 20:10:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 554543 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
