<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Oszukali czy...&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Oszukali czy...&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sylnorma/54515.html#comment-555496</link>
 <description>&lt;p&gt;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 26 Sep 2008 11:29:15 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 555496 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Odysie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sylnorma/54515.html#comment-555570</link>
 <description>&lt;p&gt;Oczywiście ulega Pan typowemu złudzeniu, że na chodniku jest Pan bezpieczny. Pamiętam takie wydarzenie z roku 1981., gdy w ludzi stojących na przystanku tramwajowym wjechała ciężarówka. Oni też byli pewni, że nic im się nie stanie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dziecko znajomych zostało rozjechane przez pijanego kierowcę na chodniku (też kilka lat temu). Zatem Pańska wiara w bezpieczeństwo dzięki przepisom jest iluzoryczna, co nie znaczy, że jestem przeciw przepisom regulującym ruch drogowy. Nie mam ochoty domyślać się po której stronie drogi będzie pędzić ciężarówka. Niemniej zgadzam si z Panem, że najwyraźniej nie jest Pan liberałem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Szkoda.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 11 May 2008 10:40:49 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 555570 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jerzy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sylnorma/54515.html#comment-555564</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja również cenię wolność ponad &lt;strong&gt;prawie&lt;/strong&gt; wszystko, ale moje &lt;em&gt;prawie&lt;/em&gt; jest szersze niż pańskie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Całkiem lubię świadomość, że w kalkulowaniu ryzyka mojej wolności mogę odjąć spory margines cudzej brawury. I spory margines zdarzeń losowych &amp;#8212; rozłożonych na całe społeczeństwo.&lt;br /&gt;
Idąc chodnikiem mogę być spokojny, że nie rozjedzie mnie samochód. Chociaż to ogranicza i moją wolność chodzenia po jezdni i wolność jeżdżenia po chodnikach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dlatego liberałem się nie nazywam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 11 May 2008 10:18:33 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 555564 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Mireks</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sylnorma/54515.html#comment-555558</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie wiem jak się skończy pomysł PO. Jeżeli bedzie musiał być przeprowadzony przy pomocy ustawy, to go pewno prezydent uwali a &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;SLD&lt;/span&gt; za jakiś ochłap w pisowskiej TV poprze. Ale przełamano psychologiczną barierę. I to jest zasługa PO.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 11 May 2008 08:36:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Sylnorma</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 555558 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Stary</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sylnorma/54515.html#comment-555538</link>
 <description>&lt;p&gt;Od zawsze, czyli do czasów gdy słowo prywatyzacja się pojawiło byłem zwolennikiem zmiany własnościowej tworu, który zwie się opieką zdrowotną. Źle było 25 lat temu, źle 15, źle 5 i tragicznie dziś. Pompowanie kasy, uszczelnianie systemu, zatykanie pojawiających się dziur i oddłużanie po wsze czasy na nic się zda. Napisałem zresztą na prędce dziś popołudniu o tym u siebie z ciekawości co usłyszę w tej materii na Niezależnym Forum Publicystycznym S24. Jazda bez trzymanki, ideologia i jak zawsze inwekciarstwo w najwyższej postaci i znamienitej formie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Coś z tym zrobić trzeba, brać za klapy sprawdzające się przykłady, jak zwał tak zwał, jakie są takie są, niestety nie są to przykłady opieki publicznej a właśnie tej z udziałem prywatnego inwestora.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 10 May 2008 22:34:49 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Mireks</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 555538 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Odysie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sylnorma/54515.html#comment-555535</link>
 <description>&lt;p&gt;W przypadku psychologów, to znam takie osoby, które nigdy nie powinny wykonywać zawodu psychologa, pomimo że mają dyplom i do odpowiedniego towarzystwa należą, a może nie do jednego. Równocześnie znałem pewną katechetkę po teologii na KUL-u, która była rewelacyjną psycholożką. Zatem moje zdanie o korporacjach zawodowych i ich dbaniu o interes klienta jest oczywiste.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W kwestii ubezpieczeń, to stawki OC są tak księżycowo wysokie, bo są podatkiem. Trzeba je płacić. Ja jestem za dobrowolnym ubezpieczaniem się od następstw nieszczęśliwych wypadków, jeśli chcę być pewny, że na pewno dostanę odszkodowanie gdy coś mi się stanie, i od odpowiedzialności cywilnej, gdy nie chcę utrzymywać od końca życia ofiar ewentualnych wypadków zawinionych przeze mnie. &lt;b&gt;Ja jestem liberałem i wolność cenię ponad prawie wszystko.&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W Polsce też zdarzają się analfabeci w końcowych klasach szkoły podstawowej czy gimnazjum, aczkolwiek znacznie rzadziej. Natomiast w Wielkiej Brytanii zastrzeżenia o podstawowych umiejętnościach literowych i numerowych kierowane są do NED-ów. Not educated, którzy mając 16 lat idą do pracy, pracują za minimalną stawkę, mnożą się jak króliki i garściami czerpią z funduszy zapomogowych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Obcokrajowcy są z reguły lepiej wykształceni niż tutejsi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 10 May 2008 22:27:07 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 555535 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jerzy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sylnorma/54515.html#comment-555520</link>
 <description>&lt;p&gt;W kwestii korporacji zawodowych zgadzam się w pełni. &lt;br /&gt;
To może być jednak skutek punktu siedzenia.&lt;br /&gt;
Ja zawód &lt;em&gt;wykonuję&lt;/em&gt; nie tylko nie mając uprawnień, ale i dyplomu&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W kwestii ubezpieczenia zdrowotnego. Otóż jestem właśnie przeciw &lt;em&gt;dobrowolności&lt;/em&gt;. Podobnie jak z OC.&lt;br /&gt;
Acz należy istniejące rozwiązania zmienić. Także te dotyczące OC.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W kwestii umiejętności pisania i czytania nabytej w szkole.&lt;br /&gt;
W Polsce jednak tego w szkole publicznej uczą skutecznie. Przynajmniej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy rzeczone ogłoszenia i ich treść nie mają jakiegoś związku z imigrantami z krajów gdzie analfabetyzm jest dość powszechny? Pytam, bo nie znam się na obcych krajach&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 10 May 2008 20:01:26 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 555520 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Magio!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sylnorma/54515.html#comment-555510</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja mówię o sytuacji idealnej. Ja wiem, że korporacje zawodowe powstają po to, żeby pod płaszczykiem dbałości o klienta móc go lepiej łupić. Tyle tylko, że uważam to za szkodliwe i ustosunkowałem się do tego zagadnienia na moim blogu. Proponuję zajrzeć. (A sędzia w ogóle nie musi być prawnikiem…)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 10 May 2008 19:22:56 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 555510 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Odysie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sylnorma/54515.html#comment-555491</link>
 <description>&lt;p&gt;W wielkiej Brytanii dzieci uczy się do 16. roku życia. Teoretycznie powinny umieć czytać, pisać i liczyć. Proszę mi wierzyć, że jest to tylko teoria. Powszechne w ogłoszeniach o pracę jest wymaganie umiejętności czytania/pisania i liczenia. Czy sądzi Pan, że trzeba by to zaznaczać gdyby wszyscy umieli czytać?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Od zdarzeń losowych można się ubezpieczyć. &lt;b&gt;Do tego służą ubezpieczenia.&lt;/b&gt; Natomiast służba zdrowia płacona z podatków czy składek o charakterze podatków jest zawsze droższa od prywatnej płaconej z kieszeni pacjenta bądź z jego dobrowolnego ubezpieczenia. (Oczywiste jest, że każdy absolwent medycyny ma prawo wykonywania zawodu, zaś medycynę może studiować każdy, na dowolnej uczelni.)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 10 May 2008 16:23:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 555491 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jerzy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sylnorma/54515.html#comment-555484</link>
 <description>&lt;p&gt;Mam już zanotowane w głowie, by Pana poczytać i potem oddać się dyskusji, ale to większe przedsięwzięcie i musi poczekać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Póki co, odniosę się na szybko do dwóch punktów, zdając sobie sprawę, że nie zgłębimy teraz tematu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;do łopaty matura jest zbędna.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;
Obecnie niezbyt potrzebni są pracownicy typu &lt;em&gt;do łopaty&lt;/em&gt;.&lt;br /&gt;
Przywykliśmy do powszechnej umiejętności czytania i pisania.&lt;br /&gt;
Myślę, że to dość dobre przyzwyczajenie, warte niewydolnej i drogiej edukacji powszechnej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;składanie się na leczenie ludzi którzy nie chcą się leczyć nie służy niczemu dobremu&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;
U mojej rocznej siostrzenicy wykryto małopłytkowość. Ta choroba krwi nie powstaje wskutek zaniedbania. Nie jest zbyt dobrze znana, a leczenie jest bardzo kosztowne. Bardzo. Choć jest rzadka, może się okazać, że jutro to Pana krewny na nią zachoruje.&lt;br /&gt;
Do tego służy publiczny serwis medyczny.&lt;br /&gt;
Ratownictwo medyczne nie wystarczy.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 10 May 2008 15:04:51 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 555484 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Odysie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sylnorma/54515.html#comment-555478</link>
 <description>&lt;p&gt;To powinno opłacać się, ale nie opłaca się.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Oświata, za którą trzeba płacić lub wykazać się wynikami powoduje podniesienie poziomu i eliminację marnotrawstwa funduszy. Uczą się ci, którzy chcą się uczyć lub są zmuszani przez zamożnych rodziców. Reszta jest szczęśliwa, a do łopaty matura jest zbędna.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pogotowie powinno być służbą policyjną i ratować każdego. Ale dotyczy to tylko ofiar wypadków, zdarzeń losowych itp. Natomiast składanie się na leczenie ludzi którzy nie chcą się leczyć nie służy niczemu dobremuvpoza nabijaniem kabzy urzędnikom.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Proszę mnie odwiedzić w salonie (&lt;a href=&quot;http://wdugastrone.salon24.pl&quot; title=&quot;http://wdugastrone.salon24.pl&quot;&gt;http://wdugastrone.salon24.pl&lt;/a&gt;), przeczytać pierwszych 40 kilka notek, a potem możemy powymieniać argumenty.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 10 May 2008 14:20:27 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 555478 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jerzy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sylnorma/54515.html#comment-555473</link>
 <description>&lt;p&gt;Oczywista, nie ma nic darmowego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rzecz jasna, większość ludzi w to nie wierzy i nie uwierzy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jestem za liberalizacją wielu dziedzin życia, w tym &amp;#8212; za likwidacją tzw. powszechnych ubezpieczeń emerytalnych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jestem jednak za utrzymaniem publicznego finansowania podstawowej edukacji oraz serwisu medycznego. Uważam, że to opłaca się wszystkim.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 10 May 2008 14:03:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 555473 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panowie Odysie i Stary!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sylnorma/54515.html#comment-555456</link>
 <description>&lt;p&gt;W pierwszym rzędzie proponuję skończyć z fikcją bezpłatnej służby zdrowia (lekarze, pielęgniarki i cała reszta bierze pensje). Następnie proponuję znieść monopol ubezpieczeń „zdrowotnych”, a potem można zacząć martwić się jak wrócić do normalności, gdzie szpital jest dla chorego, a nie dla chorej kasy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 10 May 2008 13:33:01 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 555456 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Odys</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sylnorma/54515.html#comment-555439</link>
 <description>&lt;p&gt;Zdaje się, że zapowiedź komercjalizacji służby zdrowia jest w ich programie, ogłoszonym jeszcze przed wyborami. &lt;br /&gt;
Potem, podczas wyborów twierdzili, że nie będa prywatyzować a nie że nie będa komercjalizować.&lt;br /&gt;
Teraz, kiedy chcą komercjalizowac komuniści przypinają im prywatyzację.&lt;br /&gt;
Uważam, że prywatyzacja jest lekarstwem na wiele bolączek i dlatego, prowokacyjnie dość, piszę o prywatyzacji.&lt;br /&gt;
I wygląda to sensownie. Masz rację.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 10 May 2008 12:58:31 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Sylnorma</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 555439 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szukałem tej obietnicy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sylnorma/54515.html#comment-555431</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie znalazłem. Zanlazłem za to całkiem prawdziwe zapowiedzi tego, co teraz próbują przeprowadzić. Poutykane między kampanijnym bełkotem, ale jednak.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wygląda więc na to, że nie oszukali&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A program naprawy z prywatyzacją (i likwidacją) części placówek w perspektywie wygląda faktycznie sensownie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 10 May 2008 11:48:08 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 555431 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
