<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;O stereotypach  kilku na temat nauczycieli&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;O stereotypach  kilku na temat nauczycieli&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Sajonaro, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/54775.html#comment-559976</link>
 <description>&lt;p&gt;masz rację, tyyle, że mam wrażenie, że nawet przy wysokim poziomie metodyki i podobnych rzeczy na studiach zawsze w szkole trafi się na coś nierspodziewanego, co będzie wymagać nowej wiedzy jakiejś i okaże się, że się jest nieprzygotowanym.&lt;br /&gt;
ja u siebie w szkole na szczęście paierkowej roboty nie mam prawie w ogóle.&lt;br /&gt;
Co do ostatniego akapitu, pełna zgoda, nie widzę powodu by ani możliwości by nauczyciel miał codziennie po 8 godzin dydaktycznych.&lt;br /&gt;
jesli chodzi o sam czas w szkole spędzony, fakt, moge siedzieć te 8 godzin i np. w tym czasie przygotowywać zajęcia, czy sprawdzac prace, tylko w jakim celu?&lt;br /&gt;
jak wiem, że lepiej to zrobię w domu i skuteczniej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dla mnie ten postulat zgłaszają ludzie, nie mający pojęcia o pracy nauczyciela.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 30 May 2008 16:43:15 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559976 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Odysie, zgadzam się w sumie:)</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/54775.html#comment-559975</link>
 <description>&lt;p&gt;z komentarzem.&lt;br /&gt;
A i co ty tu o wiarygodności, jak masz coś ciekawego do napisania to pisz,chyba, że byłoby to totalne powielenie wpisu sajonary.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przecież to nie o to chodzi, by nauczyciel se pogadał z nauczycielem, tylko tyż o spojrzenie z zewnątrz, bo czasem widać wtedy dużo więcej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 30 May 2008 16:39:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559975 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Jacku Ka,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/54775.html#comment-559973</link>
 <description>&lt;p&gt;z wielu powodów, które dojrzewały już od dawna (wow, jak to brzmi) skonczyłem z blogiem salonowym, znaczy nie pisze tam, teksty (ponad 20, które były do niedawna) mam skopiowane i może czasem coś stamtąd pojawi sie tu, jak będzie okazja.&lt;br /&gt;
Większość niestety tekstów skasowałem w różnych autodestrukcyjnych napadach (poczynając od chyba sierpnia/września 2007, gdy już mi się pisać tam zbyt nie chciało)&lt;br /&gt;
Komentować tez tam chcę, tylko cus mi konta nie chcą na razie usunąć, a cz wysłałem maila z prośba o to, więc na razie mnie kusi, niestety.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 30 May 2008 16:36:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559973 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Grzesiu!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/54775.html#comment-559642</link>
 <description>&lt;p&gt;Nauczyciel, psycholog, terapeuta, ksiądz pracuje przede wszystkim swoją osobowością. Jeśli się nie ma powołania (talentu), to można sprawnie wykonywać zawód, w którym kontakt z ludźmi nie jest kluczowy. Natomiast nie da się tego robić w wyżej wymienionych zawodach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Powołanie (talent) nie ma nic wspólnego z marzeniem od dziecka o wykonywaniu tego zawodu. Gdyby ktoś w czasie matury powiedział mi lub komukolwiek z mojej klasy, rodziny czy kolegów szkolnych, że ja pójdę na studia humanistyczne, to zostałby zabity śmiechem. Dwa lata spędziłem na politechnice! Dopiero pani Cegiel3ska zapytała mnie, co bym powiedział na psychologię, bo jej się wydaje, że ja jestem humanistą. Rok zajęło mi przestawienie się na perspektywę studiowania na uniwersytecie…I od kopa zadziałało! &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 30 May 2008 12:01:52 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559642 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>jeszcze o stereotypach</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/54775.html#comment-559934</link>
 <description>&lt;p&gt;grzesiu jeszcze ze dwa lata i na pewno będziesz miał takie tematy, ze bedziesz wykorzystywał jeśli nie całe lekcje to przynajniej spore ich częsci w kolejnych latach. Jeszcze łatwiej w szkole podstawowej czy gimnazjum gdy treści niewiele i bardziej liczy się forma.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jesli chodzi o studia to grzesiu zastanów się jakbys trafił do szkoły podstawowej czy nawet liceum ile procent wiedzy merytorycznej bys wykorzystywał? Cyz nie wazniejsze byłaby ta psychologia, metodyka i współczesne problemy szkolnictwa, a nie (tak jak u mnie) podkreślone tematy i wykorzystanie mapy na lekcji. &lt;br /&gt;
Tymczasem młody nauczyciel jest nieprzygotowany do pracy z żywiołem. Zderzenie z rzeczywistością wymiata ze szkól młodych ludzi, bo z pensjami niższymi niz sprzątaczki w szkole mają furę roboty papierkowej i niejednokrotnie zabawę w ciuciubabkę z młodzieżą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeszcze o 18 godzinach. Wszyscy, którzy gardłują o to, że mało uwstecznić chcą polskie szkolnictwo. Co z tego, że wyrobię 40 godzin tzw dupogodzin jak zrobię tyle samo albo nawet ,mniej, (bo szkołom brakuje zaplecza). Przecież te dupogodziny odchodzą w przeszłość i przypisane są może urzędnikom. Po co miałbym siedzieć po 8 godzin dziennie? żeby zrobić kilku frajerom dobrze, ale jeśli ma to być powodem wzrostu płac tyo mogę siedzieć, pić kawkę i leżeć na leżance. W naszym kantorku jest wersalka :))&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 30 May 2008 11:45:51 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sajonara</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559934 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>grzesiu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/54775.html#comment-559916</link>
 <description>&lt;p&gt;Mozesz mi napisac co sie wydarzylo na Twoim blogu na S24 &amp;#8211; jakos mi umknela sprawa jak zwykle &amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 30 May 2008 09:42:41 +0000</pubDate>
 <dc:creator>JacekKa</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559916 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panowie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/54775.html#comment-559877</link>
 <description>&lt;p&gt;Grzesiu i Sajonaro &amp;#8212; dzięki za wpis. I polemikę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chciałem już pisać mniej więcej to co Sajonara, ale z mojego zewnętrznego i krytycznego punku widzenia zabrzmiałoby to mniej wiarygodnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dodam więc tylko w kwestii powołania.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Myślę, że jeśli &lt;em&gt;powołaniem&lt;/em&gt; nazwiemy wrodzone talenty oraz nabyte predyspozycje, chęć i sympatię oraz zrozumienie misji danego zawodu, to owszem, nauczyciel powinien to mieć.&lt;br /&gt;
Ale, na Boga, nie tylko on.&lt;br /&gt;
Myślę, że architekt bez wyżej wymienionych cech może nie tylko unieszczęśliwić siebie, ale i tysiące ludzi, którym zaprojektuje domy, czy kościoły.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dalej. Nie sądzę, by ktoś posiadający wyżej opisany potencjał do bycia nauczycielem, nie mógł się spełnić w innych dziedzinach zawodowych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co oznacza, że nie ma to nic wspólnego z powołaniem w sensie, jakiego używa się w Kościele, ani też nie jest to jakaś wyjątkowa właściwość fachu nauczyciela (lekarza też nie).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tutaj należy dodać, że są ludzie, którzy faktycznie zawód nauczyciela traktują jak zyciową misję i poświęcają się jej bez reszty. Są to niemal świeccy zakonnicy nauczycielstwa. Większość z nich jest nauczycielami dobrymi, chć sa też przypadki, jakby to nazwać... nieszczęśliwie zakochanych&amp;#8230; czy jakoś tak.&lt;br /&gt;
Tak czy siak, nie można w żaden sposób oczekiwać tej postawy od wszystkich pedagogów.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 30 May 2008 01:22:43 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559877 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Sajonaro,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/54775.html#comment-559868</link>
 <description>&lt;p&gt;ad 1. Wiesz, jak się uczy drugi rok i niektórych rzeczy pierwszy raz i ma się zajęcia po 90 min, to w moim przypadku na spontana trudno pójść.&lt;br /&gt;
zawsze musze coś pokserować przynajmniej, przejrzeć, z przedmiotów, do których nie ma jakiegoś fajnego podręcznika czy cuś, to trza w necie posiedzieć, przeszukać kilka teczek z róznymi pierdołami, o jakies ksiązki zahaczyc itd, więc trudno.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;ad 2.&lt;br /&gt;
Zgoda,m jest wolne, tylko ja sobie go nie wymyślam, więc czemu czytam zarzuty do mnie (znaczy do nauczycieli o to wolne?)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;ad 4&lt;br /&gt;
Tak i nie.&lt;br /&gt;
Znaczy masz rację, że tak naprawdę przygotownaie metodyczne i pedagogiczne na studiach to głównie nudnawa teoria (nie zapomnę pani od psychologii, co smętnym i grobowym głosem recytowała  jakies teksty, znaczy czytała notaki i tak przez 1, 5 godziny)&lt;br /&gt;
ZZgadza się, że jak zaczynas zuczyć, to w sumie okazuje się, że tak naprawde nic nie umiesz i dopiero się uczyć.&lt;br /&gt;
Ale wiem też, że miałem na specjalizacji nauczycielskiej normalne i na wysokim poziomie zajęcia z literatury, praktycznej nauki niemieckiego, historii języka czy kontrastywnej gramatyki.&lt;br /&gt;
pewnie dzięki niektórym osobom może na wyższym poziomie niż na lepszych uczelniach mają np. na tłumaczeniowej specjalizacji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;P.S. Apropos te metodyki i dydaktyki, to  doszedłem do wniosku wraz z siostrą,oceniając naszych nauczycieli ze studiów (ona tych z UJ), że trafilismy na delikatnie mówiąc nieodpowiednich nauczycieli metodyki:)&lt;br /&gt;
Choc musze przyznac, że przez pól roku miałem z całkiem sensowną osoba, no, ale póxniej tak już różnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 29 May 2008 22:57:12 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559868 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>jak się nie ma co się lubi</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/54775.html#comment-559806</link>
 <description>&lt;p&gt;to się lubi co się ma :))&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 29 May 2008 19:05:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sajonara</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559806 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>sajonara</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/54775.html#comment-559803</link>
 <description>&lt;p&gt;jednym słowem życie jak w Madrycie :)))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;sub&gt;Prezes , Traktor, Redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 29 May 2008 19:00:52 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559803 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>grzesiu, rozczaruję cię</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/54775.html#comment-559798</link>
 <description>&lt;p&gt;Te stereotypy nie wzięły sie znikąd&lt;br /&gt;
Stereotyp I&lt;br /&gt;
Próbowałem i się da, może to nawet w krew wejsć. Tzn te 18 godzin tygodniowo. Zwłaszcza w liceum jest to sposób na dotrwanie do emerytury. Kiedyś miałem w domu młyn i przez trzy tygodnie wpadałem do pracy minute przed dzwonkiem i wypadałem minutę po dzwonku. W domu nic nie robiłem. Lekcje z marszu. Przygotowywane w drodze z pokoju nauczycielskiego do klasy. Da się, choć ja nie dałbym rady tak długo. W klasach młodszych gdy lekcja do bani to trudniej utrzymać dyscyplinę, a w starszych rutyna by mnie zabiła. Zasnałbym równie szybko jak leniwce z IIIb.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Stereotyp II &lt;br /&gt;
No a nie ma tyle wolnego?? Ma. Fakt, ze to wolne nie ze wzgledu na nauczyciela, ale na ucznia. Z drugiej strony szkoda, że nie mogę pojechać do Egiptu w październiku tylko musze w sezonie gdy ceny najwyższe. Może dlatego zarobki takie niskie, żeby mnie jakies Egipty nie kusiły, a tak wspieram regionalnych agrogospodarzy:))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Stereotyp &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;III&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
Zgadzam się, że nauczyciel winien mieć powołanie, ale trzeba przypomnieć, ze powołaniem nie nakarmię rodziny, więc jeśli powołanie ma oznaczać misje charytatywną to nauczyciele nie maja powołania.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Stereotyp IV&lt;br /&gt;
Nauczyciele kończą dziwne kierunki na których uczą mnóstwo niepotrzebnych rzeczy, a przede wszystkim niezbyt przygotowują do pracy w szkole. Teoria zakuwana i zapominana, a praktyka jest wypadkową beztalencia i własnych wizji metodyka i dydaktyka. Zawodu ucze się w pracy oraz poprzez własne poszukiwanie odpowiedzi i kontakty ze środowiskiem. Dokształcanie zwłaszcza &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;ODN&lt;/span&gt; to fabryka lewizny i nuda, nuda, nuda. Pisałem o tym w jednym z wpisów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wbrew narzekaniom praca w szkole nie jest zła. Owszem są dni gdy się biega na podkręcownych obrotach, ale równie dobrze mozna się urządzić tak jak ja dzisiaj. Po dwóch lekcjach zorganizowałem sobie zastępstwo koleżeńskie. Koleżanka matematyczka przypilnowała piszacych sprawdzian, a ja wyfrunałem o 9.30 do domu. Zabrałem bajtlów i pojechaliśmy w miasto. Z szarańczą na ramieniu szybciej mnie obsłużono w urzedzie. Potem zakupy i o 13ej dmuchałem na grilla, żeby upiec nogi z kurczaka. O 14ej po obiadku siadłem z Leżakiem opartym o pełny brzusio. Maluchy dostały lody. Ech fajnie. za trzy tygodnie wakacje, na pohybel kowadłu:))&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 29 May 2008 18:52:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sajonara</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559798 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Anett,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/54775.html#comment-559704</link>
 <description>&lt;p&gt;no tak samo myślę.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 29 May 2008 09:50:38 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559704 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No, ale przeciez </title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/54775.html#comment-559619</link>
 <description>&lt;p&gt;takiego powolania to od kolyski nie trzeba czuc. I nie trzeba tez zaraz w patos uderzac, bo sie dziwnie zaraz czlek czuje.&lt;br /&gt;
A talent wymagany jest w kazdej profesji &amp;#8211; zeby sie wzbic ponad przecietnosc. Dobrym inzynierem czy ksiegowym sie nie zostanie, jesli brakuje talentu, predyspozycji szczegolnych, powolania, czy jak tam zwal.&lt;br /&gt;
Aczkolwiek zgadzam sie, ze w zawodzie nauczyciela talenta i powolanie wieksza wage odgrywa, bo przeciez wszyscy chcemy dobrych nauczycieli, pasjonatow, wychowawcow, takich z iskra boza.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 28 May 2008 22:07:12 +0000</pubDate>
 <dc:creator>anett</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559619 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jerzy,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/54775.html#comment-559588</link>
 <description>&lt;p&gt;ale to oczywiste, że talent i nawet predyspozycje trzeba mieć, tego nie kwestionuję.&lt;br /&gt;
Chodzi mi bardziej o te kwestię trafiania z przypadku i tego patetytycznego i ciągłego gadania o powołaniu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 28 May 2008 20:54:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559588 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Delilah,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/54775.html#comment-559586</link>
 <description>&lt;p&gt;zalezy jeszcze jak to powołanie zdefiniowac, co to jest, może myślimy o tym samym, tylko ty nazywasz to powołaniem, ja jakoś inaczej.&lt;br /&gt;
Co do tego przypadku, to dla mnie można trafić choć trudno z przypadku i uczyć dobrze, to zależy.&lt;br /&gt;
Choc z drugiejstrony trudno trafić z przypadku, bo po to na studiach ma się praktyki, by wiedzieć, czy się nadajesz czy nie.&lt;br /&gt;
Ja np. od początku wiedziałem,że nie chce uczyc w podstawówce, choć może bym i to robił dobrze i sprawnie.&lt;br /&gt;
Ale po prostu bym nie miał satysfakcji, nie byłoby to dla mnie czymś ciekawym zbytnio.&lt;br /&gt;
Ale do  typu szkoły, w której pracuje trafiłem jednak przypadkowo.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 28 May 2008 20:52:41 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559586 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Joteszu, e tam,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/54775.html#comment-559582</link>
 <description>&lt;p&gt;to nie jest jakaś objawiona prawda, możesz się zacząć kłocić&lt;br /&gt;
:)&lt;br /&gt;
pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 28 May 2008 20:49:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559582 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Grzesiu!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/54775.html#comment-559572</link>
 <description>&lt;p&gt;W pełni zgadzam się z panią Dorotą. Profesor Stefan Szuman popełnił książeczkę „Talent pedagogiczny”, w której udowadnia, że coś takiego nie istnieje, ale nie ma racji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie trzeba mieć talentu żeby być inżynierem. Można być psychopatą i świetnie projektować turbiny, czy badać strukturę &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;DNA&lt;/span&gt; komara. Natomiast bez talentu nie da się być dobrym wychowawcą, psychologiem… Czy czuje Pan różnicę pomiędzy tymi typami profesji?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 28 May 2008 20:31:16 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559572 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&gt;Grzesiu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/54775.html#comment-559537</link>
 <description>&lt;p&gt;W sprawie stereotypu nr 3, czyli powołania, niestety nie mogę się z Tobą zgodzić.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja akurat tego powołania jestem pozbawiona kompletnie i nie wyobrażam sobie siebie jako nauczycielki. Byłabym w tej roli bardzo nieszczęśliwa, a moich młodocianych podopiecznych  to już w ogóle nie ma co wspominać. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zadałabym raczej pytanie na czym konkretnie owo powołanie polega? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pamiętam ze swoich szkolnych lat różnych nauczycieli, o jednych mogę powiedzieć, że praca w szkole była ich powołaniem, inni trafili do zawodu całkiem przypadkowo. Uczniowie to znakomicie wyczuwali i te odczucia rzutowały na ich stosunek do nauczycieli oraz wzajemne relacje. &lt;br /&gt;
I jakoś tak się składa, że najlepsi i najlepiej po latach wspominani nauczyciele to ci, o ktorych można powiedzieć że mieli powołanie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 28 May 2008 19:05:12 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Delilah</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559537 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie psorze...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/54775.html#comment-559533</link>
 <description>&lt;p&gt;...trochę się nauczyłem o nauczycielach&amp;#8230;&lt;br /&gt;
:)&lt;br /&gt;
ps. co to jest trzy godziny na głównej, jak trzeba najpierw popracować w ogrodzie &amp;#8211; proszę nie być takim egocentrykiem i pamiętać o ogrodach!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 28 May 2008 18:59:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559533 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Y,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/54775.html#comment-559530</link>
 <description>&lt;p&gt;no tekst nudny,wisi ze 3 godziny już na SG, nikt nie skomentował, dopiero pan honor mój uratował:), bo już myślałem, że tekst zniknie w czeluściach &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; bez odzewu.&lt;br /&gt;
A ciągle czytam wszechwiedzące osoby, którym się wydaje, że wiedzą wszystko na temat nauczycieli i nauczania, choc bardzo łatwo im błąd wykazać.&lt;br /&gt;
Tyle, że oni tego i tak najczęściej do świadomości nie przyjmują.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No ja pozdrawiam znad referatów, które sprawdzam.&lt;br /&gt;
Acz nie z referatu.&lt;br /&gt;
Pozdrówka&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 28 May 2008 18:51:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559530 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Grzesiu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/tecumseh/54775.html#comment-559528</link>
 <description>&lt;p&gt;widzę, że i Pan wziął się za pisanie &lt;em&gt;nudnych tekstów&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I bardzo dobrze, bo niektóre rzeczy należy po prostu napisać. Dla porządku.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam dydaktycznie, przeglądając konspekty&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 28 May 2008 18:38:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 559528 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
