<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Wydawca prasy i naczelny gazety&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Wydawca prasy i naczelny gazety&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Wydawca i pieniądze</title>
 <link>http://tekstowisko.com/marekpl/54498.html#comment-555294</link>
 <description>&lt;p&gt;Z reguły wydawca daje mozliwosci pracy; lokal wyposażenie, tytuł, no moze na poczatek trochę promocji. W wielkich dziennikach wszystko to jest na wielką skalę odpowiednio do zaangażowanych pieniędzy. Nie mniej, tak w wlelkich, jak i w małych szybko nadchodzi &amp;#8220;dzień prawdy&amp;#8221;, kiedy redakcja musi utrzymac się sama, a wydawca chciałby, aby przynosiła jeszcze dochód. I tu jest &amp;#8220;pies pogrzebany&amp;#8221;. Z czego dać dochód. Taka &amp;#8220;GW&amp;#8221; ma oddawna powiązania z politykami zarzadzającymi gospodarką i przemysłem, stąd u nich nigdy nie brakuje reklamy, tej duzej, a w ślad za nią i tej małej, która jest wynikiem popularności gazety. Nawet jednak &amp;#8220;GW&amp;#8221; musi chwytać się wszelkich dostępnych na rynku prasowym okazji typu: matura, język angielski, podatki, podróże i ksiązki. Jak utrzymuje się większość prasy zawodowej, która ma bardzo ograniczone możliwosci dostępu do reklamy. Ano, z reguły są to pisma &amp;#8220;dworskie&amp;#8221; utrzymywane przez poszczególnych ministrów z budzetu, które jak przysłowiowa kobieta lekkich obyczajów, potrafi chwalić swego szefa, aż do dnia jego upadku, aby na drugi dzień potem zmienić front o 180 stopni, i krytykować to, co wczoraj chwaliła. Krótko mówiąc tradycja &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PRL&lt;/span&gt; jest tu jak żywa skamielina. Taka prasa nie może nic sensownego dać swoim czytelnikom, stąd jej nakłąd jest z reguły symboliczny, a pismo jest zawsze deficytowe. Nie mniej ten deficyt jest lekka ręką pokrywany z budżetu, bo każdy minister chce mieć własny &amp;#8220;organ&amp;#8221;, gdzie jak każe tak napiszą. Tu też powoli rośnie niezależna konkurencja, która być może wykończy te stalinowskie niedobitki. Narazie widać ją w bogatszych brańżach jak np. ropa naftowa z &amp;#8220;Rurociągami&amp;#8221;, czy górnictwo z &amp;#8220;Kopalinami&amp;#8221;, które dają sobie radę na rynku będąc mediami całkowicie prywatnymi. Każdej gazecie potzrebny jest dostęp do rynku reklam. Im bardziej gazeta jest zaangażowana w zmiany w danej branzy tym łatwiej jej jest znaleć sponsorów, reklamy, prenumeratorów i czytelników.&lt;br /&gt;
Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 09 May 2008 18:01:31 +0000</pubDate>
 <dc:creator>amaksymowicz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 555294 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny Panie Lorenzo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/marekpl/54498.html#comment-555258</link>
 <description>&lt;p&gt;jak znam siebie, to będzie. &lt;br /&gt;
U mnie zawsze pozostają jakieś ciągotki do poprzednich tekstów. &lt;br /&gt;
Nawet się nie zastanawiam czy to dobrze, czy też źle&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Również serdecznie, i gębą pełną słońca :-))))&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 09 May 2008 14:41:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>marekpl</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 555258 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Będzie ciąg dalszy, Panie Marku?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/marekpl/54498.html#comment-555236</link>
 <description>&lt;p&gt;Pytam tak z czystej ciekawości. No dobrze, z wrednej ciekawości:-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 09 May 2008 13:28:59 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 555236 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
