<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;GDY ŻYŁY DINOZAURY  (12)&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;GDY ŻYŁY DINOZAURY  (12)&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>re: GDY ŻYŁY DINOZAURY  (12)</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/54771.html#comment-559670</link>
 <description>&lt;p&gt;Zaczalem brnac we wspomnienia z Szuszar nie z jakiejs nostalgii, ile raczej z tego powodu, ze przez lata byl to moj ulubiony temat wspomnien w towarzystwie.  Rzeczywistosc wylaniajaca sie z tych wspomnien byla tak niewiarygodna i surrealistyczna, ze nawet w prl-u budzila oslupienie i rozbawienie. Przez lata opowiadan moglem ja nawet nieco ubarwiac, choc w zasadzie nie bylo takiej potrzeby &amp;#8211; sowieci sami wszystko tak obmyslili, ze najdzikszy umysl nie przebije.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pierwszy raz zaczalem nieporadnie opisywac Szuszary ponad 20 lat temu, gdy w stanie wojennym zapisywalem kronike rodzinna, w ktorej przemieszane byly opisy niemowlectwa pierworodnej corki, wklejane ulotki podziemne, artykuly z prasy rezimowej oraz moje wredne rysunki satyryczne i antywronowe. Przez te zawartosc tom przechowywany byl w tapczanie, na wypadek naglej rewizji bezpieki, ktora przewidywalem od momentu, gdy zdecydowalem sie wspoltworzyc i ilustrowac satyryczna gazetke podziemna &amp;#8220;Slepowron&amp;#8221;. Na szczescie esbecja nie dotarla do domu i nie dobrala sie do kroniki. Zapiski byly srednio zabawne, wiec ich zaniechalem, choc namawial mnie do dalszego pisania sam Wieslaw Wodecki, rezyser i pisarz, ktorego zdanie sobie cenie wysoko, chocby z powodu, ze jest ojcem mego najwiekszego, niestety niezyjacego juz, przyjaciela.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pisze bloga z przypadku, bo zalozylem go myslac, ze sie loguje, by moc komentowac inne interesujace mnie blogi. Poczatkowo znowu emocjonalnie reagowalem na stan nienormalny, jak odbieram czas po wybraniu kaczek. Tu jest podobienstwo do kroniki, ktora byla pisana dla wyladowania wscieklosci na autorow stanu wojennego. Jednak ostatnio polikwidowalem posty najbardziej emocjonalne &amp;#8211; a wiec &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;AUTOCENZURA&lt;/span&gt; mnie dopadla! Blog moze byc czytany przez ludzi niechetnych mym pogladom &amp;#8211; to moge wyniosle olac &amp;#8211; ale chamstwa jednak nie chcialem tolerowac u siebie, skoro mnie wkurza u innych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I wtedy powrocily Szuszary! Teraz te wspominki nabieraja innego wymiaru i znaczenia. Dla mych corek sa relacjami z prehistorii, z czasow &amp;#8220;gdy zyly dinozaury&amp;#8221;! To jakis fragment prl, socjalizmu, czasow, gdy do Carcassonne jechalo sie dwie doby koleja, gdy do kolejki po odbior paszportu stawalo sie wczesnym rankiem a sam paszport byl darem niebios i rezymu. Dla dzisiejszych nastolatkow i yuppies to kenozoik albo peerelozoik. I jakos smieszniej mi sie opisuje te zamierzchla ere socjalistycznego zlodowacenia spoleczenstwa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niestety nie bede zapisywal zadnych frywolnosci, ktore tez dobrze pamietam, bo nie wypada. Niech mlodzi mysla, ze wiekszosc takich spraw to ich odkrycia, nieznane wczesniej. Prawda jest to, ze nie znalismy narkotykow, czego nigdy nie zalowalem &amp;#8211; szkoda, ze ta zaraza dotarla do Polski&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Reszta bedzie odtworzona. Moze powoli pora szykowac sie do emerytury i wprawiac w coraz lepsze opisywanie minionego, by bylo pozyteczne dla dzisiejszych mlodziakow. Nawet jesli tylko pokaze, jak niewyobrazalnie swiat poszedl do przodu w jednym i jak zatrzymal sie w miejscu w innym&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;jotesz &amp;#8211; filozoficznie nastrojony&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;ps. Ten tekst nie posiada znaków diakrycznych, gdyż pisany był dla zagranicy i nie chciałem utrudniać życia koleżance w Szwecji. Przyznam, że nie cierpię takiego pisania a zwłaszcza, gdy ktoś tak pisze z lenistwa w Polsce! Może kiedyś wstęp ów poprawię cierpliwie &amp;#8211; na razie niech straszy swym wyglądem&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 29 May 2008 06:55:15 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559670 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Jak później się dowiedziałem...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/54771.html#comment-559665</link>
 <description>&lt;p&gt;...w polskiej telewizji, taka migawka mogła trwać kilkanaście sekund. Pewnie to dobrze, ze nie wystąpiliśmy w takiej politagitce. Wytarczyła nam sama świadomość, że i tak byliśmy najlepsi, mimo naszych fanaberii i niesforności politycznej&amp;#8230;&lt;br /&gt;
:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 29 May 2008 06:21:15 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559665 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Jak to teraz fajnie brzmi</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/54771.html#comment-559621</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;za karę nie będzie was w telewizji&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;jakie szczęście!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;sub&gt;Prezes , Traktor, Redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 28 May 2008 22:12:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559621 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Rok później...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/54771.html#comment-559564</link>
 <description>&lt;p&gt;...czytałem w czytelni księgarni polskiej w Paryżu książkę Andrieja Amalrika &amp;#8220;Czy Związek Sowiecki dotrwa do roku 1984&amp;#8221; i utkwiły mi jego słowa, że pracował gdzieś w łagrze a nad głową latały pasażerskie odrzutowce z całego świata. Ja to przeżyłem! Na szczęście nasz łagier był naprawdę obozem studenckim i to międzynarodowym a nie łagrem Gułagu. Nasze przeżycia nie były koszmarem, tylko zetknięciem z prymitywem ideologii, z durnymi detalami, z czymś, co dla ludzi radzieckich było normalnością a nas to dziwiło. To było nasze szczęście, że w Polsce to wszystko tak daleko nie zaszło&amp;#8230;&lt;br /&gt;
:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 28 May 2008 20:13:31 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559564 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Joteszu!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/54771.html#comment-559556</link>
 <description>&lt;p&gt;Dwa przypuszczenia i dwa trafienia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gdyby władze odesłały nie jedną czarną owcę, ale całą wycieczkę, to by świadczyło o ich braku umiejętności wychowawczych, więc musieliby pożegnać się z Komsomołem. A tego bardzo nie chcieli.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak dostajemy po d…ie, a potem to przechodzi, to jesteśmy niemal szczęśliwi i możemy pamiętać, a nawet rozpamiętywać to minione zło. A jak jest normalnie,vto czym się chwalić i co pamiętać?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 28 May 2008 19:57:01 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559556 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Zawsze tak jest, Panie Joteszu.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/54771.html#comment-559554</link>
 <description>&lt;p&gt;Na dodatek te zamierzchle przykrości ubieramy w slowa wesole, starając sie pewnie w ten sposób odsunąc od siebie pamięć o nieprzyjemnych stronach tych wspomnień.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 28 May 2008 19:53:55 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559554 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Signore Lorenzo!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/54771.html#comment-559539</link>
 <description>&lt;p&gt;Właśnie też doszedłem do wniosku, że serial codzienny to tylko najbogatsze stacje nadają a i to w weekendy i święta robią pauzę...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zaraz się wyprztykam albo znowu znudzę i przerwę na kilka lat. Choć kiedyś tzreba to dokończyC, więc może troszkę tylko poluzuję sobie.&lt;br /&gt;
:)&lt;br /&gt;
Dzięki za słowa uznania! Zawsze mnie samego to dziwiło, że z późniejszych wyjazdów do Europy Zachodniej nie mam tylu łącznych wspomnień, co z tych trzech tygodni w łagrze. Widocznie jak nam dają w dupę, to lepiej pamiętamy&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 28 May 2008 19:06:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559539 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Zaczynam się z lekka gubić, Panie Joteszu.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/54771.html#comment-559517</link>
 <description>&lt;p&gt;Skomentowalem po poludniu komentarz p. Jerzego. Wracam do domu, szukam pod &amp;#8220;12&amp;#8221;, a tu ani komentarza p. Jerzego, ani mojej uwagi. Z lekka sie zdenerwowalem, poczem okazalo się, iz oba komenty byly pdo &amp;#8220;11&amp;#8221;. Rany boskie, &amp;#8220;Rekopis znaleziony w Saragossie&amp;#8221; zaczyna sie przypominać. A byla to dla mnie fascynująca lektura. Podobnie jak te wspomnienia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam z ulgą&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 28 May 2008 17:46:34 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559517 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Meldunek przyjęty!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/54771.html#comment-559515</link>
 <description>&lt;p&gt;Można dać spocznij&amp;#8230;&lt;br /&gt;
:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 28 May 2008 17:43:14 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559515 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Melduję,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/chamopole/54771.html#comment-559498</link>
 <description>&lt;p&gt;że przeczytałem.&lt;br /&gt;
Przy piwie:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 28 May 2008 16:21:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559498 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
