<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Nietolerancja dla nietolerancji (chciejstwo semantyczne)&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Nietolerancja dla nietolerancji (chciejstwo semantyczne)&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54708.html#comment-558967</link>
 <description>&lt;p&gt;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 26 Sep 2008 00:50:54 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 558967 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54708.html#comment-558960</link>
 <description>&lt;p&gt;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 26 Sep 2008 00:50:22 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 558960 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54708.html#comment-558567</link>
 <description>&lt;p&gt;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 26 Sep 2008 00:49:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 558567 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54708.html#comment-558557</link>
 <description>&lt;p&gt;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 26 Sep 2008 00:48:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 558557 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54708.html#comment-558551</link>
 <description>&lt;p&gt;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 26 Sep 2008 00:48:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 558551 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54708.html#comment-558447</link>
 <description>&lt;p&gt;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 26 Sep 2008 00:47:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 558447 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54708.html#comment-558432</link>
 <description>&lt;p&gt;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 26 Sep 2008 00:47:08 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 558432 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54708.html#comment-558393</link>
 <description>&lt;p&gt;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 26 Sep 2008 00:46:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 558393 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Mido,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54708.html#comment-558991</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;twardym trzeba być, nie &lt;em&gt;mientkim&lt;/em&gt;&amp;#8220; jak powiedział ktoś kiedyś. Dziękuję za pozdrowienia, odkichując (choć alergicznie).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zdrowia życzę&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 26 May 2008 12:07:08 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 558991 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowna Pani Magio </title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54708.html#comment-558962</link>
 <description>&lt;p&gt;Mogę Pani pomóc: tak samo. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A te prawie 18 lat ma Pani nadal:-)) I nikt ich Pani nie zabierze.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 26 May 2008 10:17:42 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 558962 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Byłam twarda</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54708.html#comment-558958</link>
 <description>&lt;p&gt;I przeczytałąm wszystko, coście tu powypisywali&amp;#8230; Choć nie zaręczam, ze wszystko zrozumiałam, bo grypa trzyma.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wkażdym razie objawiam się i tu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pani Magio, to szło tak:&lt;br /&gt;
&amp;#8220;Koniec bajki &amp;#8211; i bomba, &lt;br /&gt;
Kto nie słuchał &amp;#8211; ten trąba&lt;br /&gt;
Dwie dziurki w nosie &lt;br /&gt;
I skończyło się &amp;#8220; :)))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam kichająco &amp;#8212; wszystkich, a pana Yayco jako gospodarza szczególnie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 26 May 2008 09:53:53 +0000</pubDate>
 <dc:creator>mida</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 558958 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Maxie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54708.html#comment-558610</link>
 <description>&lt;p&gt;w sprawie głupoty, to ja mam cieniutki pasek tolerancji. Czasem mnie bawi, a czasem bawię się nią ja. A poza tym, to faktycznie jakoś wtedy słabuję na miłości bliźniego. Nieładnie to, ale głupota mnie drażni.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam, zmykając&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 24 May 2008 17:57:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 558610 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Odysie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54708.html#comment-558609</link>
 <description>&lt;p&gt;czasem tak. To zgoda.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A czasem nie. I tylko tyle chciałem powiedzieć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 24 May 2008 17:53:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 558609 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Gretchen,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54708.html#comment-558608</link>
 <description>&lt;p&gt;to,że problemy cegieł przekładają się na problemy domów, to łatwo jest udowodnić. Pani pobierała logikę, o ile mi wiadomo. Pani pamięta to co o klasach mówili? Nieistotne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Trochę Emilem, a trochę niekoniecznie. Sama Pani rozumie, że nie mogę tak, ni stąd ni z owąd,  bezczelnie zacząć pisać o dewiacji, kontroli i za przeproszeniem &lt;em&gt;destrukcji normatywności&lt;/em&gt;. Że o tym brzydkim rosyjskim na &lt;em&gt;n&lt;/em&gt; nie wspomnę, bo się sromam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ostatnio na nowo odczytuję tworczość Meyera Schkolnicka. Jaka szkoda, że jego koncepcja &lt;em&gt;anomii&lt;/em&gt; została w Polsce tak fatalnie spopularyzowana. Mądry facet był.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do porad wzajemnych, to Pan Lorenzo tego pilnuje, bo wymyślił. Ja nic nie wiem na razie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A spytać zawsze można. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam, oddalając się na czas jakiś&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 24 May 2008 17:51:43 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 558608 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54708.html#comment-558607</link>
 <description>&lt;p&gt;dzisiaj jak zostałem biernym słuchaczem radia którego słucha żona, przypomniało mi się że jestem nietolerancyjny. na głupotę&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pan zamówił dla mamy piosenkę na Dzień Matki&amp;#8230;&amp;#8220;Kołysanka dla nieznajomej&amp;#8221; a w środku takie coś&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Bosa do mnie przyjdź &lt;br /&gt;
I od progu bezwstydnie powiedz mi &lt;br /&gt;
Czego chcesz&amp;#8221; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;sub&gt;Prezes , Traktor, Redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 24 May 2008 17:44:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 558607 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Domy i cegły</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54708.html#comment-558606</link>
 <description>&lt;p&gt;Heh. Jakby to powiedzieć. Bez zagłębiania się w technologię budownictwa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No to powiem, że czasem się przekładają. Te problemy. W obu kierunkach. &amp;#8211; Jak źle zrobiony budynek to same cegły (umownie) w ścianach mogą np. zostać zainfekowane jakimś grzybem&amp;#8230; &amp;#8211; Jak złe cegły (umownie) to fundament może osiadać, mury pękać, albo choćby taki prozaiczny problem dla całego domu i mieszkańców jego wyniknie, jak w słynnej piosence Starszych Panów (z głowy, czyli z niczego):&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
Ach, ta ściana tak cienka,&lt;br /&gt;
Za nią śliczna panienka&lt;br /&gt;
Pewnie już połozyła się spać&lt;br /&gt;
Więc leciutko, jak puszkiem&lt;br /&gt;
Muskam młotka obuszkiem&lt;br /&gt;
Ten mój gwoździk&amp;#8230;&lt;br /&gt;
         ... przeleciał, psia mać!
&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 24 May 2008 17:43:59 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 558606 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Magio</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54708.html#comment-558603</link>
 <description>&lt;p&gt;Wodę o pożądanej temperaturze udało się uzyskać bez piecyka wspomnianego&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A i Ty słyszę masz pewne sukcesy informatyczne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam radując się sukcesami naszymi&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 24 May 2008 17:36:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 558603 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54708.html#comment-558602</link>
 <description>&lt;p&gt;Pan lecisz Emilem czy jak?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jako zresetowana przyszłam znowu i chciałabym zapytać czy Panu coś wiadomo w sprawie tego, no&amp;#8230; Kącika porad wzajemnych. Bo ja mam pomysł na tekst, ale potrzebuję ludzi zapytać o coś. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Głupio z tego notkę robić.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jakby się Pan zastanawiał dlaczego do Pana z tym przychodzę to ja Panu nie odpowiem. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam zastanawiając się czy i w jakim stopniu problemy domów przekładają się na problemy cegieł, a nawet czy możliwe jest, że problemy cegieł przekładają się na problemy domów&amp;#8230; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;(być może są to najdłuższe pozdrowienia w historii txt&amp;#8230;)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 24 May 2008 17:34:42 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 558602 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Odysie, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54708.html#comment-558599</link>
 <description>&lt;p&gt;z całym szacunkiem, ale nie muszą się przekładać. Struktury społeczne mają cechy, które nie dają się sprowadzić do cech poszczególnych ludzi, którzy je tworzą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To trochę tak, jakby Pan napisał, że problemy domów przekładają się na problemy cegieł.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 24 May 2008 17:26:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 558599 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54708.html#comment-558588</link>
 <description>&lt;p&gt;Dzięki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do tego, że to nie problem jednostek, a społeczny.&lt;br /&gt;
Hmm. Problemy społeczne przekładają się na problemy jednostek.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z resztą &amp;#8212; pełna zgoda.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 24 May 2008 16:34:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 558588 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Magio,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54708.html#comment-558584</link>
 <description>&lt;p&gt;jakie szyderstwo?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja się po prostu dziwię światu. Jak Kofta Jonasz.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale jeśli uraziłem Panią w system operacyjny, to przepraszam. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Proszę mi tylko jeszcze napisać, kto wyprodukował tę &lt;em&gt;zbieszoną&lt;/em&gt; przeglądarkę. Żebym mógł uniknąć, ewentualnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia serdeczne jak zawsze&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 24 May 2008 15:46:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 558584 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Odysie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54708.html#comment-558583</link>
 <description>&lt;p&gt;ktoś nas nie lubi. Już raz napisałem do Pana, ale wtedy ktoś wyłączył &lt;em&gt;Tekstowisko&lt;/em&gt;. Podejrzewam kozaka Igłę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A tak poważniej, to proszę się nie zniechęcać. Ja wiem, że sam trochę ironizowałem, że Pan ma takie hobby, żeby wdawać się w polemiki z tymi, co Pana nie czytają.  Ale warto, zawsze warto.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja mam takie hobby, żeby nie popuszczać ignorancji i chciejstwu. Jest mi obojętne, czy ono jest „postępowe” (we własnym rozumieniu) czy zachowawcze (analogicznie). Nie widzę wielkiej różnicy między paraliżem postępowym umysłu, a konserwatywnym zwapnieniem arterii dotleniających mózg.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zgadzam się z Panem, że nietolerancja &lt;em&gt;tolerancjonistów,&lt;/em&gt; jest trudna do zniesienia. Ale z drugiej strony, jacy oni są prości w obsłudze&amp;#8230; Bez Gazety, Żiżka i podobnych sobie nic nie są w stanie sami wykombinować. Jak nie nauczą się odpowiedzi na pamięć, to sami do nich nie dojdą. Są zwierciadlanym odbiciem tego &lt;em&gt;czarnego luda&lt;/em&gt;, którego tropią i tej &lt;em&gt;czarnej sotni&lt;/em&gt;, którą zwalczają.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Powiada Pan, że nie widzi. To dobrze. To nie jest Pana problem, żeby widzieć. Nietolerancja jest możliwa wtedy, gdy się widzi i chce. A Pana kolega brednie opowiada. To nie jest Pana wina, że inni świat, a w tym świecie i siebie postrzegają inaczej niż Pan. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To prawda, że to nie jest także ich wina. Zostali naznaczeni. Przez tych, którzy ich nie tolerują i przez &lt;em&gt;tolerancjonistów&lt;/em&gt;, którzy na każdym kroku podpierają się ich innością, bo bez niej ich tolerancja byłaby bez znaczenia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zresztą ja mam podobnie. Jak mi ktoś nie powie, to nie widzę. Nie widzę gejów, masonów, Żydów. Nie widzę, bo nie szukam. Staram się oceniać poglądy, a nie ludzi. Nie zawsze się udaje. Staram się. Tylko tyle. &lt;br /&gt;
Kiedyś pewien etyczny &lt;em&gt;tolerancjonista&lt;/em&gt;, nie mógł się nadziwić, dlaczego pewna pani, interesująca się seksualnie innymi paniami, woli rozmawiać ze mną, wstrętnym &lt;em&gt;katolem&lt;/em&gt; i zacofańcem o katońskim usposobieniu, a nie z nim. Nie rozumiał, że ona ze mną mogła rozmawiać o literaturze, muzyce i polityce konserwatywnej (bo z poglądów była dosyć konserwatywna). A z nim, to tylko o tym, że jest dyskryminowana i powinna walczyć o równość. A ona czasami wolała nie walczyć, tylko być człowiekiem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tolerancja nie jest problemem jednostek. Tolerancja jest problemem społecznym. Tolerancja mówi nam o trwałości norm i o szacunku dla społecznej odmienności. Tolerancja to ta chwila, która następuje, kiedy stwierdzamy, że ktoś jest inny i robi coś nie tak, jak mówią normy, które rządzą światem jednej z naszych grupy odniesienia. Tolerancja się kończy, gdy decydujemy się kogoś naprawić, wrzucić w nasze koleiny. Czasem ta chwila trwa dłużej, czasem krócej. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;Tolerancjoniści&lt;/em&gt; uważają, że wszyscy powinni być tolerancyjni jak oni. Tylko, że tolerancja byłaby wtedy zbędna&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie, szczerze zachęcając do pisania&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 24 May 2008 15:43:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 558583 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Magio,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54708.html#comment-558561</link>
 <description>&lt;p&gt;ciekawym, co się Pani poza domniemanym rozumem zresetowało?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A Pani przecież ma &lt;em&gt;Ogryzek&lt;/em&gt;, który jest wyjątkowy, dla swej nieokiełznanej odporności na wszyskie zagrożenia, bezawaryjności, cudowności i wyższości nad każdym innym komputerem, zwłaszcza zaś moim.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A Pani wczoraj widziała obrazy, które Pan Lorenzo własnoręcznie usunął.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy Pani jest pewna, że to komputer zawinił?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam z troską&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 24 May 2008 13:40:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 558561 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Oj panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54708.html#comment-558558</link>
 <description>&lt;p&gt;Mądrze napisane.&lt;br /&gt;
I co z tego?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To trochę jak kolejny tekst o popularności koszulek z tow. Che, gdy koszulki z takim Himmlerem już są w powszechnym odbiorze be.&lt;br /&gt;
Znów i znów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Widzi pan sam, dlaczego mi się nie chce pisać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po prostu trochę mi wiary zbrakło, że jest w ogóle sens powtarzać to, co mnie zdaje się elementarne, oczywiste, o czym napisano już wszystko &amp;#8212; skoro i tak kijem Wisły nie zawrócę, a jutro kolejny &lt;em&gt;tolerancjonista&lt;/em&gt; mimo wszystko będzie się mnie czepiał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeszcze o tej tolerancji, na marginesie.&lt;br /&gt;
Rozsądek i statystyka podpowiadają, że spotkałem a nawet poznałem niejedną osobę praktykującą kontakty jednopłciowe. Nigdy by mi nie przyszło do głowy by taką osobę traktować z jakimś ostracyzmem czy coś. Daleka też ode mnie jest myśl, by kogoś takiego usilnie od jego zwyczajów odwodzić.&lt;br /&gt;
Ale ja nie znam żadnego geja. W tym sensie, że nawet plotki na ten temat wśród moich znajomych mnie omijają. Nie tylko dlatego, że nie mam w zwyczaju plotkować ani wypytywać o życie intymne.&lt;br /&gt;
Kiedyś w rozmowie z kolegą ze studiów o tym wspomniałem, a on się żachnął, że owszem znam gejów, nawet o tym nie wiem, ale &lt;em&gt;wszyscy wiedzą o moich poglądach religijnych, więc niech się nie dziwię, że się kryją.&lt;/em&gt; Czy jakoś tak.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I teraz tak: Nie jest w żadnej mierze istotne w tym kontekście, czy ja jestem tolerancyjny, czy nie. Już o mnie krąży odpowiednia opinia. A ja nie będę miał pewnie szansy jej nigdy zaprzeczyć ani potwierdzić.&lt;br /&gt;
I ta &lt;em&gt;opinia&lt;/em&gt; działa jak moje autentyczne stanowisko. W tym sensie, że ktoś może się czuć zagrożony rzekomą moją nietolerancją, którą sobie zbiorowo wraz z całym towarzystwem wymyślił. Jestem już jak Arab, którego wszyscy mają za terrorystę. A całą jego winą jest turban dajmy na to.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Znów panuje &lt;em&gt;to międzyludzkie&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 24 May 2008 13:39:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 558558 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Gretchen,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54708.html#comment-558559</link>
 <description>&lt;p&gt;jeden gość napisał, że co nas nie zabije to nas wzmocni. Głupek jakiś. Zazwyczaj jak nas nie zabije, to nas wnerwi tylko. Albo się spocimy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale cóż, jesteśmy więźniami naszych wyborów. Chcemy się tarzać, to się tarzamy. Co prawda nie rozumiem, dlaczego w sosie, ale to może dlatego, że jako więzi rodzinnych nie podtrzymujący, o czymś nie pamiętam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A wyzerowanie się rozumu, to zdrowe czasem jest, bo świerzym pozwala na wszystko spoglądnąć wzrokiem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A co zaś, w końcu, względem tolerancji, to zapewne się Pani zorientowała, że jestem jej umiarkowanym orędownikiem. Zazwyczaj uważam, że elementarne normy kulturowe, nakazujące odnoszenie się z szacunkiem do bliźnich, nawet odmiennych, są w pełni wystarczające.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam, życząc wzmocnienia&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 24 May 2008 13:35:26 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 558559 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
