<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Nasza Katarynka&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Nasza Katarynka&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Panie Jasso!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/54747.html#comment-559338</link>
 <description>&lt;p&gt;Żona króla, to królowa. Córką króla jest królewna, synem królewicz. Księżna to żona księcia. Córką księcia jest księżniczka, synem książę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dlatego błędem jest mówienie o królu Elżbiecie &amp;#8211; królowa. Bo małżonkiem królowej musi być król, a nie „książę małżonek”.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poza tym, czemu dwór polski mają zaludniać ludzie noszący obce tytuły? Czy sugeruje Pan, że agenci obcego wywiadu powinni ujawniać to w sposób tak widoczny?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 27 May 2008 16:36:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559338 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Lorenzo Szanowny,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/54747.html#comment-559092</link>
 <description>&lt;p&gt;czemu nie? &lt;br /&gt;
Biorąc pod uwagę , że od Jagiellonów, król to taka wybieralna głowa państwa, z tym że nie ograniczona kadencją. Pomysł wcale dobry. I  odpadnie wówczas zarzut unikania niepopularnych decyzji ze względu na reelekcję:).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli wszystko pójdzie dalej w tym kierunku, to nietrudno sobie wyobrazić zniesienie kadencyjności prezydenta- dla kalibru tej wielkości nie będzie odpowiedniej alternatywy. &lt;br /&gt;
A tytulatura  to już detal; tylko dostosowanie nowych reali do naszych narodowych tradycji. Da się załatwić.&lt;br /&gt;
Przy odpowiedniej zmasowanej obróbce medialnej nie trudno sobie taki scenariusz wyobrazić.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Król Donald I Troskliwy wraz z księżną małżonką Małgorzatą.&lt;br /&gt;
Książęta też już są: Michał i Katarzyna. Ładne szlachetne imiona.&lt;br /&gt;
A kto będzie Wielkim Łowczym Królewskim, Podczaszym czy Ochmistrzem w tej chwili trudno orzec. Może ktoś ma jakieś pomysły?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wiemy tylko,  że na stanowisko trefnisi królewskich, błaznami zwanymi, poważnych kandydatów, już dziś,mamy bez liku: choćby niejaki Janusz Palikot, poseł ziemi lubelskiej lub senator Stefan hr. Niesiołowski.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Troszkę dyskretniej zaś trzeba będzie dobierać faworyty królewskie. (Mając w pamięci niechlubną historię seks afery)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A dwór? No, cóż, jak na razie to ja mam swój typ; czołowej dworskiej intrygantki.&lt;br /&gt;
Ważna funkcja, żaden przyzwoity dwór, bez niej nie jest przyzwoity:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam dworsko i zamaszyście&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 26 May 2008 18:56:15 +0000</pubDate>
 <dc:creator>scroll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559092 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Jak się bawić, Panie Yasso, to sie bawić.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/54747.html#comment-559033</link>
 <description>&lt;p&gt;Na starość człowiekowi różne pomysły przychodzą do głowy. Zazwyczaj takie, ktorych owoców do tej pory nie mial okazji spróbować.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dlaczego więc mamy wracac do systemu jednopartyjnego? Mamy oto w Europie przykłady kilku co najmniej państw, gdzie sprawdza się system monarchii. Weźmy np. taka Hiszpanię i Juana Carlosa. Całkiem przytomny monarcha, który na dodatek wyprowadził kraj z calkiem groźnego kryzysu parlamentarnego. Zdaje się, że do zamachu stanu w wykonaniu pewnej części wojskowych nie było już daleko.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A Luksemburg? Norwegia, Szwecja, Dania, Belgia? Trochę ich sporo. Czy moderacyjna rola monarchii w Polsce nie byłaby czynnikiem stymulującym i kontrolującym zarazem?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Oczywiście przy stanie umysłu naszych monarchistów należy tę koncepcję między bajki włożyć, ale tonący brzytwy się chwyta. Poza tym, czy zawsze musi być poważnie, gdy rozmawiamy o polityce? Jak na razie, to nasi politycy mogliby się spokojnie mierzyć &amp;#8211; jeśli idzie o osiągnięcia &amp;#8211; z królem Maciusiem I.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam więc monarchistycznie&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS. A wyobraża Pan sobie nasze Panie na dworze?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 26 May 2008 15:48:12 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559033 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny Panie Lorenzo,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/54747.html#comment-559030</link>
 <description>&lt;p&gt;cieszę się, z Pana wizyty. Choć radość tą umniejsza fakt, że Pana komentarz jest absolutnie zgodny z moimi odczuciami:).&lt;br /&gt;
No szkoda,  nie będziemy się tym razem spierać:).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Natomiast, to co napisał pan Stary jest zabawnym odzwierciedleniem lansowanej obecnie gdzieniegdzie tzw. polityki posttożsamościowej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wobec( jak na razie) braku spektakularnych sukcesów i co gorsza braku,(jak na razie) na ten sukces widoków, usiłuje się obciążyć odpowiedzialnością za rządzenie nie tylko rządzących, ale nas wszystkich, włącznie z opozycją.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bo wszak my wszyscy mamy na uwadze dobro Rzeczypospolitej.. Niby prawda, ale trochę infantylna i jakby rodem z zamierzchłej epoki.  Łamiąca zasady istniejące w demokratycznych państwach. Najzwyczajniejszego w demokratycznym świecie podziału na rząd i opozycję.&lt;br /&gt;
I ich wzajemne relacje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mały powrót do systemu jednopartyjnego?:). Jedna siła ludzi dobrej woli, doprowadzi nas do świetlanej, pełnej miłości przyszłości:)?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Serdecznie pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 26 May 2008 15:32:49 +0000</pubDate>
 <dc:creator>scroll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559030 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Maxie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/54747.html#comment-559028</link>
 <description>&lt;p&gt;masz dużo racji. Cierpimy na deficyt niezależnego dziennikarstwa. Mówiąc szczerze jest to symptom upadku tego zawodu. Dziennikarz dzisiejszy jest zbrojnym w klawiaturę orężem partii:).&lt;br /&gt;
A jako że kwiat dziennikarstwa wywodzi się jeszcze z PRLu. &lt;br /&gt;
To i swoje preferencje ma:).&lt;br /&gt;
Są granice których przekroczyć nie może. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Toteż nie jest to zwykłe odzwierciedlenie dzisiejszych społecznych odczuć i różnić. Pewne opcje są w tym zawodzie nadreprezentowane. &lt;br /&gt;
I one usiłują kształtować opinię społeczną z mniejszym lub większym skutkiem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kiedyś widziałem mapkę Polski, na której zaznaczone  było nasycenie czytelnicze:) Gazety Wyborczej w różnych regionach.&lt;br /&gt;
I dziwnie jakoś przekładało się to na wyniki wyborów:).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 26 May 2008 15:27:34 +0000</pubDate>
 <dc:creator>scroll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559028 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny Panie Yasso</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/54747.html#comment-559022</link>
 <description>&lt;p&gt;Witam po dłuższym niewidzeniu. Mam nadzieję, że nie stanę się Pańskim koszmarem :-))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do Pana Starego wypowiadać się nie będe, bo dorosły już jest, i to nawet bardzo. Sam się pewnie odniesie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mnie natomiast na marginesie zastanawia coś innego. Otóż każdy może mieć i ma swoich ulubieńców. Jeden lubi blondynów, drugi brunetów, trzeci zaś łysych, bo mu się łysina z mądrością kojarzy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja natomiast zauważam przede wszystkim brak odpowiedzialności u rządzących. Zarówno aktualnych jak i sprzed lat kilku, czyli wszystkich niemal ekip. Odpowiedzialności za słowa, obietnice, ktore &amp;#8211; gdy się choć na moment zastanowić &amp;#8211; nie są możliwe do spełnienia. Przynajmniej duża część z nich. I bez samoograniczeń.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zostawmy więc na chwilę nasze sympatie i uderzmy się w piersi &amp;#8211; to my jesteśmy tak naprawdę winowajcami, bo łykamy te obietnice niczym gęś orzecha. Wydaje nam się, że oni o nas naprawdę dbają, że chcą byśmy się zdrowo odżywiali (?) i zapominamy, że to nam za parę dni będą głowę obcinać, jak się to wszystko wypieprzy. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I naprawdę mało ważnym jest, kto nam tę głowę obetnie. A my-wyborcy, jak te dzieci od lat palcem pokazujemy i krzyczymy: a on powiedział i nie dotrzymał slowa. A wyście nam przeszkadzali. I tak bez końca.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wydawać by się mogło, że z przedszkola wyszlismy jux dobrych pare lat temu. Tymczasem rzeczywistość dzisiejsza zdaje się temu przeczyć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 26 May 2008 14:21:06 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559022 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>yassa</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/54747.html#comment-559019</link>
 <description>&lt;p&gt;wesoły post:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;nie, poważnie, i zgodny z moim odczuciem&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;u Piotra Wilkina pisałem:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Najpierw media zdecydowały- wywalić Kaczyńskich&lt;br /&gt;
Później podały – a niech już ten tusk&lt;br /&gt;
Następnie- jest zmiana- spokojniej jest&lt;br /&gt;
Teraz podają (jak jeden mąż się zrobiły łobiektywne, te media): leń&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;to ja się nie piszę w takie klimaty, gdzie to media tylko kreują i sugerują odpowiedzi.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;sub&gt;Prezes , Traktor, Redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 26 May 2008 14:13:49 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559019 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
