<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Piotr I nie miał szczęścia do kobiet&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Piotr I nie miał szczęścia do kobiet&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54753.html#comment-559143</link>
 <description>&lt;p&gt;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 26 Sep 2008 00:53:38 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559143 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54753.html#comment-559132</link>
 <description>&lt;p&gt;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 26 Sep 2008 00:53:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559132 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54753.html#comment-559127</link>
 <description>&lt;p&gt;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 26 Sep 2008 00:52:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559127 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54753.html#comment-559124</link>
 <description>&lt;p&gt;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 26 Sep 2008 00:52:12 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559124 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Maxie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54753.html#comment-559262</link>
 <description>&lt;p&gt;z grzybami to u mnie jeszcze gorzej. Moje nieumiejętności w łowieniu ryb przynajmniej nikomu nie mogą zaszkodzić. Zwłaszcza zaś rybom.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gdybym zaczął zbierać grzyby (a próbowałem) to mogłyby być straty w grzybach i w ludziach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A odstresowanie się, to ważna rzecz. Też bym chciał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam, nasłuchując młota pneumatycznego&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 27 May 2008 11:37:22 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559262 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54753.html#comment-559240</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;yayco&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;o wirtualnym łowieniu wiem tyle samo co o realnym. Znacz się: nic nie wiem. Ale gratuluję połowu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam, podziwiając&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;ja w zasadzie to pierwszy raz, totalnie, uznałem że trzeba się odstresować a wirtualnego zbierania grzybów jeszcze nie wymyślili chyba&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;sub&gt;Prezes , Traktor, Redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 27 May 2008 10:01:24 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559240 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Joteszu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54753.html#comment-559212</link>
 <description>&lt;p&gt;obawiam się, że niekoniecznie o ten wątek mi chodziło. Nie było moim zamiarem akcentowanie płci &lt;em&gt;taborowej dziewki&lt;/em&gt;. Już prędzej &amp;#8211; jej zachowań.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I dodam, że carowie rosyjscy, co najwyżej, uzurpowali sobie bizantyjskie dziedzictwo.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam, podziwiając chleby&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 27 May 2008 07:44:16 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559212 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Oszuście,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54753.html#comment-559210</link>
 <description>&lt;p&gt;to prawda, co Pan pisze, ale prawda ulotna. I chyba trochę niepłna. Milcząca większość nie pisze podręczników. Co więcej, milcząca większość zazwyczaj nie jest zainteresowana. Nie tylko wydmuszkami czyjegoś przerośniętego ego, ale także istotnymi problemami społecznymi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co więcej. Milcząca większość ma czasami skłonność do zmieniania się w &lt;strong&gt;bezrozumną&lt;/strong&gt; tłuszczę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To że ktoś piecze chleb, nie czyni go niewinnym. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To, że inni prostego człowieka wykorzystują, być może go usprawiedliwia. Ale nie zmienia skutków tego wykorzystania.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I jeszcze powiem (rozwijając to, co napisałem już Panu Zenkowi), że dobierając personalne symbole do swoich koronnych wydarzeń, historia często gra nam na nosie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam, patrząc jak leją beton&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 27 May 2008 07:39:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559210 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Zenku,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54753.html#comment-559206</link>
 <description>&lt;p&gt;wcale nie jestem pewien, czy się z Panem zgadzam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli porówna Pan Piotra I i Iwana IV, to okaże się, że byli bardzo podobni. Obaj byli reformatorami (zapewniam, że Iwan Groźny był większym). Obaj zabili swoich synów i masę innych ludzi przy okazji. Obaj byli szaleni (paranoja vs. mania prześladowcza).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I niech Pan spojrzy. Piotr chodzi w glorii, a Iwan robi za dyżurnego zwyrodnialca. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zdecydowało o tym wiele czynników. Na przykłąd następcy. O Groźnym myśli się poprzez &lt;em&gt;smutę&lt;/em&gt;, o Wielkim, przez, jakże przykre dla nas, triumfy Katarzyny II.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Historia nie jest sprawiedliwa panie Zenku.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A personalizowanie ważnych momentów w historii, choć arcyludzkie, prowadzi zwykle do rozczarowań. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam zasadniczo&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 27 May 2008 07:31:12 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559206 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Maxie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54753.html#comment-559200</link>
 <description>&lt;p&gt;o wirtualnym łowieniu wiem tyle samo co o realnym. Znacz się: nic nie wiem. Ale gratuluję połowu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam, podziwiając&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 27 May 2008 07:10:34 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559200 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Julll,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54753.html#comment-559198</link>
 <description>&lt;p&gt;pozwoli Pani, że zacznę od końca, bo serce to ważny organ jest. Je nie śmiem twierdzić, że Pani nie umie się kłócić. Nie wiem. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja twierdzę (i będę się upierał), że Polacy, &lt;em&gt;en masse&lt;/em&gt;, nie umieją się kłócić. Zbyt szybko przechodzą do epitetów &lt;em&gt;ad personam&lt;/em&gt;, które zastępują im rzeczowe argumenty. Ale, powtarzam, jest to refleksja ogólna, której nie odnoszę do Pani, a to z braku materiału porównawczego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy szerzej traktuje Pani mój tekst, czy węziej? Ja go napisałem, a Pani przeczytała. Jeśli mój tekst powoduje czyjeś zainteresowanie i refleksję, to to dla mnie jest znacznie ważniejsze, niż odczytywanie moich intencji. Innymi słowy, to jak Pani odczytuje, zawsze jest ważniejsze od intencji piszącego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Już to pisałem Panu Maxowi, ale powtórzę: to miało być o dwóch rzeczach. Po pierwsze o meandrach pamięci zbiorowej, a po drugie o moim zniesmaczeniu krzykliwością i burdami. Mam wrażenie, że nie do końca się udało, ale miło czytać, co też czytelnicy odczytali. To naprawdę duża satysfakcja.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W końcu zaś o prawdzie. Ja bardzo chętnie podpisze się pod opinią, że &lt;em&gt;prawda się obroni&lt;/em&gt;. Tyle tylko, że ja to rozumiem raczej transcendentnie. Uważam, że przeciętny ,człowiek jest zbyt ułomną istotą, aby mógł (jeśli nawet chce) objąć całą prawdę. Do tego trzeba mieć warsztat, dostęp do wszystkich źródel i dobrą wolę. I żeby była jasność, nie widzę w tym nic złego. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Każdy z nas ma swój bagaż doświadczeń, wiedzę (fachowa i życiową), sympatie i antypatie (polityczne, estetyczne &lt;em&gt;etc.&lt;/em&gt;). Trudno, żebyśmy widzieli świat identycznie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Złe, moim zdaniem, jest to, że niektórzy z nas upierają się, że &lt;em&gt;ich&lt;/em&gt; cząstka prawdy, jest prawdą calą. Materialną i obiektywną. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam porannie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 27 May 2008 07:07:59 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559198 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Chleb i igrzyska...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54753.html#comment-559189</link>
 <description>&lt;p&gt;...jakie to starożytne kojarzenie. Już strożytni Rzymianie&amp;#8230;&lt;br /&gt;
Żona Augusta &amp;#8211; niezła megiera była. Justynian Teodorę wyciągnął też z jakiegoś bizantyjskiego zamtuza. Messalina&amp;#8230; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bizancjum było dziedzicem Rzymu a carowie byli dziedzicami Bizancjum. Teraz Putin jest dziedzicem carów. Tylko żadnej Polki nie ma w pobliżu.&lt;br /&gt;
:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 27 May 2008 06:28:35 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559189 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Odległe skojarzenie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54753.html#comment-559178</link>
 <description>&lt;p&gt;Wpis przeczytałem z uwagą. Nieco zawstydzony, że nie mam jak go skomentować, nie uciekając w banał. Kończąc długi dzień &lt;em&gt;(za oknami świta, widać, że rozkwita, rosną domy z prawej, z lewej beton też...)&lt;/em&gt; trafiłem również na blog Docenta Stopczyka z jego wersją historii, nieprawdopodobnie celną. Rzekłbym, celną aż do bólu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przypadkowo obok wyświetlił się obrazek joteszowych chlebów. Zresztą zobaczcie sami.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;/files/u5033/scs1.jpg&quot; width=&quot;500&quot; height=&quot;343&quot; alt=&quot;scs1.jpg&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I tak sobie pomyślałem, że to zestawienie małego (rozmiarami) i namacalnego efektu czyjejś pracy z wielką (rozmiarami), ale kompletnie pustą w środku projekcją czyjegoś (jarosławowego bardziej?) ego, jest bardzo symptomatyczne. Porównuje tę milczącą większość, z reguły spokojnie robiącą swoje, z tą trochę zatęchłą w swoich poglądach resztą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zobaczyłem jeszcze komentarz pana Zenka i tak mi się milej na duchu zrobiło, że pewne proste prawdy jeszcze nie zostały zapomniane.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Trochę to chaotyczne, ale pora plugawa wielce. Spać.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 27 May 2008 02:53:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>oszust1</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559178 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54753.html#comment-559176</link>
 <description>&lt;p&gt;znowuż Pan Nas w dumę narodową wbijasz ,bo &lt;em&gt;Polak potrafi&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Widać na załączonym obrazku,że i Pan potrafisz,choć pod przykrywką,ale dosadnie i prawie soczyście.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Można by się wypowiedzieć o istocie w Pańskim tekście w różnych tonacjach.&lt;br /&gt;
Tak to czuję,bo zrobić tego chyba nie potrafię.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zatrzymam się na chwilkę nad tym,co uwypuklił Pan dopiero w komentarzu,a co dla mnie jest w tym wszystkim jądrem,przesłaniem dla potomnych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Świat ocenia postaci po tym,co władcy pozostawili po sobie.Liczy się spuścizna,efekty ich działalności,a nie dziwne epizody,przypadki wstydliwe,śmieszne,czy tragiczne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na zasadzie &lt;em&gt;zatkaj dziury&lt;/em&gt;,ukrycia rzeczywistości,lub widmo sezonu ogórkowego wynajduje się zabawy dla uciechy gawiedzi.&lt;br /&gt;
Łatwiej i prościej tworzyć rozrywkę niż pracować w pocie czoła.&lt;br /&gt;
Tak było od zarania i trwać będzie nadal.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Za dziesiąt lat garstka historyków może bąknie o tym kto to Bolek.&lt;br /&gt;
I tego na pewno nie znajdziemy w historii powszechnej.&lt;br /&gt;
Pozostanie jednak współtwócą Solidarności,która &lt;em&gt;rozpirzyła&lt;/em&gt; komunę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Serdecznie pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 27 May 2008 02:16:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Zenek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559176 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54753.html#comment-559148</link>
 <description>&lt;p&gt;obmyślę sobie i skorzystam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;właśnie wracam z wirtualnego łowienia rybek w jeziorze w okolicach Minnesosty bogatszy o rekordowego szczupaka:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam z zacięciem&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;sub&gt;Prezes , Traktor, Redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 26 May 2008 22:14:41 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559148 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54753.html#comment-559147</link>
 <description>&lt;p&gt;Naiwnie wierzę, że prawda (zostawiając na boku filozoficzne dywagacje &lt;i&gt;co to jest prawda?&lt;/i&gt;) broni się sama. Nie broni się zaprzeczanie prawdzie. A prawda może być i o współpracy, i o geniuszu jednocześnie ( &amp;#8211; przykład, podobieństwo do konkretnych osób niezamierzone). O wielu rzeczach na raz. Jeśli jednej stronie prawdy będzie się z całej siły zaprzeczać, potem w ramach reakcji inni będą przeczyć drugiej jej stronie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale mam wrażenie, że jakoś moja głowa dziś odmawia współpracy, i że gdzieś się mijam z Pańskimi intencjami, chyba traktuję Pańskie teksty szerzej, niż Pan. Więc może na tym poprzestanę. Jeszcze usłyszę, że czegoś oprócz kłócenia się nie potrafię. Już sam fakt nieumiejętności kłócenia się jest już dla mnie niczym cios w samo serce :-)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 26 May 2008 22:03:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>julll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559147 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Magio,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54753.html#comment-559141</link>
 <description>&lt;p&gt;ja nie chcę rozumieć takich pytań. Ani ich genezy. Sama myśl jest mi bolesna i sprzeczna z naturą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam, dystansując się od palowania (niezależnie od perspektywy poznawczej)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 26 May 2008 21:31:31 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559141 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Maxie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54753.html#comment-559139</link>
 <description>&lt;p&gt;historii nie trzeba uczyć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Historię trzeba opowiadać. To są historie do opowiadania. Uczyć trzeba rozumienia tych opowiadań, które są zawsze opowiadane przez konkretnych opowiadaczy. Wysokich, niskich, męskich, żeńskich. W kryzysie wieku średniego, albo nękanych falami gorąca.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;U mojego dziecka w trzeciej klasie gimnazjum zmieniono 4 razy nauczycieli historii. Jak się skończy rok szkolny, to ja trochę napiszę i o tej historii i o przechodzeniu z gimnazjum do liceum.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z tych czworga, trzech opowiadało ciekawe historie. Zainteresowali moje dziecko. Zachęcili do zrobienia referatu o fińskiej wojnie zimowej. Wywalili ich. Jednego teraz. Na trzy tygodnie przed końcem szkoły.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja staram się, żeby moje dziecko te historie rozumiało. I żeby wiedziało, że dostęp do źródeł najpierw (w czasie) stopniowo rośnie, a potem maleje. I że to ma znaczenie. Więcej nawet: ma to pierwszorzędne znaczenie. Jeki i płacze znaczenia nie mają.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam Pana &lt;em&gt;mainstreamowo&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 26 May 2008 21:29:30 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559139 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Julll</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54753.html#comment-559136</link>
 <description>&lt;p&gt;bojowe kobiety mnie napawają lękiem, więc będę się wycofywał rakiem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Oczywiście, jeżeli przyjmiemy perspektywę własną, to to jest ważniejsze. Tylko co ja mam powiedzieć, kiedy ja to poczułem wiele lat temu, kiedy przeczytałem opowiadanie Janusza Głowackiego &lt;em&gt;Moc truchleje&lt;/em&gt;. O strajku w stoczni. Najpierw chodziłem i protestowałem. Potem zaś doszedłem do wniosku, że nie ma to dla mnie znaczenia zasadniczego. Ważne są skutki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A skutki są rozmaite. Jak ktoś jest zasadniczo ze swojego życia i świata wokoło niezadowolony, to chętnie szuka winnych tego stanu rzeczy. Dla niezadowolonych jest wygodniej, jeśli znajda dowód, na to że to jest spisek. Dla nich nieistotne są skutki. Bo skutki są dla nich złe. Gdyby nie Kolaboracja Bolka, to PO nie wygrałaby wyborów. Koniec dowodu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A mnie się wtedy przypominają dwie rosyjskie rzeczy. Pierwsza to &lt;em&gt;podoficerska wdowa&lt;/em&gt;, która , zdaniem Horodniczego , &lt;em&gt;sama się wychłostała&lt;/em&gt;.  &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A druga, to piosenka Włodzimierza Wysockiego. Ten Wysocki, to zdaniem pisarza Łysiaka współpracował ze służbami, a zatem należy go nie słuchać. Warto wiedzieć na wszelki wypadek, że wiele jego piosenek spolszczył Jacek Kaczmarski. Na przykład &lt;em&gt;Nie lubię&lt;/em&gt;. &lt;em&gt;Ad rem&lt;/em&gt;, jedna z takich piosenek nazywa się &lt;em&gt;Trójkąt bermudzki&lt;/em&gt;. I tam są taki słowa: &lt;em&gt;To wszystko wymyślił Churchil w 1917 roku&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To zawsze argument, prawda?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Musze Pani powiedzieć, że to jest moj własny problem tylko z  rzadka. W zasadzie tylko wtedy, kiedy muszę tłumaczyć to komuś z zagranicy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale mówiąc szczerze zwykle argument o współpracy klanu Kennedych z mafią wystarcza.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A że Polacy się tylko kłócić potrafią? Pani Julll, niech się Pani rozejrzy: Polacy nie potrafią się kłócić. Polacy chcą się kłócić. Ot na przykład Pani. Ze mną. A ja nie chcę. Choć umiem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam zgodliwie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 26 May 2008 21:17:33 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559136 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54753.html#comment-559130</link>
 <description>&lt;p&gt;ja w kwesti historii, bo resztę jasno jest wyłożone&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Miałem takiego nauczyciela od przedmiotu nie pomnę (a z tego co wiem każdy takiego miał, no prawie każdy) który to nam, młodzieniaszkom opowiadał jak to byłoby cudownie gdyby&amp;#8230;taki blefer znał odpowiedzi na wszystkie pytania z naszej przeszłości, co zrobić lepiej, dlaczego tamten zrobił źle, że tak zrobił itd. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po latach zastanawiałem się czemu poszedł w politykę (lokalną),&lt;br /&gt;
teraz już wiem&lt;br /&gt;
frustracje pielęgnować&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;tacy mnie wychowywali, cierpiętnicy za prawdę, &lt;em&gt;z gumakami&lt;/em&gt; w plecaku&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;niektórzy w &lt;em&gt;dużej robią&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;dlatego obawiam się o nauczanie historii bieżącej w szkołach i na studiach, za mocno nasycone jest to albo frustracją albo gloryfikacją, mało jest &lt;em&gt;środkowych&lt;/em&gt; opinii, co tu kryć mi bliskich&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;centrowo pozrawiam choć chyba to Pan przede mną użył gdzieś&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;sub&gt;Prezes , Traktor, Redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 26 May 2008 20:57:50 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559130 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54753.html#comment-559129</link>
 <description>&lt;p&gt;To ja polemicznie, bo w jakiś bojowy nastrój mnie naszedł. Czepliwie, ale trudno, czasem daję z siebie wyjść &lt;i&gt;czepiakowi&lt;/i&gt;, zwłaszcza, że i tak wszyscy chwalą (i słusznie).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pamięć historyczna się zmienia. Wczorajszy bohater, nie z łatwością, ale może jutro się zmienić w zdrajcę. I wcale nie dlatego, że wyszły na jaw jakieś nowe fakty.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A w tej pamięci historycznej czasem zostają i krzyki. Skądeś pojawiają się głosy, że Polacy to tylko kłócić się potrafią (zazwyczaj jako argument, żeby przeciwnikowi przywalić w głowę).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I nie jest do końca tak, że ważne jest tylko to, czy inni, później, będą pamiętali. Ważne, a może i ważniejsze jest to, jak się czujemy obecnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam bojowo&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 26 May 2008 20:51:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>julll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559129 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Jeżeli Pani o tym palowaniu, Pani Magio,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54753.html#comment-559128</link>
 <description>&lt;p&gt;chce myśleć poważniej, to dodam, że wtedy był silny mróz. Piotrowi nie zależało, żeby Glebow zamarzł, więc go bardzo ciepło ubrać kazał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie wiem, czy cieple ubranie ma wpływ na poziom endorfin, ale mnie jest przyjemniej, jak nie marznę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 26 May 2008 20:45:59 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559128 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Magio,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54753.html#comment-559126</link>
 <description>&lt;p&gt;dziękuję bardzo.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak się sklepy zamykają, to są wyprzedaże.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mam nadzieję, że jak zwykle nie zgadłem i zostanę bez towaru, na kipiącym bogactwem popytu i podaży targowisku.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 26 May 2008 20:31:14 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559126 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pytanie jest trudne, Panie Maxie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54753.html#comment-559121</link>
 <description>&lt;p&gt;bo to jest tekst nieumiejętnie podwójny.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Trochę o tym do czego prowadzi zamiłowanie do krzyków i krwi. I trochę o tym co zostaje w pamięci historycznej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale jeśli chodzi Panu o ostatnie zdanie, to idzie mi o skacowanych (postaram się to uściślić, w tekście, za chwilkę). Czasami jest międzyepoka. Teraz jest. Nasze krzyki i szepty znikną. W podręcznikach historii zostanie dwóch Polaków. To i tak dużo, jak na nas.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 26 May 2008 20:28:49 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559121 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>dopytam</title>
 <link>http://tekstowisko.com/yayco/54753.html#comment-559119</link>
 <description>&lt;p&gt;o kim nie będzie pamiętane, o taborach czy o nich?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam pytając o to co autor miał na myśli&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;sub&gt;Prezes , Traktor, Redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 26 May 2008 20:07:16 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559119 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
