<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Nie kłamią!&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Nie kłamią!&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>\Odys</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/54517.html#comment-556634</link>
 <description>&lt;p&gt;dawaj śmiało. Po to jest opcja &amp;#8220;odpowiedz&amp;#8221; nieprawdaż?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;najwyżej będzie &amp;#8220;się działo&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Podro.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
&amp;#8220;Kto pyta nie błądzi&amp;#8230;&amp;#8221; &lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 15 May 2008 19:47:56 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 556634 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Poldku</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/54517.html#comment-556624</link>
 <description>&lt;p&gt;Znów masz &lt;em&gt;prawie&lt;/em&gt; rację.&lt;br /&gt;
Bardzo masz jednostronny ogląd.&lt;br /&gt;
Ale to może kwestia &lt;em&gt;językowa&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Potrzebni są nam tłumacze polsko-polscy, bo jak nic się pozarzynamy.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 15 May 2008 19:12:56 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 556624 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Odysie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/54517.html#comment-556444</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja nie twierdzę, że &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;RRK&lt;/span&gt; to &amp;#8220;zło wcielone&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jednak uważam osoby które przez pryzmat poglądów politycznych budują daleko &amp;#8211; za daleko idące wnioski, ad personam nie są osobami uczciwymi intelektualnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kilka razy dyskutowałem z Marylą &amp;#8211; równiez prywatnie, gdyż znamy się. Jednak nie akceptuję pewnego również jej języka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jednak jeśli porównam tzw &lt;strong&gt;toksyczność języka RRK&lt;/strong&gt;  i Maryli to &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;RRK&lt;/span&gt; epatuje taką dawką, że jest to nawet niezdrowe aby faszerować się tego typu publicystyką, która jest wprost &lt;strong&gt;mową nienawiści&lt;/strong&gt;.&lt;br /&gt;
Oczywiście jest to moja subiektywna ocena &amp;#8211; nie roszczę sobie praw do obiektywności &amp;#8211; tak ja odbieram publicystykę &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;RRK&lt;/span&gt; &amp;#8211; tę odnoszącą się do spraw polityki. Gdyż &lt;strong&gt;muszę przyznać, że potrafi pisać fajnie na tematy politycznie obojętne&lt;/strong&gt;( co oznacza, że jest osobą wrażliwą, jednak może to być zasłoną dymną &amp;#8211; tak jak miłe odboszenie się do adwersarza zanim wypowie krytyczne zdanie o PO).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I nie mówię tutaj o ostrych rozmowach pod kreską ale mówię o wpisach nad kreską. Ja rozróżniam tekst zapodany &amp;#8220;jak &lt;strong&gt;danie&lt;/strong&gt; w restauracji&amp;#8221; od rozmowy i spierania się pod kreską. Z jednego powodu. Rozmowa z osobami o innych poglądach musi budzić emocje. Jednak pisanie we wpisie jest pisaniem bez &amp;#8220;bodźców&amp;#8221; a więc na spokojnie.&lt;br /&gt;
*Jeśli więc ktoś na spokojnie pisze mową nienawiści, to &amp;#8211; wg mnie &amp;#8211; jest coś nie tak, albo z tą osobą w sensie zdrowia psychicznego albo jest świadomym &amp;#8211; używając określenia &lt;strong&gt;RRK&lt;/strong&gt;  &amp;#8211; propagandzistą pozbawionym skrupułów moralnych i etycznych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Takie mam wrażenie i powiem szczerze jest ono zbudowane na obserwacji. Co ciekawe, pewien schemat pisania, atakowania, dyskredytowania odwersarza jest bardzo powtarzalny.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Więc w nie zgadzam się z Twoją opinią, że emocje- to emocja. We wpisie nad kreską emocji minimum. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pod kreską, jak najbardziej. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
&amp;#8220;Kto pyta nie błądzi&amp;#8230;&amp;#8221; &lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 14 May 2008 22:35:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 556444 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>PAnie Jerzy - słusznie.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/54517.html#comment-556442</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;jjmaciejowski&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;U mnie jest &lt;b&gt;przypuszczenie!&lt;/b&gt; Jak Pan dojrzał w tym &lt;b&gt;pewność?!&lt;/b&gt; MAm wrażenie, że dyskusje z Panem wyglądają tak samo jak z panią Renatą. Wy wiecie lepiej co ja myślę. Nie musicie dokładnie czytać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rzeczywiście ma Pan rację &amp;#8211; nie zauważyłem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdawiam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
&amp;#8220;Kto pyta nie błądzi&amp;#8230;&amp;#8221; &lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 14 May 2008 22:19:41 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 556442 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Odysie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/54517.html#comment-556387</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie wiem jakie są Pana doświadczenia z panią Renatą, ale jak zakwalifikowała mnie do wyznawców zjawiska biologicznego, tak cały czas mnie wyzywa od krypto PiS-owców, chowających się w liberalnych szatkach. Nie wiem co miałbym zrobić, żeby odczepiła się od tego idiotyzmu i przestała mi wpierać miłość do jakiejkolwiek partii, jak w Żyda chorobę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 14 May 2008 20:43:06 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 556387 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Stanisławie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/54517.html#comment-556383</link>
 <description>&lt;p&gt;U mnie jest &lt;b&gt;przypuszczenie!&lt;/b&gt; Jak Pan dojrzał w tym &lt;b&gt;pewność?!&lt;/b&gt; MAm wrażenie, że dyskusje z Panem wyglądają tak samo jak z panią Renatą. Wy wiecie lepiej co ja myślę. Nie musicie dokładnie czytać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 14 May 2008 20:38:49 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 556383 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Poldku</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/54517.html#comment-556330</link>
 <description>&lt;p&gt;W opisywaniu relacji &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;RRK&lt;/span&gt; &amp;#8212; komentator masz &lt;em&gt;prawie&lt;/em&gt; rację.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Emocje, jak to emocje.&lt;br /&gt;
Pani Renata zdaje się nierzadko ulegać złudzeniu, iż każdy kto z nią się nie zgadza &amp;#8212; jest PiSowczykiem, komunistą, lub jednym i drugim. Te łatwo rozdawane etykiety nie są istotne &amp;#8212; chodzi o to, iż delikwent jest krótko mówiąc wrogiem. A z wrogami się nie dyskutuje &amp;#8212; wrogów się niszczy. Choćby sugestją, że są płatnymi agentami mrocznych sił.&lt;br /&gt;
Takie podejście do dysputy politycznej jest u nas powszechne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale trzeba przyznać, że rozpoznanie swój-obcy nie jest u &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;RRK&lt;/span&gt; jakąś trwałą urazą i jeśli za tydzień wróg okaże się sprzymierzeńcem, w niczym to przeszkadzać nie będzie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dodam tu, że z panią Renatą spierałem się ostro nie raz, obrywałem też obraźliwymi opiniami (by nie powiedzieć &amp;#8211; potwarzami); jednak nigdy nie było to porównywalne z rekcją choćby niejakiej Maryli &amp;amp; co, która okrzyczała mnie zdrajcą niegodnym polskich przodków za sam fakt poparcia wizji Federacji Europejskiej. Po czym kasowała moje wypowiedzi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Należy też docenić fakt iż nasza blogerka czyta co piszemy i potrafi zauważyć i docenić choćby weryfikację własnej oceny. Niejeden &lt;em&gt;prawak&lt;/em&gt; rzuciłby jedynie hojną garść kpin.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS. Poldku, naprawdę Twoje pisanie kwalifikuje się do czerpania inkryminowanych cytatów pełnymi garściami.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS2. Pamiętam wciąż, że obiecałem kiedyś potwierdzić konkretnymi przykładami zarzuty do pisania &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;RRK&lt;/span&gt;. Postaram się spełnić to zobowiązanie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 14 May 2008 19:07:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 556330 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Yasso</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/54517.html#comment-556312</link>
 <description>&lt;p&gt;Oczywiście, Klub Złamanych Przez &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;RRK&lt;/span&gt; Serc (&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;KZPRRKS&lt;/span&gt;) jest zrzeszeniem tyleż nieformalnym, co dobrowolnym. A w założeniach niżej podpisanego miał być jednorazowym, niewinnym żartem. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;RRK&lt;/span&gt; jest oczywiście awatarem. Być może pod tym pseudo pisze sam Hu Jintao. Rzecz w tym, że Odys i Yassa są awatarami. Kto wie, czy w realu nie jestem Fidelem Castro. Tak więc wirtualna namiętność &lt;em&gt;bytów wymiennych&lt;/em&gt; jest godna wirtualnego klubu. ;)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 14 May 2008 18:42:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 556312 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jerzy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/54517.html#comment-556132</link>
 <description>&lt;p&gt;:-)))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Skąd ta pewność. :-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
&amp;#8220;Kto pyta nie błądzi&amp;#8230;&amp;#8221; &lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 14 May 2008 11:01:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 556132 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jasso!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/54517.html#comment-556129</link>
 <description>&lt;p&gt;Szkoda, że nie można Pańskiego tekściku gdzieś przeczytać. Dobre cytaty nie są złe, a pan Stanisław byłby pewnie zaskoczony widząc cytaty z siebie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 14 May 2008 10:54:27 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 556129 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Poldku,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/54517.html#comment-556057</link>
 <description>&lt;p&gt;nie działa, bo nie dałem na żadną, nie tylko na główną:).&lt;br /&gt;
A link sam się zrobił, działanie jakiś sił tajemnych?&lt;br /&gt;
Pewnie net chce mi coś przekazać. &lt;br /&gt;
Tylko co?:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;dobranoc&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 13 May 2008 22:55:49 +0000</pubDate>
 <dc:creator>scroll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 556057 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>yassa</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/54517.html#comment-556036</link>
 <description>&lt;p&gt;ten link nie działa; daj poczytać. :-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdro.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;***********************&lt;br /&gt;
&amp;#8220;Kto pyta nie błądzi&amp;#8230;&amp;#8221; &lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 13 May 2008 20:14:56 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 556036 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Poldku,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/54517.html#comment-556027</link>
 <description>&lt;p&gt;oj, znam ja ci te cwaniutkie metody:).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kilka dni temu opisałem ten fenomen w żartobliwej notatce zatytułowanej: &lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;)&quot;&gt;Czemu to gówno dano na główną ?&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Właściwie składał się on z samych cytatów z maleńką szczyptą komentarza:). &lt;br /&gt;
Lecz włączył się autocenzor i jej nie dałem( na główną?:)).&lt;br /&gt;
Bo poobrażałoby się pewnie z 3/4 naszego zacnego towarzystwa i Sergiusz wystawiłby moje walizki na zewnątrz:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr.srd:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 13 May 2008 19:37:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>scroll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 556027 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jerzy,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/54517.html#comment-556025</link>
 <description>&lt;p&gt;doskonale zrozumiałem, ale kpić to ja lubię samopas:).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Idea zorganizowanej kpiny czy to z Pani Renaty czy to Pana Pawła czy kogokolwiek innego jakoś mnie nie pociąga. Taki ze mnie indywidualista:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam ciepło&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 13 May 2008 19:33:15 +0000</pubDate>
 <dc:creator>scroll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 556025 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jasso!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/54517.html#comment-556023</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie ma znaczenia czy pani Renata jest kobietą. Sposób prowadzenia przez nią dyskusji jest tak zabawny, że możemy sobie ten klub założyć. Przecież to była ewidentna kpina z niej. Nie wyczuł Pan?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 13 May 2008 19:22:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 556023 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Odysie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/54517.html#comment-556007</link>
 <description>&lt;p&gt;wydaje mi się,że popełniasz kardynalny błąd.&lt;br /&gt;
Jak można założyć Klub Serc Złamanych  przez awatara?:).&lt;br /&gt;
Masz pewność, że to Renata Rudecka- Kalinowska?&lt;br /&gt;
Znasz jej pesel, widziałeś metrykę, poświadczenie zameldowania, świadectwa szkolne, &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;RTG&lt;/span&gt; płuc i analizę moczu:)&lt;br /&gt;
Może to nie Renata, a Stefan, nie Rudecka a Myszkowski, nie Kalinowska, a Niesiołowski? &lt;br /&gt;
Wiele tę parę  łączy: pańskie zadęcie, niestabilna psyche, pretensjonalność,  hunwejbińskie zacietrzewienie, misyjne zaślepienie itp itd.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I w sumie(cześć Grzesiu!), okazać się może, że zakładamy Klub Serc Złamanych przez Pana Marszałka Niesiołowskiego. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wybacz, ale ja jestem umiarkowanym konserwatystą i zdeklarowanym heteroseksualistą- mało otwartym na światowe nowinki:).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dotychczas w myśl zasady: &amp;#8220;dżentelmeni o fakty się nie spierają&amp;#8221; naiwnie zakładałem prawdziwość podawanych faktów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Lecz to ciągłe domaganie się przez p. &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;RRK&lt;/span&gt; dowodzenia wszystkiego co nie jest zgodne z jej upodobaniami, nawet powodów mojego rozbawienia i to pod rygorem wykluczenia z grona ludzi przyzwoitych, wzbudziło moją nieufność:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawki&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 13 May 2008 17:28:34 +0000</pubDate>
 <dc:creator>scroll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 556007 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yassa.Odys</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/54517.html#comment-555970</link>
 <description>&lt;p&gt;Lubię czytać dyskusje jakie toczą się z panią &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;RRK&lt;/span&gt;. Da się zauważyć w nich pewną prawidłowość.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;a. okres ciepłego flirtu, gdy adwersarz &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;RRK&lt;/span&gt; skrytykuje przeciwników politycznych naszej Damy i w ogóle do polityków ma dystans i krytykę&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;b. okres pierwszego spięcia: gdy adwersarz wypowie opinię przeciwną dot. polityków    z którymi sympatyzuje &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;RRK&lt;/span&gt;. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;c. Zwarcie: adwersarz nie daje za wygraną i racjonalnie wykłada swoje stanowisko&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;d. Gdy adwersarz nadal upiera się przy swoim Pani &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;RRK&lt;/span&gt; dystansuje się do adwersarza i zaczyna go &amp;#8220;częstować&amp;#8221; zestawem przewidywalnych i powtarzalnych insynuacji i pomówień &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;e. Jeśli adwersarz zachowując pewien poziom nie zniża się do języka insynuacji i pomówień rozmówczyni &amp;#8220;kończy znajomość&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Lubię kontrast i zwrot akcji jaki następuje pomięcy punktem a i d.  Więc najlpesze dzieje się pomiędzy a i d. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Najpierw ciepłe oswajanie i wręcz życzliwy stosunek a potem gdy okazuje się, że &amp;#8220;oswajanie&amp;#8221; nie zadziałało i adwersarz ośmiela się mieć inny punkt widzenia następuje zwrot akcji: etykieta i w tym samym momencie wyrasta barykada uprzedzeń, podejrzliwości, lekceważenia i obojętności.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Panie Yassa, rzekłbym i w Pana przypadku potwierdziła się modelowość sposobu prowadzenia &amp;#8220;rozmów&amp;#8221; przez &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;RRK&lt;/span&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ten sposób ustawiania dyskusji i dyskredytacji adwersarza nie ma nic wspólnego ani z elementarnym pojęciem tolerancji i poszanowania poglądów politycznych adwersarza, jak i na płaszczyźnie ogólnoludzkiej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli ktoś ma wątpliwości i ochotę może prześledzić dyskusje jakie podejmują inni blogerzy w dobrej wierze a potem okazuje się, że:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;&amp;#8220;Nie życzę sobie mieć z Panem jakiegokolwiek kontaktu. Nie życzę sobie Pana wpisów na moim blogu. Będę omijać blogi, na których znajdę Pana wpisy. Takich jak Pan, którzy anonimowo spotwarzają przyzwoitych ludzi nie powinno się przyjmować w przyzwoitym środowisku.&amp;#8221;&amp;#8220;&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To nie pierwszy i nie ostatni taki zabieg retoryczny mający zakończyć dyskusję zmierzającą na teren &amp;#8220;niebezpieczny&amp;#8221; dla poglądów zainteresowanej. &lt;br /&gt;
Jak argumentacja strony zaczyna być zbyt racjonalna i sensowna pojawia się inny zarzut&amp;#8230; . Ten z gatunku w cytacie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Odys, &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;ja myślę, że najlepiej założyć zbiór złotych Myśli &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;RRK&lt;/span&gt; &amp;#8211; takich kontrastów.&lt;br /&gt;
Z jednej strony wielkie Słowa z gatynku: Bóg, Honor i Ojczyzna a z drugiej strony zabiegi retoryczne i &amp;#8220;urabianie adwersarza&amp;#8221; wg metod które z tymi 3ma Słowami nie mają wiele wspólnego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Myślę, że to byłoby bardziej rozwijające dla &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;RRK&lt;/span&gt; przedsięwzięcie &amp;#8211; Dlaczego tolerować erystykę sprowadzającą się do manipulacji i obrażania innych poprzez wyssane z palca insynuacje. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam z &amp;#8220;dachu&amp;#8221; skąd od czasu do czasu zerkam na Panów rozmowy z &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;RRK&lt;/span&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
************************&lt;br /&gt;
&amp;#8220;Kto pyta nie błądzi&amp;#8230;&amp;#8221; &lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 13 May 2008 11:11:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 555970 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Odysie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/54517.html#comment-555900</link>
 <description>&lt;p&gt;Popieram!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 12 May 2008 20:56:43 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 555900 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panowie, Pani</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/54517.html#comment-555887</link>
 <description>&lt;p&gt;Niektórzy mawiają, że kobieta łagodzi obyczaje.&lt;br /&gt;
To plotki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Otóż tu mamy żywy dowód, że prawdziwa kobieta rozpala zmysły, roznieca ogień emocji i, w sposób zupełnie niepojęty prowadzi szeregi zdawałoby się rozsądnych mężczyzn w każdym wieku na pewną zgubę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Cała rzecz nie w tym &lt;em&gt;co&lt;/em&gt; mówi, ale &lt;em&gt;jak&lt;/em&gt; mówi. Żar. Ogień. Zawsze szczerze, zawsze z emfazą, zawsze po tysiąckroć pewna siebie i pewna że kto nie z nią ten szubrawiec ostatni i szuja!&lt;br /&gt;
Nie dziwi już mnie nic a nic, że Dziewica Orleańska uwiodła tłumy, by niebawem zostać spaloną na stosie. Iluż to dałoby się posiekać w imię rzekomo słyszanych prze nią &lt;em&gt;głosów&lt;/em&gt;. Iluż znów na samą myśl o tychże głosach, miało ochotę posiekać kogo innego.&lt;br /&gt;
Nie dziwi mnie wojna trojańska stoczona o kobietę.&lt;br /&gt;
Nic już mnie nie dziwi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Panie Jerzy, Yasso&amp;#8230;&lt;br /&gt;
Zgarnijmy Igłę i może jeszcze kilku (na S24 niejaki Przedwieczorny całego bloga niegdyś poświęcił swej namiętności) &amp;#8212; by założyć klub złamanych przez Panią Renatę serc. Pozdrawiam serdecznie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 12 May 2008 20:26:22 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 555887 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yasso!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/54517.html#comment-555821</link>
 <description>&lt;p&gt;…i do tego w niezłym stylu!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 12 May 2008 18:49:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 555821 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jerzy,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/54517.html#comment-555783</link>
 <description>&lt;p&gt;ignorować Panią Renatę, niepięknie:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Widzi Pan, jak mój szacunek przekłada sie na ilość słów.&lt;br /&gt;
Niezle popłynąłem:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 12 May 2008 16:57:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>scroll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 555783 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Renacie, epitafium do sztambuszka,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/54517.html#comment-555780</link>
 <description>&lt;p&gt;no pięknie, najpierw traktuje mnie Pani delikatnie- nierzetelnym manipulatorem, następnie subtelną sugestią ubeckich metod, a finiszuje zadziwiająco mocną eksplozją: obrzydliwy kłamca i oszczerca!:).&lt;br /&gt;
Z mojego komputera idzie dym, aż  włączył się alarm:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Widzę, że dusi Panią ciekawość, z kim ma Pani aż tak grubą nieprzyjemność. Już ją kiedyś zaspokoiłem, ale powtórzę: „nazywam się Yassa Yanuary, syn Yogiego i Yody  –proszę mi powiedzieć, tylko szczerze, jestem już wiarygodniejszy czy zostaję nadal paszkwilanckim i zakłamanym anonimem”.&lt;br /&gt;
Ciągle męczy Panią ta anonimowość:).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Lecę dalej, Pani ulubionym biłgorajskim maglem:)&lt;br /&gt;
Parę dni temu, w rozmowie z moim przyjacielem, profesorem prawa na UW&lt;br /&gt;
(piszę to nie, żeby epatować moimi przyjaźniami, a w innym, konkretnym celu i wyjaśniam:  studia kończył w ponurych czasach komunizmu, ale doktoryzował się już w wolnej RP, więc nie do końca był szkolony na potrzeby komunistycznego reżimu:) ) &lt;br /&gt;
powątpiewałem w zasadność sprawdzania na maturze czytania ze zrozumieniem, a on, nauczyciel tej cream of creams stołecznej młodzieży tylko się roześmiał: „żebyś ty wiedział, jakie moi studenci mają problemy ze zrozumieniem prostego tekstu”-tego pesla też nie podam:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I przykro mi to mówić, ale nie tylko oni.&lt;br /&gt;
Pani oburzenie koncentruje się na moim, rzekomym, twierdzeniu, że Wielce Szanowni Publicyści „Kontratekstów” trzepią kasę na swych intelektualnych fajerwerkach. Wolne żarty nie dość, że niczego takiego nie napisałem, to nawet nie jestem  pewien, ile w rzeczywistości ta amatorska, bądź, co bądź, produkcja jest warta?&lt;br /&gt;
A jak nauczał Milton Friedman, warta jest tyle, ile skłonny jest za nią dać nabywca. A z nim, akurat w tym wypadku, kruchutko&amp;#8230;Chyba, że się mylę?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak więc rzeczywiście łżę, słowa o tym co mi Pani imputuje, nie wspominając :) i do tego anonimowo. Prawdziwa zgroza!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wiem też, że chciałaby Pani poznać  dane owego znajomego z PO. &lt;del&gt;ach ta kobieca niczym nie pohamowana ciekawość&lt;/del&gt; tego, który jest tam dla chleba:) &lt;br /&gt;
No, powiedzmy; dla chleba z masłem,szynką, sałatą, ananasem i pomidorem spożywanego na siedzeniu własnego sportowego Lexusa, na Côte d&amp;#8217;Azur- oczywiście:).&lt;br /&gt;
Nawet gdybym je podał, to coś by się zmieniło? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A napisałem o jego przynależności partyjnej tylko dlatego, że mimo iż poetyka „Kontratekstów” jest zgodna z linią jego partii, to i on dostrzegł jej bardzo bliskie związki z farsą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Trzeba przyznać, że drzemią w Pani, gigantyczne, niewykorzystane  do końca pokłady intryganckiego talentu. &lt;br /&gt;
To prowokowanie, insynuowanie i  podpuszczanie:&lt;br /&gt;
te dowody, we własnym interesie powinieneś przedstawić, no napisz coś jeszcze, bo uznam cię za oszczercę, no udowodnij, bo jak nie, to jesteś kłamcą! &lt;br /&gt;
Przyznam, że zależy mi na opinii Pani o mnie, ale żeby aż tak, bez przesady:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niestety musi Pani mi wybaczyć, napisałem tyle, ile uznałem za stosowne i na tym skończyłem:).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A Pani proponowałbym jeszcze popracować. Nie może Pani powiedzieć, że nie macie w PO mistrzów tej dyscypliny:).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po co Pani ta amatorszczyzna; infantylna i prostacka? To razi. W Pani wieku i w Pani środowisku?  Noblesse oblige.   Nie chcę być złym prorokiem, ale chyba wie Pani, jak tragicznie potoczyły się losy innej, słynnej Rudeckiej; Stefci.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie chce Pani chyba usłyszeć od krakowskiego lidera partii: dla nas jest Pani  trędowatą!&lt;br /&gt;
A tak może skończyć amatorka wśród profesjonalistów:).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poniekąd absurdalne wydaje się też domaganie udowodnienia; dlaczego coś mnie śmieszy? Śmieszy mnie to, co mnie śmieszy a poczucie humoru mam takie, jakie mam. Zdaje sobie sprawę, że mocno plebejskie. Ale cóż? Zresztą już kiedyś na ten temat miło sobie gaworzyliśmy- dla ciekawych:&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://archiwum.salon24.pl/14444,index.html&quot; title=&quot;http://archiwum.salon24.pl/14444,index.html&quot;&gt;http://archiwum.salon24.pl/14444,index.html&lt;/a&gt;.  &lt;br /&gt;
(tam też znajduje się kilka kontratekstowych  perełek publicystycznych)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z żalem przyjmuję Pani deklarację zakończenia ze mną blogowei znajomości, ale rozumiem. &lt;br /&gt;
Trochę niezręcznie jest Pani i Pani Przyzwoitemu Towarzystwu upajać się doskonałością formy i głębią treści, pewnej (historycznej, przełomowej, genialnej, etc, etc.) ankiety opublikowanej w Znaku, w obecności niegodnego profana, i do tego obrzydliwego kłamcy i oszczercy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Teraz to mogę się już przyznać- ja, wtedy tam byłem. Cichutko i taktownie przysłuchiwałem się głosom rozsmakowanym w pięknie. Wymiękłem dopiero przy paralelach Tusk- Churchill, w kontekście literackiej nagrody Nobla:).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale seansu nie zakłóciłem. Prawda?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie będę też już więcej zakłócał Pani rytualnego dance macabre, z wyciąganymi z szafy  truchłami stalinowskich oprawców.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Życzę, zatem powodzenia w chlubnym dziele wznoszenia monumentu Pana Premiera, cieszę się, że są już gotowe ozdabiające cokół, alegoryczne postaci kryształu i nieskazitelności: pp. Redaktorów, wspominanej wyżej-cennej netowej inicjatywy:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Żegnam Panią z nieskrywanym smutkiem:(&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ps.&lt;br /&gt;
Lecz gdy kiedyś, przypadkiem, wpadniemy na siebie( w sieci, rzecz jasna), to proszę nie liczyć na obojętność z mojej strony, nie ma lekko:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 12 May 2008 16:52:07 +0000</pubDate>
 <dc:creator>scroll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 555780 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yasso!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/54517.html#comment-555764</link>
 <description>&lt;p&gt;Kłócenie się z panią Renatą nie ma większego sensu. Według niej, każdy, kto ma mniej entuzjastyczny stosunek do PO niż ona jest zwolennikiem kaczorów i powinien się zastanowić nad sobą. Dyskusja z panią Renatą nie ma sensu. Mnie za każdym razem wpiera miłość do PiS-u, pomimo że PiS i PO to dla mnie jedna banda.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 12 May 2008 16:47:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 555764 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yasso!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/54517.html#comment-555778</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja nauczyłem się panią Renatę ignorować, gdyż nie jest ona w stanie przyjąć do wiadomości, że się myli co do mnie. Ona wie lepiej. A ja mam dość kontaktów z ludźmi, którym się wydaje, że wiedzą lepiej co ja myślę, czuję, wiem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pan Stanisław (pseudonim Poldek) spierał się ze mną na temat początków człowieka, ale we wszystkich innych sprawach możemy wymieniać poglądy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Natomiast z panią Renatą wystarczy nie zgodzić się na temat pogody, a zostanie Pan nazwany krypto kaczorem albo pisowcem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 12 May 2008 16:46:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 555778 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jerzy,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/54517.html#comment-555769</link>
 <description>&lt;p&gt;ależ do głowy by mi nie przyszło kłócić się z panią Renatą:)&lt;br /&gt;
Ale nie mogę zignorować damy, tak mnie wychowano:)&lt;br /&gt;
Nawet jeśli mówi o mnie tak nieprzyjemne rzeczy:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 12 May 2008 16:32:06 +0000</pubDate>
 <dc:creator>scroll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 555769 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
